„Czy turystyka oraz wypoczynek dzieci i młodzieży są bezpieczne w świetle obowiązującego prawa w Polsce” – konferencja ITRP i PITM, Warszawa, 6 maj 2011 r.

Poniżej zamieszczam informację o konferencji na temat bezpieczeństwa turystyki dzieci i młodzieży, które pojawiło się na stronie internetowej Izby Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej:

Izba Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej oraz Izba Turystyki Młodzieżowej od lat obserwują rozwój „szarej strefy” w obszarze organizacji turystyki i wypoczynku dzieci oraz młodzieży.

Rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 08 listopada 2001 w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki budzi od lat, poprzez niejasność zapisów wiele kontrowersji i nie pozwala na usystematyzowanie współpracy na linii biuro podróży – placówka oświatowa.
Na dalszy rozwój szarej strefy, z niemalże prawnym przyzwoleniem daje znowelizowane 01 marca 2010
Rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej (z 21.01.1997 roku) w sprawie warunków, jakie muszą spełniać organizatorzy wypoczynku dla dzieci i młodzieży szkolnej, a także zasad jego organizowania i nadzorowania. Rozporządzenie to stoi w sprzeczności ze znowelizowaną 29 kwietnia 2010 Ustawą o usługach turystycznych oraz innymi aktami prawnymi.

Aby przerwać ten „nienormalny” stan IT RP oraz PITM organizują 06 maja 2011 w Warszawie ogólnopolską konferencję, której celem będzie znalezienie odpowiedzi na pytanie:

Czy turystyka oraz wypoczynek dzieci i młodzieży są bezpieczne w świetle obowiązującego prawa w Polsce?”

oraz

  • wypracowanie konstruktywnych wniosków
  • sformułowanie postulatów dla Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz innych organów, urzędów celem naprawy istniejącego stanu prawnego

Do uczestnictwa w konferencji zapraszamy: biura podróży zajmujące się turystyką młodzieżową, Ministra MEN, Ministra Sportu i Turystyki, Rzecznika Praw Dziecka, Urząd Konkurencji i Konsumentów, Urzędy Marszałkowskie – Departamenty Turystyki, Kuratoria, Posłów z Komisji Sportu i Turystyki oraz media.

(…)

Tylko silna, mówiąca jednym głosem branża turystyczna może coś zmienić.

Liczymy na Państwa głos w dyskusji.

Małgorzata Mastalerz
Wiceprezes IT RP

Karta zgłoszeniowa dostępna jest na stronie internetowej ITRP.

4 responses to “„Czy turystyka oraz wypoczynek dzieci i młodzieży są bezpieczne w świetle obowiązującego prawa w Polsce” – konferencja ITRP i PITM, Warszawa, 6 maj 2011 r.

  1. Widać, że inicjatorzy tej konferencji chcą pod pretekstem rzekomej troski o bezpieczeństwo wypoczynku dzieci i młodzieży oraz za pomocą posądzeń o tzw. „szarą strefę” wymusić na szkołach i organizacjach młodzieżowych korzystanie wyłącznie z usług biur turystycznych przy organizowaniu krajoznawstwa i turystyki. Za mało jeszcze pozamykano stałych schronisk młodzieżowych, o schroniskach sezonowych i bazach namiotowych nawet nie wspominając. Chodzi o pełną komercjalizację turystyki młodzieżowej. A przecież wycieczki organizowane przez biura podróży to całkowicie inna turystyka niż ta wędrowna, która została zniszczona za pomocą głupich przepisów i w majestacie prawa. Ta „nowoczesna” turystyka to m.in. tzw. „zielone szkoły”, na których młodzież jest obwożona autokarem, mają przydzielonego pilota wycieczek, dodatkowo przewodnika, drogie noclegi i wyżywienie itd. Przejście piesze ogranicza się najczęściej do krótkiego spaceru bez plecaków w pobliżu wyciągu, tudzież po jakiejś ścieżce dydaktycznej w parku narodowym czy krajobrazowym. To jest działalność tak kondycyjnie „rozwojowa” i ucząca młodzież samodzielności, zaradności i wytrwałości, że aż przykro o tym pisać. Czy taka „turystyka” jest młodzieży naprawdę potrzebna?

    • Nie ulega dla mnie wątpliwości, że pojęcie szarej strefy w turystyce (także dla dzieci i młodzieży) jest często nadużywane. Nie znaczy to jednak, że ona nie występuje.

  2. Jako instruktor harcerstwa przez wiele lat organizowałam wyjazdy dla dzieci – zwłaszcza dla tych z mniej zamożnych rodzin, a także dla tych oczekujące czegoś innego niż pokój 2 osobowy z łazienką, przejazd komfortowym autokarem itd. Daleka jestem od występowania przeciwko takim zorganizowanym formom wypoczynku. To,że są zamykane schroniska, bo nie ma tam dzieci – ten zarzut kieruje Pani w złym kierunku. To przecież NAUCZYCIELE wybierają miejsca zakwaterowania ( nie rodzice – wiem to z autopsji) a NIE BIURA PODRÓZY.
    Zgadzam się również z Panią co do zielonych szkół – tylko przypominam, że program organizatorzy imprez turystycznych ( czytaj biura podróży) układają pod zamówienia nauczycieli. Jako geograf ( któremu krajoznawstwo, czynny wypoczynek jest bliski ) od lat obserwuje, że wyjazdy te nie mają nic wspólnego z programem edukacyjnym – tylko w tym miejscu również chcę zwrócić uwagę, że zależy to tylko od prowadzącego- czytaj nauczycieli.
    Napisała Pani,że została zniszczona wędrowna turystyka, za pomocą głupich przepisów i w majestacie prawa i trudno się w tym miejscu z Panią nie zgodzić. Tylko temu zjawisku NIE SĄ winne biura podróży
    Jako kobieta – matka nie zgadzam się natomiast na sytuacje , które opisywała w ostatnim roku prasa , gdzie osoby fizyczne organizujące kolonie dla dzieci na dzień przed wyjazdem je odwoływały i nie były w stanie zwrócić zebranych pieniędzy – w moim posiadaniu są takie materiały i proszę wierzyć, że nie były to pojedyncze wypadki..W końcu chciałabym Pani zadać pytanie – biura podróży mają zabezpieczenia finansowe na wypadek swojej działalności – a jakie jakie zabezpieczenia mają osoby fizyczne ?
    Szkoły i inne placówki oświatowe mogą oczywiście zgodnie z prawem oświatowym organizować rajdy, wycieczki, zielone szkoły , ale proszę nie mylić szkoły z nauczycielem np. geografii czy nauczania początkowego. Jeżeli uważa Pani,że w świetle obowiązującego prawa w Polsce wypoczynek dzieci jest bezpieczny to serdecznie zapraszam na konferencję – zgłoszenie do pobrania na stronie http://www.itrp.pl
    .

  3. „Szara strefa” to szara strefa. Dla niezorientowanych – działanie w ukryciu niezgodnie z obowiązującym prawem. Czy zatem takie działanie można uznać za bezpieczne? Twierdzenie, że taka turystyka jest tania bo nie jest organizowana przez biuro jest fałszywe i ubliżające organizatorom. Jako organizatorowi może mi być przykro, jeżeli szkoła organizuje imprezę sama ale jeżeli robi to niezgodnie z prawem, ukrywa, nie rozlicza – to jest to oszustwo z którym należy walczyć. Czy nie podpisanie umowy z ratownikiem bo zamiast 1000 zł zapłaci mu się 600 a więc brak możliwości pociągnięcia go do odpowiedzialności nie wpływa na bezpieczeństwo? Pozostawiam pod rozwagę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s