Author Archives: Piotr Cybula

„Gazeta Krakowska” krytykuje górali a sama… organizuje imprezę w obiekcie bezprawnie używającym nazwy „hotel*****”

Dzisiejsza Gazeta Krakowska ostrzega przed oszukańczymi praktykami przedsiębiorców wynajmujących kwatery w  Zakopanem. Jak pisze:

Górale oszukują turystów – nazywają swoje kwatery hotelami lub pensjonatami, choć te obiekty tych standardów nie spełniają. Właściciele domów wynajmujący pokoje nie zgłaszali ich do kategoryzacji. Grozi za to kara grzywny, a nawet więzienia. Z analizy rynku dokonanej przez Tatrzańską Izbę Gospodarczą wynika, że w powiecie tatrzańskim jest co najmniej 130, głównie z nazwy hoteli i pensjonatów, których właściciele nie dopełnili formalności w Urzędzie Marszałkowskim.

Na problem naruszania tych przepisów zwracam uwagę od kilku lat. W kontekście tego artykułu trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że nie jest to specjalność „góralska” – preceder ten ma charakter ogólnopolski.

Warto w tym miejscu przypomnieć wydarzenie o którym pisałem opisując sytuację „Pałacu Bonerowskiego”, który to obiekt bezprawnie używa nazwy „hotel”. W jego „hotelowej” restauracji nie kto inny tylko Gazeta Krakowska zorganizowała ogłoszenie konkursu na “Najbardziej Wpływowe Kobiety Małopolski”. Na stronie Gazety Krakowskiej możemy przeczytać, że w 2012 r. uhonorowane zostały: Elżbieta Koterba (Zastępca Prezydenta ds. Rozwoju Miasta Krakowa), Jagna Marczułajtis-Walczak (posłanka), Renata Godyń-Swędzioł (Wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Małopolskiego), Joanna Senyszyn (posłanka do Parlamenty Europejskiego) i Róża Thun (posłanka do Parlamenty Europejskiego). Za wyjątkiem ostatniej z nich, wszystkie były obecne na tym spotkaniu.

Jak czytamy dalej we wspomnianym artykule, na uroczystości tej pojawili się m.in. prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski, wojewoda małopolski Jerzy Miller, wicemarszałek województwa Wojciech Kozak i przewodniczący sejmiku województwa Kazimierz Barczyk.

Dodajmy, że na stronie internetowej Gazety Wrocławskiej (powiązanej z Gazetą Krakowską) możemy przeczytać:

Krakowski hotel The Bonerowski Palace***** został wybrany najlepszym luksusowym hotelem w Polsce.

Jak wcześniej wspomniałem, nie kwestionuję w żaden sposób bardzo wysokiego standardu usług świadczonych przez Pałac Bonerowski. Chcę tylko zwrócić uwagę, że obecna praktyka funkcjonowania przepisów kategoryzacyjnych pozostawia wiele do życzenia. Konieczne są w tym zakresie daleko idące zmiany – albo w zakresie praktyki organów kontrolnych z ważną rolą mediów i branży hotelarskiej) albo w zakresie przepisów prawa. Nie jest dobrze, jeśli praktyka funkcjonowania przepisów zaczyna przypominać komedie Stanisława Bareji. W ten sposób nie buduje się autorytetu prawa.

Piotr Cybula

„Mądry Polak przed szkodą, czyli prawa i obowiązki turysty na wakacjach za granicą”, wykład otwarty (Warszawa, 26 czerwca 2013 r.)

Europejskie Centrum Konsumenckie serdecznie zaprasza

26 czerwca 2013 r. (środa) o godz. 12.00

na wykład otwarty z cyklu „Prawa Konsumenta w Unii Europejskiej” pt.:

„Mądry Polak przed szkodą, czyli prawa i obowiązki turysty na wakacjach za granicą”

Prelegentami będą p. Elżbieta Seredyńska, Prawnik ECK Polska
oraz p. Aleksandra Krystek z Departamentu Konsularnego MSZ

Wykład odbędzie się w Ośrodku Debaty Międzynarodowej
przy ul. Kruczej 38/42 w Warszawie

WSTĘP WOLNY ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ UZYSKANIA CERTYFIKATU UCZESTNICTWA

Dodatkowe informacje: Europejskie Centrum Konsumenckie, tel. 22 55 60 118

Źródło: informacja otrzymana od ECK

„WM Hotel System”, czyli jak działa system obiektów noclegowych w Polsce

W poprzednim tygodniu pisałem o ciekawym przypadku obiektu o nazwie „Pałac Bonerowski”, który świadczy usługi hotelarskie w Krakowie na Rynku Głównym.

Obiekt ten nie jest obiektem hotelarskim w rozumieniu ustawy o usługach turystycznych. Przedsiębiorca ten nie wpisał też tego obiektu do ewidencji tzw. innych obiektów w których świadczone są usługi hotelarskie. Nie przeszkadza to w żaden sposób władzom miasta i województwa informować w folderze firmowanym przez prezydenta miasta i marszałka województwa, że jest to „Hotel Pałac Bonerowski” dla „szczególnie wymagających klientów”.

Niemniej ciekawym przypadkiem niż powyższy jest przypadek obiektu o nazwie „WM Hotel System„. Obiekt ten znajduje się na al. 29 listopada w Krakowie. Wskazana nazwa jest doskonale widoczna na elewacji budynku. Klienci mogą mieć uzasadnione przekonanie, że jest to „hotel” w rozumieniu przepisów ustawy o usługach turystycznych.

Zgodnie ze wspomnianą ustawą aby prowadzić działalność używając nazwy „hotel” konieczne jest uzyskanie odpowiedniej decyzji kategoryzacyjnej marszałka województwa. Używanie takiej nazwy w innym przypadku jest bezprawne (jeżeli przedsiębiorca świadczy usługi hotelarskie). Stanowi to wykroczenie w rozumieniu przepisów Kodeksu wykroczeń. Wielokrotnie też Prezes UOKiK uznawał takie działania za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Poza tym tym w takich przypadkach często możemy mówić też o czynie nieuczciwej konkurencji – jeden przedsiębiorca podejmuje trud kategoryzacji obiektu (także finansowy), a drugi bez tego, z naruszeniem przepisów, postanawia używać nazw rodzajowych i oznaczeń kategorii.

Problem ten znany jest od lat. Co w takim razie zaskakującego w przypadku „WM Hotel System”?

Po pierwsze, obiekt ten nie widnieje w Centralnym Wykazie Obiektów Hotelarskich, z czego płynie wniosek, że przedsiębiorca ten nie jest uprawniony do używania nazwy „hotel” (przyjmując, że Wykaz ten jest aktualny).

Po drugie, i to jest szczególnie interesujące, Prezydent Miasta Krakowa wpisał ten obiekt do bazy „Krakowskie Obiekty Noclegowe”, gdzie występuje nazwa „W.M. Hotel System” (nr ew. 2004/21). Jak wskazano na tej stronie, celem jej prowadzenia jest: „ułatwienie zainteresowanym dostępu do informacji o niekategoryzowanych obiektach noclegowych i polach biwakowych działających na terenie miasta Krakowa. Obiektami niekategoryzowanymi zostały tu nazwane wszystkie obiekty świadczące usługi hotelarskie, ale nie będące hotelami, motelami, pensjonatami, kempingami, domami wycieczkowymi, schroniskami ani schroniskami młodzieżowymi”. Czyli z jednej strony mamy informację, że obiekty te nie są hotelami, a z drugiej wpisujemy do tej bazy „hotel”. Zupełnie jasne, prawda?

Jest to kolejny przypadek, który skłania do pytania, czy nasze państwo powinno na pewno zajmować się kategoryzacją obiektów hotelarskich? Jeśli nie jest ono w stanie zapewnić skuteczności przestrzegania tych przepisów, a co więcej w pewien sposób samo przyczynia się do tych naruszeń, to nie ulega wątpliwości, że system ten nie działa prawidłowo. Albo trzeba podjąć odpowiednie działania kontrolne, albo z niego zrezygnować, „oddając” branży hotelarskiej pole do odpowiedniej samoregulacji.

Piotr Cybula

„KFS”, czyli o porządku z reklamami na Krupówkach

Kilkanaście dni temu słyszeliśmy o zapowiedziach burmistrza Zakopanego,  odnośnie do zrobienia porządku z reklamami na Krupówkach.

Dzisiaj w Gazecie.pl opisano ciekawy przypadek lokalu o nazwie „KFS„. Przedsiębiorca ten nie tylko samą nazwą nawiązuje do marki „KFC„. Również oferta, grafika i kolorystyka powodują, że wiele osób z pewnością nie będzie od razu w stanie rozpoznać z jaką ofertą mają do czynienia. Dotyczy to zwłaszcza turystów. W tym kontekście nie budzi zaskoczenia tytuł artykułu: W Zakopanem powstało KFS – prawie identyczne jak KFC. Będzie proces?

Jakoś tego porządku z reklamami na razie nie widać…

Piotr Cybula

Przypadek niemieckiego GTI Travel – lekcja dla polskich ubezpieczycieli (i polskiego ustawodawcy)

W związku z ostatnią niewypłacalnością niemieckiego organizatora imprez turystycznych warto zwrócić uwagę na komunikat ubezpieczyciela, który udzielił zabezpieczenia finansowego GTI Travel. Jest on dostępny tutaj.

A polscy ubezpieczyciele przekonują nas, że takie działania ubezpieczycieli w zakresie zabezpieczenia finansowego nie są możliwe…

Piotr Cybula

Prawo turystyczne Chin

Na stronie internetowej China National Tourism Administration opublikowany został w języku angielskim dokument: Tourism Law of the People’s Republic of China.

„Pałacu Bonerowskiego” nie ma też w ewidencji prowadzonej przez prezydenta miasta

Zgodnie z ustawą o usługach turystycznych usługi hotelarskie mogą być świadczone w obiektach hotelarskich lub  tzw. innych obiektach.

W pierwszym przypadku konieczne jest uzyskanie odpowiedniej decyzji kategoryzacyjnej marszałka województwa (poza polami biwakowymi). W drugim przypadku należy dokonać wpisu do ewidencji prowadzonej przez wójta/burmistrza/prezydenta. Oczywiście w obydwu przypadkach trzeba spełnić określone warunki, m.in. budowlane i sanitarne.

Jak wskazałem w poprzednim wpisie, w stosunku do obiektu o nazwie „Pałac Bonerowski” (Kraków) przedsiębiorca nie posiada odpowiedniej decyzji kategoryzacyjnej. Z dostępnej informacji na stronie „Krakowskie Obiekty Noclegowe” prowadzonej przez Wydział Informacji, Turystyki i Promocji Miasta Krakowa wynika też, że obiekt ten nie został wpisany także do wskazanej ewidencji.

Jak wskazałem także we wcześniejszym wpisie, w oficjalnym przewodniku zawierającym ofertę turystyki biznesowej w Krakowie i Małopolsce firmowanym przez Marka Sowę – Marszałka Województwa Małopolskiego oraz Jacka Majchrowskiego – Prezydenta Miasta Krakowa (jest poprzedzony ich wstępem) znajduje się informacja:

Na szczególnie wymagających klientów czekają także miejsca z widokiem na Rynek Główny, na przykład (…) Hotel Pałac Bonerowski.

Zgodnie z art. 601 §4 Kodeksu wykroczeń:

Kto:
(…)
2) świadcząc usługi hotelarskie używa nazw rodzajowych lub określenia kategorii obiektów hotelarskich bez decyzji lub niezgodnie z decyzją,
2a) świadcząc usługi hotelarskie, używa oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu hotelarskiego,
3) wbrew obowiązkowi świadczy usługi hotelarskie w obiekcie niezgłoszonym do ewidencji,
4) świadczy usługi hotelarskie wbrew decyzji nakazującej wstrzymanie ich świadczenia,
– podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny”.
Piotr Cybula

Referencje Urzędu Miasta Krakowa dla obiektu bezprawnie używającego oznaczeń hotel i pięciu gwiazdek

W Krakowie na rogu Rynku Głównego i ul. św. Jana działa obiekt o nazwie „Bonerowski Palace„. Jest on w bardzo wielu miejscach oznaczony jako pięciogwiazdkowy hotel.

Bonerowski

Obiekt ten nie został poddany kategoryzacji. Przedsiębiorca prowadzący go nie posiada odpowiedniej decyzji kategoryzacyjnej, która upoważnia go do używania nazwy hotel i oznaczenia pięcioma gwiazdkami.

Używanie w tych okolicznościach tych oznaczeń m.in. stanowi wykroczenie w rozumieniu przepisów Kodeksu wykroczeń. Ponadto Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wielokrotnie uznawał podobne praktyki za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, nakładając kary finansowe.

Komisariat Policji I w Krakowie w dniu 09.01.2013 r. skierował wniosek o ukaranie p-ko ustalonemu sprawcy wykroczenia za czyn z art. 60 (1) k.w. W związku ze skierowanym wnioskiem o ukaranie Sąd Rejonowy wydał orzeczenie o ukaraniu sprawcy grzywną w kwocie… 300 zł.

Przykład ten doskonale pokazuje, że przepisy kategoryzacyjne w Polsce nie funkcjonują prawidłowo (nie jest to odosobniony przypadek). Pierwszy raz jednak spotkałem się z sytuacją, że obiekt, który bezprawnie używa takich oznaczeń otrzymuje referencje ze strony lokalnej władzy. Na stronie tego obiektu zapoznać się można z referencjami Urzędu Miasta Krakowa.

Jeszcze ciekawsza jest sprawa organizacji w „hotelowej” restauracji przyjęcia związanego z konkursem „Najbardziej Wpływowe Kobiety Małopolski”. Na stronie Gazety Krakowskiej możemy przeczytać, że w 2012 r. uhonorowane zostały: Elżbieta Koterba (Zastępca Prezydenta ds. Rozwoju Miasta Krakowa), Jagna Marczułajtis-Walczak (posłanka), Renata Godyń-Swędzioł (Wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Małopolskiego), Joanna Senyszyn (posłanka do Parlamenty Europejskiego) i Róża Thun (posłanka do Parlamenty Europejskiego). Za wyjątkiem ostatniej z nich, wszystkie były obecne na tym spotkaniu.

Jak czytamy dalej we wspomnianym artykule, na uroczystości tej pojawili się m.in. prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski, wojewoda małopolski Jerzy Miller, wicemarszałek województwa Wojciech Kozak i przewodniczący sejmiku województwa Kazimierz Barczyk.

W tym kontekście jeszcze ciekawiej przedstawia się oficjalny przewodnik zawierający ofertę turystyki biznesowej w Krakowie i Małopolsce firmowany przez Marka Sowę – Marszałka Województwa Małopolskiego oraz Jacka Majchrowskiego – Prezydenta Miasta Krakowa (jest poprzedzony ich wstępem). W przewodniku tym czytamy (s. 18):

Na szczególnie wymagających klientów czekają także miejsca z widokiem na Rynek Główny, na przykład (…) Hotel Pałac Bonerowski.

Kilkuletnia obserwacja stosowania przepisów kategoryzacyjnych w praktyce prowadzi mnie do wniosku, że przepisy te w taki sposób jak dzieje się to obecnie nie powinny funkcjonować. Bez wątpienia w tym zakresie potrzebna jest szeroka dyskusja w branży hotelarskiej.

Po pierwsze, nie ulega wątpliwości, że model kategoryzacji państwowej nie jest jedynym możliwym modelem, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecne tendencje w innych państwach Unii Europejskiej. Źle się dzieje, jeżeli stosowanie przepisów prawa uderza w autorytet państwa i prawa, a z taką sytuacją mamy do czynienia od wielu lat w przypadku funkcjonowania przepisów kategoryzacyjnych. Dla wielu przepisy te „nie istnieją”, dochodzi do ich oczywistego naruszania, a stosowane sankcje są po prostu rażąco niskie i nie wywołują pożądanego wpływu na zmianę praktyki. Brak tu więc pewnej konsekwencji władzy – z jednej strony wysokie wymagania i teoretycznie możliwe wysokie sankcje, a z drugiej strony słaba ich kontrola i rażąco niskie sankcje. W praktyce nie słychać też zbyt silnie głosów ze strony branży hotelarskiej odnośnie do tego problemu, co też trudno zrozumieć (branża też ma pewne instrumenty z których mogłaby skorzystać gdyby tylko chciała).

Po drugie, można też postawić pytanie czy obecnie przepisy na pewno są optymalnie z uwagi na ich wymagania dla takich obiektów. Nie ulega przecież wątpliwości, że wskazany obiekt świadczy usługi na bardzo wysokim poziomie, jest wręcz jednym z reprezentacyjnych obiektów miasta.

Piotr Cybula

NIK o niegospodarności w Ministerstwie Sportu i Turystyki

Minister Sportu i Turystyki wydała publiczne pieniądze na koncert Madonny niegospodarnie i niezgodnie z ich przeznaczeniem – takie jest ostateczne stanowisko NIK po oddaleniu ministerialnych zastrzeżeń  przez Kolegium Izby.

Kolegium Najwyższej Izby Kontroli podjęło uchwałę w sprawie wydatkowania pieniędzy publicznych pochodzących z rezerwy celowej (poz. 40) przeznaczonej na zadania związane z Euro 2012 oraz na upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży w zakresie piłki siatkowej.  Zdaniem Kolegium z rezerwy tej można było finansować wyłącznie przedsięwzięcia związane z EURO 2012 lub z promocją siatkówki wśród dzieci i młodzieży. Większość środków ze wspomnianej rezerwy (poz. 40 – zaplanowano środki w wysokości 284,3 mln złotych), została wydana prawidłowo.  NIK w wystąpieniu pokontrolnym zakwestionowała jednak legalność i gospodarność niektórych wydatków, w tym przede wszystkim 5,8 mln złotych, które wydano na sponsorowanie koncertu Madonny.

Turniej piłkarski EURO 2012 zakończył się na przełomie czerwca i lipca 2012 roku. NIK uważa, że Minister Sportu i Turystyki miała prawo kierować do Ministra Finansów wnioski o uruchomienie kolejnych transz środków ze wspomnianej rezerwy celowej także po zakończeniu piłkarskiego turnieju, ale wciąż na zadania związane z EURO 2012 (np. regulując zaciągnięte wcześniej zobowiązania, wymagalne już po zakończeniu Mistrzostw albo opłacając inne przedsięwzięcia związane z EURO 2012, które należało wykonać po turnieju).

W żadnym z pism do Ministra Finansów skierowanych w sprawie uruchomienia środków z rezerwy celowej Minister Sportu i Turystyki nie wspomniała o finansowaniu koncertów muzycznych, w tym o sponsorowaniu koncertu Madonny oraz innych imprez niezwiązanych z turniejem piłkarskim EURO 2012. Minister Finansów, na podstawie pism z Ministerstwa Sportu i Turystyki, miał prawo uważać, że środki, o których uruchomienie Minister Sportu wnosi, wydatkowane będą zgodnie z celem rezerwy. Pod pozycją „zarządzanie Stadionem Narodowym” (czy też  „testowanie obiektu”) powinny się były bowiem kryć wyłącznie zobowiązania związane z zarządzaniem („testowaniem”) stadionem w związku z organizacją EURO 2012 lub z upowszechnianiem siatkówki wśród dzieci i młodzieży. Tak więc decyzje Ministra Finansów podjęte w wyniku pism kierowanych do niego przez Minister Sportu i Turystyki miały charakter zgody na uruchomienie środków, bez zmiany celu na jaki rezerwa została utworzona. Wydatkowanie bowiem wskazanych środków na inne cele, np. na testowanie, utrzymanie lub zarządzanie Stadionem Narodowym bez związku z EURO 2012 oraz bez związku z upowszechnianiem siatkówki wśród dzieci i młodzieży wymagało zmiany przeznaczenia rezerwy w sposób przewidziany w ustawie o finansach publicznych (m.in. konieczna byłaby  pozytywna opinia sejmowej komisji właściwej ds. budżetu ). W stosunku do wspomnianej rezerwy celowej takiej procedury nie uruchomiono.

5 czerwca 2012 r., za zgodą Minister Sportu i Turystyki, Narodowe Centrum Sportu (NCS) oddało prywatnemu podmiotowi zewnętrznemu do bezpłatnego używania pomieszczenia Stadionu Narodowego w celu organizacji koncertu Madonny. Z tym samym podmiotem NCS  zawarło 16 marca 2012 r. umowę zakupu praw marketingowych, na podstawie której Skarb Państwa stał się w istocie sponsorem koncertu Madonny.  W zamian za świadczenia ze strony prywatnego podmiotu Skarb Państwa zobowiązany został m.in. do uiszczenia opłaty sponsorskiej w wysokości 600.000 euro netto. Z rozliczenia umowy wynika, że Skarbu Państwa wydał ponad 5,8 mln złotych, zarabiając niewiele ponad 1,2 mln złotych.

Niegospodarność w tym wypadku, polegała na sponsorowaniu koncertu Madonny ze środków publicznych, pochodzących z rezerwy celowej przeznaczonej na zadania związane z Euro 2012 oraz na upowszechnianie sportu wśród dzieci i młodzieży w zakresie piłki siatkowej. Skarb Państwa stracił na tym przedsięwzięciu ponad 4,6 mln złotych.

Zdaniem NIK było to niezgodne z art. 44 ust. 3 pkt 1 ustawy o finansach publicznych, stanowiącym, że wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów oraz optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów.

Źródło: informacja NIK.

Obrazek

Łóżko czy „H”, czyli o jednym z „ciekawszych” oznaczeń obiektu noclegowego

otel

 

 

Zgodnie z ustawą o usługach turystycznych oznaczenia nazw rodzajowych obiektów hotelarskich podlegają ochronie prawnej i mogą być stosowane tylko w stosunku do obiektów, które posiadają odpowiednią kategoryzację.

W tym przypadku przedsiębiorca nie posiadana w stosunku do tego obiektu decyzji kategoryzacyjnej. Znak przed „otel” ma sugerować, że przedsiębiorca nie używa nazwy „Hotel”.

Pomysł używania nazw zbliżonych do nazw obiektów hotelarskich nie jest nowy. Dostrzegając go, wprowadzono zmianę w Kodeksie wykroczeń. Wykroczeniem jest używanie nie tylko nazw obiektów hotelarskich bez odpowiedniej decyzji kategoryzacyjnej, ale także nazw, które mogą wprowadzać w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu hotelarskiego.