Tag Archives: UOKiK

Nocowanie.pl z zarzutami Prezesa UOKiK

Komunikat prasowy UOKiK z 3 czerwca 2026 r.:

„Nocowanie.pl z zarzutami Prezesa UOKiK

  • Czy opinie o noclegach w serwisie Nocowanie.pl wystawiały osoby, które rzeczywiście przebywały w danym miejscu? Tego nie wiedzą konsumenci korzystający z tego portalu.
  • Urząd zwraca też uwagę na możliwość manipulacji recenzjami.
  • Postępowanie w sprawie naruszania zbiorowych interesów konsumentów może zakończyć się nałożeniem kary do 10 proc. obrotu.

[Warszawa, 3 czerwca 2026 r.] Nocowanie.pl to platforma, która umożliwia rezerwację noclegu w Polsce lub za granicą. Prezes UOKiK postawił spółce Nocowanie.pl zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Urząd kwestionuje m.in. praktyki związane z publikowaniem opinii o miejscach noclegowych.

Opinie

Zastrzeżenia Prezesa UOKiK dotyczą nieinformowania, czy recenzje pochodzą od osób, które rzeczywiście skorzystały z oferty. Zgodnie z prawem, jeśli na stronie internetowej pojawiają się opinie użytkowników, to przedsiębiorca musi podać, czy je weryfikuje i w jaki sposób to robi. Tak, aby konsumenci wiedzieli, czy są one wiarygodne – m.in. czy wystawiły je osoby, które rzeczywiście nocowały w danym miejscu.  

– Konsument, który rezerwuje nocleg i sugeruje się zamieszczoną opinią, powinien wiedzieć, czy właściciel portalu weryfikuje opinie i jakie procedury stosuje w tym celu. Nie spełniając tego obowiązku, spółka Nocowanie.pl może wprowadzać użytkowników swojego serwisu w błąd, a konsumenci mogą mieć mylne przekonanie, że recenzje wystawiły osoby, które faktycznie nocowały w danym miejscu – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Manipulacja

Nocowanie.pl umożliwia właścicielom obiektów rezygnację z wyświetlania panelu ocen. Oznacza to, że znikają dotychczas opublikowane opinie i nie można dodawać nowych. Właściciel obiektu może też w dowolnym momencie przywrócić tę funkcję. Urząd kwestionuje takie praktyki, ponieważ mogą umożliwiać ukrywanie negatywnych recenzji, a w efekcie manipulowanie ocenami. Tym samym właściciel obiektu może dowolnie decydować, kiedy znikną recenzje, np. jeśli ma dużo ocen negatywnych, a kiedy się pojawią, np. gdy znowu zacznie otrzymywać pozytywne opinie. Nocowanie.pl nie informuje o tym, że umożliwia przedsiębiorcom ingerencję w recenzje.

– Możliwość wyłączania, a następnie włączania panelu ocen stwarza ryzyko manipulacji. Konsument widząc ofertę bez recenzji nie wie, czy ich nie było, czy też właściciel obiektu przestał je pokazywać, bo były dla niego niekorzystne. Przypominam, że zniekształcanie opinii konsumentów o produktach czy usługach, w tym ukrywanie negatywnych ocen, jest nieuczciwą praktyką rynkową – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Brak informacji

Urząd zarzuca spółce Nocowanie.pl także niewywiązywanie się z obowiązków informacyjnych. Na podstronie z ofertami noclegu brakuje informacji o tym, czy „gospodarz” jest przedsiębiorcą, czy osobą fizyczną. Może to utrudnić konsumentom ocenę tego, czy zawierana transakcja będzie umową konsumencką, a więc czy będą im przysługiwać prawa konsumenta.

Ponadto konsumenci mogą nie wiedzieć, jaką rolę w procesie rezerwacji pełni portal Nocowanie.pl. Z regulaminu dostępnego na stronie WWW wynika, że serwis udostępnia platformę internetową oraz kontakty do właścicieli obiektów, ale nie jest stroną umowy. Jednocześnie w przypadku problemów może zapewnić konsumentowi inny nocleg. Taka informacja powinna być jasno przedstawiona na stronie.

Zarzuty dotyczą też braku informacji, że m.in. rezerwację online oraz związaną z nią płatność będą obsługiwać współpracujące z Nocowanie.pl podmioty zarejestrowane na Węgrzech: Szallas.hu Zrt lub Szallas Group Zrt. Przy ofertach rezerwacji online brakuje linku do właściwego regulaminu. Jest on „ukryty” wśród różnych regulaminów, co utrudnia konsumentowi odnalezienie go.

Postępowanie przeciwko serwisowi Nocowanie.pl może się zakończyć nałożeniem kary do  10 proc. ubiegłorocznego obrotu.

Konsumentom i przedsiębiorcom przypominamy:

  • Opinie o produktach i usługach nie mogą wprowadzać w błąd.
  • Jeśli przedsiębiorca udostępnia opinie na swojej stronie, to musi informować, czy weryfikuje ich autentyczność. Jeśli tak, powinien wskazać jak sprawdza, czy opinia pochodzi od osoby, która faktycznie kupiła produkt lub skorzystała z usługi, a także czy zamieszcza opinie negatywne.
  • Zamieszczanie nieprawdziwych opinii lub zlecanie pisania takich recenzji, usuwanie negatywnych ocen – to przykłady nieuczciwych praktyk rynkowych”.

UOKiK: sąd potwierdził, że spółka Wakacje.pl wprowadzała konsumentów w błąd

UOKiK: „Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził, że spółka http://wakacje.pl wprowadzała konsumentów w błąd poprzez prezentację niepełnych lub nieaktualnych cen wycieczek. Inna cena widoczna była w wyszukiwarce, a inna po rozwinięciu szczegółów oferty. Prezes UOKiK nałożył w 2023 r. na przedsiębiorcę karę w wysokości ponad miliona złotych. Sąd potwierdził, że działania przedsiębiorcy naruszały prawa konsumentów, jednocześnie zdecydował o zmiarkowaniu sankcji do ok. 850 tys. zł, uznając, iż kwestionowana praktyka została zaniechana”.

Źródło: profil UOKiK na X

Informacja o decyzji Prezesa UOKiK z 2023 r.: Wakacje.pl – decyzja Prezesa UOKiK

UOKiK: Travelplanet.pl wprowadzała konsumentów w błąd prezentując nieaktualne lub niepełne ceny wycieczek

Komunikat prasowy UOKiK z 27 kwietnia 2026 r.:

„Planujesz wyjazd na majówkę lub wakacje i szukasz ofert w internecie. Widzisz atrakcyjną cenę wycieczki, jednak po kliknięciu i rozwinięciu szczegółów oferty cena okazuje się inna… Za takie praktyki Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na spółkę Travelplanet.pl prawie 650 tys. zł kary.

Traveplanet.pl jest agentem turystycznym i sprzedaje wycieczki organizatorów turystyki, m.in. poprzez swój serwis internetowy. Konsumenci na stronie travelplanet.pl mogą wyszukać wakacyjny wyjazd według kryteriów takich jak kierunek podróży czy cena. Mogą m.in. sortować wycieczki od najtańszej lub najdroższej, a także ustawić w wyszukiwaniu konkretny przedział cenowy.

Informacje o cenie wycieczki, które pojawiły się w wynikach wyszukiwania, wprowadzały konsumentów w błąd, ponieważ po wejściu w szczegóły wyjazdu cena okazywała się inna. Przykładowo, w ciągu trzech tygodni jednego z badanych okresów na 100 sprawdzonych wycieczek w 47 przypadkach cena widoczna w szczegółach oferty była średnio o 329 zł za osobę wyższa niż w wynikach wyszukiwania. Największa różnica dotyczyła wówczas wyjazdu do Dubaju i wynosiła aż 4730 zł. Cena za osobę prezentowana w wynikach wyszukiwania wynosiła 4293 zł, natomiast w szczegółach wycieczki było to 9023 zł.

Dodatkowo w niektórych przypadkach cena nie zawierała obowiązkowych składek na turystyczny fundusz gwarancyjny. Tę praktykę spółka zmieniła w toku postępowania i obecnie ceny uwzględniają składki.

Działanie Travelplanet.pl sprawiało, że konsumenci byli wprowadzani w błąd co do ceny imprezy turystycznej. Mogli mieć trudności w rzetelnym porównaniu ofert, a nawet ze znalezieniem wycieczek, które rzeczywiście ich interesowały.

 – Cena to jedna z najważniejszych informacji, którymi kierują się konsumenci przy wyborze towarów i usług. Tak jest również w przypadku imprez turystycznych. Prezentowanie na stronach internetowych i w wyszukiwarkach aktualnych i kompletnych cen, bez konieczności ich weryfikowania przez konsumentów, to jeden z podstawowych obowiązków przedsiębiorcy – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów Prezes UOKiK nałożył na Travelplanet.pl karę w wysokości 647 tys. zł i nakazał spółce zmianę praktyki. Przedsiębiorca będzie musiał również poinformować o decyzji na swojej stronie internetowej i profilach w mediach społecznościowych. Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do sądu.

Nie jest to pierwsza decyzja dotycząca zamieszczania nieprawdziwych cen imprez turystycznych na stronach internetowych. W grudniu 2023 r. Prezes UOKiK nałożył za taką praktykę ponad milion złotych kary na właściciela portalu wakacje.pl

Źródło: Ile naprawdę kosztuje wycieczka? Prezes UOKiK nakłada karę na Traveplanet.pl

UOKiK o rekompensatach dla klientów Enter Air

W komunikacie z 14 kwietnia 2026 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów informuje o zobowiązaniu linii lotniczej Enter Air do wypłaty konsumentom przysporzenia w łącznej wartości ponad 8,2 mln zł. Decyzja ma związek z praktykami tej linii lotniczej dotyczącej: uszkodzonych bagaży, opóźnionych lotów, postępowań reklamacyjnych oraz wypłaty zaniżonych odszkodowań.

Treść komunikatu:

„Uszkodzony bagaż, opóźniony lot, problem z odszkodowaniem lub reklamacją – sprawdź, czy przysługuje Ci rekompensata. Prezes UOKiK zobowiązał linie lotnicze Enter Air do wypłaty konsumentom przysporzenia w łącznej wartości ponad 8,2 mln zł. To ważny sygnał dla rynku i konkretne korzyści dla konsumentów.

Enter Air to polskie linie lotnicze, które specjalizują się w przewozach czarterowych na rzecz biur podróży. Do UOKiK docierały liczne sygnały od podróżnych poszkodowanych przez tego przewoźnika. Prezes UOKiK prowadził wobec spółki postępowanie, w którym zakwestionował 10 stosowanych przez nią praktyk. Działania Urzędu zakończyły się wydaniem decyzji zobowiązującej – konsumenci otrzymają rekompensaty.

– Pasażerowie powinni mieć realną możliwość korzystania ze swoich praw, a obowiązkiem przewoźnika jest stworzenie przejrzystych i zgodnych z przepisami zasad obsługi reklamacji. Linie lotnicze muszą też zapewnić odpowiednie świadczenia w przypadku problemów, które mogą wystąpić przed, w trakcie lub po locie – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Uszkodzenie, zniszczenie, utrata bagażu – otrzymasz 170 zł

Enter Air przyzna przysporzenie w wysokości 170 zł podróżnym, na których reklamacje odpowiedział z opóźnieniem – odrzucając je lub nie uznając w całości. Termin na ustosunkowanie się do reklamacji wynosi 14 dni. Przedsiębiorcy, w tym linie lotnicze, nie mogą tego czasu wydłużać, a jeśli go przekroczą lub w ogóle nie odpowiedzą na roszczenia – oznacza to co do zasady ich uznanie.

Co więcej, zdaniem Urzędu sporządzany przez podróżnych na lotnisku PIR – Raport Niezgodności Własności, który zawiera wszystkie niezbędne informacje dotyczące stanu faktycznego i roszczeń, powinien być równoznaczny z wniesieniem reklamacji do linii lotniczych. Osoby, które sporządziły PIR, a mimo to ich późniejsze reklamacje zostały odrzucone przez Enter Air z uwagi na to, że za późno zwróciły się do przewoźnika z roszczeniami – otrzymają rekompensatę.

Inne okoliczności, które zaliczają się do uzyskania przysporzenia konsumenckiego od przewoźnika to sprawy związane z nieuznanymi reklamacjami z uwagi na wiek walizki, brak wymaganych przez Enter Air dokumentów czy arbitralne jednostronne zwolnienie się linii lotniczych z odpowiedzialności.

Opóźnienie w dostarczeniu bagażu – otrzymasz 200 zł

Konsumenci, którzy otrzymali odmowę uznania reklamacji w związku z opóźnieniem w dostarczeniu bagażu rejestrowanego bądź wniosku o zwrot wydatków związanych z tą sytuacją będą uprawnieni do otrzymania 200 zł przysporzenia. Enter Air odrzucał roszczenia podróżnych w przypadku lotów do ich kraju zamieszkania i zawężał zwroty do tzw. artykułów pierwszej potrzeby. Tymczasem odszkodowanie w takiej sytuacji przysługuje każdemu pasażerowi niezależnie od miejsca docelowego podróży, a prawo nie ogranicza odpowiedzialności przedsiębiorców do zwrotów w zakresie określonej kategorii produktów.

Odwołanie, opóźnienie lotu – wyrównanie odszkodowania + voucher

Jak ustalił Prezes UOKiK, w przypadku odwołania lub opóźnienia lotu linie lotnicze Enter Air zawierały z konsumentami ugody – na pokładzie lub po opuszczeniu samolotu. Oferowały niższe odszkodowanie niż to, które zapewniają przepisy. Pasażerowie mogli nie być jasno informowani o tym, co im przysługuje i jakie mają prawa. Przewoźnik przyzna rekompensaty w postaci wyrównania do kwoty określonej w przepisach oraz bezterminowy voucher na 50 zł do wykorzystania jednorazowo podczas dowolnego lotu obsługiwanego przez Enter Air.

Kwestie odpowiedzialności przewoźników lotniczych reguluje Konwencja Montrealska. Uzupełnia ją unijne Rozporządzenie 261/2004, które przyznaje minimalne prawa pasażerom m.in. w sytuacjach opóźnienia, odwołania lotów czy odmowy wejścia na pokład. W zależności od odległości do celu podróży jest to 250 euro (do 1500 km), 400 euro (od 1500 do 3500 km) lub 600 euro (przy innych lotach). Odszkodowanie obowiązuje, jeśli do miejsca docelowego podróżni dotarli z trzygodzinnym lub większym opóźnieniem lub gdy lot został odwołany.

Co teraz?

Konsumenci uprawnieni do otrzymania rekompensaty zostaną o tym poinformowani w indywidualnych wiadomościach od Enter Air w ciągu 6 miesięcy od uprawomocnienia się decyzji. Kontakt ze strony spółki powinien nastąpić do 24 października 2026 r. Przekazane informacje będą wskazywać sposób i terminy automatycznej wypłaty przysporzeń. W sytuacji gdy dokonanie takiej wypłaty nie będzie możliwe (np. z uwagi na brak numeru rachunku pasażera), Enter Air dokona wypłaty na wniosek konsumentów, o czym szczegółowo zostaną oni powiadomieni przez spółkę. Linie lotnicze zamieszczą również komunikat o decyzji Prezesa UOKiK na swojej stronie internetowej i profilu na Facebooku.

Co ważne – konsumenci mogą być uprawnieni do więcej niż jednej rekompensaty z różnych tytułów. Przysporzeniem zostały objęte zarówno osoby, które składały reklamacje do spółki, jak również te, które w wyniku wprowadzenia w błąd tego nie zrobili. Takie osoby będą mogły zwrócić się do spółki Enter Air i powołać na decyzję Prezesa UOKiK. Jeśli uznają, że  przyznana rekompensata nie odpowiada ich oczekiwaniom, mogą dalej dochodzić roszczeń.

Szczegóły znajdują się w decyzji Prezesa UOKiK. Według szacunków łączna kwota rekompensat przyznanych konsumentom może wynieść ponad 8,2 mln zł (8 234 034 zł). Urząd będzie monitorował realizację zobowiązania. Kontakt do Enter Air w sprawie decyzji Prezesa UOKiK: rekompensata@enterair.pl„.

Wydana w tej sprawie decyzja Prezesa UOKiK dostępna jest na stronie UOKiK.

„Uszkodzony lub opóźniony bagaż? Prezes UOKiK stawia zarzuty PLL LOT”

Do UOKiK wpłynęły sygnały dotyczące reklamacji bagażowych osób podróżujących Polskimi Liniami Lotniczymi LOT. Konsumenci skarżą się na problemy z rozpatrywaniem reklamacji w przypadku uszkodzonego lub opóźnionego bagażu. Prezes UOKiK postawił spółce zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów.  

Nie ponosimy odpowiedzialności

Na swojej stronie internetowej LOT informował pasażerów, że nie ponosi odpowiedzialności za zniszczenie bagażu wynikające z jego eksploatacji, np. wgniecenia, otarcia, zarysowania. Takie stanowisko przekazywała konsumentom także firma DOLFI 1920, z którą LOT współpracuje w zakresie rozpatrywania reklamacji. Tymczasem Konwencja Montrealska, która reguluje zasady postępowania w razie szkód wyrządzonych pasażerom, bagażom lub towarom podczas podróży międzynarodowych i zapewnia jednolite zasady dotyczące międzynarodowego przewozu lotniczego, nie przewiduje wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika w takich przypadkach – reguluje jedynie termin na wniesienie reklamacji.

Przewoźnik informował również, że w przypadku opóźnienia w dostarczeniu bagażu gwarantuje zwrot jedynie, gdy lot odbywał się poza kraj zamieszkania, do wysokości
100 dolarów na osobę, za określone rzeczy. Mogły to być wyłącznie najpotrzebniejsze produkty: artykuły toaletowe, bielizna, ubrania. Kosmetyki i inne rzeczy niebędące artykułami pierwszej potrzeby nie mogły być refundowane. Tymczasem obowiązujące przepisy nie ograniczają odpowiedzialności przedsiębiorcy jedynie do rekompensaty za zakup tak wąskiej grupy produktów. Ponadto nie uzależniają tej odpowiedzialności od miejsca, do którego nastąpiło opóźnienie.

–  Przedsiębiorca nie może przyznawać konsumentom mniej praw, niż wynika to z przepisów prawa powszechnie obowiązującego. Taką praktykę mogły stosować Polskie Linie Lotnicze LOT, dlatego wszcząłem postępowanie przeciwko temu przedsiębiorcy. To niejedyne nasze działania na rynku lotniczym, przyglądamy się także innym przewoźnikom, zaś zarzuty w podobnych praktykach usłyszały wcześniej linie lotnicze Wizz Air i Enter Air – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Reklamacja? Z kompletem dokumentów i danych

LOT wprowadzał podróżnych w błąd, informując o dużej liczbie dokumentów i danych niezbędnych do rozpatrzenia reklamacji za uszkodzony lub opóźniony bagaż. Przewoźnik wymagał: opisu szkody,numeru protokołu szkody lub opóźnienia bagażu/PIR, numeru biletu lub wydruku z numerem rezerwacji, kart pokładowych, wywieszki bagażowej, zdjęć uszkodzonego bagażu, rachunku za zakup lub naprawę bagażu, rachunków potwierdzających wartość zagubionych lub zniszczonych rzeczy.

Tymczasem zgodnie z przepisami takie dane i dokumenty nie są niezbędne do złożenia reklamacji. Przedsiębiorca nie może od tego uzależniać jej rozpatrzenia. Takie praktyki mogą powodować, że podróżni rezygnują z dochodzenia swoich praw.

Jeśli zarzuty Prezesa UOKiK się potwierdzą, PLL LOT grozi kara do 10 proc. obrotów za każdą z zakwestionowanych praktyk.

Urząd monitoruje również działania innych linii lotniczych. Trwają postępowania wobec Enter Air oraz Wizz Air.

Źródło: powyższa informacja stanowi komunikat UOKiK z 17 listopada 2025 r.

UOKiK: brak jasnej informacji Booking.com o tym czy wynajmujący to przedsiębiorca

„W ramach monitoringu sprawdzającego wprowadzenie dyrektywy Omnibus, Prezes UOKiK zakwestionował realizację obowiązków informacyjnych przez spółkę Booking.com B.V. (…). Postępowanie Prezesa UOKiK wskazało, że Booking.com stosował praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów. Zarzuty dotyczyły braku jasnej informacji o tym czy wynajmujący to przedsiębiorca. W przypadku rezerwacji noclegu u tych podmiotów, które nie posiadają statusu przedsiębiorcy, platforma nieprawidłowo informowała o tym, że zmienia się zakres ochrony prawnej kupującego. Nieczytelny był też podział obowiązków między Booking.com a dostawcami usług, co w przypadku np. składania reklamacji miało kluczowe znaczenie dla konsumentów rezerwujących noclegi.

W efekcie konsumenci mogli zawierać umowy, nie zdając sobie sprawy, że nie przysługuje im ochrona wynikająca z prawa konsumenckiego. Nie wiedzieli również, kto jest odpowiedzialny za wykonanie usługi zakwaterowania – Booking.com czy podmiot oferujący nocleg. Informacje te były rozproszone, niejednoznaczne lub dostępne dopiero po kliknięciu w dodatkowe linki i regulaminy – co utrudniało świadome podejmowanie decyzji.

W odpowiedzi na zarzuty Booking.com zobowiązał się do usunięcia naruszeń i ich skutków. Spółka wprowadzi zmiany, które zwiększą przejrzystość platformy dla użytkowników. Ważną częścią zobowiązań jest przyznanie rekompensat konsumentom. Skorzystają z nich osoby, które dokonały rezerwacji między 1 stycznia 2023 r. a  dniem wprowadzenia zmian, wynikających z decyzji. Zmiany mają być wprowadzone w ciągu miesiąca od uprawomocnienia się decyzji.

Konsumencie, jeśli w tym czasie dokonywałeś rezerwacji noclegu na Booking.com, możesz złożyć reklamację, powołując się na decyzję zobowiązującą wydaną przez Prezesa UOKiK. Reklamacja musi dotyczyć jednej z kwestii, o których mowa w decyzji. Szczegóły można znaleźć w sentencji.

Poszkodowani użytkownicy mogą liczyć na różne formy przysporzenia w zależności od posiadanego poziomu programu lojalnościowego platformy. Osoby na poziomie pierwszym i drugim zyskają awans o jeden stopień, co automatycznie może się przełożyć na wysokość zniżki w obiektach przyznających upusty w ramach tego programu.  Użytkownicy z poziomu trzeciego otrzymają 40 zł do wykorzystania na platformie Booking.com. O zasadach przyznania rekompensaty spółka poinformuje zarówno obecnych, jak i byłych klientów„.

Sentencja decyzji Prezesa UOKiK:

Źródło: informacja UOKiK Booking.com – Decyzja Prezesa UOKiK

UOKiK interweniuje w sprawie praktyk przewoźników lotniczych dotyczących bagażu podręcznego

Komunikat prasowy UOKiK z 17 czerwca 2025 r.:

Skargi napływające do Urzędu opisują powtarzający się schemat: pasażer z plecakiem podchodzi do bramki, gdzie personel linii lotniczych prosi o umieszczenie go w tzw. sizerze – metalowej ramce służącej do sprawdzania wymiarów. Ramka ta – w świetle informacji zawartych w otrzymanych sygnałach – nie odpowiada rozmiarom dozwolonej wielkości bagażu.Choć jeszcze niedawno plecak kwalifikował się jako bezpłatny bagaż podręczny, teraz – zdaniem przewoźnika – nie spełnia wymogów, a konsument obciążany jest dopłatą sięgającą kilkuset złotych. Podróżni wskazują, że pomiar odbywa się w pośpiechu, bez szansy na ponowne sprawdzenie czy użycie innej miarki. Z otrzymanych sygnałów wynika również, że odmowa uiszczenia arbitralnie nałożonej opłaty – którą można zapłacić wyłącznie kartą – skutkuje niewpuszczeniem konsumenta na pokład samolotu.

W związku z sygnałami od konsumentów Prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające dotyczące zasad przewozu bagażu podręcznego przez przewoźników lotniczych, w ramach którego sprawdzi praktyki Ryanair i Wizz Air. Urząd analizuje postanowienia umowne związane z warunkami przewozu bagażu podręcznego, sprawdza jakie informacje otrzymuje konsument kupujący bilet, procedurę pomiaru bagażu, zasady naliczania opłat, konsekwencje dla konsumentów w przypadku braku ich uiszczenia oraz sposób rozpatrywania reklamacji dotyczących – w ocenie konsumentów – niesłusznie nakładanych opłat.

– Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, bagaż podręczny – o ile mieści się w rozsądnych granicach wagi i rozmiaru oraz nie narusza przepisów bezpieczeństwa – powinien być traktowany jako integralna część usługi przewozu, za którą nie należy pobierać dodatkowej opłaty. Naszym celem jest sprawdzenie, czy tanie linie lotnicze przestrzegają tej zasady w praktyce – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jeśli postępowanie wyjaśniające potwierdzi, że zasady dotyczące przewozu bagażu podręcznego oraz obciążania konsumentów opłatami za nadbagaż mogą naruszać prawa konsumentów, Prezes UOKiK rozpocznie postępowanie w sprawie o uznanie postanowień wzorców umownych za niedozwolone lub postępowanie w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów„.

Źródło: UOKiK

„Podróż w nieznane” – Prezes UOKiK nałożył ponad 20 mln kary dla Exim S.A.

W dniu 17 lutego Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował poniższy komunikat prasowa w sprawie decyzji z 5 grudnia 2024 r. wydanej wobec „Exim” S.A. W decyzji tej uznał, że pewne praktyki tego organizatora stanowiły praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów i w konsekwencji nałożył na tego organizatora karę w wysokości ponad 20 mln. zł. Decyzja jest nieprawomocna. Jak można dowiedzieć się z wypowiedzi z komentarza do tej decyzji ze strony organizatora, organizator od tej decyzji odwołał się do sądu.

Komunikat UOKiK z 17 lutego:

„[Warszawa, 17 lutego 2025 r.] SpółkaExim, znana konsumentom pod nazwą Exim Tours, zajmuje się organizowaniem wycieczek turystycznych. Do UOKiK docierały sygnały, że Exim może stosować praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że spółka bezprawnie wprowadzała jednostronnie zmiany w warunkach wycieczek, nie mając do tego podstaw w zawartej z konsumentem umowie. Modyfikacje obejmowały między innymi zmianę hotelu, brak klimatyzacji w obiekcie czy wyłączenie basenu z użytku. Ponadto nie informowała konsumentów o możliwości bezkosztowego rozwiązania umowy, a także wprowadzała w błąd do co warunków uzyskania uzasadnienia wysokości opłaty za odstąpienie od umowy.

Bezprawne praktyki

Kupując wycieczkę w biurze podróży, konsument oczekuje, że warunki na jakie się zdecydował, będą spełnione przez organizatora. W określonych sytuacjach prawo dopuszcza modyfikację warunków umowy. Aby organizator turystyki mógł dokonywać w sposób jednostronny nieznacznych zmian warunków umownych, konieczne jest, aby zastrzegł dla siebie w umowie takie uprawnienie.

W przypadku umów, które stosowało biuro podróży Exim, takiej klauzuli nie było. W związku z tym wszelkie zmiany warunków umownych spółka Exim powinna wprowadzać za zgodą klienta, co nie miało miejsca. W efekcie konsumenci, którzy nie godzili się na zmiany i rezygnowali z wyjazdów, byli niesłusznie obciążani opłatami za odstąpienie od umowy.

Ponadto biuro podróży nie udzielało konsumentom pełnej informacji, powiadamiając ich o propozycji wprowadzenia do umowy zmian o charakterze znaczącym. W sytuacji, gdy organizator proponuje konsumentowi istotną modyfikację warunków kontraktowych (np. zmianę terminu wycieczki, miejscowości zakwaterowania), powinien jednocześnie poinformować o prawie do rezygnacji  i zwrocie wszystkich wpłaconych środków. Ponadto organizator musi poinformować konsumenta, że brak udzielenia w terminie odpowiedzi na propozycję zmiany umowy również będzie skutkował jej rozwiązaniem i zwrotem wpłaconych pieniędzy. W kierowanych przez Exim powiadomieniach tych informacji zabrakło. Konsumenci dowiadywali się, że albo mogą zmianę przyjąć, albo zrezygnować z wyjazdu i przyjąć voucher bądź inną wycieczkę z oferty. Takie działanie wprowadzało konsumentów w błąd poprzez stosowanie procedur, które zachęcały do akceptacji proponowanej zmiany bądź do wyboru bonów zamiast uzyskania zwrotu w formie pieniężnej.

Prezes UOKiK zakwestionował również bezprawne praktyki Exim wobec klientów, którzy sami rezygnowali z wykupionego wyjazdu, obejmującego przelot samolotem rejsowym. Zgodnie z przepisami, jeżeli klient odstępuje od umowy przed rozpoczęciem wycieczki, wówczas organizator turystyki ma prawo do obciążenia go opłatą za rezygnację. Wysokość takiej wynika z treści umowy albo jest ustalana w sposób zindywidualizowany. W przypadku opłaty wyliczanej indywidualnie konsument ma prawo żądać od organizatora uzasadnienia jej wysokości. Exim uznał, że z takim żądaniem konsument powinien wystąpić w ciągu 7 dni od zakończenia wycieczki. Nie miało to żadnych podstaw prawnych, a mogło być uciążliwe w przypadku dochodzenia roszczeń.

Działania naprawcze

– Konsumenci muszą mieć pewność, że warunki umów, które podpisują, będą przestrzegane. Kupując zorganizowany wyjazd nie mogą czuć się jak podróżujący w nieznane. Niedopuszczalne jest wprowadzanie jednostronnych zmian w warunkach wycieczek bez podstawy w umowie, brak rzetelnych informacji o prawach konsumentów, w tym o możliwości bezkosztowego rozwiązania umowy w przypadku zmiany istotnych postanowień. Działania Exim ograniczały prawa konsumentów i podważały ich zaufanie do spółki – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Spółka zaniechała kwestionowanych przez Prezesa UOKiK praktyk. Decyzja nie jest prawomocna, biuro podróży odwołało się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Po uprawomocnieniu, spółka Exim poinformuje konsumentów o treści decyzji i zwróci niesłusznie pobrane opłaty za odstąpienie od umowy. Klienci, którzy nie wykorzystali otrzymanych voucherów lub nie skorzystali z zastępczych wydarzeń, będą również mogli żądać zwrotu pieniędzy.

Porady dla konsumentów

Biuro podróży przed rozpoczęciem imprezy turystycznej może dokonać jednostronnie zmian w umowie jedynie wówczas, gdy umowa przewiduje taką możliwość, zmiana ma charakter nieznaczny, biuro poinformuje o zmianie w jasny sposób. Tego rodzaju zmiany nie wymagają akceptacji klienta.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku zmian o charakterze znaczącym, wówczas możemy:

  • zaakceptować zmiany (z odzyskaniem różnicy w cenie, jeżeli zmiany prowadzą do obniżenia jakości lub kosztów imprezy turystycznej),
  • odstąpić od umowy bez konieczności ponoszenia opłat za rezygnację.

Decyzja o wyborze jednej z opcji zależy wyłącznie od konsumenta”.

Sentencja decyzji Prezesa UOKiK:

Wizz Air z zarzutami Prezesa UOKiK

[komunikat prasowy UOKiK z 11 grudnia 2024 r.]

  • Prezes UOKiK postawił zarzuty liniom lotniczym Wizz Air.
  • Dotyczą nieodpowiadania na reklamacje bagażowe w terminie 14 dni i wprowadzających w błąd informacji o ograniczeniu odpowiedzialności przewoźnika.

 [Warszawa, 11 grudnia 2024 r.] Do UOKiK wpływają skargi dotyczące problemów z reklamacjami w sprawie uszkodzonych bagaży podczas lotów liniami Wizz Air. Konsumenci wskazują, że nie otrzymują odpowiedzi na swoje zgłoszenia, a próby kontaktu w sprawie reklamacji okazują się bezskuteczne. Prezes UOKiK postawił spółce Wizz Air Hungary z siedzibą w Budapeszcie zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów.  

Nikt nie odpowiada, nikt nie odbiera

W kwestii obsługi reklamacji pasażerów w zakresie uszkodzonego bagażu Wizz Air współpracuje z firmą PS. Service z Warszawy. To do niej spółka kieruje konsumentów, którzy chcą zgłosić problem, np. konieczność naprawy lub wymiany walizek. Jednak jak wynika z sygnałów docierających do Urzędu, ten kontakt jest utrudniony. „Codziennie dzwonię pod wskazany numer (ok. 30 razy dziennie) i nikt nie odbiera połączeń od ponad 2 tygodni”, „Postąpiłem zgodnie z wytycznymi otrzymanymi na lotnisku. Jednakże przez ponad pół roku nie otrzymałem nawet informacji, że moje zgłoszenie zostało przyjęte”. Zgodnie z prawem, pomimo korzystania z podwykonawcy, to spółka Wizz Air ponosi odpowiedzialność za właściwy proces rozpatrywania reklamacji.

Wizz Air wymagał, aby po zgłoszeniu problemów z bagażem w biurze reklamacji na lotnisku i sporządzeniu Raport Niezgodności Własności (Property Irregularity Report – PIR) podróżni skontaktowali się z PS. Service. Jak wynika z analizy UOKiK, Wizz Air nie nadzorował prawidłowo firmy PS. Service w zakresie powierzonych jej zadań, nie miał też wglądu w liczbę i treść korespondencji prowadzonej przez swojego kontrahenta z konsumentami. Tymczasem podróżni nie otrzymują odpowiedzi na swoje reklamacje w ustawowym terminie 14 dni, nie jest im także przekazywana informacja, że właśnie tyle zgodnie z prawem powinni czekać na reakcję ze strony spółki. Co więcej, nie mogą skontaktować się z firmą ani telefonicznie, ani mailowo.

–  Przedsiębiorca ponosi ryzyko opóźnień związanych m.in. z obsługą reklamacji. Jeśli powierza swojemu kontrahentowi konkretne obowiązki, powinien dbać o ich prawidłowe wykonywanie. Spółka Wizz Air, pomimo otrzymania informacji o problemach z reklamacjami bagażowymi, nie wpływała na standardy pracy firmy, z którą współpracuje, ani nie dokonywała zmian w tym zakresie, przez co narażała konsumentów na straty i niepotrzebne niedogodności – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Kwestia odpowiedzialności

Co więcej, Wizz Air przekazuje podróżnym wprowadzające w błąd informacje o zasadach swojej odpowiedzialności za zniszczenie, uszkodzenie lub utratę bagażu rejestrowanego podczas lotu bądź w czasie gdy był on pod opieką przewoźnika. Spółka wyłącza swoją odpowiedzialność w sytuacjach gdy stwierdzi, że problem wynika ze słabej jakości, wady lub przeładowania bagażu bądź z normalnego zużycia w ramach transportu (zadrapania, zabrudzenia, wgniecenia).

Tymczasem Konwencja Montrealska, zapewniająca jednolite zasady dla przewoźników w razie szkód wyrządzonych pasażerom, bagażom lub towarom podczas podróży międzynarodowych, nie przewiduje możliwości odgórnego wyłączenia lub ograniczenia odpowiedzialności w takich przypadkach. Natomiast w przypadku szkody bagażu nierejestrowanego czy rzeczy osobistych pasażerów linie lotnicze ponoszą odpowiedzialność, jeśli szkoda powstała z winy przewoźnika, jego pracowników lub agentów. Jednak Wizz Air zwalnia się od niej w sytuacji, gdy konsument nie zgłosi uszkodzenia na pokładzie samolotu. Takie zapisy kwestionuje Prezes UOKiK, bowiem mogą one spowodować, że podróżni zostaną wprowadzeni w błąd i zrezygnują ze swojego prawa dochodzenia odszkodowania od spółki.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, Wizz Air grozi kara do 10 proc. obrotów za każdą z zakwestionowanych praktyk. Prezes UOKiK monitoruje praktyki również innych linii lotniczych. Niedawno wszczął postępowanie wobec Enter Air.

Holenderski sąd zawiesza kary w sprawie dynamicznych cen internetowych biur podróży

W Polsce mieliśmy niedawno bardzo ożywioną dyskusję na temat praktyki stosowania dynamicznych cen przez internetowe biura podróży (m. in. z uwagi na aktywność UOKiK).

W tym kontekście warto się przyjrzeć wyrokowi holenderskiego sądu, do którego trafił podobny problem. W tym przypadku na 3 biura podróży nałożone zostały kary finansowe. Holenderski organ (ACM) uznał, że internetowe biura podróży stosowały nieuczciwe praktyki handlowe przez podawane w przypadku imprez turystycznych ceny wyjściowej, która może jeszcze ulec zmianie w górę lub w dół podczas procesu rezerwacji.

Biura podróży od tej decyzji odwołały się do sądu. Na razie Sąd Rejonowy w Rotterdamie 24 września 2024 r. orzekł o zawieszeniu nałożonych na te biura podróży kar, uznając, że istnieją wątpliwości co do naruszeń ze strony skarżących. Sąd przychylił się do wyjaśnień skarżących z których wynika, iż różnice w cenach są spowodowane zmianami dostępności lub cen elementów podróży oferowanych przez dostawców skarżących. Cena początkowa wyświetlona po raz pierwszy była prawidłowa i aktualna w momencie umieszczenia imprezy turystycznej na stronie internetowej, ale ze względu na zmiany dostępności oraz dynamiczne lub płynne ustalanie cen przez dostawców elementów podróży, cena ta stała się nieaktualna. Sędzia przychylił się do zarzutów skarżących, że ACM błędnie interpretuje w tym zakresie wytyczne Komisji Europejskiej w sprawie dyrektywy dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych. sprawie tej skarżący przedstawili własne wyniki badań empirycznych, w wyniku których sąd ma poważne wątpliwości, czy w takich sytuacjach przeciętny konsument jest wprowadzany w błąd.

Orzeczenie holenderskiego sądu (opublikowane 2 października 2024 r.) dostępne jest: tutaj. Zamieszczam go również poniżej. Z pewnością argumenty z niego płynące są istotne dla dyskusji, która w tym zakresie toczy się w Polsce.

dr Piotr Cybula, radca prawny