Tag Archives: prawa pasażerów

Opóźnienia i odwołania lotów – dlaczego UOKiK tak słabo chroni prawa konsumentów?

Niedawno Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zamieścił informację o spotkaniu z branżą turystyczną. W informacji tej czytamy m.in.:

Dziś w siedzibie UOKiK odbędzie się już drugie spotkanie z biurami podróży. Przedstawiciele UOKiK, Ministerstwa Sportu i Turystyki, Urzędu Lotnictwa Cywilnego będą kontynuowali rozmowy z branżą o sytuacji w sezonie turystycznym i napływających skargach. Przedmiotem dyskusji są m.in. określanie planów lotów, przyczyny opóźnień i sposób informowania o nich podróżnych, odpowiedzi na reklamacje. Spotkania będą kontynuowane, żeby wypracować rozwiązania, dzięki którym konsument nie będzie zaskakiwany zmianą warunków wyjazdu.

W mojej praktyce jednymi z częściej pojawiających się spraw są sprawy dotyczące opóźnień i odwołań lotów, przeważnie związanych z umową o imprezę turystyczną zawartą z organizatorem turystyki. Moim zdaniem dotychczas Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zbyt słabo reagował na praktyki, które ewidentnie są niezgodne z obowiązującym prawem. W efekcie nie do rzadkości należą sytuacje, że największe w Polsce biura podróży przesyłają odpowiedzi na reklamacje w tym obszarze sformułowane w ten sposób, jakby nie obowiązywały przepisy dotyczące odpowiedzialności organizatorów turystyki. Z uwagi na skalę nieprawidłowości w tym względzie nie rozumiem dlaczego w tej sprawie tak niewiele zrobiono aby poprawić sytuacje pasażerów – klientów organizatorów turystyki. Dlaczego nie został wysłany do rynku jasny sygnał, że na pewne praktyki niezgodne z ustawą o usługach turystycznych nie ma zgody UOKiK i będą one spotykały się z odpowiednio surowymi sankcjami?

TS UE: „Przewoźnik lotniczy, który realizował w państwie członkowskim wyłącznie pierwszy odcinek lotu łączonego może, w celu zasądzenia odszkodowania z tytułu opóźnienia lotu, zostać pozwany przed sądy, w obszarze właściwości których znajduje się docelowe miejsce lotu, znajdujące się w innym państwie członkowskim”

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej 7 marca 2018 r. wydał wyrok, w którym przyjął, że:

Przewoźnik lotniczy, który realizował w państwie członkowskim wyłącznie pierwszy odcinek lotu łączonego może, w celu zasądzenia odszkodowania z tytułu opóźnienia lotu, zostać pozwany przed sądy, w obszarze właściwości których znajduje się docelowe miejsce lotu, znajdujące się w innym państwie członkowskim.

Komunikat prasowy TS dostępny jest tutaj.

 

Trybunał Sprawiedliwości UE: Uber świadczy usługę transportu

W wydanym 20 grudnia 2017 r. wyroku Trybunał Sprawiedliwości UE przyjął, że świadczona przez przedsiębiorstwo Uber usługa umożliwiająca nawiązywanie kontaktów z właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami stanowi usługę w dziedzinie transportu. Państwa członkowskie mogą zatem regulować warunki świadczenia tej usługi.

Komunikat prasowy Trybunału dostępny jest na stronie: https://curia.europa.eu/jcms/upload/docs/application/pdf/2017-12/cp170136pl.pdf

 

Pytanie prawne do SN w sprawie terminu przedawnienia roszczenia pasażera z art. 7 rozporządzenia 261/2004

12 grudnia 2016 r. do Sądu Najwyższego wpłynęło następujące pytanie prawne dotyczące rozporządzenia 261/2004: (sygn. III CZP 111/16):

1. Czy roszczenie pasażera wynikające z art. 7 rozporządzenia (WE) Nr 261/2004 r. Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) Nr 295/9, przedawnia się w okresie jednego roku od dnia wykonania przewozu lub dnia, w którym przewóz miał być wykonany, zgodnie z art. 778 w związku z art. 775 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380 ze zm.), dalej jako „k.c.”?

2. W razie negatywnej odpowiedzi na powyższe pytanie, czy roszczenie pasażera wynikające z art. 7 rozporządzenia (WE) Nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) Nr 295/9 wygasa w okresie dwóch lat licząc od dnia przybycia do miejsca przeznaczenia lub od dnia, w którym statek powietrzny powinien był przybyć, albo od dnia, w którym przewóz został zatrzymany, zgodnie z art. 35 ust. 1 Konwencji o ujednolicaniu niektórych prawideł dotyczących międzynarodowego przewozu lotniczego, sporządzonej w Montrealu dnia 28 maja 1999 r. (Dz.U. z 2007 r. Nr 37, poz. 235)?

3. W razie negatywnej odpowiedzi na obydwa powyższe pytania, czy roszczenie pasażera wynikające z art. 7 rozporządzenia (WE) Nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) Nr 295/9 przedawnia się w okresie trzech lat od dnia wymagalności roszczenia zgodnie z art. 442[1] § 1 k.c.?

4. W razie negatywnej odpowiedzi na trzy powyższe pytania, czy roszczenie pasażera wynikające z art. 7 rozporządzenia (WE) Nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) Nr 295/9 przedawnia się w okresie dziesięciu lat od dnia wymagalności roszczenia zgodnie z art. 118 w związku z art. 120 § 1 k.c.?

Źródło: SN

Opóźnienie lotu – jaki błąd najczęściej popełniają klienci biur podróży?

W mojej praktyce stosunkowo często udzielam porad prawnych związanych z opóźnionymi lotami. Większość z nich dotyczy lotów odbywanych w ramach imprez turystycznych organizowanych przez biura podróży (organizatorów turystyki).

W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę na pewien istotny błąd, który w takiej sytuacji popełniają pasażerowie.

W przypadku opóźnienia lotu pasażer może skorzystać z praw, które daje mu rozporządzenie UE nr 261/2004. W zależności od długości opóźnienia i długości lotu klient może otrzymać określoną pomoc oraz odszkodowanie.

Wielu klientów biur podróży w takiej sytuacji ogranicza się wyłącznie do dochodzenia praw wynikających z tego rozporządzenia. Najczęściej wynika to z informacji do nich docierających. Pasażerowie są informowani, że w takiej sytuacji mogą dochodzić takiego odszkodowania. Informacje te docierają do nich z wielu źródeł, także ze strony firm specjalizujących się w pomocy w dochodzeniu takich odszkodowań. Takie ograniczenie się do odszkodowania wynikającego z tego rozporządzenia to moim zdaniem co do zasady istotny błąd. Z rozporządzenia 261/2004 wynika bowiem wyraźnie (art. 3 pkt 6):

Niniejsze rozporządzenie nie narusza praw pasażerów wynikających z dyrektywy 90/314/EWG.

Zgodnie z tą dyrektywą i polską ustawą o usługach turystycznych organizator turystyki za takie opóźnienia ponosi co do zasady odpowiedzialność. Odpowiedzialność ta nie ogranicza się tylko do szkody majątkowej, ale takie opóźnienie może również rodzić odpowiedzialność z tytułu szkody niemajątkowej (zmarnowanego urlopu). Reguła jest więc jasna – prawa wynikające z rozporządzenia 261/2004 nie pozbawiają klienta praw wynikających z dyrektywy 90/314, w tym możliwości dochodzenia od organizatora turystyki odpowiedzialności.

W przypadku opóźnienia lotu niezależnie więc od od skierowania skargi do przewoźnika w oparciu o rozporządzenie 261/2004 warto wystąpić również do biura podróży (organizatora turystyki) o odszkodowanie. Co istotne, jak wynika przynajmniej z mojego doświadczenia, w praktyce w przeważającej liczbie przypadków organizatorzy turystyki nie kwestionują tego rodzaju odpowiedzialności.

Oczywiście każdy przypadek podlega indywidualnej ocenie, zwłaszcza odnośnie tego, czy nie występując przesłanki zwalniające przewoźnika/organizatora turystyki z odpowiedzialności, choć są one ujęte bardzo wąsko.

Piotr Cybula

Dlaczego pociągi towarowe blokują dojście pasażerom do pociągów osobowych?

Na temat usług PKP każda z osób często z nich korzystających mogłaby wiele powiedzieć. W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę na jeden konkretny problem. W moim przypadku wystąpił on już drugi  raz w ciągu niezbyt długiego okresu czasu. Pozwala to przypuszczać, że nie ma on charakteru jednostkowego.

Jadę właśnie do Warszawy pociągiem z Krakowa. Do Krakowa dojeżdżam również pociągiem. Z miejscowości w której mieszkam już dwukrotnie nie udało mi się wsiąść do pociągu. Mimo że na miejscu stawiłem się w odpowiednim czasie.

Problem polegał na tym, że na chwilę przed przyjazdem pociągu na sąsiedni tor wjeżdża lub przejeżdża pociąg towarowy. Dzisiaj po prostu pociąg towarowy stanął obok i tym samym zablokował przejście na drugą stronę. Stanął, bo pojawiło się czerwone światło i nie mógł dalej pojechać. Nie miałem przy tym racjonalnej możliwości jego obejścia.

I teraz pojawia się pytanie, czy PKP nie może tak zorganizować przejścia dla pieszych i tak zaplanować przejazd pociągów, aby inne pociągi nie blokowały możliwości dojścia do pociągu. Być może problem ten ma charakter systemowy, który wymaga jakiegoś ogólniejszego rozwiązania. Czekam na stanowisko PKP w tej sprawie.

Piotr Cybula

 

Sąd Najwyższy kwestionuje obowiązek sprawdzania przez klienta terminu odlotu samolotu

Sąd Najwyższy 25 sierpnia 2016 r. wydał bardzo interesujący wyrok odnoszący się konieczności sprawdzenia przez klienta czasu odlotu samolotu.

W sprawie tej klient zgodnie z umową pojawił się na lotnisku celem odbycia podróży powrotnej. Okazało się jednak, że samolot już odleciał. Klient nie kontaktował się wcześniej z organizatorem turystyki, a w sytuacji gdy – jak wynika z wyroku:

w umowie o świadczenie usług turystycznych łączącej strony wyraźnie zaznaczono, iż godziny przelotu mogą ulec zmianie oraz, że konieczne jest ich potwierdzenie na  24 godziny przed wylotem pod wskazanym numerem telefonu. W umowie znajdowała się dodatkowo prośba o potwierdzenie godzin przelotu we wskazanym wyżej terminie pod dwoma numerami telefonów, na stronie internetowej lub w biurze podróży (rubryka „uwaga” w umowie). Adnotacja o konieczności telefonicznego potwierdzenia godziny lotu znajdowała się również na voucherze. Nadto w „Warunkach imprez turystycznych i warunkach płatności N. sp. z o.o.”, stanowiących integralną część umowy, w punkcie 4.1 zamieszczono adnotację o konieczności dowiedzenia się u przedstawiciela organizatora nie później niż 24 godziny i nie wcześniej niż 48 godzin przed odlotem o dokładny czas odlotu.
Mimo to klient zażądał od biura podróży „N. sp. z o.o.” zwrotu poniesionych przez niego kosztów na transport powrotny (dla niego i pozostałych członków rodziny). Co ciekawe zarówno sąd I instancji jak i sąd rozpatrujący apelację roszczenie powoda oddaliły. Swoje rozstrzygnięcie oparły na przyjęciu, że w sprawie zaszła jedna z przesłanek zwalniających organizatora turystyki z odpowiedzialności tj. zaniechanie klienta (art. 11a ust. 1 ustawy o usługach turystycznych).
Powód wystąpił jednak do Sądu Najwyższego ze skargą  stwierdzenie niezgodności z prawem wyroku Sądu Okręgowego (II instancji). Sąd Najwyższy stwierdził, że wyrok ten jest niezgodny z prawem.W uzasadnieniu wyroku wskazał, że sąd odwoławczy pominął ocenę czy wskazane wyżej postanowienie nie miało cechy niedozwolonego postanowienia umownego. Sąd Najwyższy wskazał, że postanowienie to:
przerzucało na powoda wyłączny obowiązek upewniania się o godzinie powrotnego kursu samolotowego, zwalniając jednocześnie stronę pozwaną – organizatora wyjazdu turystycznego – od powinności poinformowania powoda o znanej mu zmianie godziny odlotu.
Choć w artykule mowa jest tylko o żądaniu przez klienta odszkodowania za koszty biletów powrotnych, moim zdaniem nie jest wykluczone w takich sprawach żądanie także odszkodowania za szkodę niemajątkową (tzw. zmarnowany urlop), choć wszystko zależy oczywiście od okoliczności.
Wyrok dostępny jest tutaj. Został on także omówiony w Rzeczpospolitej w artykule: Odszkodowanie dla turysty za zmianę godziny wylotu, gdzie został także zamieszczony mój krótki komentarz.
Piotr Cybula