Tag Archives: usługi hotelarskie

Kara 74.826 zł za bezprawne używanie nazwy „hotel” oraz oznaczenie kategorii „***” (trzy gwiazdki)

Problem bezprawnego używania nazw rodzajowych oraz oznaczenia kategorii chronionych przez ustawę o usługach turystycznych oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych wciąż niestety jest zjawiskiem o niemarginalnej skali w praktyce. Jedną z przyczyn występowania tego zjawiska jest zapewne przekonanie części przedsiębiorców, że z tego tytułu nie grożą im żadne poważniejsze sankcje (co niestety w jakimś sensie znajdowało odzwierciedlenie w dotychczasowej praktyce organów kontrolnych).

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 28 września 2018 r. (sygn. RKT-430-01/18/AW).  Po przeprowadzeniu wszczętego z urzędu postępowania przeciwko przedsiębiorcy w sprawie nałożenia kary pieniężnej z tytułu opóźnienia w wykonaniu punktu I decyzji nr RKT-07/2015 z 27 sierpnia 2015 r., tj. w zakresie, w jakim decyzja ta nakazuje zaniechania stosowania naruszającej zbiorowe interesy konsumentów praktyki polegającej na stosowaniu przez tego przedsiębiorcę chronionej prawem nazwy rodzajowej „hotel” oraz oznaczenia kategorii „***” (trzy gwiazdki) w odniesieniu do obiektu „Hotel (…)”, bez wymaganej prawem decyzji właściwego organu administracji o zaszeregowaniu obiektu hotelarskiego do odpowiedniego rodzaju i kategorii, co stanowi naruszenie obowiązujących przepisów prawnych, Prezes UOKiK nałożył na tego przedsiębiorcę karą pieniężną płatną do budżetu państwa w wysokości 74.826 zł.

Pełna treść decyzji dostępna jest: tutaj.

„Ekonomia współdzielenia na rynku usług hotelarskich. Niedoskonałości. Pośrednicy. Regulacje” – nowa książka Adama Pawlicza

Nakładem Wydawnictwa Naukowego Uniwersytetu Szczecińskiego ukazała się książka autorstwa Adama Pawlicza pt. Ekonomia współdzielenia na rynku usług hotelarskich. Niedoskonałości. Pośrednicy. Regulacje.

Jak podaje Autor we wstępie do pracy:

Głównym problemem badawczym w niniejszej pracy są niedoskonałości ekono­mii współdzielenia na rynku usług hotelarskich. Niedoskonałości rynku obejmujące istnienie kosztów transakcyjnych, asymetrii informacji oraz efektów zewnętrznych są istotne dla wyjaśnienia przyczyn ograniczonego zasięgu wymiany P2P na rynku usług hotelarskich przed rokiem 2010. Innowacje związane z redukcją niedoskonałości rynku były główną przyczyną wzrostu znaczenia platform EW.

W monografii podjęto próbę weryfikacji dwóch równorzędnych i wzajemnie ze sobą powiązanych hipotez badawczych. Według pierwszej hipotezy poziom niedoskonałości współdzielonego rynku usług hotelarskich jest wyższy niż w przypadku tradycyjnego rynku usług hotelarskich. Hipoteza druga zakłada, że pośrednicy na rynku usług hote­larskich EW nie ograniczają tych niedoskonałości rynku, które związane są z efektami zewnętrznymi transakcji.

Więcej informacji o książce dostępnych jest na stronie Wydawnictwa, gdzie można ją także nabyć.

Publikacja dostępna jest także nieodpłatnie w wersji elektronicznej na stronie: ResearchGate.

„Zaoferował nam pokój w swoim mieszkaniu. Niestety, nie powiedział nam wcześniej, że będzie spał w nim razem z nami, w trakcie naszego miesiąca miodowego” (prof. Bruce Ackerman w Krakowie, lata 60. XX wieku)

Po odwiedzeniu dyktatur wojskowych trafiliśmy do komunistycznej Jugosławii, a stamtąd do Polski, najpierw do Krakowa. Nasz pociąg dojechał na miejsce bardzo późno, a my nie mieliśmy zarezerwowanego hotelu. Przewodnik przekonywał nas, że hotele w Krakowie w razie braku wolnych pokoi mają obowiązek przekierować nas do innego hotelu.

Około północy weszliśmy do pierwszego napotkanego hotelu, w którym oczywiście nie było wolnych miejsc. Wierząc w literę prawa i w słowa naszego przewodnika, upomniałem recepcjonistę o jego obowiązkach. Ku naszemu zdumieniu zwyczajnie nas wyśmiał. Byliśmy z Susan przerażeni. Gdzie teraz będziemy spać? Znaleźliśmy się na ulicy.

Nagle podszedł do nas ubrany na czarno mężczyzna, który szeptał: „Zimmer, Zimmer!”. Zaoferował nam pokój w swoim mieszkaniu. Niestety, nie powiedział nam wcześniej, że będzie spał w nim razem z nami, w trakcie naszego miesiąca miodowego… Spróbowałem się z nim dogadać po niemiecku. Nasz gospodarz spojrzał na mnie i spytał, czy jestem Niemcem. Powiedziałem: „Nie, jestem ze Stanów Zjednoczonych”. Spojrzał na mnie wielkimi oczami i wykrzyknął: „Ameryka? Wall Street! Witamy w Polsce!”.

Wizyta w waszym kraju była dla mnie czymś szczególnym.

Źródło: wywiad z Bruce’em Ackermanem,Przepiszcie konstytucję, Gazeta Wyborcza z 6-7 kwietnia 2019 r., s. 34


„Cywilizowanie” usług hotelarskich przez administrację”

Niedawno opublikowany został artykuł autorstwa E. Ery i S. Pieprznego pt. „Cywilizowanie” usług hotelarskich przez administrację. Praca zamieszczona została w jubileuszowej publikacji pt. Cywilizacja administracji publicznej. Księga jubileuszowa z okazji 80-lecia urodzin prof. nadzw. UWr dra hab. Jana Jeżewskiego (Wrocław 2018).

Artykuł dostępny jest na stronie internetowej Repozytorium Uniwersytetu Wrocławskiego.

Rezolucja radnych Sopotu w sprawie najmu krótkoterminowego

Sopoccy radni podczas sesji, która odbyła się 11 czerwca 2018 r. podjęli poniższą rezolucję w sprawie najmu krótkoterminowego:

My, Radni Miasta Sopotu, zwracamy się do Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej z apelem o pilne podjęcie prac legislacyjnych nad kompleksowym uregulowaniem kwestii krótkoterminowego najmu lokali mieszkaniowych. Problem ten w coraz większym stopniu uderza w społeczności wielu polskich miast, w tym również Sopotu; jednocześnie, w rękach wspólnot samorządowych nie ma narzędzi, które pozwoliłyby w adekwatny sposób zareagować na to zjawisko, godząc interesy właścicieli mieszkań i ich sąsiadów.

Obecnie obowiązujące przepisy nie stanowią żadnych ram dla najmu krótkoterminowego, pozostawiając wynajmującym całkowitą swobodę w tym zakresie. Brak skutecznych rozwiązań prawnych wpływa negatywnie na sytuację mieszkańców popularnych miejscowości turystycznych, takich jak Sopot. Lawinowo rosnąca liczba lokali przeznaczonych na doraźny najem powoduje jednoczesny spadek dostępności i wzrost cen obiektów, które można wynajmować długookresowo. W znaczący sposób ogranicza to możliwości osób, które z różnych powodów nie mogą lub nie chcą kupić własnego mieszkania, a pragną osiąść w mieście na dłuższy czas.

Jednocześnie najem okazjonalny często okazuje się uciążliwy dla wspólnot mieszkaniowych. Najemcom, przebywającym w naszym mieście przez kilka czy kilkanaście dni, zdarza się nadużywać gościnności sopocian, wykorzystując przy tym swoją anonimowość. W najlepszym wypadku zakłócając ciszę nocną, potrafią zdestabilizować życie okolicznych mieszkańców. Niektórzy w tej sytuacji zmuszeni są szukać innego, spokojniejszego miejsca zamieszkania. Wynajmujący unikają zaś wzięcia odpowiedzialności za zachowanie swoich klientów, ignorując zasady dobrego sąsiedztwa oraz współżycia w ramach lokalnej społeczności.

Nie bez znaczenia jest również fakt omijania obciążeń fiskalnych przez właścicieli lokali na wynajem, których praktyka bywa de facto prowadzeniem działalności gospodarczej.

Z podobnymi problemami borykali się mieszkańcy wielkich europejskich miast, takich jak Barcelona czy Berlin. Tam samorządy dostały narzędzia, pozwalające skutecznie walczyć z patologicznymi zjawiskami, jakie niejednokrotnie niesie dla wspólnot samorządowych najem krótkoterminowy.

Mając na względzie powyższe argumenty liczymy na szybkie podjęcie prac celem wyposażenia samorządów w narzędzia regulujące proceder najmu krótkoterminowego w zależności od specyfiki miasta.

Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie całonocnych imprez w obiekcie hotelarsko-restauracyjnym

  • Całonocne, huczne imprezy w obiekcie hotelarsko-restauracyjnym spowodowały nerwicę u mieszkającego w pobliżu małżeństwa
  • Rzecznik Praw Obywatelskich zażądał od miejscowego starosty wszczęcia postępowania, aby takie imprezy nie odbywały się w nocy
  • Adam Bodnar wskazuje, że Prawo o ochronie środowiska pozwala ograniczyć negatywny wpływ czyjejś działalności na środowisko i zdrowie ludzi – również psychiczne 

Małżonkowie mieszkający w sąsiedztwie wybudowanego w 2007/2008 kompleksu w woj. łódzkim (w którego skład wchodzą restauracja, hotel, domki kempingowe) skarżą się na hałas i głośne zachowanie gości. Szczególnie uciążliwe są trwające przez całe noce imprezy okolicznościowe.

Sąsiedzi wytoczyli właścicielowi obiektu proces cywilny za krzywdę wywołaną jego działalnością. Przedłożyli sądowi opinię sądowo-psychiatryczną, z której wynikało, że cierpią na nerwice, których źródłem jest działalność obiektu. Opinia podkreślała, że leczenie nerwic jest mało skuteczne, jeśli utrzymuje się czynnik stresowy – hałas i zachowanie biesiadników. Małżonkowie proces wygrali, ale imprezy trwają nadal.

Korzystając z ustawowych uprawnień, Rzecznik wniósł do starosty o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie. Zdaniem Adama Bodnara właściwą decyzją starosty powinno być orzeczenie o nieorganizowaniu nocnych imprez.

Rzecznik powołał się na przepisy Prawa o ochronie środowiska. Określa ono m.in. zasady odpowiedzialności tego, kto oddziałuje na środowisko, w tym na zdrowie ludzi. Jeśli jakaś działalność ma na to negatywny wpływ, organ administracji może nakazać ograniczenie takich działań.

W lutym tego roku Naczelny Sąd Administracyjny uznał w jednej ze spraw dotyczących negatywnego oddziaływania składowiska odpadów na zdrowie ludzi, że pod tym pojęciem należy rozumieć nie tylko zdrowie fizyczne, ale także psychiczne. Ten precedensowy wyrok umożliwił wniosek do starosty.

O tym, że wystąpił negatywny skutek zdrowotny u małżonków, świadczą – załączone we wniosku RPO – uzasadnienie wyroku sądu w ich procesie przeciw właścicielowi obiektu oraz opinia sądowo-psychiatryczna.

We wniosku Rzecznik wskazał także, że podczas postępowania w związku z zezwoleniem na budowę obiektu mogło dojść do naruszenia praw małżonków. Stwierdzono bowiem wtedy, że obszar oddziaływania inwestycji zamknie się w granicach działki, na której znajduje się kompleks. Oznaczało to, że małżonkom nie przysługiwało prawo bycia stroną postępowania. W świetle faktycznego oddziaływania inwestycji, powyższe stwierdzenie budzi oczywiste wątpliwości – podkreślił Adam Bodnar.

Teraz starosta musi wszcząć postępowanie. Decyzję wyda zgodnie z zasadami uznania administracyjnego. Rzecznik będzie mógł się od niej odwołać do sądu administracyjnego„.

Źródło: strona internetowa RPO

Pensjonat, hotel, „ale o co Panu chodzi”, czyli turystyka szkolna w praktyce

Zapoznałem się z programem pewnej wycieczki szkolnej. Pojawia się tam informacja, że nocleg przewidziany jest w „pensjonacie”. Chciałem sprawdzić, czy jest to rzeczywiście pensjonat w rozumieniu ustawy o usługach turystycznych.

Na stronie internetowej nazwa „pensjonat” nie występuje. Dzwonię więc obiektu. I słyszę „Dzień dobry, hotel…”. Po chwili przełącza się inny pracownik, po zadaniu pytania rzuca słuchawką. Dzwonię kolejny raz i pytam czy jest to pensjonat. Odpowiedź – proszę wysłać maila. Znowu rozmowa się kończy. Dzwonię kolejny raz i odbiera inna osoba. Tym razem wyjaśnia spokojnie, że nie jest to „zajazd”, czyli ani hotel, ani pensjonat.

Z moich obserwacji wyniki, że najgorzej jeśli chodzi o ochronę praw turysty przedstawia się sytuacja z turystyką dzieci i młodzieży. Powyższa sytuacja to niestety nie jest przypadek. Osoby organizujące tego rodzaju imprezy często nie mają podstawowej wiedzy w tym zakresie.