Tag Archives: ochrona konsumenta

Sąd Apelacyjny w Warszawie: 20.000 zł za tzw. nękającą windykację podczas pobytu klienta na Hawajach

W pozwie z 16 maja 2017 r. A. D. wniósł o zasądzenie od (…) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 115.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 85.000 zł na wskazany cel społeczny – Stowarzyszenie (…) w K. z tytułu naprawienia krzywdy wyrządzonej naruszeniem przez pozwanego jego dóbr osobistych w postaci wolności i prawa do prywatności.

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 10 kwietnia 2018 r. zasądził od (…) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz A. D. kwotę 40.000 zł oraz kwotę 30.000 zł na rzecz Stowarzyszenia (…) (…) w K. Oddalił powództwo w pozostałym zakresie i obciążył pozwanego kosztami procesu.

Sąd Apelacyjny kwoty te zmienił przyznając ostatecznie kwotę 10.000 zł dla powoda oraz taką samą kwotę na rzecz wskazanego przez niego stowarzyszenia. Nie obciążył też pozwanego kosztami procesu.

Stan faktyczny przedstawiał się następująco (z uzasadnienia wyroku):

W 2016 r. pozwana spółka świadczyła na rzecz powoda usługi telewizyjne na podstawie dwóch umów. W piśmie z 4 sierpnia 2016 r. A. D. powiadomił (…) S.A., że w związku z zawarciem przez strony nowej umowy w przedmiocie świadczenia usług telewizyjnych zwraca się o rozwiązanie dotychczasowych umów oraz o przeksięgowanie nadpłaconych środków pieniężnych z tych umów na rachunek nowo zawartej umowy. Zwyczajem powoda było bowiem opłacanie abonamentu z wyprzedzeniem, co skutkowało nadpłatami na kontach przypisanych do obu umów.

11 sierpnia 2016 roku kwota w wysokości 150,10 zł stanowiąca nadwyżkę została przeksięgowana na konto przypisane do nowego dekodera.

Od 12 sierpnia do 4 września 2016 roku powód wraz z żoną i synem przebywał na zaplanowanym urlopie wypoczynkowym na Hawajach. Koszty jego organizacji dla całej rodziny wyniosły 115 tys. zł. W tym okresie pracownicy pozwanego kontaktowali się wielokrotnie z powodem w sprawie uregulowania zaległości w łącznej wysokości 99,80 zł (2 x 49,90), która rzekomo miała powstać na jego koncie w związku z nieuregulowaniem w terminie opłat abonamentowych. 19 sierpnia 2016 roku A. D. w rozmowie telefonicznej przedstawił przedstawicielowi pozwanego okoliczności sprawy, w tym wskazał, że zwracał się pisemnie i telefonicznie o przeksięgowanie środków z kont poprzednich umów na konto bieżące. Pracownik pozwanego nie przyjął tych wyjaśnień i w dalszym ciągu kierowano do powoda wezwania do zapłaty w rozmowach telefonicznych i wiadomościach SMS. Z uwagi na różnicę czasu między Polską a Hawajami (12 godzin) rozmowy telefoniczne odbywały się w nocy czasu lokalnego. Powód otrzymywał telefony przez kilka nocy z rzędu. Przy każdej rozmowie od początku przedstawiał swoje stanowisko. Kolejne rozmowy odbywały się w coraz bardziej napiętej atmosferze, a obaj rozmówcy podnosili głos. Przedstawiciele pozwanego, pomimo próśb powoda o zaprzestanie telefonowania i ustalenie stanu przeksięgowanych należności, bądź też oczekiwanie na jego powrót do kraju, kontynuowali telefoniczny kontakt z powodem w celu informowania go o rzekomej zaległości w opłatach.

Telefony od pozwanego budziły rodzinę powoda, a on sam następnego dnia odsypiał nieprzespane noce. Nie uczestniczył w wycieczkach objazdowych. Nie zobaczył m.in. P. H., co było jego marzeniem.

W trakcie urlopu powód oczekiwał na telefon o stanie zdrowia chorego ojca, który w tym czasie przebywał w szpitalu. Ojciec powoda zmarł kilka dni po powrocie powoda do Polski. 4 września 2016 roku około godziny 23:00 po wylądowaniu w Polsce A. D. skontaktował się z infolinią pozwanego i ponownie przedstawił sprawę rzekomego zadłużenia. Rozmowy telefoniczne powoda z pracownikami (…) S.A. miały także miejsce w następnych dniach. 6 września 2016 roku powód odbył z pracownikiem infolinii pozwanego 12 rozmów telefonicznych. Rozmowy te trwały prawie cały dzień. W trakcie tych rozmów podnoszono na powoda głos.

7 września 2016 roku pozwany przedstawił pisemną odpowiedź na stanowisko powoda zgłoszone 4 września 2016 roku. W piśmie tym pozwany w dalszym ciągu wskazywał na istnienie zaległości po stronie powoda na kwotę 49,90 zł. Dopiero w piśmie skierowanym do pełnomocnika powoda z 28 listopada 2016 roku przeprosił za zaistniałą sytuację oraz za wszelkie niedogodności, jakie w związku z tym wyniknęły, wskazując, że pomyłka w zaksięgowaniu należności nie wynikała z jego złej woli, a tym bardziej z jakiegokolwiek celowego czy zamierzonego działania.

W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny przyjął, że:

Nawiązując do realiów rozpoznawanej sprawy, za bezprawne należy uznać działania pracowników pozwanego polegające na wielokrotnym wzywaniu powoda do zapłaty bez uprzedniej weryfikacji, czy podawane przez niego informacje dotyczące spełnienia świadczenia są prawdziwe. Skoro powód kwestionował zobowiązanie w odpowiedzi na pierwsze wezwanie do zapłaty, a pozwany nie dysponował tytułem wykonawczym, to prowadzenie dalszych działań windykacyjnych było bezprawne. Z tych przyczyn zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia art. 24 § 1 KC zmierzający do zakwestionowania oceny prawnej Sądu Okręgowego co do przesłanki bezprawności działań pozwanego, okazał się nietrafny.

Prawidłowo Sąd pierwszej instancji ocenił, że czynności windykacyjne prowadzone wobec powoda naruszały jego wolność rozumianą szeroko jako stan wolny od obawy i strachu, od działania pod przymusem użycia przemocy lub groźby przez inną osobę (tak też M. Pazdan „System Prawa Prywatnego. Prawo Cywilne – część ogólna”. t.1 pod red. M. Safjana, Warszawa 2012, s. 1236).

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 11 października 2018 r., I ACa 387/18. Wyrok dostępny jest: tutaj.

Sąd Okręgowy w Opolu: odszkodowanie za szkodę niemajątkową przysługuje także w przypadku odwołania imprezy turystycznej

Jak wynika z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a także sądów polskich, organizator turystyki jest odpowiedzialny względem klienta w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy także za szkodę niemajątkową (nazywaną potocznie tzw. zmarnowanym urlopem).

O ile powyższa rzecz jest bezsporna, o tyle pewne wątpliwości wzbudziło ostatnio pytanie, czy z takim roszczeniem może wystąpić również klient organizatora turystyki, którego wyjazd został odwołany przed rozpoczęciem imprezy turystycznej.

W sprawie, którą niedawno zajmował się Sąd Rejonowy i Sąd Okręgowy w Opolu organizator turystyki na dzień przed rozpoczęciem imprezy turystycznej wyjazd odwołał. Zgodnie z ustawą o usługach turystycznych jeżeli organizator odwołuje imprezę turystyczną z przyczyn niezależnych od klienta, klient ma prawo, według swojego wyboru uczestniczyć w imprezie zastępczej o tym samym lub wyższym standardzie, chyba że zgodzi się na imprezę o niższym standardzie za zwrotem różnicy w cenie lub   żądać natychmiastowego zwrotu wszystkich wniesionych świadczeń. Ponadto w takiej sytuacji klient może dochodzić odszkodowania za niewykonanie umowy, chyba że odwołanie imprezy turystycznej nastąpiło z powodu:

1)  zgłoszenia się mniejszej liczby uczestników niż liczba minimalna określona w umowie, a organizator powiadomił o tym klienta na piśmie w uzgodnionym terminie;

2)  siły wyższej.

W sprawie tej organizator turystyki nie odwołał wyjazdu z uwagi na zgłoszenie się mniejszej liczby osób zainteresowanych. Próbował bezskutecznie powołać się na siłę wyższą, czego jednak Sąd Okręgowy ostatecznie nie uwzględnił. W tym przypadku klient nie skorzystał z propozycji alternatywnego niesatysfakcjonującego go wyjazdu.

W sprawie tej powodowie występowali wyłącznie o naprawienie szkody niemajątkowej. To oznacza konieczność odpowiedzi na dwa pytania – czy takie roszczenie klientowi w ogóle przysługuje (czy też roszczenie odszkodowawcze w tym przypadku ogranicza się do szkody majątkowej), a jeśli przysługuje, to w jakiej wysokości.

Odnosząc się do tej pierwszej kwestii Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku z 20 grudnia 2016 r. wyraźnie wskazał, że klientowi organizatora turystyki, który taki wyjazd odwołuje przed rozpoczęciem imprezy turystycznej, takie roszczenie co do zasady przysługuje – w uzasadnieniu sąd ten wskazał:

Sąd Okręgowy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie podziela natomiast poglądu, że wyłącznie art. 11a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych stanowi podstawę do przyznania zadośćuczynienia za szkodę niemajątkową w postaci zmarnowanego urlopu. Nie ma bowiem podstaw do przyjęcia, że art. art. 14 ust. 6 w zw. z art. 14 ust. 7 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych stanowi na tyle normę o charakterze szczególnym w stosunku do art. 11a tej ustawy, że wyłącza możliwość przyznania zadośćuczynienia w sytuacji, kiedy organizator odwołuje imprezę turystyczną z przyczyn niezależnych od klienta, skoro podobnie jak w przypadku wskazanego w art. 11 a ustawy niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o świadczenie usług turystycznych, także w przypadku odwołania imprezy turystycznej może zmarnować klientowi urlop, powodując u niego krzywdę w postaci co najmniej dyskomfortu psychicznego lub fizycznego. Zadośćuczynienie stanowi tymczasem sposób naprawienia takiej krzywdy i ma na celu przede wszystkim złagodzenie doznanych przez klienta negatywnych doznań przeżywanych w związku z utratą przyjemności z podróży, a zatem winno przysługiwać klientowi w każdym przypadku powstania krzywdy w postaci tzw. zmarnowanego urlopu, a więc zarówno, gdy krzywda ta jest następstwem wskazanego w art. 11 a ustawy niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o świadczenie usług turystycznych, jak również, gdy krzywda ta jest następstwem odwołania przez organizatora imprezy turystycznej z przyczyn niezależnych od klienta (art. 14 ust. 6 ustawy), stanowiących także formę niewykonania zobowiązania.

Sąd ten podzielił tym samym argumenty występujących w tej sprawie powodów i odszkodowanie zasądził. Sygnatura sprawy przed Sądem Okręgowym: II Ca 1023/16.

W sprawie tej reprezentowałem powodów.

Piotr Cybula

Prof. M. Nesterowicz o wyroku zasądzającym odskodowanie od Skarbu Państwa w związku z niewypłacalnością organizatora turystyki

W 5. wydaniu podręcznika prof. Mirosława Nesterowicza pt. Prawo turystyczne (Wolters Kluwer, Warszawa 2016) pojawiła się informacja o wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie wydanym w sprawie w której miałem przyjemność reprezentować powoda.

Prof. Nesterowicz wskazuje (s. 29), że:

Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 18 listopada 2014 r. (V Ca 594/14, niepubl.) uznał, że właściwa implementacja art. 7 dyrektywy [90/314] powinna zapewniać, na wypadek niewypłacalności organizatora podróży (wycieczek), dostateczne zabezpieczenie umożliwiające nie tylko pokrycie kosztów sprowadzenia do kraju konsumenta, lecz także zwrot nadpłaconych pieniędzy (w tym także tym osobom, które w ogóle z kraju nie wyjechały). W braku prawidłowej sumy gwarancyjnej zapewniającej odpowiednią ochronę prawną turystów odpowiedzialność wobec osób, które doznały szkody, ponosi Minister Finansów (Skarb Państwa) na podstawie art. 417 (1) part. 1 k.c. ze względu na nieprawidłowo wdrożoną do prawa polskiego dyrektywę. W danej sprawie Sąd zasądził na rzecz powodów kwotę 5478, której nie otrzymali z gwarancji biura.

Warto jednak dodać, że:

  1. wyrok ten został wydany 28 listopada 2014 r. (a nie 18 listopada 2014 r.);
  2. w sprawach tego rodzaju obecnie najczęściej zapadają wyroki wobec Skarbu Państwa – Ministra Finansów i Ministra Sportu i Turystyki; mimo wydania wskazanego wyżej wyroku później ukształtowała się dominująca praktyka uznawania, że organem właściwym do reprezentowania Skarbu Państwa jest nie tylko Minister Finansów, ale także Minister Sportu i Turystyki.

Projekt nowelizacji ustawy o usługach turystycznych – reforma zabezpieczenia finansowego organizatorów turystyki

Na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji 1 marca 2016 r. pojawił się projekt nowelizacji ustawy o usługach turystycznych wraz z uzasadnieniem.

Głównym celem projektu jest wprowadzenie II filara w zakresie zabezpieczenia klientów na wypadek niewypłacalności organizatorów turystyki. Ma to być Turystyczny Fundusz Gwarancyjny w ramach Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Projekt dostępny jest: tutaj.

„Odpowiedzialność odszkodowawcza państwa członkowskiego UE za nieprawidłową implementację dyrektywy konsumenckiej a art. 417 (1) k.c.” – referat na konferencji „Współczesne wyzwania prawa konsumenckiego”

W dniach 15-17 września b.r. będę miał przyjemność uczestniczyć w konferencji pt. Współczesne wyzwania prawa konsumenckiego. Konferencja ta organizowana jest przez Katedrę Prawa Cywilnego i Gospodarczego Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w ramach cyklicznych zjazdów katedr prawa uczelni ekonomicznych.

W programie konferencji uwzględniony został także mój referat pt. Odpowiedzialność odszkodowawcza państwa członkowskiego UE za nieprawidłową implementację dyrektywy  konsumenckiej a art. 417 (1) k.c. Problem stanowiący przedmiot tego referatu pojawia się m.in. w sprawach odszkodowawczych przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niezapewnieniem polskim konsumentom standardu ochrony na wypadek niewypłacalności biur podróży wymaganego przez Unię Europejską. Pełnomocnicy Skarbu  Państwa Ministra Finansów i Ministra Sportu i Turystyki w tego rodzaju postępowaniach konsekwentnie twierdzą, że nie jest możliwe zasądzenie odszkodowania od Skarbu Państwa bez uprzedniego uzyskania tzw. prejudykatu, tj. stwierdzenia w innym postępowaniu, że polskie przepisy w tym zakresie są niezgodne z prawem unijnym.

Na konferencji tej przedstawione zostaną co najmniej trzy referaty, które powinny zainteresować każdego zainteresowanego problemami prawa turystycznego:

1) Dr K. Marak, Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu,
Harmonizacja maksymalna projektowanej dyrektywy turystycznej i możliwe odstępstwa od tak wyznaczonego poziomu harmonizacji
2) Dr hab. J. Gospodarek, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie,
Status prawny pasażera jako konsumenta w świetle prawa UE i polskiego
3) Dr D. Ambrożuk, Uniwersytet Szczeciński, Rola regulaminów przy przewozie osób

Decyzja Prezesa UOKiK w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przez biuro podróży Nowa Itaka (kara w wysokości 2 747 931 zł)

Wyłączanie odpowiedzialności za kilkunastogodzinne opóźnienia wylotów i brak zwrotów pieniędzy za niewykorzystany program — to niektóre z zakwestionowanych przez Prezes UOKiK postanowień stosowanych przez spółkę Nowa Itaka. Urząd nakazał zaniechanie stosowania zakwestionowanych praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów i nałożył na spółkę karę w wysokości ponad 2,7 mln zł 

[Warszawa, 13 czerwca 2011 r.] Opolska spółka Nowa Itaka organizuje imprezy turystyczne za pośrednictwem oddziałów na terenie całego kraju pod marką Itaka. W wyniku przeprowadzonej przez Urząd kontroli stwierdzono, że organizator nie podawał rzetelnych i pełnych informacji, m.in. na temat zgłaszania nieprawidłowości podczas trwania imprezy turystycznej. Ponadto w stosowanych wzorcach umownych znalazło się m.in. sześć postanowień wpisanych do rejestru klauzul niedozwolonych.

Wątpliwości Prezes UOKiK wzbudziło m.in. postanowienie zgodnie, z którym konsument nie miał prawa domagać się rekompensaty za opóźnienia rozpoczęcia imprezy turystycznej, które były krótsze niż 12 godzin. Tymczasem zgodnie z prawem każde opóźnienie wiąże się z wykonaniem umowy w sposób nienależyty, co dla klienta może oznaczać prawo do ubiegania się o stosowną rekompensatę. Biuro podróży ponosi odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy i nie może jej wyłączyć na podstawie postanowień w niej zawartych. Wyjątek stanowią sytuacje spowodowane: działaniem lub zaniechaniem samego klienta, niemożliwym do przewidzenia działaniem osoby trzeciej albo siłą wyższą. Wielkość rekompensaty za opóźnienia związane z rozpoczęciem imprezy turystycznej jest każdorazowo określana przez strony umowy.

Wśród stosowanych przez opolską spółkę praktyk, które zakwestionowała Prezes Urzędu znalazło się także zastrzeganie, że biuro podróży nie zwraca ceny niewykorzystanych przez klienta elementów programu imprezy np. wycieczek. Oznaczało to, że w sytuacji, gdy przedsiębiorca nie zrealizował części umowy, oszczędzając w ten sposób wpłaconą przez klienta kwotę, ten ostatni nie miał możliwości dochodzenia zwrotu należnych mu pieniędzy za niezrealizowaną część usługi. Cena imprezy turystycznej jest wynikiem zsumowania opłat za poszczególne świadczenia realizowane na rzecz klienta. Zgodnie z prawem, gdy jedno lub kilka z tych świadczeń nie zostaną zrealizowane lub zostaną zrealizowane tylko częściowo, konsument może domagać się rekompensaty od organizatora imprezy turystycznej.

Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów Prezes UOKiK nałożyła na przedsiębiorcę karę w łącznej wysokości 2 747 931 zł. Decyzja nie jest prawomocna, przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Źródło: komunikat prasowy UOKiK

Decyzja dostępna jest tutaj.

UOKiK zakwestionował praktykę niepodawania na stronie internetowej informacji identyfikujących przedsiębiorcę

Brak na stronie internetowej m.in. informacji identyfikujących sprzedającego bilety – to praktyka zakwestionowana przez Prezes UOKiK. Opolski przedsiębiorca zmienił swoją praktykę.

Prowadzi on internetową sprzedaż biletów na wydarzenia kulturalne i rozrywkowe, odbywające się w Polsce i zagranicą. Wątpliwości UOKiK wzbudziło niepodanie wymaganych przez prawo informacji na stronie internetowej, tj. imienia, nazwiska, adresu, a także numeru NIP.

Zgodnie z prawem, jeśli przedsiębiorca świadczy usługi drogą elektroniczną musi wyraźnie i jednoznacznie poinformować odwiedzającego stronę internetową o swoich danych. W ten sposób kontrahent może sprawdzić wiarygodność przedsiębiorcy jeszcze przed zawarciem umowy, a także łatwo dowiedzieć się, gdzie złożyć ewentualną reklamację już po zakupie biletów.

Prezes UOKiK uznała, że opolski przedsiębiorca naruszył zbiorowe interesy konsumentów. Przedsiębiorca zaprzestał stosowania kwestionowanych praktyk i uzupełnił brakujące dane na witrynie internetowej. Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Źródło: strona internetowa UOKiK

Decyzja Prezesa UOKiK dostępna jest tutaj.