Tag Archives: PRAWO TURYSTYCZNE

Czy planowane kontrole organizatorów turystyki „dają gwarancję jakości oferowanych usług”?

Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego w związku z niedawnym wypadkiem autokaru w Chorwacji opublikował komunikat dotyczący skierowania sprawy do organów ścigania. W komunikacie tym znajduje się również takie stwierdzenie:

(…) podmiot, który nie widnieje w rejestrze działa niezgodnie z przepisami prawa oraz nie podlega planowym kontrolom organizatorów turystyki, które dają gwarancję  jakości oferowanych usług.

Z powyższym twierdzeniem w żaden sposób nie można się zgodzić. Kontrole prowadzone przez marszałków województw mają bardzo precyzyjnie, a jednocześnie wąsko ujęty zakres. Zgodnie z art. 30 ust. 1 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych:

Minister właściwy do spraw turystyki oraz marszałek województwa są upoważnieni do kontroli prowadzonej przez przedsiębiorcę turystycznego działalności, w zakresie:

1)  zgodności ze stanem faktycznym danych zawartych w oświadczeniu, o którym mowa w art. 24 ust. 2;

2)  zgodności wykonywanej działalności z uzyskanym wpisem do rejestru;

3)  przestrzegania warunków wykonywania działalności określonych ustawą, w szczególności w zakresie wysokości zabezpieczenia finansowego oraz wnoszenia składek na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny;

4)  zgodności wykonywanej działalności z zawartymi umowami agencyjnymi;

5)  przestrzegania wobec podróżnych obowiązków informacyjnych, o których mowa w rozdziale 6.

Większość sporów między organizatorami podróżnych a podróżnymi dotyczy takich kwestii jak: standard hotelu, opóźnienia w przewozie, brak w programie wycieczek, itp., itd. Spory te mają charakter cywilnoprawny. W tym zakresie w zasadzie kontrole prowadzone przez marszałków województw nie mają żadnego znaczenia i tym bardziej nie mogą stanowić „gwarancji jakości wykonywanych usług”.

Patrząc na to szerzej, to nie jest tak, że mamy „dobre” biura podróży, działające w pełni „legalnie” i „złe” podmioty działające w szarej strefie. Wpis do rejestru organizatorów turystyki nie daje żadnej „gwarancji”, że organizator np. nie próbuje bezpodstawnie uchylić się od odpowiedzialności odszkodowawczej, np. związanej z odpowiedzialnością za podwykonawców. Zgodnie z art. 48 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych: „Organizator turystyki ponosi odpowiedzialność za wykonanie usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, bez względu na to, czy usługi te mają być wykonane przez organizatora turystyki, czy przez innych dostawców usług turystycznych? A jak często w praktyce spotykamy się z twierdzeniami organizatorów turystyki, że jeśli chodzi o sprawy przelotu, to reklamacje powinny być kierowane do przewoźników a nie do organizatorów turystyki?

Podsumowując: wpis do rejestru organizatorów turystyki i przedsiębiorców ułatwiających nabywanie powiązanych usług turystycznych wbrew twierdzeniu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego nie daje żadnej „gwarancji jakości”. To nieporozumienie w świetle w.w. ustawy, jak i praktyki organizatorów turystyki.

Piotr Cybula

„Biuro podróży nie uniknie odpowiedzialności” – komentarz dla Dziennika Gazety Prawnej

W dzisiejszym Dzienniku Gazecie Prawnej ukazał się artykuł pt. „Biuro podróży nie uniknie odpowiedzialności” (s. 1 i B4). Przedstawia on wydany niedawno wyrok dotyczący odpowiedzialności organizatora turystyki za niedostarczenie bagażu na rejs statkiem podczas wycieczki, o którym w tym miejscu już wcześniej pisałem. W artykule zawarto moją wypowiedź odnoszącą się do oceny stanowiska zajmowanego przez niektórych organizatorów turystyki, którzy próbują uniknąć swojej odpowiedzialności, „przekierowując” ją na podwykonawców:

„Niestety wiele biur podróży próbuje unikać odpowiedzialności w takich sytuacjach przekierowując klientów do swych podwykonawców. W razie kłopotów z bagażem czy samym lotem – do linii lotniczych, w razie problemów w miejscu pobytu – do hotelu. Co znamienne, mam na myśli głównie największych organizatorów turystyki, a nie małe biura, które często dużo bardziej przestrzegają przepisów. Te zaś są jednoznaczne – pomijając wyjątkowe sytuacje, jak siła wyższa, to organizator turystyki odpowiada za wszystkie niedociągnięcia, również te spowodowane z winy podwykonawców (…) W razie jakichkolwiek problemów klienci często mają wybór albo wystąpić o rekompensatę do organizatora turystyki albo do podwykonawcy, np. przewoźnika lotniczego. W pierwszym przypadku ewentualnie później organizator może na zasadzie regresu domagać się odszkodowania od swych podwykonawców. Tymczasem niektórzy organizatorzy wbrew ustawie z założenia kwestionują swoją odpowiedzialność i przekierowują klientów do podwykonawców. Zdarza się, że może to być czasem korzystniejsze dla klientów, ale bardzo często dla klientów jest to dużo trudniejsze pod względem dowodowym, a ponadto w niektórych przypadkach muszą liczyć się z tym, że otrzymają niższą rekompensatę, np. z uwagi na nieuwzględnienie odpowiedzialności za tzw. zmarnowany urlop”.

Piotr Cybula  

„Tourism Law in Europe” – nowa publikacja

Na początku tego roku ukazała się publikacja „Tourism Law in Europe”. Jej redaktorami są: Carlos Torres, F. Javier Melgosa Arcos, Laurence Jéugozo, Vincenzo Franceschelli oraz Francesco Morandi. Jest ona owocem współpracy kilku uniwersytetów europejskich (ESHTE, Salamanca, Sorbonne, Milano Bicocca i Sassari).

Publikacja zawiera wprowadzenie do prawa turystycznego: Albanii, Austrii, Belgii, Chorwacji, Czech, Danii, Finlandii, Francji, Gruzji, Grecji, Węgier, Włoch, Łotwy, Litwy, Malty, Czarnogóry, Holandii, Norwegii, Polski, Portugalii, Rumunii, Serbii, Słowacji, Słowenii, Hiszpanii, Szwecji oraz Wielkiej Brytanii. Mam przyjemność być autorem rozdziału dotyczącego polskiego prawa turystycznego – „Tourism Law in Poland” (s. 531-568).

Publikacja dostępna jest również nieodpłatnie na stronie ESHTE: tutaj.

Piotr Cybula

SR w Łodzi: organizator turystyki odpowiada względem podróżnego za opóźniony bagaż

W praktyce czasami zdarza się, że bagaż podróżnych wybierających się na imprezę turystyczną nie dociera na miejsce imprezy turystycznej. Dotyczy to zwłaszcza przewozów lotniczych składających się na imprezę turystyczną.

Niestety wielu organizatorów turystyki zdaje się nie dostrzegać przepisów ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, z których wyraźnie wynika, że organizator turystyki odpowiada za niewykonanie lub nienależyte wykonanie usług przez podwykonawców. Zgodnie z art. 48 ust. 1 tej ustawy:

Organizator turystyki ponosi odpowiedzialność za wykonanie usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, bez względu na to, czy usługi te mają być wykonane przez organizatora turystyki, czy przez innych dostawców usług turystycznych.

Przepis ten dotyczy również przewoźników lotniczych. Niewykonanie lub nienależyte wykonanie usługi składającej się na imprezę turystyczną należy tym samym kwalifikować jako niewykonanie lub nienależyte wykonanie usługi przez organizatora turystyki. Fakt, że przewoźnik może tę odpowiedzialność sam również ponosić na innej podstawie niż umowa o imprezę turystyczną, co do zasady z tej odpowiedzialności nie zwalnia. Jedynie jeśli przewoźnik zapłacił w takim przypadku podróżnemu jakąś kwotę tytułem obniżenia ceny, odszkodowania lub zadośćuczynienia, to powinna być ona uwzględniona przy ostatecznej odpowiedzialności organizatora turystyki (art. 50 ust. 7 ustawy).

Organizatorzy turystyki powinni tym samym zaniechać praktyk dezinformowania podróżnych, w znacznej większości konsumentów, polegających na odsyłaniu w takich przypadkach do podwykonawców, samemu wskazując – czasami w sposób pośredni, a czasem bezpośredni, że takiej odpowiedzialności nie ponoszą. Z takimi przypadkami spotkałem się w praktyce wielokrotnie, również w przypadku czołowych biur podróży od których można byłoby oczekiwać innego standardu. Taką informację otrzymałem nawet w trakcie przygotowywania niniejszego wpisu: „pragniemy poinformować, iż reklamacje ze wszelkimi roszczeniami z tytułu (…) należy kierować (…) bezpośrednio do linii lotniczej wskazanej jako wykonawca usługi transportowej tj. linii lotniczej”.

Wskazana w tytule sprawa dotyczyła opóźnienia w dostarczeniu bagażu przez przewoźnika lotniczego/organizatora turystyki w związku z imprezą turystyczną – rejsem po Karaibach. Bagaż powoda został dostarczony prawidłowo, bagaż powódki dopiero na lotnisku pod koniec imprezy.

W sprawie tej organizator turystyki od początku przyjmował, że żadnej odpowiedzialności odszkodowawczej nie ponosi, odpowiedzialność taką może ponosić wyłącznie przewoźnik. Przewoźnik natomiast wypłacił jedynie część kosztów za dodatkowe zakupy.

W tych okolicznościach powodowie wystąpili w tym zakresie o zadośćuczynienie (naprawienie szkody niemajątkowej polegającej na zmarnowanym urlopie), bowiem brak tego bagażu był dla nich bardzo dotkliwy.

Sąd wydając wyrok w dniu 14 lutego 2022 r. uznał, że żądania powodów w tym zakresie są zasadne, obniżył jedynie wysokość żądanego zadośćuczynienia. Dla powódki zasądził kwotę 2.500,00 zł, a dla powoda kwotę 1.500,00 zł. Choć bagaż należał tylko do powódki, to sąd przyjął, że odbiło się to również na powodzie, któremu również przyznał zadośćuczynienie. Ponadto sąd nałożył obowiązek odszkodowania w zakresie kosztów poczynionych przez powódkę uzasadnionych zakupów, w zakresie kwoty, której wcześniej nie odzyskała powódka od przewoźnika (do niego także wcześniej złożyła reklamację).

Wyrok ten pokazuje, że organizatorzy turystyki nie mogą uchylać się od tego rodzaju odpowiedzialności i powinni zmienić swoją praktykę.

A co powinni w takich sytuacja robić podróżni? Należy ocenić jaką odpowiedzialność może ponosić przewoźnik, a jaką organizator turystyki i do tego dostosować swoje dalsze działania. Czasami warto wystąpić przeciwko przewoźnikowi, a czasem przeciwko organizatorowi turystyki, wszystko zależy od okoliczności.

Wyrok jest nieprawomocny, w sprawie reprezentowałem powodów.

Piotr Cybula

Regulacja usług pilotów wycieczek – uwagi krytyczne

Poniżej zamieszczam artykuł pt. Regulacja usług pilotów wycieczek w ustawie o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych – uwagi krytyczne:

Ukaże się on w monografii pod red. K. Płonki-Bielenin oraz D. Wolskiego pt. „Prawne i praktyczne aspekty turystyki i rekreacji”, która ukaże się nakładem wydawnictwa GWSH na przełomie grudnia i stycznia.

Piotr Cybula

Uruchomienie zabezpieczenia finansowego organizatora turystyki nie tylko na jego wniosek

Okres pandemii Covid-19 na szczęście nie spowodował masowych przypadków niewypłacalności organizatorów turystyki. W praktyce podróżni otrzymują najczęściej zwroty dokonanych przedpłat, w sytuacjach gdy zgodnie z ustawą powinni je otrzymać (odwołanie imprezy przez organizatora, odstąpienie przez podróżnego od umowy na podstawie art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych). Oczywiście zdarzają się przypadki opóźnień i sporów w tym zakresie, ustawodawca polski nie zawsze też w tym zakresie zapewniał podróżnym standard wynikający z dyrektywy 2015/2302.

Może się jednak zdarzyć tak, że organizator turystyki wielokrotnie przekłada termin zwrotu wpłaty, nie korzysta z Turystycznego Funduszu Zwrotów, kontaktu z organizatorem nie ma, nie ma go już nawet w rejestrze organizatorów turystyki. Pojawia się pytanie, co w takiej sytuacji można zrobić?

Oczywiście teoretycznie można wystąpić na drogę sądową. Jest to jednak działanie co do zasady kosztowne dla podróżnego, czasochłonne, a także niepewne jeśli chodzi o możliwość egzekucji wyroku. Prowadząc sprawy przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niezapewnieniem na gruncie wcześniej obowiązujących przepisów odpowiedniej ochrony klientom na wypadek niewypłacalności organizatora turystyki (niezapewnienie unijnego standardu) z takimi sytuacjami się spotykałem. Marszałek województwa „odsyłał” klienta na drogę sądową, co w praktyce narażało klientów na dodatkowe i niepotrzebne szkody. A przecież podróżny jest w takiej sytuacji chroniony w sposób szczególny.

W niektórych tego rodzaju sytuacjach niewątpliwie pojawia się pytanie, czy organizator turystyki jest niewypłacalny. Oczywiście problem rozwiązałby się, gdyby w takiej sytuacji organizator złożył do marszałka województwa wniosek o uruchomienie jego zabezpieczenia finansowego na wypadek niewypłacalności (w praktyce najczęściej jest to gwarancja ubezpieczeniowa). W ten sposób uruchomiona zostałaby gwarancja i podróżny otrzymałby zwrot środków.

Trzeba jednak pamiętać, że do uruchomienia takiego zabezpieczenia finansowego nie w każdym przypadku potrzebny jest taki wniosek. W praktyce zdarzało się czasem tak, że w sytuacji niewypłacalności osoba prowadząca działalność jako organizator turystyki opuszczała Polskę, nie można jej było odnaleźć, a nie ulegało wątpliwości, że mamy do czynienia z jego niewypłacalnością (często były to głośne medialne przypadku). Ustawodawca wprowadził więc rozwiązanie uzupełniające w stosunku do wniosku organizatora o uruchomienie jego niewypłacalności.

Obecnie zostało ono uregulowane w art. 13 ust. 2 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Zgodnie z tym przepisem:

W przypadku braku możliwości uzyskania oświadczenia, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, marszałek województwa występuje na piśmie do podmiotu udzielającego zabezpieczenia finansowego o wypłatę środków bezpośrednio podróżnym bez uzyskania tego oświadczenia, jeżeli okoliczności w oczywisty sposób wskazują, że organizator turystyki lub przedsiębiorca ułatwiający nabywanie powiązanych usług turystycznych nie jest w stanie wywiązać się z umów zawartych z podróżnymi oraz zapewnić pokrycia kosztów kontynuacji imprezy turystycznej lub kosztów powrotu podróżnych do kraju lub zapewnić podróżnym zwrotu wpłat lub ich części wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną lub powiązane usługi turystyczne, które nie zostały lub nie zostaną zrealizowane.

Oznacza to, że marszałek województwa może wystąpić do podmiotu udzielającego zabezpieczenia także w sytuacji gdy przedsiębiorca takiego wniosku nie złożył, ale jest niewypłacalny, a okoliczności wskazują, że nie jest w stanie wywiązać się z umów zawartych z podróżnymi oraz zapewnić pokrycia kosztów kontynuacji imprezy turystycznej lub kosztów powrotu podróżnych do kraju lub zapewnić podróżnym zwrotu wpłat lub ich części wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną lub powiązane usługi turystyczne, które nie zostały lub nie zostaną zrealizowane. Marszałek województwa powinien dokonać takiej oceny na podstawie analizy całokształtu okoliczności. Niewątpliwie ważne w tym przypadku jest podejście organizatora i jego oświadczenia w innym charakterze. Spotkałem się kiedyś z sytuacją, że organizator turystyki złożył innemu organowi oświadczenie o tym, że gdyby nie zmiana przepisów „covidowych” to zmuszony byłby złożyć wniosek o upadłość spółki. Przesłaną takiego wniosku jest niewypłacalność, z tym, że na mocy art. 15zzra ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych przedsiębiorca może wstrzymać się ze złożeniem takiego wniosku do czasu zakończenia stanu epidemicznego lub stanu zagrożenia (o ile spełnione są wskazane w nim „warunki”). Ta możliwość ma się jednak nijak do przepisów dotyczących zabezpieczenia finansowego organizatora turystyki. Organizator turystyki jeżeli jest niewypłacalny powinien taki wniosek złożyć. Jeśli sam tego nie robi, przy wskazanych wyżej założeniach takie zabezpieczenie może uruchomić marszałek województwa. Wskazany przedsiębiorca składając takie oświadczenie jednocześnie tym samym potwierdzał, że jego zabezpieczenie finansowe powinno zostać uruchomione i taki wniosek powinien złożyć. Jeżeli on tego nie zrobił, powinien za niego zrobić to marszałek województwa.

Przy ocenie marszałka województwa co do podstaw uruchomienia takiego wniosku moim zdaniem nie należy przywiązywać zbyt dużej wagi do liczby „wniosków” podróżnych o uruchomienie takiego zabezpieczenia. Wiedza na temat tego zabezpieczenia i mechanizmów jego uruchomienia, nawet wśród prawników, nie jest zbyt duża, więc trudno oczekiwać, że w takiej sytuacji klienci będą masowo kierować takie wnioski.

Podsumowując:

  1. zabezpieczenie organizatora turystyki może być uruchomione również na wniosek marszałka województwa;
  2. marszałek może złożyć taki wniosek do gwaranta jeśli organizator jest niewypłacalny a okoliczności w oczywisty sposób wskazują, że organizator turystyki nie jest w stanie wywiązać się z umów zawartych z podróżnymi oraz zapewnić pokrycia kosztów kontynuacji imprezy turystycznej lub kosztów powrotu podróżnych do kraju lub zapewnić podróżnym zwrotu wpłat lub ich części wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną lub powiązane usługi turystyczne, które nie zostały lub nie zostaną zrealizowane;
  3. ocena wskazanych w pkt. 2 „warunków” powinna być dokonana przez marszałka na podstawie całokształtu okoliczności, w tym również ewentualnych oświadczeń organizatora turystyki o innym charakterze;
  4. marszałkowie województw w przypadku otrzymywania informacji od podróżnych o ich problemach z odzyskaniem wpłat od organizatora turystyki powinni z większą ostrożnością podchodzić do informowania podróżnych o możliwości wystąpienia na drogę sądową przeciwko organizatorowi; w niektórych przypadkach możemy mieć do czynienia z niewypłacalnym organizatorem turystyki i takie wystąpienie na drogę sądową w istocie może narażać podróżnego na dodatkową szkodę;
  5. przepis art. 15zzra tzw. tarczy antykryzysowej uprawniający organizatora nieskładania obecnie wniosku o ogłoszenie upadłości nie uprawnia organizatora turystyki do nieskładania wniosku o ogłoszenie swojej niewypłacalności na podstawie ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.

Piotr Cybula

SO w Krakowie: hotel nie może zachować zaliczki jeśli rezerwacja nie była gwarantowana

Sąd Okręgowy w Krakowie ogłosił dzisiaj bardzo interesujący wyrok w sprawie sporu między biurem podróży a hotelem.

Biuro podróży wystąpiło z pozwem o zwrot płaconej zaliczki na rezerwację. Hotel twierdził, że żądanie jest bezpodstawne, bo we wskazanym czasie rezygnacji nie można już było zgodnie z umową bezkosztowo odstąpić od zawartej umowy. W sprawie chodziło o kwotę ponad 14 tys. zł.

Sąd I instancji powództwo biura podróży oddalił, przyjmując, że w dacie rezygnacji biuro podróży nie mogło już bezkosztowo odstąpić od umowy.

Biuro podróży od wyroku tego wniosło apelację, która została w całości uwzględniona. Przeprowadzone na tym etapie uzupełniające postępowanie dowodowe doprowadziło do przyjęcia przez Sąd, że dokonana rezerwacja nie miała jednak charakteru rezerwacji gwarantowanej, co rodziłoby prawo do zatrzymania całości kwoty w przypadku rezygnacji. Strony ustaliły bowiem, że rezerwacja uzyskuje taki charakter z chwilą zapłacenia określonej kwoty w określonym terminie, co nie miało ostatecznie miejsca. To oznacza, że w przypadku rezygnacji hotel nie miał prawa do zatrzymania zapłaconej zaliczki.

Sąd jednocześnie przyjął, że nawet w przypadku gdybyśmy przyjęli, iż była to rezerwacja gwarantowana, to również brak było podstaw do zatrzymania zapłaconej zaliczki, bowiem hotel nie był w stanie wykonać w całości umowy, bo w późniejszym etapie poinformował biuro podróży, że anuluje część zamówionych miejsc z uwagi na wcześniejszy brak zapłaty uzgodnionej kwoty ze strony biura podróży. Sąd jednocześnie przyjął, że nie można było zgodzić się ze stanowiskiem hotelu, iż w tych okolicznościach gwarantowany charakter miała rezerwacja biura podróży w zakresie, w którym nie doszło do anulacji miejsc.

Należy zwrócić uwagę, że Sąd w sprawie tej odnosił się do wcześniejszych indywidualnych ustaleń stron umowy (stąd należy zachować ostrożność przez wyciąganiem ogólniejszych wniosków).

Wyrok jest prawomocny. Sąd II instancji zmienił wyrok Sądu I instancji i w całości zasądził żądaną przez biuro podróży kwotę wraz z kosztami postępowania. W sprawie reprezentowałem biuro podróży.

Piotr Cybula

Umowy w działalności turystycznej w „Systemie Prawa Handlowego”

W opublikowanym niedawno tomie 5C „Systemu Prawa Handlowego” pt. „Prawo umów handlowych” opublikowany został odrębny rozdział (19) poświęcony umowom w działalności turystycznej, autorstwa prof. Mirosława Steca (UJ).

Warto wspomnieć, że w założeniu redaktora – również prof. Mirosława Steca – publikacja ta choć nawiązuje do wcześniej wydanych pięciu wydań prawa umów handlowych w ramach tego systemu, to jednak stanowi jego zupełnie nowe opracowanie. Najlepszym tego dowodem jest właśnie dodanie części poświęconej umowom turystycznym, której we wspomnianych pięciu wydaniach nie było.

Rozdział ten składa się z następujących części:

  1. charakterystyka ogólna działalności turystycznej i umów w niej występujących;
  2. zakres podmiotowy i przedmiotowy umów turystycznych – podstawowe pojęcia;
  3. ochrona podróżnego w sytuacji niewypłacalności organizatora turystyki;
  4. umowa o udział w imprezie turystycznej;
  5. umowa hotelowa;
  6. pozostałe umowy w działalności turystycznej.

Więcej informacji o publikacji znaleźć można na stronie wydawcy: C.H. Beck.

„Prawne i praktyczne aspekty turystyki i rekreacji”, 17 grudnia 2020 r. (konferencja)

Kilka razy pisałem w tym miejscu o konferencji organizowanej w tym roku przez GWSH w Katowicach pt. Prawne i praktyczne aspekty turystyki i rekreacji. Ostatecznie, z uwagi na problemy związane z Covid-19, organizatorzy postanowili zorganizować ja 19 grudnia 2020 r.

Poniżej zamieszczam program konferencji. Będę miał przyjemność przedstawić na niej referat na temat: Zwroty wpłat z Turystycznego Funduszu Zwrotów – wsparcie czy wyparcie praw podróżnych?

Więcej informacji o konferencji, w tym na temat zasad uczestnictwa, można uzyskać na stronie internetowej GWSH.

Piotr Cybula

„Organizator TURYSTKI” w uchwalonej ustawie

Niedawno pisałem, że wszyscy piszący o turystyce powinni po zakończeniu pracy sprawdzić, czy nie „zaatakowała” ich „turystka”. O błąd nietrudno, biorąc pod uwagę sposób działania edytorów tekstów. Dzisiaj zauważyłem, że kolejną jej „ofiarą” został Sejm RP i Senat RP.

Poniżej fragment uchwalonej 17 września 2020 r. ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw, tekst ustalony ostatecznie po rozpatrzeniu poprawek Senatu. Jak widać, mamy w nim „organizatora turystki”.

Błąd ten był już w projekcie ustawy, który wpłynął do Sejmu 14 sierpnia 2020 r.

Piotr Cybula