Tag Archives: PRAWO TURYSTYCZNE

WSA w Warszawie: odszkodowanie od przewoźnika za odwołanie lotu nie należy się jeżeli biuro podróży anulowało zlecenie lotu

Zdarza się, że odwołanie lotu dla klientów wynika nie z decyzji przewoźnika lotniczego, a organizatora turystyki, z którym podróżny zawarł umowę o udział w imprezie turystycznej. W takiej sytuacji powstaje pytanie, czy klientowi przysługuje odszkodowanie z tytułu odwołania lotu (jeżeli spełnione są przesłanki wskazane w rozporządzeniu nr 261/2004).

Do kwestii tej odniósł się ostatnio Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 12 marca 2019 r. (VII SA/Wa 1851/18).

W sprawie tej na wcześniejszym etapie Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego stwierdził brak naruszenia prawa przez przewoźnika lotniczego. Prezes ULC w uzasadnieniu wskazał, że przedmiotowy lot został odwołany na zlecenie złożone przez kierownika sekcji czarterów biura podróży N. sp. z o.o. w O. Organ ustalił, że pomiędzy biurem podróży a przewoźnikiem lotniczym obowiązywała umowa czarteru, a zmiana w zakresie lotu nastąpiła z inicjatywy tego biura podróży, o czym pasażerowie zostali zawiadomieni.

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego stwierdził, że skoro odwołanie lotu było wynikiem anulowania zlecenia przez biuro podróży N. sp. z o.o. w O., pasażerom nie przysługuje od przewoźnika lotniczego odszkodowanie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Organ powołał się na treść art. 3 ust. 6 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, wskazującego, ze przepisy rozporządzenia nie mają zastosowania w przypadkach, gdy zorganizowana wycieczka jest odwołana z przyczyn innych niż odwołanie lotu. Jeżeli natomiast lot pierwotnie zaplanowany nie dochodzi do skutku z przyczyn leżących po stronie tour operatora, a przewoźnik jest gotowy do wykonania lotu, to nie mamy do czynienia z odwołaniem lub opóźnieniem lotu w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 261/2004, lecz z odwołaniem lub zmianą terminu wycieczki. Jak przyjął Prezes ULC tym samym przewoźnik dowiódł, że do odwołania lotu doszło w następstwie zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.

W uzasadnieniu wyroku WSA wskazano, że zgodnie z art. 3 ust. 6 rozporządzenia nr 261/2004 nie ma ono zastosowania w przypadkach, gdy zorganizowana wycieczka zostaje odwołana z przyczyn innych niż odwołanie lotu. W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Prezes ULC niewadliwie uznał, że przewoźnik lotniczy nie był odpowiedzialny za powyższą zmianę, w związku z czym nie dopuścił się naruszenia przepisów rozporządzenia i nie można obciążać go obowiązkiem wypłaty odszkodowania na rzecz skarżących.

Pełna treść wyroku poniżej:

SENTENCJA

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Mariola Kowalska (spr.), , Sędzia WSA Tomasz Stawecki, Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska, , Protokolant st. ref. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2019 r. sprawy ze skargi M. J. i A. J. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia […] maja 2018 r. znak […] w przedmiocie stwierdzenia braku naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów prawa oddala skargę

UZASADNIENIE

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzją z dnia […] maja 2018 r. znak: […], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.; dalej „k.p.a.”) w zw. z art. 205a ust. 1 i art. 205b ust. 1 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze (Dz. U. z 2017 r. poz. 959; dalej „Prawo lotnicze”) w zw. z art. 5, 6, 7, 8, 9 i 14 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dłuższego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91/WE (Dz. Urz. UE L 46 z 17.02.2004; dalej „rozporządzenie (WE) nr 261/2004”), po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesionego przez A. J. i M. J. (dalej: „skarżący”) – utrzymał w mocy własną decyzję Nr […] z dnia […] listopada 2017 r. stwierdzającą brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów prawa.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

W dniu 15 września 2017 r. do Urzędu Lotnictwa Cywilnego w Warszawie wpłynął wniosek A. J. i M. J. o stwierdzenie naruszenia przez E. spółka z o.o. z siedzibą w W. praw pasażerów określonych przepisami rozporządzenia (WE) nr 261/2004, dotyczących lotu z dnia 2 października 2014 r. o oznaczeniu kodowym […] na trasie podróży lotniczej […] (Republika […]) – […].

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzją z dnia […] listopada 2017 r. znak […] wydaną na podstawie art. 104 § 1 k.p.a., art. 205a ust. 1, art. 205b ust. 1 pkt 1 oraz art. 6, 7, 8, 9, 14 i 16 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 stwierdził brak naruszenia prawa przez przewoźnika lotniczego.

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego w uzasadnieniu wskazał, że skarżący mieli być pasażerami lotu z dnia […] października 2014 r. o oznaczeniu kodowym […] na trasie podróży lotniczej […] (Republika […]) – […] z planowaną godziną startu 10:00 czasu lokalnego i godziną lądowania 11:50 czasu lokalnego, którego przewoźnikiem była spółka E. sp. z o.o. z siedzibą w W.. Odległość tego lotu miała wynosić […] kilometrów. Przedmiotowy lot został odwołany na zlecenie złożone w dniu 4 września 2014 r. przez kierownika sekcji czarterów biura podróży N. sp. z o.o. w O.. Organ ustalił, że pomiędzy biurem podróży a przewoźnikiem lotniczym obowiązywała umowa czarteru, a zmiana w zakresie lotu nastąpiła z inicjatywy tego biura podróży, o czym pasażerowie zostali zawiadomieni po dniu 24 września 2014 r.

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego stwierdził, że skoro odwołanie lotu było wynikiem anulowania zlecenia przez biuro podróży N. sp. z o.o. w O., pasażerom nie przysługuje od przewoźnika lotniczego odszkodowanie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Organ powołał się na treść art. 3 ust. 6 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, wskazującego, ze przepisy rozporządzenia nie mają zastosowania w przypadkach, gdy zorganizowana wycieczka jest odwołana z przyczyn innych niż odwołanie lotu. Jeżeli natomiast lot pierwotnie zaplanowany nie dochodzi do skutku z przyczyn leżących po stronie tour operatora, a przewoźnik jest gotowy do wykonania lotu, to nie mamy do czynienia z odwołaniem lub opóźnieniem lotu w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 261/2004, lecz z odwołaniem lub zmianą terminu wycieczki. Tym samym przewoźnik dowiódł, że do odwołania lotu doszło w następstwie zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.

Odnosząc się natomiast do zarzutu nieudzielenia informacji przysługujących pasażerom, organ wskazał, że pasażerowie nie stawili się w ogóle na lotnisku w dniu startu pierwotnie planowanego rejsu, tj. w dniu […] października 2014 r., wobec czego przewoźnik nie miał możliwości i obowiązku zapewnienia skarżącym wymaganych informacji.

Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia […] listopada 2017 r. znak […] złożyli skarżący. Nie kwestionując ustalonego przez organ stanu faktycznego wskazali na błędną interpretację przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Zdaniem skarżących anulowanie zlecenia przez N. sp. z o.o. w O. nie stanowi zdarzenia nadzwyczajnego. Nadto zgodnie z art. 3 ust. 2b tego rozporządzenia, rozporządzenie to stosuje się pod warunkiem, że pasażerowie bez względu na przyczynę zostali przeniesieni przez przewoźnika lotniczego lub organizatora wycieczek z lotu, na który mieli rezerwacje, na inny lot.

Opisaną na wstępie decyzją z dnia […] maja 2018 r. znak: […] Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego utrzymał w mocy własną decyzję Nr […] z dnia […] listopada 2017 r. stwierdzającą brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów prawa.

Organ wskazał, że skoro przewoźnik lotniczy nie miał wpływu na decyzję biura podróży N.sp. z o.o. w O. o anulowaniu lotu, a co więcej przewoźnik lotu był gotowy wykonać lot zgodnie z rozkładem, to zgodnie z art. 3 ust. 6 rozporządzenia WE) nr 261/2004 rozporządzenie to nie ma zastosowania w przedmiotowej sprawie.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe rozstrzygnięcie wnieśli A. J. i M. J., zaskarżając ją w całości i zarzucając tej decyzji:

1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 2b w zw. z art. 5 ust. 1c rozporządzenia (WE) nr 261/2004 poprzez niezastosowanie tych przepisów polegającym na błędnym uznaniu, iż odwołanie rejsu z inicjatywy organizatora turystyki kooperującego z przewoźnikiem lotniczym pozbawia pasażerów prawa do rekompensaty określonej przepisami art. 7 rozporządzenia (WE) nr 261/2004;

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 6 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 poprzez jego błędne zastosowanie, w sytuacji gdy organizator turystyki odwołał rejs przewoźnika lotniczego oraz przeniósł rezerwację strony skarżącej na połączenie realizowane przy udziale innego przewoźnika.

Wskazując na powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji z dnia […] listopada 2017 r. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi skarżący wskazali, że decyzja podmiotu czarterującego o odwołaniu rejsu nie może stanowić nadzwyczajnej okoliczności, mogącej zwolnić przewoźnika z odpowiedzialności odszkodowawczej wobec pasażerów. Indywidualne uzgodnienie pomiędzy czarterującym organizatorem turystyki a przewoźnikiem co do możliwości odwołania rejsu, stanowi ryzyko biznesowe przewoźnika. Skarżący powołali się też na treść art. 3 ust. 2b rozporządzenia (WE) nr 261/2004 wskazując, że organ błędnie zinterpretował ten przepis. Zdaniem skarżących z przepisu tego wynika, że rozporządzenie (WE) nr 261/2004 znajduje zastosowanie w przedmiotowej sprawie.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie wskazując na konieczność usunięcia braków formalnych skargi, ewentualnie o oddalenie skargi podtrzymując przy tym dotychczasową argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:

Skarga nie jest zasadna.

Zaskarżoną decyzją Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego stwierdził brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego E. przepisów rozporządzenia w związku z odwołaniem lotu […] na trasie […] ([…]) – […] ([…]) z dnia […] października 2014 r. w stosunku do pasażerów A. J. i M. J..

W sprawie niesporne jest, że pasażerowie ci mieli wykupioną wycieczkę do […] w biurze podróży N.Sp. z o.o. w O. z planowanym powrotem rejsem lotniczym o numerze […] na trasie […] – […] w dniu […] października 2014 r., z godziną startu […], lądowania […].

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności znajdujących się w aktach administracyjnych wydruków wiadomości e-mail, zawierających korespondencję między pracownikami touroperatora – biura podróży N.Sp. z o.o. w O. i przewoźnika – E. ]oraz pisma N.Sp. z o.o. w O. z dnia 18 sierpnia 2015 r. wynika jednoznacznie, że doszło do zmiany warunków imprezy organizowanej przez N.Sp. z o.o. w O., na co przewoźnik lotniczy nie miał żadnego wpływu. Do zmiany warunków imprezy doszło, jak wynika z akt sprawy, w dniu 4 września 2014 r., a zatem przed terminem zorganizowanej wycieczki.

Zgodnie z art. 3 ust 6 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r., ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91 (Dz. U. UE L 46 z 17 lutego 2004 r., dalej: rozporządzenie) nie ma ono zastosowania w przypadkach, gdy zorganizowana wycieczka zostaje odwołana z przyczyn innych niż odwołanie lotu. W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego niewadliwie uznał, że przewoźnik lotniczy nie był odpowiedzialny za powyższą zmianę, w związku z czym nie dopuścił się naruszenia przepisów rozporządzenia i nie można obciążać go obowiązkiem wypłaty odszkodowania na rzecz skarżących.

Wobec powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. .1302 ze zm.) oddalił skargę jako nieuzasadnioną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych

 

Sąd Okręgowy w Gliwicach: obowiązek pomocy organizatora turystyki nie kończy się na umieszczeniu uczestnika w szpitalu

Ciekawa wypowiedź Sądu Okręgowego w Gliwicach odnośnie do zakresu opieki organizatora turystyki w kontekście odpowiedzialności odszkodowawczej (jeszcze na gruncie ustawy o usługach turystycznych):

W stosunku do powódki popełniono szereg zaniedbań i została ona przez pozwaną, w zaistniałej sytuacji, w obcym kraju, pozostawiona sama sobie, a pozwana nie udzieliła jej niezbędnej pomocy w powrocie do kraju. Słusznie Sąd Rejonowy przyjął, że poczęstunek transylwański, po którym doszło do utraty przytomności przez powódkę i interwencji medycznej wobec niej, był częścią fakultatywnej wycieczki organizowanej przez pozwaną za dodatkową opłatą. Pilot pozwanej wprawdzie zadbał o umieszczenie powódki w szpitalu i rozpoczęcie wobec niej procedury medycznej, jednakże później pozwana nie udzieliła niezbędnej i koniecznej dalszej pomocy powódce, tak aby zapewnić jej spokojny powrót do domu. Powódka w obcym kraju, nie znając języków obcych, została pozostawiona sama sobie, a pozwana jako organizator wycieczki turystycznej nie zainteresowała się jej dalszym losem.

Powódka brała udział sama w wycieczce, nie towarzyszył jej nikt z rodziny, ani ze znajomych. Po zawiezieniu do szpitala, tam została pozostawiona sama sobie. Pilotka o zaistniałej sytuacji wprawdzie poinformowała swoich zwierzchników na terenie Rumunii, jednakże mimo poważnego stanu zdrowia, w jakim miała się znajdować powódka, nikt ze strony pozwanej nie zainteresował się czy powódka uzyskała właściwe wsparcie i pomoc ze strony ubezpieczyciela i placówki dyplomatycznej. Nikt ze strony pozwanej nie zainteresował się dalszym losem powódki, tak w szpitalu jak i po jego opuszczeniu, mimo powagi sytuacji. Także nikt nie zainteresował się w jaki sposób powódka wróci do kraju, skoro nie mogła wrócić wraz z wycieczką autobusem w planowanym terminie. Także pozwana nie zbadała czy po stronie powódki, w związku z jej stanem zdrowia, pojawiły się jakieś dodatkowe trudności, czy z uwagi na swój stan zdrowia powódka dotarła bezpiecznie do hotelu, czy ma w nim zabezpieczone podstawowe potrzeby, czy wie w jaki sposób dojechać na lotnisko, przejść odprawę i wsiąść do samolotu. Również, już po odbytym locie, nikt ze strony pozwanej nie sprawdził jak po nim powódka się czuje i czy podstawowe jej potrzeby zostały zaspokojone. Przy czym oczywistym jest, że w ustalonych okolicznościach sprawy, nie było potrzeby aby ze strony pozwanej cały czas jakiś przedstawiciel pozwanej sprawował nad nią opiekę w szpitalu czy też asystę na lotnisku czy też w samolocie. Jednakże ze strony pozwanej zabrakło jakiegokolwiek zainteresowania, wsparcia psychicznego i logistycznego od momentu umieszczenia powódki w szpitalu do powrotu do domu, co jest niezrozumiałe i nie może być tłumaczone przez pozwaną scedowaniem przez nią tych obowiązków w całości na ubezpieczyciela, który czynił powódce trudności w powrocie do kraju i uzależnił ją od sporej wpłaty pieniężnej, a także personelu dyplomatycznego, który w istocie przeprowadził z nią jedynie krótką rozmowę telefoniczną.

Źródło: wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach z 21 lutego 2019 r., sygn. III Ca 1160/18

„Prawa konsumentów na rynku usług turystycznych” – konferencja (Toruń, 30 maja 2019 r.)

30 maja w Toruniu odbędzie się konferencja pt. „Prawa konsumentów na rynku usług turystycznych”.

Więcej informacji o konferencji dostępnych jest w tej informacji Organizatorów: Zaproszenie.

Sąd Apelacyjny w Warszawie: 20.000 zł za tzw. nękającą windykację podczas pobytu klienta na Hawajach

W pozwie z 16 maja 2017 r. A. D. wniósł o zasądzenie od (…) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 115.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 85.000 zł na wskazany cel społeczny – Stowarzyszenie (…) w K. z tytułu naprawienia krzywdy wyrządzonej naruszeniem przez pozwanego jego dóbr osobistych w postaci wolności i prawa do prywatności.

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z 10 kwietnia 2018 r. zasądził od (…) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz A. D. kwotę 40.000 zł oraz kwotę 30.000 zł na rzecz Stowarzyszenia (…) (…) w K. Oddalił powództwo w pozostałym zakresie i obciążył pozwanego kosztami procesu.

Sąd Apelacyjny kwoty te zmienił przyznając ostatecznie kwotę 10.000 zł dla powoda oraz taką samą kwotę na rzecz wskazanego przez niego stowarzyszenia. Nie obciążył też pozwanego kosztami procesu.

Stan faktyczny przedstawiał się następująco (z uzasadnienia wyroku):

W 2016 r. pozwana spółka świadczyła na rzecz powoda usługi telewizyjne na podstawie dwóch umów. W piśmie z 4 sierpnia 2016 r. A. D. powiadomił (…) S.A., że w związku z zawarciem przez strony nowej umowy w przedmiocie świadczenia usług telewizyjnych zwraca się o rozwiązanie dotychczasowych umów oraz o przeksięgowanie nadpłaconych środków pieniężnych z tych umów na rachunek nowo zawartej umowy. Zwyczajem powoda było bowiem opłacanie abonamentu z wyprzedzeniem, co skutkowało nadpłatami na kontach przypisanych do obu umów.

11 sierpnia 2016 roku kwota w wysokości 150,10 zł stanowiąca nadwyżkę została przeksięgowana na konto przypisane do nowego dekodera.

Od 12 sierpnia do 4 września 2016 roku powód wraz z żoną i synem przebywał na zaplanowanym urlopie wypoczynkowym na Hawajach. Koszty jego organizacji dla całej rodziny wyniosły 115 tys. zł. W tym okresie pracownicy pozwanego kontaktowali się wielokrotnie z powodem w sprawie uregulowania zaległości w łącznej wysokości 99,80 zł (2 x 49,90), która rzekomo miała powstać na jego koncie w związku z nieuregulowaniem w terminie opłat abonamentowych. 19 sierpnia 2016 roku A. D. w rozmowie telefonicznej przedstawił przedstawicielowi pozwanego okoliczności sprawy, w tym wskazał, że zwracał się pisemnie i telefonicznie o przeksięgowanie środków z kont poprzednich umów na konto bieżące. Pracownik pozwanego nie przyjął tych wyjaśnień i w dalszym ciągu kierowano do powoda wezwania do zapłaty w rozmowach telefonicznych i wiadomościach SMS. Z uwagi na różnicę czasu między Polską a Hawajami (12 godzin) rozmowy telefoniczne odbywały się w nocy czasu lokalnego. Powód otrzymywał telefony przez kilka nocy z rzędu. Przy każdej rozmowie od początku przedstawiał swoje stanowisko. Kolejne rozmowy odbywały się w coraz bardziej napiętej atmosferze, a obaj rozmówcy podnosili głos. Przedstawiciele pozwanego, pomimo próśb powoda o zaprzestanie telefonowania i ustalenie stanu przeksięgowanych należności, bądź też oczekiwanie na jego powrót do kraju, kontynuowali telefoniczny kontakt z powodem w celu informowania go o rzekomej zaległości w opłatach.

Telefony od pozwanego budziły rodzinę powoda, a on sam następnego dnia odsypiał nieprzespane noce. Nie uczestniczył w wycieczkach objazdowych. Nie zobaczył m.in. P. H., co było jego marzeniem.

W trakcie urlopu powód oczekiwał na telefon o stanie zdrowia chorego ojca, który w tym czasie przebywał w szpitalu. Ojciec powoda zmarł kilka dni po powrocie powoda do Polski. 4 września 2016 roku około godziny 23:00 po wylądowaniu w Polsce A. D. skontaktował się z infolinią pozwanego i ponownie przedstawił sprawę rzekomego zadłużenia. Rozmowy telefoniczne powoda z pracownikami (…) S.A. miały także miejsce w następnych dniach. 6 września 2016 roku powód odbył z pracownikiem infolinii pozwanego 12 rozmów telefonicznych. Rozmowy te trwały prawie cały dzień. W trakcie tych rozmów podnoszono na powoda głos.

7 września 2016 roku pozwany przedstawił pisemną odpowiedź na stanowisko powoda zgłoszone 4 września 2016 roku. W piśmie tym pozwany w dalszym ciągu wskazywał na istnienie zaległości po stronie powoda na kwotę 49,90 zł. Dopiero w piśmie skierowanym do pełnomocnika powoda z 28 listopada 2016 roku przeprosił za zaistniałą sytuację oraz za wszelkie niedogodności, jakie w związku z tym wyniknęły, wskazując, że pomyłka w zaksięgowaniu należności nie wynikała z jego złej woli, a tym bardziej z jakiegokolwiek celowego czy zamierzonego działania.

W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny przyjął, że:

Nawiązując do realiów rozpoznawanej sprawy, za bezprawne należy uznać działania pracowników pozwanego polegające na wielokrotnym wzywaniu powoda do zapłaty bez uprzedniej weryfikacji, czy podawane przez niego informacje dotyczące spełnienia świadczenia są prawdziwe. Skoro powód kwestionował zobowiązanie w odpowiedzi na pierwsze wezwanie do zapłaty, a pozwany nie dysponował tytułem wykonawczym, to prowadzenie dalszych działań windykacyjnych było bezprawne. Z tych przyczyn zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia art. 24 § 1 KC zmierzający do zakwestionowania oceny prawnej Sądu Okręgowego co do przesłanki bezprawności działań pozwanego, okazał się nietrafny.

Prawidłowo Sąd pierwszej instancji ocenił, że czynności windykacyjne prowadzone wobec powoda naruszały jego wolność rozumianą szeroko jako stan wolny od obawy i strachu, od działania pod przymusem użycia przemocy lub groźby przez inną osobę (tak też M. Pazdan „System Prawa Prywatnego. Prawo Cywilne – część ogólna”. t.1 pod red. M. Safjana, Warszawa 2012, s. 1236).

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 11 października 2018 r., I ACa 387/18. Wyrok dostępny jest: tutaj.

Problematyka prawna przewodnictwa i pilotażu na konferencji „Rynek pracy przewodników turystycznych, pilotów wycieczek i animatorów czasu wolnego” – Kraków (6.12.2018 r.)

Jak wcześniej informowałem, 6 grudnia 2018 r. odbędzie się w Krakowie konferencja pt. „Rynek pracy przewodników turystycznych, pilotów wycieczek i animatorów czasu wolnego”.

Niedawno organizatorzy udostępnili jej program (dostępny: tutaj). Trzecia sesja poświęcona została problematyce prawnej przewodnictwa i pilotażu. Przedstawię na niej referat poświęcony prawnym aspektom wykonywania pilotów wycieczek.

sesja

Panel dyskusyjny o przewodnictwie górskim w Polsce na 16. Krakowskim Festiwalu Górskim

Podczas 16. Krakowskiego Festiwalu Górskiego (28.11-2.12) odbędzie się panel dyskusyjny poświęcony w przewodnictwu górskiemu w Polsce, w którym będę miał przyjemność wziąć udział:

16:00-17:30 – „Przewodnictwo w Polsce” – panel dyskusyjny poświęcony przewodnictwu górskiemu w Polsce – jego aktualnym problemom oraz wyzwaniom, które stoją przed nim w dobie deregulacji zawodu, internetowych ekspertów i tzw. czarnego przewodnictwa.
W dyskusji udział wezmą: dr Piotr Cybula – radca prawny, Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie; dr Dominik Wolski – radca prawny, Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa w Katowicach; Paweł Orawiec – Prezes Zarządu Stowarzyszenia Wysokogórskich Przewodników Tatrzańskich; Krzysztof Kulesza  – Prezes Centrum Przewodnictwa Tatrzańskiego; Tomek Nodzyński – Akademickie Koło Przewodników Tatrzańskich im. Zofii i Witolda H. Paryskich, SWPT, Szkoła Górska Morskie Oko; Paweł Konieczny – przewodnik beskidzki (SKPG Kraków), ratownik GOPR (Zastępca Prezesa Zarządu Grupy Podhalańskiej GOPR); Robert Rokowski oraz Marcin Kacperek – międzynarodowi przewodnicy wysokogórscy  IVBV/UIAGM/IFMGA, Polskie Stowarzyszenie Przewodników Wysokogórskich.
Moderator dyskusji: Bogusław Kowalski – Polski Związek Alpinizmu.

Przed tym panelem odbędzie się interesujące spotkanie o prawie i kryminalistyce w górach:

15:10-16:10 – „Trawers w prawo, czyli o prawie i kryminalistyce w górach” – spotkanie z prawnikami Danielem Bracanovicem i Jędrzejem Kupczyńskim

Program festiwalu dostępny jest: tutaj.

 

„PROBLEMATYKA PRAWNA USŁUG W TRANSPORCIE I TURYSTYCE” – nowa publikacja

Niedawno ukazała się publikacja pt. PROBLEMATYKA PRAWNA USŁUG W TRANSPORCIE I TURYSTYCE. Została ona wydana w ramach czasopisma Problemy Transportu i Logistyki nr 4/2017 (40). Opracowanie zawiera m.in. poniższe artykuły  odnoszące się do prawa turystycznego:

Zrzut ekranu 2018-09-26 09.59.19

Publikacja ta jest dostępna nieodpłatnie pod linkiem: PROBLEMATYKA PRAWNA USŁUG W TRANSPORCIE I TURYSTYCE.