Tag Archives: ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych

Kto odpowiada za „winę”, czyli o kolejnej potrzebie zmiany ustawy o imprezach turystycznych (art. 5o ust. 3)

Zgodnie z art. 50 ust. 3 ustawy o imprezach turystycznych:

Podróżnemu nie przysługuje odszkodowanie lub zadośćuczynienie za niezgodność w przypadku, gdy organizator turystyki udowodni, że:

1)  winę za niezgodność ponosi podróżny;

2)  winę za niezgodność ponosi osoba trzecia, niezwiązana z wykonywaniem usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, a niezgodności nie dało się przewidzieć lub uniknąć;

3)  niezgodność została spowodowana nieuniknionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami.

Przepis ten ma stanowić implementację art. 14 ust. 3 dyrektywy 2015/2302. Zgodnie z tym przepisem:

Podróżny nie jest uprawniony do rekompensaty za szkody, jeżeli organizator udowodni, że niezgodność:

a) może zostać przypisana podróżnemu

b) może zostać przypisana osobie trzeciej, niezwiązanej z wykonywaniem usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, a niezgodność ta była nieprzewidywalna lub nieunikniona; lub

c) została spowodowana nieuniknionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami.

Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że „chodzi o to samo”, to przy bliższym przyjrzeniu, zwłaszcza przez prawnika, widać dość istotną różnicę. W polskiej ustawie w pkt 1 i 2 pojawia się bowiem pojęcie winy. I powstaje pytanie – co to oznacza w praktyce?

Po pierwsze, oznacza to, że organizator będzie się mógł powołać na te okoliczności tylko wówczas, gdy będzie w stanie udowodnić winę po stronie tych osób, co z pewnością w wielu przypadkach nie będzie proste a nawet możliwe.

Po drugie, przepis ten jako niezgodny z dyrektywą powinien być niezwłocznie zmieniony.

Piotr Cybula

Prof. Fryderyk Zoll krytycznie o regulacji zadośćuczynienia za krzywdę w ustawie o imprezach turystycznych

Prof. Fryderyk Zoll o regulacji zadośćuczynienia za krzywdę w ustawie o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych:

Ustawodawca postanowił uwzględnić wnioski wynikające z orzeczenia w sprawie Leitner, przewidując w art. 50 ust. 2, że podróżnemu przysługuje odszkodowanie lub zadośćuczynienie za poniesione szkody lub krzywdy, których doznał w wyniku niezgodności. Trudno uznać to za prawidłowe rozwiązanie, ponieważ utracona przyjemność urlopu to nie jest krzywda, tylko szkoda o charakterze niematerialnym. Tych pojęć nie powinno się utożsamiać. Utracona przyjemność urlopu nie jest wynikiem naruszenia dobra osobistego ani naruszenia innego dobra o charakterze bezwzględnym. Używanie w tym kontekście pojęcia krzywdy, która może być wyrządzona jedynie w wyniku naruszenia zobowiązania, będzie stanowić źródło zamieszania terminologicznego.

Źródło: System prawa prywatnego, t. 6

„W SPOSÓB ZNACZĄCY”, czyli o trzech słowach dotyczących zmiany umowy, których zabrakło w ustawie o usługach turystycznych

Jednym z problemów, które w praktyce dotykają organizatorów turystyki i ich klientów są zmiany umowy przed rozpoczęciem imprezy turystycznej. W praktyce, przynajmniej w świetle mojego doświadczenia, najczęściej dotyczy to zmiany godzin lotów oraz zmian hoteli.

Z pewnością są to sytuacje, których w wielu przypadkach nie da się w odpowiedni sposób przewidzieć. W każdym razie istniejąca w tym zakresie regulacja z pewnością powinna w odpowiednim zakresie uwzględniać interesy klientów i organizatorów turystyki. W ustawie o usługach turystycznych kwestia ta jest tak uregulowana (art. 14 ust. 5):

Organizator, który przed rozpoczęciem imprezy turystycznej jest zmuszony, z przyczyn od niego niezależnych, zmienić istotne warunki umowy z klientem, z zastrzeżeniem art. 17, powinien niezwłocznie o tym powiadomić klienta. W takiej sytuacji klient powinien niezwłocznie poinformować organizatora, czy:

1)  przyjmuje proponowaną zmianę umowy albo

2)  odstępuje od umowy za natychmiastowym zwrotem wszystkich wniesionych świadczeń i bez obowiązku zapłaty kary umownej.

Poniżej, w związku z dwiema niedawnymi wypowiedziami czołowych przedstawicieli branży turystycznej, chciałbym się odnieść tylko do jednej kwestii, jaką jest możliwości odstąpienia od umowy w przypadku zmiany umowy.

I tak Marek Kamieński na profilu faceebookowym (Biegły Sądowy w zakresie sportu i turystyki Marek Kamienski) pisze tak:

czy zmiana godzin operacji lotniczych jest istotną zmianą umowy o usługach turystycznych. W moich dotychczasowych opiniach sadowych przyjmowałem zasadę , że zmiana dnia destynacji jest istotną zmianą umowy. Ale tu powstaje uzasadnione pytanie : czy jeżeli wylot miał być 05.czerwca o godzinie 23.59 z został przeniesiony na 06.czerwca na 00.01 czy to jest zmiana dnia destynacji. Otóż w starej ustawie która obowiązuje do 30.06.2018 może być to dyskusyjne i nie podejmuję się tu jednoznacznej odpowiedzi. Tak jak wielokrotnie mówiłem każde rozstrzygnięcie jest indywidualne dla Sądu, tak jak każda sprawa jest indywidualna.

Nie ukrywam, że bardzo zaskoczyło mnie to, iż – jak twierdzi Marek Kamieński, sąd w ogóle pytał biegłego, czy klient był uprawniony do odstąpienia od umowy. Dla mnie jest to materia typowo prawna. Nie jest to problematyka wymagająca „wiadomości specjalnych” (art. 278 kodeksu postępowania cywilnego), co uzasadniałoby powołanie biegłego. Pomijając ten wątek, postawione przez Marka Kamieńskiego pytanie moim zdaniem zostało postawione w sposób wadliwy. W obowiązującej ustawie o usługach turystycznych mowa jest bowiem nie o „istotnej zmianie umowy”, a o „zmianie istotnych warunków umowy z klientem”. Postanowienia określające godziny przelotu (jeżeli jest on przewidziany) są postanowieniami dotyczącymi istotnych warunków umowy z klientem. Kluczowe jest więc nie to, czy zmiana jest istotna (o co pyta Marek Kamieński), ale to, czy postanowienie, które jest zawarte w umowie i ma być zmienione jest istotnym warunkiem umowy. Są to zupełnie dwie różne rzeczy. Ponadto koncepcja, że dopiero zmiana dnia destynacji jest zmianą istotnych postanowień umowy moim zdaniem nie ma jakichkolwiek podstaw w ustawie o usługach turystycznych i jako taka jest po prostu co do zasady błędna. Nie jestem w stanie wskazać żadnego sensownego argumentu, który mógłby za nią przemawiać.

Dzisiaj z kolei przeczytałem interesujący wywiad Filipa Frydrykiewicza z Pawłem Niewiadomskim: Niewiadomski: Wyrównujemy szanse touroperatorów. Również w nim pojawiła się kwestia zmiany umowy przed rozpoczęciem imprezy turystycznej:

W polskim prawie potraktowano zasadę podawania godziny wylotu bezmyślnie restrykcyjnie, przydając jej cechę tak zwanego istotnego elementu umowy. Zmiana godziny odlotu może być więc dla klienta powodem do zrezygnowania z wyjazdu bez ponoszenia kosztów. Problem późnego przydzielania slotów dotyczy wszystkich krajów, ale z tego co wiem, tylko w Polsce może być on powodem do zerwania umowy przez klienta. Dzięki nowej dyrektywie, na którą mieliśmy wpływ, złagodzono ten przepis. Udało się wypracować w tej sprawie lepsze rozwiązanie.

Ta wypowiedź również wymaga pewnego sprecyzowania. Problem regulacji w ustawie o usługach turystycznych nie polega bowiem na tym, że postanowienia dotyczące godzin lotów uznajemy za istotny element umowy. Również bowiem w przypadku dyrektywy 90/314 należałoby to uznać za „istotne postanowienie umowy”. Problem wziął się natomiast stąd, że w tym zakresie mamy dość istotną różnicę między brzmieniem ustawy i dyrektywy. Ustawa „pomija” bowiem trzy słowa, które występują w dyrektywie, niżej podkreślone (art. 4 ust. 5 zd. 1):

Jeżeli organizator przed datą rozpoczęcia podróży stwierdza, że jest zmuszony zmienić w sposób znaczący którekolwiek z istotnych postanowień umowy (np. cenę), zawiadamia o tym konsumenta możliwie jak najszybciej, aby umożliwić mu podjęcie właściwej decyzji, w szczególności:

– albo o odstąpieniu od umowy bez zapłacenia kary umownej,

– albo o zaakceptowaniu Załącznika do umowy określającego dokonane zmiany i ich wpływ na cenę.

W języku angielskim mowa jest o: „to alter significantly any of the essential terms”. W przypadku dyrektywy jeśli chodzi o zmiany dotyczące istotnych postanowień umowy tylko takie zmiany dają konsumentowi prawo do odstąpienia od umowy, które mają charakter „znaczący”. Ustawodawca polski pomijając to słowo, co mógł zrobić z uwagi na minimalny charakter dyrektywy, wyposażył polskiego klienta w możliwość odstąpienia od umowy w przypadku każdej zmiany umowy przed jej rozpoczęciem, która dotyczy istotnych warunków umowy, bez konieczności oceny, czy jest ona znacząca.

Można się zastanawiać, czy zmiana ta była celowym zabiegiem polskiego ustawodawcy zmierzającym do podwyższenia ochrony klientów, czy też tłumaczeniowym „wypadkiem przy pracy”. Faktem jest, że od czasu wejścia w życie ustawy o imprezach turystycznych, a więc od 1 lipca 1998 r., używając terminologii dyrektywy „w sposób znaczący” utrudniła ona prowadzenie działalności polskim przedsiębiorcom. Paradoksalnie w praktyce również często dla samych klientów nie była korzystna. Wielokrotnie bowiem spotykałem się z sytuacjami, kiedy organizatorzy turystyki po prostu o zmianach warunków umowy w ogóle nie informowali klientów przed rozpoczęciem imprezy (mimo że wiedzieli o konieczności zmiany).

Od 1 lipca w tym zakresie pojawią się zmiany w związku z wejściem w życie ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Problem ten jest uregulowany w jej art. 46. Niektóre problemy znikną, ale pojawią się nowe…

Piotr Cybula

Czy podróżny może nie wiedzieć przed zawarciem umowy z kim zawiera umowę? Czyli o kolejnej niezgodności nowej ustawy z dyrektywą.

Jak wiadomo jednym z podstawowych instrumentów instrumentów ochrony klienta zawierającego umowę z organizatorem turystyki jest obowiązek informacyjny. Organizatorzy turystyki zarówno na gruncie obowiązującej jeszcze ustawy o usługach turystycznych jak i nowej ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (która zacznie obowiązywać od 1 lipca 2018 r.) są zobowiązywani do przekazania klientowi (podróżnemu) szeregu informacji na różnych etapach kontraktowania.

Ze sporym zaskoczeniem zauważyłem dzisiaj, że w nowej ustawie ustawodawca nakłada taki oto obowiązek w art. 40 ust. 1 pkt 8:

Organizator turystyki lub agent turystyczny, w przypadku gdy impreza turystyczna jest sprzedawana za jego pośrednictwem, udziela podróżnemu zanim podróżny ten zwiąże się jakąkolwiek umową o udział w imprezie turystycznej lub odpowiadającą jej ofertą, następujących informacji:

(…)

8)     nazwę handlową i adres organizatora turystyki lub agenta turystycznego, a także ich numery telefonów lub adresy poczty elektronicznej;

 

Z przepisu tego wynika wyraźnie, że informacja o nazwie handlowej i adresie może dotyczyć „organizatora turystyki lub agenta turystycznego”. Z tego wynika, że teoretycznie podróżny przed zawarciem umowy może być poinformowany wyłącznie o nazwie i adresie agenta turystycznego. Ponieważ trudno było mi znaleźć uzasadnienie takiego rozwiązania ciekawy byłem, czy również w dyrektywie jest taka sama regulacja.

Okazuje się, że powyższa regulacja w dwojaki sposób jest odmienna od tego, co jest wymagane przez dyrektywę. Ta ostatnia wymaga, aby w tych informacjach podana została (art. 5 ust. 1 lit. b):

nazwa handlowa i adres geograficzny organizatora oraz, w stosownych przypadkach, sprzedawcy detalicznego, a także ich numer telefonu i, w stosownych przypadkach, adres poczty elektronicznej;

Nie można mieć też wątpliwości odnośnie do polskiego tłumaczenia dyrektywy. W języku angielskim ten fragment brzmi tak:

the trading name and geographical address of the organiser and, where applicable, of the retailer, as well as their telephone number and, where applicable, e-mail address;

W języku niemieckim:

die Firma und geografische Anschrift des Reiseveranstalters und gegebenenfalls des Reiservermittlers mit Angabe der Telefonnummer und gegebenenfalls E-Mail-Adresse

W języku francuskim:

la dénomination sociale et l’adresse géographique de l’organisateur et, s’il y a lieu, du détaillant, ainsi que leurs coordonnées téléphoniques et, s’il y a lieu, électroniques

Podsumowując, wbrew temu co znajduje się w ustawie o usługach turystycznych, na tym etapie zgodnie z dyrektywą podróżny powinien zawsze otrzymać informację o nazwie i adresie organizatora turystyki. Z kolei informacje dotyczące organizatora turystyki powinny być przekazane „w stosownych przypadkach”. Ponadto wbrew temu co mamy w ustawie numer telefonu jest zawsze obowiązkowy, a adres poczty elektronicznej „w stosownych przypadkach”. Polska ustawa jest więc w tym zakresie w dwojaki sposób niezgodna z dyrektywą i wymaga zmiany. Podobnie jak wcześniej wspomniany art. 50 ust. 5.

Piotr Cybula

MSiT: podstawa ograniczenia odszkodowania z art. 50 ust. 5 jest zgodna z nową dyrektywą. Czy na pewno?

Niedawno pisałem o problemie art. 50 ust. 5 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (tutaj). Wskazywałem, że moim zdaniem jest on niezgodny z nową dyrektywą 2015/2302 w sprawie imprez turystycznych i powiązanych usług turystycznych.

Przypomnę, że przepis ten brzmi tak:

Jeżeli przepisy szczególne ograniczają zakres albo warunki, na jakich odszkodowanie lub zadośćuczynienie jest wypłacane przez dostawcę usług turystycznych, które są częścią imprezy turystycznej, takie same ograniczenia stosuje się do organizatora turystyki.

Problem polega na tym, że przepisy dyrektywy nie dają podstawy do takiego ograniczania odszkodowania lub zadośćuczynienia na mocy „przepisów szczególnych”.

Przepisy art. 14 ust. 4 zd. 1 i 2 dyrektywy brzmią tak:

W zakresie, w jakim międzynarodowe konwencje wiążące Unię ograniczają zakres lub warunki, na jakich rekompensata jest wypłacana przez dostawcę świadczącego usługę turystyczną, która jest częścią imprezy turystycznej, takie same ograniczenia stosuje się do organizatora. W zakresie, w jakim międzynarodowe konwencje niewiążące Unii ograniczają rekompensatę, jaka ma zostać wypłacona przez usługodawcę, państwa członkowskie mogą odpowiednio ograniczyć rekompensatę, jaka ma zostać wypłacona przez organizatora.

Wydaje się, że różnica między szeroko ujętymi „przepisami szczególnymi” a ściśle określonymi „konwencjami międzynarodowymi” jest widoczna i oczywista. Pojęcie „przepisów szczególnych” jest znacznie szersze niż określenie „konwencje międzynarodowe” i jako takie jest to ograniczenie niezgodne z dyrektywą.

Warto przypomnieć, że podobny błąd został popełniony w związku z implementacją dyrektywy 90/314. W pierwotnym tekście ustawy zawarty był taki przepis:

1. Organizator turystyki nie może w umowie lub przez inną czynność prawną wyłączyć lub ograniczyć swojej odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umów zawieranych z klientami.

2. Ograniczenie odpowiedzialności, o której mowa w ust. 1, może wynikać jedynie z:

1) przepisów obowiązujących w kraju pobytu, w odniesieniu do usług świadczonych przez miejscowych usługodawców,
2) postanowień umów międzynarodowych,
3) przepisów szczególnych

pod warunkiem wyraźnego zastrzeżenia w umowie.

 I stosunkowo szybko został on uchylony na mocy ustawy nowelizującej z 1999 r. (szerzej omówienie: tutaj).

Okazuje się, że zupełnie inaczej do problemu tego podchodzi Ministerstwo Sportu i Turystyki, które poprosiłem ostatnio o wskazanie, która regulacja dyrektywy stanowi podstawę do wprowadzenia takiego ograniczenia w art. 50 ust. 5 nowej ustawy.

Z otrzymanego stanowiska wynika, że w ocenie MSiT regulacja art. 50 ust. 5 ustawy stanowi wdrożenie art. 14 ust. 4 ustawy (pełne stanowisko MSiT dostępne jest: tutaj). Twierdzenie i argumenty MSiT są dla mnie zupełnie nieprzekonujące. Im wcześniej rozpoczną się prace nad zmianą tego przepisu tym lepiej.

Piotr Cybula

 

„Czy nowa ustawa odpowiada na dynamiczny rozwój rynku turystycznego?” (debata ECK, Warszawa, 17 maja 2018 r.)

Europejskie Centrum Konsumenckie zaprasza na spotkanie z cyklu „Debaty konsumenckie”, które odbędzie się 17 maja br. (czwartek), w godz. 10.00-13.00.

Zgodnie z przyjętą formułą, debata ma przybrać postać swobodnej dyskusji. Okazją do spotkania będzie ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, która wchodzi w życie już 1 lipca, a więc w trakcie trwania najbliższego sezonu wakacyjnego. Z zaproszonymi panelistami (skład w załączonym programie) ECK będzie chciało odpowiedzieć na m.in. poniższe zagadnienia:

  • Czy nowa ustawa odpowiada na dynamiczny rozwój rynku turystycznego?
  • Powiązane usługi turystyczne” – jak je rozróżnić?
  • Odpowiedzialność dostawców usług turystycznych w praktyce

Zaproszenie jest kierowane do rzeczników konsumentów, przedstawicieli administracji państwowej, ale też przedsiębiorców i organizacji branżowych. Organizatorzy liczą na obecność reprezentantów linii lotniczych i wypożyczalni samochodów.

Spotkanie odbędzie się w Centrum Konferencyjnym Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sala B, pl. Powstańców Warszawy 1, Warszawa.

Chęć przybycia organizatorzy proszę potwierdzić rejestrując się pod podanym niżej linkiem:
http://www.konsument.gov.pl/wydarzenia/eventy/debata-eck/

Program debaty dostępny jest: TUTAJ.

MSiT zapowiada nowe ustawy

„Przygotowanie nowej ustawy o Polskiej Organizacji Turystycznej i rozpoczęcie prac nad ustawami o usługach hotelarskich, pilotach i przewodnikach oraz o szlakach turystycznych – to zadanie, jakie na ten rok stawia sobie Ministerstwo Sportu i Turystyki”. Więcej w artykule Filipa Frydrykiewicza pt. Ministerstwo: W 2018 roku trzy ustawy i marki turystyczne (Rzeczpospolita).