Najwyższa Izba Kontroli o promocji turystycznej Polski

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała informację o wynikach kontroli pt. Promocja turystyczna Polski.

W informacji zwrócono m.in. uwagę, że Minister Sportu i Turystyki nie dokonał pełnej oceny realizacji celów i zadań określonych w dokumentach strategicznych – nie przedłożył premierowi sprawozdania z działalności Międzyresortowego Zespołu do spraw koordynacji zadań Rady Ministrów określonych w Kierunkach rozwoju turystyki do 2015 roku za 2015 r. i nie sporządził raportu o stanie gospodarki turystycznej w latach 2012-2015. Nie przygotował też aktualizacji Programu Rozwoju Turystyki do 2020 roku, w tym wskaźników realizacji jego celów, co zdaniem NIK wynikało z zaniechania przeprowadzania rocznych ewaluacji tego programu.

MSiT NIK

W informacji NIK wnioskuje aby Minister Sportu i Turystyki:

  1. wprowadził narzędzia pozwalające na pomiar wpływu realizowanych przez Ministra działań na wzrost liczby turystów i przychodów z turystyki;
  2. przeprowadzał coroczną ewaluację oraz przygotował aktualizację Programu Rozwoju Turystyki do 2020 roku, w tym m.in. zadań i wskaźników realizacji celów programu;
  3. zintensyfikował prace legislacyjne w zakresie uregulowania systemu promocji turystycznej oraz funkcjonowania szlaków turystycznych w Polsce.

Natomiast w ocenie NIK Prezes Polskiej Organizacji Turystycznej powinien:

  1. zaktualizować Marketingową strategię Polski w sektorze turystyki na lata 2012-2020, zapewniając jej spójność z Programem Rozwoju Turystyki do 2020 roku, budżetem zadaniowym i aktualną sytuacją makroekonomiczną w turystyce;
  2. wprowadzić szczegółowe zasady monitorowania efektów działań promocyjnych ZOPOT, m.in. w zakresie planowania i realizacji mierników;
  3. zintensyfikować działania na rzecz strategicznego planowania promocji turystycznej, we współpracy z jst, regionalnymi i lokalnymi organizacjami turystycznymi;
  4. rozwijać promocję turystyczną za pomocą nowoczesnych form promocji, w szczególności mediów internetowych i Narodowego Portalu Turystycznego;
  5. kontynuować rozbudowę funkcjonalności Narodowego Portalu Turystycznego.

Pełna informacja NIK dostępna jest: tutaj.

Glosa do wyroku Sądu Najwyższego w sprawie informowania pasażerów o zmianach godzin lotów („Transformacje Prawa Prywatnego 2019, nr 3)

W najnowszym numerze czasopisma „Transformacje Prawa Prywatnego” (3/2019), opublikowana została moja glosa pt.:

W sprawie oceny umownego obowiązku dowiadywania się przez klienta o aktualizacji godzin lotów objętych umową o usługi turystyczne – glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 25 sierpnia 2016 r., V CNP 61/15 (krytyczna)

TPP-nr-3-_2019-okładka-doDruku-245x350

Dotyczy ona bardzo istotnego z praktycznego punktu widzenia problemu zmiany godzin lotów przez organizatorów turystyki. Jest to jeden z problemów gdzie na linii organizator turystyki – podróżny dochodzi w praktyce do największej liczby nieprawidłowości, przede wszystkim z uwagi na niewłaściwie przekazywane przez organizatorów turystyki informacji o prawach podróżnych.

Pełny tekst glosy dostępny jest nieodpłatnie pod tym linkiem: W sprawie oceny umownego obowiązku dowiadywania się przez klienta o aktualizacji godzin lotów objętych umową o usługi turystyczne – glosa do wyroku Sądu Najwyższego z 25 sierpnia 2016 r., V CNP 61/15 (krytyczna).

Piotr Cybula

„Po bankructwie biura podróży można odzyskać pieniądze, ale są wyjątki” komentarz dla portalu Prawo.pl

W opublikowanym na portalu Prawo.pl artykule pt. „Po bankructwie biura podróży można odzyskać pieniądze, ale są wyjątki” zamieszczony został mój komentarz, odnoszący się do sytuacji klientów niewypłacalnych biur podróży.

 

„ULC. Niesprawny Rzecznik Praw Pasażerów” – komentarz dla „Wiadomości Turystycznych”

W ostatnim numerze „Wiadomości Turystycznych” (18/2019) opublikowany został artykuł pt. ULC. Niesprawny Rzecznik Praw Pasażerów autorstwa Marzeny German, w którym zamieszczony został również mój komentarz. Artykuł zamieszczam poniżej:

ULC WT

O prawach klientów w przypadku nienależytego wykonania umowy o imprezę turystyczną – wypowiedź dla „Gazety Wyborczej”

W dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” ukazał się obszerny reportaż pt. All-inclusive na ręczniku z domu przedstawiający problemy klientów jednego z biur podróży w związku z wyjazdem do Turcji. Znalazła się tam również moja wypowiedź. W dłuższej wersji przesłanej do redakcji przedstawiała się ona następująco:

Obowiązująca ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych przewiduje daleko idącą odpowiedzialność organizatora turystyki za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o udział w imprezie turystycznej. W świetle tych przepisów organizator turystyki ponosi odpowiedzialność za wykonanie usług turystycznych objętych umową o udział w imprezie turystycznej, bez względu na to, czy usługi te mają być wykonane przez organizatora turystyki, czy przez innych dostawców usług turystycznych (np. hotelarza). Podróżnemu przysługuje obniżka ceny za każdy okres, w trakcie którego stwierdzono niezgodność (chyba że została ona spowodowana wyłącznym działaniem lub zaniechaniem podróżnego). Podróżnemu przysługuje także odszkodowanie lub zadośćuczynienie za poniesione szkody lub krzywdy, których doznał w wyniku niezgodności. W tym kontekście sąd za szczególnie naganne może uznać nieprzekazanie podróżnemu istotnych informacji o rzeczywistym standardzie usługi, jeżeli biuro podróży było lub powinno być w posiadaniu takich informacji. Podobnie krytycznie należy się odnieść do braku odpowiedniej reakcji na miejscu imprezy po zgłoszeniu przez podróżnych występujących problemów. Prowadzi to powiem, do przedmiotowego potraktowania podróżnego, co może rzutować na poczucie przez niego bezsilności i krzywdy.

Jak to w życiu czasami bywa, tak wygląda sprawa w teorii. W praktyce dochodzenie tego rodzaju odpowiedzialności często oznacza konieczność skierowania sprawy na drogę sądową. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że nawet w oczywistych przypadkach, biura podróży często odpowiadają klientom, że nie ponoszą odpowiedzialności albo ponoszą ją w bardzo ograniczonej części. Z pewnością wielu klientów na tym etapie rezygnuje z dalszego dochodzenia sprawiedliwości, bo to wymaga dodatkowego zaangażowania pod względem finansowym i czasowym, co wielu poszkodowanych klientów „odpuszcza”. Zwłaszcza jeśli postępowania muszą się toczyć przed sądem znajdującym się daleko od ich miejsca zamieszkania, a z taką sytuacją z uwagi na siedziby popularnych biur podróży często mamy miejsce (np. Opole czy Łódź). Średni czas rozpatrywania tego rodzaju typowych spraw z pewnością w wielu miejscach w naszym kraju wynosi około 3 lat (w dwóch instancjach). Jeżeli w sprawie mamy większą liczbę powodów, okres ten może być nawet dłuższy z uwagi na potrzebę ich przesłuchania przez sąd. Na rynku nie ma w zasadzie popularnych form alternatywnego metod rozpatrywania tego rodzaju spraw, a szkoda.

W przypadku szkody wyrządzonej przez organizatora turystyki poszkodowani klienci powinni więc: po pierwsze, wystąpić z reklamacją w wewnętrznym postępowaniu organizatora; po drugie, jeżeli nie są zadowoleni z odpowiedzi mogą wnosić o ponownie rozpatrzenie sprawy, co w praktyce powoduje albo propozycję niewielkiej zmiany ze strony organizatora na korzyść klienta albo podtrzymanie dotychczasowego stanowiska; po trzecie, podjąć decyzję, czy są zainteresowania skierowaniem sprawy na drogę sądową, a jeśli tak, to czy chcą to zrobić samodzielnie, czy też w jednym pozwie z innymi klientami. Ta ostatnia możliwość może przynieść pewne korzyści, ale co do zasady prowadzi też do wydłużenia postępowania sądowego.

O prawach klientów niewypłacalnych biur podróży na antenie radia TOK FM

Dzisiaj na antenie radia TOK FM miałem przyjemność rozmawiać z red. Marcinem Zakrockim o prawach klienta w sytuacji niewypłacalności biur podróży.

Zapis rozmowy dostępny jest: tutaj.

„Nie do zaakceptowania” – Polska Izba Ubezpieczeń o przyjmowaniu przez zakłady ubezpieczeń zgłoszeń od klientów niewypłacalnych biur podróży

Wprowadzenie obecnego modelu regulacji zabezpieczenia finansowego organizatorów turystyki z wielu powodu nie było łatwe. Przykładowo przeciwko przyjmowaniu zgłoszeniu klientów, którzy nie otrzymali zwrotu wpłat bezpośrednio przez zakłady ubezpieczeń mocno protestowała Polska Izba Ubezpieczeń. Oto wypowiedź PIT z 23 marca 2016 r.:

PIU

W związku z ostatecznie wprowadzoną zmianą w praktyce więc realizowana jest koncepcja „nie do zaakceptowania” przez Polską Izbą Ubezpieczeń.

Czy warto było protestować?