Tag Archives: dyrektywa 90/314

„O dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych względem Skarbu Państwa z tytułu wadliwego wdrożenia dyrektywy konsumenckiej (wybrane problemy na przykładzie art. 7 dyrektywy 90/314)” – nowy artykuł

Wydawnictwo C.H. Beck właśnie opublikowało publikację pt. Dochodzenie roszczeń konsumenckich. Nowy ład dla konsumentów. Została one przygotowana pod redakcją M. Jagielskiej, E. Sługockiej-Krupa oraz K. Podgórskiego.

dochodzenie roszczeń

W pracy tej opublikowany został m.in. przygotowany przeze mnie artykuł pt. O dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych względem Skarbu Państwa z tytułu wadliwego wdrożenia dyrektywy konsumenckiej (wybrane problemy na przykładzie art. 7 dyrektywy 90/314). Omówienie tej problematyki skłoniło mnie do postawienia na końcu artykułu retorycznego pytania: czy nasze państwo prowadzi jedną, czy dwie polityki konsumenckie?

Więcej: na stronie Wydawnictwa.

Piotr Cybula

 

 

TSUE: „Pasażerowie, którzy mogą dochodzić od organizatora imprezy turystycznej zwrotu kosztów swoich biletów samolotowych, nie mogą dochodzić również zwrotu kosztów od przewoźnika lotniczego”

W wyroku z dnia 10 lipca 2019 r. (C-163/18) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjął, że:

Pasażerowie, którzy mogą dochodzić od organizatora imprezy turystycznej zwrotu kosztów swoich biletów samolotowych, nie mogą dochodzić również zwrotu kosztów od przewoźnika lotniczego.

Więcej na temat wyroku: TSUE.

 

„W SPOSÓB ZNACZĄCY”, czyli o trzech słowach dotyczących zmiany umowy, których zabrakło w ustawie o usługach turystycznych

Jednym z problemów, które w praktyce dotykają organizatorów turystyki i ich klientów są zmiany umowy przed rozpoczęciem imprezy turystycznej. W praktyce, przynajmniej w świetle mojego doświadczenia, najczęściej dotyczy to zmiany godzin lotów oraz zmian hoteli.

Z pewnością są to sytuacje, których w wielu przypadkach nie da się w odpowiedni sposób przewidzieć. W każdym razie istniejąca w tym zakresie regulacja z pewnością powinna w odpowiednim zakresie uwzględniać interesy klientów i organizatorów turystyki. W ustawie o usługach turystycznych kwestia ta jest tak uregulowana (art. 14 ust. 5):

Organizator, który przed rozpoczęciem imprezy turystycznej jest zmuszony, z przyczyn od niego niezależnych, zmienić istotne warunki umowy z klientem, z zastrzeżeniem art. 17, powinien niezwłocznie o tym powiadomić klienta. W takiej sytuacji klient powinien niezwłocznie poinformować organizatora, czy:

1)  przyjmuje proponowaną zmianę umowy albo

2)  odstępuje od umowy za natychmiastowym zwrotem wszystkich wniesionych świadczeń i bez obowiązku zapłaty kary umownej.

Poniżej, w związku z dwiema niedawnymi wypowiedziami czołowych przedstawicieli branży turystycznej, chciałbym się odnieść tylko do jednej kwestii, jaką jest możliwości odstąpienia od umowy w przypadku zmiany umowy.

I tak Marek Kamieński na profilu faceebookowym (Biegły Sądowy w zakresie sportu i turystyki Marek Kamienski) pisze tak:

czy zmiana godzin operacji lotniczych jest istotną zmianą umowy o usługach turystycznych. W moich dotychczasowych opiniach sadowych przyjmowałem zasadę , że zmiana dnia destynacji jest istotną zmianą umowy. Ale tu powstaje uzasadnione pytanie : czy jeżeli wylot miał być 05.czerwca o godzinie 23.59 z został przeniesiony na 06.czerwca na 00.01 czy to jest zmiana dnia destynacji. Otóż w starej ustawie która obowiązuje do 30.06.2018 może być to dyskusyjne i nie podejmuję się tu jednoznacznej odpowiedzi. Tak jak wielokrotnie mówiłem każde rozstrzygnięcie jest indywidualne dla Sądu, tak jak każda sprawa jest indywidualna.

Nie ukrywam, że bardzo zaskoczyło mnie to, iż – jak twierdzi Marek Kamieński, sąd w ogóle pytał biegłego, czy klient był uprawniony do odstąpienia od umowy. Dla mnie jest to materia typowo prawna. Nie jest to problematyka wymagająca „wiadomości specjalnych” (art. 278 kodeksu postępowania cywilnego), co uzasadniałoby powołanie biegłego. Pomijając ten wątek, postawione przez Marka Kamieńskiego pytanie moim zdaniem zostało postawione w sposób wadliwy. W obowiązującej ustawie o usługach turystycznych mowa jest bowiem nie o „istotnej zmianie umowy”, a o „zmianie istotnych warunków umowy z klientem”. Postanowienia określające godziny przelotu (jeżeli jest on przewidziany) są postanowieniami dotyczącymi istotnych warunków umowy z klientem. Kluczowe jest więc nie to, czy zmiana jest istotna (o co pyta Marek Kamieński), ale to, czy postanowienie, które jest zawarte w umowie i ma być zmienione jest istotnym warunkiem umowy. Są to zupełnie dwie różne rzeczy. Ponadto koncepcja, że dopiero zmiana dnia destynacji jest zmianą istotnych postanowień umowy moim zdaniem nie ma jakichkolwiek podstaw w ustawie o usługach turystycznych i jako taka jest po prostu co do zasady błędna. Nie jestem w stanie wskazać żadnego sensownego argumentu, który mógłby za nią przemawiać.

Dzisiaj z kolei przeczytałem interesujący wywiad Filipa Frydrykiewicza z Pawłem Niewiadomskim: Niewiadomski: Wyrównujemy szanse touroperatorów. Również w nim pojawiła się kwestia zmiany umowy przed rozpoczęciem imprezy turystycznej:

W polskim prawie potraktowano zasadę podawania godziny wylotu bezmyślnie restrykcyjnie, przydając jej cechę tak zwanego istotnego elementu umowy. Zmiana godziny odlotu może być więc dla klienta powodem do zrezygnowania z wyjazdu bez ponoszenia kosztów. Problem późnego przydzielania slotów dotyczy wszystkich krajów, ale z tego co wiem, tylko w Polsce może być on powodem do zerwania umowy przez klienta. Dzięki nowej dyrektywie, na którą mieliśmy wpływ, złagodzono ten przepis. Udało się wypracować w tej sprawie lepsze rozwiązanie.

Ta wypowiedź również wymaga pewnego sprecyzowania. Problem regulacji w ustawie o usługach turystycznych nie polega bowiem na tym, że postanowienia dotyczące godzin lotów uznajemy za istotny element umowy. Również bowiem w przypadku dyrektywy 90/314 należałoby to uznać za „istotne postanowienie umowy”. Problem wziął się natomiast stąd, że w tym zakresie mamy dość istotną różnicę między brzmieniem ustawy i dyrektywy. Ustawa „pomija” bowiem trzy słowa, które występują w dyrektywie, niżej podkreślone (art. 4 ust. 5 zd. 1):

Jeżeli organizator przed datą rozpoczęcia podróży stwierdza, że jest zmuszony zmienić w sposób znaczący którekolwiek z istotnych postanowień umowy (np. cenę), zawiadamia o tym konsumenta możliwie jak najszybciej, aby umożliwić mu podjęcie właściwej decyzji, w szczególności:

– albo o odstąpieniu od umowy bez zapłacenia kary umownej,

– albo o zaakceptowaniu Załącznika do umowy określającego dokonane zmiany i ich wpływ na cenę.

W języku angielskim mowa jest o: „to alter significantly any of the essential terms”. W przypadku dyrektywy jeśli chodzi o zmiany dotyczące istotnych postanowień umowy tylko takie zmiany dają konsumentowi prawo do odstąpienia od umowy, które mają charakter „znaczący”. Ustawodawca polski pomijając to słowo, co mógł zrobić z uwagi na minimalny charakter dyrektywy, wyposażył polskiego klienta w możliwość odstąpienia od umowy w przypadku każdej zmiany umowy przed jej rozpoczęciem, która dotyczy istotnych warunków umowy, bez konieczności oceny, czy jest ona znacząca.

Można się zastanawiać, czy zmiana ta była celowym zabiegiem polskiego ustawodawcy zmierzającym do podwyższenia ochrony klientów, czy też tłumaczeniowym „wypadkiem przy pracy”. Faktem jest, że od czasu wejścia w życie ustawy o imprezach turystycznych, a więc od 1 lipca 1998 r., używając terminologii dyrektywy „w sposób znaczący” utrudniła ona prowadzenie działalności polskim przedsiębiorcom. Paradoksalnie w praktyce również często dla samych klientów nie była korzystna. Wielokrotnie bowiem spotykałem się z sytuacjami, kiedy organizatorzy turystyki po prostu o zmianach warunków umowy w ogóle nie informowali klientów przed rozpoczęciem imprezy (mimo że wiedzieli o konieczności zmiany).

Od 1 lipca w tym zakresie pojawią się zmiany w związku z wejściem w życie ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Problem ten jest uregulowany w jej art. 46. Niektóre problemy znikną, ale pojawią się nowe…

Piotr Cybula

Opóźnienie lotu – jaki błąd najczęściej popełniają klienci biur podróży?

W mojej praktyce stosunkowo często udzielam porad prawnych związanych z opóźnionymi lotami. Większość z nich dotyczy lotów odbywanych w ramach imprez turystycznych organizowanych przez biura podróży (organizatorów turystyki).

W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę na pewien istotny błąd, który w takiej sytuacji popełniają pasażerowie.

W przypadku opóźnienia lotu pasażer może skorzystać z praw, które daje mu rozporządzenie UE nr 261/2004. W zależności od długości opóźnienia i długości lotu klient może otrzymać określoną pomoc oraz odszkodowanie.

Wielu klientów biur podróży w takiej sytuacji ogranicza się wyłącznie do dochodzenia praw wynikających z tego rozporządzenia. Najczęściej wynika to z informacji do nich docierających. Pasażerowie są informowani, że w takiej sytuacji mogą dochodzić takiego odszkodowania. Informacje te docierają do nich z wielu źródeł, także ze strony firm specjalizujących się w pomocy w dochodzeniu takich odszkodowań. Takie ograniczenie się do odszkodowania wynikającego z tego rozporządzenia to moim zdaniem co do zasady istotny błąd. Z rozporządzenia 261/2004 wynika bowiem wyraźnie (art. 3 pkt 6):

Niniejsze rozporządzenie nie narusza praw pasażerów wynikających z dyrektywy 90/314/EWG.

Zgodnie z tą dyrektywą i polską ustawą o usługach turystycznych organizator turystyki za takie opóźnienia ponosi co do zasady odpowiedzialność. Odpowiedzialność ta nie ogranicza się tylko do szkody majątkowej, ale takie opóźnienie może również rodzić odpowiedzialność z tytułu szkody niemajątkowej (zmarnowanego urlopu). Reguła jest więc jasna – prawa wynikające z rozporządzenia 261/2004 nie pozbawiają klienta praw wynikających z dyrektywy 90/314, w tym możliwości dochodzenia od organizatora turystyki odpowiedzialności.

W przypadku opóźnienia lotu niezależnie więc od od skierowania skargi do przewoźnika w oparciu o rozporządzenie 261/2004 warto wystąpić również do biura podróży (organizatora turystyki) o odszkodowanie. Co istotne, jak wynika przynajmniej z mojego doświadczenia, w praktyce w przeważającej liczbie przypadków organizatorzy turystyki nie kwestionują tego rodzaju odpowiedzialności.

Oczywiście każdy przypadek podlega indywidualnej ocenie, zwłaszcza odnośnie tego, czy nie występując przesłanki zwalniające przewoźnika/organizatora turystyki z odpowiedzialności, choć są one ujęte bardzo wąsko.

Piotr Cybula

Odszkodowanie od Skarbu Państwa w związku z niewypłacalnością GTI TRAVEL POLAND Sp. z o.o.

Do biur podróży w związku z których niewypłacalnością sąd zasądził odszkodowanie od Skarbu Państwa dołączyło biuro podróży GTI TRAVEL POLAND Sp. z o.o.

Klienci tego biura podróży nie otrzymali zwrotu pełnych wpłat w sytuacji jego niewypłacalności (informacja marszałka województwa: Wypłaty dla klientów GTI TRAVEL POLAND Sp. z o.o.).

W wyroku wydanym w ostatni piątek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia orzekł, że odpowiedzialność odszkodowawczą w zakresie nieodzyskanej kwoty przez klienta ponosi Skarb Państwa. Wyrok jest nieprawomocny. W sprawie miałem przyjemność reprezentować powoda.

Piotr Cybula

Sąd Okręgowy w Warszawie: klient niewypłacalnego organizatora turystyki może żądać odszkodowania od Skarbu Państwa (drugi korzystny wyrok)

Pytaniem, które najczęściej ostatnio słyszałem w związku z pozwami przeciwko Skarbowi Państwa było pytanie, czy jest już kolejny wyrok Sądu Okręgowego. Od wczoraj mogę powiedzieć – jest.

Przypomnę, że wyrokiem z 28 listopada 2014 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził odszkodowanie od Skarbu Państwa w związku z nieodzyskaniem przez klienta niewypłacalnego  organizatora turystyki pełnego zwrotu wpłaconej ceny z jego zabezpieczenia finansowego. Obowiązek posiadania takiego zabezpieczenia wynika z prawa unijnego. W wyroku tym Sąd potwierdził to o czym od wielu lat w tym miejsc piszę – ustawodawca polski w sposób wadliwy wdrożył art. 7 dyrektywy 90/314. Nie zapewnił bowiem odpowiedniego mechanizmu ochrony klienta na poziomie wymaganym przez unijny standard. W ocenie Sądu Okręgowego wszystkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej państwa członkowskiego za wadliwe wdrożenie unijnej dyrektywy zostały spełnione, co uprawniało poszkodowanego klienta do żądania odszkodowania od Skarbu Państwa.

Po tym wyroku wydanych zostało kilkadziesiąt innych wyroków Sądu Rejonowego. W znacznej większości przypadków Sąd ten podzielił argumentację Sądu Okręgowego i wyroki są zasądzające. W niektórych jednak sprawach Sąd uznał odmiennie – mimo wyroku Sądu Okręgowego uznawano m.in., dyrektywa została wdrożona w sposób prawidłowy.

We wczorajszym wyroku Sąd Okręgowy w Warszawie orzekał w związku z apelacją od wyroku Sądu Rejonowego, który w wyroku zasądził odszkodowanie od Skarbu Państwa, w wysokości nieodzyskanej wpłaty z zabezpieczenia finansowego organizatora turystyki. Sąd Okręgowy uznał, że apelacja strony pozwanej nie zasługuje na uwzględnienie i ją oddalił.Tym samym Sąd potwierdził prawidłowość zasądzonego przez Sąd Rejonowy odszkodowania.

W podanym ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał, że w sprawie w sposób jednoznaczny wykazano m.in., że:

  • art. 7 dyrektywy 90/314 nie został w prawie polskim należycie implementowany
  • art. 7 dyrektywy przyznaje prawo klientowi w sposób oczywisty i bezwarunkowy
  • rozporządzenie Ministra Finansów w sposób niedostateczny zabezpieczyło interesy klientów biur podróży
  • w sposób oczywisty wynika, że naruszenie praw klienta jest poważne
  • państwo ma obowiązek stworzenia takiego systemu ochrony, który wymusi na organizatorach turystyki odpowiednie zabezpieczenie interesów klienta

Wyrok Sądu Okręgowego jest prawomocny.

Piotr Cybula

 

Prof. M. Nesterowicz o wyroku zasądzającym odskodowanie od Skarbu Państwa w związku z niewypłacalnością organizatora turystyki

W 5. wydaniu podręcznika prof. Mirosława Nesterowicza pt. Prawo turystyczne (Wolters Kluwer, Warszawa 2016) pojawiła się informacja o wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie wydanym w sprawie w której miałem przyjemność reprezentować powoda.

Prof. Nesterowicz wskazuje (s. 29), że:

Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 18 listopada 2014 r. (V Ca 594/14, niepubl.) uznał, że właściwa implementacja art. 7 dyrektywy [90/314] powinna zapewniać, na wypadek niewypłacalności organizatora podróży (wycieczek), dostateczne zabezpieczenie umożliwiające nie tylko pokrycie kosztów sprowadzenia do kraju konsumenta, lecz także zwrot nadpłaconych pieniędzy (w tym także tym osobom, które w ogóle z kraju nie wyjechały). W braku prawidłowej sumy gwarancyjnej zapewniającej odpowiednią ochronę prawną turystów odpowiedzialność wobec osób, które doznały szkody, ponosi Minister Finansów (Skarb Państwa) na podstawie art. 417 (1) part. 1 k.c. ze względu na nieprawidłowo wdrożoną do prawa polskiego dyrektywę. W danej sprawie Sąd zasądził na rzecz powodów kwotę 5478, której nie otrzymali z gwarancji biura.

Warto jednak dodać, że:

  1. wyrok ten został wydany 28 listopada 2014 r. (a nie 18 listopada 2014 r.);
  2. w sprawach tego rodzaju obecnie najczęściej zapadają wyroki wobec Skarbu Państwa – Ministra Finansów i Ministra Sportu i Turystyki; mimo wydania wskazanego wyżej wyroku później ukształtowała się dominująca praktyka uznawania, że organem właściwym do reprezentowania Skarbu Państwa jest nie tylko Minister Finansów, ale także Minister Sportu i Turystyki.