Tag Archives: RPO

RPO apeluje o minimalizację ujemnych następstw dla przedsiębiorców w związku z zakazem pobytu w Białowieży

  • Hotelarze z Podlasia skarżą się na utrzymywany zakaz pobytu w strefie nadgranicznej,  m.in. w kontekście zaczynającego się sezonu turystycznego
  • Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek pyta ministra rozwoju i technologii Waldemara Budę o działania dla zminimalizowania ujemnych następstw tego zakazu wobec przedsiębiorców  

Do Biura RPO wpłynął wniosek przedsiębiorcy z Podlasia z branży hotelarskiej, złożony w imieniu grupy przedsiębiorców z Białowieży, dotyczący podjęcia przez MRiT stosownych działań zmierzających do pozyskania środków pomocowych z Unii Europejskiej.

Rzecznik jest szczególnie zainteresowany rozwiązaniem problemów przedsiębiorców z Podlasia, spowodowanych zakazem przebywania w strefie nadgranicznej przyległej do granicy z Republiką Białorusi. 

W związku m.in. z tą niezwykle trudną sytuacją Marcin Wiącek skierował wystąpienie do Prezesa Rady Ministrów i ponowne pismo do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji –  kiedy okazało się, że inne resorty uznały się za niewłaściwe w sprawie.

RPO wskazywał w nich, że branży turystycznej Podlasia grozi zapaść wobec przedłużania zakazu pobytu w strefie przygranicznej w związku z sytuacją migracyjną. A wizerunek regionu, w tym Puszczy Białowieskiej, jako zielonych płuc Polski był budowany latami; teraz trzeba będzie go odbudowywać. Mur budowany na polsko-białoruskiej granicy będzie miał zaś katastrofalne skutki nie tylko dla turystyki, przyczyni się także do dewastacji puszczy.

Minister Finansów odpowiedział, że dokonuje zmian w budżecie państwa na wnioski Wojewodów Podlaskiego oraz Lubelskiego. Środki są wypłacane przedsiębiorcom na podstawie decyzji wojewodów ws. udzielenia przedsiębiorcom pomocy publicznej. Wg MF to zaś MSWiA powinno podjąć ewentualną zmianę prawa w celu rozszerzenia beneficjentów ustawy o rekompensacie o podmioty spoza obszaru objętego zakazem przebywania, a dotknięte konsekwencjami ograniczeń.

RPO prosi zatem min. Waldemara Budę o informacje co do sposobu rozpoznania wniosku przedsiębiorców z Białowieży. Zwraca się także o podanie, jakie inne działania zostały podjęte lub są planowane w celu minimalizacji ujemnych dla przedsiębiorców następstw zakazu przebywania.

Powyższa informacja stanowi komunikat RPO z 31 maja 2022 r.

Sztuczne zawyżanie cen przy granicach z Ukrainą? UOKiK odpowiada RPO

  • W województwach graniczących z Ukrainą mają być zawyżane ceny za usługi  przewozowe, hotelarskie, gastronomiczne oraz wymiany walut 
  • O zbadanie możliwości stosowania takich praktyk Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasza Chróstnego 
  • AKTUALIZACJA: Z rozeznania Inspekcji Handlowej w kilkudziesięciu placówkach nie wynika, że ceny noclegów zmieniły się w sposób znaczny – odpowiada prezes UOKiK
  • WIIH w Rzeszowie oraz w Lublinie nie odnotowały też skarg konsumenckich dotyczących wzrostu cen usług noclegowych czy transportowych

Jeden z parlamentarzystów złożył do RPO wniosek w sprawie sztucznego zawyżania cen za usługi na rzecz konsumentów, zwłaszcza  przewozowe, hotelarskie, gastronomiczne i wymiany walut w województwach graniczących z Ukrainą. 

Miałoby to się wiązać z napływem w tej rejony uchodźców z Ukrainy po agresji Rosji, a także osób, które udały się na granicę, aby nieść im pomoc.

Rzecznik prosi prezesa UOKiK o zbadanie tych praktyk. O ile sygnały o podobnych przypadkach dotarły już także do UOKiK lub podległych organów Inspekcji Handlowej, zwraca się o informacje co do podjętych działań. 

Odpowiedź Tomasza Chróstnego

Niewątpliwie sytuacja związana z rosyjską agresją zbrojną na Ukrainę jest absolutnie nadzwyczajna, stąd wymaga podjęcia szybkich i skutecznych działań, mających na celu zarówno niesienie pomocy i zapewnienie bezpieczeństwa przybywającym do naszego kraju obywatelom Ukrainy jak i wzmożoną ochronę polskich konsumentów.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Inspekcja Handlowa od początku zaistniałej sytuacji podejmują działania, pozostające w kompetencji tych organów, mające na celu między innymi zapobieganie negatywnym zjawiskom w obszarze handlu i świadczenia usług, które mogą przekładać się na sytuację najbardziej narażonych grup konsumentów.

W ostatnich miesiącach, na zlecenie Prezesa UOKiK, Inspekcja Handlowa prowadziła m.in.: w związku z wprowadzaniem obniżki stawki podatku VAT artykułów żywnościowych ustawą z dnia 13 stycznia 2022 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U. poz. 196)  monitoring cen wybranych produktów spożywczych, polegający na weryfikacji cen jednostkowych produktów należących do wytypowanych grup produktów w placówkach handlowych. 

Celem monitoringu było ustalenie czy sieci te dokonały obniżenia cen produktów w związku z wprowadzaniem – powołaną powyżej ustawą – obniżki stawki podatku VAT artykułów żywnościowych. Powyższe działania prowadzone były przez 16 Wojewódzkich Inspektoratów Inspekcji Handlowej. 

Objęto nimi odpowiednio w lutym – 200 placówek, w marcu – 230 placówek. Monitoringiem objęto następujące grupy produktów: produkty mleczne, produkty zbożowe (w tym pieczywo), oleje roślinne, jaja, cukier, mięso, warzywa, owoce oraz produkty dla dzieci. Obserwacje przesyłane są do UOKiK, gdzie poddawane są dalszej analizie.

W związku z wprowadzeniem obniżki stawki podatku akcyzowego na paliwa ustawą z dnia 9 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw, oraz obniżki VAT (na podstawie ww. ustawy o zmianie ustawy podatku od towarów i usług) – monitoring cen paliw ciekłych. Ceny monitorowane były na 1021 stacjach.

Poza działaniami planowanymi, realizowanymi zgodnie z Planem kontroli Inspekcji Handlowej (w zakresie m.in. nadzoru rynku, ogólnego bezpieczeństwa produktów, art. nieżywnościowych, paliw i usług), działania Inspekcji Handlowej zostały także dodatkowo wzmożone z uwagi na wydarzenia za naszą wschodnią granicą, m.in. o monitoring poziomu cen produktów, które w ostatnim czasie w sposób szczególny służą zabezpieczeniu podstawowych potrzeb uchodźców z Ukrainy, zwłaszcza na terenach przygranicznych (woj.
lubelskie i podkarpackie).

Na obszarze właściwości IH w Lublinie i Rzeszowie, na zlecenie Prezesa UOKiK, w okresie od 25 lutego br. przeprowadzono dotychczas 22 kontrole w zakresie ustalenia rzeczywistych cen sprzedaży paliw na stacjach paliw, w związku z rozpoczęciem działań wojennych na Ukrainie i rażącym wzrostem cen paliw.

Działania Inspekcji Handlowej na terenie województwa podkarpackiego i lubelskiego ukierunkowane były również na rozeznanie rynku usług hotelarskich. Rozeznanie to przeprowadzone zostało w kilkudziesięciu placówkach i nie dały podstaw do stwierdzenia, że ceny noclegów zmieniły się w sposób znaczny. Jednocześnie uprzejmie informuję, że do tej pory WIIH w Rzeszowie oraz w Lublinie nie odnotował skarg
konsumenckich dotyczących wzrostu cen usług noclegowych czy transportowych.

W przypadku otrzymania takich sygnałów zapewniam, iż podjęte zostaną działania pozostające w zakresie właściwości tych organów – w tym szczególnym czasie reagujemy na wszelkie informacje o nieprawidłowościach.

Warto również podkreślić, że niezależnie od powyższych działań, pracownicy zarówno UOKiK, jak i IH włączają się w bezpośrednią pomoc uchodźcom z Ukrainy.

Pracownicy Urzędu świadczą wolontariat m.in. na terenie m.st. Warszawa, zaś na prośbę Wojewodów, Wojewódzkie Inspektoraty Inspekcji Handlowej udzielają wsparcia osobowego w punktach recepcyjno-informacyjnych obsługujących uchodźców, zlokalizowanych przy granicy RP z Ukrainą.

Jako Prezes UOKiK, którego głównym zadaniem jest ochrona konkurencji  i konsumentów, dokładam wszelkich starań, by na bieżąco reagować na wszelkie sygnały dotyczące naruszeń prawa oraz deklaruję podejmować wszelkie niezbędne działania, zmierzające do wyeliminowania stwierdzonych nieprawidłowych praktyk rynkowych, pozostających w zakresie moich kompetencji.

V.7224.54.2022

Załączniki:

Powyższa informacja stanowi komunikat RPO z 28 marca 2022 r.

RPO o możliwej dyskryminacji dzieci jednopłciowych związków (dot. paszportów tymczasowych)

RPO Marcin Wiącek przekazał marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu  uwagi co niektórych przepisów ustawy z 13 stycznia 2022 r. o dokumentach paszportowych. Prosi o ich uwzględnienie w procesie legislacyjnym.

To systemowy problem

Chodzi o systemowy problem, z jakim od lat mierzą się polscy obywatele i obywatelki urodzeni poza krajem –  w których aktach urodzenia jako rodziców wskazano osoby tej samej płci. Wiele z nich nie uzyskuje niezbędnych polskich dokumentów tożsamości umożliwiających korzystanie z wszelkich praw wynikających z obywatelstwa, w tym obywatelstwa unijnego. 

Rzecznik wielokrotnie informował o przypadkach naruszania praw małoletnich obywateli RP, polegających na odmowie transkrypcji ich zagranicznych aktów urodzenia. Prawo wymaga jej w sytuacji, kiedy obywatel polski ubiega się o polski dokument tożsamości lub nadanie numeru PESEL. 

Taka praktyka organów administracji powoduje, że dzieci z polskim obywatelstwem nie mają możliwości skutecznego ubiegania się o polskie dokumenty tożsamości, w tym dokumenty paszportowe, nie otrzymują numerów PESEL. Oznacza to naruszenie ich praw obywatelskich, zasady dobra dziecka, a  także wypełnia znamiona dyskryminacji dziecka ze względu na status prawny rodziców (pozostawanie w jednopłciowym związku).

Do Biura RPO wciąż wpływają kolejne skargi.  Przeszkody wciąż powstają mimo uchwały 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 grudnia 2019 r. (sygn. akt II OPS 1/19). Zgodnie z nią odmowa transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia nie powinna prowadzić do sytuacji, w której polski obywatel nie będzie mógł uzyskać dokumentu tożsamości – paszportu, dowodu osobistego, lub numeru PESEL.

Może to także naruszać prawo Unii Europejskiej, zwłaszcza art. 21 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, ustanawiającego unijną swobodę przepływu osób. 

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 14 grudnia 2021 r. w sprawie C-490/20 orzekł, że w przypadku małoletniego dziecka, będącego obywatelem Unii, którego akt urodzenia wydany przez właściwe organy innego państwa UE wskazuje jako jego rodziców dwie osoby tej samej płci, państwo członkowskie, którego takie dziecko jest obywatelem, ma obowiązek – zgodnie z art. 4 ust. 3 dyrektywy 2004/38/WE – wydania mu dowodu tożsamości lub paszportu bez konieczności uprzedniego sporządzenia aktu urodzenia przez organy krajowe.

Ponadto w zakresie, w jakim prawo tego państwa wymaga sporządzenia krajowego aktu urodzenia przed wydaniem dowodu tożsamości lub paszportu, państwo członkowskie nie może powoływać się na swoje prawo krajowe, by odmówić paszportu lub dowodu tożsamości.

Co należałoby zmienić w ustawie z 13 stycznia 

Istnieje zatem konieczność ustawowego uregulowania wymogów formalnych wniosku o wydanie paszportu. Chodzi o to, by wyraźnie i jednoznacznie zapewnić możliwość uzyskania w takiej sytuacji polskich dokumentów, w tym paszportów.

Szczególne wątpliwości pod tym względem budzą rozwiązania ustawy z 13 stycznia. 

Art. 33 ust. 1 pkt g stanowi, że wniosek o wydanie dokumentu paszportowego zawiera m.in. numer PESEL osoby, której ma być wydany. Tymczasem polscy obywatele urodzeni za granicą, w których aktach urodzenia widnieją rodzice tej samej płci, bardzo często spotykają się z odmową nadania numeru PESEL. 

Przepisy powinny zatem umożliwiać wydanie paszportu bez konieczności wskazywania numeru PESEL. Innym wyjściem byłaby nowelizacja ustawy o ewidencji ludności, tak aby obowiązkowe stało się nadanie numeru PESEL dzieciom, których rodzice, zgodnie z aktem urodzenia, są tej samej płci. Należy uznać, że zagraniczny akt urodzenia jest wystarczającym potwierdzeniem tożsamości.

Art. 35 ustawy praktycznie uniemożliwia uzyskanie paszportu tymczasowego przez dzieci-polskich obywateli, które zgodnie z zagranicznym aktem urodzenia mają rodziców tej samej płci, jak również przez dzieci, których jedno z rodziców jest nieznane. Art. 35 pkt 3, 4 i 5 wprowadza bowiem wymóg, by we wniosku o wydanie paszportu tymczasowego osobie nieposiadającej numeru PESEL wskazać „imiona i nazwiska matki i ojca osoby, której ma być wydany paszport tymczasowy” , „nazwiska rodowe matki i ojca osoby, której ma być wydany paszport tymczasowy”  oraz „numery PESEL matki i ojca osoby, której ma być wydany paszport tymczasowy, o ile zostały nadane”.

Wymóg wskazania „matki i ojca” (oznacza to obowiązek wskazania danych i matki, i ojca) – jest niemożliwy do spełnienia przez dzieci, w których zagranicznych aktach urodzenia widnieją dwie matki lub dwóch ojców. Pożądaną zmianą byłoby odejście od wymogu wskazywania danych „matki i ojca” przy ubieganiu się o paszport tymczasowy.

Art. 43 ustawy wymaga zgody „matki i ojca” na wydanie paszportu osobie poniżej 18. roku życia, niemającej zdolności do czynności prawnych lub z ograniczoną zdolnością. Pojawia się zatem analogiczny problem.

– Podsumowując, pożądanym rozwiązaniem legislacyjnym byłaby wyraźna regulacja w ustawie o dokumentach paszportowych sytuacji polskich obywateli, w których zagranicznych aktach urodzenia wskazani są rodzice tej samej płci. Przeszkody, jakie napotykają te osoby w uzyskaniu paszportu należy uznać za systemowe – stąd istnieje potrzeba reakcji ustawodawcy, która zapewni im możliwość korzystania z ich praw i wolności konstytucyjnych na równi z innymi polskimi obywatelami – pisze Marcin Wiącek do Senatu.

XI.534.4.2016

Powyższa informacja stanowi komunikat RPO z 20 stycznia 2022 r.

RPO: zasady kwarantanny po powrocie z państw spoza strefy Schengen – czy nie doszło do dyskryminacji niezaszczepionych?

  • Osoby niezaszczepione w pełni na COVID-19, które  wracają z krajów spoza strefy Schengen i niebędących członkami EFTA, muszą przejść kwarantannę graniczną
  • Na takie rozporządzenia Rady Ministrów skarży się obywatel, wskazując na dyskryminację osób niezaszczepionych
  • RPO prosi resort zdrowia o wyjaśnienie takiego zróżnicowania – mimo, że zaszczepienie nie gwarantuje całkowitego zahamowania transmisji koronawirusa
  • Wyłączenie z kwarantanny powinno się opierać na kryterium braku podejrzenia o nosicielstwo wirusa lub też dowodów naukowych, że mimo obecności, nie przeniesie się on na innych

W skardze do  Rzecznika Praw Obywatelskich obywatel kwestionuje zgodność z art. 32 ust. 1 Konstytucji (zasada równości) nowelizacji  rozporządzenia Rady Ministrów z 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Na jej mocy od 23 czerwca 2021 r. wprowadzono obowiązek kwarantanny (z którego nie zwalnia negatywny wynik testu w kierunku SARS-CoV-2 wykonanego przed przekroczeniem granicy państwowej) dla osób przyjeżdżających do Polski z państw spoza strefy Schengen. Obowiązkiem tym nie objęto osób zaszczepionych przeciw COVID-19 i dzieci do 12. roku życia.

Zdaniem skarżącego wprowadzono swego rodzaju segregację obywateli wracających do kraju spoza strefy Schengen w oparciu o kryterium przyjęcia szczepionki, która prowadzi do dyskryminacji osób niezaszczepionych.

Rzecznik ma świadomość, że konstytucyjna zasada równości nie wyklucza możliwości uznania za zgodne z Konstytucją odmiennego traktowania podmiotów podobnych. Odstępstwo od nakazu równego traktowania podmiotów podobnych jest zatem dopuszczalne, jednak musi być racjonalnie uzasadnione, mieć charakter proporcjonalny oraz pozostawać w związku z innymi wartościami lub zasadami konstytucyjnymi.

Z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego wynika ponadto, że ciężar dowodu, iż wprowadzone zróżnicowanie podmiotów mających wspólną cechę istotną spełnia te wymogi, spoczywa na organie państwa, który ustanowił zakwestionowany akt,.

Kwarantanna jest odosobnieniem osoby zdrowej, która była narażona na zakażenie, w celu zapobieżenia szerzeniu się chorób szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych. Jej celem jest prewencja mająca powstrzymać rozprzestrzenianie się zakażeń poprzez odizolowanie od reszty społeczeństwa osób potencjalnie mogących być nosicielami wirusów.

Wyłączenie z kwarantanny określonych kategorii osób powinno być zatem oparte na kryterium braku podejrzenia tych osób o nosicielstwo koronawirusa lub też dowodów naukowych potwierdzających, że mimo obecności w organizmie koronawirusa wirus nie przeniesie się na inne osoby.

Wyniki badań naukowych prowadzą do wniosku, że szczepionki hamują transmisję SARS-CoV-2, ale nie całkowicie. W przypadku szczepionki firmy „Moderna” redukcję transmisji koronowirusa ustalono na 91 proc.; „Pfizer-BioNTech” – od 78  do 91 proc., a firmy „AstraZeneca” – 67 proc. Prowadzi to do wniosku, że zaszczepieni mogą zakażać koronawirusem.

Rzecznik prosi zatem resort zdrowia o wyjaśnienie, z jakich powodów wyłączono osoby zaszczepione przeciwko COVID-19 z obowiązku kwarantanny granicznej i zróżnicowano sytuację prawną osób powracających do kraju z państw nienależących do strefy Schengen – mimo, że zaszczepienie nie gwarantuje całkowitego zahamowania transmisji koronawirusa. Oczekuje także na ustosunkowanie do zarzutów skarżącego dotyczących dyskryminacji osób niezaszczepionych.

Załączniki:

  1. Pismo_do_MZ_kwarantanna_graniczna_28.06.2021.pdf

Powyższa informacja stanowi komunikat Rzecznika Praw Obywatelskich z 28 czerwca 2021 r.

RPO pisze do Premiera w sprawie zaostrzenia przepisów o kwarantannie granicznej

  • Osoby powracające z krajów spoza strefy Schengen i niebędących członkami EFTA muszą poddać się kwarantannie granicznej – przewidują najnowsze rozporządzenia Rady Ministrów
  • Tym samym rozciągnięto ten obowiązek na każdą niezaszczepioną w pełni osobę powyżej 12. roku życia
  • A jest to szczególnie dotkliwe dla tych, którzy dotychczas nie mogli się zaszczepić ze względów zdrowotnych czy wieku
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje premierowi Mateuszowi Morawieckiemu na niemożliwe do oszacowania szkody tej nagłej zmiany dla polskiej branży turystycznej i jej klientów

RPO po raz kolejny interweniuje w sprawie obostrzeń w przekraczaniu granic, wprowadzanych przez rząd.

Chodzi o dwa rozporządzenia Rady Ministrów z  22 oraz z 23 czerwca 2021 r., które  zaostrzają przepisy dotyczące kwarantanny granicznej. Likwidują one możliwość zwolnienia z kwarantanny granicznej na podstawie negatywnego testu diagnostycznego dla osób, które wracają do Polski z Wlk. Brytanii (rozporządzenie z 22 czerwca), a następnie z wszystkich krajów spoza strefy Schengen i niebędących członkami EFTA (rozporządzenie z 23 czerwca).

Mimo wielokrotnych zastrzeżeń RPO zarówno co do formy, jak i trybu wprowadzania obostrzeń, po raz kolejny z dnia na dzień  rozporządzeniem wprowadzono niezwykle istotne ograniczenie wolności osobistej, rozciągając obowiązek kwarantanny granicznej na każdą niezaszczepioną w pełni osobę powyżej 12. roku życia.

Jest to szczególnie dotkliwe w przypadku osób, które nie są niechętne szczepieniom, ale ze względów zdrowotnych, czy innych (wiek) dotychczas nie mogły się zaszczepić. Trudno jest także oszacować szkody, jakie – tak nagłe, zaledwie dzień po poprzedniej zmianie – wprowadzenie bezwzględnej kwarantanny granicznej dla osób powracających do Polski spoza strefy Schengen i EFTA spowoduje dla polskiej branży turystycznej i jej klientów.

Rzecznik rozumie i docenia działania Rady Ministrów w walce z pandemią. Częstotliwość i tempo zmian zasad bezpieczeństwa sprawia jednak wrażenie pewnej przypadkowości i każe postawić pod znakiem zapytania ich proporcjonalność.

RPO prosi premiera o szczegółowe informacje co do przyczyn tak krótkiej, bo zaledwie kilkunastogodzinnej vacatio legis zmian w kwarantannie granicznej.

V.7018.709.2021

Załączniki:

  1. RPO_do_premiera_kwarantnna_graniczna_24.06.2021.pdf

Powyższa informacja stanowi komunikat RPO z 24 czerwca 2021 r.

RPO w sprawie Polaków, którzy nie mogą wrócić z Nepalu

W Nepalu, jak podają media, utknęło stu turystów z Polski. W związku z pogorszeniem się sytuacji epidemiologicznej kraj ten zamknął granice. Polacy skarżą się, że nie mają kontaktu z polskim konsulem w New Dehli. W ich imieniu RPO pyta więc oto, jakie działania podejmują polskie władze, by zorganizować im powrotu do kraju.

Źródło: komunikat RPO

RPO: dostępu do usług nie można ograniczyć tylko do osób zaszczepionych

Komunikat Rzecznika Praw Obywatelskich z 30 kwietnia 2021 r.:

  • Ludzie obawiają się, że dostęp do usług po „odmrożeniu” gospodarki mógłby zostać ograniczony do zaszczepionych przeciw COVID-19
  • Mogłoby to dyskryminować osoby, które nie zaszczepiły się z różnych względów – przestrzega RPO
  • Kryterium ewentualnych ograniczeń może być co najwyżej zagrożenie dla zdrowia publicznego powodowane przez daną osobę
  • Szczepienia nie są zaś obowiązkowe, nadal ograniczona jest ich dostępność, a część osób nie będzie mogła się zaszczepić ze względów zdrowotnych

Media opisały wypowiedź Jarosława Gowina, wicepremiera, ministra rozwoju, pracy i technologi, o tym że po majowym „długim weekendzie” trzeba rozpocząć obliczone na szeroką skalę odmrażanie gospodarki – tak, aby zaszczepieni już w maju mieli możliwość korzystania z niedostępnych obecnie usług, np. turystycznych, gastronomicznych i fitness. 

Zapowiedzi takie budzą poważne obawy obywateli – wynika ze skarg kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich. Dlatego Adam Bodnar wystąpił w tej sprawie do Jarosława Gowina.

Napisał o satysfakcji z jego zapowiedzi „otwierania” gospodarki jako takiej. Daje to nadzieję na likwidację wątpliwych konstytucyjnie zakazów prowadzenia działalności gospodarczej, wprowadzonych rozporządzeniami rządu. Ocenę tego Rzecznik przedstawiał w kilku wystąpieniach Prezesowi Rady Ministrów – co nie spotkało się z należytą reakcją.

Zarazem RPO pisze o zaniepokojeniu sugestiami, jakoby dostęp do usług ograniczony miałby zostać wyłącznie do osób zaszczepionych przeciwko COVID-19. Przyjęcie tego rodzaju rozwiązania mogłoby mieć charakter dyskryminujący osoby, które z różnych względów nie zaszczepiły się.

A szczepienie to nie zostało uznane za obowiązkowe, nadal ograniczona jest jego dostępność, a ponadto znajdą się osoby, które nie będą mogły się zaszczepić ze względów zdrowotnych.

Na konieczność zagwarantowania równego traktowania osób niezaszczepionych zwróciło uwagę Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w rezolucji nr 2361 (2021) z 27 stycznia 2021 r. Znaczenie niedyskryminacji osób niezaszczepionych w kontekście szczepień przeciwko COVID-19 podkreślane jest także w pracach nad rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ram wydawania, weryfikowania i uznawania interoperacyjnych zaświadczeń o szczepieniu, o wyniku testu i o powrocie do zdrowia w celu ułatwienia swobodnego przepływu w czasie pandemii COVID-19 (tzw. zielone zaświadczenie cyfrowe).

W ocenie RPO – o ile wprowadzenie ograniczeń w dostępie do usług będzie niezbędne ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne – to samoistnym kryterium tego ograniczenia nie może być zaszczepienie przeciwko COVID-19. Kryterium takim może być co najwyżej zagrożenie dla zdrowia publicznego powodowane przez daną osobę.

Biorąc pod uwagę, że za równie „bezpieczne”, co osoby zaszczepione uznaje się osoby, które przeszły koronawirusa oraz osoby z niedawno zrobionym testem, realizacja zasady równego traktowania wymaga, aby przynajmniej te grupy miały zapewniony dostęp do usług na równi z zaszczepionymi.

– Niezależnie też od zrozumiałego zachęcania obywateli do szczepień, nieodzowne wydaje się jednoznaczne zakomunikowanie opinii publicznej, że ewentualne ograniczenia w dostępie do usług nie będą miały charakteru dyskryminującego osoby niezaszczepione – podsumowuje Adam Bodnar swe pismo do Jarosława Gowina.

RPO: bezpodstawna kwarantanna uczniów powracających z zagranicy i ich opiekunów

Rzecznik Praw Obywatelskich zwraca uwagę, że wobec osób wracających z dziećmi w wieku szkolnym brak jest podstawy do objęcia ich kwarantanną. Wynika to z rozporządzenia z 21 grudnia. Wyłączenie obejmuje zarówno uczniów, jak i ich opiekunów.

W dwóch przypadkach mimo że obywatele zwrócili się do sanepidu o zwolnienie z kwarantanny, w jednym przypadku wniosek nie został rozpatrzony, w drugim zaś został potraktowany jako zwykłe pismo, na które udzielono jedynie wyjaśnień, lecz nie zwalniając z kwarantanny. Po interwencji Rzecznika jeden z sanepidów uchylił decyzję o kwarantannie.

Źródło: Bezpodstawna kwarantanna uczniów powracających z zagranicy i ich opiekunów. Interwencja Rzecznika

RPO pyta MSWiA dlaczego wstrzymano wydawanie paszportów?

  • Obywatele skarżą się na odmowy wydawania paszportów od momentu ogłoszenia stanu epidemii
  • Nie mogą ich otrzymać, mimo że spełniają wszystkie warunki przewidziane w przepisach
  • W efekcie nie mogą wyjechać np. w celu zaopiekowania się krewnymi, przebywającymi w państwach spoza Unii Europejskiej

Od momentu ogłoszenia stanu epidemicznego, a następnie stanu epidemii, do Rzecznika Praw Obywatelskich zgłaszają się obywatele, którzy proszą o pomoc w sprawie odbioru akt stanu cywilnego i paszportów.

Rzecznik otrzymuje informacje o formułowanym przez te urzędy wymaganiu osobistego stawiennictwa w urzędzie (co nie zawsze jest i było możliwe) albo też niemożności odbioru dokumentów z uwagi na zmianę czasu pracy urzędów.

Odpowiedzi dla RPO na interwencje w sprawach indywidualnych wskazują, że zmiany  w organizacji pracy pozwalają na rozwiązywanie tych problemów.

Z niepokojem Rzecznik odbiera skargi od osób, którym odmawia się wydania paszportu. Sytuację tę potwierdzają artykuły prasowe, w których opisywane są takie  identyczne (np. Wojewoda wstrzymał przyjmowanie wniosków
o paszporty. „To nie jest rzecz pierwszej potrzeby”, Gazeta Wyborcza z 4 maja 2020 r.).

Adam Bodnar poprosił o wyjaśnienia szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego. Pyta także, czy wydano wytyczne ws. kontaktów pracowników urzędów stanu cywilnego z obywatelami, które uwzględniałyby aktualną sytuację epidemiczną. Chce również informacji, jaka podstawa prawna przemawia za wstrzymaniem wydawania paszportów i czy są to decyzje podejmowane samodzielnie przez wojewodów, czy też decyzja taka zapadła na szczeblu centralnym.

VII.534.12.2020

Załączniki:

  1. RPO do MSWIA, 5.05.2020.pdf

Źródło: komunikat RPO z 6 maja 2020 r.

 

RPO: zakazy wchodzenia do lasu – bez podstawy prawnej

Komunikat Rzecznika Praw Obywatelskich z 7 kwietnia 2020 r.:

Rzecznik Praw Obywatelskich zdaje sobie sprawę z zasięgu epidemii koronawirusa, prędkości jej rozwoju, jak i łatwości rozprzestrzeniania przy bliskich kontaktach między ludźmi. Dostrzega też, że wielu obywateli nie przestrzega podstawowych zasad ostrożności i mimo apeli władz, a nawet zakazów prawnych, spotyka się w grupach na świeżym powietrzu w celach towarzyskich.

Niesubordynacja części społeczeństwa nie może wpływać na zakazy dla osób przestrzegających prawa

Nierozsądne zachowania niektórych osób nie mogą jednak ograniczać wszystkich, tym bardziej gdy chodzi o korzystanie z podstawowych praw i wolności, takich jak wolność poruszania się, prawo do korzystania ze środowiska, jak i dbałości o własne zdrowie – także psychiczne. Dla przeważającej części społeczeństwa możliwość ruchu poza domem, w kontakcie z naturą, jest niezbędna dla zachowania dobrego zdrowia fizycznego i psychicznego. Wpływa korzystnie na odporność i pozwala na odprężenie. Pomaga w przezwyciężeniu stresu i stanów depresyjnych. A rozległe tereny lasów i parków narodowych pozwalają na zachowanie bezpiecznego dystansu do drugiej osoby.

Wątpliwości dotyczące podstawy prawnej

Poważne zaniepokojenie RPO budzi brak podstawy prawnej zakazu wstępu do lasów i parków narodowych. Należy postawić pytanie, czy na pewno Generalny Dyrektor Lasów Państwowych oraz dyrektorzy parków narodowych mogą wprowadzać takie obostrzenia?

Zgodnie z prawem jedyną podstawą wprowadzenia okresowego zakazu wstępu do lasu, mogą być przypadki z art. 26 ust. 3 ustawy o lasach, czyli:

  • wystąpienie zniszczenia albo znacznego uszkodzenia drzewostanów lub degradacja runa leśnego;
  • wystąpienie dużego zagrożenia pożarowego;
  • wykonywanie zabiegów gospodarczych związanych z hodowlą, ochroną lasu lub pozyskaniem drewna.

Ani przepisy ustawy o lasach, ani przepisy ustawy o ochronie przyrody nie przewidują możliwości zakazania wstępu do lasu i parku narodowego z powodu epidemii choroby ludzkiej.

A decyzja o zakazie wstępu do lasów i zamknięciu parków narodowych nie została podjęta w formie i sposobie zgodnym z obowiązującym porządkiem prawnym. Konstytucja pozwala na ograniczanie wolności obywatelskich tylko i wyłącznie na mocy ustawy. Decyzje o zakazie wstępu do lasów nie wynikają zaś z żadnej ustawy, a przewidują drastyczniejsze ograniczenie wolności poruszania niż rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów o Covid -19.

Rzecznik uważa też, że w świetle innych przyjętych rozwiązań w związku z zapobieganiem i zwalczaniem epidemii zakaz wstępu do lasu jest zbędny i zbyt daleko idący.

RPO opisał swoje wątpliwości w piśmie do Ministra Środowiska. Apeluje o uchylenie pozbawionych podstaw prawnych decyzji wprowadzających generalne zakazy wstępu na tereny leśne pozostające w zarządzie Lasów Państwowych oraz do parków narodowych.