Czy podróżny może nie wiedzieć przed zawarciem umowy z kim zawiera umowę? Czyli o kolejnej niezgodności nowej ustawy z dyrektywą.

Jak wiadomo jednym z podstawowych instrumentów instrumentów ochrony klienta zawierającego umowę z organizatorem turystyki jest obowiązek informacyjny. Organizatorzy turystyki zarówno na gruncie obowiązującej jeszcze ustawy o usługach turystycznych jak i nowej ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych (która zacznie obowiązywać od 1 lipca 2018 r.) są zobowiązywani do przekazania klientowi (podróżnemu) szeregu informacji na różnych etapach kontraktowania.

Ze sporym zaskoczeniem zauważyłem dzisiaj, że w nowej ustawie ustawodawca nakłada taki oto obowiązek w art. 40 ust. 1 pkt 8:

Organizator turystyki lub agent turystyczny, w przypadku gdy impreza turystyczna jest sprzedawana za jego pośrednictwem, udziela podróżnemu zanim podróżny ten zwiąże się jakąkolwiek umową o udział w imprezie turystycznej lub odpowiadającą jej ofertą, następujących informacji:

(…)

8)     nazwę handlową i adres organizatora turystyki lub agenta turystycznego, a także ich numery telefonów lub adresy poczty elektronicznej;

 

Z przepisu tego wynika wyraźnie, że informacja o nazwie handlowej i adresie może dotyczyć „organizatora turystyki lub agenta turystycznego”. Z tego wynika, że teoretycznie podróżny przed zawarciem umowy może być poinformowany wyłącznie o nazwie i adresie agenta turystycznego. Ponieważ trudno było mi znaleźć uzasadnienie takiego rozwiązania ciekawy byłem, czy również w dyrektywie jest taka sama regulacja.

Okazuje się, że powyższa regulacja w dwojaki sposób jest odmienna od tego, co jest wymagane przez dyrektywę. Ta ostatnia wymaga, aby w tych informacjach podana została (art. 5 ust. 1 lit. b):

nazwa handlowa i adres geograficzny organizatora oraz, w stosownych przypadkach, sprzedawcy detalicznego, a także ich numer telefonu i, w stosownych przypadkach, adres poczty elektronicznej;

Nie można mieć też wątpliwości odnośnie do polskiego tłumaczenia dyrektywy. W języku angielskim ten fragment brzmi tak:

the trading name and geographical address of the organiser and, where applicable, of the retailer, as well as their telephone number and, where applicable, e-mail address;

W języku niemieckim:

die Firma und geografische Anschrift des Reiseveranstalters und gegebenenfalls des Reiservermittlers mit Angabe der Telefonnummer und gegebenenfalls E-Mail-Adresse

W języku francuskim:

la dénomination sociale et l’adresse géographique de l’organisateur et, s’il y a lieu, du détaillant, ainsi que leurs coordonnées téléphoniques et, s’il y a lieu, électroniques

Podsumowując, wbrew temu co znajduje się w ustawie o usługach turystycznych, na tym etapie zgodnie z dyrektywą podróżny powinien zawsze otrzymać informację o nazwie i adresie organizatora turystyki. Z kolei informacje dotyczące organizatora turystyki powinny być przekazane „w stosownych przypadkach”. Ponadto wbrew temu co mamy w ustawie numer telefonu jest zawsze obowiązkowy, a adres poczty elektronicznej „w stosownych przypadkach”. Polska ustawa jest więc w tym zakresie w dwojaki sposób niezgodna z dyrektywą i wymaga zmiany. Podobnie jak wcześniej wspomniany art. 50 ust. 5.

Piotr Cybula

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s