Monthly Archives: Sierpień 2024

Czy problem quadów w lasach zostanie rozwiązany?

Jak na razie problemem quadów, motocykli i aut terenowych żadna władza poważniej nie chciała się zainteresować. W mediach co jakiś czas zwracana jest na niego uwaga, ale na tym się kończy. Jakiś czas temu przedstawiona została konkretna propozycja zmian legislacyjnych przez Marka Porzyckiego i Olenę Sharvan („Prawo wykroczeń i prawo karne jako instrument zwalczania nielegalnego off-roadu – czy wskazane jest zaostrzenie przepisów?” – projekt dr. M. Porzyckiego i mgr O. Sharvan), ale nie spotkała się ona niestety z szerszą dyskusją.

Co do zasady z uznaniem należy więc przyjąć informację o planowanych działaniach Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Sprawiedliwości i Lasów Państwowych. Poniżej zamieszczam komunikat MKiŚ z 9 sierpnia 2024 r.:

„Rozpoczynamy wspólne działania z Lasami Państwowymi i Ministerstwem Sprawiedliwości w zakresie przeciwdziałania nielegalnym rajdom quadami, motocyklami i autami terenowymi w lasach. Zmieniamy przepisy, aby lepiej chroniły przyrodę i innych ludzi w lesie. Zatrzymamy bezkarne rajdy po lasach.

Baner z napisem: Wspólne działania w trosce o lasy
  • Lasy to nasze dobro wspólne a ich ochrona jest priorytetem MKiŚ.
  • W lasach wjazd quadami poza miejsca wyznaczone powoduje szkody dla środowiska i uciążliwości dla okolicznych mieszkanek i mieszkańców.
  • Zmiany dotyczą tylko poruszania się w lesie nielegalnie, poza wyznaczonymi do tego drogami.
  • W ten sposób poprawiamy bezpieczeństwo – quady, motory typu cross, czy też samochody terenowe poruszające się poza wyznaczonymi drogami zagrażają turystom i spacerowiczom.
  • Wprowadzone działania pozwolą lepiej chronić lasy, zmniejszą hałas i uciążliwości dla obywatelek i obywateli oraz ograniczą szkody środowiskowe w lesie.
  • Powodowanie hałasu, niszczenie roślin, uszkodzenia zwierząt, grzybów i siedlisk przyrodniczych nie może pozostawać bez kary. W trosce o ochronę przyrody i możliwość spokojnego korzystania z walorów lasów MKiŚ zaproponowało zmiany legislacyjne, które zaostrzą kary za poruszanie się poza wyznaczoną do tego drogą leśną w sposób hałaśliwy czy niszczący środowisko. Szczególnie karygodni recydywiści będą musieli liczyć się z utratą pojazdu.
  • Minister Klimatu i Środowiska poleciła Dyrektorowi Generalnemu Lasów Państwowych zastąpienie pouczeń karami za rozjeżdżanie lasów quadami, motorami crossowymi, czy pojazdami terenowymi. Jednocześnie zwróciła się o podjęciem prac nad stworzeniem miejsc dla legalnej ich jazdy, z ochroną otoczenia przed hałasem.
  • Szefowa resortu wystąpiła także do Ministerstwa Sprawiedliwości z konkretną propozycją podjęcia prac legislacyjnych nad zaostrzeniem kar za te wykroczenia.

Jazda po leśnej drodze będzie nadal dostępna

Osoby jadące na wycieczkę, na grzyby czy korzystające z dopuszczonych do tego lokalnych leśnych dróg rekreacyjnie lub w ramach dojazdu do posesji będą mogli robić to jak do tej pory, bez żadnych przeszkód. Nowe regulacje służyć będą ochronie ciszy w lasach, która zapewnia odpoczynek poszukiwany przez właśnie takie osoby je odwiedzające.

Zmiany dotyczą osób, które – nie licząc się z potrzebami przyrody i innych użytkowników – lasów rozjeżdżają lasy i obszary chronione, robią to celowo i wielokrotnie. Wprowadzimy rozróżnienie w karalności kierowców rozjeżdżających lasy i powodujących hałas płoszący innych użytkowników lasu i zwierzęta od sytuacji osób wjeżdżających jednorazowo na tereny leśne bez szkód dla środowiska i uciążliwości dla okolicznych mieszkańców np. na grzyby czy spacer.

Planowane zmiany

Ministerstwo Klimatu i Środowiska wystąpiło do Ministerstwa Sprawiedliwości z konkretną propozycją podjęcia prac legislacyjnych nad zaostrzeniem kar za nielegalne rajdy po lasach. W zmianach planowane jest wyróżnienie szczególnie szkodliwego typu rozjeżdżania lasów, za które będzie możliwość orzeczenia prac społecznych czy aresztu, a w skrajnych przypadkach recydywy – nawet przepadku pojazdu.

Propozycje zmian w prawie dotyczą zaostrzenia kar za poruszanie się pojazdami poza wyznaczoną drogą leśną powodujące znaczny hałas, niszczenie roślin, uszkodzenia zwierząt czy siedlisk przyrodniczych.

Bezpieczeństwo

Wprowadzone zmiany uporządkują kwestie dotyczące równego i bezpiecznego dostępu całego społeczeństwa do lasów. Quady, motory typu cross, czy też samochody terenowe zagrażają turystom i spacerowiczom. Jednocześnie Minister Klimatu i Środowiska zwróciła się do Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych o podjęcie prac nad stworzeniem ograniczających hałas miejsc do legalnej jazdy quadami czy motorami crossowymi, która by nie przeszkadzała społeczności.

Wspólna troska o środowisko

Zwiększająca się skala zjawiska przekłada się na duże zniszczenia środowiska i rosnącą uciążliwość społeczną. Nielegalne rajdy powodują wiele szkód, a hałas jaki im towarzyszy powoduje płoszenie zwierząt oraz uniemożliwia odpoczynek i rekreację. Rozjeżdżanie terenów przyczynia się do degradacji siedlisk przyrodniczych. Niszczone są uprawy leśne, torfowiska, runo leśne, a także grzyby.

Podsumowanie

Możliwość poruszania się po lesie pojazdami silnikowymi reguluje ustawa o lasach. Mówi ona m.in. o tym, że tego typu pojazdy mogą poruszać się drogami leśnymi tylko wtedy, gdy drogi te są oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch w tym miejscu. Propozycje zmian legislacyjnych dotyczą zaostrzenia kar za poruszanie się pojazdami poza drogą leśną połączone z powodowaniem znacznego hałasu, niszczeniem roślin, uszkodzeniem zwierząt, grzybów i siedlisk przyrodniczych (łącznie z karą pozbawienia wolności oraz przepadku pojazdu dla najbardziej karygodnych przypadków). Zapewnią one ochronę przyrody i możliwość spokojnego korzystania z walorów i ciszy lasów przez osoby je odwiedzające.

Materiały

Pismo do Ministerstwa Sprawiedliwości o rozważenie zmian legislacyjnych dot. ochrony lasów
Prośba​_do​_MS​_o​_rozważenie​_zmian​_legislacyjnych​_dot​_ochrony​_lasów​_(1).pdf 0.16MB
Pismo dot. karania za rozjeżdżanie lasów przez pojazdy
pismo​_Minister​_Klimatu​_i​_Środowiska​_dot​_karania​_za​_rozjezdzanie​_lasow​_przez​_pojazdy.pdf 0.15MB
Kliknij tutaj, aby pobrać pytania i odpowiedzi ws. nielegalnych rajdów po lasach
Pytania​_i​_odpowiedzi​_ws​_rajdów​_quadami.pdf 0.05MB

Media na temat propozycji::

Prawo.pl: MKiŚ chce zaostrzenia kar za rozjeżdżanie lasów crossami, quadami i terenówkami

Radio Kraków: Niszczą przyrodę, sieją postrach wśród spacerowiczów. Wysokie kary odstraszą quadowców?

TVN 24: Ostrzejsze kary za jazdę quadami po lesie. Jest gotowy projekt

RPO o wątpliwościach dotyczących tzw. „ustawy Kamilka”

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministra Sprawiedliwości w sprawie tzw. „ustawy Kamilka”. W przedstawionych uwagach przedstawione zostały również wątpliwości w kontekście usług hotelarskich, przewozowych i turystycznych. RPO wskazuje na podnoszone przez specjalistów i media możliwe problemy z prawidłowym rozumieniem i stosowaniem nowych przepisów. Zwraca też uwagę, że zmiany nie w pełni odpowiadają konstytucyjnym zasadom prawidłowej legislacji. Poniżej treść komunikatu ze strony internetowej RPO:

  • Dzięki zmianom prawa wprowadzonym przez tzw. „ustawę Kamilka” z 28 lipca 2023 r. ochrona dzieci ma być skuteczniejsza 
  • Rzecznik Praw Obywatelskich wskazuje na podnoszone przez specjalistów i media możliwe problemy z prawidłowym rozumieniem i stosowaniem nowych przepisów
  • Nie wiadomo np. czy dotyczą one np. kierowcy autobusu, który wozi dzieci na wycieczki, pracowników recepcji, prelegentów,  prywatnych korepetytorów, jednoosobowych gabinetów psychologicznych czy stomatologicznych
  • A obowiązek ścisłej weryfikacji może odstraszać potencjalnych pracowników, współpracowników i wolontariuszy jednostek prowadzących działalność związaną m.in. z wychowaniem, edukacją lub realizacją zainteresowań przez najmłodszych
  • Nowelizacja nie w pełni odpowiada konstytucyjnym zasadom poprawnej legislacji – pisze Marcin Wiącek do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara 

Na podstawie publikacji prasowych RPO sygnalizuje potrzebę analizy niektórych rozwiązań nowelizacji z 28 lipca 2023 r. Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz niektórych innych ustaw do ustawy z 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich.

Nowelizacja – nazywana w mediach „ustawą Kamilka” – która weszła w życie 15 lutego 2024 r. (część obowiązywała od 29 sierpnia 2023 r.) wprowadziła zmiany, dzięki którym ochrona dzieci ma być systemowa, a przez to bardziej skuteczna. 

Jednym z jej kluczowych elementów jest obowiązkowa weryfikacja osób, które w pracy mają kontakt z dziećmi – nie tylko w Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, ale też poprzez obowiązek przedłożenia zaświadczenia o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego. 

Ma ono w szczególności obejmować informacje w zakresie przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, wolności seksualnej i obyczajności oraz przestępstw określonych przepisami o przeciwdziałaniu narkomanii. Na osobie, z którą ma być nawiązany stosunek pracy lub ma być dopuszczona do działalności związanej z wychowaniem, edukacją, wypoczynkiem, leczeniem, świadczeniem porad psychologicznych, rozwojem duchowym, uprawianiem sportu lub realizacją innych zainteresowań przez małoletnich, lub z opieką nad nimi, ciąży obowiązek przedłożenia pracodawcy lub innemu organizatorowi informacji z KRK w zakresie przestępstw określonych w rozdziale XIX („Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu”) i rozdziale XXV („Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności”) Kodeksu karnego, w art. 189a (Handel ludźmi) i art. 207 Kk (Znęcanie się) i w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii lub za odpowiadające tym przestępstwom czyny zabronione określone w przepisach prawa obcego. Pracodawca oraz organizator są zobowiązani do uzyskania informacji, czy dane takiej osoby są zamieszczone w Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym.

Nowelizacja wprowadziła także obowiązek wdrożenia do 15 sierpnia 2024 r. standardów ochrony małoletnich, w których określone zostaną: zasady zapewniające bezpieczne relacje między małoletnim a personelem placówki lub organizatora, a w szczególności zachowania niedozwolone wobec małoletnich; zasady i procedura podejmowania interwencji w sytuacji podejrzenia krzywdzenia lub posiadania informacji o krzywdzeniu małoletniego; procedury i osoby odpowiedzialne za składanie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę małoletniego, zawiadamianie sądu opiekuńczego oraz w przypadku instytucji, które mają takie uprawnienia, osoby odpowiedzialne za wszczynanie procedury „Niebieskie Karty”; zasady przeglądu i aktualizacji standardów; zakres kompetencji osoby odpowiedzialnej za przygotowanie personelu placówki lub organizatora do stosowania standardów, zasady przygotowania tego personelu do ich stosowania oraz sposób dokumentowania tej czynności; zasady i sposób udostępniania rodzicom albo opiekunom prawnym lub faktycznym oraz małoletnim standardów do zaznajomienia się z nimi i ich stosowania; osoby odpowiedzialne za przyjmowanie zgłoszeń o zdarzeniach zagrażających małoletniemu i udzielenie mu wsparcia; sposób dokumentowania i zasady przechowywania ujawnionych lub zgłoszonych incydentów lub zdarzeń zagrażających dobru małoletniego.

Obowiązek wprowadzenia standardów ma każdy organ zarządzający jednostką systemu oświaty, o której mowa w art. 2 pkt 1-8 Prawa oświatowego, oraz inną placówką oświatową, opiekuńczą, wychowawczą, resocjalizacyjną, religijną, artystyczną, medyczną, rekreacyjną, sportową lub związaną z rozwijaniem zainteresowań, do której uczęszczają albo w której przebywają lub mogą przebywać małoletni, a także każdy organizator działalności oświatowej, opiekuńczej, wychowawczej, resocjalizacyjnej, religijnej, artystycznej, medycznej, rekreacyjnej, sportowej lub związanej z rozwijaniem zainteresowań przez małoletnich. 

W placówkach tych standardy muszą określać: wymogi dotyczące bezpiecznych relacji między małoletnimi, a w szczególności zachowania niedozwolone; zasady korzystania z urządzeń elektronicznych z dostępem do Internetu; procedury ochrony dzieci przed treściami szkodliwymi i zagrożeniami w Internecie oraz utrwalonymi w innej formie; zasady ustalania planu wsparcia małoletniego po ujawnieniu krzywdzenia.

Ponadto obowiązek wprowadzenia tych standardów mają także podmioty świadczące usługi hotelarskie oraz turystyczne, a także prowadzące inne miejsca zakwaterowania zbiorowego, w zakresie niezbędnym do zapewnienia ochrony małoletnich. W tych placówkach standardy określają w szczególności: zasady zapewniające bezpieczne relacje między personelem podmiotu a małoletnim, a w szczególności zachowania niedozwolone wobec małoletnich; zasady i procedury identyfikacji małoletniego przebywającego w obiekcie hotelarskim i jego relacji w stosunku do osoby dorosłej, z którą przebywa w tym obiekcie; zasady i procedury reagowania w przypadku uzasadnionego przypuszczenia, że dobro małoletniego na terenie obiektu hotelarskiego lub korzystającego z usług turystycznych jest zagrożone; procedury i osoby odpowiedzialne za składanie zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę małoletniego oraz zawiadamianie sądu opiekuńczego; zakres kompetencji osoby odpowiedzialnej za przygotowanie personelu podmiotu do stosowania standardów, zasady przygotowania tego personelu do ich stosowania oraz sposób dokumentowania tej czynności.

Na tle tych regulacji pojawiają się zasadnicze problemy z ich prawidłowym rozumieniem i stosowaniem, a także obawy, że na nałożone obowiązki dotyczące ścisłej weryfikacji mogą odstraszać potencjalnych pracowników, współpracowników, wolontariuszy jednostek prowadzących działalność związaną m.in. z wychowaniem, edukacją lub realizacją innych zainteresowań przez małoletnich.

Organizacje i jednostki wyrażają wątpliwości wobec zakresu podmiotowego obowiązujących regulacji. Mają problemy z rozstrzygnięciem, czy są zobowiązane do dostosowania się do przepisów ustawy. Przykładowo: nie wie tego kierowca autobusu, który wozi dzieci na wycieczki. Dotyczy to też klubów sportowych, np. stadnin koni, organizatorów szkoleń online; urzędów organizujących warsztaty i spotkania – w tym również dla dzieci i młodzieży szkolnej; czy ustawa dotyczy wszystkich pracowników, nawet tych mających tylko pobieżny kontakt z dziećmi, np. pracujących w recepcji, czy występujących gościnnie z prelekcją, na jednorazowe zaproszenie jako gość honorowy lub specjalny; czy obowiązki wynikające z ustawy dotyczą prywatnych korepetytorów, jednoosobowych gabinetów psychologicznych, stomatologicznych.

Istotne są też głosy, że regulacje te oznaczają blokadę jakiejkolwiek możliwości nawiązania relacji z dzieckiem, a bez wchodzenia w strefę prywatną nie da się mu pomóc. Pracownicy i wolontariusze od lat pracujący z dziećmi w bliskich relacjach wyrażają obawy, że wprowadzenie standardów ograniczy swobodę pracy z dzieckiem ze względu na ryzyko powstania sytuacji dwuznacznych czy problematycznych.

Pojawiają się również sygnały, niepozostające bez znaczenia dla efektywności systemu wsparcia małoletnich, że wymóg weryfikacji w rejestrach pracowników, współpracowników, wolontariuszy przed rozpoczęciem pracy/współpracy spowoduje, że zdecydują się oni na wsparcie innych podmiotów, które nie będą wymagały poddania się procedurze weryfikacyjnej i ponoszenia kosztów zaświadczenia.

Mniejsze organizacje wskazują, że wymogi te przekraczają możliwości samodzielnego ich stworzenia, gdyż są procedurą bardzo złożoną i konieczne jest skorzystanie z płatnej pomocy.

W opinii Rzecznika, w świetle przedstawianych w przestrzeni publicznej istotnych wątpliwości, istnieją uzasadnione obawy co do prawidłowego stosowania tych rozwiązań. Także zbliżający się termin wdrożenia standardów ochrony małoletnich skłania – wobec wskazywanych wątpliwości – do pytania o stan przygotowań do realizacji tego obowiązku i możliwości efektywnego stosowania procedur ochrony.

Wątpliwości te są do pewnego stopnia wynikiem dyskusyjnej jakości legislacyjnej niektórych przepisów tzw. ustawy Kamilka i – jak się wydaje – braku odpowiedniej refleksji na etapie postępowania ustawodawczego co do skutków, jakie może spowodować wejście w życie ustawy w aktualnym brzmieniu. Dlatego też zasadne jest podjęcie działań informacyjnych, a także prac legislacyjnych zmierzających do nowelizacji tej ustawy – tak aby zawarte w niej przepisy nie budziły tak istotnych wątpliwości i nie doprowadziły do następstw niezamierzonych przez ustawodawcę.

Ustawa nakładająca obowiązki na jednostki powinna być sformułowana w taki sposób, aby jej stosowanie odpowiadało intencjom ustawodawcy. Przepisy powinny mieć takie brzmienie, aby istniała możliwość precyzyjnego zidentyfikowania zarówno adresatów regulacji, jak też treści wprowadzonych obowiązków. Wymogi te wynikają z zasady poprawnej legislacji (art. 2 Konstytucji RP). 

Przedstawione wątpliwości dają podstawę do wniosku, że ustawa nie w pełni odpowiada tym standardom. 

Dlatego Marcin Wiącek zwraca się do min. Adama Bodnara o stanowisko, rozważenie przeprowadzenia kampanii informacyjnej oraz podjęcie innych czynności zapewniających prawidłowość wdrażania opisanych rozwiązań.

III.502.14.2024

Załączniki:

„Nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności w przepisach o imprezach turystycznych”

W czasopiśmie pt. „Prawo w Działaniu” (58/2024) ukazał się artykuł pt. „Nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności w przepisach o imprezach turystycznych” autorstwa Ewy Wojtaszek-Mik.

Jest on dostępny nieodpłatnie na stronie internetowej czasopisma: tutaj.

Rzecznik Praw Obywatelskich pisze do prezesa UOKiK w sprawie overbookingu

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do prezesa UOKiK w sprawie występującego na rynku przewoźników lotniczych zjawiska overbookingu oraz związanej z tym sytuacji praw pasażerów. Rzecznik zwraca uwagę, że pasażer na rynku usług lotniczych jest narażony na skutki nieprzestrzegania przez przewoźników nakładanych na nich prawem obowiązków ochronnych, a masowy charakter lotniczych przewozów pasażerskich może prowadzić do marginalizacji ochrony pasażera jako kosztu utrudniającego rozwój działalności przewoźników lotniczych.

Poniżej zamieszczam komunikat w tej sprawie z 2 sierpnia 2024 r. ze strony internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich:

Problemy z overbookingiem. Marcin Wiącek pisze do prezesa UOKiK

  • Media informują o problemach osób, które nie mogą polecieć samolotem, bo przewoźnik sprzedał więcej biletów na rejs niż jest miejsc. Tzw. overbooking jest dla linii lotniczych sposobem minimalizacji strat związanych z ryzykiem rejsów z pustymi miejscami
  • Ponadto pasażerowie wskazują na trudności z realizacją przysługujących im praw przewidzianych w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej nr 261/2004, które nakłada określone wymogi na przewoźników
  • Chodzi m.in o pełną rekompensatę dla pasażerów, którym odmówiono przyjęcia na pokład. Linie powinny też oferować wariant zmiany planu podróży na porównywalnych warunkach i na najwcześniejszy możliwy termin. Mają też obowiązek odpowiednio zadbać o trudną sytuację pasażerów i na czas poinformować np. o planowanych zmianach.
  • Ochrona praw pasażerów linii lotniczych to także element systemu ochrony praw konsumenta. Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o przyjrzenie się tym problemom 

Marcin Wiącek napisał do prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego, że masowy charakter  przewozów lotniczych  może prowadzić do marginalizacji ochrony pasażera jako kosztu utrudniającego rozwój działalności przewoźników. Być może zatem sytuacja tej grupy konsumentów wymagałby kompleksowej analizy.

Zgłaszane problemy

Media informują o problemach pasażerów linii lotniczych, którzy nie mogli odbyć lotu na podstawie kupionych biletów, bo przewoźnik sprzedał więcej biletów na dany rejs niż wynosi liczba miejsc w samolocie (tzw. overbooking). Problematyka ta w prawodawstwie unijnym jest ujmowana szerzej, pod pojęciem odmowy przyjęcia na pokład, co nie dotyczy wyłącznie przypadków nadrezerwacji.

Zjawisko to jest znane pasażerom przewozów lotniczych od dawna. Doniesienia o takich sytuacjach są częstsze w okresie letnim, w czasie wzmożonego ruchu lotniczego w wakacje. W skargach przewija się także wątek ekonomiczny, bowiem pracownicy linii lotniczych wskazują, że zakup droższych biletów gwarantowałby odbycie lotu. Tak wynika np. z relacji pasażerki lotu przewoźnika Ryanair na trasie Kraków-Rodos w czerwcu 2024 r. W artykule przytoczono wypowiedź obsługi: „Mogła sobie Pani zapłacić za bilet więcej, to by Pani poleciała”.

Praktykę tę potwierdzają branżowe publikacje internetowe, dodając, że znaczenie może również mieć moment odprawy na lotnisku: ,,Na jakiej podstawie selekcjonuje się takich pechowych pasażerów? Oficjalnie linie lotnicze twierdzą, że nie mają jasno ustalonej polityki, ale nieoficjalnie słyszy się, że często w pierwszej kolejności wypraszane są osoby z najtańszymi biletami lub osoby, które odprawiły się najpóźniej. W efekcie wniosek jest prosty: jeśli chcesz mieć pewność, że polecisz, nie czekaj z odprawą do ostatniej chwili”.

Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 a działania przewoźników 

Problem jest zagadnieniem ekonomicznym, uwarunkowanym skomplikowanym charakterem organizowania i wykonywania przewozów lotniczych. Stanowi on usankcjonowaną prawnie – Rozporządzeniem (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie (EWG) nr 295/91 – metodę minimalizacji strat lini lotniczych, gdyby miały wykonać rejs z pustym miejscem lub nie obsłużyć pasażerów ze względu na problemy eksploatacyjne. Być może ostatecznie stosowanie tej praktyki przekłada się również na możliwość oferowania tanich biletów na przeloty, jednak celem tego zabiegu jest przede wszystkim ochrona przed wzrostem kosztów linii lotniczych. 

Celem prawodawcy unijnego jest zniechęcanie przewoźników do odmów przyjęcia na pokład. W praktyce wydaje się, że przewoźnicy korzystają z tej możliwości jak ze zwykłego środka regulacji ruchu pasażerskiego. Można jednak wyrazić wątpliwość, czy z należytą starannością wykonują obowiązki wobec pasażerów, nałożone na nich w przypadku odmowy.

Rozporządzenie nr 261/2004 i ochrona pasażera z niego wynikająca nie ma zastosowania do pasażerów podróżujących bezpłatnie lub na podstawie taryfy zniżkowej, która nie jest bezpośrednio lub pośrednio dostępna powszechnie. Ma jednak ono zastosowanie do pasażerów z biletami wydanymi przez przewoźnika lotniczego lub operatora wycieczki w ramach programu lojalnościowego lub innego programu komercyjnego. Należy zatem przyjąć, że rozporządzenie ma zastosowanie do pasażerów większości lotów pasażerskich, zarówno lotów regularnych, jak i lotów czarterowych, np. przewożących klientów biura podróży.

W przypadku pasażerek lotu Ryanaira na Rodos system rekompensat określony Rozporządzeniem nr 261/2004 okazał się niewystarczający i nieadekwatny. Częściowo wynika to z niedostosowania przepisów rozporządzenia do wszelkich problemów pasażerów, które są skutkiem odmowy przyjęcia na pokład, a częściowo – z poważnych zaniechań po stronie przewoźnika Ryanair.

Z artykułu można się dowiedzieć, że przyczyną odmowy przyjęcia na pokład było podstawienie mniejszego samolotu niż przewidywano, bowiem samolot, który miał wykonać ten rejs, był opóźniony. Przewoźnik zapewnił, że pasażerowie pozostawieni na lotnisku zostali przeniesieni na następny dostępny lot lub otrzymali pełny zwrot pieniędzy. Pasażerkom przedstawiono propozycję wylotu na czwarty dzień po pierwotnej dacie. 

Prawodawca unijny nie określił wprawdzie granic czasowych najwcześniejszego możliwego terminu, jednak oferta lotu po trzech dniach doprowadziła do całkowitej rezygnacji z podróży przez jedną z pasażerek i do znacznego skrócenia pobytu przez drugą.

Tymczasem w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 lipca 2019 r., w sprawie C-354/18 wyjaśniono, że powyższe uprawnienie pasażera nie może być iluzoryczne. W ocenie Trybunału: „Jak wynika z pkt 53 i 54 niniejszego wyroku, przewoźnik lotniczy, który odmówił pasażerom przyjęcia na pokład, ma obowiązek udzielenia tym pasażerom pomocy, tak aby umożliwić im dokonanie skutecznego wyboru w oparciu o te informacje pomiędzy możliwościami wymienionymi w art 8 ust. 1 tego rozporządzenia, odpowiednio, w lit. a), b) i c)”.

To do przewoźnika należy zaoferowanie pasażerom również wariantu zmiany planu podróży, na porównywalnych warunkach, do ich miejsca docelowego na najwcześniejszy możliwy termin, zgodnie z Rozporządzeniem nr 261/2004. Przedstawiając propozycję, przewoźnik powinien wziąć pod uwagę i połączyć kilka elementów – zwłaszcza godzinę przybycia do celu na podstawie zamierzonej zmiany planu podróży, warunki, na jakich może nastąpić zmiana planu podróży, oraz to, czy jest ona wykonalna za pomocą jego własnych zasobów, czy też wymaga pomocy innego przewoźnika, w zależności od jego wolnych miejsc.

Odpowiedzialność przewoźnika za zaproponowanie i zorganizowanie zmiany planu podróży zgodnie z Rozporządzeniem nr 261/2004 oznacza, że to na nim spoczywa ciężar udowodnienia, że w ten sposób zorganizowana zmiana planu podróży została dokonana na najwcześniejszy możliwy termin. Należałoby zatem zapytać, czy w opisanej sytuacji praktyki Ryanair w związku z realizacją prawa pasażerów do reroutingu odpowiadały standardowi ochrony wynikającemu z rozporządzenia.

Pasażerkom przysługiwało także prawo do odszkodowania, zgodnie z Rozporządzeniem nr 261/2004,  a  jednej z nich – do zwrotu pełnego kosztu biletu w przypadku rezygnacji z podróży w innym terminie. Z wypowiedzi pasażerki wynika, że chciała złożyć reklamację poprzez stronę internetową, o której adresie została poinformowana jeszcze na lotnisku. Okazało się jednak, że formularze elektroniczne opracowane przez przewoźnika nie przewidują możliwości złożenia reklamacji w przypadku odmowy przyjęcia na pokład. Dotyczą jedynie przypadku odwołania lub opóźnienia lotu. Ponadto pasażerka wskazała, że nie ma też możliwości skontaktowania się z Ryanair w celu uzyskania zaświadczenia dla ubezpieczyciela.

Co do braku możliwości skorzystania z formularza reklamacyjnego pod adresem wskazanym przez przewoźnika wydaje się, że taka praktyka nie realizuje Rozporządzenia nr 261/2004. Według niego pasażerowie powinni zostać w pełni poinformowani o ich prawach wynikających z odmowy przyjęcia na pokład oraz odwołania lub dużego opóźnienia lotów – tak by mogli skutecznie korzystać ze swych praw. 

W ocenie RPO interpretacja obowiązku poinformowania pasażera o jego prawach powinna również uwzględniać kwestie związane z kanałami komunikacji pomiędzy pasażerem a przewoźnikiem. Jeżeli  jako główną drogę dochodzenia roszczeń pasażera przewoźnik wskazuje sposób komunikacji przez formularze elektroniczne i czaty obsługi klienta, to nie można uznać, że wywiązał ze swojej powinności, jeżeli wskazana procedura jest jedynie pozornie skuteczna. Dochodzenie roszczenia od przewoźnika nie powinno być uniemożliwione dlatego, że przewoźnik nie przewidział obsługi danego rodzaju roszczenia w swych narzędziach komunikacji.

Inną sprawą wymagającą wyjaśnienia, jest to, w jaki sposób Ryanair realizuje obowiązek wynikający z Rozporządzenia nr 261/2004 co do niezwłocznej wypłaty odszkodowania. Według RPO wszelkie, nawet techniczne utrudnienia w dostępie do rekompensat, pozbawiają pasażerów minimalnej ochrony Rozporządzenia nr 261/2004, a w wymiarze konstytucyjnym – także ochrony praw konsumenta gwarantowanej w art. 76 Konstytucji RP.

Kolejnym wątkiem rejsu relacji Rodos-Kraków, opisanym w innej publikacji prasowej, jest fakt, że lot został opóźniony ponad o trzy godziny, a pasażerom nie zapewniono przynajmniej prawa do opieki, o którym mowa w Rozporządzeniu nr 261 /2004 (polega to na przekazaniu pasażerom bezpłatnie posiłków oraz napojów w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania). Z artykułu wynika, że przewoźnik dużo wcześniej przed wylotem z Rodos wiedział, że dojdzie do opóźnienia, ale nie poinformował o tym pasażerów. Nie zapewnił im również warunków do oczekiwania na opóźniony lot.  

Sama zaś informacja o zmianie lotniska docelowego kapitan przekazał dopiero przed samym lądowaniem. W rezultacie podróżni byli zmuszeni na własną rękę szukać środków transportu z lotniska w Katowicach do swych domów. Zastrzeżenia budzi tu brak inicjatywy przewoźnika co do minimalnego zabezpieczenia ich interesów poprzez rzetelną i podaną na czas informację. 

Wniosek do UOKiK

Rzecznik zwraca się do  Prezesa UOKiK o rozważenie podjęcia działań na rzecz ochrony zbiorowych interesów konsumentów – pasażerów Ryanair. Mogą one polegać m. in. na wszczęciu postępowania wyjaśniającego w celu wstępnego ustalenia, czy nastąpiło naruszenie uzasadniające wszczęcie postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, w tym poprzez sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy, polegające na naruszaniu obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji oraz w istotny sposób zniekształcające lub mogące zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu – art. 24 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów.

O naruszeniach tych, w świetle przytoczonych sygnałów dotyczących działań przewoźnika Ryanair, mogą świadczyć ewentualnie:

  • Praktyka arbitralnego wskazywania przez przewoźnika pasażerów, którym odmówiono przyjęcia na pokład, ze względu na cenę biletu, o czym dodatkowo pasażer nie był powiadomiony przed zakupem biletu. Powyższa praktyka stanowiłaby wprost naruszenie przepisu prawa – art. 4 ust. 1 rozporządzenia nr 261 /2004, bowiem pomijałaby bezwzględnie nakazany przepisem obowiązek poszukiwania ochotnika do rezygnacji z podroży. Przyjmując natomiast, że przewoźnik poszukuje wpierw ochotników, a w ich braku odmawia danej osobie przyjęcia na pokład, gdyż kupiła tańszy bilet, praktyka ta świadczyłaby o systemowym naruszaniu warunków umowy cywilnoprawnej zawieranej w związku z kupnem biletu pomiędzy pasażerem-konsumentem a przewoźnikiem przedsiębiorcą. W tej sytuacji przewoźnik zmodyfikowałby bowiem na etapie wykonania umowy swoje zobowiązanie ze względu na wysokość ceny uiszczonej przez pasażera, nie informując go jednak o tym, że cena może mieć wpływ na decyzję przewoźnika podejmowaną w warunkach regulowanych art. 4 rozporządzenia nr 261 /2004. Ponadto zastosowania tego rodzaju warunku nie przewiduje także rozporządzenie nr 261/2004.
  • Arbitralne ograniczanie przez przewoźnika, wbrew brzmieniu i wykładni celowościowej art. 8 rozporządzenia nr 261/2004, swych obowiązków wobec pasażera przy oferowaniu zmienionych warunków podróży, w związku z odmową przyjęcia pasażera na pokład. Jeżeli prawo do reroutingu przybiera charakter iluzoryczny w działalności przewoźnika, a skorzystanie z niego przestaje mieć dla pasażera znaczenie w kontekście pierwotnego terminu i celu podróży, należałoby uznać, że doszło do jednostronnego ograniczenia przez przewoźnika uprawnień wynikających dla pasażera z przepisów prawa, bowiem pozbawiłoby go prawa do otrzymania realnej oferty zmiany planu podróży, z uwzględnieniem nie tylko kosztów ponoszonych przez przewoźnika, ale również faktycznej przydatności takiej oferty dla klienta.
  • Ograniczenia w składaniu reklamacji oraz dochodzeniu roszczeń w związku z odmową przyjęcia na pokład, poprzez organizowanie obsługi klienta w sposób zautomatyzowany, umożliwiający składanie jedynie niektórych dostępnych pasażerom roszczeń, z pominięciem roszczeń z tytułu odmowy przyjęcia na pokład. Praktyka ta stanowiłaby zarówno o naruszeniu rozporządzenia nr 261/2004, ale także byłaby sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz zasadami współżycia społecznego.
  • Brak zapewnienia prawa do opieki w rozumieniu art. 9 ust. 1 lit. a) w z. z art. 6 rozporządzenia nr 261/2004. Takie działania przewoźnika mogą mieć charakter praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumenta. Wynika to chociażby z masowego charakteru świadczonych usług, a także w konsekwencji, z zapewne powtarzalnych zjawisk występujących na rynku przewozów lotniczych, takich jak problemy eksploatacyjne, opóźnienia i nadrezerwacje. Zresztą skoro sama odmowa przyjęcia na pokład stanowi wprost wyrażony, stypizowany rodzaj działania przewoźnika, to także działania przewoźnika w związku z realizacją rekompensat przysługujących pasażerom, są pewnym powtarzalnym zachowaniem skierowanym do ogółu klientów przewoźnika. Zbadania wymagałoby jednak, czy działania te zapewniają poziom ochrony praw pasażera określony w przepisach rozporządzenia nr 261/2004. W szczególności zaś należałoby ustalić, czy przewoźnik nie stosuje wewnętrznych zasad zmierzających do obniżenia własnych nakładów finansowych ponoszonych w związku z ochroną praw pasażera, kosztem jakości tej ochrony, ograniczając tym samym ogólnie rozumiany interes pasażera-konsumenta.

Choć Ryanair DAC jest spółką irlandzką, to nie oznacza to, że jej działania nie mogą podlegać zakresowi ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Reguluje ona bowiem zasady i tryb przeciwdziałania praktykom naruszającym zbiorowe interesy konsumentów, jeżeli wywołują one lub mogą wywoływać skutki w Polsce. 

RPO pyta Prezesa, czy dostrzega potrzebę oraz możliwość ogólnego zbadania problematyki praw pasażera w ruchu lotniczym z Polski i do niej w kontekście ochrony konsumenckiej. W ostatnim czasie pojawiła się bowiem informacja o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów wobec przewoźnika Enter Air, m. in. w związku z nieodpowiadaniem na reklamacje w 14 dni w przypadku zagubienia bagażu lub jego uszkodzenia, czy zaniżaniem odszkodowania za opóźnienie lotu. 

Wynika z tego, że pasażer-konsument na rynku usług lotniczych jest narażony na skutki nieprzestrzegania przez przewoźników nakładanych na nich prawem obowiązków ochronnych. A masowy charakter lotniczych przewozów pasażerskich może prowadzić do marginalizacji ochrony pasażera jako kosztu utrudniającego rozwój działalności przewoźników lotniczych. Być może zatem sytuacja tej grupy konsumentów wymagałby aktualnie kompleksowej analizy.

RPO prosi prezesa Tomasza Chróstnego o stanowisko w sprawie.

V.7108.90.2024 

Załączniki: