Author Archives: Piotr Cybula

Zasada winy czy ryzyka? Na jakiej zasadzie organizator turystyki odpowiada względem klienta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy (polemika)?

Z dużym zaskoczeniem przeczytałem dzisiaj na stronie bloga Prawo i Turystyka wpis pt. Odszkodowanie za nienależyte wykonanie zobowiązania – odpowiedzialność kontraktowa organizatora turystyki. Jego autorem jest Maciej Czarski. We wpisie tym znajduje się m.in. następujący fragment:

Odpowiedzialność za nienależyte wykonanie zobowiązania ukształtowana została na zasadzie winy. Sposób sformułowania art. 471 wyraża domniemanie, że nienależyte wykonanie zobowiązania nastąpiło na skutek okoliczności za które dłużnik ponosi odpowiedzialność. Powoduje to przeniesienie ciężaru dowodowego na organizatora – to nie turysta musi wykazać winę organizatora, lecz organizator aby zwolnić się z odpowiedzialności musi udowodnić, że nie ponosi winy. Stawia to organizatora w zdecydowanie niekorzystnej pozycji, ponieważ jako przedsiębiorca i profesjonalista ma on bardzo małe szanse na udowodnienie braku winy po swojej stronie (…)

Wynika z niego, że organizator turystyki ponosi względem klienta odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o imprezę turystyczną w oparciu o zasadę winy, przy czym mamy tu domniemanie winy organizatora turystyki. Z twierdzeniem takim trudno się zgodzić. W rzeczywistości odpowiedzialność organizatora turystyki za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy względem klienta oparta jest o zasadę ryzyka. Wynika to z art. 11a ustawy o usługach turystycznych, który – w pewnym zakresie – ma charakter lex specialis względem art. 471 kodeksu cywilnego. W art. 11a wskazane zostały tzw. przesłanki egzoneracyjne, a więc przesłanki, których wystąpienie w przypadku odpowiedzialności opartej o zasadę ryzyka powoduje ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności. Nie jest to odpowiedzialność oparta o zasadę winy. Organizator turystyki nie może się z niej uwolnić przez wykazanie, że nie ponosi winy za wystąpienie szkody.Teza wpisu na wskazanym blogu nie jest więc trafna.

dr Piotr Cybula


Zmiany przepisów dotyczących zabezpieczenia finansowego biur podróży – sukces czy porażka?

W dwutygodniku e-Rynek Podróży (2011, nr 7, s. 24-25) ukazał się przygotowany przeze mnie artykuł pt. Zmiany przepisów dotyczących zabezpieczenia finansowego biur podróży – sukces czy porażka?

W artykule przedstawiam problematykę nowelizacji ustawy o usługach turystycznych z kwietnia ubiegłego roku w zakresie zabezpieczenia  finansowego biur podróży, zwłaszcza z punktu widzenia zgodności nowego rozwiązania z dyrektywą 90/314 w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek.

Artykuł dostępny jest na stronie internetowej czasopisma.

dr Piotr Cybula

Czy uchwała SN stanie się skuteczną bronią przed stowarzyszeniami zaskarżającymi „klauzule niedozwolone”?

W dwutygodniku e-Rynek Podróży (2011, nr 6, s. 17) ukazał się przygotowany przeze mnie artykuł pt. Czy uchwała SN stanie się skuteczną bronią przed stowarzyszeniami zaskarżającymi „klauzule niedozwolone”? Artykuł został opracowany w oparciu o wcześniejszy wpis na blogu. Jest on dostępny na stronie internetowej czasopisma.

dr Piotr Cybula

„I po sezonie”, czyli jak Ministerstwo Sportu i Turystyki ułatwia młodym ludziom wejście na rynek pracy (kazus pilotów wycieczek)

Zgodnie z nowelizacją ustawy o usługach turystycznych z kwietnia ubiegłego roku, nowe rozporządzenie w sprawie przewodników turystycznych i pilotów wycieczek powinno pojawić się nie później niż trzy miesiące po wejściu w życie ustawy o usługach turystycznych, co nastąpiło w połowie 17 września.

Gdyby we właściwym czasie rozporządzenie zostało przyjęte, nowi kandydaci na pilotów wycieczek nie mieliby większych problemów z ukończeniem kursu i zdaniu egzaminu jeszcze przed sezonem wakacyjnym.

Rozporządzenie zostało opublikowane dopiero w Dzienniku Ustaw z 18 marca tego roku, a więc ponad trzy miesiące od wymaganego terminu. Weszło w życie z dniem ogłoszenia.

Zgodnie z §9 ust. 2 tego rozporządzenia, kurs dla kandydatów na wycieczek powinien trwać nie krócej niż 4 miesiące. Z praktycznego punktu widzenia oznacza to dla nowych kursantów możliwość pracy podczas wakacyjnego sezonu dopiero w roku 2012. I po sezonie…
dr Piotr Cybula

Biała Księga PIT w sprawie ustawy o usługach turystycznych jednak upubliczniona

Na stronie internetowej Polskiej Izby Turystyki zamieszczony został dokument: Biała Księga w sprawie działań Polskiej Izby Turystyki w procesie nowelizacji ustawy o usługach turystycznych oraz przy opracowywaniu aktów wykonawczych do tej ustawy (2009-2011).

Wcześniej był on dostępny tylko na członków PIT.

dr Piotr Cybula

Ustawa o usługach turystycznych a zasady techniki prawodawczej (cz. 1). O „zezwoleniach” dla organizatorów turystyki

Nowy cykl tematyczny

Niniejszym wpisem rozpoczynam nowy cykl tematyczny. Będzie on dotyczył problematyki oceny ustawy o usługach turystycznych z punktu widzenia zasad techniki prawodawczej.

Po kilkunastu nowelizacjach ustawa o usługach turystycznych jest aktem w wielu miejscach niespójnym, wewnętrznie sprzecznym, a przez to często trudnym do zrozumienia. W dotychczasowej dyskusji nad ustawą do problemu tego przywiązuje się zbyt małą wagę.

Przyczyn takiego poziomu redakcyjnego jest wiele i mają one złożony charakter. Kolejne nowelizacje ustawy często były przygotowywane bez dokładnego rozpoznania możliwych skutków nowych przepisów. Wiele zmian było wprowadzanych na etapie prac komisji sejmowych, a – jak pokazuje doświadczenie – często „rozbijają” one spójność dotychczasowych rozwiązań.

Z drugiej strony można dostrzec małą dbałość ustawodawcy w poprawianiu nietrafnych i błędnych regulacji. Przykładowo na problem, który przedstawiam niżej, zwracano uwagę już w 2005 r. (P. Cybula, Umowa o imprezę turystyczną, Warszawa 2005, s. 9).

Niektóre z tych problemów nie powodują na szczęście poważniejszych konsekwencji, inne wywołują istotne skutki dla praktyki.

Wpis do rejestru czy zezwolenie?

W pierwszej kolejności chciałbym wrócić do tematu zezwoleń dla organizatorów turystyki i pośredników turystycznych. Jak wiadomo w roku 2004 ustawodawca zastąpił dotychczasowe zezwolenia dla organizatorów turystyki innym instrumentem – obowiązkiem uzyskania wpisu do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych. Zmiana związana była z przyjęciem nowej ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. W ustawie o usługach turystycznych zmiana ta nie została jednak wprowadzona w sposób konsekwentny. Co prawda z art. 4 ust. 1 wynika, że przedsiębiorca organizujący imprezy turystyczne powinien mieć wpis w rejestrze organizatorów turystyki i pośredników turystycznych, to jednak w definicji agenta turystycznego mamy dalej odwołanie do zezwolenia dla organizatorów turystyki. Zgodnie z art. 3 pkt. 7 agent turystyczny to:

przedsiębiorca, którego działalność polega na stałym pośredniczeniu w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych na rzecz organizatorów turystyki posiadających zezwolenia w kraju lub na rzecz innych usługodawców posiadających siedzibę w kraju.

W tym roku mija siedem lat od zmiany zezwoleń na wpis do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych. W międzyczasie było kilka nowelizacji ustawy o usługach turystycznych. Żadna z nich nie naprawiła tego błędu.

Trudno mi uwierzyć, że żadna z osób, które brały udział w pracach nad wspomnianymi nowelizacjami nie zauważała tego problemu. Równie trudno jest również uwierzyć w to, że mając tę świadomość nie zdecydowano się na wprowadzenie zmiany. Niestety innej możliwości nie ma…

dr Piotr Cybula

Rząd przyjął założenia do projektu ustawy o timeshare

29 marca 2011 r. rząd przyjął założenia do projektu ustawy o timeshare (stanowiącej implementację dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/122/WE z 14 stycznia 2009 r. w sprawie ochrony konsumentów w odniesieniu do niektórych aspektów umów timeshare, umów o długoterminowe produkty wakacyjne, umów odsprzedaży oraz wymiany), przedłożone przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W założeniach do projektu nowej ustawy przewidziano wprowadzenie mechanizmów lepiej chroniących prawa konsumentów korzystających z usług timeshare. Potrzeba przygotowania założeń wnika z konieczności wdrożenia do polskiego prawa przepisów nowej regulacji unijnej w tym zakresie. Nowa ustawa zastąpi tę z 2000 r., która implementowała regulacje z poprzedniej dyrektywy.

Timeshare oznacza prawo do korzystania z rzeczy, a przede wszystkim z nieruchomości (np. ośrodka turystycznego, hotelu, pensjonatu, apartamentu) w określonych, regularnie powtarzających się odstępach czasu w każdym roku. Timesharing funkcjonuje od ponad 40 lat. Najwcześniej stosowany był we Francji i w USA, w Polsce pojawił się dopiero w latach 90. Wiąże się z branżą turystyczną i jest wykorzystywany do nabywania prawa korzystania z nieruchomości położonych w miejscowościach atrakcyjnych turystycznie.

Od momentu przyjęcia starej dyrektywy na rynku timeshare doszło do kilku zmian. Oprócz usług timeshare pojawiły się nowe produkty: długoterminowe produkty wakacyjne (kluby wakacyjne), systemy wymiany, odsprzedaży, a także różnego rodzaju umowy powiązane z timeshare. Nie wchodziły one jednak w zakres starej dyrektywy, czyli nie miały odzwierciedlenia w prawie krajowym, co pozwalało nieuczciwym przedsiębiorcom obchodzić przepisy prawa. Zmieni to nowa ustawa o timeshare.

Najważniejsza zmiana przewiduje zawieranie umowy timeshare. Na jej podstawie konsument będzie nabywał prawo korzystania z budynku lub pomieszczenia mieszkalnego w oznaczonym czasie w każdym roku. Ustawa będzie miała także zastosowanie do umów: o długoterminowy produkt wakacyjny; pośrednictwa w odsprzedaży timeshare lub długoterminowego produktu wakacyjnego; o uczestnictwo w systemie wymiany; powiązanej. Przedsiębiorcy oferujący zawarcie ww. umów podczas różnego rodzaju akcji promocyjnych będą zobowiązani do jednoznacznego poinformowania konsumentów o ich handlowym charakterze.

Zgodnie z założeniami, zrezygnowano z jednolitego pisemnego prospektu o charakterze informacyjnym, przekazywanego konsumentowi przed zawarciem umowy. Ponieważ pojawiły się nowe umowy, projekt ustawy przewiduje dla każdej z nich oddzielne standardowe formularze informacyjne (będą one zawierać informacje charakterystyczne dla każdej z umów). Chodzi o to, aby zwiększyć wiedzę konsumentów przed podpisaniem umowy, aby podejmowane przez nich decyzje były bardziej świadome i przemyślane. Wystanadaryzowane formularze informacyjne umożliwią klientom porównywanie ofert, i w efekcie wybór najkorzystniejszej z nich.

W założeniach przyjęto, że projekt ustawy wprowadzi pewne zmiany w prawie odstąpienia konsumenta od ww. umów. Wydłużeniu – z 10 do 14 dni – ulegnie termin, w którym konsument będzie mógł skorzystać z tego prawa. Uszczegółowione zostaną zasady liczenia terminu przewidzianego na odstąpienie od umowy. W przypadku odstąpienia konsumenta od umowy, we wskazanym terminie, przedsiębiorca nie będzie mógł pobierać z tego tytułu jakichkolwiek opłat. Integralną częścią każdej umowy będzie oddzielny formularz odstąpienia od niej. Ułatwi to konsumentom złożenie oświadczenia o odstąpieniu. Szczególne regulację przewidziano wobec długoterminowego produktu wakacyjnego.

Źródło: http://www.premier.gov.pl/rzad/pozostale_dokumenty/zalozenia/zalozenia_do_projektu_ustawy_o,6306/ (podkreślenia częściowo: P.C.)

Sąd Najwyższy: istnieje dobro osobiste w postaci prawa do wypoczynku w godziwych warunkach

24 marca Sąd Najwyższy wydał kolejny bardzo ważny wyrok odnośnie odpowiedzialności biura podróży za tzw. zmarnowany urlop ( I CSK 372/10).

W tym przypadku w sprawie chodziło o możliwość uznania prawa do wypoczynku za dobro osobiste.

W głośnej uchwale z 19 listopada 2010 r. (III CZP 79/10) SN odniósł się krytycznie do takiej możliwości. Tym razem sąd zajął odmienne stanowisko. We wspomnianym wyroku przyjął, że można mówić o prawie do wypoczynku w godziwych warunkach. Naruszenie tego prawa może rodzić – w ocenie SN – zarówno odpowiedzialność majątkową jak i niemajątkową.

Szerzej na temat stanu faktycznego w którym wydany został wyrok zob.:

K. Żaczkiewicz-Zborska, SN: mamy prawo do wypoczynku w godziwych warunkach, lex.pl

Biuro podróży odpowie za urlopowy szok, Gazeta Prawna z 29 marca 2011 r.

I. Lewandowska, Za zmarnowany urlop trzeba też przeprosić, Rzeczpospolita z 4 kwietnia 2011 r. (serwis płatny)

dr Piotr Cybula

Zmiany w przepisach dotyczących pilotów wycieczek i przewodników turystycznych a ich realne i przewidywane następstwa

Nakładem Wydawnictwa Proksenia ukazała się ostatnio książka pt. Piloci i przewodnicy na styku kultur, pod red. dr. Zygmunta Kruczka. W pracy tej opublikowany został artykuł pt. Zmiany w przepisach dotyczących pilotów wycieczek i przewodników turystycznych a ich realne i przewidywane następstwa autorstwa Piotra Szymanowskiego z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego oraz Pawła Szpindora, pilota wycieczek i byłego radcy prawnego Departamentu Turystyki w Ministerstwie Gospodarki.

W artykule tym autorzy krytycznie odnoszą się zmian regulacji dotyczących pilotów wycieczek i przewodników turystycznych. Artykuł podsumowują następującymi wnioskami:

Największym mankamentem kolejnych nowelizacji ustawy jest nierzetelne prowadzenie przez ministra właściwego do spraw turystyki konsultacji społecznych. Ustawa ma regulować rynek usług turystycznych, a rozporządzenie dopełniać przepisy ustawy. Generalnie całość ma służyć branży, a nie tylko ministerstwu. W konsultacjach zgłaszane były różne pomysły. Niektóre ciekawe i realne, inne mniej lub bardziej szalone. W 2010 r. w czasie majowych konsultacji na temat rozporządzenia odbyła się merytoryczna dyskusja, w wyniku której przyjęto sporo propozycji. Co z tym zrobiono, wszyscy widzieliśmy w skierowanym do konsultacji społecznych i jednocześnie do uzgodnień międzyresortowych projekcie rozporządzenia z 25 października tego roku. Warto tutaj też zaznaczyć, że zgodnie z wytycznymi obowiązującymi w konsultacjach i uzgodnieniach ministrowie muszą uwzględnić uwagi innych ministerstw, natomiast uwag tzw. społecznych już nie. Nasuwa się tutaj pytanie: komu mają służyć przepisy prawne? Ludziom czy ministerstwom?

Ocena skutków regulacji nigdy nie była rzetelnie opracowywana. Nigdy nie było prowadzonych badań rynku usług turystycznych w tym aspekcie. A na efekty nie trzeba było długo czekać. Natychmiast po zakończeniu jednej nowelizacji rozpoczynano kolejną nowelizację. Ustawa obowiązuje 12 lat i była już piętnaście razy nowelizowana. Jak w tych warunkach mają funkcjonować przedsiębiorcy? Szczególnie, że usługi turystyczne podlegają zjawisku sezonowości. Jak można świadczyć usługi i uzyskiwać z tego tytułu stały, godziwy dochód?

Ustawa, której celem jest zagwarantowanie ochrony konsumentów na poziomie zbliżonym do średnich standardów europejskich, jest traktowana jako „poletko doświadczalne”. Radosna twórczość nowelizacyjna może spowodować powrót do stanu sprzed wejścia w życie przepisów ustawy i funkcjonowanie na rynku różnego typu „półprzewodników” i „pilocików”.

Aby temu zapobiec, wskazane jest wymuszenie na ministerstwie ponownego przeprowadzenie wśród pilotów i przewodników badań podobnych do tych z 2003 roku i na ich podstawie „administrowanie” zasadami nadawania uprawnień oraz rozwojem zawodowym pracujących przewodników i pilotów. To samo dotyczy rzetelnego podejścia do Oceny Skutków Regulacji oraz czytania ze zrozumieniem tworzonych przepisów prawnych, bo czytając ustawę i rozporządzenia, odnieść można wrażenie, że przepisy są tworzone, ale nieczytane przez ustawodawcę, a efekty widzimy potem wszyscy.

dr Piotr Cybula

Czy pilot wycieczek ma obowiązek przyjęcia reklamacji klienta?

W Wiadomościach Turystycznych ukazał się artykuł pt. Reklamację uznaj za zgłoszenie autorstwa Joanny Torbé. Artykuł dostępny jest w wersji elektronicznej na stronie internetowej czasopisma.

W artykule poruszony został bardzo ciekawy temat dotyczący regulacji obowiązków pilota wycieczek po nowelizacji ustawy o usługach turystycznych z kwietnia ubiegłego roku. Chodzi konkretnie o pytanie, czy w świetle obecnie obowiązujących przepisów ustawy o usługach turystycznych pilot wycieczek ma obowiązek przyjęcia reklamacji klienta. Z pewnością w tym zakresie pojawią się dalsze wypowiedzi. Wiele argumentów przemawia zarówno za jednym, jak i drugim stanowiskiem. Część z nich została podniesiona w artykule.

dr Piotr Cybula