Rzecznik Praw Obywatelskich pisze do prezesa UOKiK w sprawie overbookingu

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do prezesa UOKiK w sprawie występującego na rynku przewoźników lotniczych zjawiska overbookingu oraz związanej z tym sytuacji praw pasażerów. Rzecznik zwraca uwagę, że pasażer na rynku usług lotniczych jest narażony na skutki nieprzestrzegania przez przewoźników nakładanych na nich prawem obowiązków ochronnych, a masowy charakter lotniczych przewozów pasażerskich może prowadzić do marginalizacji ochrony pasażera jako kosztu utrudniającego rozwój działalności przewoźników lotniczych.

Poniżej zamieszczam komunikat w tej sprawie z 2 sierpnia 2024 r. ze strony internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich:

Problemy z overbookingiem. Marcin Wiącek pisze do prezesa UOKiK

  • Media informują o problemach osób, które nie mogą polecieć samolotem, bo przewoźnik sprzedał więcej biletów na rejs niż jest miejsc. Tzw. overbooking jest dla linii lotniczych sposobem minimalizacji strat związanych z ryzykiem rejsów z pustymi miejscami
  • Ponadto pasażerowie wskazują na trudności z realizacją przysługujących im praw przewidzianych w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej nr 261/2004, które nakłada określone wymogi na przewoźników
  • Chodzi m.in o pełną rekompensatę dla pasażerów, którym odmówiono przyjęcia na pokład. Linie powinny też oferować wariant zmiany planu podróży na porównywalnych warunkach i na najwcześniejszy możliwy termin. Mają też obowiązek odpowiednio zadbać o trudną sytuację pasażerów i na czas poinformować np. o planowanych zmianach.
  • Ochrona praw pasażerów linii lotniczych to także element systemu ochrony praw konsumenta. Dlatego Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o przyjrzenie się tym problemom 

Marcin Wiącek napisał do prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego, że masowy charakter  przewozów lotniczych  może prowadzić do marginalizacji ochrony pasażera jako kosztu utrudniającego rozwój działalności przewoźników. Być może zatem sytuacja tej grupy konsumentów wymagałby kompleksowej analizy.

Zgłaszane problemy

Media informują o problemach pasażerów linii lotniczych, którzy nie mogli odbyć lotu na podstawie kupionych biletów, bo przewoźnik sprzedał więcej biletów na dany rejs niż wynosi liczba miejsc w samolocie (tzw. overbooking). Problematyka ta w prawodawstwie unijnym jest ujmowana szerzej, pod pojęciem odmowy przyjęcia na pokład, co nie dotyczy wyłącznie przypadków nadrezerwacji.

Zjawisko to jest znane pasażerom przewozów lotniczych od dawna. Doniesienia o takich sytuacjach są częstsze w okresie letnim, w czasie wzmożonego ruchu lotniczego w wakacje. W skargach przewija się także wątek ekonomiczny, bowiem pracownicy linii lotniczych wskazują, że zakup droższych biletów gwarantowałby odbycie lotu. Tak wynika np. z relacji pasażerki lotu przewoźnika Ryanair na trasie Kraków-Rodos w czerwcu 2024 r. W artykule przytoczono wypowiedź obsługi: „Mogła sobie Pani zapłacić za bilet więcej, to by Pani poleciała”.

Praktykę tę potwierdzają branżowe publikacje internetowe, dodając, że znaczenie może również mieć moment odprawy na lotnisku: ,,Na jakiej podstawie selekcjonuje się takich pechowych pasażerów? Oficjalnie linie lotnicze twierdzą, że nie mają jasno ustalonej polityki, ale nieoficjalnie słyszy się, że często w pierwszej kolejności wypraszane są osoby z najtańszymi biletami lub osoby, które odprawiły się najpóźniej. W efekcie wniosek jest prosty: jeśli chcesz mieć pewność, że polecisz, nie czekaj z odprawą do ostatniej chwili”.

Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 a działania przewoźników 

Problem jest zagadnieniem ekonomicznym, uwarunkowanym skomplikowanym charakterem organizowania i wykonywania przewozów lotniczych. Stanowi on usankcjonowaną prawnie – Rozporządzeniem (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie (EWG) nr 295/91 – metodę minimalizacji strat lini lotniczych, gdyby miały wykonać rejs z pustym miejscem lub nie obsłużyć pasażerów ze względu na problemy eksploatacyjne. Być może ostatecznie stosowanie tej praktyki przekłada się również na możliwość oferowania tanich biletów na przeloty, jednak celem tego zabiegu jest przede wszystkim ochrona przed wzrostem kosztów linii lotniczych. 

Celem prawodawcy unijnego jest zniechęcanie przewoźników do odmów przyjęcia na pokład. W praktyce wydaje się, że przewoźnicy korzystają z tej możliwości jak ze zwykłego środka regulacji ruchu pasażerskiego. Można jednak wyrazić wątpliwość, czy z należytą starannością wykonują obowiązki wobec pasażerów, nałożone na nich w przypadku odmowy.

Rozporządzenie nr 261/2004 i ochrona pasażera z niego wynikająca nie ma zastosowania do pasażerów podróżujących bezpłatnie lub na podstawie taryfy zniżkowej, która nie jest bezpośrednio lub pośrednio dostępna powszechnie. Ma jednak ono zastosowanie do pasażerów z biletami wydanymi przez przewoźnika lotniczego lub operatora wycieczki w ramach programu lojalnościowego lub innego programu komercyjnego. Należy zatem przyjąć, że rozporządzenie ma zastosowanie do pasażerów większości lotów pasażerskich, zarówno lotów regularnych, jak i lotów czarterowych, np. przewożących klientów biura podróży.

W przypadku pasażerek lotu Ryanaira na Rodos system rekompensat określony Rozporządzeniem nr 261/2004 okazał się niewystarczający i nieadekwatny. Częściowo wynika to z niedostosowania przepisów rozporządzenia do wszelkich problemów pasażerów, które są skutkiem odmowy przyjęcia na pokład, a częściowo – z poważnych zaniechań po stronie przewoźnika Ryanair.

Z artykułu można się dowiedzieć, że przyczyną odmowy przyjęcia na pokład było podstawienie mniejszego samolotu niż przewidywano, bowiem samolot, który miał wykonać ten rejs, był opóźniony. Przewoźnik zapewnił, że pasażerowie pozostawieni na lotnisku zostali przeniesieni na następny dostępny lot lub otrzymali pełny zwrot pieniędzy. Pasażerkom przedstawiono propozycję wylotu na czwarty dzień po pierwotnej dacie. 

Prawodawca unijny nie określił wprawdzie granic czasowych najwcześniejszego możliwego terminu, jednak oferta lotu po trzech dniach doprowadziła do całkowitej rezygnacji z podróży przez jedną z pasażerek i do znacznego skrócenia pobytu przez drugą.

Tymczasem w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 lipca 2019 r., w sprawie C-354/18 wyjaśniono, że powyższe uprawnienie pasażera nie może być iluzoryczne. W ocenie Trybunału: „Jak wynika z pkt 53 i 54 niniejszego wyroku, przewoźnik lotniczy, który odmówił pasażerom przyjęcia na pokład, ma obowiązek udzielenia tym pasażerom pomocy, tak aby umożliwić im dokonanie skutecznego wyboru w oparciu o te informacje pomiędzy możliwościami wymienionymi w art 8 ust. 1 tego rozporządzenia, odpowiednio, w lit. a), b) i c)”.

To do przewoźnika należy zaoferowanie pasażerom również wariantu zmiany planu podróży, na porównywalnych warunkach, do ich miejsca docelowego na najwcześniejszy możliwy termin, zgodnie z Rozporządzeniem nr 261/2004. Przedstawiając propozycję, przewoźnik powinien wziąć pod uwagę i połączyć kilka elementów – zwłaszcza godzinę przybycia do celu na podstawie zamierzonej zmiany planu podróży, warunki, na jakich może nastąpić zmiana planu podróży, oraz to, czy jest ona wykonalna za pomocą jego własnych zasobów, czy też wymaga pomocy innego przewoźnika, w zależności od jego wolnych miejsc.

Odpowiedzialność przewoźnika za zaproponowanie i zorganizowanie zmiany planu podróży zgodnie z Rozporządzeniem nr 261/2004 oznacza, że to na nim spoczywa ciężar udowodnienia, że w ten sposób zorganizowana zmiana planu podróży została dokonana na najwcześniejszy możliwy termin. Należałoby zatem zapytać, czy w opisanej sytuacji praktyki Ryanair w związku z realizacją prawa pasażerów do reroutingu odpowiadały standardowi ochrony wynikającemu z rozporządzenia.

Pasażerkom przysługiwało także prawo do odszkodowania, zgodnie z Rozporządzeniem nr 261/2004,  a  jednej z nich – do zwrotu pełnego kosztu biletu w przypadku rezygnacji z podróży w innym terminie. Z wypowiedzi pasażerki wynika, że chciała złożyć reklamację poprzez stronę internetową, o której adresie została poinformowana jeszcze na lotnisku. Okazało się jednak, że formularze elektroniczne opracowane przez przewoźnika nie przewidują możliwości złożenia reklamacji w przypadku odmowy przyjęcia na pokład. Dotyczą jedynie przypadku odwołania lub opóźnienia lotu. Ponadto pasażerka wskazała, że nie ma też możliwości skontaktowania się z Ryanair w celu uzyskania zaświadczenia dla ubezpieczyciela.

Co do braku możliwości skorzystania z formularza reklamacyjnego pod adresem wskazanym przez przewoźnika wydaje się, że taka praktyka nie realizuje Rozporządzenia nr 261/2004. Według niego pasażerowie powinni zostać w pełni poinformowani o ich prawach wynikających z odmowy przyjęcia na pokład oraz odwołania lub dużego opóźnienia lotów – tak by mogli skutecznie korzystać ze swych praw. 

W ocenie RPO interpretacja obowiązku poinformowania pasażera o jego prawach powinna również uwzględniać kwestie związane z kanałami komunikacji pomiędzy pasażerem a przewoźnikiem. Jeżeli  jako główną drogę dochodzenia roszczeń pasażera przewoźnik wskazuje sposób komunikacji przez formularze elektroniczne i czaty obsługi klienta, to nie można uznać, że wywiązał ze swojej powinności, jeżeli wskazana procedura jest jedynie pozornie skuteczna. Dochodzenie roszczenia od przewoźnika nie powinno być uniemożliwione dlatego, że przewoźnik nie przewidział obsługi danego rodzaju roszczenia w swych narzędziach komunikacji.

Inną sprawą wymagającą wyjaśnienia, jest to, w jaki sposób Ryanair realizuje obowiązek wynikający z Rozporządzenia nr 261/2004 co do niezwłocznej wypłaty odszkodowania. Według RPO wszelkie, nawet techniczne utrudnienia w dostępie do rekompensat, pozbawiają pasażerów minimalnej ochrony Rozporządzenia nr 261/2004, a w wymiarze konstytucyjnym – także ochrony praw konsumenta gwarantowanej w art. 76 Konstytucji RP.

Kolejnym wątkiem rejsu relacji Rodos-Kraków, opisanym w innej publikacji prasowej, jest fakt, że lot został opóźniony ponad o trzy godziny, a pasażerom nie zapewniono przynajmniej prawa do opieki, o którym mowa w Rozporządzeniu nr 261 /2004 (polega to na przekazaniu pasażerom bezpłatnie posiłków oraz napojów w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania). Z artykułu wynika, że przewoźnik dużo wcześniej przed wylotem z Rodos wiedział, że dojdzie do opóźnienia, ale nie poinformował o tym pasażerów. Nie zapewnił im również warunków do oczekiwania na opóźniony lot.  

Sama zaś informacja o zmianie lotniska docelowego kapitan przekazał dopiero przed samym lądowaniem. W rezultacie podróżni byli zmuszeni na własną rękę szukać środków transportu z lotniska w Katowicach do swych domów. Zastrzeżenia budzi tu brak inicjatywy przewoźnika co do minimalnego zabezpieczenia ich interesów poprzez rzetelną i podaną na czas informację. 

Wniosek do UOKiK

Rzecznik zwraca się do  Prezesa UOKiK o rozważenie podjęcia działań na rzecz ochrony zbiorowych interesów konsumentów – pasażerów Ryanair. Mogą one polegać m. in. na wszczęciu postępowania wyjaśniającego w celu wstępnego ustalenia, czy nastąpiło naruszenie uzasadniające wszczęcie postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, w tym poprzez sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy, polegające na naruszaniu obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji oraz w istotny sposób zniekształcające lub mogące zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu – art. 24 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów.

O naruszeniach tych, w świetle przytoczonych sygnałów dotyczących działań przewoźnika Ryanair, mogą świadczyć ewentualnie:

  • Praktyka arbitralnego wskazywania przez przewoźnika pasażerów, którym odmówiono przyjęcia na pokład, ze względu na cenę biletu, o czym dodatkowo pasażer nie był powiadomiony przed zakupem biletu. Powyższa praktyka stanowiłaby wprost naruszenie przepisu prawa – art. 4 ust. 1 rozporządzenia nr 261 /2004, bowiem pomijałaby bezwzględnie nakazany przepisem obowiązek poszukiwania ochotnika do rezygnacji z podroży. Przyjmując natomiast, że przewoźnik poszukuje wpierw ochotników, a w ich braku odmawia danej osobie przyjęcia na pokład, gdyż kupiła tańszy bilet, praktyka ta świadczyłaby o systemowym naruszaniu warunków umowy cywilnoprawnej zawieranej w związku z kupnem biletu pomiędzy pasażerem-konsumentem a przewoźnikiem przedsiębiorcą. W tej sytuacji przewoźnik zmodyfikowałby bowiem na etapie wykonania umowy swoje zobowiązanie ze względu na wysokość ceny uiszczonej przez pasażera, nie informując go jednak o tym, że cena może mieć wpływ na decyzję przewoźnika podejmowaną w warunkach regulowanych art. 4 rozporządzenia nr 261 /2004. Ponadto zastosowania tego rodzaju warunku nie przewiduje także rozporządzenie nr 261/2004.
  • Arbitralne ograniczanie przez przewoźnika, wbrew brzmieniu i wykładni celowościowej art. 8 rozporządzenia nr 261/2004, swych obowiązków wobec pasażera przy oferowaniu zmienionych warunków podróży, w związku z odmową przyjęcia pasażera na pokład. Jeżeli prawo do reroutingu przybiera charakter iluzoryczny w działalności przewoźnika, a skorzystanie z niego przestaje mieć dla pasażera znaczenie w kontekście pierwotnego terminu i celu podróży, należałoby uznać, że doszło do jednostronnego ograniczenia przez przewoźnika uprawnień wynikających dla pasażera z przepisów prawa, bowiem pozbawiłoby go prawa do otrzymania realnej oferty zmiany planu podróży, z uwzględnieniem nie tylko kosztów ponoszonych przez przewoźnika, ale również faktycznej przydatności takiej oferty dla klienta.
  • Ograniczenia w składaniu reklamacji oraz dochodzeniu roszczeń w związku z odmową przyjęcia na pokład, poprzez organizowanie obsługi klienta w sposób zautomatyzowany, umożliwiający składanie jedynie niektórych dostępnych pasażerom roszczeń, z pominięciem roszczeń z tytułu odmowy przyjęcia na pokład. Praktyka ta stanowiłaby zarówno o naruszeniu rozporządzenia nr 261/2004, ale także byłaby sprzeczna z dobrymi obyczajami oraz zasadami współżycia społecznego.
  • Brak zapewnienia prawa do opieki w rozumieniu art. 9 ust. 1 lit. a) w z. z art. 6 rozporządzenia nr 261/2004. Takie działania przewoźnika mogą mieć charakter praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumenta. Wynika to chociażby z masowego charakteru świadczonych usług, a także w konsekwencji, z zapewne powtarzalnych zjawisk występujących na rynku przewozów lotniczych, takich jak problemy eksploatacyjne, opóźnienia i nadrezerwacje. Zresztą skoro sama odmowa przyjęcia na pokład stanowi wprost wyrażony, stypizowany rodzaj działania przewoźnika, to także działania przewoźnika w związku z realizacją rekompensat przysługujących pasażerom, są pewnym powtarzalnym zachowaniem skierowanym do ogółu klientów przewoźnika. Zbadania wymagałoby jednak, czy działania te zapewniają poziom ochrony praw pasażera określony w przepisach rozporządzenia nr 261/2004. W szczególności zaś należałoby ustalić, czy przewoźnik nie stosuje wewnętrznych zasad zmierzających do obniżenia własnych nakładów finansowych ponoszonych w związku z ochroną praw pasażera, kosztem jakości tej ochrony, ograniczając tym samym ogólnie rozumiany interes pasażera-konsumenta.

Choć Ryanair DAC jest spółką irlandzką, to nie oznacza to, że jej działania nie mogą podlegać zakresowi ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Reguluje ona bowiem zasady i tryb przeciwdziałania praktykom naruszającym zbiorowe interesy konsumentów, jeżeli wywołują one lub mogą wywoływać skutki w Polsce. 

RPO pyta Prezesa, czy dostrzega potrzebę oraz możliwość ogólnego zbadania problematyki praw pasażera w ruchu lotniczym z Polski i do niej w kontekście ochrony konsumenckiej. W ostatnim czasie pojawiła się bowiem informacja o wszczęciu postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów wobec przewoźnika Enter Air, m. in. w związku z nieodpowiadaniem na reklamacje w 14 dni w przypadku zagubienia bagażu lub jego uszkodzenia, czy zaniżaniem odszkodowania za opóźnienie lotu. 

Wynika z tego, że pasażer-konsument na rynku usług lotniczych jest narażony na skutki nieprzestrzegania przez przewoźników nakładanych na nich prawem obowiązków ochronnych. A masowy charakter lotniczych przewozów pasażerskich może prowadzić do marginalizacji ochrony pasażera jako kosztu utrudniającego rozwój działalności przewoźników lotniczych. Być może zatem sytuacja tej grupy konsumentów wymagałby aktualnie kompleksowej analizy.

RPO prosi prezesa Tomasza Chróstnego o stanowisko w sprawie.

V.7108.90.2024 

Załączniki:

TSUE o możliwości pozwania organizatora przed sądem miejsca zamieszkania konsumenta

W wyroku z 29 lipca 2024 r. TSUE orzekł, że rozporządzenie Bruksela I bis ma zastosowanie, mimo że konsument i organizator podróży mają miejsce zamieszkania lub siedzibę w tym samym państwie członkowskim, pod warunkiem że miejsce docelowe podróży znajduje się za granicą. W takiej sytuacji na mocy tego rozporządzenia podróżny, który zarezerwował wycieczkę za granicę, może pozwać
organizatora przed sąd miejsca swojego zamieszkania. Wyrok ten ma znaczenie przede wszystkim w przypadku tych państw, gdzie rozwiązania odnoszące się do procedury cywilnej przewidują inne rozwiązania. W Polsce od niedawna obowiązuje art. 458 (14) kodeksu postępowania cywilnego. Wynika z niego, że w sprawach o roszczenia konsumenta przeciwko przedsiębiorcy konsument może wytoczyć powództwo również przed sąd właściwy dla miejsca swojego zamieszkania. Reguła ta znajduje zastosowanie w każdym przypadku, a więc nie tylko wówczas, gdy mamy do czynienia z wycieczkami zagranicznymi.

ds

Zaproszenie do składania artykułów do czasopisma: „Turystyka – zarządzanie, administracja, prawo” (nr 2/2024)

Redakcja czasopisma Turystyka – zarządzanie, administracja, prawo zaprasza do składania artykułów do nr. 3 (2/2024), który poświęcony będzie rozwojowi turystyki w sytuacjach kryzysowych.

Więcej informacji: zaproszenie.

„International Journal of Travel, Tourism and Hospitality Law” 1/2024

Ukazał się nowy numer czasopisma „International Journal of Travel, Tourism and Hospitality Law” (1/2024).

Zawiera on następujące opracowania:

Consumer profiling in air transport and tourism, Chiara Tincani, 15

Proposed Revision of the European Package Travel Directive: Plié or Relevé in the EU Legislative Ballet?, Karmen Lutman,  33

Air passenger rights before, during, and after COVID-19 – where to next?, Masha Korošec, 49

Law 190 of 13 December 2023 on Tourist Guides, Sara d’Urso, 71

Sustainability and Tourism: the roles of the World Tourism Organization and the World Code of Ethics for Tourism, Amina Welten Guerra and Rui Aurélio de Lacerda Badaró, 93

Tourism and climate change in island countries, Mohamed Kayal, 111

Greenwashing in aviation: sustainability challenges faced by misleading business practices, Guillermo Budi Hycka and Silvia Frade Sosa, 141

The Alaska Airlines Incident: Boeing 737-9, Silvia Frade Sosa and Diego Olmedo de Cáceres, 147

Law No. 2023-1289, of December 28, 2023, relating on the predictability of the organization of air navigation services in the event of a social movement and the adequacy between the scale of the strike and traffic reduction, Christophe Lachièze, 153

The fraud-friendly phenomenon: Ryanair gets its final judgement, but it’s not over yet! Sandrine Johnson, 155

Case Law

Court of Justice of the European Union, First Chamber, 19 October 2023, Case C-660/2020, Mr MK versus Lufthansa Cityline GmbH, Enrico Gragnoli, 157

Court of Justice of the European Union, Case No. c-299/22 M.D. v UAB Tez Tour, Edmundas Rusinas, 163

Case C-76/23 – Reimbursement in travel vouchers: The provision “required signed | written agreement” of the passenger was obtained by filling out an online form on the operator’s website, Carlos Torres, 179

Court of Justice of the European Union, case C-723/22: the broadcast of an episode on television in rooms and other areas of a hotel constitutes a communication to the public, Carlos Torres, 185

Air passenger compensation for flight delay: can the lack of airport staff constitute an “extraordinary circumstance”?, Emmanuelle Hober Zaffran, 189

Air passenger rights: Can a technical failure be considered as an extraordinary circumstance exempting the air carrier from its obligation to compensate passengers under Regulation (EC) No 261/2004?, Emmanuelle Hober Zaffran, 197

Expert Evidence in the courts of England and Wales: Griffiths v TUI [2023] 3 WLR 1204, Sarah Prager, 205

Package Travel Directive – many issues addressed by the English courts all in one case: in the wake of Sherman v Reader Offers Ltd, Stephen Mason, 211

Iberoamerican Chapter

El ecoturismo: un modelo de turismo alienado con los Objetivos de Desarrollo Sostenible, Francisca Ramón Fernández, 221

Chile y el vino, comentarios sobre su derecho, Edgardo M. Lovera Riquelme, 267

Enoturismo en México: su regulación jurídica, Oscar Cruz Barney, 281

Pełna treść numeru dostępna jest: tutaj.

„Nie później niż w ciągu 90 dni” w praktyce Rzecznika Praw Pasażerów, czyli kolejny raz o potrzebie zmian co do czasu rozpatrywania wniosków pasażerów

W tym miejscu wielokrotnie zwracałem uwagę na problem czasu rozpatrywania wniosków pasażerów przez Rzecznika Praw Pasażerów. Przypomnę, że zgodnie z Regulaminem:

Rozpatrzenie wniosku, przeprowadzenie postępowania ADR oraz udostępnienie stronom
wyniku postępowania ADR powinno nastąpić nie później niż w ciągu 90 dni od dnia
doręczenia kompletnego wniosku Rzecznikowi Praw Pasażerów.

Jak to wygląda w praktyce? Ograniczę się do komunikatu z Rzecznika Praw Pasażerów z 1 lipca 2024 r.:

Z uwagi na bardzo dużą liczbę wniosków ADR składanych do Rzecznika liczoną w tysiącach i złożony charakter prowadzonych spraw, informujemy, że czas oczekiwania na przeprowadzenie postępowania ADR jest wydłużony. Wnioski są rozpatrywane zgodnie z kolejnością wpływu. Aktualnie prowadzone są postępowania ADR z wniosków złożonych w drugim kwartale 2023 r.

A zatem zamiast 90 dni mamy ponad 360 dni. A przecież nie wszystkie z tych spraw zakończą się satysfakcjonującym porozumieniem i pasażerowie będą podejmowali decyzję co do skierowania sprawy na drogę sądową. Biorąc pod uwagę terminy rozpatrywania spraw sądowych robi nam się z tego już przeciętnie od dwóch do czterech lat (jeśli uwzględnimy dwie instancje).

Nie jestem wielkim zwolennikiem instytucji Rzecznika Praw Pasażerów, ale nie ulega dla mnie wątpliwości, że dla sprawnego jej działania potrzebne są odpowiednie zmiany organizacyjne. Miałem nadzieję, że po zmianie władzy coś się zmieni. Na razie tych zmian niestety nie widzę. Przypomnę, że Rzecznik Praw Obywatelskich już w 2019 r. zwracał uwagę, że: „Sygnały o tym, że Rzecznik Praw Pasażerów nie może wykonywać swoich zadań z powodu trudnej sytuacji kadrowo-finansowej, muszą zatem budzić poważne wątpliwości, ponieważ oznaczają faktyczne uniemożliwienie pasażerom skorzystania z procedury pozasądowego rozwiązania sporu pasażerskiego.”. Jeśli mamy podchodzić do praw pasażerów (najczęściej konsumentów) poważnie, to najwyższy czas na te zmiany.

„Uszkodzony bagaż? Opóźniony lot? – Enter Air z zarzutami Prezesa UOKiK”

Komunikat prasowy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 10 lipca 2024 r.:

„Enter Air to polska linia lotnicza specjalizująca się głównie w przewozach czarterowych na rzecz biur podróży. Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpływają liczne skargi dotyczące problemów z reklamacjami w sprawie uszkodzonych bagaży lub opóźnień lotów. Po analizie tych sygnałów i doniesień z serwisu Facebook, gdzie poszkodowani opisują swoje doświadczenia z przewoźnikiem oraz po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, Prezes UOKiK postawił spółce Enter Air zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Zakwestionował aż 10 praktyk przedsiębiorcy.

Problem z bagażem

Z analizy Urzędu wynika, że Enter Air może na kilka sposobów utrudniać konsumentom dochodzenie roszczeń reklamacyjnych związanych ze zniszczeniem, uszkodzeniem lub utratą bagażu rejestrowanego, bądź w przypadku opóźnienia w jego dostarczeniu. Przede wszystkim nie respektuje prawa, które zmieniło obowiązki przedsiębiorców w zakresie terminu odpowiedzi na reklamację. Od 1 stycznia 2023 r. przedsiębiorcy mają na to 14 dni. Jeśli  w tym czasie nie ustosunkują się do reklamacji konsumentów, oznacza to, że uznali je w całości. Tymczasem Enter Air nadal informuje, że rozpatrzy reklamacje dotyczące uszkodzenia lub zagubienia bagażu w ciągu 30 dni. Co za tym idzie, brak odpowiedzi po 14 dniach według spółki nie świadczy o tym, że zostały one uznane, a konsumenci nie otrzymują automatycznie tego, o co wnioskowali.

Ponadto, przewoźnik wymaga złożenia reklamacji w sprawie bagażu na lotnisku bezpośrednio po locie w biurze reklamacji bagażowej. Sporządzany jest wówczas Raport Niezgodności Własności (Property Irregularity Report – PIR). W opinii Prezesa UOKiK jest to już reklamacja, od której powinno liczyć się 14 dni, jakie spółka ma na odpowiedź. Jednak Enter Air obliguje konsumentów do złożenia ponownej reklamacji – pisemnie lub elektronicznie za pośrednictwem formularza na stronie internetowej linii lotniczych, do której muszą załączyć PIR i inne dokumenty, jak np. awers i rewers przywieszki bagażowej czy jej odcinek kontrolny. Poprzez tak ustalone wymogi, warunkujące rozpatrzenie reklamacji, spółka może naruszać prawa konsumentów. 

Co więcej, w opinii Prezesa UOKiK, Enter Air przekazuje konsumentom wprowadzające w błąd informacje o ograniczeniu swojej odpowiedzialności za opóźnienie w dostarczeniu bagażu rejestrowanego, jak również o jego zasadach odpowiedzialności za zniszczenie lub uszkodzenie bagażu rejestrowanego albo podręcznego.

Problem z odszkodowaniem

W przypadku opóźnienia lotu do miejsca docelowego o co najmniej 3 godziny lub odwołania go z powodów innych niż nadzwyczajne okoliczności, prawo reguluje wysokość odszkodowania dla konsumentów. Dlatego sytuacja, w której linie lotnicze nie informują o tym podróżnych, ale proponują im tzw. ugodę na niższą kwotę, budzi poważne wątpliwości Prezesa Urzędu. Jak wynika ze skarg, przewoźnik proponuje im ugodę jako natychmiastową ofertę, ważną tylko do czasu wylądowania opóźnionego samolotu. W ten sposób wymusza podjęcie szybkiej decyzji, która dla konsumentów nie jest korzystna, proponując przykładowo 100 euro, zamiast należnych 250 euro. Również w przypadku, gdy podróżni składają reklamacje wnioskując o przysługującą im zgodnie z prawem wysokość odszkodowania, Enter Air nie uwzględnia całości roszczeń. 

– Przepisy określają jasno prawa i rekompensaty przysługujące konsumentom, a przedsiębiorca ma obowiązek ich o tym poinformować i wypłacić należne odszkodowanie. Jakiekolwiek próby limitowania praw konsumenckich i nierespektowania należnych roszczeń przez przedsiębiorców są niedopuszczalne. Podobnie jak nieudzielanie odpowiedzi na reklamacje w ustawowym terminie. W naszej ocenie praktyki przewoźnika, jak np. wymaganie składania podwójnej reklamacji, mogą wskazywać na naruszanie zbiorowych interesów konsumentów – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, przedsiębiorcy grozi m.in. kara do 10 proc. obrotu za każdą z zakwestionowanych praktyk.

UOKiK na bieżąco monitoruje skargi wpływające do Urzędu i Europejskiego Centrum Konsumenckiego. W ramach postępowań wyjaśniających przygląda się praktykom również innych linii lotniczych”.

„Transgraniczna współpraca w Karpatach w zakresie ochrony przyrody i turystyki. W stulecie podpisania Protokołu Krakowskiego” – konferencja (Liptovský Mikuláš, 18-19 września 2024 r.)

W dniach 18-19 września 2024 r. w Liptowskim Mikulaszu odbędzie się konferencja pt. Transgraniczna współpraca w Karpatach w zakresie ochrony przyrody i turystyki. W stulecie podpisania Protokołu Krakowskiego. Udział w konferencji jest bezpłatny, uczestnicy ponoszą tylko koszty podróży i zakwaterowania. Zgłoszenie udziału można dokonać poprzez formularz dostępny pod adresem: https://forms.gle/n8NbtdDwovhN1MQE8

Więcej informacji poniżej:

Decyzja zobowiązująca UOKiK wobec Travelist

Komunikat prasowy UOKiK z 18 czerwca 2024 r.:

Kto sprzedaje na platformie Travelist?

  • Czy kupujesz od przedsiębiorcy? Za co odpowiada sprzedający, a za co internetowa platforma handlowa? Powinieneś to wiedzieć, zawierając umowy przez Internet.
  • W serwisie Travelist.pl nie było to jasne – Prezes UOKiK wydał w tej sprawie decyzję zobowiązującą.
  • Spółka wprowadzi zmiany na stronie internetowej i przyzna 50 zł do wykorzystania na Travelist.pl.

[Warszawa, 18 czerwca 2024 r.] Od półtora roku unijna dyrektywa Omnibus zwiększa ochronę konsumentów w cyfrowym świecie. Jedne z wprowadzonych zmian dotyczą rozszerzonych obowiązków informacyjnych platform handlowych. Prezes UOKiK od początku obowiązywania nowych przepisów sprawdza, czy są prawidłowo stosowane. Najnowsze działanie Prezesa UOKiK związane z dyrektywą Omnibus to decyzja zobowiązująca wobec spółki Travelist – serwisu, który umożliwia rezerwację noclegów, atrakcji, transportu oraz innych usług i produktów turystycznych.

Na Travelist.pl brakowało informacji wymaganych przez dyrektywę Omnibus – serwis nie określał bezpośrednio i w widocznym miejscu, że prezentuje oferty pochodzące od przedsiębiorców, ani jak podzielone są obowiązki związane z realizacją umowy między platformą a wystawiającym ofertę. Dostęp do tych informacji był utrudniony i mogły one być niezrozumiałe dla użytkowników. Tymczasem z perspektywy konsumentów dane te pozwalają ustalić przysługujące im prawa i sprawdzić – na przykład – do kogo powinni się zwrócić w przypadku reklamacji czy problemów z dokonaniem płatności.

– Prawidłowo realizowany obowiązek informacyjny to większa ochrona konsumentów korzystających z e-commerce. Użytkownicy platform handlowych powinni móc znaleźć istotne z punktu widzenia zawieranej umowy informacje bez konieczności przeszukiwania wielu zakładek i domyślania się, o co chodzi w kierowanym do nich komunikacie – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Prezes Urzędu zobowiązał spółkę do zmiany miejsca publikacji i treści komunikatów przekazywanych w serwisie, tak aby użytkownicy mogli do nich trafić intuicyjnie, już z poziomu strony głównej. Teraz spółka bezpośrednio wskazuje, że prezentowane oferty pochodzą od przedsiębiorców, którzy są stroną umowy i są odpowiedzialni za jej wykonanie, zaś platforma odpowiada za funkcjonalność serwisu Travelist.pl, w tym możliwość dokonywania rezerwacji i płatności oraz wystawiania opinii w serwisie.

Ponadto konsumentom, którzy zgłosili reklamację dotyczącą niedopełnienia przez Travelist wskazanych powyżej obowiązków informacyjnych, spółka przyzna środki w wysokości 50 zł do wykorzystania w serwisie Travelist.pl. Użytkownicy platformy, którzy jeszcze tego nie zrobili, mogą złożyć reklamację w ciągu 30 dni od momentu, w którym spółka indywidualnie poinformuje ich o decyzji Prezesa UOKiK.

To nie jedyne działanie Prezesa Urzędu w sprawie przestrzegania obowiązku informacyjnego wynikającego z dyrektywy Omnibus. Wielu przedsiębiorców – po interwencji UOKiK –  zmieniło swoje działania lub zadeklarowało wprowadzenie modyfikacji. Dotyczy to dostawców takich platform jak Glovo, Uber Eats, Pyszne.pl, Wolt, Bolt Food, Aliexpress, Wakacje.pl, FREE NOW, Uber, Bolt, Facebook, Morele.net, Empik, Triverna.pl, Amazon czy Allegro. Prezes UOKiK prowadzi również dwa postępowania, w których postawił zarzuty przedsiębiorcom – Zalando i Booking.

Sąd Rejonowy: przewoźnik lotniczy ponosi odpowiedzialność za uszkodzony panel sterowania fotelem

13 maja 2024 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa wydał wyrok dotyczący odpowiedzialności przewoźnika za usterkę panelu sterowania fotelem oraz usterkę monitora.

Sprawa dotyczyła dość długiego lotu – prawie 7.000 km, z czasem lotu ponad 8 godzin. Powodowi zależało na wysokim komforcie lotu, dlatego mimo znacznej różnicy w cenie zdecydował się na zakup lotu w klasie business.

Powód już przy wejściu do samolotu dowiedział się od członka załogi samolotu, że panel sterowania fotela jest uszkodzony. Przez tę usterkę podczas całego lotu nie można było zmienić położenia fotela na bardziej komfortowe. Dodatkowo uszkodzony był również monitor przed tym miejscem, przez co nie można było z niego w ogóle korzystać.

Personel samolotu miał te usterki w odpowiedni sposób odnotować i dalej zgłosić, aby zostało w odpowiedni sposób potwierdzone, że miały one miejsce. Niezwłocznie po lądowaniu została zgłoszona reklamacja drogą mailową. Na tym etapie przewoźnik już się wszystkiego wyparł, twierdząc, że żadne takie okoliczności nie zostały odnotowane przez załogę. Było to o tyle dziwne, że powód miał zdjęcie tego panela z informacją o usterce (do czego przewoźnik na żadnym etapie tej sprawy nie odniósł się).

Po złożeniu pozwu do sądu przewoźnik ponownie wskazywał, że:

po pierwsze, że nie odnotowano takich usterek,

po drugie, że przewóz w klasie business wiąże się z „wieloma przywilejami”, z których powód mógł korzystać (m.in. wyższy limit bagażowy, możliwość wejścia na pokład w dowolnym momencie, dodatkowe akcesoria, menu z różnorodnym wyborem dań).

W wydanym wyroku sąd przyjął, że za te usterki pozwany ponosi odpowiedzialność. Sąd zauważył, że przewoźnik nie wykazywał w sprawie żadnej inicjatywy dowodowej w kierunku wykazania, że te usterki nie miały miejsca. Pozostawała więc kwestia wysokości kwoty, którą należało zasądzić. Odnosząc się do wysokości żądania Sąd uwzględnił je prawie w całości, zasądzając kwotę prawie 2.300,00 zł. W ustnych motywach Sąd powołał się także – za argumentem wskazanym w pozwie – na art. 322 kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli w sprawie o naprawienie szkody ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe, nader utrudnione lub oczywiście niecelowe, sąd może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.

Wyrok jest nieprawomocny. W sprawie tej reprezentowałem powoda.

Ze sprawy ten na pewno należy wyciągnąć taki wniosek: choćbyśmy lecieli najbardziej wiarygodną linią lotniczą w najlepszej klasie i mieli pełne zaufanie do przewoźnika, to w przypadku jakichkolwiek poważniejszych usterek wpływających na komfort lotu warto uzyskać potwierdzenie ich zaistnienie ze strony załogi samolotu.

Piotr Cybula

NIK o zarządzaniu ochroną przyrody w parkach narodowych

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli pt. Zarządzanie ochroną przyrody w parkach narodowych. W opracowaniu pojawiają się też informacje dotyczące turystyki w parkach narodowych, w tym dotyczące szlaków turystycznych.

Więcej informacji: NIK.