Tag Archives: RPD

Rzecznik Praw Dziecka o problemie dzieci z niepełnosprawnościami w równym dostępie w wycieczkach szkolnych

Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak poinformowała dzisiaj o wystąpieniu do resortu edukacji w sprawie równego dostępu o udziału w wydarzeniach i wycieczkach szkolnych dla dzieci z niepełnosprawnościami zwróciłam się do resortu edukacji. Na swoim profilu na Facebooku napisała:

– Dzieci z niepełnosprawnościami powinny mieć możliwość uczestnictwa w różnych sferach życia na takich samych prawach jak ich koleżanki i koledzy. Częścią życia społeczności szkolnej są wyjazdy orgaznizowane przez placówkę nauczania, które stanowią dla dzieci jeden z elementów edukacyjnych i dydaktycznych, ale też stwarzają możliwości do integracji rówieśniczej. Tymczasem z przekazywanych mi sygnałów wynika, że wielokrotnie dzieciom z niepełnosprawnościami nie zapewnia się równego dostępu do udziału w wycieczkach szkolnych – napisałam w piśmie z 18 października 2025 r.

Wskazałam, że dotyczy to często sytuacji, gdy nie zapewnia się dzieciom z ograniczeniami ruchowymi odpowiedniego środka transportu czy wsparcia dodatkowego opiekuna. Możliwość udziału tych dzieci w wycieczkach warunkowana jest często obecnością rodzica.

Tymczasem z przepisów prawa wynika, że organizatorzy takich wydarzeń muszą uwzględnić indywidualne potrzeby każdego ucznia i dostosować do nich liczbę i kwalifikacje opiekunów. Ważne jest, aby opiekunowie posiadali odpowiednie przeszkolenie oraz wiedzę na temat specyficznych potrzeb uczniów, co pozwoli na zapewnienie im komfortu i bezpieczeństwa podczas całej wycieczki.

Nie sposób zatem uznać za właściwą praktykę angażowania w tym wypadku rodziców, chyba, że wynika to z wyraźnej prośby dziecka lub opiekuna.

Podczas wycieczki dzieci mają okazję do nawiązywania kontaktów zarówno z rówieśnikami jak i pracownikami placówki, uczą się komunikacji, współpracy oraz budowania relacji, co ma ogromne znaczenie dla ich rozwoju emocjonalnego. Dzieci mają szansę praktykowania funkcjonowania poza ,,rodziną’’ i przeżywania doświadczenia radzenia sobie w różnych sytuacjach.

Z kolei bliskość rodzica może powodować oddalenie się rówieśników od dziecka a nawet stygmatyzowanie go w grupie.

Innym aspektem są trudności organizacyjne po stronie opiekunów dzieci. Aby uczestniczyć w wycieczkach muszą oni korzystać z urlopów oraz organizować opiekę dla rodzeństwa dziecka.

Podobny problem poruszono przy okazji organizowania półkolonii. Wówczas przewidziano możliwość uczestnictwa w nich dzieci z orzeczeniami, ale w sytuacji wymagającej dodatkowego wsparcia – pod warunkiem obecności ich własnego opiekuna.

Moim zdaniem, pomimo istniejących uregulowań odnoszących się do udziału dzieci w wycieczkach szkolnych, czy innych wydarzeniach, zdarzają się sytuacje, gdy mają one charakter jedynie iluzoryczny.

Zwróciłam się z prośbą o podjęcie stosownych działań mających na celu zagwarantowanie dzieciom z niepełnosprawnościami dostępności we wszelkich organizowanych wydarzeniach. Poprosiła również o zwrócenie uwagi kuratorom oświaty, aby w ramach nadzoru pedagogicznego i kontroli nad szkołami weryfikowali zagadnienie wykluczeń uczniów z niepełnosprawnościami z aktywności szkolnych.

Na problem wskazany problem zwracałem uwagę już ponad dwa lata temu. Wówczas otrzymana odpowiedź z MEiN nie była w pełni satysfakcjonująca (Czy szkoła może wymagać od rodziców niepełnosprawnego dziecka ich obecności na wycieczce szkolnej? MEiN „odpowiada”).

Rzecznik Praw Dziecka interweniuje ws. stref i dni wolnych od dzieci

Od pewnego czasu trwa dyskusja odnośnie do możliwości wprowadzania pewnych ograniczeń wiekowych dla korzystania z niektórych usług (np. hotele tylko dla dorosłych). W ostatnich dniach w mediach społecznościowych trwa z kolei gorąca dyskusja na temat propozycji łódzkiego aquaparku (wspominałem o tym również m.in. na Facebooku), który wprowadził zakaz korzystania z aquaparku. Rzecz nie budziłaby może aż tak daleko idącego oburzenia (ze strony części osób) gdyby nie to, że:

  1. użyto słów i grafiki, które nawet dla niektórych zwolenników takich ograniczeń wywołują oburzenie,
  2. spółka prowadząca obiekt to spółka miejska, udziały w 100% należą do Miasta Łodzi,
  3. w ten sposób wyłączono możliwość pojawienia się dzieci w aquaparku (przez cały dzień),
  4. w materiałach informacyjnych oprócz ograniczenia wejścia dzieciom pojawiają się jednocześnie informacje o „ofercie barowej 18+” (drinki i koktajle).

Dzisiaj pojawiło się poniższe stanowisko Rzeczniczki Praw Dziecka, która wystąpiła wystąpiła do prezesa spółki prowadzącej ten obiekt, jak również do prezydenta Miasta Łodzi:

Z dużym niepokojem oraz konsternacją zapoznałam się ze sposobem promocji wydarzenia oferowanego przez łódzki Aquapark , gdzie umieszczono ogłoszenie zatytułowane „Fala tylko dla dorosłych. Dzień na basenie bez chlapania, dziecięcych pisków i kolejek na zjeżdżalnie?” – napisała Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka w pismach skierowanych do prezesa łódzkiego Aquapark i Hanny Zdanowskiej, Prezydent Miasta Łodzi.

Pismo RPD do Prezydent Miasta Łodzi

Pismo RPD do Prezesa Aquapark Fala

– Jako Rzeczniczka Praw Dziecka w kontekście „stref wolnych od dzieci” stoję na stanowisku, iż tego rodzaju oferty nie służą dobru ogółu, jakim jest budowanie społeczeństwa obywatelskiego opartego na szacunku dla praw wszystkich, niezależnie od wieku, płci, wyznania, niepełnosprawności, orientacji i bliskiej mi idei partycypacji młodych ludzi w życiu społecznym, obywatelskim – wskazała Monika Horna-Cieślak.

Zdaniem Rzeczniczki Praw Dziecka, istnieje ryzyko, że w analogiczny sposób można by wyodrębnić strefy dostępne tylko dla kobiet lub mężczyzn, tylko dla osób bez niepełnosprawności lub tylko do określonego roku życia. Każda z takich ofert budziłaby równy niepokój w budowaniu i trwaniu demokratycznego państwie.

Wykluczenie danej grupy osób tylko dlatego, że nie spełnia ustalonego odgórnie przez kryterium – w tym przypadku wieku – może rodzić obawy związane z nierównym ich traktowaniem.

Używanie języka wykluczającego dzieci z przestrzeni publicznej, życia społecznego budzi mój sprzeciw. Nasza wrażliwość powinna skłaniać nas do eliminowania z dyskursu publicznego i języka określeń i środków wyrazów, które w konsekwencji uruchamiają negatywne odczucia względem najmłodszych. Działania takie jak tworzenie „stref wolnych od dzieci” prowadzą do negatywnego postrzegania udziału małoletnich w życiu publicznym i społecznym. DOŚĆ DYSRYMINACJI DZIECI! – stwierdza stanowczo Rzeczniczka Praw Dziecka”.