Tag Archives: ustawa o usługach turystycznych

O duchu ustawy i innych przyczynach rozbieżności między definicją przewodnika turystycznego i określeniem jego zadań w ustawie o usługach turystycznych

W ustawie o usługach turystycznych mamy zarówno definicję przewodnika turystycznego, jak i określenie jego zadań. Zgodnie z definicją (art. 3 pkt 7a) przez przewodnika turystycznego należy rozumieć osobę zawodowo oprowadzającą turystów lub odwiedzających po wybranych obszarach, miejscowościach i obiektach, udzielającą o nich fachowej informacji oraz sprawującą nad turystami lub odwiedzającymi opiekę w zakresie wynikającym z umowy. Natomiast do jego zadań zaliczono (art. 20 ust. 2): oprowadzanie turystów lub odwiedzających, udzielanie fachowej i aktualnej informacji o kraju, odwiedzanych miejscowościach, obszarach i obiektach, sprawowanie opieki nad turystami lub odwiedzającymi w zakresie wynikającym z umowy, a podczas prowadzenia turystów w górach troska o ich bezpieczeństwo w szczególności podczas wyjść wymagających odpowiednich technik i specjalistycznego sprzętu.

Już na pierwszy rzut oka widać, że definicja ta nie jest zharmonizowana z zadaniami przewodnika turystycznego. Innym problemem jest moim zdaniem zupełnie nietrafne określenie, że tylko podczas prowadzenia turystów w górach do zadań przewodnika turystycznego należy troska o ich bezpieczeństwo w szczególności podczas wyjść wymagających odpowiednich technik i specjalistycznego sprzętu. Po pierwsze, dlaczego tylko turystów a nie również odwiedzających?! Po drugie, nie jest jasne czym taka troska o bezpieczeństwo różni się od opieki, zwłaszcza, że pojęcia te często traktuje się jako synonimy. Po trzecie, czy rzeczywiście przewodnik turystyczny powinien troszczyć się o bezpieczeństwo turysty (i odwiedzającego?) tylko w przypadku prowadzenia turystów w górach? Szerzej te kwestie przedstawię na zbliżającym się I Forum Przewodnictwa Turystycznego (http://www.bialystok.pttk.pl/fpt.php), jak i w późniejszej publikacji.

Poniżej zamieszczam bardzo interesujący fragment protokołu sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki z 16 lutego 2010 r. (http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/wgskrnr6/KFS-106) z którego wynika, że problem braku tej harmonizacji zauważono, ale odpowiednie wnioski z tego nie zostały ostatecznie wyciągnięte (podkr. – P.C.):

„Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica): Przystępujemy do pracy nad sprawozdaniem podkomisji z dnia 19 stycznia 2010 r. (…) Przechodzimy do zmiany nr 2 w art. 3 pkt a. Czy są uwagi? (…). Poseł Jacek Falfus (PiS): Chciałbym zaproponować poprawkę w zmianie nr 2 dotyczącej art. 3 ustawy. Zmiana polega na skreśleniu pkt a). Oznacza to przywrócenie pojęć i definicji rozgraniczających funkcję pilota wycieczki i funkcję przewodnika. Jeśli obie funkcje będą posiadać odrębne definicje, będzie to służyć lepszemu określeniu pracy tych dwóch podmiotów. Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica): Rozumiem, że jest to propozycja skreślenia zmiany nr 2a, polegającej na uchyleniu pkt 7a i 7b. Oznacza to pozostawienie dotychczasowych zapisów odnoszących się do pilota wycieczek i przewodnika. Poseł Jacek Falfus (PiS): W projekcie nowelizacji w zmianie nr 2a jest mowa o uchyleniu pkt 7a i 7b. Nam chodzi o przywrócenie tych punktów. (…) Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Proszę o wstępne stanowisko rządu w tej sprawie. Podsekretarz stanu w MSiT Katarzyna Sobierajska:
(…) rezygnacja z tych dwóch punktów wiązałaby się z tym, zdefiniowalibyśmy przewodników i pilotów rodzajem wykonywanych przez nich zadań określonych w tymże art. 20. (…) Poseł Andrzej Gut-Mostowy (PO): Pani minister, chciałbym dopytać o pewną kwestię. Rozumiem, że intencją posłów zgłaszających poprawkę jest odpowiedź na postulaty środowiska. Czy z punktu widzenia resortu i dobra całej ustawy zdefiniowanie pojęć byłoby dużym złem, czy przy zmodyfikowaniu innych zapisów można by o tym pomyśleć? Myślę o duchu ustawy. Jeśli są postulaty środowiska, które nie wymagają wielkich, rewolucyjnych zmian, to może należałoby się do nich przychylić. Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Proszę panią minister o zabranie głosu. Podsekretarz stanu w MSiT Katarzyna Sobierajska:
Takie definicje mogłyby zostać utrzymane, ale musiałyby być bardzo ściśle zharmonizowane z art. 20. (…) Poseł Sylwester Pawłowski (Lewica): Chciałbym zwrócić się do pani minister o zweryfikowanie opinii na temat pkt 7a i 7b w art. 3. W słowniku nie powinno zabraknąć haseł dotyczących zagadnienia, któremu poświęca się cały IV rozdział ustawy. Analiza słowna zapisów art. 20 wskazuje, że nie jest on tożsamy z zapisami w pkt 7a i 7b. To jest krótka definicja, tak bardzo potrzebna przy różnego rodzaju kursach i szkoleniach, odnosząca się do pilotów i przewodników. Brak tych pojęć w słowniczku będzie czynił ustawę ułomną. Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica): To był głos za poprawką. Bardzo proszę panią minister o zabranie głosu. Podsekretarz stanu w MSiT Katarzyna Sobierajska: Pragnę jeszcze raz doprecyzować, że definicje mogą pozostać w art. 3, tylko ta zmiana nie mogłaby polegać wyłącznie na pozostawieniu pkt 7a i 7b, ponieważ zadania przewodników i pilotów zmieniły się w kontekście zapisów art. 20. Te definicje mogłyby pozostać, ale musiałyby uwzględniać zmiany proponowane w art. 20. (…) Poseł Jacek Falfus (PiS): Pani minister sugerowała, że art. 20 można by w jakiś sposób zmodyfikować. Podsekretarz stanu w MSiT Katarzyna Sobierajska: Mówiłam o definicjach zawartych w art. 3 pkt 7a i 7b. Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica): Proszę Biuro Legislacyjne o przedstawienie tej poprawki i ustosunkowanie się do kwestii, czy jest poprawna legislacyjnie. Za chwilę będziemy rozstrzygać. Legislator Elżbieta Strzępek:
Wracając do art. 3 – słowniczka, należy zwrócić uwagę, jakie są zmiany w porównaniu z art. 20 ust. 2 w odniesieniu do zadań przewodnika turystycznego. W art. 20 ust. 2 wprowadzono zapis: „sprawowanie opieki nad turystami odwiedzającymi w zakresie wynikającym z umowy, a podczas prowadzenia turystów w górach troska o ich bezpieczeństwo, w szczególności pod kątem wyjść wymagających odpowiednich technik i specjalistycznego sprzętu”. To oznacza, że w art. 3 pkt 7a trzeba by dopisać sprawowanie opieki nad turystami. (…) Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica): Jeśli pani minister wyraziła wstępną wolę ewentualnej pracy nad tą propozycją, istnieje możliwość, że po zakończeniu posiedzenia Komisji państwo doprecyzujecie tę poprawkę, aby nie budziła wątpliwości i zostanie ona zgłoszona w drugim czytaniu. Chodzi o zapewnienie spójności przepisów. Legislator Elżbieta Strzępek: Spójności definicji i zadań. Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica): Rozumiem, że byłaby zgoda pani minister. Panie pośle wnioskodawco, pani minister twierdzi, że jeśli przepisy byłyby spójne, byłaby zgoda strony rządowej”.

Stanowisko o pozostawieniu definicji przewodnika turystycznego w art. 3 pkt 7a u.u.t. z jednoczesnym nowym jego zdefiniowaniem, które ostatecznie znalazło się w nowelizacji ustawy, zostało zaakceptowane na posiedzeniu sejmowej komisji w dniu 17 marca 2010 r. (http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/wgskrnr6/KFS-111).

Chciano zapewne dobrze, wyszło…

Piotr Cybula

Czy organizator turystyki powinien zwrócić klientowi całą cenę w przypadku wystąpienia siły wyższej uniemożliwiającej wyjazd (sprawa Egiptu)?

Kilka wpisów dotyczących wypowiedzianego poglądu na temat rozliczenia organizatora turystyki z klientem w przypadku wystąpienia siły wyższej uniemożliwiającej wyjazd, skłoniło mnie do przedstawienia szerszej argumentacji zajętego stanowiska. Odnosząc się do komunikatu Ministerstwa Sportu i Turystyki, w którym wskazano, m.in. że:

– po pierwsze, „sytuacja w Egipcie” nosi znamiona siły wyższej;

– po drugie, dopóki organizator nie odwołał imprezy turystycznej, to klient nie może z niej zrezygnować „bezkosztowo”.

We wpisie podałem, że jeżeli organizator turystyki nie odwołuje w takiej sytuacji imprezy turystycznej, to takie zaniechanie co najmniej narusza dobre obyczaje. Takie stanowisko – korzystne dla organizatorów turystyki – jest wewnętrznie nieco sprzeczne. Z jednej strony uznajemy jakieś zjawisko za siłę wyższą, która uniemożliwia realizację imprezy turystycznej, a z drugiej formalnie czekamy, aż organizator turystyki „odwoła” imprezę turystyczną. Poniżej prezentuję argumenty na jego poparcie:

Po pierwsze, dla jasności, według mnie nie można traktować „wydarzeń w Egipcie” generalnie jako siły wyższej uniemożliwiającej spełnienie przez organizatora turystyki świadczenia w każdym przypadku. Sprawa ta powinna być rozpatrywana zawsze mając na uwadze konkretne okoliczności.

Po drugie, przepisy art. 14 ust. 6 i 7 ustawy o usługach turystycznych mają charakter lex specialis w stosunku do art. 495 kodeksu cywilnego, stąd nie można zgodzić się z kategorycznym stwierdzeniem bez żadnych zastrzeżeń, że przepis ten jest stosowany do umów o usługi turystyczne. Właśnie z art. 14 ust. 6 wynika inny sposób rozliczenia niż wynikający z art. 495 k.c. Taki sposób rozliczenia wynika między innymi z praktyki (wymuszanej) przez organizatorów turystyki do spełnienia przez klientów swoich świadczeń, zanim swoje świadczenie spełni organizator turystyki. Dostrzegając ją ustawodawca wprowadził omawianą ochronę.

Po trzecie, z ustawy o usługach turystycznych, jak i samej dyrektywy 90/314 wynika, że ustawodawca dopuszcza możliwość pobierania przez organizatora turystyki zapłaty za imprezę turystyczną, jednak świadczenie klienta podlega daleko idącej ochronie. Przejawia się to np. instytucją zabezpieczenia finansowego, jak i – w omawianym zakresie – ochroną na wypadek niemożliwości świadczenia z uwagi na wystąpienie siły wyższej.

Po czwarte, w kontekście art. 14 ust. 6 u.u.t. należy przyjąć, że jeżeli pojawia się siła wyższa, to organizator turystyki jest zmuszony „odwołać” imprezę turystyczną. Jeżeli teraz przyjdzie klient do biura podróży i powie organizatorowi turystyki, że chce zwrot całej wpłaconej kwoty, ponieważ organizator turystyki nie będzie mógł wykonać swojego zobowiązania, to czy organizator turystyki może powiedzieć, że wcale jej nie odwołuje i nie musi zwracać klientowi wpłaconej ceny? Czy taka wykładnia nie prowadzi do absurdu? W przypadku konieczności zmiany istotnych postanowień umowy w ustawie wyraźnie wskazuje się, że organizator turystyki powinien „niezwłocznie o tym powiadomić klienta”. W kontekście ogólnego obowiązku współpracy przy wykonaniu zobowiązania (także zgodnie z zasadami współżycia społecznego), przepisy ustawy o usługach turystycznych m.zd. powinny być interpretowane w ten sposób, że także w przypadku konieczności odwołania imprezy turystycznej z powodu siły wyższej organizator turystyki ma obowiązek niezwłocznego poinformowania o tym klienta i zaproponować mu możliwości wynikające z art. 14 ust. 6 u.u.t. (impreza zastępcza lub zwrot świadczeń).

Po piąte,  w świetle powyższego należy przyjąć, że sposób rozliczenia wskazany w art. 14 ust. 6 u.u.t. (obowiązek zwrotu całej wpłaconej kwoty) powinien znaleźć zastosowanie również w sytuacji, gdy organizator turystyki nie może zrealizować swojego świadczenia z uwagi na wystąpienie siły wyższej. Przemawia za tym wykładnia funkcjonalna tego przepisu. Jeżeli klient jest chroniony w przypadku otrzymanej informacji od organizatora o odwołaniu, to tym bardziej powinien być chroniony gdy organizator o tym go nie informuje.

Po szóste, jeżeli organizator turystyki obiektywnie rzecz biorąc zasadnie przyjmuje, że siła wyższa może ustąpić, co umożliwi wykonanie zobowiązania, to nie ma obowiązku odwoływania imprezy turystycznej, a klient może zrezygnować z niej, przeważnie za zapłatą pewnej sumy (co do wysokości tej sumy mamy już bogate orzecznictwo).

Piotr Cybula