Author Archives: Piotr Cybula

„Egipt” – o praktykach biur podróży i prawach klientów (podsumowanie)

Zacznę od tego, że niemalże każda aktywność człowieka wiąże się z pewnym ryzykiem. W przypadku wyjazdów turystycznych można powiedzieć, że jest to ryzyko generalnie większe niż ryzyko „dnia powszedniego”. W związku z podróżami powstało wiele sposobów aby to ryzyko ograniczać. Jednym z nich, dla wielu osób, jest wyjazd za pośrednictwem biur podróży.

Oczywiście również wyjazdy z biurami podróży wiążą się z ryzykiem o różnym charakterze. Ze względu na pewne praktyki biur podróży, jak również politykę ochrony konsumenta, wprowadzane są różnego rodzaju instrumenty prawne mające na celu ochronę klienta biura podróży.

Na poziomie Unii Europejskiej takim instrumentem ochrony jest przede wszystkim dyrektywa 90/314 w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek. Dyrektywa ta jest instrumentem harmonizacji prawa. Poszczególne państwa członkowskie mają obowiązek jej implementacji (wdrożenia) do swoich wewnętrznych porządków prawnych. Jest to jednocześnie dyrektywa o charakterze minimalnym  – wprowadza ona pewien standard ochrony, który państwa członkowskie powinny przyjąć w swym porządku prawnym. Oczywiście co do zasady państwo członkowskie może wprowadzić regulacje chroniące konsumentów w jeszcze większym stopniu niż przewidziano to w dyrektywie 90/314.

Ten aspekt „harmonizacyjny” jest bardzo istotny w kontekście Egiptu. Ze względu na pewne różnice występujące między poszczególnymi państwami członkowskimi Unii Europejskiej może się okazać, że to co w jednych państwach jest „legalne” w innych może być uznane za praktykę naruszającą prawa konsumentów. W związku z tym należy ostrożnie podchodzić do powielania pewnych sposobów postępowania biur podróży w innych państwach Unii Europejskiej. Należy zawsze odpowiedzieć na pytanie, czy taka praktyka jest również dopuszczalna w świetle prawa polskiego, w szczególności ustawy o usługach turystycznych.

Przed dalszymi uwagami dodam, że w pełni zdaję sobie z trudnego położenia organizatorów turystyki w związku z wyjazdami do Egiptu, zwłaszcza tych, dla których jest to ważny kraj w posiadanej ofercie. Mam pełną świadomość, że sytuacja ta może powodować istotne problemy organizacyjne i finansowe. Jednocześnie jednak nie widzę żadnej okoliczności, która miałaby uzasadniać, że w tym przypadku zastosowanie znajdują jakieś „komunikaty”, czy „rekomendacje”, z pominięciem przepisów prawa polskiego.

W związku z tym, że ryzyko wyjazdów do Egiptu ostatnio zostało zwiększone, w pierwszej kolejności warto przypomnieć o art. 13 ust. 2 ustawy o usługach turystycznych. Zgodnie z tym przepisem:

Organizator turystyki jest obowiązany poinformować klienta o szczególnych zagrożeniach życia i zdrowia na odwiedzanych obszarach oraz o możliwości ubezpieczenia z tym związanego. Dotyczy to także zagrożeń powstałych po zawarciu umowy.

Nie wchodząc w szerszą analizę tego przepisu, w tym miejscu ograniczę się do stwierdzenia, że ustawodawca dopuszcza taką możliwość, że wyjazd turystyczny wiąże się ze „szczególnymi zagrożeniami życia i zdrowia”. Jednocześnie nakłada na organizatora obowiązek poinformowania o tym ryzyku i możliwości ubezpieczenia się z tym związanego. Znamienne, że brak tu przepisu o możliwości bezkosztowej rezygnacji przez klienta, jeżeli takie zagrożenie pojawiło się po zawarciu umowy.

W przypadku, gdy takie „szczególne zagrożenia życia i zdrowia” pojawią się po zawarciu umowy, organizator turystyki może mieć jednak nie tylko obowiązki informacyjne. Takie zagrożenia mogą bowiem wywoływać istotny wpływ na możliwość wykonania przez organizatora turystyki świadczeń zgodnie z ustaleniami wynikającymi z umowy. Sytuacja ta uregulowana jest w art. 14 ust. 5-7 ustawy o usługach turystycznych.

Zgodnie z art. 14 ust. 5:

Organizator, który przed rozpoczęciem imprezy turystycznej jest zmuszony, z przyczyn od niego niezależnych, zmienić istotne warunki umowy z klientem, z zastrzeżeniem art. 17, powinien niezwłocznie o tym powiadomić klienta. W takiej sytuacji klient powinien niezwłocznie poinformować organizatora, czy:

1)  przyjmuje proponowaną zmianę umowy albo

2)  odstępuje od umowy za natychmiastowym zwrotem wszystkich wniesionych świadczeń i bez obowiązku zapłaty kary umownej”.

Pojawia się pytanie, co ten przepis oznacza w praktyce w kontekście wyjazdów do Egiptu. Moim zdaniem, wynika z niego, że jeżeli organizator turystyki już wie, że np. ze względu na jakieś zamieszki nie jest w stanie zorganizować jakiejś części programu wycieczki, to nie może pozostawić tego bez przekazania klientowi jakiejkolwiek informacji, ale właśnie powinien poinformować o tym klienta w sposób określony w powyższym przepisie.

Przykładowo, jeżeli jakiś hotel został zburzony, to organizator turystyki ma obowiązek o tym niezwłocznie poinformować klienta. Podobnie np. jeżeli w programie wyjazdu do Egiptu było zwiedzanie Kairu i znajdujących się tam muzeów w sytuacji, gdy wiadomo jest, że wyjazd turystów w tym dniu nie będzie możliwy, a muzea będą zamknięte.

Z tego powodu moim zdaniem na pewnym nieporozumieniu polega komunikat Polskiej Izby Turystyki. Organizacja ta w komunikacie z 17 sierpnia 2013 r. poinformowała, że:

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaostrzyło 16.08. br. rekomendację dotyczącą podróży do Egiptu. W związku z tym Polska Izba Turystyki zaleca organizatorom turystyki aby proponowali klientom, którzy nie chcą podróżować nad Morze Czerwone, wyjazdy do innych krajów. Rekomendacja ta dotyczy wylotów w najbliższych dniach. Decyzje w tym zakresie organizatorzy imprez podejmują indywidualnie. Prawie wszyscy wprowadzili już wewnętrzne procedury w tej sprawie.

Zasadniczym bowiem pytaniem, przed którym powinien stać każdy organizator turystyki mający takie umowy, było pytanie, czy był w stanie zrealizować umowy zgodnie z ich treścią. Jeżeli wiedział, że nie będzie to możliwe, wówczas zastosowanie powinny znaleźć przepisy art. 14 ust. 5-7, tj. organizator turystyki powinien poinformować klienta o zmianach umowy albo imprezę turystyczną odwołać. Znamienne jest, że w rekomendacji tej nie ma ani słowa o jakichkolwiek przepisach prawnych, a przecież sytuacja ta została uregulowana przez ustawę o usługach turystycznych. Nie ma też informacji o tym, jak należy odnieść się do tego, czy wyjazdy te mają być proponowane bez dodatkowych kosztów, czy też organizator turystyki w przypadku różnicy ceny może żądać dopłaty.

W przypadku poinformowania klienta o zmianie istotnych postanowień umownych, jak wynika z art. 14 ust. 6 klient może wybrać albo zwrot wszystkich wniesionych świadczeń albo też wybrać uczestnictwo w imprezie zastępczej o tym samym lub wyższym standardzie, chyba że zgodzi się na imprezę o niższym standardzie za zwrotem różnicy w cenie. Ponadto może żądać odszkodowania (za wyjątkiem wystąpienia dwóch okoliczności o których mowa w art. 14 ust. 7, o czym będzie dalej).

W związku z powyższym powstaje pytanie, czy biura podróży w praktyce informowały o konieczności zmiany istotnych postanowień umownych, a jeśli tak, to czy zgodnie z powyższymi przepisami. Wydaje się, że nie do rzadkości należały sytuacje, gdy takie informacje nie pojawiały się w ogóle, a organizatorzy turystyki liczyli, że to klienci będą rezygnować sami z umowy obawiając się niebezpieczeństw związanych z takim wyjazdem. Moim zdaniem taka praktyka nie jest prawidłowa.

W pewnym momencie wiele biur podróży postanowiło jednak wyjazdy odwołać. W takim przypadku klient ma prawa podobne jak w sytuacji propozycji zmiany jego umowy. Zgodnie z art. 14 ust. 6, jeżeli organizator turystyki odwołuje imprezę turystyczną z przyczyn niezależnych od klienta, klient ma prawo, według swego wyboru:  uczestniczyć w imprezie zastępczej o tym samym lub wyższym standardzie, chyba że zgodzi się na imprezę o niższym standardzie za zwrotem różnicy w cenie albo żądać natychmiastowego zwrotu wszystkich wniesionych świadczeń.

Z dostępnych na stronach internetowych komunikatów wynika, że wiele biur podróży stwarza klientom możliwość wyboru wycieczki np. z aktualnego katalogu i z aktualnymi cenami. Istotne jest to, że w przypadku gdy cena nowej wycieczki jest wyższa niż cena odwołanej wycieczki do Egiptu, biuro podróży żąda dopłaty. I tu pojawia się pytanie, czy takie żądania są uzasadnione? Z ustawy o usługach turystycznych wynika, że zmiana ceny może nastąpić tylko w przypadku gdy impreza zastępcza jest o niższym standardzie. Wówczas cena powinna być obniżona. W przypadku natomiast gdy impreza turystyczna jest o tym samym lub wyższym standardzie organizator turystyki nie powinien żądać dopłaty. Co najwyższej – jak sądzę – za dopuszczalną mogłaby być uznana sytuacja gdy organizator turystyki proponuje klientowi imprezę zastępczą o tym samym standardzie, a klient wiedząc, że organizator ma także imprezy turystyczne o wyższym standardzie proponuje, że dopłaci za ten podwyższony standard. Wydaje się jednak, że taka sytuacja w praktyce rzadko zachodzi odnośnie do odwołanych wyjazdów do Egiptu.

Warto dodać, że wyjazdy do Egiptu były od dłuższego czasu tańsze niż np. do Hiszpanii, czy Grecji. Dodatkowo ostatnie wypadki spowodowały czasem dodatkowe obniżki cen. Do tego jeszcze można dodać, że czasem klienci zawierali umowy z cenami last minute czy first minute. W świetle tego nie trzeba nikogo przekonywać, że znalezienie „podobnej” imprezy turystycznej o zbliżonej cenie o tym samym standardzie jest niezwykle trudne, a wielu przypadkach wręcz niewykonalne. Oczywiście w tym zakresie należałoby dokonać szczegółowej analizy cen, co jak sądzę dokonało już wielu turystów, których wyjazdy zostały odwołane (byłbym wdzięczny za Państwa uwagi w tym zakresie).

Podsumowując ten fragment – to co z pozoru wydaje się korzystne dla klienta, a więc odwołanie jego wyjazdu i zwrot wpłaconych pieniędzy z możliwością „zakupu” nowej wycieczki z oferty biura podróży, w wielu przypadkach może oznaczać działanie niezgodne z art. 14 ust. 6 ustawy o usługach turystycznych, z którego wynika, że zastępcze imprezy turystyczne powinny być o tym samym lub wyższym standardzie, a ustawa nie wspomina o dopłatach.

Pojawia się też pytaniem, czy w przypadku gdy klient odstąpił od umowy w związku ze zmianą istotnych postanowień umownych albo gdy organizator turystyki odwołał imprezę turystyczną,  klient może żądać odszkodowania? Także i ta kwestia została wyraźnie uregulowana w ustawie o usługach turystycznych. Jak wynika z art. 14 ust. 7, w takich sytuacjach klient może dochodzić odszkodowania za niewykonanie umowy, chyba że odwołanie imprezy turystycznej nastąpiło z powodu: 1)  zgłoszenia się mniejszej liczby uczestników niż liczba minimalna określona w umowie, a organizator powiadomił o tym klienta na piśmie w uzgodnionym terminie;  2)  siły wyższej.

Nie słyszałem, aby w związku z ostatnimi wypadkami którykolwiek organizator turystyki odwołał wyjazd do Egiptu z uwagi na zgłoszenie się mniejszej liczby uczestników niż liczba minimalna określona w umowie. Organizatorzy turystyki nie powołują się też wyraźnie na „siłę wyższą”. W wielu przypadkach powołanie się na siłę wyższą moim zdaniem nie będzie możliwe. Inny problem z odwołanymi wyjazdami do kwestia okresu, w którym wyjazdy zostały odwołane. Jeżeli biuro podróży już dzisiaj odwołuje wyloty np. włącznie z październikiem, to trudno przekonująco przyjąć, że odwołanie to nastąpiło z uwagi na siłę wyższą.

Dodam jeszcze, że niektóre komunikaty biur podróży trudno traktować poważnie. Jak bowiem inaczej można ocenić sytuację biura podróży, który zawiera z klientem umowę 19 sierpnia (a więc po komunikacie MSZ z 16 sierpnia – z ostrzeżeniem „Nie podróżuj”), a następnie za kilka dni na dzień przed wyjazdem wieczorem sms-em klienta informuje o odwołaniu wyjazdu?

W świetle powyższego wydaje się, że niektóre biura podróży stosują praktyki w sposób ewidentny sprzeczne z przepisami ustawy o usługach turystycznych. Ich stosowanie może oznaczać nie tylko występowanie przez klientów z roszczeniami odszkodowawczymi (co może być powiązane z utratą zaufania), ale także z podjęciem działań np. przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w związku z podejrzeniem stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. W przypadku podjęcia takich działań i uznania, że w praktyce biuro podróży np. bezprawnie żądało dopłat w związku z oferowanymi „imprezami zastępczymi” albo twierdziło a priori, że w takich sytuacjach klient nie może żądać odszkodowania, może się to wiązać z karami finansowymi nawet do 10% obrotu z roku poprzedniego.

Czy warto ryzykować?

dr Piotr Cybula, radca prawny

Cytat dnia – minister Katarzyna Sobierajska o wyjazdach o Egiptu (wypowiedź z lutego 2013 r.)

Minister Katarzyna Sobierajska podkreśliła, że Egipt pomimo politycznych zmian, które czasami przyjmują charakter lokalnego niepokoju jest dla turystów polskich bardzo interesującą ważną destynacją turystyczną i pozostanie nią nadal.

Źródło: Delegacja Egiptu w MSiT – komunikat MSiT z 20 lutego 2012 r.

Obrazek

Czy zwiedzanie może być „płatne” a jednocześnie za „za z dobrowolną ofiarą”?

„Rzeczpospolita” o pozwie złożonym przeciwko Skarbowi Państwa

„Rzeczpospolita” w artykule pt. Skarb Państwa zapłaci za złe prawo w turystyce? przedstawia sprawę pozwu złożonego przeze mnie przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalnością jednego z biur podróży.

Sprawę tę przedstawiłem wcześniej na blogu we wpisie pt. “Pierwszy pozew przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalnością biura podróży”.

dr Piotr Cybula, radca prawny

Czy ustawa o usługach turystycznych obowiązuje (biura podróży a wyjazdy do Egiptu)?

Takie pytanie zadaję sobie śledząc od piątku sytuację w Egipcie i praktykę wielu biur podróży.

Ustawa oczywiście obowiązuje, ale wiele biur podróży zdaje się działać jakby nie obowiązywała – nie informują klientów o konieczności zmiany umowy, czy o odwołaniu imprezy turystycznej, nie proponują klientom imprez turystycznych o tym samym lub wyższym standardzie, zaprzeczają, że w przypadku gdy organizator turystyki odwołuje imprezę turystyczną klient może żądać także odszkodowania, chyba że występuje jedna z dwu okoliczności wskazanych w art. 14 ust. 7 u.u.t.

Szerzej o tej sytuacji w kolejnym wpisie.

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Dziennik Gazeta Prawna” o pozwie złożonym przeciwko Skarbowi Państwa

„Dziennika Gazeta Prawna” na pierwszej stronie pisze dzisiaj o złożonym przeze mnie pozwie przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalnością jednego z biur podróży.

Artykuł pt. Nie było wakacji? Niech rząd płaci dostępny jest również na stronie internetowej czasopisma.

Sprawę tę przedstawiłem wcześniej na blogu we wpisie pt. “Pierwszy pozew przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalnością biura podróży”.

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Wiadomości Turystyczne” o pozwie złożonym przeciwko Skarbowi Państwa

W najnowszym numerze „Wiadomości Turystycznych„, który ma ukazać się w piątek, na pierwszej stronie opublikowany jest artykuł pt. „Skarb Państwa pozwany za Summerelse„.

W artykule tym przedstawiona została sprawa pozwu, który skierowałem w stosunku do Skarbu Państwa w związku z niewypłacalnością jednego z biur podróży i nieotrzymaniem jakiegokolwiek zwrotu z zabezpieczenia finansowego posiadanego przez to biur podróży. Sprawę tę przedstawiłem wcześniej na blogu we wpisie pt. „Pierwszy pozew przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalnością biura podróży”.

dr Piotr Cybula, radca prawny

Ministerstwo Sportu i Turystyki dezinformuje w sprawie sytuacji w Egipcie

Na „pierwszej” stronie internetowej Ministerstwa Sportu i Turystyki znajduje się komunikat pt. Informacja dla podróżujących do Egiptu. Komunikat ten pochodzi z 16 sierpnia 2013 r.

Data i miejsce tego komunikatu, sugerują, że jest to ostatni komunikat MSZ z 16 sierpnia. Komunikat ten zaostrzał wcześniejsze rekomendacje. W poprzednim komunikacie z 14 sierpnia MSZ zalecał: „ostrzegamy przed podróżą”. W komunikacie z 16 sierpnia mamy już „nie podróżuj”. Zmiana bardzo istotna.

Okazuje się jednak, że wbrew tej sugestii MSiT nie dokonało na swojej stronie aktualizacji komunikatu MSZ z 16 sierpnia i w dalszym ciągu MSiT przekazuje jako aktualny komunikat z 14 sierpnia 2013 r. Czytamy tam:

(…) Ministerstwo Spraw Zagranicznych kategorycznie odradza wszelkie podróże do Kairu i innych dużych aglomeracji miejskich Egiptu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca w szczególności unikanie miejsc publicznych: bazarów, muzeów, centrów handlowych.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznaje jednocześnie za możliwe z punktu widzenia bezpieczeństwa obywateli wyjazdy zorganizowane z Polski do egipskich ośrodków turystycznych nad Morzem Czerwonym. Osobom przebywającym w kurortach MSZ ponownie kategorycznie odradza wszelkie wyjazdy indywidualne i grupowe poza ośrodki turystyczne na terenie Egiptu.

Tymczasem w aktualnym komunikacie MSZ z 16 sierpnia wskazuje się:

W związku z sytuacją bezpieczeństwa w Egipcie i możliwością wystąpienia realnych zagrożeń dla bezpieczeństwa obywateli polskich, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróże do Egiptu.

Dodam, że na „oficjalnej stronie rzecznika Ministerstwa Sportu i Turystyki” na Facebook’u 16 sierpnia dokonany został jeden (jak na razie ostatni) wpis o następującej treści:

Mamy kolejny medal! Gratulacje dla Anity Włodarczyk za zdobycie srebra MŚ w Moskwie „.

A już myślałem, że MSiT jeśli chodzi o politykę informacyjną niczym mnie nie zaskoczy… Długi weekend?

dr Piotr Cybula, radca prawny

Czy Prezes Polskiej Izby Turystyki jest konsekwentny wydając rekomendację w sprawie Egiptu?

W związku z zaistniałą sytuacją w Egipcie 14 sierpnia 2013 r. MSZ wydał komunikat w którym ostrzegał przed podróżami do Egiptu. Komunikat brzmiał: „ostrzegamy przed podróżą”.

W piątek w godzinach przedpołudniowych o sytuacji w Egipcie i prawach klientów wypowiadał się na antenie TVN CNBC Paweł Niewiadomski – Prezes Polskiej Izby Turystyki. Na pytanie odnoszące do skutków komunikatu MSZ i jego ewentualnych konsekwencji wypowiedział się w następujący sposób:

TVN CNBC: Czy jeśli turyści czują się zagrożeni, czy przysługuje im prawo odwołania wycieczki w takiej sytuacji, w takiej sytuacji które teraz jest w Egipcie, jakie mają prawo?

Paweł Niewiadomski: W sytuacji kiedy nie ma zalecenia dotyczącego kategorycznego odradzenia klientom czy Polakom do podróżowania do miejscowości wypoczynkowy w Hurghadzie i Szarm el-Szejk takiej możliwości nie ma.

TVN CNBC: Jeśli pojawi się taki komunikat rozumiem  na stronie MSZ,  bo o tym rozmawiamy, że MSZ odradza albo nawet nawołuje do powrotu do kraju to wtedy będzie można odwoływać wycieczki i będą zwracane pieniądze?

Paweł Niewiadomski: Taka sytuacja będzie miała miejsce.

W piątek 16 sierpnia 2013 r. około g. 16 pojawiła się aktualizacja komunikatu. MSZ zaostrzyło go. W komunikacie tym czytamy:

W związku z sytuacją bezpieczeństwa w Egipcie i możliwością wystąpienia realnych zagrożeń dla bezpieczeństwa obywateli polskich, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróże do Egiptu.

Ogólny komunikat „ostrzegamy przed podróżą” został zmieniony na „nie podróżuj”.

Polska Izba Turystyki wydała wczoraj rekomendację w sprawie sytuacji w Egipcie. Czytamy w niej:

Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaostrzyło 16.08. br. rekomendację dotyczącą podróży do Egiptu. W związku z tym Polska Izba Turystyki zaleca organizatorom turystyki aby proponowali klientom, którzy nie chcą podróżować nad Morze Czerwone, wyjazdy do innych krajów. Rekomendacja ta dotyczy wylotów w najbliższych dniach.

W innym miejscu czytamy:

Polska Izba Turystyki krytykuje przekaz Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie Egiptu. MSZ odradza podróże nad Morze Czerwone, ale jednocześnie zapewnia, że Polacy są tam bezpieczni – to wprowadza zamieszanie.

Tam też Prezes PIT wskazuje:

Z jednej strony jest zalecenie, by nie podróżować do Egiptu, a z drugiej strony jest stwierdzenie, że klienci, którzy przebywają w kurortach, są bezpieczni – podkreślił prezes Izby Paweł Niewiadomski.

W Polskich przepisach nie ma bezpośredniego związku między rekomendacją MSZ „nie podróżuj”, a tym, czy organizator ma obowiązek, czy też nie realizować usługi. To jest problem, nad którym należałoby się zastanowić – ocenił. Jak dodał, „jest to sytuacja dwuznaczna”.

Dla mnie komunikat MSZ odnośnie tej kwestii jest jednoznaczny – MSZ odradza takie wyjazdy. O to pytał dziennikarz TVN CNBC Prezesa PIT w piątek i uzyskał jednoznaczną odpowiedź…

Na odrębną analizę zasługuje sama rekomendacja. M.zd. jest ona z założenia „kulawa„, gdyż zupełnie pomija podstawowe pytanie – czy organizator turystyki jest w stanie wykonać usługi określone w umowie. Jeżeli jest zmuszony zmienić istotne postanowienia umowy (np. nie może zapewnić jakiejś dodatkowej wycieczki określonej w umowie) lub też nawet jest zmuszony odwołać imprezę turystyczną, to prawa klientów określa ściśle art. 14 ust. 5-7 ustawy o usługach turystycznych. W szczególności z przepisów tych wynika, że o takich okolicznościach organizator turystyki powinien niezwłocznie poinformować klientów, którym przysługują określone prawa.

dr Piotr Cybula, radca prawny

Ps. pytanie to 20 sierpnia 2013 r. dwukrotnie zadałem na stronie Polskiej Izby Turystyki na Facebook’u; wpisy zostały dwukrotnie usunięte, a moje komentarze zablokowane

Obrazek

[ojciec też człowiek]

[ojciec też człowiek]