Min. Joanna Mucha o ograniczonym stopniu funkcjonowaniu kontroli zarządczej w MSiT

Na stronie internetowej BIP MSiT dostępne jest oświadczenie minister Joanny Muchy na temat funkcjonowania kontroli zarządczej w Ministerstwie Sportu i Turystyki w roku 2012. Pani minister oświadcza w nim m.in.:

Jako osoba odpowiedzialna za zapewnienie funkcjonowania adekwatnej, skutecznej i efektywnej kontroli zarządczej, tj. działań podejmowanych dla zapewnienia realizacji celów i zadań w sposób zgodny z prawem, efektywny, oszczędny i terminowy, a w szczególności zapewnienia:

– zgodności działalności z przepisami prawa oraz procedurami wewnętrznymi,

– skuteczności i efektywności działania,

– wiarygodności sprawozdań,

– ochrony zasobów,

– przestrzegania i promowania zasad etycznego postępowania,

– efektywności i skuteczności przepływu informacji,

– zarządzania ryzykiem,

oświadczam, że w kierowanych przeze mnie działach administracji rządowej kultura fizyczna oraz turystyka w ograniczonym stopniu funkcjonowała adekwatna, skuteczna i efektywna kontrola zarządcza.

NIKt chyba nie jest zaskoczony.

Piotr Cybula

Projekt rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki zmieniającego rozporządzenie w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie

Na stronie internetowej BIP MSiT pojawił się projekt rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki zmieniającego rozporządzenie w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie.

Jak wskazuje się w uzasadnieniu projektu, różnice między dotychczasowym a proponowanym stanem prawnym w zakresie regulacji to zniesienie w hotelach i motelach wszystkich kategorii wymogu posiadania wyznaczonych jednostek mieszkalnych dla palących przy jednoczesnym zastąpieniu wymogu dla hoteli i moteli wszystkich kategorii co do wyposażenia w popielniczkę jednostek mieszkalnych wyznaczonych dla palących wymogiem wyposażenia w popielniczkę jednostek mieszkalnych wyznaczonych dla palących, o ile przedsiębiorca wyznaczy w swoim obiekcie taką jednostkę.

Piotr Cybula

Wpadka Jacka Pałkiewicza, czyli co radzi znany podróżnik

W sobotę przeczytałem opublikowany w „Rzeczpospolitej” artykuł pt. Letni koszmar zamiast urlopu, który – jak można przeczytać – ma trzech autorów: Jacka Pałkiewicza, Marka Kozubal oraz Janinę Blikowską.

Wśród wielu informacji znajdują się tam również porady odnośnie tego, jak powinien zachować się turysta w przypadku sporu z biurem podróży. Możemy tam m.in. przeczytać:

Jeżeli biuro podróży nie chce uznać reklamacji, trzeba zgłosić sprawę do Polskiej Izby Turystyki, wojewody, który wydał koncesję, lub do sądu – radzi Jacek Pałkiewicz.

Po pierwsze, co jeszcze budzi najmniejsze wątpliwości, trudno zrozumieć, dlaczego klient biura podróży ma „zgłosić sprawę do Polskiej Izby Turystyki„. Przypomnieć należy, że przynależność biura podróży do tej organizacji nie jest obowiązkowa, a oprócz niej istnieją również inne, prowadzące co do istoty podobną działalność (np. Izba Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej). Dlaczego więc odsyła się każdego klienta biura podróży do tej jednej organizacji? Trudno zrozumieć. Jeśli chodzi o samą Polską Izbę Turystyki i jej działania w takich przypadkach to tematu tego nie będę w tym miejscu rozwijał. Nadmienię tylko, że w sprawie klienta jednego z biur podróży czekam na odpowiedź tej organizacji na przesłane pytanie od listopada ubiegłego roku.
Gdyby tu chodziło o tylko tę kwestię, sprawy bym nie poruszał. Przede wszystkim chodzi jednak o dwie kolejne kwestie.

Po drugie, proponuje się zgłosić sprawę do „wojewody„. Jak można się jedynie domyślać, doszło do pomieszania wojewody z marszałkiem województwa. Należące do wojewody zadania wynikające z ustawy o usługach turystycznych marszałek województwa przejął z dniem… 1 stycznia 2006 r., a więc ponad 7 lat temu. Pominę w tym miejscu problem możliwych działań marszałka województwa w przypadku otrzymania takiej „skargi”, gdyż jest to sprawa bardziej sporna.

Po trzecie, jeszcze bardziej „historycznie” przedstawia się sprawa koncesji. Rzeczywiście, na gruncie pierwotnego tekstu ustawy o usługach turystycznych do rozpoczęcia prowadzenia działalności jako organizator turystyki należało uzyskać koncesję. Już na mocy ustawy nowelizacyjnej z 1999 r. koncesja została zmieniona na zezwolenie, a na mocy kolejnej nowelizacji z 2004 r. zezwolenie zostało zastąpione wymogiem uzyskania wpisu w rejestrze działalności regulowanej (rejestrze organizatorów turystyki i pośredników turystycznych).

Wydaje się więc, że rzecz wymaga pewnego sprostowania.

Piotr Cybula

Dr Marek Porzycki o pomyśle na walkę z nielegalnym off-roadem – artykuł w „Rzeczpospolitej”

Na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” pojawił się artykuł autorstwa dr Marka Porzyckiego pt. Jedziesz quadem przez las? Uważaj, bo go stracisz.

Przedstawiono w nim koncepcję zaostrzenia kar za naruszenia prawa związane z nielegalnym off-roadem, która wcześniej zaprezentowana została na majowej konferencji zorganizowanej w Krakowie przez Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK i Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Konkretna propozycja legislacyjna wraz z artykułem przedstawiającym szerzej tę koncepcję dostępne są na stronie: “Prawo wykroczeń i prawo karne jako instrument zwalczania nielegalnego off-roadu – czy wskazane jest zaostrzenie przepisów?” – projekt dr. M. Porzyckiego i mgr O. Sharvan.

Piotr Cybula

„Unijna dyrektywa sobie, państwo polskie – sobie” – artykuł w „Rzeczpospolitej”

Na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” (w dodatku branżowym „Turystyka”) pojawił się dzisiaj mój artykuł pt. Unijna dyrektywa sobie, państwo polskie – sobie.

Dotyczy on problematyki nieprawidłowego wdrożenia w Polsce prawa unijnego na wypadek niewypłacalności organizatora turystyki, a w szczególności sytuacji klientów biur podróży Blue Rays Sp. z o.o. i Oriac Polska Sp. z o.o. – Summerelse.

Został on przygotowany w oparciu o wcześniejszy wpis zamieszczony na blogu.

Piotr Cybula

Dr Dominik Wolski o obowiązku przewodnickim na obszarze parku narodowego obejmującego tereny górskie

„Obowiązujące obecnie regulacje z zakresu bezpieczeństwa w górach nie dają podstawy do wydania rozporządzenia wprowadzającego obowiązek przewodnicki w stosunku do określonych kategorii turystów, wzorem obowiązującego do dnia 16 X 2012 r. rozporządzenia w sprawie warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach. Jednak przepisy ustawy o ochronie przyrody, zwłaszcza w kontekście przyznania statusu osoby prawnej parkowi narodowemu i tym samym zwiększenia zakresu samodzielności tej jednostki, wydają się umożliwiać wydanie odpowiedniego zarządzenia w oparciu o art. 8e ust. 1 u.o.p. Wprowadzenie tego rodzaju obowiązku w drodze zarządzenia dyrektora parku narodowego nie może być jednak wyrazem swobodnego uznania. Konieczne jest przeprowadzenie odpowiednich analiz obrazujących wpływ obecności przewodnika turystycznego na realizację głównego celu, dla którego park narodowy został utworzony, czyli ochrony zasobów przyrodniczych znajdujących się na jego obszarze”.

D. Wolski, Obowiązek przewodnicki na obszarze parku narodowego obejmującego tereny górskie, [w:] P. Cybula (red.) Prawne aspekty bezpieczeństwa w górach – turystyka, rekreacja, sport, Kraków 2013, s. 108

Prognozy na ministerstwo

W mediach zaczynają być publikowane pewne prognozy dotyczące tego, kto będzie kierował poszczególnymi ministerstwami po zbliżających się wyborach.

Te, z którymi zapoznałem się, mają jedną rzecz wspólną jeśli chodzi o Ministerstwo Sportu i Turystyki. Konsekwentnie mamy: Ministerstwo Sportu i Ministra Sportu.

Czy dziennikarze zauważą też inny obszar działalności tego ministerstwa?

Sprawa klientów Blue Rays Sp. z o.o. i Oriac Polska Sp. z o.o. – Summerelse, czyli dlaczego nasze władze sugerują kuriozalne dochodzenie roszczenia?

Klienci biur podróży Blue Rays Sp. z o.o. i Oriac Polska Sp. z o.o. – Summerelse mają już „jasną sytuację” jeśli chodzi o możliwość odzyskania przez nich zwrotu wpłaconej ceny za imprezę turystyczną (klienci innych upadłych biur podróży czekają jeszcze na „ostateczną” odpowiedź). Jakiś czas temu pojawił się na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego komunikat, z którego wynika m.in, że:

W związku z brakiem uregulowań prawnych dotyczących sytuacji, kiedy środki z umowy gwarancji okażą się niewystarczające, Marszałek Województwa Mazowieckiego, pismami z 8 października 2012 r. i 23 października 2012 r., wystąpił do Ministra Sportu i Turystyki o wskazanie, w jaki sposób poszkodowani klienci, mogą dochodzić zwrotów wniesionych wpłat, które gwarantuje im art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych.

Minister sportu i turystyki pismem z 24 grudnia 2012 r. poinformował, że poszkodowani klienci mogą dochodzić swoich roszczeń bezpośrednio od organizatora turystyki na zasadach ogólnych dotyczących dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, a także mogą zgłosić swoje roszczenia w stosunku do upadłego biura podróży w ramach postępowania upadłościowego w oparciu o przepisy ustawy – Prawo upadłościowe.

W związku z powyższym, roszczenia złożone przez poszkodowanych klientów biur Blue Rays Sp. z o.o. i Oriac Polska Sp. z o.o. – Summerelse nie mogą być zaspokojone ze środków z umowy gwarancji ubezpieczeniowej, gdyż zostały one wyczerpane. Zwrotu należnych kwot klienci mogą dochodzić od ww. organizatorów turystyki na drodze sądowej z powództwa cywilnego lub w przypadku ogłoszenia przez sąd upadłości likwidacyjnej – z masy upadłości spółki.

W tych okolicznościach warto wskazać na następujące kwestie:

Po pierwsze, reforma systemu zabezpieczenia finansowego biur podróży z 2010 r. miała doprowadzić do tego, że podobne sytuacje jak wskazana wyżej już się nie powtórzą. Klient miał mieć zapewniony zwrot pełnej wpłaconej kwoty tytułem przedpłaty. Taki czytelny komunikat przedstawiło wówczas Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Po drugie, ochrona klienta w tym aspekcie wynika z dyrektywy 90/314. Z punktu widzenia prawa unijnego – mówiąc ogólnie – nie jest dopuszczalna sytuacja polegająca na tym, że klient nie otrzymuje zwrotu wpłaconej organizatorowi kwoty  w przypadku ogłoszenia przez niego upadłości.

Po trzecie, w jakiś sposób naszym władzom udało się przekonać Komisję Europejską, że system wprowadzony w 2010 r. zapewnia ochronę na poziomie wynikającym z dyrektywy 90/314. Po roku ubiegłym nikogo nie trzeba przekonywać, że tak nie jest. Z tego punktu widzenia można ponownie oczekiwać podjęcia działań ze strony Komisji Europejskiej (tym razem już może bardziej „skutecznych”).

Po czwarte, odsyłanie w tych okolicznościach poszkodowanych klientów na drogę ogólnego postępowania cywilnego we wskazany wyżej sposób powiedziałbym, że jest pewnym nadużyciem ze strony naszych władz. Świadczy to albo o niezrozumieniu mechanizmów prawa unijnego, albo o złej woli i oczekiwaniu, że podobnie jak wcześniej „jakoś się uda”. Oczywiście tego rodzaju działania są możliwe, ale 1) w praktyce nie zapewnią klientowi odpowiedniej ochrony; 2) istnieje zobowiązanie naszego państwa wynikające z prawa unijnego, które powoduje, że nasze państwo powinno wprowadzić inny mechanizm ochrony. Takie postawienie więc sprawy powiedziałbym, że ma niewiele wspólnego w budowaniu zaufania obywatela do państwa. 

Po piąte, z orzecznictwa ETS/TSUE wynika, że w takich sytuacjach co do zasady poszkodowany konsument może żądać odszkodowania od Skarbu Państwa danego państwa członkowskiego, które wdrożyło dyrektywę 90/314 w sposób nieprawidłowy. Z prawa unijnego wynika właśnie w takich sytuacjach, że w przypadku nieprawidłowego wdrożenia odpowiedniej ochrony klient ma prawo żądać odszkodowania z tego tytułu od swojego państwa.

Nie słyszałem, aby jakiś przedstawicieli naszych władz przeprosił poszkodowanych klientów za zaistniałą sytuację, a jest przecież za co. Zamiast tego próbuje się przekonać klientów, że winni są przedsiębiorcy, a  MSiT dba o jak najlepszą ochronę klientów.

Często wskazuje się, że początkiem rozwoju prawa konsumenckiego było stwierdzenie prezydenta Johna Kennedy’ego w Konresie USA: „Wszyscy jesteśmy konsumentami”. Obecnie mam wrażenie, że MSiT pod hasłem „Wszyscy jesteśmy turystami” próbuje uchylić się od politycznej odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Jurysta” KSSiP bez wpisu do ewidencji obiektów noclegowych

Przedwczoraj pisałem o obiekcie „Jurysta„, który prowadzony jest przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury (Czy wiecie, że Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury może Wam zorganizować grilla lub bankiet z DJ-em?).

Zapowiadałem wówczas poruszenie aspektu tej działalności z punktu widzenia przepisów ustawy o usługach turystycznych.

Z ofertą noclegową tego ośrodka można zapoznać się m.in. na stronach: eholiday.pl, noclegi.interia.pl, czy meteor-turystyka.pl.

Niewątpliwie obiekt ten świadczy usługi hotelarskie w rozumieniu powyższej ustawy. Zgodnie z art. 3 pkt 8 u.u.t. usługi hotelarskie to „krótkotrwałe, ogólnie dostępne wynajmowanie domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych, a także miejsc na ustawienie namiotów lub przyczep samochodowych oraz świadczenie, w obrębie obiektu, usług z tym związanych”. Jednocześnie nie jest to obiekt hotelarski w rozumieniu tej ustawy. Wydaje się więc, że powinien być zgłoszony do ewidencji obiektów świadczących usługi hotelarskie prowadzonej w tym przypadku przez burmistrza Władysławowa. Wczoraj jednak otrzymałem poniższą informację z tego urzędu:

W odpowiedzi na maila z dnia 12.05.2013 r. w sprawie udzielenia informacji dot. obiektu turystycznego- „Jurysta” zlokalizowanego przy ul. Rozewskiej 44 w Jastrzębiej Górze, w imieniu Burmistrza Miasta Władysławowa informuję, że w ewidencji innych obiektów świadczących usługi hotelarskie prowadzonej przez tut. organ na podstawie art. 38 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz. U.04.223.2268) pod wskazanym wyżej adresem nie dokonano zgłoszenia obiektu, w których świadczone są usługi hotelarskie.

Wczoraj wystąpiłem do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury o wyjaśnienie przyczyny braku zgłoszenia tego obiektu do wskazanego wyżej organu.

Piotr Cybula

RP: Parkowanie w miastach płatne również w soboty, niedziele i święta?

Jak podaje dzisiaj Rzeczpospolita, rząd szykuje rewolucję dla kierowców. Samorządy będą mogły dowolnie ustalać stawki za parkowanie. Może się okazać, że płatny będzie postój nawet w nocy i w święta.

Więcej w artykule: Drożej za parkowanie.