PIT o niewłaściwym implementowaniu dyrektywy 90/314 (zabezpieczenie finansowe organizatorów turystyki)

W komentarzu do artykułu o Turystycznym Funduszu Ubezpieczeniowym na stronie Polskiej Izby Turystyki (Facebook) pojawiło się stwierdzenie:

W dalszym ciągu nie wiadomo z czego pokrywać, w razie bankructwa touroperatora, zwrot wszystkich pieniędzy poszkodowanym klientom. Pamiętajmy, że nakazuje to dyrektywa unijna, która nie jest właściwie implementowana do polskiego prawa.

Fakt, że art. 7 dyrektywy nie został we właściwy sposób implementowany m.zd. jest oczywisty. Cieszy, że PIT inaczej niż polskie władze (Ministerstwo Sportu i Turystyki, Ministerstwo Finansów, sądy w niektórych wyrokach) zajmuje w tej mierze tak stanowcze stanowisko. Trochę inaczej oceniam już pomysł PIT aby z reformą zabezpieczenia finansowego organizatorów turystyki czekać do nowej ustawy o usługach turystycznych. Taki postulat może sprawiać wrażenie odkładania problemu na bliżej nieokreślony czas, a potrzeba dostosowania do prawa unijnego jest pilna.

Piotr Cybula

 

 

 

Czy rzecznik ministerstwa sportu i turystyki interesuje się turystyką?

W opublikowanym wczoraj artykule w „Rzeczpospolitej” pt. Koniec Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego pojawia się następujący fragment:

Nie znamy jeszcze przyczyn, dla których rada ministrów nie zgodziła się nadać biegu projektowi. W centrum prasowym rządu odesłano nas do rzecznika prasowego Ministerstwa Sportu i Turystyki Katarzyny Kochaniak. Ona jednak też nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie.

Przy tej okazji postanowiłem sprawdzić (kolejny raz) czy problematyka turystyki pojawia na oficjalnej stronie rzecznika MSiT na Facebooku. Już kilka razy zwracałem uwagę, że na tej stronie – jakby nie było oficjalnej Ministerstwa Sportu i Turystyki – problematyka turystyki jest bardzo marginalizowana. Było tak w czasie gdy ministrem była Joanna Mucha, jest tak obecnie kiedy ministrem jest Andrzej Biernat. Ograniczając się do czasów tego ostatniego ministra można byłoby stwierdzić, że w tym okresie warte do zauważenia były trzy wydarzecznia:

1) apel ministra co do bezpieczeństwa nad wodą i w wodzie podczas wakacji (problematyka związana również ze sportem);

2) umowa o współpracy w zakresie turystyki z Mołdawią;

3) wizyta ambasadora USA w ministerstwie, podczas które poruszona została również problematyka turystyki.

Jednocześnie mamy dziesiątki wpisów odnoszących się do życia sportowego.

Czytając tylko tego oficjalnego bloga można byłoby odnieść także wrażenie, że ministerstwo nie ma żadnej polityki w zakresie turystyki i tym bardziej żadna polityka nie jest realizowana. Najwyższy czas to zmienić.

Projekt ustawy o Turystycznym Funduszu Gwarancym odrzucony

We wtorek 19 sierpnia 2014 r. rząd odrzucił projekt założeń do ustawy o Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym. Prace toczyły się od kilku lat. Obecny system nie zabezpiecza konsumentów na poziomie wymaganym przez art. 7 dyrektywy 90/314, więc prace nad reformą systemu zabezpieczeń organizatorów turystyki na wypadek ich niewypłacalności na pewno nie zakończą się.

Inspekcja Handlowa o legalności i rzetelności przedsiębiorców świadczących usługi hotelarskie

UOKiK opublikował sprawozdanie z działalności Inspekcji Handlowej w 2013 r. Kontrolą objęci zostali także przedsiębiorcy świadczący usługi hotelarskie. Ogólna ocena tej branży nie wynika zbyt dobrze (łagodnie mówiąc) – różnego rodzaju nieprawidłowości stwierdzono u prawie 79% kontrolowanych przedsiębiorców. Najczęściej występującym problem jest używanie nazw rodzajów obiektów hotelarskich lub ich kategorii bez odpowiedniej decyzji marszałka województwa. Problem znany jest od lat i może budzić jedynie zaskoczenie, że PIH była w stanie w skali całego roku i całej Polski znaleźć jedynie 41 takich obiektów (sprawdzając przez godzinę informacje zawarte w internecie z łatwością można byłoby tę liczbę co najmniej podwoić). Ogólna ocena tej branży w raporcie wygląda następująco:

„W ramach działań podjętych przez Inspekcję Handlową w zakresie legalności i prawidłowości działania przedsiębiorców świadczących usługi hotelarskie objęto kontrolą 89 przedsiębiorców. Różnego rodzaju nieprawidłowości stwierdzono u 70 z nich, co stanowi prawie 79 proc. wszystkich skontrolowanych.
Do najczęstszych należało:
– prowadzenie przez 41 przedsiębiorców działalności gospodarczej w zakresie usług hotelarskich bez ważnej decyzji lub promesy o zaszeregowaniu obiektu hotelarskiego do odpowiedniego rodzaju i kategorii (co stanowi 46 proc. wszystkich skontrolowanych przedsiębiorców),
– udostępnianie konsumentom nierzetelnych informacji, np. w materiałach reklamowych w przypadku 23 przedsiębiorców (ok. 25,8 proc.),
– niespełnianie przez 22 obiekty hotelarskie wymagań budowlanych, przeciwpożarowych lub sanitarnych (24,7 proc.),
– nieprzestrzeganie przez 11 przedsiębiorców art. 44 ustawy o usługach turystycznych (12,4 proc.),
– brak uwidocznionego cennika usług hotelarskich u 9 skontrolowanych przedsiębiorców (10,1 proc.),
– brak lub niepełne informacje podane w cennikach usług dodatkowych (np. gastronomicznych, internetowych, bagażowych) prowadzonych przez 6 skontrolowanych przedsiębiorców (6,7 proc.)”.

Źródło: Sprawozdanie z działalności Inspekcji Handlowej w roku 2013.

Cytat dnia – Hołówka o Hugo-Baderze: „sprawia pan wrażenie człowieka, który zawsze improwizuje”

Sprawia pan wrażenie człowieka, który zawsze improwizuje

Prof. Jacek Hołówka (filozof i etyk) o Jacku Hugo-Baderze w wywiadzie pt. Gladiatorzy i harcerze, Gazeta Wyborcza z 16-17 sierpnia 2014 r. Wywiad był inspirowany książką J.Hugo-Badera pt. Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak. W związku z tą pracą pojawiły się zarzuty o plagiat: „zacytowane fragmenty pokazują swobodny stosunek znanego reportera do kwestii praw autorskich” – czytamy w artykule opublikowanym w Tygodniku Powszechnym pt. Jacek Hugo-Bader popełnił plagiat? Konkretniej sprawę ocenił prawnik, który przygotował ekspertyzę prawną: „W książce pana Jacka Hugo-Badera „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak” znajdują się fragmenty splagiatowane z artykułu pana Bartka Dobrocha „Tryumf i dramat na Broad Peak”, który ukazał się na łamach „Tygodnika Powszechnego” 17 marca 2013 r.). Autor do problemu odniósł się w artykule Jacek Hugo-Bader: Prepraszam.

Prof. Jacek Hołówka w wywiadzie porównuje też autora tej książki do Andersena: „w książce (…) Panu jako autorowi przypadła rola Andersena, który mówi, że król jest nagi”. W wywiadzie z etykiem wspomniany wyżej głośny w mediach problem zarzutu plagiatu w ogóle się nie pojawia.

 

„TURYSTYKA A PRAWO – Aktualne problemy legislacyjne i konstrukcyjne” – publikacja dostępna w internecie

Na stronie internetowej Zakładu Prawa WTiR AWF w Krakowie zamieszczone zostały artykuły, które opublikowane zostały w pracy pt. „TURYSTYKA A PRAWO – Aktualne problemy legislacyjne i konstrukcyjne” (red. P.Cybula i J.Raciborski, Sucha Beskidzka-Kraków 2008). 

Książka ta opublikowana została w 2008 r. nakładem wydawnictwa Wyższej Szkoły Turystyki i Rekreacji w Suchej Beskidzkiej. Zawiera ona następujące opracowania:

W pracy opublikowany został także artykuł na temat opodatkowania marży jako sposobu opodatkowania usług turystycznych podatkiem od towarów i usług (ten artykuł dostępny jest wyłącznie w wersji drukowanej).

Piotr Cybula

„Spacerem do Morskiego Oka – blokujemy transport konny w Tatrach!”

„- Nigdy więcej śmierci konia na trasie do Morskiego Oka. Czas skończyć z tradycją znęcania się nad zwierzętami – apelują na Facebooku organizatorzy akcji „Spacerem do Morskiego Oka – blokujemy transport konny w Tatrach!”. 24 sierpnia planują zablokować wozy na Palenicy Białczańskiej”.

 

„Podjęto decyzję o usunięciu tabliczki z budynku Sądu” (interwencja)

Jakiś czas temu zamieściłem na blogu zdjęcie tabliczki informacyjnej, która znajdowała się w budynku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie (Zdjęcie dnia, czyli za co „nie odpowiada” szatnia w budynku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie).

Zgodnie z zamieszczoną tam informacją (zdjęcie poniżej) szatnia za rzeczy wartościowe „nie odpowiada”.

[szatnia sądowa]

Czyli prawie jak w „Misiu”…: „Ja tam miałem paszport, dowód osobisty tej Pani (…) Nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi”.

Jednocześnie w literaturze zwraca się uwagę, że stosowanie takich informacji jest niedopuszczalne. Przykładowo Sędzia Sądu Najwyższego Jacek Gudowski w komentarzu do art. 841 Kodeksu cywilnego stwierdza:

Za niedopuszczalne uznać należy wyrażane w formie anonsów (ogłoszeń) zastrzeżenia przechowawcy wyłączające lub ograniczające jego odpowiedzialność (…).

Nie pozostało nic innego jak napisać do sądu i podzielić się tymi wątpliwościami. Ostatecznie otrzymałem następującą odpowiedź:

W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 21 maja 2014 roku, odnośnie tabliczki informacyjnej uprzejmie informuję, iż podjęto decyzję o usunięciu tabliczki z budynku Sądu. 

Piotr Cybula

Baseny w Krakowie – bakterie E.coli i gronkowca

[KRK] „Na liście pływalni, w których kąpiel może być niebezpieczna dla zdrowia, znalazły się basen w hotelu Daisy przy ul. Morelowej (bakterie E. coli i gronkowca), popularna pływalnia Com Com Zone przy ul. Ptaszyckiego, w której inspektorzy wykryli bakterie E. coli, oraz Park Wodny przy ul. Dobrego Pasterza”.

Pilotażowa akcja dobrowolnego ubezpieczenia dla turystów udających się w Tatry – czy odpowiednia ochrona?

Tatrzański Park Narodowy rozpoczął interesującą pilotażową akcję dobrowolnego ubezpieczenia dla turystów udających się w Tatry.

Składka jest niewielka – 50 groszy za osobę. Jeśli jednak projekt ten ma mieć także walor edukacyjny, to biorąc pod uwagę sumy ubezpieczenia mam istotne wątpliwości czy cel nie może zostać osiągnięty. Przykładowo suma ubezpieczenia w przypadku śmierci wynosi 10 tys. zł, a w przypadku trwałego uszczerbku na zdrowiu 20 tys. zł (wariant I). 20 tys. to również suma ubezpieczenia w związku z akcją ratowniczą po stronie słowackiej (TANAP). Tymczasem koszty akcji ratowniczej po stronie słowackiej mogą wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy euro. Może się więc okazać, że to ubezpieczenia pokrywa tylko niewielką część uszczerbku lub kosztów, które turysta musi ponieść. Warto o tym pamiętać, także w kolejnych akcjach tego typu. W przeciwnym razie można mieć jedynie złudzenia odpowiedniej ochrony, a nie rzeczywistą ochronę odpowiadającą potrzebom turystów.

Piotr Cybula

PS: Rzecznik Ubezpieczonych (Facebook), 12.08.2014 r.: „Z tak niskimi sumami ubezpieczenia ta zaszczytna akcja może okazać się antyreklamą ubezpieczeń”.