Tag Archives: PRAWO TURYSTYCZNE

MSiT: przewodnik górski zostaje

26 lutego pisałem na FB, że zbliża się koniec lutego, a w dalszym ciągu nie został opublikowany plan legislacyjny Ministerstwa Sportu i Turystyki na obecny rok.

29 lutego plan ten pojawił się na stronie internetowej ministerstwa. O turystyce jest niewiele, m.in. nie pojawia się kwestia szlaków turystycznych, o których było w poprzednim planie (czy coś osiągnięto w tym zakresie?).

Mamy za to pewne odniesienie się do regulacji dotyczącej przewodników turystycznych. W pkt. 9 planu znajduje się informacja o rozporządzeniu w sprawie przewodników górskich i międzynarodowych przewodników wysokogórskich. Rozporządzenie to ma stanowić wykonanie delegacji ustawowej z art. 34 u.u.t., w brzmieniu nadanym mu przez ustawę deregulacyjną. Drugie rozporządzenie ma dotyczyć stażu adaptacyjnego oraz testu umiejętności w tym zawodzie.

Powyższy plan wskazuje, że propozycja ustawy deregulacyjnej będzie obejmowała zniesienie regulacji dotyczącej pozostałych przewodników turystycznych, a więc ustawowych uprawnień przewodnika miejskiego oraz przewodnika terenowego. Podobny wniosek można wyprowadzić co do likwidacji ustawowych uprawnień pilota wycieczek.

Piotr Cybula

 

Nowe prace dotyczące prawnych aspektów pilotażu i przewodnictwa

Nakładem wydawnictwa Proksenia ukazała się publikacja pt. Specjalizacja i profesjonalizacja we współczesnym pilotażu i przewodnictwie.

W pracy tej opublikowane zostały cztery artykuły poruszające aspekty prawne:

T. Simiński-Stanny, Ogólna sytuacja prawna pilotów i przewodników w Polsce

P. Szymanowski, Europejskie Ramy Kwalifikacji w pilotażu i przewodnictwie a uznawanie zawodów regulowanych. Czy przewodnika traktować jako zawód regulowany czy jako produkt regionalny? – wprowadzenie do dyskusji

M. Nowak-Duda, Przewodnicy w Austrii – zasady uzyskania licencji, przepisy adaptacyjne dyrektywy unijnej

 Z. Barbaś, Procedury administracyjne dotyczące pilotów wycieczek i przewodników turystycznych w projekcie Uproszczenie procedur związanych z podejmowaniem i prowadzeniem działalności gospodarczej poprzez ich elektronizację i wdrożenie idei ‚jednego okienka’ (UEPA)

Informacja wydawcy: tutaj.

Jedno ministerstwo zapowiada deregulację, a drugie ogłasza zamówienie publiczne na wykonanie zadań w ramach regulacji

16 lutego 2012 r. na stronie Ministerstwa Sportu i Turystyki pojawiło się ogłoszenie o zamówieniu publicznym na:

Zaprojektowanie i wykonanie systemu informatycznego obsługującego Centralną Ewidencję Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych wraz z Centralnym Wykazem Organizatorów Szkoleń dla Kandydatów na Przewodników Turystycznych i Pilotów Wycieczek, Centralnym Wykazem Przewodników Turystycznych i Pilotów Wycieczek i Centralnym Wykazem Obiektów Hotelarskich.

Zamówienie to jest oczekiwane od dłuższego czasu. W szczególności warto zauważyć, że nowelizacja ustawy o usługach turystycznych z 29 kwietnia 2010 r., która weszła w życie 17 września 2010 r., wprowadziła do tej ustawy przepis, stosownie do którego Minister Sportu i Turystyki prowadzi rejestr organizatorów szkoleń dla kandydatów na przewodników turystycznych i pilotów wycieczek. Od tego czasu minęło kilkanaście miesięcy, a rejestru tego wciąż nie ma.

Z drugiej jednak strony ostatnio głośno jest o projekcie deregulacji, który miałby objąć także przewodnika turystycznego oraz pilota wycieczek. W szczególności Jarosław Gowin – minister sprawiedliwości wielokrotnie wypowiadał się o takiej potrzebie co do przewodnika turystycznego.

Biorąc pod uwagę tę okoliczność, powstaje pytanie o celowość ogłaszania zamówienia publicznego na tym etapie dyskusji o wskazanym wyżej kształcie – obejmującego Centralny Wykaz Organizatorów Szkoleń dla Kandydatów na Przewodników Turystycznych i Pilotów Wycieczek oraz Centralny Wykaz Przewodników Turystycznych i Pilotów Wycieczek. Zapewne były ku temu jakieś inne ważne powody, ale mimo wszystko pozostaje pewne wrażenie, że działania administracji rządowej w tym zakresie nie są prowadzone w sposób harmonijny. Obywatele mogą mieć też wrażenie pewnej dezorientacji.

Piotr Cybula

Komunikat Warszawskiej Izby Turystyki w sprawie prac rządowych w przedmiocie deregulacji

Warszawska Izba Turystyki ogłosiła komunikat w sprawie planu prac rządowych oraz konsultacji społecznych dotyczących projektu ustawy o deregulacji zawodów, w tym przewodnika turystycznego i pilota wycieczek.

Komunikat dostępny jest: tutaj.

Piotr Cybula

FREE SPEECH FIGHT, czyli dlaczego Amerykanie nie lubią „licencji” dla przewodników turystycznych

Dla Amerykanów problem regulacji zawodu przewodnika turystycznego to przede wszystkim problem swobody wypowiedzi. Ostatnio głośno zrobiło się o kolejnym przypadku wprowadzenia „licencji” w tym zakresie (wcześniej pisałem już o przykładzie Filadelfii).

Na stronie Institute for Justice można przeczytać:

In New Orleans, it is a crime to charge people for a talking tour without first getting permission from the government.

City officials require every tour guide to pass a history exam, undergo a drug test and an FBI criminal background check every two years merely for speaking. People who give tours without a license face fines up to $300 per occurrence and five months in jail.

The First Amendment does not allow the government to be in the business of deciding who is—and who is not—allowed to speak about various topics. That is why four New Orleans tour guides have joined with the Institute for Justice in a federal lawsuit seeking to secure their free speech rights.

Vindicating this principle will help protect the rights of countless people across the country that speak for a living—whether they speak as news reporters, stand-up comedians or tour guides. This lawsuit was filed on December 13, 2011, in the U.S. District Court for the Eastern District of Louisiana.

Na wskazanej wyżej stronie znajdują się inne ciekawe materiały w tej sprawie, w tym krótki film.

dr Piotr Cybula

 

Nowe prace dotyczące odpowiedzialności przedsiębiorców turystycznych

Nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu ukazała się publikacja pt. Odpowiedzialnośc cywilnoprawna w obrocie gospodarczym pod red. prof. Andrzeja Śmieji.

W książce tej opublikowane zostały trzy prace odnoszące się do problematyki odpowiedzialności przedsiębiorców turystycznych:

– P. Cybula, O ewolucji zasad odpowiedzialności organizatora turystyki z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o imprezę turystyczną

– J. Gospodarek, Zasady i zakres odpowiedzialności cywilnej przedsiębiorcy turystycznego. Próba uogólnień

– K. Marak, Odpowiedzialność cywilnoprawna hotelarzy

Książka  wydana została w serii Prace Naukowe Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Informacja wydawcy o publikacji (w tym spis treści oraz wstęp) dostępna jest: tutaj.

 

Sąd za nieudane wakacje – pierwszy pozew zbiorowy przeciwko biuru podróży

Pierwszy w historii pozew zbiorowy wpłynął do katowickiego sądu. Grupa turystów domaga się od biura podróży wypłaty zadośćuczynienia za nieudane wakacje. – Takiej sprawy jeszcze nie było, a na jej rozstrzygnięcie z niecierpliwością czekać będzie cała branża – przyznaje Grzegorz Chmielewski z Polskiej Izby Turystyki – zob. więcej: Sąd za nieudane wakacje. Takiej sprawy jeszcze nie było.

Piotr Cybula

Uczestnicy II Forum Przewodników Turystycznych apelują do min. J. Gowina

Poniżej przedstawiam pismo, które uczestnicy II Forum Przewodników Turystycznych skierowali m.in. do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina w sprawie deregulacji zawodu przewodnika turystycznego:

W imieniu środowiska przewodnickiego reprezentowanego przez przewodników zrzeszonych w kołach i klubach Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, a także w innych stowarzyszeniach przewodnickich działających na terenie Polski, pragniemy wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie pojawiającymi się informacjami o planowanych działaniach zmierzających do wprowadzenia radykalnych zmian w zawodzie przewodnika turystycznego. Nie zgadzamy się na obniżenie prestiżu wykonywanego przez nas zawodu, poprzez zniesienie czytelnych i przejrzystych reguł określających kompetencje przewodnika. Deregulacja wypaczy sens dobrze funkcjonującej formuły, jaką przez lata wypracowały kolejne pokolenia przewodników skupione w Polskim Towarzystwie Turystyczno-Krajoznawczym.
Interes społeczny wymaga, aby przewodnik znał się na swoim rzemiośle i dawał rękojmię należytego wykonywania zawodu. Przekreślenie dorobku naszej pracy, na rzecz której ponieśliśmy wymierne koszty, niesie niebezpieczeństwo utraty zaufania do państwa prawa. Może też rodzić uzasadniony żal do tegoż państwa, które najpierw wymagało od nas ukończenia kosztownych i długotrwałych kursów, a obecnie może spowodować gwałtowną deprecjację naszego wkładu w tworzenie tożsamości grupy zawodowej liczącej ok. 15 tysięcy osób.
W demokratycznym państwie obywatele mają prawo domagać się, aby ustawa regulowała pewne zawody gwarantujące wysoki poziom usług. Ważne jest, że w przypadku przewodników turystycznych nie istnieje zjawisko korporacji zawodowej. Każdy, kto podejmie trud zdobycia wiedzy niezbędnej do ukończenia kursu i zdania egzaminu, może zostać przewodnikiem i pracować w tym zawodzie. Stowarzyszenia i Towarzystwa, do których należymy, w żaden sposób nie ograniczają dostępu do rynku pracy osobom niezrzeszonym. Po-dobnie każdy, kto spełni warunki ustawowe, może organizować kursy przewodnickie; ich jakość weryfikowana jest jednakże egzaminem państwowym organizowanym i przeprowadzanym wyłącznie przez Urzędy Marszałkowskie.
Uważamy, że przewodnik turystyczny jest również nauczycielem i musi być odpowiedzialny za przekazywane informacje. Dlatego też jego wiedza musi być weryfikowana w egzaminach państwowych, podobnie jak nauczycieli, od których wymaga się specjalistycznego wykształcenia. Zakres wiedzy przewodnickiej jest niezwykle interdyscyplinarny i żaden kierunek studiów nie zawiera w swym programie tak szerokiej tematyki. Dlatego też nikt inny nie powinien być uprawniony to wykonywania tego zawodu.
Kraje, w których turystyka jest znaczącą gałęzią gospodarki, dbając o wartość przekazywanych informacji o swojej historii i kulturze, utrzymują zawody przewodnickie, by informacje te były przekazywane przez osoby do tego przygotowane. W większości krajów Unii Europejskiej obowiązują licencje przewodnickie. Niektóre z tych krajów wprowadzają nawet zwiększone limity godzin szkoleń – np. w Austrii kurs przewodnicki trwa 660 h, a na Wę-grzech kurs trwa aż 2 lata. W Niemczech poszczególne landy mają własne regulacje. Jednak ze względu na projekt normy unijnej EN 15565, w kilku landach trwają już weryfikacje standardów i kursy uzupełniające dla przewodników turystycznych.
Przewodnik turystyczny jest ambasadorem zarówno swego regionu, jak i całej Polski wobec turystów zagranicznymi w obszarze przekazywanej wiedzy. Pozostawienie bez weryfikacji osób będących tak silnym przekaźnikiem informacji niesie ze sobą poważne ryzyko budowania błędnego wizerunku Polski i Polaków. To także ryzyko powielania takiego wizerunku. Jedynie ukształtowana doświadczeniem i wieloletnią tradycją formuła reglamentowania usług przewodnickich poprzez system weryfikacji zawodowej, daje możliwość utrzymania jakości i bezpieczeństwa ważnego dla grupy zawodów zaufania społecznego.
Otwierający świat wartości przewodnik, to autorytet łączący przeszłość z teraźniejszością, respektujący ład społeczny i moralny w duchu prawdy i miłości Ojczyzny. Uczy za-sad współżycia społecznego oraz patriotyzmu. Przewodnik wprowadza uczestników wycieczek w dziedzictwo kulturowe Polski oraz uczy poszanowania kultury innych narodów.
Jako pełnoprawni uczestnicy debaty publicznej, mamy nadzieję że nasz świadomy głos w powyższej sprawie nie zostanie zignorowany.

Źródło: strona Forum.

Oświadczenia PLL LOT S.A. w sprawie informacji o zakazie noszenia symboli religijnych przez pracowników PLL LOT

PLL LOT S.A. ogłosiła ostatnio dwa oświadczenia w sprawie informacji o zakazie noszenia symboli religijnych przez pracowników PLL LOT: z 9 oraz 10 lutego 2012 r. Przedstawiam je poniżej:

Oświadczenie PLL LOT S.A. w sprawie fałszywych informacji o zakazie noszenia symboli religijnych przez pracowników PLL LOT (9 luty 2012 r.)

Szanowni Państwo, w związku z pojawiającymi się w mediach informacjami, które wyraźnie zainspirowane zostały przez osoby, które w sposób świadomy dążą do upadłości Spółki, jakoby w PLL LOT S.A. zakazano używania symboli religijnych pracownikom Spółki, pragniemy zdecydowanie oświadczyć , że:

Całe medialne zamieszanie wynika z błędnej interpretacji i niezrozumienia zapisu zawartego w Podręczniku Procedur Pokładowych PLL LOT S.A., dotyczącego ściśle procedur i zasad umundurowania personelu pokładowego PLL LOT S.A. Sens zapisu całkowicie przeczy przyjętej przez niektóre media interpretacji. Jednak w celu wyeliminowania jakichkolwiek wątpliwości, Dyrektor Biura Marketingu i Produktu został zobowiązany do zmiany i doprecyzowania zapisu wzbudzającego tyle emocji w taki sposób, by nie budziły one dla nikogo jakichkolwiek wątpliwości .

Intencją zapisu jest zapewnienie spokoju na pokładach samolotów, które są specyficznym miejscem, gdzie zachowanie i wygląd personelu musi wyrażać szacunek wobec każdego pasażera. Personel pokładowy, ze względu na szczególne warunki pracy, powinien zachowywać się powściągliwie i analogiczne do standardów obowiązujących u innych przewoźników. Musimy unikać sytuacji, w których ktokolwiek poczułby się dyskryminowany czy urażony. Bronimy w ten sposób spokoju na pokładzie, który jest absolutnie niezbędny do sprawnego świadczenia usług przez linię lotniczą. Stanowisko firmy podyktowane jest wieloletnim doświadczeniem naszym i innych przewoźników, którzy notowali niebezpieczne sytuacje, niekiedy kończące się nawet awaryjnym lądowaniem, spowodowanym przez awanturującego się pasażera. W tej chwili podobne standardy obowiązują także w innych liniach, nie tylko europejskich, ale również należących do państw zamieszkałych przez wyznawców różnych religii.

Podobne zapisy znajdują się w regulaminach innych służb mundurowych, takich jak Służby Celne, czy Straż Graniczna.

PLL LOT S.A. są organizacją biznesową i nie dadzą się wciągnąć w jakiekolwiek gry i spory polityczne czy religijne. Wszelkie próby nagłaśniania w mediach fałszywych informacji, że jakoby w Spółce dochodziło do „walki z krzyżem”, uważamy za skandaliczne, a Spółka na drodze prawnej będzie broniła swoich interesów. Jesteśmy pewni , że za próbami wciągania PLL LOT S.A. w spory ideologiczne stoją te same osoby, które od wielu miesięcy dążą do bankructwa Spółki, chcąc na tym osobiście skorzystać. Swoimi działaniami, poprzez czarny PR , nie tylko szkodzą wizerunkowi narodowego przewoźnika, ale starają się odstraszać potencjalnych inwestorów. PLL LOT S.A. nie dadzą się wciągnąć w jakiekolwiek pozabiznesowe spory i konflikty polityczne.

Oświadczenie PLL LOT S.A. w sprawie informacji o rzekomym zakazie noszenia symboli religijnych przez pracowników PLL LOT S.A. (10 luty 2012 r.)

Szanowni Państwo,
w związku z informacjami mediów dotyczącymi rzekomego zakazu noszenia symboli religijnych przez pracowników PLL LOT S.A. pragniemy wyjaśnić, że intencja pracodawcy, wprowadzającego konkretny zapis w wewnętrznej instrukcji dotyczącej zasad umundurowania personelu pokładowego PLL LOT S.A., została wypaczona, a cała sprawa wyolbrzymiona.

Pragniemy jeszcze raz jednoznacznie i stanowczo stwierdzić – intencją kontrowersyjnego zapisu w regulaminie wewnętrznym dla personelu pokładowego PLL LOT S.A. nie była absolutnie chęć, czy dążenie pracodawcy do ograniczania w jakikolwiek sposób wolności pracownika do wyznania lub demonstrowania jego przekonań religijnych.

Pragniemy jednocześnie przeprosić wszystkie osoby, które zostały w jakikolwiek sposób dotknięte i urażone tym przypadkiem. Szanując przywiązanie do tradycji i wrażliwość Polaków, rozumiemy ich poruszenie i oburzenie.

Informujemy, że pracodawca, mając powyższe na uwadze, zdecydował usunąć kontrowersyjny zapis w instrukcji, która wchodzi w życie 1 marca b.r.

Źródło: komunikaty prasowe PLL LOT S.A.

EURO 2012 – TRANSPORT W POLSCE i NA UKRAINIE (UOKiK)

Własnym samochodem, pociągiem, samolotem? Taki dylemat ma wielu kibiców wybierających się na mecze Euro 2012. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Ukraińska Federacja Wszystkich Konsumentów Pulse przypominają o najważniejszych zasadach podróżowania po Polsce i Ukrainie

[Warszawa/Kiev, 8 lutego 2012] 121 dni pozostało do rozpoczęcia Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Jak przekroczyć granicę? Ile kosztuje bilet w metrze? O zasadach podróżowania po Polsce i Ukrainie przypominają instytucje chroniące konsumentów w obu krajach. To kolejna odsłona porad dla kibiców.

Przekraczamy granicę

Obywatele Unii Europejskiej podróżując na Ukrainę w celu turystycznym, nie potrzebują wizy – wystarczy ważny paszport. Na granicy każdy cudzoziemiec otrzymuje, tzw. dokument migracyjny (rejestracyjny, tzw. migracijna kartoczka). Na jego podstawie może przebywać przez 90 dni legalnie na terytorium Ukrainy. Na dwóch egzemplarzach tego dokumentu musi drukowanymi literami wpisać swoje imię i nazwisko, serię i numer paszportu, płeć, datę urodzenia, środek transportu/numer lotu, cel podróży (np. turystyka) oraz adres hotelu lub osoby, u której będzie nocować. Jeden uzupełniony egzemplarz oddajemy celnikowi, drugi egzemplarz musimy mieć zawsze ze sobą w razie kontroli aż do wyjazdu z państwa. W przypadku utraty karty należy jak najszybciej zgłosić się do ambasady własnego kraju na Ukrainie. Ukraińscy celnicy  mogą również żądać zapłacenia kary.

Do Polski obywatele UE mogą wjechać na podstawie ważnego dokumentu potwierdzającego tożsamość, np. dowodu osobistego. Osoby spoza Unii muszą mieć paszport oraz wizę (jeżeli jest wymagana).

Należy także pamiętać o ubezpieczeniu zdrowotnym. Na Ukrainie nie obowiązuje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. Mogą to być jedynie polisy Państwowej Asekuracyjnej Spółki Akcyjnej Ukrinmedstach lub wydane przez firmy, które z nią mają podpisaną umowę. Wszystkie ubezpieczenia można wykupić na granicy czy lotnisku.

Samochód

Każdy właściciel pojazdu przekraczając granicę ukraińską musi mieć Zieloną Kartę (dowód zawarcia międzynarodowego ubezpieczenia komunikacyjnego OC). Ukraina i Polska wzajemnie uznają wydane w tych krajach prawa jazdy. Tak samo jest w przypadku każdego państwa, które jest stroną konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym. Oznacza to, że na Ukrainie i w Polsce każdy kibic na podstawie swojego prawa jazdy może swobodnie jeździć samochodem.

W obu krajach każdy pasażer musi mieć zapięte pasy. Maksymalny poziom alkoholu we krwi wynosi 0,2 ‰ (Polska), 0 ‰ (Ukraina).

Większość znaków drogowych  na Ukrainie (np. nazwy miejscowości, objazdy) w miejscach uczęszczanych przez turystów są napisane w języku ukraińskim oraz w języku angielskim.

Taksówki

W obu państwach często spotykane są taksówki również prywatne jak i korporacyjne. Korporacyjne – posiadają oznaczenia, np. kogut na dachu, na drzwiach nazwę korporacji, zamawiane są zazwyczaj przez telefon. Prywatne taksówki są nieoznaczone i  spotkane są w miejscach popularnych wśród turystów. Zanim rozpoczniesz podróż, potwierdź z kierowcą cenę kursu.  

Aby nie przepłacić, zapytaj w hotelu ile powinna kosztować wybrana trasa. Taksówki stojące w popularnych turystycznie miejscach, przy lotniskach, dworcach mogą mieć wyższą cenę niż te zamawiane przez telefon. Średnia cena za kilometr w Warszawie – 2,5 zł (6 UAH lub 0,55 euro) plus opłata początkowa 6 zł ( 15 UAH lub 1,5 euro). W Kijowie odpowiednio 2,5 UAH(1 zł lub 0,22 euro), opłata minimalna od 15 do 30 UAH (6-12 zł lub 1,5-3 euro).

Metro

W Polsce – jedynie w Warszawie, na Ukrainie – w Kijowie, Charkowie. Wsiadając do ukraińskiego metra, kupujesz specjalne żetony w automacie lub kasie na stacjach, w

Polsce – bilet. Cena za jeden przejazd: Ukraina – 2 UAH (ok. 0,18 euro), Polska – 3,60 PLN (0,92 euro). Pamiętaj – w ukraińskim metrze nie można robić zdjęć.

Pociągi

Do miast gospodarzy rozgrywek piłkarskich można dotrzeć także koleją. W Polsce można wybrać między pociągiem tańszym pospiesznym (TLK) czy regionalnym (Interregio), droższym – ekspresem (EIC). Różnią się ceną biletu, długością podróży oraz możliwością zarezerwowania miejsca. Ostatnią opcję oferują za dopłatą pociągi EIC (I lub II klasa), gdzie rezerwacja jest obowiązkowa oraz TLK (tylko w I klasie) – rezerwacja fakultatywna. Bilety można zarezerwować w kasie na dworcu lub przez Internet. Np. 10 czerwca 2012 roku bilet w II klasie w pociągu EIC ze stacji Warszawa Centralna do stacji Poznań Główny kosztuje 120 zł (26,6 euro). Podróż trwa 2,5 godziny. TLK tą samą trasę pokonuje w ciągu 3,13 godziny, a bilet w II klasie kosztuje 56 zł (12,4 euro). Za bilet płacisz gotówką w polskiej walucie. Można go też kupić w pociągu za dopłatą, ale należy od razu zgłosić się do konduktora.

Pociągi na Ukrainie dzielą się na pociągi dalekobieżne (sypialne lub ekspresy) oraz lokalne (tzw. elektropoyezd, електропо́їзд). Te ostatnie są mniej wygodne i jeżdżą na krótszych trasach. Bilety można zarezerwować na stronie internetowej (ale trzeba je potem zakupić na dworcu np., za pół godziny do odjazdu pociągu), kupić w kasie na stacji, zamówić telefonicznie. Zdarza się, że informacja kolejowa na dworcach jest płatna. W sezonie wakacyjnym najlepiej rezerwować bilet z dużym wyprzedzeniem. Pociągi dalekobieżne dzielą się na cztery kategorie: I klasa najdroższa to wagon sypialny (SV, spalny vagon) – dwa miejsca sypialne w przedziale, II klasa (kupé) – cztery miejsca sypialne, III klasa ekonomiczna (platzkart ) – wagon sypialny bezprzedziałowy. W cenę biletu na pociąg na Ukrainie od razu jest wliczana opłata za miejsce (nie zawsze to dotyczy biletów na połączenie lokalne) oraz ubezpieczenie w razie wypadku.

Rezerwując miejsce sypialne, warto pamiętać, że są numerowane – parzyste znajdują się u góry, nieparzyste – na dole. Po wejściu do pociągu oddaje się bilet konduktorowi – 30 minut przed przyjazdem do celu informuje nas o tym, że zbliża się stacja, na której musimy wysiąść oraz oddaje bilet. Ceny biletów na trasie Lwów-Kijów są następujące: II

klasa (kupé) – ok. 110-130 UAH (44-52 zł, 10-13 euro), III klasa ekonomiczna (platzkart) – ok. 70-80 UAH (28 – 32 zł, 6,5-7,5 euro). Podróż trwa od 9 do 12 godzin w zależności od trasy pociągu. Pociąg ekspresowy z miejscami do siedzenia – 58 UAH (23 zł, 5,5 euro) -jedzie 6 godzin 20 minut.

Gdzie po pomoc?

W przypadku problemów ze sprzedawcą, kłopotów ze znajomością polskiego czy ukraińskiego prawa konsumenckiego, możesz liczyć na pomoc:

W Polsce: rzeczników konsumentów, organizacji konsumenckich, możesz także zadzwonić pod bezpłatny numer infolinii konsumenckiej, pod którym udzielane są bezpłatne porady prawne 800 007 707 (infolinia dostępna z telefonów stacjonarnych oraz komórkowych z terytorium Polski, od pon. do pt. od godziny 9:00 do 17:00. W czasie Euro 2012 obsługa prawna będzie dostępna także w języku angielskim).

Na Ukrainie: Ukraińskiej Federacji Wszystkich Konsumentów Pulse, regionalnych urzędów konsumenckich.

Ukraińska Federacja Wszystkich Konsumentów Pulse – to związek pozarządowych ukraińskich organizacji konsumenckich. W latach 2006-2010 członkowie Federacji byli partnerami projektu Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju dotyczącym konsumentów. Po jego zakończeniu założyli własną organizację pozarządową. Podstawowym celem Federacji Pulse jest reprezentowanie interesów konsumentów w relacjach z rządem oraz przedsiębiorcami, wspieranie rozwoju prawa i zwiększanie roli słabszych uczestników rynku, wychodząc naprzeciw Europejskim standardom.

Polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – powstał w 1990 roku w Polsce. Dba o konkurencję, zbiorowe interesy konsumentów, monitoruje pomoc publiczną, jakość paliw oraz nadzoruje ogólne bezpieczeństwo produktów. Realizując rządową politykę ochrony konsumentów, m.in. wszczyna postępowania dotyczące naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. UOKiK współpracuje z miejskimi i powiatowymi rzecznikami konsumentów oraz finansowanymi z budżetu Państwa organizacjami pozarządowymi (Federacja Konsumentów, Stowarzyszenie Konsumentów Polskich), które udzielają bezpłatnej pomocy prawnej w sprawach indywidualnych.

Źródło: informacja prasowa UOKiK