Tag Archives: ustawa o usługach turystycznych

„W sprawie stosowania prounijnej wykładni polskiego prawa w umowie o usługach turystycznych” – artykuł prof. Zbigniewa Radwańskiego

W publikacji W poszukiwaniu dobra wspólnego. Księga Jubileuszowa Profesora Macieja Zielińskiego, pod red. A. Choduń i S. Czepity (Szczecin 2010) ukazał się artykuł prof. Zbigniewa Radwańskiego pt. W sprawie stosowania prounijnej wykładni polskiego prawa w umowie o usługach turystycznych.

Spis treści całej publikacji.

dr Piotr Cybula

Czy ustawodawca polski faworyzuje organizatorów turystyki kosztem agentów turystycznych?

Powstałe ostatnio Ogólnopolskie Stowarzyszenie Agentów Turystycznych (OSAT), jako jeden z celów swojej działalności upatruje w poprawie traktowania agentów turystycznych przez organizatorów turystyki oraz przez „organy ustawodawcze państwa”.  Jak deklaruje stowarzyszenie na swojej stronie internetowej: „Kolejne lata przynoszą nowe rozwiązania i warunki skierowane głównie na zaspokojenie interesów organizatorów”.

Przyznać muszę, że takie spojrzenie na regulacje prawne dotyczące działalności agentów turystycznych bardzo mnie zaskoczyło. Umowa agencyjna została uregulowana w kodeksie cywilnym. Przepisy te uwzględniają wymagania wynikające z dyrektywy Rady 86/653/EWG z dnia 18 grudnia 1986 r. w sprawie harmonizacji praw państw członkowskich dotyczących niezależnych agentów handlowych. Dyrektywa ma charakter ochronny względem agentów. Podobne regulacje jak w Polsce występują w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej, stąd – generalnie rzecz biorąc – trudno w tym zakresie mówić o „złym traktowaniu” polskich agentów.

Jeszcze lepiej przedstawia się sytuacja z punktu widzenia regulacji agentów turystycznych w ustawie o usługach turystycznych. Ustawa ta w zasadzie nie nakłada na agentów turystycznych żadnych obowiązków. Co więcej, można powiedzieć, że, dokonując wdrożenia w prawie polskim dyrektywy 90/314 w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek, ustawodawca polski bardzo „łagodnie” potraktował agentów turystycznych, nie nakładając na nich żadnych obowiązków wynikających z dyrektywy (a było to możliwe). Co innego w przypadku organizatorów turystyki. W wielu miejscach ustawodawca polski „podwyższył poprzeczkę” ochrony konsumenta poza minimalny standard określony dyrektywą, co skutkuje regulacjami mniej korzystnymi dla organizatorów turystyki. Wspomnieć też należy, że podczas dyskusji nad nowelizacją ustawy o usługach turystycznych pojawił się pomysł wprowadzenia rejestru dla agentów turystycznych, który jednak nie został wcielony w życie. Z punktu widzenia przepisów publicznoprawnych działalność agentów turystycznych jest działalnością „wolną”, tzn. nie wiąże się ona z koniecznością spełnienia jakichkolwiek dodatkowych warunków w stosunku do tych, które są aktualne dla każdego przedsiębiorcy.

Czy wobec powyższego można mówić o faworyzowaniu organizatorów turystyki kosztem agentów turystycznych, jak to ujęto w jednej z wypowiedzi prasowych? Moim zdaniem nie. Oczywiście w żaden sposób nie oznacza to, że pomiędzy organizatorami turystyki i agentami turystycznymi nie dochodzi do sporów i konfliktów. Z pewnością często agenci turystyczni nie są zadowoleni z proponowanych im przez organizatorów turystyki postanowień umów agencyjnych. Działalność stowarzyszenia może korzystnie wpłynąć na poprawę zasad współpracy między nimi. Sam pomysł powołania takiego stowarzyszenia jest bardzo dobrą inicjatywą w celu ochrony wspólnych interesów agentów turystycznych.  Paradoksalnie rzecz biorąc, w interesie stowarzyszenia będzie utrzymanie obecnie obowiązujących regulacji prawnych, które są dla nich korzystne.

dr Piotr Cybula

„Wypoczynek się nie udał, zgłoś reklamację” – artykuł w Rzeczpospolitej

W Rzeczpospolitej z 28 maja 2011 r. ukazał się artykuł pt. Wypoczynek się nie udał, zgłoś reklamację autorstwa Agnieszki Smolarczyk. W artykule odniesiono się do tytułowej problematyki – reklamacji klientów składanych do biur podróży w kontekście odpowiedzialności organizatorów turystyki za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy.

W artykule trochę nieściśle odniesiono się do możliwości odstąpienia od umowy przez klienta w przypadku tzw. świadczeń zastępczych. Wskazano tam, że:

Jeśli po przyjeździe dostrzeżemy tego rodzaju uchybienia, nie czekajmy i od razu poinformujmy o tym pilota lub rezydenta albo osobę, która na miejscu reprezentuje organizatora imprezy turystycznej. Mamy prawo domagać się od nich wykonania usługi zgodnie z umową, a gdy jest to niemożliwe, możemy żądać świadczeń zastępczych (np. dodatkowego wyżywienia bądź bezpłatnych wycieczek fakultatywnych) lub innych form zadośćuczynienia (…).

Turysta ma również prawo od umowy odstąpić. Nie ma bowiem obowiązku zgadzać się na proponowane mu świadczenia zastępcze. W końcu nikt nie może go zmusić, aby spędzał dwa tygodnie urlopu w kiepskim hotelu, jeśli zapłacił za pobyt w obiekcie o dobrym standardzie.

Tymczasem w art. 16a ust. 2 ustawy o usługach turystycznych wskazuje się, że klient w przypadku zaoferowania mu świadczenia zastępczego może odstąpić z uzasadnionych powodów, a więc nie w każdym przypadku zaproponowania przez organizatora turystyki świadczenia zastępczego.

Drugą kwestią wartą uwagi jest wskazówka, że klient biura podróży ma również prawo zawiadomić Polską Izbę Turystyki (gdy organizator jego wyjazdu jest w niej zrzeszony). Czy ktoś z Państwa kiedyś słyszał, że taka interwencja przyczyniła się do rozwiązania sporu między klientem a biurem podróży? Ja nie.

dr Piotr Cybula

Posiedzenie Komisji Kategoryzacyjnej Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego

W dniu 24.05.br. odbyło się posiedzenie Komisji Kategoryzacyjnej Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.

 W spotkaniu uczestniczyli; Janusz Mitutski – partner Horwath HTL, Tomasz Czewinski –  Dyrektor Hotelu Polonia Racibórz, Aleksander Pietyra Prezes IGHP – Dyrektor Hotelu Novotel Warszawa Okęcie oraz  Dyrektor Generalny IGHP – Krzysztof Wojtkiewicz.

Na spotkaniu omówiono przebieg prac związanych z nowelizacją rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki w sprawie obiektów hotelarskich i innych  obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie.

Dyskutowano temat systemów kategoryzacyjnych i standaryzacyjnych w Europie oraz wybranych sieciach i grupach hotelowych.

Komisja  z niepokojem odniosła się do coraz częstszych przypadków  naruszania prawa i zasad uczciwej konkurencji przez liczne obiekty noclegowe poprzez naruszanie ustawy o usługach turystycznych w odniesieniu  do nieuprawnionego używania nazw Hotel, Pensjonat, Camping, wprowadzając konsumentów w błąd, szkodząc jednocześnie wizerunkowi polskiego przemysłu gościnnego.

 Komisja omówiła plan działań do końca bieżącego roku.

Źródło: strona internetowa IGHP

Przegląd literatury (cz. 2). UOKiK o możliwych tzw. potrąceniach ryczałtowych

W pierwszym raporcie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który został opublikowany po kontroli organizatorów turystyki (2003 r.), podjęty został m.in. problem tzw. potrąceń ryczałtowych. Wielu organizatorów turystyki w przypadku rezygnacji klienta z uczestnictwa w imprezie turystycznej po zawarciu umowy zastrzegało (i zastrzega), że nastąpi „potrącenie” określonej kwoty. Obecnie w tej kwestii mamy w miarę jasne orzecznictwo Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kwestionujące taką możliwość (zastrzegania „ryczałtowych potrąceń”). Ciekawą wypowiedź na ten temat znaleźć można we wskazanym raporcie, który w dalszym ciągu widnieje na stronie internetowej UOKiK. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dopuścił w nim taką możliwość, ale pod warunkiem, że nie jest ona „rażąco wygórowana”. W raporcie tym czytamy:

Nałożenie na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązku zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego – art. 3853 pkt 17 k.c.

Stwierdzono w około 80% zbadanych wzorców.

Uczestnik ma prawo zrezygnować z wycieczki (odstąpić od umowy) w każdej chwili, zarówno przed rozpoczęciem podróży, jak i w jej trakcie. Jeżeli nastąpiło to z powodu okoliczności leżących po stronie biura podróży (np. zmiana istotnych warunków umowy, jak cena, termin, miejsce pobytu i standardu zakwaterowania, srodka transportu, trasa wycieczki, program), konsumentowi należy się zwrot pełnej wpłaconej ceny bez żadnych potrąceń

(…). Problem pojawia się w sytuacji, gdy konsument odstępuje od umowy z powodu okoliczności leżących po jego stronie.Niezależnie od tego czy są to okoliczności zawinione przez konsumenta, czy też nie, jest on zobowiązany do zapłaty umówionego wynagrodzenia. Z reguły biura podróży zastrzegają potrącenia z dokonanych wpłat za wycieczkę. Wysokość potrąceń zależy od terminu rezygnacji z wycieczki. Jest to rodzaj kary umownej, zastrzeżonej na przypadek niewykonania zobowiązania przez uczestnika. Jednakże wysokość tej „kary”, zazwyczaj jest rażąco wygórowana.

Kwestionowane zapisy o tym charakterze są sformułowane poprzez postanowienia typu:

„W przypadku rezygnacji uczestnika w imprezie Biuro zwraca dokonane przez niego wpłaty pomniejszone o koszty manipulacyjne w kwocie 100 zł. od osoby oraz 90% ceny imprezy przy terminie rezygnacji 15-10 dni, 100% ceny imprezy mniej niż 10 dni od daty rozpoczęcia imprezy”.

Treść ww. postanowień narusza interes ekonomiczny konsumenta umożliwiając organizatorowi turystyki potrącanie kwot, które przewyższają faktycznie poniesione przez organizatora koszty imprezy turystycznej, co stanowi niedozwoloną klauzulę umowną okresloną w art. 3853 pkt 17 kodeksu cywilnego.

Zapis mówiacy o tym, że uczestnik zobowiązany jest do pokrycia kosztów rezygnacji w wysokości 100 % kosztów ceny imprezy stanowi pewnego rodzaju standard obowiązujący na rynku turystycznym. Co prawda, ustawa o usługach turystycznych przewiduje ubezpieczenie od kosztów rezygnacji lub przerwania uczestnictwa w imprezie turystycznej, jednakże warunki tego ubezpieczenia na ogół nie są zbyt korzystne, gdyż zawierają liczne ograniczenia oraz zwrot tylko części poniesionych kosztów, a jednocześnie pociągają za sobą dodatkowe koszty konsumenta. Liczne skargi konsumentów potwierdzają problem dotyczący stosowania bardzo wysokiego „odstępnego” w sytuacji rezygnacji z usługi przez konsumenta. W umowach, które zostały przeanalizowane, „potrącenia” (jak to określają organizatorzy) wynoszące 100 % są pobierane w sytuacji „rezygnacji” między 7 lub 8 dniem przed rozpoczęciem imprezy turystycznej, ale także w okresie dłuższym niż 14 dni przed rozpoczęciem imprezy.

W związku z tym, należy rozważyc zmianę postanowień umownych w następujący sposób. Należałoby skrócic ww. terminy do np. 3 dni przed rozpoczęciem imprezy lub zachowując powyższe terminy – zmniejszyć wysokość potrąceń do np. 70-80%. O tym, że jest to możliwe swiadczą rozwiązania przyjęte w niektórych umowach, które – co prawda – należą do rzadkości. Ponadto biuro podróży może odliczyć sobie udokumentowane koszty, które poniosło, zachowując prawo do roszczeń odszkodowawczych z tytułu utraconych korzyści.

Jeżeli przyjmiemy, że klauzule przewidujące „potrącenia ryczałtowe” w kształcie sugerowanym przez UOKiK są jednak kwestionowane w orzecznictwie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, to czy nie jest to informacja wprowadzająca w błąd (abstrahując od trafności takiego orzecznictwa)?

dr Piotr Cybula

16 maja weszła w życie nowelizacja ustawy o usługach turystycznych

16 maja 2011 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o usługach turystycznych.

Jak wcześniej pisałem, w dniu 4 lutego 2011 r. Sejm RP uchwalił ustawę Prawo prywatne międzynarodowe. Art.72 tej ustawy nadał nowe brzmienie art. 11b ust. 1 ustawy o usługach turystycznych. Dotychczas miał on brzmienie:

Nie można w drodze umowy wyłączyć lub ograniczyć odpowiedzialności określonej w art. 11a, także w razie wyboru prawa obcego, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.

Nowelizacja nadała mu następujące brzmienie:

Nie można w drodze umowy wyłączyć lub ograniczyć odpowiedzialności określonej w art. 11a, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.

Oznacza to, że wykreśleniu ulega zwrot także w razie wyboru prawa obcego. Konieczność nowelizacji ustawy w tym zakresie wynika z jej niezgodności z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I) (Dz. Urz. UE L 177 z 04.07.2008 r., str. 6), które określa prawo właściwe dla zobowiązania umownego. Przed wejściem w życie tego rozporządzenia ustawa o usługach turystycznych w tym zakresie była niezgodna z konwencją rzymską o prawie właściwym dla zobowiązań umownych.

Krytykę dotychczasowego rozwiązania, jak również propozycję zmiany przepisu na taką treść, jaką przewiduje nowelizacja, przedstawiłem w artykule Kolizyjnoprawne problemy ochrony klienta w ustawie o usługach turystycznych w świetle konwencji rzymskiej o prawie właściwym dla zobowiązań umownych, „Problemy Współczesnego Prawa Międzynarodowego, Europejskiego i Porównawczego” 2009, vol. VII, z. 1.

dr Piotr Cybula

Klauzule biura podróży Odys (Koszalin) w rejestrze klauzul niedozwolonych

13 maja 2011 r. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpisał do rejestru klauzul niedozwolonych następujące klauzule:

Numer wpisu: 2302
Bożena Dys – Biuro Turystyczne Odys Bożena Dys z/s w Koszalinie
„Klientowi nie przysługuje zwrot wartości świadczeń, których nie wykorzysta w trakcie trwania imprezy, z przyczyn leżących po jego stronie”

Numer wpisu: 2301
Bożena Dys – Biuro Turystyczne Odys Bożena Dys z/s w Koszalinie
„Biuro ma prawo odwołania imprezy z przyczyn od siebie niezależnych takich jak: brak wymaganego minimum uczestników, siły wyższe (klęski żywiołowe, działania wojenne, epidemie), decyzje władz państwowych i innych instytucji”

„Wycieczki tylko z przewodnikiem? Nauczyciel nie osioł!”

We wrocławskim dodatku Gazety Wyborczej ukazał się ciekawy artykuł pt. Wycieczki tylko z przewodnikiem? Nauczyciel nie osioł! w którym przedstawiono problem oprowadzania przez nauczycieli wycieczek szkolnych po Wrocławiu.

Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego radzi jak sprawdzić wiarygodność organizatora turystyki

Na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego umieszczony został artykuł pt. Planujesz wakacje – sprawdź wiarygodność organizatora!

Rady niewątpliwie cenne, bazujące na przepisach ustawy o usługach turystycznych. Problem chyba tylko w tym, że w przypadku największych i najgłośniejszych upadłości biur podróży turysta nawet w przypadku zastosowania się do tych rad nie osiągnąłby wiele.

W wypowiedzi pominięto istotną rolę internetu. Przy wyborze wycieczki na pewno warto sprawdzić co na temat usług danego organizatora turystyki znaleźć można na różnego rodzaju forach internetowych. Oczywiście i te informacje nie zapewnią, że biura podróży wykona swoje usługi zgodnie z umową. Umieszczenie negatywnej informacji o biurze podróży nie zawsze musi też oddawać rzeczywistą jakość usług biura podróży.

dr Piotr Cybula

Na bakier z wymaganiami Komisji Europejskiej (zabezpieczenie finansowe biur podróży)

W mediach powróciła sprawa zabezpieczeń finansowych biur podróży, które ogłosiły niewypłacalność w ubiegłym roku. Jak podaje RMF24 Klienci biur podróży, które upadły w zeszłym roku, do tej pory nie odzyskali ani złotego. Zarówno w sprawie Selectours jak i Orbis Travel cały czas toczą się postępowania (…). Sprawa będzie się ciągnąć, bo tyle trwają procedury. Takie długotrwałe postępowanie niewątpliwie pozostaje w sprzeczności z prawem unijnym, a konkretnie z art. 7 dyrektywy 90/314 w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek. Komisja Europejska w opublikowanym w roku 1999 raporcie zwróciła uwagę, że:

The security, whatever its nature, should be quickly available. All services and refunds to the consumer under Art 7 of the Package Travel Directive should be effected quickly and without too much bureaucracy.

Długotrwałość procedury jest z kolei konsekwencją mechanizmu, który również był niezgodny ze wspomnianą dyrektywą. Polegał on na możliwości proporcjonalnego obniżenia zwrotu wpłaconej przez klienta kwoty (uchylony art. 5 ust. 6 ustawy o usługach turystycznych). Do tego aby wiedzieć w jaki sposób powinno się obniżyć zwrot należy ustalić listę wierzycieli, a jak wynika z dotychczasowej praktyki jest to proces długotrwały. Sytuacja ta w pewien sposób uległa poprawie na skutek nowelizacji ustawy o usługach turystycznych w roku ubiegłym. Można jednak w dalszym ciągu mieć wątpliwości, czy obecna regulacja jest w pełni zgodna z dyrektywą. Przez pewien okres czasu jeszcze w praktyce mogą pojawiać się sytuacje związane z umowami dotyczącymi zabezpieczenia finansowego biur podróży, które zostały zawarte w oparciu o poprzedni stan prawny.

W sytuacji nieotrzymania zwrotu pełnej wpłaconej przez klienta kwoty (tzw. przedpłaty) na skutek uruchomienia zabezpieczenia finansowego biura podróży, moim zdaniem aktualna staje się co do zasady możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności państwa polskiego z tytułu nieprawidłowej implementacji dyrektywy 90/314.

dr Piotr Cybula