Daily Archives: 4 stycznia, 2011

Uchwała Sądu Najwyższego wraz z uzasadnieniem w sprawie odpowiedzialności biura podróży za tzw. zmarnowany urlop

Poniżej zamieszczam opublikowaną uchwalę – z uwagi na jej wagę dla praktyki wraz z uzasadnieniem in extenso – w sprawie odpowiedzialności biura podróży za tzw. zmarnowany urlop (sygn. akt III CZP 79/10):

UCHWAŁA

Dnia 19 listopada 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Marta Romańska

SSA Jan Kremer

w sprawie z powództwa Anny S. i Szymona S.

przeciwko A. S. Biuro Podróży Izabela S., Sylwester S. sp.j. w R.

o zapłatę,

po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym

w dniu 19 listopada 2010 r.,

zagadnienia prawnego przedstawionego

przez Sąd Okręgowy w R.

postanowieniem z dnia 14 maja 2010 r.,

„Czy biuro podróży ponosi odpowiedzialność za szkodę niemajątkową wyrażającą się w „zmarnowaniu urlopu” na podstawie art. 11a ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o usługach turystycznych (Dz.U. z 2004 r.,  Nr 223, poz. 2268 ze zm.), bądź na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c.?”

podjął uchwałę:

Przepis art. 11a ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (jedn. tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2268 ze zm.) może być podstawą odpowiedzialności organizatora turystyki za szkodę niemajątkową klienta w postaci tzw. zmarnowanego urlopu.

Uzasadnienie

Powodowie Anna S. i Szymon S. kupili w pozwanym biurze pod­­­róży „A. S.”, Izabela S. i Sylwester S., spółka jawna w R., za ce­nę po 1890 zł od osoby, udział w imprezie turystycznej w Egipcie w dniach od 2 do 9 października 2007 r. Zgodnie z umową, uczestnicy imprezy mieli mieszkać w   Sharm El Sheikh, w dwuosobowym pokoju z pełnym wyżywieniem w  czterogwiazd­ko­wym (wg   kategoryzacji egipskiej) hotelu „Palmyra Resort”. Do  obowiązków pozwa­ne­go na­le­żało także zapewnienie polskojęzycznego rezydenta.

Po przylocie powodów okazało się, że miejsce w hotelu nie zostało zarezerwo­wa­ne, a próby kontaktu z rezydentem – zarówno w Egipcie, jak i  w  Polsce – nie po­wiod­ły się. Po wielogodzinnym oczekiwaniu, wieczorem, przewieziono powodów do ho­telu „St. George Three Corners” i zakwaterowano w  pokoju o niższym niż prze­wi­dziany w umowie standardzie, na co dzień przeznaczonym dla pracowników obsługi hotelu. Pokój – położony w piwnicy – był zagrzybiony i brudny, z niewymie­nio­ną poś­cielą i widokiem na skarpę. Nazajutrz powodowie zostali przeniesieni do innego poko­ju w tym hotelu, spełniającego wynikające z umowy standardy, lecz musieli w nim za­mieszkać z dwojgiem innych, nieznanych im wcześniej uczestników imprezy, odbywa­jących podróż poślubną. W pokoju, w którym mieszkali we czworo przez trzy doby, by­ło jedno duże podwójne łóżko, kanapa i dostawka. Stworzone przez organizatora wa­runki nie gwarantowały intymności i spokoju; powodowie i ich współmieszkańcy zmu­szeni byli uzgadniać pory pobytu w pokoju, czuli się zdenerwowani i skrępowani. Dopiero  w dniu 6 października 2007 r., a więc trzy dni przed zakończeniem imprezy, po­wodowie otrzymali dwuosobowy pokój, jednak nie w hotelu „Palmyra Resort”, lecz w hotelu „St. George Three Corners”.

Już w czasie trwania wycieczki powodowie składali reklamację, którą – w formie pisemnej – potwierdzili w dniu 9 listopada 2007 r., żądając zwrotu 2/3 kosztów wy­cieczki oraz po 5000 zł tytułem zadośćuczynienia. Wobec braku odpowiedzi, złożyli po­­zew o zapłatę na rzecz każdego powoda kwot po 1260 zł tytułem odszkodowania oraz kwot po 3500 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną naru­sze­niem ich dobra osobistego w postaci „prawa do czerpania satysfakcji z zakupionej imprezy turystycznej” i „udanego urlopu”.

Sąd Rejonowy w R. zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwo­ty po 945 zł tytułem odszkodowania, oddalając powództwo o odszkodowanie w po­­­zostałej części oraz o zadośćuczynienie w całości. Wyjaśnił w szczególności, że za­dośćuczynienie może być przyznane jedynie w wypadku odpowiedzialności de­lik­towej, tymczasem odpowiedzialność strony pozwanej ma charakter kontraktowy. Sąd Rejonowy nie podzielił także poglądu powodów, że prawo do „udanego urlopu” jest dobrem osobistym podlegających ochronie na podstawie art. 24 i 448 k.c.

Przy rozpoznawaniu apelacji obu stron – zważywszy na zawarte w apelacji po­wodów zarzuty naruszenia art. 23 i 24 k.c. oraz art. 11a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (jedn. tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2268 ze zm.) – Sąd Okręgowy powziął poważne wątpliwości, którym dał wyraz w zagadnieniu prawnym przedstawionym Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Upowszechnienie turystyki oraz – związane z tym – zawieranie tzw. umów o podróż, odbywaną najczęściej w czasie wakacji lub urlopu, doprowadziło do powsta­nia nowych prob­lemów prawnych, dotychczas nieznanych albo traktowanych jako mar­­ginesowe, wiążących się głównie z dochodzeniem roszczeń o odszkodowanie z tytułu niewykonania albo nienależytego wykonania tych umów. De lege lata szcze­gólną trudność orzeczniczą sprawiają roszczenia o na­prawienie szkody w po­staci określanej jako „utrata przyjemności z wa­kacji”, „utracony wypoczynek” lub „zmar­no­wany (stracony) urlop”. Jednoznaczny, jurydyczny opis szkody leżącej u  pod­łoża tych roszczeń, skupiających żądania oparte na rozmaitych stanach faktycz­nych, nie jest łatwy, zawsze jednak chodzi o szkody niematerialne poniesione przez podróżnego (klienta) w wyniku niewykonania lub nienależytego wykonania przez orga­nizatora tu­rystyki umowy o podróż. Na ich określenie w piśmiennictwie i judykaturze najczęściej używa się terminu „zmarnowany urlop” (wasted holiday), będącego w istocie skró­tem se­mantycznym, oddającym zwięźle istotę szkody polegającej na utracie ocze­kiwanych w związku z  zawarciem umowy przyjemnych przeżyć, wiąza­nych najczęściej z podró­żą, relaksem i wypoczynkiem.

Niematerialny charakter szkody w postaci „zmarnowanego urlopu” nie może bu­dzić wątpliwości, gdyż – jak trafnie podnosi się w doktrynie – w majątku poszkodowa­nego nie dochodzi z tego tytułu do jakiegokolwiek uszczerbku; jest poza tym oczy­wis­te, że przyjemność oczekiwana w związku z podróżą (urlopem), a nieuzyskana w wy­niku niewykonania lub nienależytego wykonania zawartej umowy, pozostaje wy­łącznie w sferze wrażeń i uczuć, jest więc zjawiskiem czysto psychicznym, pozbawio­nym ele­mentu majątkowego lub komercyjnego. W piśmiennictwie pojawiają się wpraw­dzie pró­­­by kwalifikowania omawianej szkody jako szkody majątkowej, oparte na tezie, że pewna forma wypoczynku lub przyjemności w postaci wycieczki lub pobytu na urlopie przybiera postać świadczenia, którego wartość wyraża cena imprezy turys­tycznej, te­zę tę trudno jednak uznać za przekonującą, zwłaszcza że jej przyjęcie i tak nie poz­wo­liłoby na pełną rekompensatę szkody polegającej na „zmarnowaniu urlopu”. Nie­prze­konująca jest także próba wprzęgnięcia do argumentacji w tym zakresie prze­pisu art. 322 k.p.c., który ma cha­rakter czysto procesowy, w związku z czym nie może sta­nowić elementu ma­terialnoprawnej konstrukcji podstawy roszczenia (wyroku). Na­tural­nie, w wyniku wadliwego wy­konania umowy o podróż mogą także powstać szkody ma­jąt­ko­we, ich jednak napra­wienie na podstawie art. 471 k.c. nie budzi wątpliwości.

Przyjęcie, że omawiana szkoda ma charakter niemajątkowy, aktualizuje wyeks­po­nowany w rozstrzyganym zagadnieniu prawnym problem ewentualnej podstawy od­powiedzialności organizatora imprezy turystycznej. Problem ten powstaje dlatego, że w polskim prawie obligacyjnym dominuje pogląd, ugruntowany jeszcze pod rządem art. 157 § 3 k.z., zgodnie z którym naprawienia szkody niemajątkowej (zadośćuczynie­nia za krzywdę) można żądać tylko w wypadkach przewidzianych przez ustawę. Wpraw­­dzie kodeks zobowiązań przewidywał w tym zakresie pewne koncesje, polega­jące na możliwości stosowania do odpowiedzialności kontraktowej odpowiednio prze­pisów o na­pra­wieniu szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym (art. 242; por. np. uzasad­nie­nie orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1953 r., II C 1141/53, OSN 1955, nr 1, poz. 5), co niekiedy otwie­rało drogę do zasądzenia za­dość­uczynienia za krzywdę wynikającą z niewy­konania zobo­wiązania, jednak w ko­deksie cywilnym takiego przepisu nie prze­widziano. Tym samym możliwość przyzna­nia za­doś­ćuczynienia w ramach odpo­wie­dzialności ex con­tractu została odjęta; współ­cześ­nie jest to możliwe wyłącznie w ra­mach reżimu od­powiedzialności de­lik­to­wej (art. 445 i 448 k.c. ulokowane w tytule VI „Czyny nie­doz­wo­lone”; por. np. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1986 r., III CZP 2/86, OSNCP 1987, nr 1, poz. 10; odmiennie wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 1977 r., IV CR 90/77, OSPiKA 1978, nr 11, poz. 200 i z dnia 9 sierpnia 2005 r., IV CK 69/05, nie publ.). Oczy­wiście, nie jest wy­klu­czone naprawie­nie szkody niemajątkowej wynika­ją­cej z niewyko­nania lub nie­należy­tego wykonania zobo­wiązania, jeżeli strony stosun­ku obli­gacyjne­go tak po­sta­nowią (art. 3531 k.c.), ale przy­kłady takich umów – przy­naj­m­niej w stosun­kach turystycznych, w których organi­za­tor podróży „narzuca” korzystne dla siebie roz­wią­za­nia umowne – nie są znane (por. wyroki Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumen­tów z dnia 19 października 2004 r., XVII Amc 95/03, Monitor Sądowy i Gos­podarczy 2005, nr 122, poz. 7513, oraz z dnia 28 grudnia 2008 r., XVII 161/05, Monitor Sądowy i Gospodarczy 2007, nr 124, poz. 8405). Nie są także wyłączone przy­­­­padki odpowie­dzialności za szkodę niemająt­kową wynikające ze zbie­gu podstaw unor­mowanego w art. 443 k.c., zwłaszcza w razie wyrządzenia szkody na oso­bie, jednak należą one do wyjątków (por. wy­roki Sądu Najwyż­sze­go z dnia 6 lipca 1966 r., I CR 134/64, OSPiKA 1967, nr 7-8, poz. 183 i z dnia 17 grudnia 2004 r., II CK 300/04, OSP 2006, nr 2, poz. 20).

Jako podstawę prawną rosz­czenia o zadośćuczynienie za „zmarnowany urlop” zaproponowano w piśmiennictwie także art. 56 k.c., co należy uznać za rozwią­zanie niepozbawione zalet, gdyż bazując na pewnej wrażliwości aksjologicznej, nieod­zownej w poszukiwaniach podstaw odpowiedzialności za szkodę, pozwalałoby ono na obję­cie ochroną cywilnoprawną obszarów dotychczas niechronionych. Dawałoby tak­że więk­szą swobodę sądom, zapewniając elastyczność w ocenie poszczególnych, poddanych pod osąd przypadków. Koncepcja ta, choć niekiedy wykorzystywana przez sądy, nie zyskała jednak szerszego po­par­cia, gdyż trudno bez zastrzeżeń przyjąć, że rosz­cze­nia o zadośćuczynienie za „zmar­nowany urlop” wy­nika z us­ta­lonych zwycza­jów lub zasad współżycia społecznego. Można jej także zarzucić sprowadzenie groźby rozchwiania stosunków obligacyjnych i odpowie­dzialności z tego tytułu.

Nie ma również wystar­cza­jących podstaw do przyjęcia odpowiedzialności z ty­tu­­łu naruszenia dóbr osobis­tych, szeroko analizowanej w doktrynie, a niejednokrot­nie lansowanej także przez powodów w spra­wach toczących się przed sądami, czego do­wodzi sprawa niniejsza. W tym zakresie należy podnieść, że w ramach istniejących instru­men­tów ochrony cywilnoprawnej ochrona dóbr osobistych ma charakter wyjątko­wy, w związ­ku z czym sięganie do jej mechanizmów powinno następować z odpo­wied­­nią ostrożnoś­cią i powściągliwością, bez tendencji do sztucznego poszerzania katalogu tych dóbr. W ju­dykaturze i piś­miennictwie przyjmuje się powszechnie, że dobra osobiste wynikają z tych wartości nie­majątkowych, które są ściśle związane z człowie­kiem, obej­mując jego fizyczną i psy­chicz­ną integralność albo będąc przejawem jego twórczej działalności; skupiają nie­powtarzalną, pozwalającą na samorealizację indywidu­alność człowieka, jego god­ność oraz pozycję wśród innych ludzi. Dobrem oso­bistym jest wartość imma­nen­tnie złą­czo­na z istotą człowieczeństwa oraz na­turą czło­wieka, nieza­leżna od jego woli, stała, dająca się skonkrety­zować i  obiektywizować.

Na tle takiego pojmowania dóbr osobistych nie można kons­truować – co się niekiedy czy­ni – dobra osobistego w postaci prawa do niezakłóco­ne­go odpoczynku, przypisywane­go konsumentowi za­wierającemu umową o świadcze­nie usług turystycznych. Należy poza tym pa­mię­tać, że każde dobro osobiste skupia w sobie dwa elementy – chronio­ną wartość oraz pra­wo żądania od innych poszano­wa­nia jej. Spo­kojny, niezakłócony odpoczynek na zor­ga­nizowanych wczasach nie odpowiada tym przesłankom; jest zwykłym przejawem zachowania człowieka, zaspo­kojeniem jego – najczęściej doraź­nej – potrzeby, nie przez wszystkich zresztą odczuwanej.

Z tezą tą nie koliduje stwier­dzenie, że urlop (okreso­wy odpoczynek) stanowi elementarną składową higieny psy­chicznej oraz jest środ­kiem odnowy somatycznej, a w związku z tym czynnikiem wpły­wającym bezpo­średnio na zdrowie człowieka, będące jednym z podstawowych dóbr osobis­tych (art. 23 in prin­cipio k.c.). Przeciwnie, nie można wy­kluczyć, że w niektórych sy­tu­acjach dzia­łanie (zaniechanie) organizatora turystyki, skutkujące „zmarnowaniem urlo­pu”, bę­dzie jed­nocześnie naru­szeniem jakiegoś dobra osobistego, w tym np. zdro­wia albo niety­kalności lub wolności osobistej, i wówczas – po spełnieniu pozostałych przesłanek odpo­wie­dzialności – zasądzenie zadośćuczynienia na pod­sta­wie art. 445 lub 448 k.c. sta­nie się możliwe, jednak konstatacja ta nie uza­sadnia generalnego stano­wiska, iż pra­wo do spokojnego wypoczynku (urlopu) jest dobrem osobistym, dającym się po­mieś­­cić w otwartym katalogu tych dóbr zawartym w art. 23 k.c. W tej sytu­acji ujęta w osnowie zagadnienia prawnego przedstawionego do rozstrzygnięcia koncep­cja, że podstawą odpowiedzialności za szkodę niemajątkową w postaci „zmar­no­wane­go urlopu” jest art. 448 w związku z art. 24 § 1 k.c. nie może być zaakcepto­wana.

Formułując zagadnienie prawne, Sąd Okręgowy odwołał się jednak także do prze­pi­sów dotyczących świadczenia usług turys­tycznych, dopatrując się ewentualnej pod­stawy odpowiedzialności za szkodę niema­jątkową w po­­­staci „zmarnowane­go urlopu” w art. 11a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usłu­gach turystycznych (jedn. tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2268 ze zm. – dalej: „u.u.t.”). Taka sugestia jest uza­sadniona, gdyż jakkolwiek – co wykazano – art. 471 k.c. nie może być podstawą odpo­wiedzialności z tego tytułu, a próba jego wykładni w tym kierunku, wątpliwa dog­matycznie, groziłaby zdekomponowaniem, a niekiedy rozmy­ciem odpowie­dzial­ności kontraktowej, to jednak nie jest wykluczone zasądzenie za­dość­uczynienia z tytułu nie­wykonania lub nienależytego wykonania umowy, jeżeli wynika to z przepisu szczegól­nego. Za poszukiwaniem skutecznej podstawy odpowie­dzialności z tego ty­tułu prze­ma­wiają również motywy aksjologiczne, a także argumen­ty wypływające z prawa unij­nego (europejskiego) oraz orzecznictwa Trybunału Spra­wiedliwości Unii Euro­pej­skiej.

Problematyka szeroko rozumianej umowy o podróż oraz odpowiedzialności z te­go tytułu stała się przedmiotem dyrektywy nr 90/314/EWG z dnia 13 czerwca 1990 r. w sprawie zorga­nizowanych podróży, wakacji i wycieczek (Dz.Urz. L 158, 23/06/1990 P. 0059 – dalej: „dyrektywa nr 90/314”), implementowanej przez wszystkie państwa Unii Europejskiej, także przez Polskę, co nastąpiło ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usłu­gach turystycznych, a ściślej nowelą do tej ustawy, wprowadzoną usta­wą z dnia 8 grudnia 2000 r. o zmianie ustawy o szkolnictwie wyższym, ustawy o wyż­szych szkołach zawodowych, ustawy o transporcie kolejowym i ustawy o usługach tu­rystycznych oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych i ustawy o działach administracji rządowej – w związku z dosto­sowaniem do prawa Unii Europejskiej (Dz.U. Nr 122, poz. 1314). Podstawowe zna­cze­nie w tym zakresie miało uchwalenie art. 11a, będącego odpowiednikiem art. 5 ust. 1 i 2 dyrektywy nr 90/314, statuującego odpowiedzialność organizatora imprezy turys­tycznej (podróży) za szkody wyrządzone klientowi (konsumentowi) w wyniku niewyko­nania lub nienależytego wykonania umowy.

Już po wejściu w życie tej noweli art. 5 ust. 1 i 2 dyrektywy nr 90/314 stał się przedmiotem orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z dnia 12 marca 2002 r., S. Leitner v. TUI Deutschland GmbH, nr C-168/00 (EurLex nr 62000J0168), odpowiadając na pytanie prejudycjalne Sądu Okręgowego w Linzu (Austria), czy art. 5 dyrektywy 90/314 powinien być wykładany w ten sposób, że pojęciem szkody należy obejmować także uszczerbek niemajątkowy w postaci utraty przyjemności wypoczynku (the loss of enjoyment of the holiday), Trybunał orzekł, iż  wymie­nio­ny przepis „co do zasady przy­z­naje kon­sumentowi prawo do odszkodowa­nia za usz­czerbek niemajątkowy ponie­siony na sku­tek niewykonania lub nienależy­tego wyko­na­nia zobowiązania przez orga­nizatora im­prezy turystycznej” (por. także opinię rzeczni­ka generalnego A. Tizzano przedsta­wio­ną w dniu 20 września 2001 r., Zb.Orz. TE 2002, s. I-02631). Trybunał uznał, że brak specyfikacji w art. 5 dy­rek­tywy 90/314 rodzajów uszczerbków podle­ga­jących kompen­sacji – jako zabieg ce­lowy – stwarza podstawy do szerokiej interpre­tacji pojęcia szko­dy, czemu sprzyja tak­że poza­normatywne znaczenie umowy o im­pre­zę turystyczną; turystyka jako sektor przekrojo­wy i związany z wieloma dziedzi­nami działalności gos­podarczej jest obiek­tem szcze­gólnej dbałości o wzrost konkurencyjności i uprasz­cza­nie istniejącego pra­wo­dawstwa europejskiego (por. rezolucję Parlamentu Europejs­kiego z dnia 29 listo­pada 2007 r. w sprawie odnowionej polityki turystycznej UE: Ku silniejszemu partner­stwu na rzecz turystyki europejskiej – 2006/2129/INI). Poza tym, podstawowym bodź­cem pobudza­jącym konsumenta do korzystania z imprezy turys­tycznej jest osiąg­nię­cie korzyści niematerialnej (przy­jem­ności wypoczynku, spokoju, relaksu, poczucia komfortu itp.); nieuzyskanie jej na sku­tek zaniedbań organizatora, a więc utrata przy­jemności (zmar­nowanie urlopu) jest często jedynym uszczerbkiem poniesionym przez konsumenta.

Wydanie dyrektywy zrodziło obowiązek Polski pełnej transpozycji jej treści do porządku krajowego, który w tym wypadku został spełniony przez wspomnianą, stosowną noweli­za­cję ustawy dnia 29 sierpnia 1997 r. o usłu­gach turystycznych. Należy podkreślić, że obo­wiązki implementacyjne państw członkowskich są w orzecznictwie Trybunału Spra­wiedliwości Unii Europejskiej traktowane, zgodnie z zasadą lojalności, jako za­pew­nienie prawu unijnemu wy­ma­ganej efektywności (art. 4 ust. 3 oraz art. 288 i nast. TFUE; por. np. orzeczenia z dnia 10 kwiet­nia 1984 r., S. von Colson and E. Kamann v. Land Nordhein-Wstfalen, nr 14/83, EurLex nr 61983J0014, oraz z dnia 26 lutego 1986 r., M. H. Marshall v. Southampton and South-West Hampshire Area Health Authority, nr 152/84, EurLex nr 61984J0152). Jeżeli zatem państwo członkowskie do­pełniło obowiązku transpozycji dyrektywy, to jej skutki wiążą za pomocą (za po­śred­nic­twem) prawa krajowego, w tym wy­pad­ku – ustawy. W tej sytuacji nie ulega wątpli­wości, że – zgodnie z doktryną efektyw­ności (effet utile) – implementacja dyrek­tywy do prawa polskiego w formie ustawy oz­na­cza obowiązek takiej jej wykładni, która jest zgodna z  dyrektywą, a jeżeli dyrek­ty­wa była pod­dana interpretacji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – zgodnie z tą interpretacją (por. postanowienie Są­du Najwyższego z dnia 27 czerwca 2008 r., III CZP 25/08, OSNC 2009, nr 9, poz. 127).

W tym stanie rzeczy, skoro Trybunał Sprawiedliwości w przytoczonym orzecze­niu z dnia 12 marca 2002 r. orzekł, że art. 5 dyrektywy 90/314 powinien być wykłada­ny w sposób obejmujący pojęciem szkody także uszczerbek niemajątkowy w postaci „zmar­nowanego urlopu”, to art. 11a  u.u.t., przenoszący art. 5 dyrektywy do polskiego porządku prawnego, musi być wykładany w ten sam sposób. Taka wykładnia, mająca zarazem charakter scalający, pozwala również na wniosek, że rozwiązanie zastoso­wa­ne w prawie krajowym jest zgod­ne z dyrektywą.

Należy przy tym pod­kreślić, że żadne istotne wzglę­dy wypływające z polskiego systemu prawa cywilnego nie przeciw­sta­wiają się takiej wykładni art. 11a  u.u.t., a jego zna­cze­nie – w takim rozumieniu – polega na tym, że w zakresie, w którym do­puszcza przyznanie za­dość­uczy­nienia za szkodę wyrządzoną niewykona­niem lub nie­nale­ży­tym wykonaniem umo­wy o imprezę turys­tyczną, stanowi przepis szczególny w sto­sun­ku do art. 471 k.c.

Za takim traktowaniem art. 11a u.u.t. przemawia także fakt, że ustawodawca nie zdecydował się na wprowadzenie umowy o podróż (o imprezę turystyczną) do ko­deksu cywilnego, co byłoby naturalne i ściśle związałoby skutki niewyko­nania tej umo­wy z kodek­sowym reżimem odpowiedzialności ex contractu, lecz stwo­rzył samo­dziel­ną, autonomiczną podstawę odpowiedzialności umownej, zakorzenioną w regu­la­cji prawa unijnego. W związku z tym, zgodnie z art. 11, przepisy kodeksu cywilnego mają zastosowanie do odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego umowy o podróż tylko w zakresie nieuregulowanym ustawą o usługach turystycznych (por. uza­­sadnienie pro­jektu zmiany ustawy z dnia 29 sierp­nia 1997 r. o usłu­gach turys­tycz­nych, Sejm III ka­dencji, druk nr 2089).

Wykładnia art. 11a  u.u.t. – dopuszczająca zasądzenie zadośćuczynienia z ty­tułu odpowiedzialności kontraktowej – odpowiada także współczesnym tendencjom rozwoju prawa cywilnego. Przykładowo, prawo wierzyciela do wynagrodzenia szko­dy niemajątko­wej wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania umowy prze­widuje art. 9:501 ust. 2 zasad europejskiego prawa umów – PECL (Kwartalnik Prawa Prywat­nego 2004, nr 3, s. 801). Zgodnie z tym przepisem, odszkodowanie należy się za szko­dy niemajątkowe oraz szkody przyszłe, których wystąpienie można, rozsądnie rzecz biorąc, uznać za prawdopodobne. Podkreśla  się, że odszkodowaniu mogą pod­legać – wywołane nie­wy­konaniem umowy – ujemne doznania psychiczne związane z cierpieniem, bólem lub zakłóceniem spokoju psychicznego; w tych ujemnych doz­naniach mieszczą się przykrości spowodowane „zmarnowaniem urlopu”. Podobne unor­mowania można zna­leźć w zasadach międzynarodowych umów handlowych UNIDROIT. Zgodnie  z art. 7.4.2, wierzyciel ma prawo do pełnego naprawienia szkody z tytułu niewykona­nia zo­bowiązania; szkoda obejmuje zarówno poniesione straty, jak i utracony zysk, biorąc pod uwagę jakąkolwiek korzyść finansową wierzyciela spowo­dowaną uniknię­ciem kosztów albo strat; może mieć również charakter niemajątkowy i obejmować na przyk­ład cierpienia fizyczne oraz psychiczne. W tym samym kierunku po­stępują prace Ko­misji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego; w ramach naprawienia szko­dy niemajątko­wej ex contractu przewiduje się możliwość domagania się przez wie­rzyciela naprawienia szkody niemajątkowej wynikłej z  naruszenia zobowiązania, gdy jest to usprawiedliwio­ne właściwością zobowiązania zmierzającego do zaspo­kojenia niema­jątkowego inte­re­su wierzyciela. W „Zielonej księdze” przedstawiającej „optymalną wizję” kodeksu cywilnego znajduje się postulat wprowadzenia zadość­uczy­­nienia za krzywdę z tytułu odpowiedzialności kontraktowej przy przyjęciu kwali­fiko­wa­nej postaci winy jako przesłanki tej odpowiedzialności.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy podjął uchwałę, jak na wstępie”.

 

Klauzula biura podróży Nowa Itaka sp. z o.o. w rejestrze klauzul niedozwolonych

Prezes UOKiK 4 stycznia 2011 r. wpisał do rejestru klauzul niedozwolonych następującą klauzulę:

Numer wpisu: 2121
Data wpisu: 2011-01-04
Nowa Itaka Sp. z o.o. w Opolu
„Wzrost ceny imprezy może nastąpić w każdym przypadku, gdy zmiana regulacji prawnych powoduje zwiększenie kosztów ponoszonych przez biuro, bądź też zwiększenie takie powodowane jest wzrostem cen towarów lub usług składających się na ostateczną cenę imprezy”

Źródło: http://www.uokik.gov.pl/rejestr_klauzul_niedozwolonych2.php

Klauzule biura podróży Excalibur Tours w rejestrze klauzul niedozwolonych

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 4 stycznia 2011 r. wpisał do rejestru klauzul niedozwolonych następujące klauzule:

Numer wpisu: 2120
Data wpisu: 2011-01-04
Kazimierz Siudak – Excalibur Tours
„Biuro dokonuje następujących potrąceń:
– 30 PLN – w przypadku rezygnacji powyżej 30 dni przed rozpoczęciem imprezy
– 30% ceny imprezy w przypadku rezygnacji w terminie pomiędzy 30 a 15 dniem przed rozpoczęciem imprezy
– 50% ceny imprezy w przypadku rezygnacji w terminie pomiędzy 15 a 7 dniem przed rozpoczęciem imprezy
– 80% ceny imprezy w przypadku rezygnacji w terminie krótszym niż 7 dni przed rozpoczęciem imprezy
– 100% ceny imprezy w przypadku nie zgłoszenia się na miejsce zbiórki”

Numer wpisu: 2119
Data wpisu: 2011-01-04
Kazimierz Siudak – Excalibur Tours
„Organizator przyjmuje reklamacje w ciągu siedmiu dni od daty zakończenia imprezy.Podstawę do rozpatrzenia reklamacji dotyczacej ilości lub jakości świadczeń stanowi kopia pisemnej reklamacji lub adnotacja na voucherze potwierdzona przez pilota/rezydenta lub kontrahenta w czasie trwania imprezy”

Źródło: http://www.uokik.gov.pl/rejestr_klauzul_niedozwolonych2.php