Monthly Archives: Grudzień 2018

„Odpowiedzialność cywilna organizatora turystyki wobec klienta z tytułu utraconej korzyści z podróży” – publikacja dr A. Koronkiewicz-Wiórek (dostępna nieodpłatnie)

Na stronie repozytorium Centrum Otwartej Nauki (tutaj) dostępna jest nieodpłatnie praca dr Anny Koronkiewicz-Wiórek pt. Odpowiedzialność cywilna organizatora turystyki wobec klienta z tytułu utraconej korzyści z podróży. Jest to niepublikowana rozprawa doktorska, obroniona przez Autorkę na Uniwersytecie Wrocławskim w 2015 r.

Jak czytamy w tym miejscu:

PRZEDMIOTEM ROZPRAWY jest analiza odpowiedzialności odszkodowawczej organizatora turystyki za szkodę w postaci utraconej korzyści z podróży, określaną również m.in. jako „utracona przyjemność z wakacji”, „szkoda w postaci zmarnowanego urlopu”. W prawie polskim jest to kontrowersyjne zagadnienie przede wszystkim z uwagi na brak wyraźnej podstawy prawnej dla tej szkody, podczas gdy konieczność jej naprawiania wynika z prawa unijnego. Zasadne jest więc przeprowadzenie analizy omawianego zagadnienia, tym bardziej, że przed otwarciem przewodu doktorskiego liczba publikacji w doktrynie polskiej na ten temat była bardzo skromna, a do tej pory nadal brakuje kompleksowego opracowania poświęconego ściśle tej problematyce, w tym analizującego dotychczasowe – w głównej mierze niepublikowane – orzecznictwo sądów powszechnych.
CELEM ROZPRAWY jest próba kompleksowej analizy omawianego zagadnienia w prawie polskim na tle analizy prawnoporównawczej oraz dorobku prawa europejskiego, w tym usystematyzowanie poglądów polskiej doktryny i dorobku orzecznictwa oraz zajęcie stanowiska własnego w tej kwestii. Wyodrębnione na gruncie legis latae i de lege ferenda obszary badawcze związane z tą szkodą to: terminologia; pojęcie (istota) i charakter prawny; podstawa prawna i reżim prawny; przesłanki dochodzenia roszczenia; sposób ustalania wysokości rekompensaty.
PRACA SKŁADA SIĘ z trzech części obejmujących łącznie 10 rozdziałów oraz ze wstępu i zakończenia. Poza tym jej integralną częścią są trzy załączniki, opisujące metodykę badań przeprowadzonych w sądach wrocławskich i warszawskich oraz zawierające ujęte w formie tabeli wyniki analizy niepublikowanego orzecznictwa sądów warszawskich. Niniejsza praca po raz pierwszy w doktrynie dogłębnie analizuje i systematyzuje dotychczasowe poglądy doktryny polskiej i zgromadzone dla celów rozprawy orzecznictwo sądów powszechnych (w przeważającej mierze niepublikowane) i SN. Z uwagi na bardzo skromną ilość opublikowanych lub relacjonowanych w prasie i przez doktrynę spraw, analizie poddano również niepublikowane orzecznictwo sądów wrocławskich (lata 2005 – 2011) i – rozstrzygających większość spraw odszkodowawczych przeciwko organizatorom turystyki – sądów warszawskich (lata 2006 – 2010). W konsekwencji, analiza zagadnień szczegółowych dotyczących omawianej szkody w świetle orzecznictwa sądów powszechnych została przeprowadzona na podstawie ok. 150 spraw zawierających uzasadnienie do wyroku, z czego większość przeszła przez obydwie instancje (w tych sprawach, które na to pozwalają, pod uwagę brano zarówno stanowisko sądów I instancji, jak i sądów odwoławczych). Efekty analizy niepublikowanego orzecznictwa sądów warszawskich zostały ujęte w formie tabeli, zawierającej ponad 100 spraw dotyczących szkody w postaci utraconej korzyści z podróży. Z przeprowadzonej analizy orzecznictwa sądów powszechnych m.in. wynika, że wbrew sugestiom doktryny przed uchwałą SN z dnia 19 listopada 2010 r. (III CZP 79/10, LEX nr 612168) dotyczącą zmarnowanego urlopu w orzecznictwie dominowało stanowisko przychylne naprawianiu omawianej szkody. Przeprowadzona w rozprawie analiza dorobku prawa europejskiego (wyrok ETS z dnia 12 marca 2002 r. w sprawie C – 168/00 Simone Leitner przeciwko TUI Deutschland GmbH & Co. KG ETS wraz z opinią Rzecznika Generalnego oraz dyrektywa 90/314/EWG z dnia 13 czerwca 1990 r. w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek) i zagranicznego wybranych państw (wybrane państwa systemu common law, Austria, Niemcy, Włochy, Hiszpania) w postaci prawodawstwa, doktryny i orzecznictwa dotyczących szkody w postaci utraconej korzyści z podróży była konieczna głównie dla właściwego zidentyfikowania problemów związanych z pojmowaniem i rekompensatą przedmiotowej szkody oraz potwierdzenia zasadności kwalifikowania jej jako szkody niemajątkowej rekompensowanej w reżimie kontraktowym (zamiar weryfikacji tej ogólnej hipotezy wpłynął na układ całej pracy i poruszane w niej kwestie szczegółowe). Pozwoliła ona pozyskać dodatkową perspektywę w odniesieniu do szczegółowych problemów związanych z rekompensatą szkody w postaci utraconej korzyści z podróży, w tym zwłaszcza odnieść się do zagadnień dotychczas nieporuszanych lub jedynie wzmiankowanych w doktrynie polskiej. Jest to jak do tej pory najbardziej obszerne, kompleksowe i usystematyzowane omówienie problematyki utraconej korzyści z podróży w systemach obcych. STANOWISKO WŁASNE w kwestii rekompensaty szkody w postaci utraconej korzyści z podróży w prawie polskim na tle analizy porównawczej, analizy doktryny i orzecznictwa polskiego oraz dorobku prawa europejskiego zaprezentowane zostało w ostatnim rozdziale rozprawy (rozdział 10). Jego zwieńczeniem jest propozycja normatywnej regulacji w tym zakresie w prawie polskim. Poza tym najważniejsze wnioski wypracowane w ramach stanowiska własnego ujęte zostały w tezach zawartych w zakończeniu rozprawy, zatytułowanym „Zakończenie w tezach”. W wielkim skrócie NAJWAŻNIEJSZE TEZY rozprawy są następujące: 1. Zagadnienia terminologiczne związane z omawianą szkodą są w istocie drugorzędne. 2. Na podstawie analizy prawa unijnego, polskiej oraz zagranicznej doktryny i orzecznictwa, jak również regulacji prawnych w wybranych zagranicznych porządkach prawnych, utraconą korzyść z podróży najogólniej zdefiniować można jako konkretny uszczerbek, polegający na braku możności czerpania (pełnej) przyjemności z wakacji (urlopu) z powodu zdarzenia, z którym określony system prawny wiąże odpowiedzialność odszkodowawczą, tj. wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, której celem jest zapewnienie wypoczynku lub wskutek czynu niedozwolonego uniemożliwiającego lub zakłócającego ten wypoczynek. 3. Z istoty utraconej korzyści z podróży wynika, że jest to uszczerbek o charakterze niemajątkowym, a nie szkoda majątkowa. Nie należy jej przy tym utożsamiać z naruszeniem dóbr osobistych. W celu uznania jej za prawnie relewantną szkodę w prawie polskim nie ma również potrzeby kwalifikowania jej jako szkody na osobie albo szkody na mieniu. 4. Szkoda w postaci utraconej korzyści z podróży jest szkodą „charakterystyczną” dla reżimu kontraktowego. 5. De lege lata najwłaściwszą podstawą prawną dla omawianej szkody jest prounijnie interpretowany przepis art. 11a ust. 1 ustawy o usługach turystycznych, co jednak nie wyklucza zastosowania przepisów art. 14 ust. 7 i art. 16a ust. 3 i 4 tej ustawy jako podstawy dla tego roszczenia w sytuacjach unormowanych w tych przepisach. 6. De lege lata roszczenie o naprawienie szkody w postaci utraconej korzyści z podróży przysługuje klientowi przeciwko organizatorowi turystyki, a w przypadkach określonych w art. 19a ustawy o usługach turystycznych przeciwko agentowi turystycznemu. Wydaje się, że w tych przypadkach, w których ma to znaczenie dla zakresu roszczenia o naprawienie utraconej korzyści z podróży, roszczenie to powinno przysługiwać – de lege lata w drodze analogii – również przeciwko innym podmiotom niż organizator turystyki w rozumieniu ustawy o usługach turystycznych, organizującym zorganizowane wyjazdy o cechach imprezy turystycznej w rozumieniu ustawy. Analizowanej szkody może doznać tylko klient będący osobą fizyczną, uczestniczącą w imprezie turystycznej lub mającą brać w niej udział. 7. De lege lata zakres przedmiotowy roszczenia o naprawienie szkody w postaci utraconej korzyści z podróży wyznacza umowa o imprezę turystyczną w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy o usługach turystycznych. Jej celem (przedmiotem) musi być przy tym szeroko rozumiany wypoczynek (tj. relaks, rekreacja, zwiedzanie etc.). Chodzi zatem o imprezę wakacyjną (urlopową), a nie np. jedynie imprezę służbową. 8. De lege ferenda do czasu uchwalenia nowej dyrektywy, zakres podmiotowy i przedmiotowy roszczenia o naprawienie szkody w postaci utraconej korzyści z podróży powinien być co najmniej zbieżny z zakresem tego roszczenia na gruncie dyrektywy 90/314 w związku z wyrokiem ETS w sprawie Leitner. 9. Dla realizacji roszczenia o naprawienie szkody w postaci utraconej korzyści z podróży w prawie polskim na gruncie legis latae i de lege ferenda spełnione muszą być ogólne przesłanki odpowiedzialności kontraktowej organizatora turystyki, przy braku wystąpienia okoliczności zwalniających organizatora turystyki od tej odpowiedzialności. De lege lata brak przesłanek szczególnych (dodatkowych). De lege ferenda niezasadne byłoby formułowanie w przyszłej polskiej regulacji dotyczącej omawianej szkody przesłanki w postaci progu doniosłości, o ile nowa dyrektywa nie ureguluje odmiennie tej kwestii. To samo dotyczy ewentualnego wprowadzenia zasady fakultatywności przyznania zadośćuczynienia pieniężnego. 10. Ustalając wysokość rekompensaty za szkodę w postaci utraconej korzyści z podróży de lege lata, jak i de lege ferenda sądy powinny brać pod uwagę wszelkie okoliczności sprawy, zwłaszcza mające wpływ na rozmiar doznanej szkody niemajątkowej, tj. przede wszystkim zakres naruszenia umowy, a co do zasady także okoliczności indywidualne po stronie poszkodowanego i zachowanie się strony pozwanej. Sąd może wziąć pod uwagę również: cenę imprezy turystycznej (nie powinien jej jednak traktować jako jedynego kryterium rekompensaty, czy jako maksymalnej granicy rekompensaty), stopień przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody lub zwiększenia się jej rozmiarów, jak się wydaje winę strony pozwanej (jako okoliczność zwiększającą wysokość rekompensaty), a także powinien uwzględnić kwotę już wypłaconą powodowi przez stronę pozwaną tytułem rekompensaty za tę szkodę. Nie powinien natomiast uzależniać wysokości zasądzanej rekompensaty od sytuacji majątkowej strony pozwanej. W zasadzie odnosi się to również do sytuacji majątkowej powoda, z tym, że jak się wydaje, sąd może wziąć pod uwagę złą sytuację majątkową powoda, ale tylko na jego korzyść. Poza tym w zasadzie sąd nie powinien brać pod uwagę wysokości przyznanej powodowi kwoty tytułem obniżenia ceny lub odszkodowania za szkodę majątkową, aczkolwiek może być to problematyczne. Zadośćuczynienie pieniężne za utraconą korzyść z podróży powinno pełnić funkcję kompensacyjną. Niemniej jednak kwoty z tego tytułu powinny być utrzymane w rozsądnych rozmiarach i – co do zasady – w odpowiednim stosunku do kwot przyznawanych tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę wynikłą z naruszenia „najważniejszych” dóbr osobistych. Każda sprawa powinna być oceniana indywidualnie. Wszelkie próby „matematycznego” (mechanicznego) wyliczania rekompensaty za utraconą korzyść z podróży należy odrzucić. Na aprobatę nie zasługuje żadna z zagranicznych propozycji obliczania odszkodowania za omawianą szkodę.


Otwarty konkurs ofert na realizację zadań publicznych z zakresu turystyki w 2019 r.

Ministerstwo Sportu i Turystyki Departament Turystyki ogłosiło otwarty konkurs ofert na realizację zadań publicznych z zakresu turystyki w 2019 roku i zaprasza do składania ofert.

Zlecenie realizacji zadań publicznych nastąpi w formie ich wsparcia wraz z udzieleniem dotacji na dofinansowanie realizacji zadań

Wzór oferty oraz szczegóły dotyczące zasad przyznawania dotacji i warunków składania ofert znajdują się pod poniższym linkiem:
https://bip.msit.gov.pl/bip/finansowanie-zadan/turystyka/2018-rok/2446,Otwarty-konkurs-ofert-na-realizacje-zadan-publicznych-z-zakresu-turystyki-w-2019.html


Posiedzenie Zespołu ds. opracowania regulacji prawnych dotyczących szlaków turystycznych w Polsce

18 grudnia 2018 r., pod kierownictwem Pani minister Anny Krupki, odbyło się pierwsze posiedzenie Zespołu ds. opracowania regulacji prawnych dotyczących szlaków turystycznych w Polsce. Podczas spotkania zostały wręczone akty powołania członkom Zespołu, w skład którego weszli przedstawiciele Polskiej Organizacji Turystycznej, przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, przedstawiciele Głównego Urzędu Statystycznego, Uniwersytetu Łódzkiego, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego oraz przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury. Posiedzenie Zespołu zostało poprowadzone przez Ewę Pawlak-Lewandowską, dyrektora Departamentu Turystyki MSiT.

Podczas spotkania Dominik Borek – zastępca dyrektora Departamentu Turystyki wygłosił referat nt. aktualnego stanu prawnego szlaków turystycznych w Polsce. Następnie głos zabrał dr Andrzej Stasiak z Zakładu Geografii Rekreacji Wydziału Nauk Geograficznych Uniwersytetu Łódzkiego w sprawie definicji, klasyfikacji oraz funkcji szlaków turystycznych w Polsce i na świecie.W problematykę związaną ze znakowaniem szlaków turystycznych w Polsce wprowadził słuchaczy Jerzy Kapłon – skarbnik Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Natomiast o Bazie Szlaków Turystycznych opowiedział Tomasz Gołąbek z Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.

Spotkanie było pierwszym z cyklu, które ma na celu wypracowanie długofalowych rozwiązań dotyczących przygotowania założeń przepisów prawnych dotyczących szlaków turystycznych w Polsce.

Źródło: informacja stanowi komunikat ze strony MSiT

Studia Podyplomowe INP PAN “Prawo Ochrony Konsumentów” – II edycja

14 grudnia br. Rada Naukowa INP PAN podjęła uchwałę o uruchomieniu II edycji Studiów Podyplomowych „Prawo Ochrony Konsumentów”. Mam przyjemność być jednym z wykładowców, przedstawiając na nich problematykę ochrony praw konsumentów w turystyce.

Zapisy już trwają, a ich termin upływa 25 stycznia 2019 r. Zjazd inauguracyjny zaplanowany został na 23 lutego 2019 r. Zajęcia zakończą się w listopadzie 2019 roku.

Więcej informacji na stronie INP PAN

RPO przyłączył się do procesu cywilnego związanego ze śmiercią uczniów w Tatrach w 2003 r.

Informacja ze strony Rzecznika Praw Obywatelskich:

  • Pan Andrzej w 2003 r  stracił dwóch synów w lawinie w Tatrach. Pozwał o zadośćuczynienie za ich śmierć nauczyciela-organizatora tragicznej wycieczki licealnej, szkolny klub sportowy oraz miasto Tychy
  • Sąd przyznał powodowi tylko częściowe zadośćuczynienie od nauczyciela i klubu, ale oddalił roszczenie wobec miasta, które prowadziło liceum
  • Apelację powoda wsparł RPO, kwestionując uznanie przez sąd przedawnienia roszczeń wobec miasta
  • Dla odpowiedzialności miasta znaczenie ma fakt zgody dyrektor szkoły na tę wycieczkę – wskazuje Rzecznik

18 grudnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach o godz. 13.30 rozpozna apelację w tej sprawie.

Historia sprawy

W tragicznej wycieczce licealistów z Tych na Rysy 28 stycznia 2003 r. pod  lawiną zginęło osiem osób, w tym dwóch synów pana Andrzeja.

W 2006 r.  nauczyciel geografii i prezes szkolnego klubu sportowego w  LO im. Leona Kruczkowskiego Mirosław Sz., który w ramach klubu zorganizował wycieczkę, został uznany za winnego „umyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa zdrowia i życia wielu osób”. Nie mając bowiem uprawnień  do prowadzenia górskich wycieczek dzieci, poprowadził wyprawę w niebezpiecznych okolicznościach, podczas pogarszających się warunków atmosferycznych.  Sz. został prawomocnie skazany na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Wyrok karny otworzył drogę do roszczeń cywilnych.

Pan Andrzej złożył pozew o kilkaset tysięcy zł zadośćuczynienia od Mirosława Sz., klubu sportowego i miasta Tychy. 14 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił powództwo wobec Starostwa Powiatowego w Tychach z powodu upływu trzyletniego okresu przedawnienia. Sąd przyznał zaś powodowi 140 tys. zł zadośćuczynienia –  po połowie od Mirosława Sz. i od klubu.

Oddalając powództwo wobec miasta, sąd stwierdził, że klub miał osobowość prawną, a cała wyprawa została zorganizowana przez pozwanego działającego jako prezesa klubu.

Co prawda Mirosław Sz. uważał, że wycieczkę organizuje jako przedstawiciel szkoły, bo na taki przepis się powołał (rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 8 listopada 2001 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki). Sąd jednak zauważył, że Mirosław Sz. przyjął złą podstawę organizacyjną. Powinien był posłużyć się innym rozporządzeniem (MEN z dnia 21 stycznia 1997 r. w sprawie warunków, jakie muszą spełniać organizatorzy wypoczynku dla dzieci i młodzieży szkolnej). A z niego wynika, że organizatorami wycieczki mogła być nie tylko szkoła, ale też klub. W ocenie sądu wykluczyło to odpowiedzialność miasta, zwłaszcza że klub miał osobowość prawną.

Sąd uznał też, że wedle art. 429 Kodeksu cywilnego „kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności”.

Sąd przypomniał, że „odpowiedzialność powierzającego wykonanie czynności drugiemu jest bowiem samodzielna i niezależna od odpowiedzialności sprawcy bezpośredniego. Jest to odpowiedzialność na zasadzie winy za czyn własny oraz na zasadzie ryzyka za zawinione czyny cudze”.

Argumenty RPO

Rzecznik popiera apelację ojca wobec władz miasta. Rzecznik nie wypowiada się co do wysokości zasądzonego zadośćuczynienia.

Rzecznik zwraca uwagę, że sąd nie wyjaśnił, dlaczego zastosowanie innego rozporządzenia do organizacji wycieczki przesądza o wykluczeniu odpowiedzialności miasta za tragedię pod Rysami. Na tę wycieczkę wyraziła zgodę dyrekcja szkoły (i nie ma znaczenia, że rozporządzenie z 1997 r. nie mówi o takiej zgodzie, a to z 2001 – już tak). Należy przyjąć współodpowiedzialność Miasta Tychy jako organu prowadzącego szkołę  – uznał Rzecznik. – To, że klub ma osobowość prawną, nie stoi na przeszkodzie  odpowiedzialności także miasta.

Skoro pozwany Mirosław Sz. był nauczycielem w liceum, to w kwestiach odpowiedzialności za szkody wyrządzone w ramach pełnionych przez niego funkcji, należy go uważać za funkcjonariusza samorządu terytorialnego.

Co do przedawnienia roszczenia przeciwko Tychom sąd odwołał się do stanowiska Sądu Najwyższego z 20 lipca 2017 r. Całkowicie jednak pominął ustaloną do tej pory linię orzeczniczą w kwestii wydłużenia terminu przedawnienia roszczeń skierowanych nie bezpośrednio do sprawcy, ale do innych podmiotów odpowiadających za szkodę przezeń  wyrządzoną. Np. w wyroku z 2005 r. SN wskazał, że „zaostrzony reżim odpowiedzialności na zasadzie ryzyka rozszerza odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo tak dalece, że odpowiada on zarówno za zawinione wyrządzenie szkody, jak i w braku takiego zawinienia. Uznał, że art. 442 § 2 Kc  będzie mieć  zastosowanie wówczas, gdy szkoda spowodowana zostanie przestępstwem – niezależnie od tego, czy poszkodowany skieruje swoje roszczenie przeciwko sprawcy przestępstwa, czy przeciwko innej osobie odpowiedzialnej za szkodę.

VII.501.43.2018

Czy autorzy blogów powinni pomagać studentom w przygotowaniu prac magisterskich?

Podobnie jak i zapewne wiele innych osób prowadzących blogi prawnicze, co jakiś czas otrzymuję prośby studentów o pomoc w przygotowaniu prac magisterskich. Widząc tego rodzaju informację mam mieszane uczucia. Oczywiście w pierwszej kolejności cieszy mnie, że inne – młodsze – osoby również interesuje ta problematyka. Z drugiej jednak strony za chwilę pojawia się pytanie, czy na taką prośbę powinienem odpowiedzieć pozytywnie?

Prośby te dotyczą różnych kwestii, np. literatury, spisu treści itp., itd. Typowa prośba brzmi tak.

Witam serdecznie,

Przygotowuję pracę magisterską na temat z zakresu prawa turystycznego (tu tytuł). W związku z prowadzeniem przez Pana bloga na temat prawa turystycznego, chciałbym się zapytać…

I dalej padają różne prośby, typu:

  • czy mógłby Pan polecić mi jaką literaturę dotyczącą tego problemu?
  • czy mógłby Pan przedstawić jakieś sugestie dotyczące pracy?
  • czy mógłby Pan wskazać, na co szczególnie zwrócić uwagę?

Na tego rodzaju maile odpowiadam jednak ostatecznie zawsze przecząco, co wynika przede wszystkim powodów.

Po pierwsze, zostałem tak nauczony i tak sam staram się uczyć Studentów (sam też bywam promotorem), że tego rodzaju informacje powinny w pierwszej kolejności wynikać z samodzielnej pracy Studenta. Przekazując tego rodzaju informacje mam wrażenie, że wyręczałbym osobę z pracy, którą sama powinna wykonać. I mam wrażenie (może czasem mylne), że osobie pytającej po prostu nie chce się jej wykonać. Może moje odczucia byłyby inne, gdyby miał wrażenia, że osoba pyta o kwestie na które odpowiedzi rzeczywiście mogą być trudne. Nie są to jednak pytania typu: po zapoznaniu się z artykułem X mam wątpliwości co do podnoszonych argumentów sprawie Y, ponieważ Z. A jak ja mam poważnie potraktować pytanie o wskazanie literatury? W czasach, kiedy na każdej uczelni mamy dostępne programy z bazami artykułów prawniczych? 

Po drugie, uważam, że nie byłoby to – co do zasady – do końca w porządku względem promotora pracy, bo taki przecież jest. Trudno mi sobie wyobrazić sytuację kiedy promotor mówi do : ponieważ ja średnio znam się na tym temacie, proszę zapytać o to Autora bloga prawo turystyczne, może on coś Panu/Pani doradzi„. Ani też kiedy to Student mówi do promotora: to ja w pierwszej kolejności napiszę do autora bloga prawo turystyczne, może prześle mi jakieś wskazówki odnośnie literatury albo spisu treści. Oczywiście zdarza się, że praca magisterska ma charakter interdyscyplinarny i promotor odsyła na konsultacje do innej osoby, ale ma to miejsce wyjątkowo, a przede wszystkim właśnie za jego wiedzą. Śmiem podejrzewać, że w znanych mi przypadkach odbywa się to poza wiedzą promotora

Mówiąc już poważniej – praca magisterska powinna być wynikiem samodzielnej pracy Studenta. Pracy, która powinna być oparta na współpracy z promotorem, pod kierunkiem którego jest przygotowywana i który powinien być odpowiednio przygotowany do pomocy w jej pisaniu. Jakby nie było osoba zwracająca się do mnie z taką prośbą wysyła sygnał, że tak chyba nie jest, co już stanowi inny problem…

Odpowiadając na postawione w tytule pytanie – moim zdaniem autorzy blogów nie powinni co do zasady pomagać Studentom w przygotowywaniu prac magisterskich. Co do zasady stanowiłoby to wyręczanie z pracy albo Studentów albo ich promotorów. Jeśli taką potrzebę dostrzega Student, może to też świadczyć o tym, że wybór tematu został dokonany wadliwie, skoro nie może liczyć w tym zakresie na odpowiednią pomoc promotora.

Piotr Cybula