Author Archives: Piotr Cybula

Centralna Ewidencja i Wykazy w Turystyce – nowa strona internetowa

Pojawiła się nowa strona internetowa „Centralna Ewidencja i Wykazy w Turystyce„.

W końcu po ponad dwóch latach od wejścia w życie nowelizacji ustawy o usługach turystycznych strona ta jest dostosowana do terminologii ustawy o usługach turystycznych (do niedawna funkcjonująca strona nie była).

Powyższa strona zawiera:

– Centralną Ewidencję Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych

– Centralny Wykaz Przewodników Turystycznych i Pilotów Wycieczek

– Centralny Wykaz Organizatorów Szkoleń dla Kandydatów na Przewodników Turystycznych i Pilotów Wycieczek

– Centralny Wykaz Obiektów Hotelarskich

Nie wszystkie z nich znajdują podstawę w ustawie o usługach turystycznych – w ustawie nie wspomina się o wykazie pilotów wycieczek i przewodników turystycznych. Można więc zadać pytanie jaki sens miało jego utworzenie w sytuacji zapowiadanej deregulacji tych zawodów?

Piotr Cybula

„Miłośniku latania, masz prawo do odszkodowania, czyli o prawach pasażera linii lotniczych” (wykład otwarty)

Europejskie Centrum Konsumenckie serdecznie zaprasza 21 listopada 2012 r. (środa) o godz. 12.00 na wykład otwarty z cyklu „Prawa Konsumenta w Unii Europejskiej” pt.:

„Miłośniku latania, masz prawo do odszkodowania, czyli o prawach pasażera linii lotniczych”.

Prelegentem będzie p. Karol Muż, prawnik z ECK Polska.

Wykład odbędzie się w siedzibie Centrum Informacji Europejskiej przy ul. Kruczej 38/42 w Warszawie.

Wstęp wolny.

Istnieje możliwość uzyskania certyfikatu uczestnictwa.

Dodatkowe informacje: EUROPEJSKIE CENTRUM KONSUMENCKIE, tel.: (22) 55 60 118.

Źródło: informacja ECK

„Ministerstwo Sportu i Turystyki dezinformuje” – problem zabezpieczenia finansowego biur podróży

Na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” (dodatek „Turystyka”) opublikowany został przygotowany przeze mnie tekst pt. „Ministerstwo Sportu i Turystyki dezinformuje„.

W artykule poruszyłem problem oceny zgodności naszych przepisów regulujących zabezpieczenie finansowe biur podróży z wymogami wynikającymi z prawa unijnego (dyrektywa 90/314).

Ministerstwo Sportu i Turystyki stoi na stanowisku, że przepisy te zostały wdrożone w prawie polskim w sposób prawidłowy. Ze stanowiskiem tym zgodzić się nie mogę. W artykule tym pogląd ten szerzej uzasadniłem i wskazałem na możliwe konsekwencje z tym związane.

dr Piotr Cybula, radca prawny

„NIK zajęła się przyczynami upadków biur podróży” – wstępne wyniki i zapowiedź raportu

Na stronie internetowej pojawiła się poniższa informacja w związku z przeprowadzaną przez NIK kontrolą. Wkrótce ma zostać opublikowany raport. Bardzo ciekawa jest wypowiedź Grzegorza Buczyńskiego, odpowiedzialnego bezpośrednio za kontrolę. Stwierdził on, że: „Upadłości są naturalną częścią gry rynkowej. Problem polega na tym, że klienci biur podróży stracili pieniądze, prawo gwarantuje im ich pełny zwrot, ale nie bardzo dziś wiadomo, kto miałby te pieniądze wypłacić„. Stwierdzenie przedstawiciela NIK, iż „nie za bardzo wiadomo, kto miałby te pieniądze wypłacić” dobrze oddaje bezradność państwa w sytuacji oczywistego i rażącego naruszenia przez nasze państwo prawa unijnego.

Trzeba pamiętać, że w przypadku nieprawidłowej implementacji art. 7 dyrektywy 90/314 odpowiedzialność ponosi polskie państwo i w takiej sytuacji można wystąpić o odszkodowania od Skarbu Państwa. Nieco inny pogląd reprezentuje obecnie Ministerstwo Sportu i Turystyki, które podnosi (sic!), że przepis ten został w prawie polskim wdrożony w sposób prawidłowy.

Oto informacja NIK:

„NIK zareagowała na tegoroczną falę upadłości biur podróży błyskawiczną kontrolą rynku turystycznego w Polsce. Audyt właśnie dobiegł końca. Publikację końcowego raportu poprzedziło spotkanie ekspertów, podczas którego kontrolerzy, urzędnicy i przedstawiciele organizacji turystycznych zastanawiali się wspólnie, jak poprawić sytuację osób korzystających z biur podróży i jak uszczelnić obowiązujące przepisy.

Tegoroczne upadki biur podróży uderzyły bezpośrednio w kilkanaście tysięcy Polaków. Niektórzy z nich przeżyli za granicą prawdziwy dramat. – Spieszyliśmy się z naszą kontrolą, by zdążyć przed kolejnym sezonem wyjazdowym – stwierdził podczas spotkania ekspertów prezes NIK Jacek Jezierski. – Mamy nadzieję, że wyniki audytu przyczynią się do poprawy sytuacji osób korzystających z usług biur podróży.

Grzegorz Buczyński, odpowiedzialny bezpośrednio za kontrolę, zwrócił uwagę na luki w obowiązującym prawie. – Upadłości są naturalną częścią gry rynkowej. Problem polega na tym, że klienci biur podróży stracili pieniądze, prawo gwarantuje im ich pełny zwrot, ale nie bardzo dziś wiadomo, kto miałby te pieniądze wypłacić.

Katarzyna Sobierajska z Ministerstwa Sportu i Turystyki zapewniała, że trwają prace nad uszczelnieniem przepisów. – Mamy jednak pewien kłopot, bo rynek turystyczny już jest jednym z najbardziej regulowanych rynków w Polsce. Szybkie wprowadzenie zmian, bez rzetelnej analizy tego, co się wydarzyło, zamiast pomóc może nam wszystkim zaszkodzić – mówiła podsekretarz stanu.

W podobnym duchu wypowiadała się Monika Stec z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. – Kolejne regulacje mogą się wiązać z wypychaniem części przedsiębiorców z rynku, a to zmniejszy konkurencję i ostatecznie zaszkodzi samym klientom – argumentowała dyrektor Departamentu Polityki Konsumenckiej.

Zmiany w przepisach są jednak konieczne. Choćby z powodu sytuacji, w jakiej znaleźli się marszałkowie województw, na których spoczął obowiązek sprowadzenia do kraju turystów porzuconych przez biura podróży za granicą. Izabela Stelmańska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego opowiadała o problemach związanych z tym zadaniem. – Marszałek z dnia na dzień musiał się przemienić w organizatora turystyki, którym nie jest. Musiał walczyć o wolne miejsca w samolotach, co w sezonie turystycznym graniczyło z cudem. A w dodatku większość operacji zmuszony był pokryć z własnego budżetu.

Ponieważ prawo nakazuje w tej sytuacji marszałkowi jedynie wykonanie zadania, które zlecane jest przed administrację rządową, Regionalna Izba Obrachunkowa wkrótce zakwestionowała wykorzystanie pieniędzy należących do województwa. – Ciekawa tylko jestem, kto pomógłby turystom, gdybyśmy postąpili zgodnie z literą prawa i czekali ze sprowadzeniem ludzi do kraju, aż przyznane nam zostaną odpowiednie środki – zastanawiała się podczas spotkania Stelmańska. I dodała, że do tej pory nikt nie zwrócił marszałkowi wydanych pieniędzy.

W dyskusji pojawił się również wątek nieuczciwości niektórych biur podróży. Przedstawiciele Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Agentów Turystycznych zaznaczali, że jedynie 10 proc. spośród ofert biur, które później upadły lub okazały się niewypłacalne, zostało sprzedanych przez agentów. Reszta została zakupiona bezpośrednio przez klientów, głównie przez internet – Można więc powiedzieć, że sami przedstawiciele handlowi wykluczali nierzetelnych przedsiębiorców – mówił Marek Kamieński. Dlaczego jednak w ogóle oferowali klientom usługi biur, co do których nie mieli przekonania? – Gdybyśmy dzielili się z ludźmi naszymi wątpliwościami, groziłaby nam odpowiedzialność sądowa. Były przypadki, że firmy, widząc nasze wahania, groziły nam procesem za szkodzenie ich interesom i wizerunkowi.

– Ale klienci przychodzą do agentów, bo ci widzą i wiedzą więcej – ripostował wiceprezes NIK Wojciech Misiąg. – Ludzie wam ufają i oczekują od was rzetelnej informacji. A jeśli jej nie otrzymują, nawet z powodów, o których pan mówił, to jest w tym coś głęboko niepokojącego.

Podczas panelu eksperci kilka razy poruszali wątek dodatkowego funduszu gwarancyjnego. – Być może jest to kierunek, w jakim powinniśmy iść – mówiła Katarzyna Przewalska z Ministerstwa Finansów. – Takie rozwiązanie jest na świecie praktykowane i może warto zastanowić się nad nim również w Polsce.

– A co z szarą strefą polskiej turystyki? – dopytywał Marek Traczyk, redaktor naczelny TTG Polska. Wyjaśniał, że ma na myśli np. wycieczki szkolne organizowane bez pomocy wyspecjalizowanych organizacji, część pielgrzymek do których dochodzi bez udziału biura podróży lub Kościoła (Kościół może pełnić rolę organizatora turystycznego), wreszcie szereg biznesowych wyjazdów dla całych grup. – Zjawisko nasila się z roku na rok i pozostaje zupełnie poza kontrolą państwa. A co będzie, jeśli tam dojdzie do jakiejś tragedii? Ludzie zostaną zupełnie bez pomocy (…)”.

Piotr Cybula

Projekty rozporządzeń Ministra Finansów w sprawie zabezpieczenia finansowego biur podróży

Na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji dostępne są projekty dwóch rozporządzeń Ministra Finansów dotyczące zabezpieczenia finansowego organizatorów turystyki i pośredników turystycznych.

MSiT dezinformuje poszkodowanych klientów biur podróży

W związku z obecną sytuacją poszkodowanych klientów biur podróży, warto przypomnieć słowa Ministra Adama Giersza z września 2010 r. (wówczas wchodziły w życie przepisy, które miały polepszyć ochronę klienta biura podróży w zakresie zabezpieczenia finansowego – dostosować do dyrektywy 90/314):

Zabezpieczenia finansowe, jakie będą musiały posiadać biura podróży, muszą wystarczyć na pokrycie wszystkich roszczeń klientów. Nie tak, jak dotychczas, że te roszczenia były realizowane stopniowo, czyli w pierwszej kolejności koszty powrotu do kraju, w przypadku podróży zagranicznej, potem zwrot należności za niezrealizowaną wycieczkę, a na koniec za część programu niezrealizowaną w ramach wykupionego urlopu. Ta ustawa to zmieni.

Co ciekawe, MSiT dalej twierdzi, że dyrektywa 90/314 w zakresie zabezpieczenia finansowego biur podróży została w prawie polskim wdrożona prawidłowo.

Paradoksalnie rzecz biorąc tak źle jak po wejściu w życie tej ustawy jeszcze nie było. Przypadki niewypłacalności zdarzały się również poprzednio. Abstrahując od liczby niewypłacalnych organizatorów turystyki, po nowelizacji do grona „poszkodowanych” klientów dołączyli marszałkowie województw. Nowelizacja okazała się porażką. Poszkodowani klienci wciąż czekają na wypłaty, które oczywiście nie będą w pełnej wysokości.

Inną sprawą jest to, co robi ministerstwo. Trudno poważnie traktować oficjalne stanowisko MSiT, że dyrektywa została wdrożona w prawie polskim w sposób prawidłowy. Takie stanowisko jest niczym innym jak oczywistym dezinformowaniem poszkodowanych konsumentów. Trudno je też inaczej określić, jak niepoważne. Trudno też przyjąć, że pracownicy MSiT nie znają przepisów prawa unijnego i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Piotr Cybula

Rainbow Tours o zmianie przewoźnika oraz zmianie godzin wylotów i wyjazdów – niezgodnie z ustawą o usługach turystycznych

Dla wielu sporym zaskoczeniem może być postanowienie umowne, które dotyczy zmian umowy, a które jest stosowane przez Rainbow Tours.

Zgodnie z pkt. 4 zd. 4:

Zmiana przewoźnika lotniczego, godzin wylotów i wyjazdów lub powrotów, o ile nie zmienia się ilość świadczeń (np. noclegów czy posiłków) nie jest zmianą istotnych warunków umowy i nie stanowi podstawy do odstąpienia od umowy lub innych roszczeń o charakterze odszkodowawczym.

Moim zdaniem postanowienie to jest ewidentnie sprzeczne z art. 14 ust. 5-7 ustawy o usługach turystycznych. Stanowi poważne naruszenie praw konsumenta.

Piotr Cybula

 

prof. M. Stec: „Ochrona pasażera w transporcie autobusowym w świetle rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z 16 lutego 2011 r. nr 181/2011 dotyczącego praw pasażerów w transporcie autobusowym i autokarowym”

W publikacji pt. „Rozprawy z prawa cywilnego, własności intelektualnej i prawa prywatnego międzynarodowego. Księga pamiątkowa dedykowana Profesorowi Bogusławowi Gawlikowi” ukazał się artykuł prof. Mirosława Steca pt. „Ochrona pasażera w transporcie autobusowym w świetle rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady z 16 lutego 2011 r. nr 181/2011 dotyczącego praw pasażerów w transporcie autobusowym i autokarowym„.

Komentarz do ustawy o usługach turystycznych – już w sprzedaży

Nakładem Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska ukazał się przygotowany przeze mnie komentarz do ustawy o usługach turystycznych – „Usługi turystyczne. Komentarz„. Publikacja jest już w sprzedaży.

Więcej informacji o niej można uzyskać na stronie wydawnictwa: Wolters Kluwer Polska.

Piotr Cybula

Przewoźnicy kolejowi – decyzje UOKiK

Ograniczenie odpowiedzialności w przypadku odwołania pociągów, nieinformowanie w wezwaniach do zapłaty o możliwości złożenia reklamacji, czy przedłużanie terminu na jej rozpatrzenie. To przykłady nieuczciwych praktyk stosowanych przez przewoźników

[Warszawa, 25 października 2012 r.] Podczas kontroli, która odbyła się w I kwartale 2012 roku sprawdzano regulaminy, umowy, informacje na stronach internetowych, czy oferty specjalne na Euro 2012. W maju 2012 roku Prezes UOKiK wszczęła postępowania przeciwko: Kolejom Mazowieckim, Dolnośląskim i Wielkopolskim, Przewozom Regionalnym, PKP Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście, Warszawskiej Kolei Dojazdowej i PKP Intercity.

We wzorcach stosowanych przez wszystkich skontrolowanych przewoźnikówznalazły się postanowienia, które wyłączały ich odpowiedzialność w razie wystąpienia tzw. ograniczenia w ruchu pociągów lub innych bliżej niesprecyzowanych okoliczności. W związku z tym konsument, który poniósł szkodę i z winy kolei nie dotarł na czas, ponieważ odwołano pociąg, nie mógł starać się o rekompensatę. Warto pamiętać, że każdy przewoźnik odpowiada za szkodę spowodowaną jego zaniedbaniem – wyjątkiem jest siła wyższa, zdarzenia spowodowane wyłącznie przez osoby trzecie lub podróżnego. Cieszy fakt, że przewoźnicy zaprzestali stosowania kwestionowanego postanowienia lub zobowiązali się do jego zmiany.

Prezes Urzędu stwierdziła również, że w wysyłanych przez Koleje Dolnośląskie wezwaniach do zapłaty kary za brak biletu nie zamieszczono informacji o możliwości złożenia reklamacji. Zgodnie z prawem – obowiązkiem przedsiębiorcy jest umieszczenie takiego pouczenia tak, aby pasażer wiedział o przysługujących mu prawach, gdy nie zgadza się z decyzją przewoźnika. Spółka uzupełniła wezwania do zapłaty i zaniechała stosowania kwestionowanych praktyk.

Prezes Urzędu miała także wątpliwości do postanowienia, które mogło wydłużyć czas na rozpatrzenie reklamacji. Zgodnie z nim, Przewozy Regionalne oraz PKP Intercity zastrzegły sobie prawo do udzielenia odpowiedzi na zastrzeżenia konsumenta w ciągu miesiąca lub przedłużenia tego terminu do trzech miesięcy. Zgodnie z przepisami, czas ten wynosi 30 dni a nieudzielenie przez przewoźnika odpowiedzi w wymaganym terminie skutkuje uwzględnieniem reklamacji. Spółki zobowiązały się do zmiany postanowienia i zaprzestały stosowania kwestionowanych klauzul.

Ponadto, Urząd miał zastrzeżenia do jednego z postanowień Warszawskiej Kolei Dojazdowej dotyczącego nieodpowiadania na reklamacje zawierające wulgaryzmy lub inne obraźliwe wyrażenia. Zgodnie z prawem, przewoźnik musi przyjąć do rozpatrzenia każdą reklamację, która spełnia wymogi formalne czyli zawiera datę, dane pasażera i przewoźnika, uzasadnienie, kwotę roszczenia, podpis. Tymczasem, stosując kwestionowane postanowienie, WKD arbitralnie mogła decydować o odrzuceniu reklamacji, swobodnie oceniając, czy jest obraźliwa. Przewoźnik zaprzestał stosowania kwestionowanych postanowień.

Wątpliwości Urzędu wzbudziło także prawo PKP Szybkiej Kolei Miejskiej w Trójmieście do pobierania opłaty za zatrzymanie dokumentu uprawniającego do zniżki, który w opinii konduktora mógłby być wcześniej podrobiony. Zgodnie z prawem, gdy konduktor podejrzewa, że dokument został sfałszowany, może jedynie go zatrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy. Nie ma uprawnień do tego, aby obciążać pasażerów opłatą za brak dokumentu. Przedsiębiorca zobowiązał się do zmiany kwestionowanych praktyk.

Rozstrzygnięcia Prezes UOKiK:

  • Koleje Dolnośląskiew Legnicy – RPZ 25/2012, zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki
  • PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście – RPZ 27/2012, zobowiązanie do zmiany praktyki
  • Koleje Mazowieckiew Warszawie – RPZ 26/2012, zobowiązanie do zmiany praktyki
  • Przewozy Regionalne w Warszawie – RPZ 24/2012, zobowiązanie do zmiany praktyki, zaniechanie
  • Warszawska Kolej Dojazdowaw Grodzisku Mazowieckim – RPZ 30/2012, zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki
  • PKP Intercity w Warszawie – RPZ 22/2012, zobowiązanie do zmiany praktyki, zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki
  • Koleje Wielkopolskie w Poznaniu – RPZ 23/2012, zaniechanie stosowania kwestionowanej praktyki

Pomoc

Reklamacje na niewłaściwie wykonaną umowę przewozu powinny być kierowane do przewoźnika. Podróżny może także złożyć do Prezesa UTK skargę na odpowiedź lub brak odpowiedzi na złożoną przez niego do przewoźnika skargę lub reklamację. Do skargi do Prezesa UTK należy dołączyć: kopię skargi skierowanej do przewoźnika, odpowiedź przewoźnika, jeżeli została udzielona, bilet na daną trasę lub potwierdzenie rezerwacji, inne istotne dokumenty potwierdzające naruszenie prawa pasażera w ruchu kolejowym. Praktyczne informacje wskazujące do kogo należy się zwrócić w przypadku problemów z przewoźnikiem kolejowym zawiera poradnik przygotowany przez UOKiK. Ponadto, konsumenci bezpłatną pomoc w dochodzeniu swoich praw mogą uzyskać od rzeczników konsumentów lub dzwoniąc pod bezpłatny nr 800 007 707 czynny od poniedziałku do piątku od 09:00 do 17:00. Porad udzielają także: Stowarzyszenie Konsumentów Polskich pod adresem porady@dlakonsumentow.pl i Federacja Konsumentów w swoich oddziałach.

Źródło: komunikat prasowy UOKiK z 25.10.2012 r.