Author Archives: Piotr Cybula

MEN: szkoły mogą żądać od pełnoletnich uczniów zgody rodziców na udział w wycieczce szkolnej

Niedawno wystąpiłem do Ministerstwa Edukacji Narodowej z zapytaniem o stanowisko MEN odnośnie do praktyki polegającej na wymaganiu do pełnoletnich dzieci zgody rodziców na udział w wycieczce szkolnej. Otrzymałem poniższą odpowiedź. Wynika z niej, że szkoły mogą żądać takiej zgody rodziców. Podnoszone argumenty nie są dla mnie przekonujące. W rozporządzeniu MEN dotyczącym turystyki i krajoznawstwa mowa jest wyraźnie o zgodzie rodziców na udział w wycieczce „ucznia niepełnoletniego”. Osoby pełnoletnie ponoszą już co do zasady odpowiedzialność karną, mają pełną zdolność do czynności prawnych, mogą głosować w wyborach, a jak chcą jechać na szkolną wycieczkę, to muszą mieć zgodę rodziców. Osoby te mogą też bez żadnego problemu zawrzeć umowę np. z biurem podróży i nikt o taką zgodę nie będzie pytał. M.zd. z prawnego punktu widzenia brak jest podstaw do wymagania takiej zgody. Również względy pedagogiczne nie wydają się za tym przemawiać. Czy jest to wychowywanie w poczuciu odpowiedzialności?

Problem ten został też poruszony na stronie: Stowarzyszenia Umarłych Statutów, któremu na razie nie udało się zmienić praktyki w tym zakresie.

Odpowiedź MEN z 17 czerwca 2019 r. na pytanie: czy „szkoły” mogą żądać od pełnoletnich uczniów zgody rodziców na udział w wycieczce szkolnej. W przypadku dostrzeżenia przez MEN takiej możliwości, wnoszę o wskazanie podstawy prawnej takiego żądania, zgodnej z obowiązującymi przepisami:

Zasady organizacji krajoznawstwa i turystyki określone są w przepisach rozporządzenia w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki[1]

Natomiast, regulacje dotyczące praw i obowiązków uczniów zawiera ustawa – Prawo oświatowe[2]. Przepisy prawa powszechnie obowiązującego pozostawiły szkołom swobodę w określeniu np. formy usprawiedliwiania nieobecności na zajęciach edukacyjnych czy zwalniania się z zajęć. Wiadomym jest, że zapisy zawarte w statutach szkół nie mogą być sprzeczne z prawem osób pełnoletnich do ochrony i poszanowania ich prywatności i wolności, gwarantowanych na poziomie konstytucyjnym i w Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Jak wynika z powyższego, obowiązujące przepisy prawa nie ograniczają prawa uczniów pełnoletnich do podejmowania samodzielnie decyzji, czy to w zakresie udziału w wycieczce szkolnej, czy np. usprawiedliwiania nieobecności na zajęciach szkolnych.

Należy jednak zauważyć, że dyrektor szkoły odpowiadający za bezpieczeństwo uczniów[3], ma obowiązek przeciwdziałać różnym sytuacjom mogącym zagrażać szeroko pojętemu bezpieczeństwu uczniów, w tym uczniów pełnoletnich, podczas zajęć edukacyjnych organizowanych przez szkołę, a w konsekwencji powinien zaprojektować skuteczne mechanizmy eliminowania zagrożeń, między innymi poprzez odpowiednie zapisy w statucie szkoły.

Przepisy te, nie mogą być sprzeczne z przepisami powszechnie obowiązującymi.

Warto zaznaczyć, że art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nakłada na rodziców obowiązek świadczeń alimentacyjnych względem dziecka (również pełnoletniego), które nie jest jeszcze w stanie utrzymywać się samodzielnie (uczy się w szkole dla młodzieży). Natomiast art. 135 § 2 ww. Kodeksu precyzuje, że wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie. Informacje o zachowaniu ucznia pełnoletniego mieszczą się w ciążącym na rodzicach obowiązku osobistego starania się o jego wychowanie.

Odnosząc się do pytania czy „szkoły” mogą żądać od pełnoletnich uczniów zgody rodziców na udział w wycieczce szkolnej”, uprzejmie wyjaśniam, że w kwestii samodzielnego wyrażania przez ucznia pełnoletniego zgody na udział w wycieczce szkolnej, należy wziąć pod uwagę dwa aspekty tego zagadnienia. Z jednej strony, przepisy rozporządzenia w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki, nie określają obowiązku uzyskania zgody rodzica na udział w wycieczce szkolnej ucznia pełnoletniego. Przepisy wskazują jedynie, że udział uczniów niepełnoletnich w wycieczkach wymaga zgody pisemnej rodzica (§ 8).

Z drugiej strony natomiast, w kontekście ww. art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – rodzice dziecka ponosząc konsekwencje finansowe wyrażenia zgody na udział dziecka w wycieczce szkolnej, powinni mieć wpływ na decyzję dotyczącą udziału w wycieczce także dziecka pełnoletniego, które będąc uczniem szkoły dla młodzieży, nie jest w stanie utrzymywać się samodzielnie

[1] Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 25 maja 2018 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki (Dz.U. 1055, z późn. zm.).

[2] Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (tj. Dz. U. z 2018 r. poz. 996).

[3] Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (Dz. U. z 2003 r. Nr 6, poz. 69, ze zm.).

Piotr Cybula

Nadanie czy doręczenie – o nieudanej próbie podważenia skutków upływu 30-dniowego terminu na udzielenie odpowiedzi na reklamację klienta przez „N. sp. z o.o. w O.”

„N. sp. z o.o. w O.” przesłało klientowi odpowiedź na reklamację. Odpowiedź została doręczona powódce po wymaganym przez ustawę o usługach turystycznych 30-dniowym terminie na udzielenie odpowiedzi na reklamację (art. 16b ust. 5). Przepis ten brzmiał:

Jeżeli organizator turystyki nie ustosunkuje się na piśmie do reklamacji, złożonej zgodnie z ust. 3, w terminie 30 dni od dnia jej złożenia, a w razie reklamacji złożonej w trakcie trwania imprezy turystycznej w terminie 30 dni od dnia zakończenia imprezy turystycznej, uważa się, że uznał reklamację za uzasadnioną.

W złożonej reklamacji powodowie z uwagi na zaistniałem podczas wyjazdu uchybienia zażądali od organizatora turystyki obniżenia ceny imprezy turystycznej o połowę.

Wyrokiem z dnia 11 grudnia 2015 r, Sąd Okręgowy w O. zmienił wyrok Sądu Rejonowego w O. z dnia 10 lutego 2015 r. – zasądzający od pozwanej, N. sp. z o.o. w O. solidarnie na rzecz powodów, J. W. i E. N. kwotę 869,70 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 1 grudnia 2014 r. do dnia zapłaty i oddalający dalej idące żądanie pozwu – w ten sposób, że zasądził od pozwanej na rzecz powodów kwotę 2.899 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 1 grudnia 2014 r. do dnia zapłaty, a ponadto orzekł o kosztach postępowania i oddalił apelację pozwanej.

W sprawie ustalono m.in., że powodowie, biorąc udział w imprezie turystycznej organizowanej przez pozwaną, w miejsce świadczenia pierwotnie uzgodnionego, otrzymali świadczenie zastępcze, które nie spełniło ich oczekiwań. W związku z tym złożyli reklamację, w której – poza zarzutami różnych uchybień – sformułowali żądanie obniżenia ceny imprezy o połowę. Reklamacja ta została doręczona stronie pozwanej w dniu 14 sierpnia 2014 r. Pismem z dnia 12 września 2014 r. pozwana udzieliła odpowiedzi na reklamację, jednakże zostało ono doręczone na adres zamieszkania powódki E. N. dopiero w dniu 15 września 2014 r.

Sąd Okręgowy, inaczej niż Sąd pierwszej instancji, uznał, że do zachowania określonego w art. 16 b ust. 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 196; dalej – „UsługiTurystU”) 30-dniowego terminu do ustosunkowania się na piśmie do reklamacji, nie wystarczy – inaczej niż według art. 563 § 2 KC albo 165 § 2 KPC – wysłanie odpowiedzi przez organizatora turystyki, lecz konieczne jest doręczenie jej klientowi. W części bowiem dotyczącej żądania obniżenia ceny reklamacja stanowi oświadczenie woli (ofertę zmiany umowy), do którego ma zastosowanie art. 61 § 1 KC Wobec uchybienia temu terminowi Sąd odwoławczy przyjął, że organizator uznał reklamację za uzasadnioną, wskutek czego nie może już kwestionować swej odpowiedzialności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2012 r., IV CSK 75/12), a ofertę zmiany umowy (obniżenia ceny imprezy) należy uznać za przyjętą. W związku z tym Sąd Okręgowy uznał żądanie pozwu w całości za uzasadnione.

Od wyroku tego strona pozwana wniosła do Sądu Najwyższego skargę o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego. Skarga z przyczyn formalnych została postanowieniem odrzucona. Sąd Najwyższy przyjął, że W celu wykazania, że wzruszenie zaskarżonego orzeczenia w drodze innych środków prawnych nie było i nie jest możliwe (art. 424[5]§ 1 pkt 5 KPC) nieodzowne jest przeprowadzenie wywodu prawnego niemożności podważania zaskarżonego rozstrzygnięcia, niewystarczające jest natomiast stwierdzenie („wskazanie”), że taka sytuacja ma miejsce.

Na gruncie ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych nie mamy już podobnej regulacji, ale sprawy dotyczące tego problemu mogą się jeszcze w polskich sądach pojawiać. Warto wspomnieć, że wcześniej podobne rozstrzygnięcie jak w przypadku Sądu Okręgowego w O. zapadło przed Sądem Okręgowym w Łodzi (szerzej: tutaj).

Piotr Cybula

 

UTK przypomina o obowiązkach przewoźników

Prezes Urzędu Transportu Kolejowego przypomina przewoźnikom o konieczności przestrzegania prawa przewozowego. Szczególnie w czasie upałów spółki powinny być przygotowane do pomocy pasażerom w przypadku długiego postoju czy awarii klimatyzacji. Równie ważne jest zapewnienie rzetelnej informacji o opóźnieniu.

Zgodnie z Prawem przewozowym przewoźnik jest zobowiązany do zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny oraz wygody i należytej obsługi. Wprawdzie nie ma podstawy prawnej, która nakazywałaby, by w każdym pojeździe dostępna była klimatyzacja, lecz gdy pojazd już jest w nią wyposażony, urządzenia powinny być sprawne. Tym bardziej,  że pojazdy fabrycznie wyposażone w klimatyzacje z reguły nie mają np. możliwości otwarcia okien. Według danych UTK 36% tradycyjnych wagonów, 56% elektrycznych zespołów trakcyjnych i 77% spalinowych zespołów trakcyjnych (szynobusów) kursujących po Polsce posiada klimatyzację. Część przewoźników oznacza w rozkładzie jazdy te kursy, które są obsługiwane taborem klimatyzowanym. W przypadku jego braku pasażer może na drodze reklamacyjnej domagać się obniżenia ceny biletu.

Przewoźnicy powinni być przygotowani na awarię klimatyzacji czy dłuższy postój nieklimatyzowanych pociągów. Powinni zabezpieczyć doraźne środki zaradcze, szczególnie gdy prognozowane są wysokie temperatury.  – Proszę o zabezpieczenie odpowiednich rezerw wody pitnej w uruchamianych pociągach. Pożądane jest również zapewnienie odpowiednich zapasów wody na stacjach węzłowych, z których – w sytuacjach awaryjnych – możliwe było jej dostarczenie do pociągów zatrzymanych na szlaku – apeluje Ignacy Góra, Prezes Urzędu Transportu Kolejowego w piśmie skierowanym do przewoźników. – Brak odpowiedniego przygotowania pociągów do drogi w upalne dni może być oceniane jako stosowanie bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym – stwierdza Ignacy Góra.

Poza skargami podróżnych dotyczącymi wysokich temperatur w wagonach do Prezesa UTK wpływają również skargi na brak informacji dotyczącej opóźnień pociągów. Brakuje komunikatów mówiących o przyczynach i czasie trwania. Jeśli już pojawiają się, to są one często błędne lub niepełne. -W wielu krajach informacje o przyczynach i prognozowanym czasie trwania nieplanowego postoju są podawane już po kilkudziesięciu sekundach od zatrzymania składu. W Polsce podróżni nierzadko nie mogą takich informacji uzyskać nawet przez kilkadziesiąt minut postoju. Co więcej, zdarzają się przypadki unikania przez drużyny konduktorskie kontaktu z pasażerami potrzebującymi zasięgnąć bieżących informacji, zgłosić np. zapewnienie skomunikowania pociągów czy zorganizowanie przez przewoźnika indywidualnego transportu zastępczego – zwraca uwagę Prezes UTK.

W przypadku stwierdzenia naruszenia zbiorowych interesów podróżnych, Prezes UTK może nałożyć na przewoźnika karę w wysokości do 2% rocznego przychodu przedsiębiorcy, osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym.

Źródło: UTK

Czy będą zmiany w zakresie regulacji przewodników wysokogórskich?

Jak informuje Ministerstwo Sportu i Turystyki:

W dniu 28 czerwca 2019 r. odbyło się spotkanie konsultacyjne przedstawicieli Departamentu Turystyki Ministerstwa Sportu i Turystyki i Instytutu Badań Edukacyjnych z reprezentantami organizacji zrzeszających przewodników górskich oraz wysokogórskich. Rozmowy poświęcone były aktualnie obowiązującemu systemowi kwalifikacji przewodników górskich oraz  propozycjom modyfikacji i zmian w tym systemie. Dominik Borek, zastępca Dyrektora Departamentu Turystyki MSiT omówił rozporządzenie w sprawie nabywania uprawnień przewodnika górskiego oraz odniósł się do spraw poruszonych przez branżę.

Pod dyskusję poddane zostały propozycje przedstawicieli krajowych stowarzyszeń zrzeszających  przewodników wysokogórskich, posiadających uprawnienia nadane przez Międzynarodową Federację Stowarzyszeń Przewodników Górskich UIAGM/IVBV/IFMGA.

Ponadto, w ramach spotkania zaprezentowano: propozycję nowego opisu kwalifikacji – przewodnik górski, informacje dotyczące kwalifikacji uregulowanych  i rynkowych  w turystyce górskiej  oraz dotyczące funkcjonowania Systemu Wymiany Informacji na Rynku Wewnętrznym – IMI,  a także informacje  dotyczące Projektu Otwarte dane plus – Rejestry publiczne w turystyce.

Przypomnę, że wprowadzenie do ustawy o usługach turystycznych w 2010 r. uprawnień międzynarodowych przewodników wysokogórskich było pewnym zaskoczeniem. Uprawnienia te – jak wskazywał ustawodawca – nie były ograniczone terytorialnie. Opierały się one na decyzjach prywatnych stowarzyszeń, a nie tak jak w przypadku pozostałych uprawnień, wynikały z decyzji marszałka województwa. W ten sposób ukształtowany wcześniej system został nieco „rozbity”.

Jak wskazałem już w innym miejscu, pewnym paradoksem jest to, że ustawa „deregulacyjna” z 2013 r. w zakresie uprawnień międzynarodowych przewodników wysokogórskich odniosła odwrotny skutek od jej założeń. Trudno ocenić, na ile zabieg ten był celowy, czy też – co wydaje się trafniejsze – raczej przypadkowy. Jak wyżej wspomniano, ich uprawnienia nie był y ograniczone terytorialnie. Zniesienie tych uprawnień doprowadziło do tego, że osoby te na terenie gór polskich, gdzie wymagane są uprawnienia przewodników górskich, nie mogą obecnie świadczyć swoich usług. Ich kwalifikacje nie mogą być więc też uznawane w sposób umożliwiający prowadzenie działalności w innych państwach unijnych. Budzi to wątpliwości w świetle art. 2 Konstytucji i koncepcji praw słusznie nabytych (odnośnie do osób, które posiadały te uprawnienia).

W tych okolicznościach co do zasady zapowiadane zmiany wydają się być potrzebne, ale ich wprowadzenie powinno się odbyć w sposób uwzględniający system nadawania uprawnień przewodnikom górskim, chyba że in on również zostałby zreformowany.

Piotr Cybula

 

RPO interweniuje w sprawie upałów w pociągach

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Prezesa UTK w sprawie warunków w jakich pasażerowie podróżują pociągami w czasie upałów:

Głośnym echem w mediach odbił się w połowie czerwca 2019 r. przypadek kursującego z Katowic do Słupska pociągu TLK „Gwarek”. Zmarł w nim pasażer, co spowodowało trzygodzinny postój w Pleszewie. Potem doszło do awarii sieci trakcyjnej, wskutek czego pociąg utknął na kolejne godziny w Rogoźnie. Z powodu upału ludzie, w tym kierowniczka pociągu, tracili przytomność – konieczna była interwencja służb medycznych. Straż pożarna schładzała wodą perony i rozdawała wodę pasażerom, wśród których było wiele dzieci i osób starszych jadących nad morze do uzdrowisk.

Nie byli oni informowani przez przewoźnika o całej sytuacji, a napoje rozdano po upływie znacznego czasu. Postój pociągu uniemożliwiał także korzystanie z toalety. Przewoźnik nie był w stanie zapewnić komunikacji zastępczej.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich takie zdarzenia mogą naruszać zbiorowe interesy konsumentów-podróżnych, szczególnie co do ich obsługi i bezpieczeństwa. Pod tym względem wątpliwe było zbyt późne i niedostosowanie do potrzeb i liczby pasażerów udostępnienie napojów, a także brak posiłków. Naruszające zasady bezpieczeństwa, w tym zdrowia i życia pasażerów, może być także niedostosowanie do tak długiej trasy składu pozbawionego klimatyzacji w upalne dni (o czym informowały wcześniej odpowiednie służby).

– Należy rozważyć, czy w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa osobistego pasażerów, nie jest zasadne zbudowanie specjalnego centrum kryzysowego na kolei, monitorującego i organizującego pomoc w nadzwyczajnych okolicznościach, w ramach którego następowałaby koordynacja działania służb kolejowych i innych (pogotowia ratunkowego, straży pożarnej, policji), w celu zapewnienia i zachowania wysokiego standardu obsługi pasażerów oraz ich bezpieczeństwa – napisał RPO Adam Bodnar 18 czerwca do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego Ignacego Góry.

Ochrona praw konsumentów-pasażerów gwarantowana jest na mocy Konstytucji. Z jej art. 76 wynika, że władze publiczne chronią konsumentów przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi.

Zgodnie z Prawem przewozowym przewoźnik ma obowiązek dołożenia najwyższej staranności dla zapewnienia pasażerom odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny oraz wygody i należytej obsługi. Zawierając umowę przewozu przez wykup biletu, pasażerowie mają prawo tego oczekiwać – tym bardziej, że kolejowy przewóz pasażerski dofinansowywany jest dodatkowo ze środków publicznych.

Ustawa o transporcie kolejowym zakazuje bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w transporcie kolejowym, w szczególności w  kontekście odpowiednich warunków bezpieczeństwa i higieny oraz użycia środków transportowych odpowiednich do danego przewozu.

Z kolei rozporządzenie nr 1371/2007/WE  Parlamenty Europejskiego i Rady nakłada na przedsiębiorców kolejowych obowiązek zapewnienia osobistego bezpieczeństwa pasażerów w pociągach i na stacjach kolejowych. Pasażerowie mają  prawo do uzyskania informacji o opóźnieniu pojazdu. Przy   opóźnieniu trwającym powyżej 60 minut, powinni być zaopatrzeni w posiłki i napoje odpowiednio do czasu oczekiwania. O ile jest to możliwe, powinien zostać zapewniony transport z pociągu do stacji kolejowej, do miejsca odjazdu zastępczego środka transportu lub do miejsca przeznaczenia, jeżeli pociąg został unieruchomiony na trasie. Gdy połączenie kolejowe nie może być dalej wykonywane, przedsiębiorstwa kolejowe zobowiązane jest do zorganizowania jak najszybciej zastępczego transportu pasażerów. Pasażer ma zaś prawo żądania zwrotu kosztów biletu lub odszkodowania za opóźnienie.

W związku z wzmożonym ruchem pasażerskim w okresie wakacyjnym Rzecznik zwrócił się do Prezesa UTK o zbadanie sprawy i podjęcie działań dla zapewnienia pasażerom godnych i bezpiecznych warunków podróży, spełniających standardy unijne. Poprosił również o wskazanie, czy UTK prowadzi w tym celu prewencyjne kontrole przewoźników.

Adam Bodnar spytał także, czy rozważana jest potrzeba zbudowania centrum kryzysowego, obligująca wszystkich przewoźników do współpracy, pomocy i koordynacji z pogotowiem ratunkowym, strażą pożarną oraz policją w przypadku utrudnień, awarii czy wypadków.

Wystąpienie do Prezesa UTK.pdf

Źródło: Upały dokuczają m.in. pasażerom kolei, które mają dbać o ich bezpieczeństwo

„(…) nie uznaje roszczeń Pańskich Klientów” – odpowiedź organizatora turystyki na reklamację (po ponad 5 miesiącach)

W związku z nową dyrektywą i ustawą o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych w wielu miejscach zapewniano nas, że regulacje te wprowadzają lepszą ochronę podróżnego niż to miało miejsce na gruncie poprzednich regulacji. W rzeczywistości obraz ten w przypadku przynajmniej naszego kraju jest bardziej złożony. Są obszary, gdzie ochrona ta jest rzeczywiście lepsza, są takie gdzie jest podobna lub taka sama, ale są też i takie, gdzie ochrona jest gorsza, czasami nawet znacznie. Ostatnie tego rodzaju przypadki szerzej przedstawiłem w niedawno opublikowanym artykule pt. Aksjologia zmiany prawa konsumenckiego na przykładzie implementacji w Polsce dyrektywy 2015/2302 w sprawie imprez turystycznych i powiązanych usług turystycznych.

Jedną z regulacji w przypadku których doszło do znacznego pogorszenia sytuacji podróżnego są przepisy dotyczące postępowania reklamacyjnego. W szczególności warto wspomnieć o dwóch przepisach ustawy o usługach turystycznych:

  • zgodnie z pierwszym z nich, w wypadku odmowy uwzględnienia reklamacji organizator turystyki jest obowiązany szczegółowo uzasadnić na piśmie przyczyny odmowy (art. 16b ust. 4);
  • zgodnie z drugim, jeżeli organizator turystyki nie ustosunkuje się na piśmie do reklamacji, złożonej zgodnie z ust. 3, w terminie 30 dni od dnia jej złożenia, a w razie reklamacji złożonej w trakcie trwania imprezy turystycznej w terminie 30 dni od dnia zakończenia imprezy turystycznej, uważa się, że uznał reklamację za uzasadnioną (art. 16b ust. 5).

Odpowiedników tych przepisów nie ma już w ustawie. Jaki jest skutek? W tytułowym przykładzie reklamację do organizatora turystyki skierowałem pod koniec stycznia. Odpowiedź otrzymałem dopiero dzisiaj, a więc po prawie pół roku. Odpowiedź jest bardzo lakoniczna:

W odpowiedzi na Pańskie pismo uprzejmie informuję, że (…) nie uznaje roszczeń Pańskich Klientów.

Dodam, że złożona przeze mnie reklamacja była dość szczegółowa, zajmowała prawie 4 strony, a biuro podróży nie jest „niszowe”. Na gruncie poprzednich przepisów trudno mi sobie wyobrazić taką odpowiedź biura podróży. Czy na gruncie obecnych będzie często występowała w praktyce?

Piotr Cybula

 

Mobilny sąd turystyczny?

Ciekawy sposób radzenia sobie ze sporami w turystyce: mobilny sąd turystyczny.

Polecam artykuł: Tourism courts provide one-stop solutions for conflict, opisujący jego funkcjonowanie w Chinach.

Sprawozdanie Komisji Europejskiej dot. przepisów dyrektywy 2015/2302 mających zastosowanie do rezerwacji on line dokonywanych w różnych punktach sprzedaży

Komisja Europejska 21 czerwca 2019 r. opublikowała SPRAWOZDANIE DLA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY dotyczące przepisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2302 z dnia 25 listopada 2015 r. w sprawie imprez turystycznych i powiązanych usług turystycznych mających zastosowanie do rezerwacji on line dokonywanych w różnych punktach sprzedaży.

Dokument dostępny jest: tutaj.

Formularz wniosku do Rzecznika Pasażerów, czyli co należy poprawić

Od niedawna w sprawach roszczeń z rozporządzenia UE nr 261/2004 można złożyć wniosek do Rzecznika Pasażerów drogą elektroniczną przez formularz interaktywny. Na chwilę obecną wystawiam mu ocenę 2.0. Pewne rzeczy wymagają oczywistej poprawy.

Po pierwsze, co dyskwalifikuje obecny tryb (i co przesądziło o ocenie), po spędzeniu kilkudziesięciu minut i próbie wysłania wniosku otrzymałem informację jak niżej:

wniosek ULC

Po drugie, trzeba wybrać jednego z uwzględnionych przewoźników. W tym przypadku przewoźnik podał mi nieco inną nazwę i adres niż zostały uwzględnione w tym formularzu („podpowiedź”). Podobne wątpliwości mogą mieć i inne osoby. W tym przypadku aby rozwiać wątpliwości skontaktowałem się telefonicznie z ULC. Wydaje się więc, że w formularzu powinna być też możliwość wpisania danych przewoźnika.

Po trzecie, wydaje się, że we wniosku nie uwzględniono w odpowiedni sposób sytuacji, gdy jest on składany w imieniu pasażera przez pełnomocnika. We wniosku mamy możliwość określenia jednego wnioskodawcy i większej liczby pasażerów. Czy pełnomocnik powinien w takim przypadku określać się jako wnioskodawca (strona)? A może wybrać jednego z pasażerów, którego reprezentuje? Wydaje się, że formularz powinien w prosty sposób uwzględniać opcję składania wniosku przez pełnomocnika.

Po czwarte, czasami występują problemy z wypełnianiem niektórych okienek. Mój  adres mailowy (prawidłowo wpisywany) udało mi się uwzględnić dopiero za trzecim razem, wcześniej pojawiała się informacja o błędzie (którego nie było).

Po piąte, jeżeli mamy kilku pasażerów, to bardzo często będą to członkowie rodziny mieszkający pod tym samym adresem. Tymczasem w formularzu nie ma prostej opcji, która w takim przypadku nie rodziłaby konieczności wpisywania w przypadku każdego z pasażerów odrębnego adresu.

Po szóste, po wpisaniu daty lotu później pojawia się pytanie o godzinę lotu i znowu trzeba wpisywać datę lotu. W sumie dwa razy trzeba wpisywać co do zasady tę samą informację. Można to inaczej ująć, aby tego uniknąć.

Po siódme, po dodaniu załączników nie można ich już usunąć, a czasem – z różnych powodów – rodzi się taka potrzeba (np. w sytuacji wskazanej w kolejnym punkcie, jeśli załączniki dodamy „zbiorowo”).

Po ósme, jeżeli komuś zależy na kolejności załączników, nie warto ich dołączać „zbiorowo”, trzeba jeden po drugim. Inaczej ich kolejność będzie przypadkowa.

Po dziewiąte, wygenerowany wniosek (pdf) nie zawiera tytułów załączników, które dodajemy poza jednym – jeśli wybierzemy opcję „inne – wskaż jakie”

Po dziesiąte, do przemyślenia jest czcionka oraz wielkość okienek do uzupełniania, które zwłaszcza w przypadku dłuższych treści mogłyby być nieco większe.

Rzecznik Pasażerów wniosek udostępnia w dwóch formach: pdf oraz powyższy formularz interaktywny. Proponowałbym dodać również na stronie internetowej wersję „edytowalną” – taką, którą przeciętny pasażer będzie mógł zapisać na swoim komputerze i ją w ten sposób wypełnić.

Piotr Cybula

 

WSA w Warszawie: odszkodowanie od przewoźnika za odwołanie lotu nie należy się jeżeli biuro podróży anulowało zlecenie lotu

Zdarza się, że odwołanie lotu dla klientów wynika nie z decyzji przewoźnika lotniczego, a organizatora turystyki, z którym podróżny zawarł umowę o udział w imprezie turystycznej. W takiej sytuacji powstaje pytanie, czy klientowi przysługuje odszkodowanie z tytułu odwołania lotu (jeżeli spełnione są przesłanki wskazane w rozporządzeniu nr 261/2004).

Do kwestii tej odniósł się ostatnio Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 12 marca 2019 r. (VII SA/Wa 1851/18).

W sprawie tej na wcześniejszym etapie Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego stwierdził brak naruszenia prawa przez przewoźnika lotniczego. Prezes ULC w uzasadnieniu wskazał, że przedmiotowy lot został odwołany na zlecenie złożone przez kierownika sekcji czarterów biura podróży N. sp. z o.o. w O. Organ ustalił, że pomiędzy biurem podróży a przewoźnikiem lotniczym obowiązywała umowa czarteru, a zmiana w zakresie lotu nastąpiła z inicjatywy tego biura podróży, o czym pasażerowie zostali zawiadomieni.

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego stwierdził, że skoro odwołanie lotu było wynikiem anulowania zlecenia przez biuro podróży N. sp. z o.o. w O., pasażerom nie przysługuje od przewoźnika lotniczego odszkodowanie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Organ powołał się na treść art. 3 ust. 6 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, wskazującego, ze przepisy rozporządzenia nie mają zastosowania w przypadkach, gdy zorganizowana wycieczka jest odwołana z przyczyn innych niż odwołanie lotu. Jeżeli natomiast lot pierwotnie zaplanowany nie dochodzi do skutku z przyczyn leżących po stronie tour operatora, a przewoźnik jest gotowy do wykonania lotu, to nie mamy do czynienia z odwołaniem lub opóźnieniem lotu w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 261/2004, lecz z odwołaniem lub zmianą terminu wycieczki. Jak przyjął Prezes ULC tym samym przewoźnik dowiódł, że do odwołania lotu doszło w następstwie zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.

W uzasadnieniu wyroku WSA wskazano, że zgodnie z art. 3 ust. 6 rozporządzenia nr 261/2004 nie ma ono zastosowania w przypadkach, gdy zorganizowana wycieczka zostaje odwołana z przyczyn innych niż odwołanie lotu. W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Prezes ULC niewadliwie uznał, że przewoźnik lotniczy nie był odpowiedzialny za powyższą zmianę, w związku z czym nie dopuścił się naruszenia przepisów rozporządzenia i nie można obciążać go obowiązkiem wypłaty odszkodowania na rzecz skarżących.

Pełna treść wyroku poniżej:

SENTENCJA

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Mariola Kowalska (spr.), , Sędzia WSA Tomasz Stawecki, Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska, , Protokolant st. ref. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2019 r. sprawy ze skargi M. J. i A. J. na decyzję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego z dnia […] maja 2018 r. znak […] w przedmiocie stwierdzenia braku naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów prawa oddala skargę

UZASADNIENIE

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzją z dnia […] maja 2018 r. znak: […], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.; dalej „k.p.a.”) w zw. z art. 205a ust. 1 i art. 205b ust. 1 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze (Dz. U. z 2017 r. poz. 959; dalej „Prawo lotnicze”) w zw. z art. 5, 6, 7, 8, 9 i 14 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dłuższego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91/WE (Dz. Urz. UE L 46 z 17.02.2004; dalej „rozporządzenie (WE) nr 261/2004”), po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesionego przez A. J. i M. J. (dalej: „skarżący”) – utrzymał w mocy własną decyzję Nr […] z dnia […] listopada 2017 r. stwierdzającą brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów prawa.

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

W dniu 15 września 2017 r. do Urzędu Lotnictwa Cywilnego w Warszawie wpłynął wniosek A. J. i M. J. o stwierdzenie naruszenia przez E. spółka z o.o. z siedzibą w W. praw pasażerów określonych przepisami rozporządzenia (WE) nr 261/2004, dotyczących lotu z dnia 2 października 2014 r. o oznaczeniu kodowym […] na trasie podróży lotniczej […] (Republika […]) – […].

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego decyzją z dnia […] listopada 2017 r. znak […] wydaną na podstawie art. 104 § 1 k.p.a., art. 205a ust. 1, art. 205b ust. 1 pkt 1 oraz art. 6, 7, 8, 9, 14 i 16 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 stwierdził brak naruszenia prawa przez przewoźnika lotniczego.

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego w uzasadnieniu wskazał, że skarżący mieli być pasażerami lotu z dnia […] października 2014 r. o oznaczeniu kodowym […] na trasie podróży lotniczej […] (Republika […]) – […] z planowaną godziną startu 10:00 czasu lokalnego i godziną lądowania 11:50 czasu lokalnego, którego przewoźnikiem była spółka E. sp. z o.o. z siedzibą w W.. Odległość tego lotu miała wynosić […] kilometrów. Przedmiotowy lot został odwołany na zlecenie złożone w dniu 4 września 2014 r. przez kierownika sekcji czarterów biura podróży N. sp. z o.o. w O.. Organ ustalił, że pomiędzy biurem podróży a przewoźnikiem lotniczym obowiązywała umowa czarteru, a zmiana w zakresie lotu nastąpiła z inicjatywy tego biura podróży, o czym pasażerowie zostali zawiadomieni po dniu 24 września 2014 r.

Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego stwierdził, że skoro odwołanie lotu było wynikiem anulowania zlecenia przez biuro podróży N. sp. z o.o. w O., pasażerom nie przysługuje od przewoźnika lotniczego odszkodowanie, o którym mowa w art. 7 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Organ powołał się na treść art. 3 ust. 6 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, wskazującego, ze przepisy rozporządzenia nie mają zastosowania w przypadkach, gdy zorganizowana wycieczka jest odwołana z przyczyn innych niż odwołanie lotu. Jeżeli natomiast lot pierwotnie zaplanowany nie dochodzi do skutku z przyczyn leżących po stronie tour operatora, a przewoźnik jest gotowy do wykonania lotu, to nie mamy do czynienia z odwołaniem lub opóźnieniem lotu w rozumieniu rozporządzenia (WE) nr 261/2004, lecz z odwołaniem lub zmianą terminu wycieczki. Tym samym przewoźnik dowiódł, że do odwołania lotu doszło w następstwie zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków.

Odnosząc się natomiast do zarzutu nieudzielenia informacji przysługujących pasażerom, organ wskazał, że pasażerowie nie stawili się w ogóle na lotnisku w dniu startu pierwotnie planowanego rejsu, tj. w dniu […] października 2014 r., wobec czego przewoźnik nie miał możliwości i obowiązku zapewnienia skarżącym wymaganych informacji.

Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia […] listopada 2017 r. znak […] złożyli skarżący. Nie kwestionując ustalonego przez organ stanu faktycznego wskazali na błędną interpretację przepisów rozporządzenia (WE) nr 261/2004. Zdaniem skarżących anulowanie zlecenia przez N. sp. z o.o. w O. nie stanowi zdarzenia nadzwyczajnego. Nadto zgodnie z art. 3 ust. 2b tego rozporządzenia, rozporządzenie to stosuje się pod warunkiem, że pasażerowie bez względu na przyczynę zostali przeniesieni przez przewoźnika lotniczego lub organizatora wycieczek z lotu, na który mieli rezerwacje, na inny lot.

Opisaną na wstępie decyzją z dnia […] maja 2018 r. znak: […] Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego utrzymał w mocy własną decyzję Nr […] z dnia […] listopada 2017 r. stwierdzającą brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego przepisów prawa.

Organ wskazał, że skoro przewoźnik lotniczy nie miał wpływu na decyzję biura podróży N.sp. z o.o. w O. o anulowaniu lotu, a co więcej przewoźnik lotu był gotowy wykonać lot zgodnie z rozkładem, to zgodnie z art. 3 ust. 6 rozporządzenia WE) nr 261/2004 rozporządzenie to nie ma zastosowania w przedmiotowej sprawie.

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe rozstrzygnięcie wnieśli A. J. i M. J., zaskarżając ją w całości i zarzucając tej decyzji:

1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 2b w zw. z art. 5 ust. 1c rozporządzenia (WE) nr 261/2004 poprzez niezastosowanie tych przepisów polegającym na błędnym uznaniu, iż odwołanie rejsu z inicjatywy organizatora turystyki kooperującego z przewoźnikiem lotniczym pozbawia pasażerów prawa do rekompensaty określonej przepisami art. 7 rozporządzenia (WE) nr 261/2004;

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 6 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 poprzez jego błędne zastosowanie, w sytuacji gdy organizator turystyki odwołał rejs przewoźnika lotniczego oraz przeniósł rezerwację strony skarżącej na połączenie realizowane przy udziale innego przewoźnika.

Wskazując na powyższe skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji z dnia […] listopada 2017 r. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi skarżący wskazali, że decyzja podmiotu czarterującego o odwołaniu rejsu nie może stanowić nadzwyczajnej okoliczności, mogącej zwolnić przewoźnika z odpowiedzialności odszkodowawczej wobec pasażerów. Indywidualne uzgodnienie pomiędzy czarterującym organizatorem turystyki a przewoźnikiem co do możliwości odwołania rejsu, stanowi ryzyko biznesowe przewoźnika. Skarżący powołali się też na treść art. 3 ust. 2b rozporządzenia (WE) nr 261/2004 wskazując, że organ błędnie zinterpretował ten przepis. Zdaniem skarżących z przepisu tego wynika, że rozporządzenie (WE) nr 261/2004 znajduje zastosowanie w przedmiotowej sprawie.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie wskazując na konieczność usunięcia braków formalnych skargi, ewentualnie o oddalenie skargi podtrzymując przy tym dotychczasową argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:

Skarga nie jest zasadna.

Zaskarżoną decyzją Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego stwierdził brak naruszenia przez przewoźnika lotniczego E. przepisów rozporządzenia w związku z odwołaniem lotu […] na trasie […] ([…]) – […] ([…]) z dnia […] października 2014 r. w stosunku do pasażerów A. J. i M. J..

W sprawie niesporne jest, że pasażerowie ci mieli wykupioną wycieczkę do […] w biurze podróży N.Sp. z o.o. w O. z planowanym powrotem rejsem lotniczym o numerze […] na trasie […] – […] w dniu […] października 2014 r., z godziną startu […], lądowania […].

Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności znajdujących się w aktach administracyjnych wydruków wiadomości e-mail, zawierających korespondencję między pracownikami touroperatora – biura podróży N.Sp. z o.o. w O. i przewoźnika – E. ]oraz pisma N.Sp. z o.o. w O. z dnia 18 sierpnia 2015 r. wynika jednoznacznie, że doszło do zmiany warunków imprezy organizowanej przez N.Sp. z o.o. w O., na co przewoźnik lotniczy nie miał żadnego wpływu. Do zmiany warunków imprezy doszło, jak wynika z akt sprawy, w dniu 4 września 2014 r., a zatem przed terminem zorganizowanej wycieczki.

Zgodnie z art. 3 ust 6 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r., ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie nr 295/91 (Dz. U. UE L 46 z 17 lutego 2004 r., dalej: rozporządzenie) nie ma ono zastosowania w przypadkach, gdy zorganizowana wycieczka zostaje odwołana z przyczyn innych niż odwołanie lotu. W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego niewadliwie uznał, że przewoźnik lotniczy nie był odpowiedzialny za powyższą zmianę, w związku z czym nie dopuścił się naruszenia przepisów rozporządzenia i nie można obciążać go obowiązkiem wypłaty odszkodowania na rzecz skarżących.

Wobec powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. .1302 ze zm.) oddalił skargę jako nieuzasadnioną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych