Author Archives: Piotr Cybula

NIK: promocja gmin odbywa się bez jasnych strategii i planów działań

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała informację o wynikach kontroli w zakresie promocji gmin województwa świętokrzyskiego (dostępny: tutaj).

Z informacji wynika, że:

Promocja gmin odbywa się bez jasnych strategii i planów działań, głównie na podstawie doraźnych pomysłów i ustnych sugestii. Także wydatki planowane są raczej na podstawie budżetów z lat wcześniejszych, niż na podstawie rzeczowych analiz potrzeb promocyjnych. A na końcu nie ma systemów ewaluacji działań, więc w efekcie gminy nie wiedzą nawet, czy i w jakim stopniu wydane pieniądze przyczyniają się do budowania ich pozytywnego wizerunku. Gminy stosują się do ogólnych wytycznych zawartych w strategiach rozwoju lub planach rozwoju turystyki. W żadnym objętym kontrolą urzędzie nie opracowano odrębnego dokumentu strategicznego odnoszącego się wyłącznie do promocji danej jednostki samorządu terytorialnego – nawet jeśli na konieczność sporządzenia takiego dokumentu wskazano w obowiązujących dokumentach strategicznych.

Więcej na stronie NIK.

Czy „zadośćuczynienie” dla dzieci powinno być o połowę mniejsze niż dla rodziców?

Mogłoby się wydawać, że dziecko w Polsce podlega szczególnej ochronie. Również, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy co do zasady dotkliwiej dotyka dziecko niż osobę dorosłą.

Przed chwilą otrzymałem odpowiedź na pozew w sprawie odszkodowawczej wobec biura podróży, z której wynika, że biuro podróży zdaje się zajmować inne stanowisko. W odpowiedzi na pozew biuro podróży wskazuje, że dzieci w wieku 3 i 5 lat powinny otrzymać niższą kwotę z tytułu nienależytego wykonania umowy o imprezę turystyczną. A  tłumaczy to tak:

Pozwany wskazuje, iż jego zdaniem żądanie zadośćuczynienia dla dzieci w wieku 3 i 5 lat (w czasie imprezy turystycznej) na tym samym poziomie jak dorośli jest niezasadne. Po pierwsze odbiór świata zewnętrznego przez dziecko jest zupełnie inny. Zdaniem pozwanego zadośćuczynienie w przypadku Powodów (…) winno wynosić 50% ewentualnie przyznanego zadośćuczynienia dla rodziców. O ile podróż w czasie nocnym mogła być dla dzieci pewną niedogodnością o tyle konieczność dokonania opłaty za klimatyzację, przedłużenie pobytu w hotelu czy nawet usadzenie na innych miejscach, ale jednak obok któregoś z rodziców nie wydaje się być powodem traumy u dzieci powodującej rozstrój psychiczny oraz brak zadowolenia z wakacji, bowiem dzieci osobiście tego nie doświadczyły.

Czy to, że dziecko inaczej odbiera świat zewnętrzny niż osoba dorosła powinno być podstawą do przyznania mu niższej kwoty w związku z nienależytym wykonaniem umowy?

C.d.n.

Ustawa o usługach turystycznych z 2007 r.?

Oczywiste błędy zdarzają się i Sądowi Najwyższemu. W wyroku tego sądu z 25 sierpnia 2016 r. (V CNP 61/15) na s. 2 pojawia się ustawa o usługach turystycznych „z 2007 r.”.

Ten sam błąd pojawił się w konsekwencji w bazie Legalis:

1. Dokonując wykładni przepisów art. 11a ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 2007 r. o usługach turystycznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 187), sąd powinien uwzględniać ustaloną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości wykładnię przepisów tej dyrektywy. Oznacza to m.in. obowiązek badania z urzędu, czy poszczególne postanowienia umowy o usługę turystyczną nie mają cechy klauzul niedozwolonych, a przez to niewiążących klienta.

2. Uchylenie się przez sąd od oceny abuzywności postanowienia umowy wiążącej strony, które przerzucało na korzystającego z usług turystycznych wyłączny obowiązek upewniania się o godzinie powrotnego kursu samolotowego, zwalniając jednocześnie organizatora wyjazdu turystycznego od powinności poinformowania korzystającego z usług turystycznych o znanej mu zmianie godziny odlotu stanowi ewidentne naruszenie ratio legis ustawy z dnia 29 sierpnia 2007 r. o usługach turystycznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 187), a zwłaszcza jej art. 13 ust. 3 pkt 3 oraz art. 14 ust. 2 pkt 4a i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. UE L 2011, Nr 304, poz. 64).

W jednym z najbliższych numerów czasopisma „Transformacje Prawa Prywatnego” ukaże się przygotowana przeze mnie glosa do tego orzeczenia. Recenzent glosy trafnie zwrócił uwagę na ten powyższy problem.

 

NIK o wykorzystaniu nadmorskiego pasa technicznego do celów innych niż ochrona brzegu

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała informację o wykorzystania nadmorskiego pasa technicznego do celów innych niż ochrona brzegu. Część uwag dotyczy inwestycji w infrastrukturę turystyczną oraz zachowania turystów:

Inwestycje tuż przy plażach, na krawędziach klifów i na wałach wydm, zdarzało się nawet, że bez badań geotechnicznych. Dyrektorzy skontrolowanych urzędów morskich pozytywnie opiniowali zgody na budowę w takich wypadkach, nie troszcząc się o ochronę wybrzeża. Była to konsekwencja nieprawidłowego wyznaczania przez urzędy granic pasa technicznego. Kontrolerzy wskazali także na przypadki łamania przepisów przy wydawaniu zezwoleń na palenie ognisk na brzegu morza oraz wręczanie pouczeń zamiast mandatów turystom dewastującym wydmy. W ocenie NIK taki stan rzeczy pośrednio wynikał z nieskutecznego nadzoru nad urzędami morskimi. Dlatego Izba wskazuje na konieczność doprecyzowania zasad współpracy administracji morskiej z organami samorządu, a także ujednolicenia i egzekwowania przepisów porządkowych na polskim wybrzeżu.

Więcej na stronie: NIK

 

Rzecznik Praw Pasażerów nie ma zespołu i nie ma możliwości dotrzymania terminu 90 dni na przeprowadzenie postępowania

Im dłużej się przyglądam się temu, co zrobiono z procedurą przed Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego w zakresie spraw dotyczących rozporządzenia 261/2004 tym jestem bardziej krytyczny. Procedura ta miała oczywiście swoje plusy i minusy, ale przy pewnym wzmocnieniu kadrowym wymagała ona raczej niewielkich zmian, była całkiem przyjazna dla pasażerów. Uznano jednak, że trzeba wprowadzić poważniejsze zmiany i powołano instytucję Rzecznika Praw Pasażerów.

Oczywiście nowa procedura zasługuje na szerszą ocenę. W tym miejscu przywołam fragment niedawno opublikowanego kilka dni temu komunikatu Rzecznika Prawa Pasażerów:

Z dniem 1 kwietnia br. przy Prezesie Urzędu Lotnictwa Cywilnego powołany został Rzecznik Praw Pasażerów. Z uwagi na trudną sytuację kadrowo-finansową urzędu, Rzecznik nie ma na chwilę obecną zespołu. Podejmujemy wszelkie starania żeby taki zespół został powołany. Z uwagi na bardzo dużą liczbę wniosków składanych do Rzecznika, wszystkie wnioski są przyjmowane i w miarę możliwości procedowane. Nie ma jednak możliwości dotrzymania terminu 90 dni na przeprowadzenie postępowania.

Przyznam, że jak na początek działania wygląda to bardzo niepoważnie. Lepiej już było?

Piotr Cybula

„Sport i turystyka w perspektywie nauk społecznych: tradycja i współczesność” – konferencja, Kraków 2-4 września 2019 r.

W dniach 2-4 września 2019 r. odbędzie się Krakowie IX Ogólnopolska Konferencja Naukowa Polskiego Towarzystwa Nauk Społecznych o Sporcie pt. „Sport i turystyka w perspektywie nauk społecznych: tradycja i współczesność”.

Konferencja będzie spotkaniem naukowym przedstawicieli nauk społecznych zajmujących się sportem i kulturą fizyczną. Odbędzie się ona pod auspicjami Polskiego Towarzystwa Nauk Społecznych o Sporcie. Miejscem obrad będzie Akademia Wychowania Fizycznego im. Bronisława Czecha w Krakowie.

Na konferencji tej będę miał przyjemność przedstawić referat pt. Organizacja obozów sportowych dla dzieci i młodzieży a ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.

Organizatorzy planują wydanie związanej z konferencją monografii.

Więcej informacji o konferencji na stronie organizatora: tutaj.

Piotr Cybula

TSUE wydał korzystny dla pasażerów wyrok w sprawie lotów łączonych

W wyroku z 11 lipca 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że:

Artykuł 5 ust. 1 lit. c) i art. 7 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91, w związku z art. 3 ust. 5 tego rozporządzenia należy interpretować w ten sposób, że w ramach lotu łączonego, składającego się z dwóch lotów i będącego przedmiotem jednej rezerwacji, rozpoczynającego się z lotniska znajdującego się na terytorium państwa członkowskiego i kończącego się na lotnisku znajdującym się w państwie trzecim z przesiadką na lotnisku w innym państwie trzecim, pasażer, który przyleciał do miejsca docelowego z opóźnieniem wynoszącym trzy godziny lub więcej, wynikającym z drugiego lotu obsługiwanego – w ramach umowy o wspólnej obsłudze połączeń – przez przewoźnika mającego siedzibę w państwie trzecim, może wytoczyć powództwo o odszkodowanie na podstawie tego rozporządzenia przeciwko wspólnotowemu przewoźnikowi, który realizował pierwszy lot.

Wyrok dostępny jest: tutaj.

Komunikat prasowy TSUE dostępny jest: tutaj.

TSUE: „Pasażerowie, którzy mogą dochodzić od organizatora imprezy turystycznej zwrotu kosztów swoich biletów samolotowych, nie mogą dochodzić również zwrotu kosztów od przewoźnika lotniczego”

W wyroku z dnia 10 lipca 2019 r. (C-163/18) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjął, że:

Pasażerowie, którzy mogą dochodzić od organizatora imprezy turystycznej zwrotu kosztów swoich biletów samolotowych, nie mogą dochodzić również zwrotu kosztów od przewoźnika lotniczego.

Więcej na temat wyroku: TSUE.

 

Komentarz do rozporządzenia 261/2004

Wydawnictwo C.H. Beck zapowiedziało wydanie 12 lipca 2019 r. komentarza do rozporządzenia 261/2004 ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów.

Jego autorem jest radca prawny Tomasz Kęska-Leszczyński, posiadający w tym zakresie duże doświadczenie z uwagi na pracę w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.

Więcej o publikacji: C.H. Beck.

 

 

NSA: „Z zasad logicznego rozumowania, popartych doświadczeniem życiowym wynika, że jeżeli w wyposażeniu pokoju hotelowego znajduje się odbiornik telewizyjny lub radiowy, to nie w celach dekoracyjnych, lecz po to by mógł być używany przez jego gościa”

W wyroku z 17 maja 2019 r. (II GSK 1716/17) Naczelny Sąd Administracyjny odniósł się do sprawy kontroli hotelu w zakresie opłat abonamentowych. NSA przedstawił w tej sprawie m.in. dwie następujące tezy:

1. Przepisy ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych nie wymagają, aby w kontroli uczestniczyła podmiot prowadzący hotel, czy też osoba przez niego upoważniona, również ważność protokołu nie zależy od jego podpisania przez taką osobę, jak też osobę ją reprezentującą. W toku kontroli osoby biorące w niej udział składają oświadczenia wiedzy dotyczące przedmiotu kontroli. Recepcjonistka hotelu jest osobą upoważnioną i ma dostateczne informacje w kwestii, ile i jakie telewizory znajdują się hotelu.

2. Skoro w dacie kontroli w pokojach zajmowanych przez gości znajdowały się odbiorniki, to nie można uznać za dowolne ustalenia organów, że odbiorniki te znajdowały się w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu. Z zasad logicznego rozumowania, popartych doświadczeniem życiowym wynika, że jeżeli w wyposażeniu pokoju hotelowego znajduje się odbiornik telewizyjny lub radiowy, to nie w celach dekoracyjnych, lecz po to by mógł być używany przez jego gościa.

[za: Legalis]

Pełna treść sentencji i uzasadnienia:

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) Protokolant Dorota Onyśk po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K.P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 listopada 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 883/16 w sprawie ze skargi K.P. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia […] lutego 2016 r. nr […] w przedmiocie ustalenia opłaty za używanie niezarejestrowanych odbiorników telewizyjnych 1.oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od K.P. na rzecz Ministra Infrastruktury kwotę 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 10 listopada 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 883/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę K.P. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z […] lutego 2016 r. w przedmiocie ustalenia opłaty za używanie niezarejestrowanych odbiorników.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

W dniu […] sierpnia 2015 r. przeprowadzona została kontrola wykonania obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych w lokalu przy ul. […] w J. zajmowanym na potrzeby Hotelu […] prowadzonego przez K.P. (dalej „skarżąca”). W wyniku kontroli, w której uczestniczyła A.G. – recepcjonistka, ujawniono w lokalu […] odbiorników telewizyjnych, które odbierały program tv i dołączono oświadczenie, iż do odbioru programu tv doprowadzona jest antena naziemna. W konsekwencji stwierdzono, że odbiorniki w ilości 20 szt. są w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu tv. Okres używania odbiorników trwa od maja 2015 r., co zostało ustalone na podstawie ustnego oświadczenia A.G., która protokół kontroli podpisała bez zastrzeżeń. A.G. oświadczyła, że uruchomienie tych odbiorników telewizyjnych nie jest możliwe, gdyż pokoje zajęte są przez gości hotelowych.

Decyzją z […] grudnia 2015 r. Dyrektor Centrum Obsługi Finansowej Poczty Polskiej S.A. w Warszawie ustalił skarżącej opłatę za używanie 20 odbiorników telewizyjnych w kwocie 12.900 zł.

Decyzją […]lutego 2016 r. Minister Infrastruktury i Budownictwa utrzymał w mocy powyższą decyzję.

Zdaniem organu, sposób, w jaki dokonano ustaleń w toku kontroli nie narusza obowiązujących przepisów postępowania administracyjnego, a ustalone okoliczności pozwalają na zastosowanie domniemania, że odbiorniki były faktycznie używane. Ustalony stan faktyczny nie dostarczył wątpliwości w zakresie ilości odbiorników, ich stanu umożliwiającego natychmiastowy odbiór programu oraz okresu ich używania, a zatem organ I instancji nie miał obowiązku przeprowadzenia dodatkowych dowodów, w tym z przesłuchania osoby obecnej przy kontroli. Organ uznał, że ustalenia dotyczące posiadania odbiorników i ich zdolności do natychmiastowego odbioru programu mogą opierać się na oświadczeniach wiedzy osób uczestniczących w kontroli.

WSA w Warszawie oddalił skargę na powyższą decyzję.

Sąd I instancji uznał, że nie ma przeszkód, aby w kontroli podmiotu brała udział osoba zorientowana w jego funkcjonowaniu. Podpis takiej osoby na protokole kontroli należy wówczas uznać za potwierdzający, że brała ona udział w kontroli oraz że nie kwestionuje ustaleń kontroli, jak to miało miejsce w przypadku rozpoznawanej sprawy.

W ocenie WSA, z uwagi na treść przepisów ustawy z dnia 21 kwietnia 2005 r. o opłatach abonamentowych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1204 ze zm.; dalej „u.o.a.”) osoby upoważnione przez Dyrektora Poczty Polskiej nie miały obowiązku ustalania dodatkowych kwestii dotyczących ilości oraz stanu technicznego spornych odbiorników tv, skoro takie okoliczności sprawy zostały stwierdzone na podstawie oświadczenia wiarygodnej osoby (pracownika hotelu), zaś inne okoliczności sprawy (niedostępność pokoi hotelowych) uniemożliwiała dokonania własnych ustaleń organu w tym zakresie.

Sąd wskazał, że skarżąca nie zakwestionowała tego, że posiadała 20 odbiorników TV, będących w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu (art. 2 ust. 2 u.o.a.). WSA zaakceptował ustalenia faktyczne organu, które znalazły odzwierciedlenie w zaskarżonej decyzji. Konsekwencją tego było nakazanie, zgodnie z art. 7 ust. 6 u.o.a., rejestracji odbiornika i nałożenie opłaty. Okres używania niezarejestrowanych odbiorników został ustalony w trybie oświadczenia wiedzy wiarygodnej osoby (pełniącej funkcję recepcjonistki hotelu), zaś skarżąca w trakcie przeprowadzonego postępowania w sprawie nie przedstawiła dowodów podważających to oświadczenie.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego uchylenie i rozpoznanie skargi, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zarzuciła naruszenie:

1. przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy, to jest naruszeniu:

a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej p.p.s.a.) poprzez ich niezastosowanie, polegające na nieuchyleniu zaskarżonej decyzji pomimo:

– naruszenia przez organy administracji publicznej prawa materialnego, tj. art. 2 ust. 2 oraz art. 5 ust. 1 i 3 u.o.a.;

– naruszenia przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:

– art. 14 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej „k.p.a.”), 67 § 1 k.p.a. oraz 68 § 1 k.p.a. poprzez zbyt ogólnikowe i skrótowe postanowienia protokołu kontroli potwierdzające brak należytych ustaleń organu, tj. brak weryfikacji przez organ kontrolujący, czy odbiorniki telewizyjne były w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu;

– art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niedokonanie koniecznych ustaleń faktycznych, tj. brak ustalenia czy odbiorniki telewizyjne były w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu;

b) art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a to poprzez oddalenie skargi pomimo istnienia przesłanek do jej uwzględnienia;

2) przepisów prawa materialnego, to jest:

– art. 2 ust. 2 u.o.a. poprzez błędne przyjęcie, iż skarżąca w dniu kontroli posiadała odbiorniki telewizyjne w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu,

– art. 5 ust. 1 i 3 u.o.a. poprzez bezpodstawne ustalenie opłaty używanie 20 odbiorników telewizyjnych w wysokości 12.900,00 zł.

W uzasadnieniu przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Są to dwie odrębne podstawy kasacyjne, które nie podlegają łączeniu, ponieważ odnoszą się do różnego rodzaju uchybień. O ile zarzut naruszenia prawa procesowego ma na celu najczęściej wykazanie, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest nieprawidłowy, o tyle przy ocenie zarzutu naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie ocenie podlega m.in. proces subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego.

Należy dodać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), a więc w tych granicach, jakie strona wnosząca ten środek odwoławczy sama nakreśli w ramach podstaw, o których mowa w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a., a która nie zachodzi w tej sprawie.

Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega zatem na ponownym rozpoznaniu sprawy ad meritum w jej całokształcie, lecz uzasadnione jest odniesienie się jedynie do zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Natomiast przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez sąd pierwszej instancji. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie prawa polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni, niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu lub uzasadnienie zarzutu niewłaściwego zastosowania przepisu oraz wyjaśnić, jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. Na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie przepisu (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy, tj. na treść orzeczenia (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków, jak i zakresu zaskarżenia.

W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 p.p.s.a. Sposób sformułowania zarzutów oraz charakter skargi kasacyjnej wymaga w pierwszej kolejności odniesienia się do podniesionych przez stronę skarżącą, jako naruszonych, przepisów prawa procesowego, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny dopiero wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania.

Przechodząc do oceny zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się do zarzutu naruszenia art. 151 p.p.s.a. polegającego – zdaniem autora skargi kasacyjnej – na niewłaściwym jego zastosowaniu, a to „poprzez oddalenie skargi pomimo istnienia przesłanek do jej uwzględnienia”.

Zauważyć należy, że błędne oddalenie skargi, samo w sobie nie polega na błędnym zastosowaniu i tym samym na naruszeniu art. 151 p.p.s.a. Stanowi ono bowiem skutek błędu popełnionego na etapie poprzedzającym, a mianowicie na etapie kontroli zaskarżonego aktu z punktu widzenia jego zgodności z przepisami prawa, które wojewódzki sąd administracyjny stosował lub powinien był zastosować, jako normatywne wzorce kontroli legalności tego aktu. Błędne rozstrzygnięcie jest więc jedynie następstwem błędu zasadniczego, polegającego na wadliwym wykonaniu funkcji kontrolnej, o której mowa w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U z 2018 r., poz. 2107 ze zm.; dalej p.u.s.a.). W związku z tym, zarzutowi naruszenia art. 151 p.p.s.a., towarzyszyć musi konieczne i niezbędne, w sytuacji jego postawienia, powiązanie go z konkretnymi przepisami czy to prawa materialnego, czy to z przepisami postępowania, w odniesieniu do których wykazywane ich naruszenie przez wojewódzki sąd administracyjny polegałoby na wadliwym przeprowadzeniu przez sąd kontroli ich zastosowania oraz wykładni przez organ administracji, który wydał zaskarżony akt.

W orzecznictwie NSA podkreśla się, że przepis art. 151 p.p.s.a. nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, gdyż jest to przepis ogólny (blankietowy) i ta jego właściwość sprawia, że na stronie skarżącej, chcącej powołać się na zarzut naruszenia tej regulacji nałożona została powinność powiązania go z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym uchybił Sąd I instancji (vide wyrok NSA z 13 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 1387/10, wyrok NSA z 24 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 563/11 ).

W rozpatrywanej sprawie, zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. nie może więc odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą kasacyjnie. Nie został on postawiony w sposób, który uwzględniając wszystkie przedstawione powyżej wymogi, umożliwiałby jego merytoryczną ocenę przez Naczelny Sąd Administracyjny. Co więcej, autor skargi kasacyjnej w jej pisemnych motywach nie zawarł uzasadnienia tego zarzutu. Również więc z punktu widzenia uchwały pełnego składu sędziów NSA z 26 października 2009 r., sygn. akt: I OPS 10/09, stwierdzić należy, że omawiany zarzut, wobec jego wadliwości, nie może być uznany za skuteczny.

Brak jest także podstaw do uznania za zasadny zarzut skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie przez Sąd I instancji przepisów art. 14 § 1 k.p.a., art. 67 § 1 k.p.a. i art. 68 § 1 k.p.a. w zakresie sformułowanym w petitum skargi kasacyjnej.

Pierwszy z powołanych przepisów formułuje zasadę pisemności postępowania administracyjnego, kolejne formułują obowiązek utrwalania na piśmie czynności mających istotne znaczenie dla tego postępowania oraz wymogi formalne protokołu. Skarżąca kasacyjnie w ramach omawianego zarzutu nie kwestionuje poprawności pod względem konstrukcyjnym protokołu z kontroli przeprowadzonej w hotelu […] w zakresie wykonania obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych, lecz ma zastrzeżenia co do zbyt ogólnych i skrótowych postanowień odnośnie do ustaleń co do stanu odbiorników telewizyjnych.

W świetle tak sformułowanych i uzasadnionych zarzutów kasacyjnych stwierdzić należy, że omawiany zarzut naruszenia przepisów art. 14 § 1 k.p.a., art. 67 § 1 k.p.a. i art. 68 § 1 k.p.a., wobec jego wadliwości, nie może być uznany za skuteczny. Podkreślić również należy, że Sąd I instancji nie stosował tych przepisów, wobec czego w żaden sposób nie mógł ich naruszyć.

W ocenie Naczelnego Sadu Administracyjnego brak jest również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 7, 77 i 80 k.p.a., które w głównej mierze dotyczą wadliwości przeprowadzonego postępowania, tj. nie dokonania koniecznych ustaleń o tym czy odbiorniki telewizyjne były w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, jej autor podważył uprawnienia recepcjonistki hotelu należącego do skarżącej do składaniu w jej imieniu jakichkolwiek oświadczeń oraz kwestionował dokonywanie na ich podstawie ustaleń co do zdolności odbiorników telewizyjnych do natychmiastowego odbioru programu.

Powołane w petitum skargi kasacyjnej przepisy k.p.a. w istocie odnoszą się do obowiązków organów administracji publicznej w zakresie zbierania i oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w celu pełnego ustalenia i uzasadnienia stanu faktycznego przyjętego przez organy za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Oznacza to, że skarżaca kasacyjnie w istocie stara się podważyć sposób przeprowadzenia postępowania dowodowego oraz jego ocenę.

W tym stanie rzeczy przypomnieć należy, że stosownie do treści art. 7 k.p.a. obowiązek organu administracji publicznej polega na wyczerpującym zbadaniu wszystkich okoliczności faktycznych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego obowiązkiem organu administracji publicznej jest jego rozpatrzenie. Obowiązek ten jest ściśle związany z przyjętą w k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.).

Z kolei zasada swobodnej oceny dowodów, obowiązująca w postępowaniu administracyjnym (art. 80 k.p.a.), nie oznacza dowolności oceny mocy i wiarygodności dowodu, lecz jego ocenę wraz z całym materiałem dowodowym sprawy.

W tym stanie rzeczy uznać należy, że w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji słusznie uznał, że organy nie uchybiły powyższym zasadom.

Ponadto podkreślić należy, że stosownie do treści art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy (z wyjątkiem sytuacji, o której mowa w art. 55 § 2 p.p.s.a.), co oznacza, iż sąd ten orzeka na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego przez organy administracji publicznej w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, uwzględniając przy tym, jak to wynika z art. 106 § 4 p.p.s.a., powszechnie znane fakty, a także dowody uzupełniające z dokumentów – art. 106 § 3 p.p.s.a. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest to, że sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, a obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy, rozumiany jako oparcie rozstrzygnięcia na istotnych w sprawie faktach udokumentowanych w aktach i stanowiących przedmiot analizy sądu administracyjnego, oznacza orzekanie na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy oraz zakaz wykraczania poza ten materiał (vide wyrok NSA z 26.06.2009 r. I FSK 470/08, wyrok NSA z 2.12.2010 r. I GSK 806/10 niepublikowane).

Z akt sprawy wynika, że przeprowadzona w dniu […] sierpnia 2015 roku kontrola w Hotelu […] w […] przy ulicy […] wykazała, że w kontrolowanym ośrodku znajduje się dwadzieścia odbiorników telewizyjnych w pokojach. Kontrolę przeprowadzono w obecności recepcjonistki hotelu A.G., która w złożonym oświadczeniu podała, że telewizory są podłączone do telewizji naziemnej oraz wskazała, że telewizory te są w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu. W oparciu o złożone pisemne oświadczenie ustalono, że okres używania odbiorników trwa od maja 2015 r. Sporządzony protokół podpisany przez ww. pracownika recepcji oraz opatrzony pieczątką Hotelu.

Podkreślić należy, że przepisy u.o.a. nie wymagają, aby w kontroli uczestniczyła skarżąca czy też osoba przez nią upoważniona, również ważność protokołu nie zależy od jego podpisania przez skarżącą, jak też osobę ją reprezentującą. W toku kontroli osoby biorące w niej udział składają oświadczenia wiedzy dotyczące przedmiotu kontroli. Protokół kontroli i pisemne oświadczenie pracownika recepcji A.G. były podstawą do ustalenia ilości odbiorników telewizyjnych oraz czasu, przez który są używane. Jako pracownik hotelu, zajmująca się wynajmem pokoi z założenia powinna orientować się nie tylko co do ilości posiadanych pokoi, ale powinna posiadać wiedzę w zakresie dotyczącym ich wyposażenia i standardu.

W świetle przepisów k.p.a dokumenty powyższe są dopuszczalnymi środkami dowodowymi, pozwalającymi uzyskać dane dla potrzeb kontroli. Dodać należy, z uwzględnieniem orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach podobnych, że recepcjonistka hotelu jest osobą upoważnioną i ma dostateczne informacje w kwestii, ile i jakie telewizory znajdują się hotelu (por. wyrok NSA z 11 sierpnia 2017 r. II GSK 3045/15, http://www.orzeczenia.nsa.gov.pl, oraz cytowane tam orzeczenia).

Podkreślić także należy, że skarżąca w toku postępowania przed organami nie kwestionowała ustalonych okoliczności i nie zgłaszała żadnych wniosków dowodowych.

W tym stanie rzeczy, organ – posiadając wiarygodne dowody z dokumentów – nie miał obowiązku dalszego prowadzenia postępowania dowodowego, bowiem jego celem było ustalenie, czy i przez jaki okres w pokojach znajdują się niezarejestrowane odbiorniki telewizyjne oraz czy umożliwiają one natychmiastowy odbiór programu, a dowody potwierdzające tę okoliczności organ zgromadził. Natomiast ciężar wykazania przeciwnych okoliczności spoczywał na skarżącej. W tej sytuacji, przy braku powołania przez skarżącą jakichkolwiek dowodów, brak jest podstaw do uznania zasadności zarzutu, że organ, poprzestając na zgromadzonych przez siebie dowodach: protokole kontroli i oświadczeniu recepcjonistki, naruszył wskazane w zarzutach przepisy postępowania. Dodać należy, że informacje udzielone przez pracownicę ośrodka znajdują potwierdzenie w załączonym do akt sprawy wydruku ze strony internetowej Hotelu, wskazującym, że dysponuje on dwudziestoma pokojami wyposażonymi w telewizory.

W orzecznictwie NSA wskazuje się, że skoro w dacie kontroli w pokojach zajmowanych przez gości (a taka sytuacja miała miejsce w rozpatrywanej sprawie) znajdowały się odbiorniki, to nie można uznać za dowolne ustalenia organów, że odbiorniki te znajdowały się w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu. Z zasad logicznego rozumowania, popartych doświadczeniem życiowym wynika, że jeżeli w wyposażeniu pokoju hotelowego znajduje się odbiornik telewizyjny lub radiowy, to nie w celach dekoracyjnych, lecz po to by mógł być używany przez jego gościa (por. wyroki NSA z 14 grudnia 2017 r. sygn. akt II GSK 729/16, z 16 stycznia 2019 r. sygn. akt II GSK 5004/16).

W związku z powyższym, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie Sąd I instancji uznał, że zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy dawał podstawy do wydania wobec skarżącej decyzji ustalającej wysokość opłaty rejestracyjnej.

Niezasadny okazał się również zarzut określony w punkcie 2 petitum skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego, tj. przepisu art. 2 ust. 2 u.o.a. przez błędne przyjęcie, że skarżąca w dniu kontroli posiadała odbiorniki telewizyjne w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu i art. 5 ust. 1 i 3 u.o.a. przez bezpodstawne ustalenie opłaty za używanie dwudziestu odbiorników telewizyjnych w wysokości 12.900 zł.

Podkreślić bowiem należy, że skoro ustalony przez organ i oceniony przez Sąd I instancji stan faktyczny sprawy, stanowiący podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, nie został skutecznie zakwestionowany, a tym samym stanowi podstawę faktyczną wyrokowania w niniejszej sprawie, to stwierdzić należy, że zasadnie Sąd I instancji uznał, że w rozpoznawanej sprawie zostały spełnione przesłanki warunkujące zastosowanie regulacji prawnej określonej w art. 2 ust. 2 i art. 5 ust. 1 i 3 u.o.a.

Na marginesie zauważyć należy, że autor skargi kasacyjnej, zarzucając naruszenie prawa materialnego, odwołuje się do okoliczności faktycznych odnoszących się do kwestii zwianych z ustaleniami, czy odbiorniki telewizyjne były w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu. W orzecznictwie NSA wielokrotnie podnoszono, że konstruowanie zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez odwołanie się do okoliczności faktycznych i tym samym próba zwalczania tych ustaleń faktycznych wskazuje na jego wadliwość (vide wyroki NSA z dnia 22 sierpnia 2018 r. sygn. akt II OSK 2095/16, z dnia 17 stycznia 2017 r. sygn. akt II OSK 1037/15).

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak pkt 1 w sentencji wyroku.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) i w związku z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. poz. 1804 ze zm.). Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił to, że pełnomocnik organu, który nie występował na wcześniejszym etapie postępowania, sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną i stawił się na rozprawie.

Źródło: NSA