Author Archives: Piotr Cybula

Dyr. Maria Napiórkowska o Alfa Star w kontekście niewypłacalności mówiła już w lipcu 2012 r.

18 lipca 2012 r. na stronie internetowej MSiT pojawił się następujący komunikat:

„Uprzejmie informuję, że w dniu wczorajszym tj. 17 lipca udzielając wywiadu „na żywo” w porannym programie TVP INFO „INFO Poranek” o godz. 7.45 wypowiadając się na temat sytuacji biur podróży w kontekście ostatnich przypadków niewypłacalności w końcówce wypowiedzi nt. nieetycznych praktyk firm wymieniłam firmę Alfa Star. Popełniłam oczywiste przejęzyczenie. Jako przykład miałam na myśli firmę SKY CLUB.

W związku z powyższym serdecznie przepraszam właścicieli firmy Alfa Star i pracowników za tą oczywistą pomyłkę. Jest mi niezmiernie przykro, że dotknęło to firmę funkcjonującą od 17 lat na rynku usług turystycznych i mającą dobrą renomę wśród klientów.

Maria Napiórkowska
Dyrektor Departamentu Turystyki”

Kiedy klienci biura podróży „Alfa Star” odzyskają wpłacone środki?

W związku z ogłoszeniem niewypłacalności biura podróży „Alfa Star” pojawia się pytanie, kiedy jego klienci odzyskają wpłacone środki z zabezpieczenia finansowego organizatora turystyki.

Jeżeli klienci tego biura podróży zawierali umowy podczas obowiązywania obecnej gwarancji (nowa została zaakceptowana 16 stycznia 2015 r.), to praktyka, która ukształtowała się na gruncie obecnie obowiązujących przepisów jest taka, że w pierwszej kolejności trzeba poczekać do terminu wygaśnięcia tej gwarancji. Ta gwarancja obowiązuje do 16 stycznia 2016 r.

Następnie od powyższego terminu należy odczekać rok. A później kilka miesięcy na proces uzgodnień między marszałkiem województwa a gwarantem.

Klienci muszą się więc uzbroić w cierpliwość. Realny termin zwrotu szacuję na marzec – maj 2017 r.

Z drugiej strony w tym miejscu od wielu lat piszę, że tak długotrwała procedura wypłat narusza wymogi płynące z konieczności prawidłowej implementacji art. 7 dyrektywy 90/314. Komisja Europejska już w 1999 r. zwróciła uwagę, że wypłaty powinny być dokonywane niezwłocznie i bez zbędnych formalności. Nie będzie dla mnie zaskoczeniem jeśli powyższa procedura zostanie podważona przez Komisję Europejską.

„Alfa Star” ogłosiło niewypłacalność

Biuro podróży „Alfa Star” ogłosiło dzisiaj niewypłacalność. Na jej stronie internetowej pojawiło się następujący komunikat:

Alfa Star S.A.. w związku z utratą płynności finansowej zmuszony jest do zaprzestania realizowania jak i dalszej sprzedaży oferty turystycznej. Tym samym Alfa Star S.A. uprzejmie informuję iż nie wykona obowiązków umownych z umów o świadczenie usług turystycznych. Uprzejmie informujemy iż trwa uruchomienie procedury przewidzianej prawem (art. 5 ustawy o usługach turystycznych tekst jednolity Dz.U.2014.196 z dnia 2014.02.12) mającej na celu w szczególności zagwarantowanie powrotów Turystów do Kraju oraz umożliwienie im skutecznego wykonania innych przysługujących im praw w tym prawa do zwrotu wszystkich wniesionych środków.

W tym celu przedłożyliśmy stosowne oświadczenie jak i dokumenty do Marszałka Województwa Mazowieckiego jako beneficjenta gwarancji z wystawienia Europäische Reiseversicherung AG Oddział w Polsce ul. Chmielna 101/102, 80-748 Gdańsk który w dniu 12 stycznia 2015 r. wystawił gwarancję ubezpieczeniową na kwotę 20.000.000 PLN.

We wszystkich sprawach związanych z niezrealizowanymi umowami o świadczenie usług turystycznych, powrotami do kraju jak w sprawie zwrotu środków za niezrealizowane świadczenia należy kontaktować z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego w Warszawie Departament Kultury, Promocji i Turystyki ul. Okrzei 35, 03-715 Warszawa. Tel. 022 5979500

ALFA STAR S.A.

Źródło: strona internetowa Alfa Star

„Sky Club ma się dobrze, prężnie działa” (usłyszane dzisiaj na sali sądowej)

Prawa z rozporządzenia 261/2004 także dla klientów biur podróży (polemika – „Późniejszy powrót z wakacji uprawnia do odszkodowania”, Rzeczpospolita z 25.08.2015 r., s. C3)

Wczoraj w Rzeczpospolitej ukazał się wywiad z Panią prof. Hanną Zawistowską pt. Późniejszy powrót z wakacji uprawnia do odszkodowania.

Przedmiotem wywiadu były prawa klientów biur podróży w związku z opóźnieniami przelotów. Problem ten pojawił się ostatnio w związku głośnym ostatnio przypadkiem opóźnienia o blisko dobę powrotu blisko 200 turystów.

Niestety, ale nie mogę zgodzić się z zasadniczą tezą przedstawioną w tym wywiadzie przez Panią Profesor Hannę Zawistowską. Piszę o tym, ponieważ wywiad opublikowany został w renomowanym dzienniku w dziale „Rzeczpospolita” radzi czytelnikom. Jak można więc przypuszczać, wiele osób zapewne będzie podejmować swoje działania w takich przypadkach stosownie do informacji tam przedstawionych, które – moim zdaniem – przedstawiają nietrafne informacje na temat przysługujących turystom praw. Z drugiej strony w praktyce obserwuję, że wiedza (a ściślej jej brak) na temat praw klientów z tego rozporządzenia 261/2004 wśród pasażerów w dalszym ciągu powoduje, że nie dochodzą oni należnych im praw, w tym także odszkodowań. Stąd potrzeba przedstawienia tej wypowiedzi polemicznej.

Pani Profesor twierdzi, że:

Jeśli turysta zakupił imprezę turystyczną obejmującą transport, swoje roszczenia może kierować do biura podróży. To ono, a nie linie lotnicze powinno zapewnić mu pomoc na lotnisku. Niestety nie znajdzie tu zastosowanie rozporządzenie nakładające na przewoźników obowiązek zapewnienia pasażerom bezpłatnych posiłków i napojów w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania, a także możliwości przeprowadzenia dwóch rozmów turystycznych, bo turyści podpisali umowę z biurem podróży i nie kupili biletów bezpośrednio od przewoźnika.

Dalej Pani Profesor twierdzi, że w takich przypadkach turysta może żądać odszkodowania, ale od biura podróży. Z kontekstu wypowiedzi płynie wniosek, że klient biura podróży nie może żądać odszkodowania od przewoźnika w oparciu o unijne rozporządzenie.

W swojej dotychczasowej praktyce reprezentowałem klientów w takich sprawach przed przewoźnikiem, Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Wojewódzkim Sądem Administracyjnym oraz Naczelnym Sądem Administracyjnym. Żaden z nich nie miał wątpliwości, że prawa pasażerów przysługujące pasażerom służą także klientom biur podróży. W każdej z tych sytuacji reprezentowałem właśnie klientów biur podróży. Wskazane wcześniej podmioty oceniały praktykę udzielenia klientom pomocy na miejscu jak również kwestię należności odszkodowania. W praktyce nie ma więc w tym zakresie żadnych wątpliwości, tzn. niesporne jest, że klientom biur podróży przysługują prawa pasażerów z rozporządzenia 261/2004, a oceniane jest, czy służą one w konkretnym przypadku.

Przede wszystkim jednak możliwość powoływania się na prawa pasażerów wynikające z tego rozporządzenia wynika z jego treści. To rozporządzenie unijne zostało wydane w 14 lat po wydaniu dyrektywy 90/314 w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek. W tym rozporządzeniu ustawodawca unijny wprost w kilku miejscach odwołuje się do tej dyrektywy.

Już w preambule rozporządzenia (pkt 5) czytamy:

Ponieważ różnica pomiędzy regularnymi i nieregularnymi usługami transportu lotniczego zmniejsza się, ochrona ta powinna obejmować nie tylko pasażerów lotów regularnych, ale również pasażerów lotów nieregularnych, w tym także loty stanowiące część zorganizowanych wycieczek.

Dla praktyki kluczowe znaczenia ma art. 3 pkt 6 zd. 1 tego rozporządzenia:

Niniejsze rozporządzenie nie narusza praw pasażerów wynikających z dyrektywy 90/314/EWG.

W praktyce oznacza to, że klienci biur podróży, który lot został opóźniony mogą korzystać zarówno z praw wynikających z ustawy o usługach turystycznych (organizator turystyki odpowiada także za szkodę niemajątkową), jak również z rozporządzenia 261/2004 (pomijam w tym przypadku kwestię tego w jakiej wysokości klient może żądać odszkodowania od organizatora turystyki).  Nie jest tak, że klient biura podróży nie może powoływać się na prawa wynikające z tego rozporządzenia. Jeżeli z tego rozporządzenia wynika, że w takiej sytuacji pasażer ma prawo do bezpłatnej opieki i odszkodowania, to świadczenia te powinien także uzyskać klient biura podróży. Przykładowo w jednej z prowadzonych przeze mnie w takiej sytuacji spraw udało mi się uzyskać odszkodowanie od linii lotniczych (400 euro), jak również odszkodowanie od biura podróży.

Na końcu warto dodać, że w praktyce przewoźnicy bardzo często w związku z opóźnieniem lub odwołaniem lotu próbują uniknąć swojej odpowiedzialności w związku z nadzwyczajnymi okolicznościami (art. 5 ust. 3), także w stosunku do klientów biur podróży. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jak i sądów polskich przesłanka ta rozumiana jest bardzo wąsko. Przykładowo w sprawie w której reprezentowałem pasażera w kwietniu tego roku Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że taką okolicznością nie jest uszkodzenie modułu sterującego pracą silnika.

Z drugiej strony zdarza się też tak, że biura podróży odsyłają do odpowiedzialności przewoźnika, deklarując nawet czasem pomoc w dochodzeniu od niego odpowiedzialności, próbując uniknąć w ten sposób własnej odpowiedzialności.

W podsumowaniu można więc stwierdzić, że klienci biur podróży w przypadku opóźnienia lotów samolotów mają zapewnioną ochronę na wysokim, wręcz wyjątkowym, poziomie. Warto o tym pamiętać w przypadku wystąpienia takich sytuacji.

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Wczasopedia” o sprawach odszkodowawczych klientów niewypłacalnych biur podróży przeciwko Skarbowi Państwa

W cotygodniowym przeglądzie wydarzeń z ostatniego tygodnia serwis Wczasopedia na pierwszym miejscu omówił zapadły ostatnio wyrok przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalności biura podróży Sky Club (o którym pisałem we wpisie: Dobra wiadomość dla klientów Sky Clubu – sąd zasądził odszkodowanie od Skarbu Państwa).

Wczasopedia zwraca uwagę na liczbę poszkodowanych klientów w związku z niewypłacalnością Sky Clubu:

poszkodowanych w sprawie Sky Clubu jest około 24 tysięcy klientów, co powinno przekładać się na kilka tysięcy potencjalnych roszczeń. To, że na razie jest ich tak niewiele wynika zapewne z braku odpowiedniej informacji dystrybuowanej wśród poszkodowanych turystów o możliwościach wysoce skutecznego dochodzenia kwot brakujących do pełnej rekompensaty od Skarbu Państwa. Mało jest bowiem prawdopodobne, żeby to poszkodowani klienci „lekką rączką” rezygnowali z należności opiewających najczęściej na kilka tysięcy złotych.

Ponadto zwraca się uwagę na problem odpowiedzialności urzędników za popełnione błędy:

Innym aspektem tej sprawy jest kwestia odpowiedzialności urzędniczej za popełniane przez nich ewidentne błędy. Minister Sobierajska i jej współpracownicy wielokrotnie zapewniali o prawidłowej implementacji europejskiej dyrektywy 90/314 chroniącej interesy turystów, chociaż z logicznego punktu widzenia były to zapewnienia nadzwyczaj bałamutne. Teraz gdy punkt widzenia krytyków urzędniczych poczynań podzielają sądy powstaje pytanie, kto odpowie za straty poniesione przez podatników. Ta sprawa, jak rzadko która nadaje się do tego żeby wreszcie wprowadzić w życie martwe na razie klauzule o osobistej odpowiedzialności urzędników za popełniane błędy. Nadaje się dlatego, że i skala strat Skarbu Państwa nie jest zbyt abstrakcyjnie wysoka i uparte trwanie przy błędach jest jednym z najgorszych nawyków jakie mogą się przydarzyć urzędnikom państwowym. Pociągając winnych do odpowiedzialności (do wysokości 12 pensji) można by dać społeczeństwu sygnał, że jednak władza dba o jego interesy, a urzędnikom sygnał, że jednak warto poprawiać popełniane przez nich ewidentne błędy przynajmniej wtedy gdy wychodzą one ewidentnie na jaw. Być może jest zatem szansa na cud odpowiedzialności urzędniczej skoro w tym okresie przedwyborczym niejedne cuda już oglądaliśmy.

Wpis ten został także omówiony przez Rzeczpospolitą.

Dobra wiadomość dla klientów Sky Clubu – sąd zasądził odszkodowanie od Skarbu Państwa

Mam dobrą wiadomość dla klientów biura podróży Sky Club sp. z o.o. Jak wiadomo biuro to ogłosiło niewypłacalność. Po długim okresie oczekiwania poszkodowani klienci, którzy zapłacili wcześniej za wyjazd, odzyskali z zabezpieczenia finansowego jedynie część wpłaconych środków.

Od wielu lat w tym miejscu reprezentowałem w licznych wpisach stanowisko, że ustawodawca polski nie zapewnia klientom odpowiedniej ochrony na wypadek niewypłacalności biur podróży, choć ma taki obowiązek wynikający z prawa unijnego (art. 7 dyrektywy 90/314).

Twierdziłem też, że poszkodowani klienci biur podróży w takiej sytuacji mogą co do zasady żądać odszkodowania od Skarbu Państwa w związku właśnie z naruszeniem prawa unijnego.

W listopadzie ubiegłego roku Sąd Okręgowy wydał prawomocny już wyrok w którym orzekł, że Skarb Państwa zobowiązany jest do zapłaty odszkodowania poszkodowanemu klientowi biura podróży Oriac sp. z o.o. (Summerelse). W tym roku w kolejnych siedmiu sprawach zapadały korzystne wyroku dla klientów. Dotyczyły one biur podróży: Oriac, Aquamaris, Alba Tour, Blue Rays oraz Selectours&Telemac (tylko w jednej sprawie, w której złożyłem apelację, zapadło rozstrzygnięcie odmienne).

Największym biurem podróży w przypadku którego poszkodowanych zostało najwięcej osób było oczywiście biuro podróży Sky Club sp. z o.o.  Sąd Rejonowy w Warszawie wydał dzisiaj wyrok, w którym orzekł, że Skarb Państwa jest zobowiązany do zapłaty poszkodowanemu klientowi tego biura podróży odszkodowania w wysokości nieotrzymanego zwrotu z zabezpieczenia finansowego organizatora turystyki, tj. kwoty 6.546,77 zł. Sąd zasądził też od Skarbu Państwa zwrot kosztów procesu (prawie 2 tys.). Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że jest to pierwszy korzystny wyrok dotyczący odpowiedzialności Skarbu Państwa w związku z niewypłacalnością Sky Club sp. z o.o. W sprawie tej reprezentowałem powódkę.

Wyrok jest nieprawomocny.

W najbliższym czasie powinny zapaść kolejne wyroki w kilkudziesięciu tego rodzaju sprawach w których mam przyjemność reprezentować powodów.

dr Piotr Cybula, radca prawny

Fundusz na wypadek niewypłacalności organizatorów turystyki – czy w Kazachstanie uda się to, czego nie udało się wprowadzić w Polsce?

Biurom podróży towarzyszy ten sam problem na całym świecie – niewypłacalność. Ochrona klientów w tym zakresie jest wprowadzana nie tylko w państwach Unii Europejskiej. Zmiany regulacji tej materii zapowiadane są przykładowo w Kazachstanie (Kazakh Tour Operator Bankruptcies Force Tighter Industry Regulations). Po dokonaniu pewnych analiz regulacji w innych państwach pracują tam nad systemem, który miał być również wprowadzony w Polsce, z uzupełniającym funduszem:

“First of all, the company announcing a charter programme must provide financial guarantee and its amount must be determined depending to what ‘depth’ a company sells its services. Secondly, tour operators will pay a small fee for each package sold which will be included in the price and simultaneously allocated to a reserve fund”.

Prace u nas niestety zastały zarzucone. A w Kazachstanie pewnie uda się to wprowadzić.

Cytat dnia – o szlaku turystycznym na terenach łowieckich

W Górach Lewockich tak sobie radzą z wyznaczaniem szlaków turystycznych:

Góry Lewockie do końca 2010 roku były terenem wojskowym. Opisane trasy wyznaczaliśmy od 2011 roku. Jak to bywa, również i tu napotkaliśmy na opór niektórych właścicieli gruntów, którzy nie chcieli zezwolić na wyznaczenie trasy na danym terenie. Jako powód podawali, że są to tereny łowieckie. W razie problemów lub braków proszę o kontakt telefoniczny (..) [informator: Turystyka rowerowa w regionie Lewoczy]

Doceniając trud, można zadać pytanie, czy ostrzeganie o terenach łowieckich i prośba o informowaniu o „brakach” będzie odpowiednio zachęcająca dla turystów.

„Nieudane wakacje? Można pozwać Skarb Państwa o zwrot pieniędzy” – komentarz dla Dziennika Gazety Prawnej (m.in. o tym kiedy przedawnia się roszczenie)

W Dzienniku Gazecie Prawnej opublikowany został artykuł pt. Nieudane wakacje? Można pozwać Skarb Państwa o zwrot pieniędzy.

W artykule opublikowany został mój komentarz, który odnosi się m.in. do kwestii tego, kiedy przedawniają się roszczenia klientów:

(…) zgodnie z ogólną regułą z kodeksu cywilnego roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym (polegałby on na delikcie legislacyjnym – ustawodawca niewłaściwie implementował dyrektywę) ulegają przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. To zaś oznacza, że ci, którzy myślą o wystąpieniu na ścieżkę sądową, powinni się raczej pospieszyć z decyzją (…).

– Dla terminu przedawnienia roszczenia względem Skarbu Państwa nie jest istotny sam termin ogłoszenia niewypłacalności. Ta okoliczność dopiero uruchamiała mechanizm ochronny, który powinien przecież zapewnić klientom pełne zwroty wpłat. Istotne jest to, kiedy konkretna osoba dowiedziała się o szkodzie, tj. nieodzyskaniu pełnej wpłaty i osobie zobowiązanej do jej naprawienia – twierdzi mec. Cybula.

O wysokości szkody pokrzywdzeni klienci dowiadywali się z informacji otrzymywanych od marszałków województw i gwarantów. W praktyce – jak podkreśla ekspert – klienci niewypłacalnych biur podróży najczęściej o podmiocie, który jest zobowiązany do naprawienia szkody (Skarb Państwa), dowiadują się dopiero w związku z upowszechnieniem w mediach informacji o wskazanym wyroku sądu okręgowego oraz kolejnych siedmiu z tego roku – jeszcze nieprawomocnych.

– To właśnie upowszechnienie tych informacji spowodowało, że coraz więcej klientów niewypłacalnych biur podróży decyduje się na wystąpienie do sądu o odszkodowanie od Skarbu Państwa – przyznaje mec. Piotr Cybula.

W artykule przedstawiona została także opinia prof. Macieja Gutowskiego, który odniósł się do powyższej powyższej interpretacji:

Do tej interpretacji bliżej jest także profesorowi Maciejowi Gutowskiemu, cywiliście i wykładowcy na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu.

– Interpretacja ta jest bardzo korzystna dla klientów upadłych biur podróży. I ma uzasadnienie: to właśnie dzięki wyrokowi sądu okręgowego dowiedzieli się bowiem o odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa, co dotąd nie było oczywiste – podkreśla prof. Gutowski.

Zastrzega przy tym, że sądy mogą jeszcze inaczej podejść do tematu.

– Przedawnienie można też liczyć od chwili, kiedy osoba przez błędną implementację nie uzyskała zaspokojenia. A więc w momencie, gdy uzyskała ostateczne stanowisko, że nie ma pieniędzy z gwarancji na zaspokojenie jej roszczeń – dodaje.

W jednej z ostatnich spraw tego rodzaju sąd zasądził odszkodowanie w związku z niewypłacalnością biura podróży Selectours & Telemac. W tym przypadku niewypłacalność została ogłoszona w 2010 r. Poszkodowany klient jednak dopiero w 2012 r. otrzymał od marszałka województwa informację, że jego roszczenie nie zostanie uwzględnione. Sąd nie miał wątpliwości, że dopiero wtedy poszkodowany klient dowiedział się o szkodzie i zasądził odszkodowanie.