Oddalić osoby chore, czyli kolejna klauzula biura podróży Nowa Itaka sp. z o.o. w rejestrze klauzul niedozwolonych

13 grudnia 2013 r. do rejestru klauzul niedozwolonych (nr wpisu: 5468) została wpisana kolejna klauzula stosowana przez biuro podróży Nowa Itaka sp. z o.o.:

„Kapitan samolotu/kierowca autokaru/pilot imprezy mają prawo oddalić osoby chore, (…), niestosownie zachowujące się wobec innych pasażerów. W takim przypadku, biuro podróży nie zwraca ceny niewykorzystanych punktów programu imprezy, wycieczek na miejscu i imprez w miejscu docelowym”

Klauzula ta została uznana za niedozwolone postanowienie umowne przez Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – wyrok z 16 grudnia 2012 r. (sygn. akt XVII AmC 4658/12). Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 31 października 2013 r. oddalił apelację strony pozwanej (sygn. akt VI ACa 462/13).

Jedno pytanie, dwie odpowiedzi – czyli APARTHOTEL w praktyce

Wczoraj zadzwoniłem do dwóch urzędów marszałkowskich z zapytaniem, czy jest możliwe używanie przez przedsiębiorcę nazwy APARTHOTEL bez posiadania kategoryzacji dokonanej przez marszałka województwa.

W przypadku województwa „północnego” otrzymałem jednoznaczną odpowiedź, że nie jest to możliwe.

W przypadku województwa „południowego” otrzymałem informację, że jest to możliwe, pod warunkiem, że mówiąc w skrócie część tego wyrazu „hotel” nie będzie się bardziej rzucała w oczy niż jego pozostały fragment.

Dzwoniłem podczas zajęć prowadzonych ze studentami na uczelni. Chciałem pokazać, że czasami mamy jedno „prawo”, a interpretacje różne.  W przypadku prawa turystycznego niestety nie jest to odosobniony przypadek.

Piotr Cybula

„Caritas buduje hotel dla posła” (Tygodnik Pohalański)

W „Tygodniku Podhalańskim” (nr 50/2013) ukazał się ciekawy artykuł pt. „Caritas buduje hotel dla posła„. Przedstawiono w nim inwestycję Caritas Archidiecezji Krakowskiej w Zakopanem.

Jak wynika z artykułu od 8 lat instytucja ta dzierżawi spółce posła Andrzeja Gut Mostowego budynek „Siklawa” położony obok należącego do tej spółki hotelu „Sabała”. Za tym budynkiem mieści się parking, z którego wcześniej korzystali goście hotelu „Sabała”. Obecnie na tym terenie powstaje nowa inwestycja, inwestorem jest Caritas Diecezji Krakowskiej. Poseł Gut Mostowy tłumaczy, że mają tam zostać dobudowane pokoje hotelowe. Całość będzie dzierżawiona od Caritasu przez spółkę posła.

Odnosząc się do tej sprawy „Caritas” stwierdził, że „Inwestycja jest realizowana przez Spółkę Sabała, na podstawie umowy z Caritas, której zapisy są objęte oczywistą w takich wypadkach tajemnicą handlową”. Swą działalność gospodarczą ta instytucja charytatywna tłumaczy tym, że „trzeba mieć, aby dać”.

Poseł Andrzej Gut Mostowy jest przewodniczącym sejmowej podkomisji stałej do spraw turystyki.

Polska to dziwny kraj…

„Perypetie prof. Ewy Łętowskiej z biurem podróży” („RP”)

W „Rzeczpospolitej” ukazał się artykuł pt. Perypetie prof. Ewy Łętowskiej z biurem podróży w którym przedstawiona została sprawa o której pisałem w poprzednim wpisie. Pojawiły się w nim także wyjaśnienia organizatora turystyki. W sprawie tej kilka pytań w dalszym ciągu pozostaje bez odpowiedzi. Jednym z nich jest pytanie, skąd organizator turystyki na prawie trzy miesiące przed wyjazdem już wie, że rzeczywiste koszty rezygnacji klienta to 7% ceny wycieczki?

Warto przypomnieć w kontekście tej sprawy, że w rejestrze klauzul niedozwolonych mamy następujące postanowienie:

Numer wpisu: 1088

Data wyroku: 2007-01-29

Rainbow Tours S.A. z siedzibą w Łodzi

„Biuro z uwagi na poniesione koszty organizacji imprezy, zakupu świadczeń u kontrahenta zastrzega sobie prawo dokonania potrąceń – liczonych od całkowitej ceny imprezy – wg następujących zasad:- do 45 dni przed dniem wyjazdu stała opłata manipulacyjna w wysokości – 5%,- od 44 do 31 dni przed dniem wyjazdu – 10 %,- od 30 do 15 dni przed dniem wyjazdu – 35%,- od 14 do 8 dnia przed dniem wyjazdu – 65%,- 7 dni lub mniej przed dniem wyjazdu – 80%,- w dniu wyjazdu lub później – 100%”

Piotr Cybula

Prof. Ewa Łętowska: tak klienta traktować nie można (problem rozliczenia rezygnacji z wycieczki)

Poniżej zamieszczam pismo otrzymane od Pani Profesor Ewy Łętowskiej (pierwszej w Polsce Rzecznik Praw Obywatelskich, byłej sędzi Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego), która zawarła ostatnio z biurem podróży umowę o wycieczką. Pani Profesor ostatecznie zrezygnowała z wyjazdu. Biuro podróży dokonało zwrotu części wpłaconej ceny, choć w żaden sposób nie wyjaśniło jakie są rzeczywiste podstawy jej wyliczenia:

„Niewłaściwe traktowanie klienta biura podróży w praktyce  Thomas Cook Biuro Podróży (Al. Jerozolimskie 123 A 02-017 Warszawa, Galeria Millenium Plaza).

W sierpniu 2013 r. zawarłam z wyżej wymienionym biurem (całość transakcji i korespondencji  dokonywałam internetowo) umowę o wycieczkę turystyczną do Gambii (nr rezerwacji 1330571 w terminie  20.12. 2013 – 28.12. 2013, na dwie osoby). Wpłaciłam kwotę 3.220, 16 zł, co obejmowało połowę ceny ogólnej (umowa z 19.8.2013 r.). Wybrałam wariant z ubezpieczeniem zdrowotnym i od kosztów rezygnacji. Otrzymałam umowę i ogólne warunki wycieczki. Nie dostałam żadnego  pokwitowania co do umowy ubezpieczenia.

Z uwagi na kłopoty zdrowotne mojej towarzyszki podróży musiałam zrezygnować z wyjazdu (czego dokonałam  po wyjaśnieniach  mailowych dotyczących sprawy – oświadczeniem z 30.9. 2013 r. gdzie powiedziano o konieczności potrącenia 7% kosztów wycieczki, z tytułu rezygnacji).

W dniu 4 X na moje konto w banku wpłynęła kwota 2.415,96 zł, przy czym wpłata pochodziła od Biura Neckermann.

Mimo moich maili nie otrzymałam wyjaśnienia ile i za co potrącono, ani wyjaśnienia sprawy ubezpieczenia. Od tego momentu urwał się kontakt z  biurem Thomas Cook i Panią (…) zajmującą się sprawą.

Nie kwestionuję konieczności zapłaty kary umownej. Kwestionuję:

–          brak rozliczenia mojej imprezy czy choćby wiadomości ile i za co potrącono;

–          niewyjaśnienie sprawy ubezpieczenia – było? Nie było? Co się stało z moją przekazaną składką na ubezpieczenie?

–          brak rzetelności w kontaktach i unikanie tych kontaktów przez Panią (…) z Thomas Cook Biuro Podróży (Al. Jerozolimskie 123 A 02-017 Warszawa, Galeria Millenium Plaza), z którym załatwiałam sprawę. 

Nie rozumiem też kto właściwie był moim parterem umowy (na przesłanym egzemplarzu umowy figuruje zarówno Thomas Cook, jak i Rainbow Tours (?), nie wspominając już o Neckermannie, który zwracał pieniądze”.

Tak klienta traktować nie można…

Projekt rozporządzenia MSiT w sprawie nabywania uprawnień przewodników górskich

Na stronie internetowej Ministerstwa Sportu i Turystyki dostępny jest projekt rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki w sprawie nabywania uprawnień przewodników górskich.

Opublikowano tam również uwagi przedstawione dotychczas w procesie konsultacji.

Cytat dnia, czyli Joanna Mucha o tym, że nie liczą się kompetencje

Mężczyźni robią politykę, w której liczy się naga polityczna siła, nie kompetencje.

Źródło: Joanna Mucha: „Odeszłam przez mężczyzn. Nie piłam z nimi whisky. Nie chcę się uczyć takiej polityki”

PS. W tym długim wywiadzie na temat pracy jako ministra sportu i turystyki słowo turystyka nie pojawia się ani razu. Mamy jedynie zwrot „rowerzysta-turysta”. Joanna Mucha jest przedstawiana jako „była ministra sportu”. Słowo „sport” (lub podobne) pojawia się 40. razy.

Wyróżniona praca pt. „Odpowiedzialność organizatora turystyki za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o świadczenie usług turystycznych”

Kapituła Konkursu o nagrodę Ministra Sportu i Turystyki za najlepszą pracę magisterską z zakresu gospodarki turystycznej wyłoniła laureatów XI edycji
Konkursu.
Wyróżnienie Dyplomem przyznano  Pani Magdalenie Marii Kalecie za pracę magisterską pt. „Odpowiedzialność organizatora turystyki za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o świadczenie usług turystycznych” napisaną pod kierunkiem Prof. dr hab. Piotra Machnikowskiego na Uniwersytecie Wrocławskim.
Więcej informacji: strona internetowa MSiT.

prof. dr hab. Janusz Sondel, Historia prawa w turystyce (posiedzenie PAU, 27 listopada 2013 r.)

W dniu 27 listopada 2013 r. odbędzie się posiedzenie naukowe Komisji Historii Nauki Polskiej Akademii Nauk, na którym prof. dr hab. Janusz Sondel przedstawi referat pt. Historia prawa w turystyce.

Więcej informacji: strona internetowa PAU.

10 lat prac nad Kodeksem Etyki Polskiej Izby Turystyki?

W „Wiadomościach Turystycznych” z 1 lutego 2004 r. ukazał się artykuł pt. Będzie kodeks etyczny? Zostały w nim przedstawione informacje o toczących się pracach nad utworzeniem Kodeksu Dobrych Praktyk w Turystyce. Prace te były prowadzone przez Polską Izbę Turystyki. Znajduje się tam wypowiedź pomysłodawcy tego kodeksu – Pawła Niewiadomskiego, ówczesnego wiceprezesa, a obecnego prezesa Polskiej Izby Turystyki. Stwierdził on: Mamy nadzieję, że kodeks będzie gotowy jeszcze przed tegorocznym sezonem letnim (tj. 2004 r. – P.C.).

Później informacja o istniejącym Kodeksie Etyki Polskiej Izby Turystyki widniała na stronie internetowej przez kilka lat. Znajdowała się tam informacja, że Polska Izba Turystyki wydaje certyfikaty członka PIT „w oparciu o zasady Kodeksu Etyki członków Izby„. Problem jednak w tym, że taki dokument formalnie nie został przyjęty (szerzej problem przedstawiam w artykule: Nieuczciwa praktyka PIT?).

Na stronie internetowej w formie komentarza do artykułu pt. Turystyka będzie miała kodeks etyki pojawił się później wpis podpisany przez Pawła Niewiadomskiego, prezesa PIT:

w informacji na temat pakietu korzyści zamieszczonej na stronie internetowej PIT (pkt 14) pomylono Kodeks Etyki, jako dokument zawierający normy etyki, z zasadami etyki w postaci nie skodyfikowanej. Rada Naczelna, która decyduje o przyjęciu do Izby nowego członka oprócz badania przesłanek formalnych (rodzaj prowadzonej działalności czy okres działalności gospodarczej) kieruje się również ocenami natury etycznej. Rada nie stosuje kodeksu etyki, gdyż czeka on dopiero na uchwalenie, co mamy nadzieje nastąpi niebawem. W istocie, chodzi o to, że statut Izby uzależnia członkostwo w Izbie od prowadzenia przez członka działalności zawodowej zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, postanowieniami Statutu i uchwał organów Izby oraz dobrymi obyczajami. Dlatego punkt 14 pakietu korzyści otrzymał brzmienie: 14. Uzależnienie członkostwa w Izbie od prowadzenia przez członka działalności zawodowej zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, postanowieniami Statutu i uchwał organów Izby oraz dobrymi obyczajami.

Ciekawe, że w głośne sprawie wykluczenia TUI Poland z członkostwa w Polskiej Izbie Turystyki również pojawiła się sprawa kodeksu etyki. W komunikacie PIT pt. Wykluczenie TUI z PIT czytamy:

Powyższe działania naruszyły, naszym zdaniem, postanowienia Kodeksu Etyki Koncernu TUI. Do jego przestrzegania zobowiązany jest każdy pracownik koncernu, w tym również, a może przede wszystkim, przedstawiciele kadry zarządzającej. Zgodnie z zapisami Kodeksu, TUI jest „solidnym i uczciwym partnerem biznesowym. Dotyczy to zarówno współpracy krajowej, jak też międzynarodowej. TUI traktuje partnerów biznesowych profesjonalnie, uczciwie, odnosi się do nich z szacunkiem, a działania firmy są transparentne. Kodeks powinien być stosowany przez wszystkie firmy, w których większościowe udziały pośrednio lub bezpośrednio posiada TUI AG. „Kodeks praktyk powinien być stosowany, na ile jest to możliwe, przez inne firmy powiązane, a także w relacjach z dostawcami i przedstawicielami.” Wszakże czytamy w nim także, że „nieprzestrzeganie i pogwałcenie Kodeksu nie będzie tolerowane. W interesie wszystkich pracowników firmy każde tego typu zachowanie będzie rygorystycznie eliminowane. Wszelkie instrukcje wydane w sprzeczności z zapisami Kodeksu nie mają mocy i powinny być zgłaszane.”

Tak to więc Polska Izba Turystyki informowała o Kodeksie Etyki członków Izby formalnie go nie posiadając, a ze swoim członkiem spór rozstrzyga powołują się na jego kodeks etyki. Sytuacja nieco kuriozalna. Może jest to jednak jakieś wytłumaczenie dlaczego dokument taki jeszcze nie powstał? Może Polska Izba Turystyki dostrzega, że inne podmioty (klienci, kontrahenci) będą ten dokument chciały kiedyś wykorzystać tak jak zrobiła to Izba w stosunku do TUI Poland?

Może jednak warto poważnie do tego tematu powrócić?

Piotr Cybula