Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych o zaangażowaniu Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej w szkolenie „Piwny Poznań”

(…) Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych uprzejmie informuje, iż:

Zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. 2012.1356 t.j.) organy administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego są obowiązane do podejmowania działań zmierzających do ograniczania spożycia napojów alkoholowych oraz zmiany struktury ich spożywania, inicjowania i wspierania przedsięwzięć mających na celu zmianę obyczajów w zakresie sposobu spożywania tych napojów, działania na rzecz trzeźwości w miejscu pracy, przeciwdziałania powstawaniu i usuwania następstw nadużywania alkoholu, a także wspierania działalności w tym zakresie organizacji społecznych i zakładów pracy. Zatem nie ulega wątpliwości, że samorządy lokalne powinny współpracować z instytucjami – w tym np. lokalnymi organizacjami turystycznymi – które prowadzą działalność w sposób niekolidujący z założeniami ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Samorządy lokalne nie powinny przede wszystkim współpracować z organizacjami propagującymi spożywanie napojów alkoholowych. Niewątpliwie działalność Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej kojarzona jest ze zrzeszonymi w niej samorządami lokalnymi oraz samorządowymi jednostkami organizacyjnymi, zatem propozycje szkoleń obejmujące np. „wizyty w piwnych lokalach (…) połączone z degustacją” (w ramach szkolenia „Piwny Poznań”) mogą budzić uzasadnione zastrzeżenia. Trzeba również pamiętać, iż szkolenie pracowników sektora turystycznego ukierunkowane na zdobycie wiedzy na temat lokali prowadzących sprzedaż napojów alkoholowych (która to informacja będzie następnie przekazywana turystom) nie wydaje się – z punktu widzenia realizacji celów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi – ani działaniem racjonalnym ani pożądanym.

Jednocześnie Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zwróci się do Prezydenta Miasta Poznania z prośbą o ustosunkowanie się do problemu (…).

Co Ministerstwo Sportu i Turystyki odpowiedziało Komisji na zarzut naruszenia art. 7 dyrektywy 90/314?

Nowelizacja ustawy o usługach turystycznych w zakresie zabezpieczenia finansowego była wynikiem m.n. zarzutu Komisji Europejskiej, że nasze prawo nie wdraża w odpowiedni sposób art. 7 dyrektywy 90/314.

Komisja po tej nowelizacji odstąpiła od dalszego postępowania w sprawie tego zarzutu. Została zapewne przekonana przez nasze władze, że przepis ten został już wdrożony w sposób prawidłowy. Ministerstwo Sportu i Turystyki  przekonywało również w Polsce, że nie pojawi się już sytuacja nieodzyskania przez klientów dokonanych wpłat organizatorom turystyki w sytuacji niewypłacalności biur podróży.

Pod koniec sierpnia 2013 r. wystąpiłem do Ministerstwa Sportu i Turystyki z prośbą o udostępnienie tej korespondencji z Komisją. Na odpowiedź czekam do dzisiaj.

Piotr Cybula

„Ministerstwo Sportu i Turystyki jak święty Mikołaj?” („Rzeczpospolita”)

Na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” (dodatek „Turystyka”) pojawił się wczoraj mój tekst pt. Ministerstwo Sportu i Turystyki jak święty Mikołaj?, w którym wstępnie podsumowałem działania Ministerstwa Sportu i Turystyki mające na celu zapewnienie, że nie wystąpi problem sprowadzenia do kraju poszkodowanych klientów niewypłacalnego biura podróży.

Generalnie m.zd. w pewnym zakresie można mówić o braku prawidłowej implementacji art. 7 dyrektywy 90/314. MSiT reprezentuje odmienny pogląd, który moim zdaniem trudno uzasadnić. Co więcej w przypadku przyjęcia, że przepis ten został prawidłowo wdrożony, działania MSiT mające na celu zapewnienie bezkosztowego sprowadzenia do kraju w przypadku braku tych środków z zabezpieczenia finansowego organizatora turystyki, należałoby uznać za nieracjonalne.

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Meandry wolności gospodarczej w polskiej turystyce w świetle regulacji prawnych minionego ćwierćwiecza (1989-2013)” – referat dr. Jerzego Gospodarka

Na organizowanej w dniach 22-25 września 2013 r. w Ustroniu konferencji pt. 25 lat fundamentów wolności działalności gospodarczej. Tendencje rozwojowe dr Jerzy Gospodarek wygłosi referat pt. Meandry wolności gospodarczej w polskiej turystyce w świetle regulacji prawnych minionego ćwierćwiecza (1989-2013).

Więcej informacji o konferencji: strona internetowa organizatora.

Wykroczenia związane ze świadczeniem usług hotelarskich (art. 60[1] §4 pkt 2-4 k.w.)

Dla jednego z czasopism prawniczych przygotowuję artykuł na roboczy temat: „Wykroczenia związane ze świadczeniem usług hotelarskich
(art. 601 §4 pkt 2-5 k.w.)”.
Chodzi o następujące przepisy:

Art. 601 (…)

§ 4. Kto:

(…)

2)  świadcząc usługi hotelarskie używa nazw rodzajowych lub określenia kategorii obiektów hotelarskich bez decyzji lub niezgodnie z decyzją,

2a)  świadcząc usługi hotelarskie, używa oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu hotelarskiego,

3)  wbrew obowiązkowi świadczy usługi hotelarskie w obiekcie niezgłoszonym do ewidencji,

4)  świadczy usługi hotelarskie wbrew decyzji nakazującej wstrzymanie ich świadczenia,

(…)
– podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.

Jeżeli mają Państwo jakieś ciekawe własne doświadczenia związane ze stosowaniem tych przepisów, byłbym bardzo wdzięczny za podzielenie się informacjami (piotrcybula@interia.pl).

Piotr Cybula

„50 lat konwencji tokijskiej – bezpieczeństwo żeglugi lotniczej z perspektywy przestrzeni powietrznej i kosmicznej” – konferencja, Warszawa 17-18 października 2013 r.

W dniach 17-18 października na Uniwersytecie Warszawskim odbędzie się konferencja pt. „50 lat konwencji tokijskiej – bezpieczeństwo żeglugi lotniczej z perspektywy przestrzeni powietrznej i kosmicznej„.

Więcej informacji: strona internetowa WPiA UW.

Pytanie do Ministerstwa Finansów – dlaczego podatnicy mają finansować sprowadzenie do kraju turystów, jeżeli art. 7 dyrektywy 90/314 został prawidłowo wdrożony?

Wysłałem dzisiaj poniższe zapytanie do Ministra Finansów. To co robią nasze władze to albo bawienie się w św. Mikołaja albo prezentowanie niezbyt szczerych stanowisk odnośnie do oceny wdrożenia art. 7 dyrektywy 90/314. Ciekawy jestem co na to odpowie ministerstwo:

W Ministerstwie Sportu i Turystyki, Zarządzeniem Nr 13 Ministra Sportu i Turystyki z dnia 28 maja 2013 r. (publik. w Dz. Urz. MSIT 2013.14), powołany został specjalny Sekretariat do monitorowania sytuacji w zakresie problemów klientów niewypłacalnych biur podróży oraz ewentualnego udzielania pomocy marszałkom województw przy sprowadzaniu tych klientów do kraju. Jak wynika z lektury tego zarządzenia, do jego zadań należy m.in. „udzielanie pomocy marszałkom województw lub innym podmiotom przy organizowaniu powrotu do kraju klientów niewypłacalnych organizatorów turystyki i pośredników turystycznych, którym wbrew obowiązkowi wynikającemu z umowy nie zapewnili oni tego powrotu, w wypadku gdy środki finansowe z zabezpieczeń finansowych organizatorów turystyki i pośredników turystycznych są niewystarczające do zapewnienia tego powrotu, w oparciu o zapewnienie marszałkom województw środków finansowych pochodzących z budżetu państwa na organizację tego powrotu”.

W związku z powyższym zwracam się z prośbą o wyjaśnienie, na jakiej podstawie prawnej przewidziano finansowanie tej pomocy finansowej oraz wyjaśnienie, dlaczego Skarb Państwa (podatnicy) ma być obarczony  tym kosztem. W szczególności chciałbym zauważyć, że w ocenie Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Ministerstwa Finansów (jeśli się nie mylę) art. 7 dyrektywy 90/314 został w prawie polskim wdrożony prawidłowo. Jeżeli tak jest rzeczywiście, to rodzi się pytanie dlaczego nasze państwo w czasach kryzysu finansowego decyduje się na pokrycie kosztów tych działań. Oczywiście należałoby sytuację inaczej ocenić w przypadku uznania, że art. 7 nie został w prawie polskim wdrożony w sposób prawidłowy.

Z poważaniem,

Dr Piotr Cybula, radca prawny

POT: nie ma ani porozumienia ani budżetu na sprowadzania do kraju poszkodowanych klientów biur podróży

Ostatnio kilkakrotnie poruszyłem temat przedwakacyjnej wypowiedzi wiceminister Katarzyny Sobierajskiej w związku z problemem sprowadzania do kraju poszkodowanych klientów niewypłacalnych biur podróży.

Jak wskazano w jednym z opublikowanych wówczas artykułów:

Dziennikarze pytali kilka razy, kto zapłaci za operację przywożenia turystów do kraju, w sytuacji, gdy  okaże się, jak bywało w zeszłym roku, że pieniędzy z gwarancji nie wystarczy na ten cel? Minister nie chciała odpowiedzieć wprost na to pytanie. Ostatecznie stwierdziła, że wszystkie trzy instytucje zaangażowane w proces – Ministerstwo Sportu i Turystyki, POT i Ministerstwo Spraw Zagranicznych – mają budżety na ten cel oraz, że zostanie „uruchomiona procedura konsularna“.

W sprawie tej skierowałem zapytania do MSiT, MSZ i POT z prośbą o szersze wyjaśnienie tej procedury.

W zeszłym tygodniu otrzymałem informację od MSZ o treści:

(…) jako Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie odpowiadamy za wypowiedzi medialne urzędników innych resortów.

Odpowiedź ta mnie nie satysfakcjonuje i skierowałem do MSZ kolejną prośbę o merytoryczne ustosunkowanie się do tej kwestii.

Dzisiaj z kolei otrzymałem odpowiedź z POT. Jest ona następująca:

Polska Organizacja Turystyczna nie zawierała żadnych porozumień, została jedynie wskazana przez Ministerstwo Sportu i Turystyki jako podmiot, z którym marszałkowie mogliby podjąć współpracę przy organizowaniu powrotu turystów, w sytuacji gdyby nie mogli zrobić tego samodzielnie tak jak robili to dotychczas. Oznacza to, że POT dzięki wieloletniemu doświadczeniu i znajomości branży turystycznej mógłby w sytuacji kryzysowej szybko skoordynować działania mające pomóc turystom w powrocie do kraju.

Zakres tych działań oraz ich finansowanie należy jednak do marszałków ponieważ POT nie dysponuje budżetem na taki rodzaj działalności.

W kolejnym zapytaniu do POT poprosiłem jeszcze m.in. o konkretyzację co do tego, jaki charakter prawny miało wspomniane „wskazanie”.

Coraz bardziej jestem ciekawy odpowiedzi MSiT.

c.d.n.

dr Piotr Cybula, radca prawny

,,Legendarny Pałacyk Ewy Braun”

„Legendarny Pałacyk Ewy Braun” – tak reklamuje swój obiekt noclegowy przedsiębiorca świadczący usługi w obiekcie o nazwie „Księżycowy Dworek”.

Hasłem tym obiekt wzbudza kontrowersje. Temat został poruszony najpierw w „Hotelarzu”. Dzisiaj pisze o nim także „Gazeta Wyborcza„:

„Księżycowy Dworek, trzygwiazdkowy hotel położony na Mazurach w pobliżu ruin pozostałych po kwaterze Adolfa Hitlera w Gierłoży, promuje się jako Eva Braun Palace. Jak powszechnie wiadomo, Ewa Braun, którą szczyci się obiekt, była kochanką Adolfa Hitlera.

Abstrahując nawet od faktu, że w opinii historyków nigdy nie odwiedziła Wilczego Szańca, a więc tym bardziej wspomnianego hotelu, uważamy, że promowanie obiektu kochanką zbrodniarza odpowiedzialnego za śmierć milionów ludzi jest nie tylko wysoce nieodpowiedzialne, ale też sprzeczne z elementarnym poczuciem przyzwoitości”.

Artykuł tej treści opublikował na swojej stronie internetowej „Hotelarz”, magazyn branżowy wydawany od ponad pół wieku…

Podobnie mam wątpliwości co do zgodności tej informacji z dobrymi obyczajami, a przez to np. z ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

A swoją drogą to ciekawe, że ani „Hotelarz” ani „Gazeta Wyborcza” nie zauważyli, że wbrew wskazanemu wyżej cytatowi i wbrew temu o czym obiekt wspomina na swojej stronie internetowej, nie tylko nie ma on trzech gwiazdek, ale w ogóle nie został skategoryzowany, a więc przedsiębiorca ten w świetle prawa polskiego nie jest uprawniony do posługiwania się nazwą „hotel”. A to już stanowi oczywiste naruszenie ustawy o usługach turystycznych.

Piotr Cybula

„Demolują hotele, nie szanują Polaków, mają agresywnych ochroniarzy – prawda o izraelskiej młodzieży w Polsce?”

Na stronie natemat.pl pojawił się ciekawy artykuł pt. Demolują hotele, nie szanują Polaków, mają agresywnych ochroniarzy – prawda o izraelskiej młodzieży w Polsce?