Tag Archives: przewodnicy turystyczni

Krytyczny głos w stosunku do akcji „wolne przewodnictwo”

Poniżej zamieszczam krytyczne uwagi odnośnie pomysłu deregulacji zawodu przewodnika turystycznego, jak i samej akcji: „wolne przewodnictwo”, otrzymane do Pana Pawła Stelmacha:

1. Przymus administracyjny prowadzenia grupy przez przewodnika górskiego na wycieczce górskiej może zmniejszać prawdopodobieństwo, że uczestnik grupowej wycieczki ulegnie wypadkowi. Z kolei umożliwienie prowadzenia grupowych wycieczek górskich przez osoby przeszkolone tylko przez organizatora turystyki (samorodne talenty przewodnictwa, mistrzowie atrakcyjnej formy przekazu abstrahujący od treści, zbyt genialni na weryfikację na państwowym egzaminie znawcy potrzeb turysty) zwiększa takie prawdopodobieństwo. Zaistniała wspomniana sytuacja na Babiej Górze (do tej pory nie wystarczająco zbadana pod kątem roli przewodników w tej grupie) nie rozstrzyga o sensowności braku „obowiązku przewodnickiego” (w tej kwestii rozsądne stanowisko zajął Pan Zygmunt Skibicki http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=190241).
2. Akcja Wolne Przewodnictwo nie jest ani społeczna, ani reprezentatywna dla polskiej branży turystycznej. Koordynator tego długoletniego intensywnego prywatnego lobbingu (wbrew wielokrotnemu odżegnywaniu się) ma konflikt interesów jako potencjalny beneficjent postulowanych zmian prawnych, przede wszystkim dzięki uzyskaniu medialnego rozgłosu dla prowadzonego biura podróży (blogi, prasa i radio) jak i dzięki docelowemu uzyskaniu możliwości pomijania licencjonowanych przewodników jako podwykonawców (możliwość powiększenia marży dzięki przejęciu części łańcucha wartości, spadek kosztów organizacyjnych).
3. Motywowanie postulowanych zmian prawnych liberalnym dogmatem wolnego rynku i potrzebą zmniejszania roli państwa w gospodarce jest hipokryzją. Same sugerowane zmiany prawne byłyby ingerencją państwa w rynek usług przewodnickich i pilockich, naruszałyby ustalone w nim warunki konkurencji poprzez zmniejszenie barier wejścia do sektora. To skrzyżowanie interwencjonizmu z kapitalizmem korporacyjnym, z tym że na życzenie jednego mikroprzedsiębiorcy.
4. Klient nie jest absolutnym weryfikatorem poziomu jakości. Jakość zależy od takich cech klienta jak oczekiwania, percepcja, wiedza na temat usługi i jej specyfiki. Im poziom wymienionych zmiennych jest niższy tym łatwiej świadczyć usługi, które znajdą uznanie. Jest większe prawdopodobieństwo, że to osobnik, którego wiedza nie została w żaden sposób sprawdzona może mijać się z prawdą i wprowadzać w błąd turystów, choćby robił to w atrakcyjnej formie.
5. Wreszcie najważniejsze, o czym napisał Bartek Bynowski, czyli wychowawczy wymiar licencjonowanego przewodnictwa. „Uwalnianie przewodnictwa” to wylewanie tego dziecka z kąpielą. Swobodny dobór „pełniących obowiązki przewodnika” przez organizatorów turystyki może sprzyjać relatywizmowi w stylu i na poziomie jak w poniższych przykładach:
„Odnośnie „bzdur” gadanych przez przewodników – nie ma żadnego zakazu opowiadania bzdur, na tym polega wolność słowa”.  (http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/komentarze/index.php?nid=15584356)
„turystyka to nie część edukacji” (http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/licencja-a-prawo-jazdy,12316210,n)
„ostateczna weryfikacja i tak należy i należeć będzie do pracodawcy – właściciela biura, który lepiej niż jakiś urzędnik zna potrzeby, bynajmniej nie „państwowego”, tylko w 100% prywatnego – rynku usług turystycznych. (…) Jeśli ktoś znajdzie model biznesowy i sprowadzi do Poznania turystów w sposób niekonwencjonalny, nawet w mniemaniu niektórych „opowiadając bzdury” – nie wolno mu tego zabronić! A szczegółowe szkolenie z historii jest mu po prostu niepotrzebne.” (http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/komentarze/index.php?nid=15608216)
„O Boże gościu, skąd ty się tu urwałeś, z jakiegoś posiedzenia egzekutywy komitetu gminnego PZPR? – wracaj tam czym prędzej i kurze za sobą zamiataj. Sio! (…) Powiedziałem – sio, a raczej jak do kota – a psik. Mnie prowadzącego z sukcesem biuro od 21 lat będzie pouczał jak mam swój biznes prowadzić, skubany anonim. I teraz widzicie państwo o co chodzi tym borowym dziadkom – sami g.. umieją, więc innymi chcą rządzić, kontrolować pisać im ustawy i wytyczne. SP***ALAĆ na Białoruś, albo na działke, hodować króliki i sobie je „regulować”” (http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/komentarze/index.php?nid=15607762)
„cenię sobie publicystykę Jerzego Urbana (…) Nie twój zafajdany interes. Kto cię tego nauczył, kapitan SB? (…) Mamy wolność słowa, dzięki której miliony ludzi np. kupują szmatławe gazetki z durnymi plotkami, może akurat tamci turyści też mieli ochotę posłuchać wiadomości pomylonych i poplątanych.” (http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/archiwum/?rok=2011&miesiac=11)
Itd. Taki poziom prezentuje organizator turystyki wojujący o liberalizację przewodnictwa. Wszelkie dostępne pomyje hojnie wylewa na głowy swoich adwersarzy niemal codziennie na swoim blogu. Czy podobny brak kultury czeka nas po uwolnieniu przewodnictwa, z tym że w atrakcyjnej rynkowo formie, tak że turysta będzie zadowolony?

Przewodnik turystyczny nadal z licencją („WT”)

W związku z rządowymi planami uwolnienia 160 zawodów regulowanych na nowo rozgorzała dyskusja dotycząca uwolnienia zawodu przewodnika turystycznego. Środowisko przewodnickie przyjmuje pomysł z oburzeniem, znajduje on jednak wielu zwolenników w branży. Lawinę wywołała wypowiedź Ministra Sprawiedliwości, który stwierdził, że nie widzi potrzeby, aby przewodnik turystyczny był zawodem regulowanym – więcej: Przewodnik turystyczny nadal z licencją.

Łódzki Urząd Marszałkowski „podwyższa” opłaty za wpis do organizatorów szkoleń dla kandydatów na przewodników turystycznych i pilotów wycieczek

Zgodnie z ustawą o usługach turystycznych do prowadzenia szkoleń dla kandydatów na przewodników turystycznych i pilotów wycieczek konieczne jest uzyskanie wpisu do rejestru organizatorów takich szkoleń.

Ustawa o usługach turystycznych nie określa wysokości opłaty od takiego wpisu. W związku z tym, na mocy ogólnych przepisów ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej powinna być pobrana opłata w wysokości 17 zł.

W przypadku jednak marszałka województwa łódzkiego opłata ta pobierana jest w innej wysokości. Zgodnie z informacją dostępną na stronie internetowej tego urzędu (BIP):

1. Opłata za jednorazowe pozwolenie wynosi 82 zł.

2. Opłata za stałe pozwolenie wynosi 616 zł.

Wystąpiłem w związku z tą rozbieżnością do tego Urzędu. Jako uzasadnienie wysokości pobieranej opłaty otrzymałem następującą informację:

Opłaty pobierane sa na podstawie ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (tekst ujednolicony Dz. U. Nr 225, poz. 1635 z późn. zmianami). Część I wykazu przedmiotów opłaty skarbowej, stawek tej opłaty oraz zwolnienia. Przedmiot opłaty skarbowej:  pozycja 36 – 10) – opłata 616 zł za dokonanie wpisu do rejestru działalności regulowanej. Nie ma już upoważnień stałych i jednorazowych.

Stanowisko to nie jest trafne. We wskazanej pozycji 36 określone zostały opłaty za „wpis do rejestru działalności regulowanej”. Punkt 10. dotyczy
„podmiotu wykonującego działalność gospodarczą niewymienioną w niniejszym ustępie”. Rejestr organizatorów szkoleń nie jest rejestrem działalności regulowanej. Działalność polegająca na organizacji szkoleń dla kandydatów na przewodników turystycznych i pilotów wycieczek nie jest też działalnością regulowaną w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Tym samym brak jest podstaw do pobierania wskazanej tu opłaty. W takich sprawach – jak wyżej wskazano – powinna być pobrana opłata w wysokości 17 zł.

dr Piotr Cybula

Stowarzyszenie Przewodników Turystycznych w Krakowie postuluje zmniejszenie liczby kursów przewodnickich

Przeglądam właśnie dokumenty z konsultacji społecznych, które ostatecznie zakończyły się nowelizacją ustawy o usługach turystycznych z 29 kwietnia 2010 r.

Wśród zgłaszanych uwag i postulatów znajduje się m.in. taki „ciekawy” apel Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych w Krakowie:

Wprowadzić po artykule 24a, artykuł w brzmieniu: „Marszałek województwa jest upoważniony do zasięgania opinii lokalnego środowiska przewodników i pilotów w kwestii potrzeby organizacji kolejnych szkoleń dla kandydatów na przewodników i pilotów”.

W uzasadnieniu do tego postulatu podano:

W obecnym stanie prawnym swobody gospodarczej kolejne organizowane kursy dają nadzieję ludziom na pracę, której faktycznie nie ma. Kursy powinny być organizowane z mniejszą częstotliwością, w miarę lokalnych potrzeb.

Kto może oprowadzać turystów po mieście? („GW”)

Jedni twierdzą, że niekompetentni przewodnicy zaszkodzą wizerunkowi Polski i Polaków. Inni podkreślają, że wiedzę oprowadzających po mieście powinien weryfikować rynek, a nie urzędniczy stempel. Spór powraca – więcej w artykule Kto może oprowadzać turystów po mieście?

Nowe zarządzenie w sprawie udostępniania Karkonoskiego Parku Narodowego – „obowiązek przewodnicki” zostaje

Od 1 stycznia 2012 r. tego roku obowiązuje nowe zarządzenie Dyrektora KPN w sprawie udostępniania parku. Załącznik nr 1 do tego zarządzenia określa obszary i szlaki udostępniane do zwiedzania lub wykorzystania sportowego i rekreacyjnego oraz sposób udostępnienia poszczególnych szlaków i miejsc w KPN, a załącznik nr 2 podaje ogólne zasady udostępniania parku.

Zarządzenie wydane zostało na podstawie art. 8e ust. 1, w związku z artykułem 12 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92 z 2004 r., poz. 880 z późn. zm). Zgodnie z art. 12 ust. 1 tej ustawy „Obszar parku narodowego może być udostępniany w sposób, który nie wpłynie negatywnie na przyrodę w parku narodowym”.

Zgodnie z pkt. 7 zał. nr 2 do tego zarządzenia Turystyka piesza i narciarska zorganizowana może odbywać się w grupie nie przekraczającej 50 osób, tylko pod kierownictwem uprawnionego przewodnika, przez co rozumie się przewodnika górskiego z uprawnieniami na Sudety lub międzynarodowego przewodnika wysokogórskiego.

Z powyższego płynie wniosek, że w ocenie Dyrektora Parku, każdy inny sposób udostępniania parku może wpłynąć negatywnie na przyrodę w parku narodowym. Teza ta – z kilku powodów – może być uznana za kontrowersyjną. Wystąpiłem do Ministerstwa Środowiska o informację, czy w ocenie ministerstwa art. 12 ustawy o ochronie przyrody stanowi wystarczającą podstawę do wprowadzania takiego ograniczenia.

Piotr Cybula

Post scriptum: odpowiedź MOS usługi przewodnickie.

Przewodnictwo turystyczne – ostatnie zmiany legislacyjne

Jak wcześniej podawałem, w publikacji pt. Przewodnictwo turystyczne w prawodawstwie polskim i turystycznym opublikowany został m.in. artykuł pt. Prowadzenie wycieczek przez przewodnika górskiego wobec problemu bezpieczeństwa ich uczestników w świetle ostatnich zmian legislacyjnych. Poruszyłem w nim między innymi problem obowiązywania rozporządzenia z 1997 r. „w sprawie bezpieczeństwa w górach”.

Za zgodą wydawnictwa, zamieszczam go tutaj.

Piotr Cybula

Podział uprawnień przewodników górskich, czyli pytanie do Przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu Narciarstwa i Turystyki Posła Piotra van der Coghena (i zaproszenie do dyskusji)

Jednym z punktów dyskusji na temat przewodnictwa turystycznego w Polsce jest pytanie o zakres terytorialny uprawnień przewodników górskich. W świetle ustawy o usługach turystycznych przewodnikiem turystycznym może być osoba, która posiada uprawnienia określone ustawą. Aby takie uprawnienia uzyskać trzeba m.in. odbyć szkolenie teoretyczne i praktyczne oraz zdać egzamin na przewodnika turystycznego.

Przewodnicy turystyczni mogą otrzymać cztery rodzaje uprawnień: przewodników górskich, przewodników miejskich, przewodników terenowych oraz międzynarodowych przewodników wysokogórskich. Dodatkowo uprawnienia przewodników górskich dzielą się na określone obszary. W świetle rozporządzenia w sprawie przewodników turystycznych i pilotów wycieczek mamy przewodników górskich: tatrzańskich, beskidzkich oraz sudeckich. Co więcej, uprawnienia przewodników górskich dzielą się na klasy w zależności od stopnia trudności tras i wycieczek. Wskazany wyżej kurs na przewodnika górskiego trwa kilkanaście miesięcy.

W związku z powyższym systemem, który trudno uznać za nieskomplikowany, chciałbym zapytać Pana Posła Piotra van der Coghena jako Przewodniczącego Parlamentarnego Zespołu Narciarstwa i Turystyki, a zarazem przewodnika górskiego – taka informacja zawarta jest m.in na stronie internetowej Pana Posła (tatrzańskiego, beskidzkiego, sudeckiego?), jak ocenia taki podział uprawnień przewodnickich. Jednocześnie chciałbym zaproponować dyskusję w tym miejscu odnośnie podziału tych uprawnień.

dr Piotr Cybula

RP: Zawód przewodnika wciąż regulowany

Wbrew zapowiedziom rządu resort turystyki nie zamierza ułatwić dostępu do profesji przewodnika. Rząd zapowiada otwarcie dostępu do ok. 160 zawodów regulowanych. Najprawdopodobniej nie będzie wśród nich przewodnika turystycznego. „Rz” dotarła do pisma Ministerstwa Sportu i Turystyki, z którego wynika, że dostęp do tej profesji wciąż będzie ograniczony – więcej w artykule Zawód przewodnika wciąż regulowany opublikowanym w Rzeczpospolitej.

Piotr Cybula

Minister Jarosław Gowin o potrzeba likwidacji zawodu przewodnika turystycznego jako zawodu regulowanego

(…) nie widzę powodów, aby zawodem regulowanym był (…) przewodnik turystów. Jeden z moich znajomych profesorów UJ dostał niedawno mandat od strażnika miejskiego, ponieważ oprowadzał po Krakowie grupę swoich zagranicznych przyjaciół. Czy to nie kpina ze zdrowego rozsądku?

„Polityka”, nr 51 (2838) z 2011 r., s. 24