Tag Archives: Sprawa „Sky Club”

Niewypłacalność OK TRAVEL SERVICES – pierwszy wyrok zasądzający odszkodowanie od Skarbu Państwa

Dzisiaj Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia wydał dwa wyroki zasądzające odszkodowanie od Skarbu Państwa w związku z niewypłacalnością biur podróży.

Pierwszy wyrok dotyczy biura podróży Sky Club. To już piąty wyrok w sprawie w której występowałem jako pełnomocnik powoda, w którym Sąd orzekł odszkodowanie od Skarbu Państwa w związku z jego niewypłacalnością i nieodzyskaniem przez klientów całości dokonanych wpłat z jego zabezpieczenia finansowego.

Drugi wyrok dotyczy biura podróży OK Travel Services. W tym przypadku jest to pierwszy wyrok o takim charakterze. Zgodnie z wymogami prawa unijnego klient w przypadku niewypłacalności organizatora turystyki powinien odzyskać całość dokonanej wpłaty ceny. W przypadku biura podróży OK Travel Services klienci nie odzyskali nawet „złotówki”. W moim przekonaniu stanowi to naruszenie prawa unijnego (art. 7 dyrektywy 90/314), co uprawnia poszkodowanych klientów do dochodzenia odszkodowania od Skarbu  Państwa. Podstawą żądania jest to, że nasze państwo nie przyjęło odpowiednich regulacji, które zmierzają do skutecznej ochrony klientów niewypłacalnych biur podróży na poziomie wymaganym przez prawo unijne.

Przypomnieć należy, że biuro podróży OK Travel Services ogłosiło niewypłacalność w połowie 2013 r. Najwięcej niewypłacalności biur podróży, kiedy klienci nie otrzymali w ogóle zwrotów, bądź otrzymali je jedynie w części, było w 2012 r. Przez rok nasze państwo niewiele zrobiło, aby sytuacja nie powtórzyła się w 2013 r.

O biurze podróży OK Travel Services było głośno także w związku z wątkiem „prokuratorskim”. W trakcie postępowania związanego z wydanym wyrokiem zwracałem uwagę, że kwestia ta powinna pozostawać bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż zabezpieczenie finansowe organizatora turystyki ze swojej istoty, jak również zgodnie z prawem unijnym, powinno działać gdy niewypłacalność dotknęła tak uczciwego, jak i nieuczciwego przedsiębiorcę.  Wyrok pokazuje, że Sąd przychylił się do tego poglądu.

Na Facebooku założyłem stronę poświęconą sytuacji klientów OK Travel Services.

Przedstawiany wyrok nie jest prawomocny. Roszczenia klientów tego biura podróży nie przedawniły się jeszcze, więc sprawa dochodzenia przez nich odszkodowań od Skarbu Państwa pozostaje otwarta.

Do tego pory w prowadzonych przeze mnie sprawach jako pełnomocnika powodów Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia korzystnie rozstrzygnął 27 spraw – klientów: Sky Club, Aquamaris, Blue Rays, Alba Tour, Oriac (Summerelse) i Selectour&Telemac.

dr Piotr Cybula

Kolejne wyroki zasądzające odszkodowania od Skarbu Państwa w związku z niewypłacalnością biur podróży (w tym tygodniu 9)

Wtorek – Selectours&Telemac (1x)

Środa – Sky Club (1x)

Czwartek – Aquamaris (x2), Oriac – Summerelse (x4)

Piątek – Sky Club (x1)

Dwunastu prawników i kolejny wyrok przeciwko Skarbowi Państwa

Wczoraj byłem w Warszawie na trzech rozprawach w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa. Ich przedmiotem było żądanie odszkodowania od Skarbu Państwa w związku z niewypłacalnością biur podróży (Oriac/Summerelse i Sky Club). Podstawą żądania jest to, że klienci nie otrzymali pełnego zwrotu dokonanej wpłaty za wycieczkę z zabezpieczenia finansowego organizatora turystyki. Taki zwrot powinni otrzymać w związku z unijną dyrektywą.

W każdej z tych spraw w imieniu Skarbu Państwa działały dwa organy Minister Finansów oraz Minister Sportu i Turystyki. To one są bowiem – generalnie rzecz biorąc – odpowiedzialne za kształt przepisów regulujących zabezpieczenie finansowe organizatorów turystyki.

Na każdej z tych rozpraw w imieniu każdego z tych organów działał radca prawny, w każdej sprawie inny. Łącznie więc występowało sześciu pełnomocników – radców prawnych.

Przy okazji tych spraw postanowiłem policzyć ilu pełnomocników w sprawach tego rodzaju, gdzie występuję jako pełnomocnik powodów, działa w imieniu drugiej strony reprezentując Skarb Państwa – Ministra Finansów i Skarb Państwa – Ministra Sportu i Turystyki. Okazuje się, że łącznie dotychczas było dwunastu pełnomocników, czterech działających w imieniu Ministra Sportu i Turystyki i dwunastu działających w imieniu Ministra Finansów.

Piszę o tym także w kontekście tego, jakie koszty ponosi państwo w związku z wadliwą implementacją art 7 dyrektywy 90/314, które przecież nie ograniczają się do obowiązku zwrotu powodowi nieodzyskanej wpłaty organizatorowi turystyki, ale obejmują także odsetki, koszty procesu (opłata skarbowa, opłata sądowa od pełnomocnictwa, koszty przejazdu) oraz koszty związane z zapewnieniem obsługi prawnej. Oczywiście koszty te zostaną poniesione dopiero w przypadku uprawomocnienia się wyroku.

W przypadku dwóch wczorajszych rozpraw został odroczony termin ogłoszenia wyroku. Trzecia z nich zakończyła się korzystnie dla powoda, klienta biura podróży Oriac (Summerelse).

Po zeszłorocznym korzystnym prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w tym roku to już dziesiąty korzystny wyrok w tym roku, a piąty dotyczący biura podróży Oriac (Summerelse). Nie są one jeszcze prawomocne (podobnie jak i jeden niekorzystny wyrok, w przypadku którego złożyłem apelację).

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Wczasopedia” o sprawach odszkodowawczych klientów niewypłacalnych biur podróży przeciwko Skarbowi Państwa

W cotygodniowym przeglądzie wydarzeń z ostatniego tygodnia serwis Wczasopedia na pierwszym miejscu omówił zapadły ostatnio wyrok przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalności biura podróży Sky Club (o którym pisałem we wpisie: Dobra wiadomość dla klientów Sky Clubu – sąd zasądził odszkodowanie od Skarbu Państwa).

Wczasopedia zwraca uwagę na liczbę poszkodowanych klientów w związku z niewypłacalnością Sky Clubu:

poszkodowanych w sprawie Sky Clubu jest około 24 tysięcy klientów, co powinno przekładać się na kilka tysięcy potencjalnych roszczeń. To, że na razie jest ich tak niewiele wynika zapewne z braku odpowiedniej informacji dystrybuowanej wśród poszkodowanych turystów o możliwościach wysoce skutecznego dochodzenia kwot brakujących do pełnej rekompensaty od Skarbu Państwa. Mało jest bowiem prawdopodobne, żeby to poszkodowani klienci „lekką rączką” rezygnowali z należności opiewających najczęściej na kilka tysięcy złotych.

Ponadto zwraca się uwagę na problem odpowiedzialności urzędników za popełnione błędy:

Innym aspektem tej sprawy jest kwestia odpowiedzialności urzędniczej za popełniane przez nich ewidentne błędy. Minister Sobierajska i jej współpracownicy wielokrotnie zapewniali o prawidłowej implementacji europejskiej dyrektywy 90/314 chroniącej interesy turystów, chociaż z logicznego punktu widzenia były to zapewnienia nadzwyczaj bałamutne. Teraz gdy punkt widzenia krytyków urzędniczych poczynań podzielają sądy powstaje pytanie, kto odpowie za straty poniesione przez podatników. Ta sprawa, jak rzadko która nadaje się do tego żeby wreszcie wprowadzić w życie martwe na razie klauzule o osobistej odpowiedzialności urzędników za popełniane błędy. Nadaje się dlatego, że i skala strat Skarbu Państwa nie jest zbyt abstrakcyjnie wysoka i uparte trwanie przy błędach jest jednym z najgorszych nawyków jakie mogą się przydarzyć urzędnikom państwowym. Pociągając winnych do odpowiedzialności (do wysokości 12 pensji) można by dać społeczeństwu sygnał, że jednak władza dba o jego interesy, a urzędnikom sygnał, że jednak warto poprawiać popełniane przez nich ewidentne błędy przynajmniej wtedy gdy wychodzą one ewidentnie na jaw. Być może jest zatem szansa na cud odpowiedzialności urzędniczej skoro w tym okresie przedwyborczym niejedne cuda już oglądaliśmy.

Wpis ten został także omówiony przez Rzeczpospolitą.

Dobra wiadomość dla klientów Sky Clubu – sąd zasądził odszkodowanie od Skarbu Państwa

Mam dobrą wiadomość dla klientów biura podróży Sky Club sp. z o.o. Jak wiadomo biuro to ogłosiło niewypłacalność. Po długim okresie oczekiwania poszkodowani klienci, którzy zapłacili wcześniej za wyjazd, odzyskali z zabezpieczenia finansowego jedynie część wpłaconych środków.

Od wielu lat w tym miejscu reprezentowałem w licznych wpisach stanowisko, że ustawodawca polski nie zapewnia klientom odpowiedniej ochrony na wypadek niewypłacalności biur podróży, choć ma taki obowiązek wynikający z prawa unijnego (art. 7 dyrektywy 90/314).

Twierdziłem też, że poszkodowani klienci biur podróży w takiej sytuacji mogą co do zasady żądać odszkodowania od Skarbu Państwa w związku właśnie z naruszeniem prawa unijnego.

W listopadzie ubiegłego roku Sąd Okręgowy wydał prawomocny już wyrok w którym orzekł, że Skarb Państwa zobowiązany jest do zapłaty odszkodowania poszkodowanemu klientowi biura podróży Oriac sp. z o.o. (Summerelse). W tym roku w kolejnych siedmiu sprawach zapadały korzystne wyroku dla klientów. Dotyczyły one biur podróży: Oriac, Aquamaris, Alba Tour, Blue Rays oraz Selectours&Telemac (tylko w jednej sprawie, w której złożyłem apelację, zapadło rozstrzygnięcie odmienne).

Największym biurem podróży w przypadku którego poszkodowanych zostało najwięcej osób było oczywiście biuro podróży Sky Club sp. z o.o.  Sąd Rejonowy w Warszawie wydał dzisiaj wyrok, w którym orzekł, że Skarb Państwa jest zobowiązany do zapłaty poszkodowanemu klientowi tego biura podróży odszkodowania w wysokości nieotrzymanego zwrotu z zabezpieczenia finansowego organizatora turystyki, tj. kwoty 6.546,77 zł. Sąd zasądził też od Skarbu Państwa zwrot kosztów procesu (prawie 2 tys.). Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że jest to pierwszy korzystny wyrok dotyczący odpowiedzialności Skarbu Państwa w związku z niewypłacalnością Sky Club sp. z o.o. W sprawie tej reprezentowałem powódkę.

Wyrok jest nieprawomocny.

W najbliższym czasie powinny zapaść kolejne wyroki w kilkudziesięciu tego rodzaju sprawach w których mam przyjemność reprezentować powodów.

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Nieudane wakacje? Można pozwać Skarb Państwa o zwrot pieniędzy” – komentarz dla Dziennika Gazety Prawnej (m.in. o tym kiedy przedawnia się roszczenie)

W Dzienniku Gazecie Prawnej opublikowany został artykuł pt. Nieudane wakacje? Można pozwać Skarb Państwa o zwrot pieniędzy.

W artykule opublikowany został mój komentarz, który odnosi się m.in. do kwestii tego, kiedy przedawniają się roszczenia klientów:

(…) zgodnie z ogólną regułą z kodeksu cywilnego roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym (polegałby on na delikcie legislacyjnym – ustawodawca niewłaściwie implementował dyrektywę) ulegają przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. To zaś oznacza, że ci, którzy myślą o wystąpieniu na ścieżkę sądową, powinni się raczej pospieszyć z decyzją (…).

– Dla terminu przedawnienia roszczenia względem Skarbu Państwa nie jest istotny sam termin ogłoszenia niewypłacalności. Ta okoliczność dopiero uruchamiała mechanizm ochronny, który powinien przecież zapewnić klientom pełne zwroty wpłat. Istotne jest to, kiedy konkretna osoba dowiedziała się o szkodzie, tj. nieodzyskaniu pełnej wpłaty i osobie zobowiązanej do jej naprawienia – twierdzi mec. Cybula.

O wysokości szkody pokrzywdzeni klienci dowiadywali się z informacji otrzymywanych od marszałków województw i gwarantów. W praktyce – jak podkreśla ekspert – klienci niewypłacalnych biur podróży najczęściej o podmiocie, który jest zobowiązany do naprawienia szkody (Skarb Państwa), dowiadują się dopiero w związku z upowszechnieniem w mediach informacji o wskazanym wyroku sądu okręgowego oraz kolejnych siedmiu z tego roku – jeszcze nieprawomocnych.

– To właśnie upowszechnienie tych informacji spowodowało, że coraz więcej klientów niewypłacalnych biur podróży decyduje się na wystąpienie do sądu o odszkodowanie od Skarbu Państwa – przyznaje mec. Piotr Cybula.

W artykule przedstawiona została także opinia prof. Macieja Gutowskiego, który odniósł się do powyższej powyższej interpretacji:

Do tej interpretacji bliżej jest także profesorowi Maciejowi Gutowskiemu, cywiliście i wykładowcy na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu.

– Interpretacja ta jest bardzo korzystna dla klientów upadłych biur podróży. I ma uzasadnienie: to właśnie dzięki wyrokowi sądu okręgowego dowiedzieli się bowiem o odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa, co dotąd nie było oczywiste – podkreśla prof. Gutowski.

Zastrzega przy tym, że sądy mogą jeszcze inaczej podejść do tematu.

– Przedawnienie można też liczyć od chwili, kiedy osoba przez błędną implementację nie uzyskała zaspokojenia. A więc w momencie, gdy uzyskała ostateczne stanowisko, że nie ma pieniędzy z gwarancji na zaspokojenie jej roszczeń – dodaje.

W jednej z ostatnich spraw tego rodzaju sąd zasądził odszkodowanie w związku z niewypłacalnością biura podróży Selectours & Telemac. W tym przypadku niewypłacalność została ogłoszona w 2010 r. Poszkodowany klient jednak dopiero w 2012 r. otrzymał od marszałka województwa informację, że jego roszczenie nie zostanie uwzględnione. Sąd nie miał wątpliwości, że dopiero wtedy poszkodowany klient dowiedział się o szkodzie i zasądził odszkodowanie.

Uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 28 listopada 2014 r., czyli dlaczego Skarb Państwa musiał zapłacić za brak odpowiedniej ochrony klienta w sytuacji niewypłacalności organizatora turystyki

Poniżej zamieszczam treść uzasadnienia do wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 28 listopada 2014 r.  (sygn. akt V Ca 594/14).

Wyrokiem tym sąd zasądził od Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra Finansów odszkodowanie.  Wynosiło ono tyle ile cena wycieczki zapłacona przez klienta organizatorowi turystyki. Po zawarciu umowy organizator turystyki ogłosił niewypłacalność, a klient nie odzyskał jakiegokolwiek zwrotu (zabezpieczenie finansowe okazało się niewystarczające).

W tych okolicznościach Sąd Okręgowy uznał, że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą w związku z niezapewnieniem ochrony klientowi biura podróży na poziomie wymaganym przez art. 7 dyrektywy 90/314.

W tej precedensowej sprawie reprezentowałem powoda. Obecnie przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia reprezentuję klientów w kilkudziesięciu postępowaniach w tego rodzaju okolicznościach.

UZASADNIENIE

Powód S. M. (1) wniósł przeciwko Skarbowi Państwa – Ministrowi Finansów pozew o zapłatę kwoty 5.487, 00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 czerwca 2013 r. do dnia zapłaty, a także o zwrot kosztów procesu.

W odpowiedzi na pozew pozwany Skarb Państwa – Minister Finansów wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu.

Wyrokiem z dnia 12 listopada 2013 roku Sąd Rejonowy dla (…)w W. w sprawie o sygn. akt I C 1972/13:

1.  oddalił powództwo;

2.  zasądził od powoda S. M. (1) na rzecz pozwanego Skarbu Państwa – Ministra Finansów kwotę 1200,00 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujący stan faktyczny i prawny:

W dniu 1 sierpnia 2012 r. S. M. (1) zawarł z (…) sp. z o.o. w W. umowę, której przedmiotem była impreza turystyczna w Bułgarii w terminie (…)r. Jako uczestnicy wycieczki w umowie wskazani zostali: S. M. (1), K. M. oraz S. M. (2). Łączny koszt świadczeń z tytułu przedmiotowej umowy określony został na kwotę 5.487, 00 zł.

Po zawarciu ww. umowy (…) sp. z o.o.S. złożył w Urzędzie Marszałkowskim Województwa (…) pismo, w którym poinformował o zaprzestaniu prowadzenia dalszej działalności.

W związku z powyższym w dniu 22.08.2012 r. S. M. (1) zgłosił do Urzędu Marszałkowskiego Województwa (…) w W. roszczenie z gwarancji ubezpieczeniowych turystycznych. W zgłoszeniu S. M. (1) wskazał, że organizator (…) sp. z o.o. z siedzibą w W. nie wykonał względem niego zobowiązań umownych o łącznej wartości 5.487, 00 zł.

W odpowiedzi Urząd Marszałkowski poinformował, że firma (…) sp. z o.o.S. posiadała umowę gwarancji ubezpieczeniowej w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych nr GT (…), obejmującą ochroną umowy o organizowanie imprez turystycznych zawarte od dnia 4 września 2011 r. do dnia 3 września 2012 r., wystawioną przez Towarzystwo (…) S.A. na kwotę 396.220,00 zł. Jak zostało przy tym wskazane suma ta okazała się niewystarczająca nawet na opłacenie kosztów powrotu klientów do kraju, którzy w momencie złożenia przez (…) sp. z o.o.S. oświadczenia o niewypłacalności znajdowali się poza granicami Polski, wskutek czego Zarząd Województwa (…) został zmuszony do pokrycia brakujących kosztów w wysokości 186.111,25zł z budżetu województwa (…). W związku z powyższym S. M. (1) został poinformowany, że jego roszczenie nie zostanie zaspokojone ze środków z umowy gwarancji ubezpieczeniowej.

Pismem z dnia 14.06.2013 r. S. M. (1), działając przez pełnomocnika, wezwał Skarb Państwa – Ministra Finansów do zapłaty kwoty 5.478,00 zł w terminie 7 dni od otrzymania pisma, tytułem odszkodowania w związku z poniesioną przez niego szkodą w postaci nieodzyskania wpłaconej przez niego ceny za imprezę turystyczną organizatorowi turystyki, który później ogłosił niewypłacalność.

Sąd Rejonowy stwierdził, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W toku niniejszego postępowania powód dochodził od pozwanego kwoty 5.487, 00 zł z tytułu niezrealizowanej przez organizatora imprezy turystycznej. Powód swoje roszczenie odszkodowawcze wywodził z brzmienia art. 7 Dyrektywy Rady w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek. Nadto wskazywał, że art. 7 ww. dyrektywy nie został implementowany w odpowiedni sposób do ustawodawstwa krajowego podnosząc, że ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych i akty wykonawcze do niej nie pozostają w zgodności z art. 7 dyrektywy.

Sąd I instancji wskazał, że w kontekście powyższych twierdzeń strony powodowej Sąd zważył, że w myśl art. 7 Dyrektywy Rady z dnia 13 czerwca 1990 r. w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek (90/314/EWG; Dz.U.UE L z dnia 23 czerwca 1990 r.) na wypadek swojej niewypłacalności organizator i/lub punkt sprzedaży detalicznej, będący stroną umowy, powinni zapewnić dostateczne zabezpieczenie umożliwiające zwrot nadpłaconych pieniędzy oraz powrót konsumenta z podróży. Obowiązek posiadania zabezpieczenia finansowego wynikający z brzmienia ww. regulacji został na gruncie prawa polskiego unormowany w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych oraz w aktach wykonawczych do niej, zaś katalog tych form wyznacza art. 5 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy. Sąd Rejonowy podkreślił, że wobec brzmienia powyższych regulacji wątpliwości nie ulega zatem, że organizator turystyki ma obowiązek posiadania zabezpieczenia finansowego zapewniającego m.in. zwrot wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną w przypadku jego niewypłacalności. Jeżeli zaś chodzi o samą wysokość sumy gwarancyjnej, to mowa o niej w art. 10 ustawy o usługach turystycznych.

Sąd I instancji wskazał, że w chwili złożenia oświadczenia o niewypłacalności przez (…) sp. z o.o.S. obowiązującymi rozporządzeniami wykonawczymi, wydanymi na podstawie art. 10 ww. ustawy były rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 16 grudnia 2010 r. w sprawie minimalnej wysokości sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej wymaganej w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych oraz rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia na rzecz klientów w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych. Sąd Rejonowy zważył przy tym, że zarówno w przypadku gwarancji, jak i ubezpieczenia, dla określenia wysokości zabezpieczenia istotne były następujące kryteria: zakres terytorialny działalności, środek transportu (a ściślej kwestia, czy transportem tym jest transport lotniczy), okoliczność, wysokość i termin pobierania przedpłat oraz wysokość rocznego przychodu.

Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy w ocenie Sądu I instancji wątpliwości nie ulegało, że rozporządzenie z dnia 21 grudnia 2010 r. w sposób niewystarczający zmierzało do realizacji założeń Dyrektywy Rady z dnia 13 czerwca 1990 r., skoro suma gwarancji ubezpieczeniowej nie pokryła w pełni nawet kosztów powrotu do kraju osób pozostających za granicą. Zastosowany w akcie prawnym mechanizm ochrony nie spełnił zatem funkcji przewidzianej przez dyrektywę. Pomimo powyższego Sąd Rejonowy zgodził się jednak ze stroną pozwaną, która podnosiła, że rozporządzenie to nie było jedynym aktem przewidującym zabezpieczenie finansowe organizatora turystyki. Świadczy o tym posłużenie się alternatywą „lub” przez art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy o usługach turystycznych, co oznacza, że przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w zakresie organizowania imprez turystycznych oraz pośredniczenia na zlecenie klientów w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych mógł skorzystać z więcej niż jednej formy zabezpieczenia. Niezależnie jednak od powyższego Sąd I instancji zważył, że w toku postępowania powód nie wykazał, ani nawet nie próbował wykazać jaki próg musiałoby określać rozporządzenie wykonawcze, aby zgromadzone tytułem gwarancji środki wystarczyły na zaspokojenie jego należności przysługujących od organizatora turystyki (na którą to okoliczność mogłoby się składać wiele czynników, takich jak np. ilość osób, które skorzystałyby z usług organizatora turystyki). Powód nie wskazał także w jaki sposób próg ten winien być określony, mianowicie czy pozwany powinien określić go w sposób procentowy czy może kwotowo, nie wskazał jaka powinna być wysokość gwarancji aby była wystarczająca do pokrycia zwrotu nadpłaconych pieniędzy oraz kosztów powrotu konsumentów z podróży. W ocenie Sądu Rejonowego nie wystarczające były zaś same twierdzenia powoda, iż dyrektywa została implementowana do prawa krajowego w nieodpowiedni sposób, tym bardziej, że samo rozporządzenie z dnia 21.10.2010r. stanowiło jeden z elementów implementacji postanowień dyrektywy 90/314 do porządku krajowego. Skoro powód domaga się naprawienia szkody powstałej jak twierdzi wskutek niewdrożenia do porządku krajowego postanowień dyrektywy 90/314, powinien wykazać że ogół rozwiązań prawa krajowego dotyczących tej sfery nie zapewnił mu ochrony na wypadek niewypłacalności organizatora turystyki o której mowa w art. 7 dyrektywy 90/314.

Nadto w ocenie Sądu I instancji strona powodowa nie wykazała związku przyczynowego pomiędzy zaniechaniem pozwanego, a szkodą, co został podniesione przez pozwanego. Powód powinien więc po wykazaniu niewdrożenia postanowień dyrektywy 90/314 do prawa krajowego w sposób zapewniający ochronę wynikającą z art. 7 dyrektywy wykazać, że jego konkretnym przypadku nie poniósłby szkody gdyby pozwany w sposób należyty implementował art. 7 dyrektywy 90/314 do porządku krajowego tymczasem powód nie wykazał nawet jaka powinna być wysokość gwarancji aby realizowała postanowienia art. 7 dyrektywy 90/314 i czy taka kwota starczyła by również na pokrycie roszczeń powoda tym bardziej, że nie tylko on doznał szkody w skutek niewypłacalności organizatora turystyki.

Sąd Rejonowy zważył także, że zasady odpowiedzialności odszkodowawczej państw członkowskich za naruszenie prawa wspólnotowego zostały wywiedzione przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości, nie zostając ujęte wprost w przepisach prawa pierwotnego wspólnot europejskich.

Sąd I instancji podzielił twierdzenia pozwanego, iż to na organizatorze turystyki, a nie na Skarbie Państwa, który dokonał implementacji prawa unijnego do przepisów krajowych odpowiedzialność za szkodę poniesioną przez konsumenta związaną z brakiem zwrotu nadpłaconych środków.

Sąd Rejonowy zważył, że w kontekście przedmiotowej sprawy stosownie do art. 417 1 §1 k.c. powód w ogóle nie posiadał podstawy do domagania się odszkodowania od strony pozwanego Skarbu Państwa – Ministra Finansów.

Sąd I instancji zważył, że rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia na rzecz klientów w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych nie zostało uznane za niezgodne z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową, bądź ustawą, co uzasadniałoby dochodzenie roszczeń na drodze odrębnego postępowania, co oznaczało, że powód nie posiadał prejudykatu do dochodzenia naprawienia szkody.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wniósł powód zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

1.  naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w szczególności:

a)  art. 5 ustawy o usługach turystycznych, przez w istocie przyjęcie, że przepis ten prawidłowo implementuje art. 7 dyrektywy 90/314, skoro przedsiębiorca „mógł” skorzystać z więcej niż z jednej form zabezpieczenia finansowego wskazanych w tym przepisie, a jeżeli tego nie uczynił, to on, a nie Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę poniesioną przez konsumenta związaną z brakiem zwrotu nadpłaconych środków;

b)  art. 417 1 k.c., przez przyjęcie, że w przypadku dochodzenia przez konsumenta odszkodowania od Skarbu Państwa w związku z nieprawidłowo wdrożonym do prawa polskiego art. 7 dyrektywy 90/314 istnieje konieczność wcześniejszego stwierdzenia we właściwym postępowaniu niezgodności kwestionowanego aktu z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą.

2.  naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, w szczególności:

a)  art. 233 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów prowadzącą m.in. do przyjęcia, że powód nie wykazał związku przyczynowego między zaniechaniem pozwanego a poniesioną szkodą;

b)  art. 67 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego, przez przyjęcie, że szkoda powoda wynika nie tylko z rozporządzenia Ministra Finansów, ale także z „całokształtu ustawodawstwa” co powinno prowadzić do wskazania przez Sąd również innych (innego) statio fisci odpowiedzialnych za stan „ustawodawstwa” w zakresie objętym pozwem.

3.  naruszenie prawa unijnego, w szczególności:

a)  art. 7 dyrektywy 90/314 m.in. przez przyjęcie takiej interpretacji, która w przypadku nieprawidłowej jego implementacji do prawa krajowego, odpowiedzialnością odszkodowawczą obarcza organizatora turystyki, a nie Skarb Państwa;

b)  zasady efektywności, przez przyjęcie takiej interpretacji przepisów prawa polskiego i prawa unijnego, która prowadzi do pozbawienia powoda ochrony wynikającej w sposób oczywisty z art. 7 dyrektywy 90/314;

c)  obowiązku interpretowania prawa krajowego zgodnie z prawem unijnym, przez taką interpretację prawa polskiego która prowadzi do pozbawienia powoda ochrony wynikającej w sposób oczywisty z art. 7 dyrektywy 90/314;

d)  nieuwzględnienie zasady odpowiedzialności za skutek, zgodnie z którą państwo odpowiada również za podmioty prawa prywatnego w zakresie implementacji dyrektywy, jeśli organy państwowe mają możliwość wpływania na ich działanie i zachowanie;

e)  nieuwzględnienie zasady lojalnej współpracy (art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej), zgodnie z którą państwa członkowskie m.in. podejmują wszelkie środki ogólne lub szczególne właściwe dla zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Traktatów lub aktów instytucji Unii.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty odszkodowania wskazanego w pozwie, oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu.

W odpowiedzi na apelację, pozwany wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja zasługuje na uwzględnienie.

W ocenie Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy poczynił w tej sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne, które to ustalenia Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje jako własne. Powielanie ich więc w pełnym zakresie na obecnym etapie postępowania nie jest celowe, szczególnie wobec powyższego przytoczenia treści rozważań Sądu I instancji.

W ocenie Sądu Okręgowego na uwzględnienie zasługiwały zarzuty naruszenia przez Sąd Rejonowy prawa materialnego.

Zdaniem Sądu Okręgowego, jak słusznie zauważył również Sąd Rejonowy, rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 2010 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia na rzecz klientów w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych jak i inne przepisy odnoszące się do implementacji w prawie polskim art. 7 dyrektywy Rady z dnia 13 czerwca 1990 r. w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek (90/314/EWG). Rozporządzenie to nie zmierzało w sposób wystarczający do realizacji założeń dyrektywy, skoro suma gwarancji ubezpieczeniowej nie pokryła w pełni nawet kosztów powrotu do kraju osób pozostających za granicą. W związku z tym zastosowany mechanizm ochrony nie spełnił funkcji przewidzianej przez dyrektywę.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że przepisy prawa wspólnotowego tworzą niezależny system prawny. Przepisy te w wielu przypadkach wymagają przeprowadzenia procesu implementacji do krajowego porządku prawnego. Tak jest zwłaszcza w przypadku przepisów dyrektyw. Celem dyrektywy nie jest unifikacja prawa, ale zbliżenie legislacji państw członkowskich. W związku z tym dyrektywy zapewniają osiągnięcie celów Unii Europejskiej, ale pozwalają na zachowanie odrębności krajowych porządków prawnych. Realizacja tych celów będzie możliwa tylko jeżeli postanowienia dyrektywy zostaną prawidłowo implementowane do krajowych porządków prawnych. Implementacja dyrektywy powinna prowadzić do pełnego przeniesienia regulacji zawartych w dyrektywie do prawa krajowego.

Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 2 z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych „Przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w zakresie organizowania imprez turystycznych oraz pośredniczenia na zlecenie klientów w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych jest obowiązany zapewnić klientom, na wypadek swojej niewypłacalności: pokrycie kosztów powrotu klientów z imprezy turystycznej do miejsca wyjazdu lub planowanego powrotu z imprezy turystycznej w wypadku gdy organizator turystyki lub pośrednik turystyczny wbrew obowiązkowi nie zapewnia tego powrotu, a także zapewnić klientom zwrot wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną w wypadku gdy z przyczyn dotyczących organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego oraz osób, które działają w ich imieniu impreza turystyczna nie zostanie zrealizowana, a także zapewnić klientom zwrot części wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną, odpowiadającą części imprezy turystycznej, która nie zostanie zrealizowana z przyczyn dotyczących organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego oraz osób, które działają w ich imieniu”. Powyższe zabezpieczenie finansowe może być dokonane w formie umowy gwarancji bankowej, umowy gwarancji ubezpieczeniowej, umowy ubezpieczenia na rzecz klientów lub przyjmowania wpłat klientów wyłącznie na rachunek powierniczy, jeżeli wykonuje usługi turystyczne wyłącznie na terenie kraju i złoży marszałkowi województwa oświadczenie o przyjmowaniu wpłat na rachunek powierniczy.

Obowiązek posiadania odpowiedniego zabezpieczenia finansowego wynika z konieczności implementacji dyrektywy Rady z dnia 13 czerwca 1990 r. w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek (90/314/EWG). Zgodnie z art. 7 tej dyrektywy organizator lub sprzedawca (punkt sprzedaży detalicznej) powinien zapewnić wystarczający dowód zabezpieczenia finansowego na pokrycie zwrotu przedpłat oraz powrotu konsumenta do kraju w przypadku jego niewypłacalności lub upadłości. Należy zwrócić uwagę, że regulacja ta odnosi się nie tylko do „pokrycia kosztów sprowadzenia do kraju konsumenta”, czy też „zwrotu nadpłaconych pieniędzy”, ale nakłada ona na ustawodawcę krajowego obowiązek określenia, w jaki sposób powyższe świadczenia mają być spełnione, gdy przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą w zakresie organizowania imprez turystycznych oraz pośredniczenia na zlecenie klientów w zawieraniu umów o świadczenie usług turystycznych będzie niewypłacalny, bądź też zostanie ogłoszona wobec niego upadłość. Ponadto zgodnie z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości WE w sprawie C-140/97 Rechberger (Sprawa Walter Rechberger, Renate Greindl, Hermann Hofmeister i in. przeciwko Republik Österreich; Zbiór Orzeczeń 1999 r. s. I-3499) w art. 7 dyrektywy ustanowiono „zobowiązanie rezultatu”, polegające na zapewnieniu konsumentowi skutecznej gwarancji zwrotu całości nadpłaconych pieniędzy oraz powrotu do kraju. Gwarancja ta nie może podlegać ograniczeniu. Przepisy krajowe, które nie gwarantują w pełni tych praw uczestnikom imprez turystycznych, nie stanowią właściwej transpozycji zobowiązań wynikających z art. 7 dyrektywy (tak też Trybunał Sprawiedliwości w postanowieniu z dnia 16 stycznia 2014 r. wydanym w sprawie C-430/13 – Ilona Baradics i inni v. QBE Insurance (Europe) Ltd Magyarországi Fióktelepe i Magyar Állam).

W Polsce regularnie dochodzi do niewypłacalności biur podróży a posiadane przez te biura gwarancje lub ubezpieczenia okazują się niewystarczające. Pozwala to przyjąć wniosek, że w krajowym porządku prawnym nie doszło do pełnej implementacji Dyrektywy Rady z dnia 13 czerwca 1990 r. w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek (90/314/EWG), a w szczególności do doprowadzenia polskiego prawa do zgodności z wymogami art. 7 tej Dyrektywy, według którego na wypadek swojej niewypłacalności organizator podróży (wycieczek, wakacji) powinien zapewnić dostateczne zabezpieczenie umożliwiające zwrot nadpłaconych pieniędzy oraz powrót konsumenta z podróży.

Wbrew twierdzeniom Sądu Rejonowego powód nie musiał wykazać jaki próg musiałoby określać rozporządzenie wykonawcze, aby zgromadzone tytułem gwarancji środki wystarczyły na zaspokojenie jego należności przysługujących od organizatora turystyki. W tym zakresie istotne jest jedynie czy doszło do nieprawidłowego wdrożenia dyrektywy i czy można mówić o naruszeniu prawa unijnego. W związku z tym niewykazanie prawidłowej sumy gwarancyjnej zapewniającej odpowiednią ochronę prawa powoda nie mogło prowadzić do oddalenia powództwa.

Podobnie, trzeba zgodzić się ze skarżącym, że istnienie innych form zabezpieczenia nie mogło wpływać na odmienną ocenę prawidłowości implementacji dyrektywy. Twierdzenia Sądu Rejonowego o możliwości zawarcia przez organizatora turystyki dodatkowej umowy w zakresie zabezpieczenia finansowego, która zapewni ochronę klienta w zakresie innym niż wynikający z sum minimalnych określonych w rozporządzeniach wydanych na podstawie art. 10 ustawy o usługach turystycznych nie zasługują na uwzględnienie. Trzeba bowiem podkreślić, że w przypadku wyboru gwarancji ubezpieczeniowej na kwotę minimalnej sumy gwarancyjnej, organizator turystyki spełnia obowiązek posiadania zabezpieczenia w jednej z czterech form. Należy zaznaczyć, że sposób implementacji polegający na tym, że ustawodawca określa minimalne kwoty gwarancji, z równoczesnym nałożeniem nieusankcjonowanego obowiązku posiadania odpowiedniego zabezpieczenia nie stanowi wystarczającej implementacji przedmiotowej dyrektywy. Przedsiębiorcy prowadząc działalność gospodarczą zmierzają bowiem do minimalizacji kosztów prowadzonej działalności. Nie można zakładać, że przedsiębiorcy będą ponosić nakłady jeżeli nie mają z tego tytułu korzyści lub gdy nakłady takie nie są obowiązkiem prawnym, którego niespełnienie jest zagrożone negatywna konsekwencją. W związku z tym jeżeli organizatorzy turystyki mogli skorzystać z więcej niż jednej formy zabezpieczenia finansowego, jednak nie mieli takiego obowiązku, to nie sposób uznać tego za prawidłową implementację art. 7 dyrektywy 90/314.

Wadliwa transpozycja dyrektywy może uzasadniać odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa. Dla przypisania pozwanemu odpowiedzialności odszkodowawczej za wadliwą implementację przepisów prawa wspólnotowego konieczne jest uprzednie ustalenie istnienia wszystkich, mających zachodzić łącznie, przesłanek tej odpowiedzialności, do których należą: bezprawne działanie polegające na wadliwej implementacji, powstanie szkody, istnienie związku przyczynowego pomiędzy szkodą, a wadliwą implementacją.

Powyższe znajduje potwierdzenie w prawie wspólnotowym, które przyjmuje, że w sytuacji braku horyzontalnej, bezpośredniej skuteczności dyrektywy jednostka jest uprawniona do wytoczenia powództwa o odszkodowanie przeciwko państwu członkowskiemu. W takim przypadku, zgodnie z zasadami wypracowanymi przez Trybunał Sprawiedliwości (ww. orzeczenie z dnia 19 listopada 1991 r. w połączonych sprawach C-6/90 i C-9/90 oraz orzeczenie z dnia 5 marca 1996 r. w połączonych sprawach C-46/93 i C 48/93 Basserie du Pecheur oraz Factortame III i inni, Zb. Orz. 1996, s. I-1029, pkt 51), jednostka musi udowodnić, że: nastąpiło naruszenie normy dyrektywy, która jest skierowana na przyznanie praw jednostkom, a treść tych praw może być zidentyfikowana, naruszenie musi być wystarczająco poważne, występuje bezpośredni związek przyczynowo – skutkowy między nieterminową lub nieprawidłową implementacją normy dyrektywy, a szkodą wyrządzoną jednostce. Trybunał Sprawiedliwości podkreśla jednocześnie, że powyższe przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej mają charakter minimalny, w tym sensie, że spełniają wymagania efektywnej ochrony praw gwarantowanych jednostkom przez normy prawa wspólnotowego. Z jednej strony oznacza to, że wyłączają one zastosowanie do odpowiedzialności państwa za naruszenie prawa wspólnotowego niezgodnych z nimi zasad prawa krajowego, z drugiej jednak, w przypadku, gdy prawo krajowe przewiduje korzystniejsze dla jednostki zasady dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, to zastosowanie znajdą rozwiązania krajowe (ww. orzeczenie z dnia 5 marca 1996 r. w połączonych sprawach C-46/93 i C 48/93, pkt 66 orzeczenia). Zasada niedyskryminacji sprzeciwia się bowiem takiej sytuacji, aby reguły odpowiedzialności władz publicznych z tytułu naruszenia prawa wspólnotowego były mniej korzystne niż w przypadku naruszenia prawa krajowego (np. N. Półtorak (w:) Stosowanie prawa Unii Europejskiej przez sądy pod red. A. Wróbla, Zakamycze 2005, str. 841 oraz J.J. Skoczylas, Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez władzę publiczną, WP LexisNexis. Warszawa 2005, str. 325-326).

Odnosząc się do wskazanych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej wskazać należy, że bezsporne jest, że doszło do wadliwej implementacji uregulowań dyrektywy do prawa krajowego. W tej sytuacji uznać należało, że zaistniała pierwsza z przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej. W sprawie nie ulegało wątpliwości, że powód poniósł stratę w postaci nieodzyskania wpłaconej przez niego ceny za imprezę turystyczną organizatorowi turystyki, który później ogłosił niewypłacalność, a co za tym idzie poniósł szkodę w kwocie 5487 zł. W ocenie Sądu Okręgowego istniały także podstawy do przyjęcia, że pomiędzy wskazanym bezprawnym działaniem pozwanego, a wskazaną przez powoda szkodą zachodził związek przyczynowy uzasadniający twierdzenie, że powstała szkoda stanowi normalne następstwo działania pozwanego. W orzecznictwie ETS przyjmuje się, że o odszkodowaniu za naruszenie prawa wspólnotowego można mówić jedynie w przypadku praw przyznanych jednostkom i istnieniu związku przyczynowego pomiędzy tego rodzaju uprawnieniami, a powstałą szkodą (np. ETS w sprawach C-222/02 Paul and others oraz C-361/89 Patrice di Pinto). Powołane przez stronę powodową regulacje dyrektywy ustanawiają dla powoda prawa o charakterze majątkowym, których powód nie mógł realizować na skutek ich wadliwej implementacji do systemu prawa krajowego. Dyrektywa stanowi dla powoda źródło uprawnień, których w związku z nieprawidłową transpozycją do prawa krajowego nie mógł zrealizować. Tym samym można mówić o istnieniu związku przyczynowego pomiędzy działaniem pozwanego polegającym na wadliwej transpozycji przepisów dyrektywy do prawa krajowego, a wskazaną przez powoda szkodą, co przemawia za przypisaniem pozwanemu odpowiedzialności odszkodowawczej.

Na uwzględnienie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 417 ( 1 )§ 1 k.c. przez przyjęcie, że w przypadku dochodzenia przez konsumenta odszkodowania od Skarbu Państwa w związku z nieprawidłowo wdrożonym do prawa polskiego art. 7 dyrektywy 90/314 istnieje konieczność wcześniejszego stwierdzenia we właściwym postępowaniu niezgodności kwestionowanego aktu z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Powszechnie przyjmuje się, że pojęcie aktu normatywnego niezgodnego z prawem obejmuje także akty normatywne niezgodne z prawem wspólnotowym. Niezgodność prawa krajowego z prawem wspólnotowym stanowi naruszenie zobowiązań międzynarodowych przyjętych przez państwo członkowskie w drodze akcesji. Naruszenie prawa wspólnotowego przez wydanie niezgodnego z nim aktu normatywnego jest więc objęte bezpośrednio hipotezą art. 417 ( 1) § 1 k.c. W orzeczeniu w sprawie A. Francovivh, D. Bonifaci V. Italy21 (C-48/93, Zb. Orz. 1996, s. 1-1029) stwierdza się, że skuteczność reguł prawa wspólnotowego, a także ochrona praw gwarantowanych doznałaby osłabienia, jeśli jednostka nie mogłaby otrzymać stosownej kompensacji w wypadku, gdy prawa te są naruszone przez złamanie reguł prawa wspólnotowego przez państwo członkowskie.

W doktrynie przyjmuje się, że do ustalenia niezgodności prawa krajowego z prawem wspólnotowym jako przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej nie jest potrzebny prejudykat, a więc wcześniejsze stwierdzenie owej niezgodności w ramach odrębnego trybu, a w konsekwencji sąd odszkodowawczy będzie uprawniony do samodzielnego poczynienia ustaleń w tym względzie. Mając powyższe na uwadze oraz przyjętą w orzecznictwie ETS zasadę zapewnienia pełnej efektywności prawu wspólnotowemu, należy dojść do wniosku, że wymóg „przedsądu” nie odnosi się do przypadków niezgodności prawa polskiego z prawem wspólnotowym. Wniosek ten jest popierany argumentem, że art. 417 1 k.c. nie wymienia prawa wspólnotowego, które jest odrębnym systemem norm prawnych nie podlegającym kategorii umów międzynarodowych (Z. Radwański, Odpowiedzialność odszkodowawcza za szkody wyrządzone przy wykonywaniu władzy publicznej w świetle projektowanej nowelizacji Kodeksu cywilnego, RPEiS 2004, z. 2, s. 17-18).

Odpowiedzialność odszkodowawcza państwa realizuje się według systemu krajowego. Ukształtowanie tego systemu należy do kompetencji państwa. System ten nie może jednak ograniczać przesłanek odpowiedzialności w większym stopniu, niż jest to przyjęte w zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej organów Unii. W związku z tym trzeba podkreślić, że wymaganie stwierdzenia niezgodność normy prawa krajowego z prawem wspólnotowym w drodze orzeczenia ETS jako podstawy dla ewentualnych roszczeń odszkodowawczych stanowiło by nadmierne utrudnienie w dochodzeniu odszkodowania, skoro na gruncie orzecznictwa samego ETS przyjmuje się, że krajowe przepisy proceduralne nie mogą czynić uzyskania odszkodowania niemożliwym lub nadmiernie trudnym (por. orzeczenie w sprawie Francovich C-479/93). Rezygnacja z prejudykatu w tego rodzaju sprawach pozwala na skuteczniejszą realizację wymagań formułowanych przez ETS, zgodnie z którymi procedury krajowe nie powinny tworzyć zbyt trudnych barier dla osiągnięcia kompensacji.

Jak stwierdził Trybunał Sprawiedliwości w postanowieniu z dnia 16 stycznia 2014 r.wydanym w sprawie C-430/13 – Ilona Baradics i inni v. QBE Insurance (Europe) Ltd Magyarországi Fióktelepe i Magyar Állam, do sądu odsyłającego mającego wyłączną właściwość w zakresie dokonywania wykładni i zastosowania prawa krajowego należy ustalenie, czy taka sytuacja została wywołana okolicznością, że uwzględniając szczegółowe zasady obliczania kwoty gwarancji, przewidziany przez prawodawcę krajowego system skutkuje ustanowieniem niewystarczającego pokrycia zwrotu nadpłaconych przez konsumenta pieniędzy i zwrotu kosztów ewentualnego sprowadzenia do kraju.

Jak poniesiono powyższej, obowiązujące w chwili złożenia oświadczenia o niewypłacalności przez (…) sp. z o.o.S. rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 21 grudnia 2010 r. w sposób niewystarczający zmierzało do realizacji założeń Dyrektywy Rady z dnia 13 czerwca 1990 r., co skutkuje uznaniem zasadności powództwa. Nadto należy zaważyć, iż rozporządzenie z dnia 21 grudnia 2010 r. w nie przewidywało wzrostu minimalnej wysokości sumy gwarancyjnej proporcjonalnie do wzrostu deklarowanego przychodu, jeżeli w okresie obowiązywania umowy ubezpieczenia zostanie przekroczony deklarowany roczny przychód, na podstawie którego została ustalona minimalna wysokość sumy gwarancyjnej, tak jak to reguluje obecnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 2 kwietnia 2013 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia na rzecz klientów w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i pośredników turystycznych – w § 12. A więc nie istniał wówczas mechanizm, który chroniłby klientów biur podróży w razie jego niewypłacalności.

W związku z powyższym Sąd Okręgowy zmienił rozstrzygnięcie zawarte w pkt 1 zaskarżonego wyroku i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5487 zł. Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku musi być zmiana rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zawartego w pkt 2 zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy zmienił na podstawie art. 98 k.p.c. rozstrzygnięcie o kosztach zawarte w punkcie 2 zaskarżonego wyroku, biorąc pod uwagę, to że powód wygrał w 100% i zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1492 zł.

Mając na uwadze dokonane ustalenia i ocenę prawną Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w pkt 1 sentencji.

O kosztach postępowania w instancji odwoławczej Sąd II instancji orzekł w pkt 2 wyroku na podstawie art. 98 k.p.c.