Tag Archives: turystyka dzieci i młodzieży

Cytat dnia, czyli o wyższości biegłego nad rodzicem (w sprawie pcheł)

pchły

Fragment odpowiedzi biura podróży na reklamację klienta.

 

OdLOTowy prince polo

Lot z Nowego Jorku do Rzeszowa z przesiadką w Warszawie miał trwać prawie dziesięć godzin. Wnuczek pani Stanisławy doleciał na lotnisko w Jasionce dopiero po dwudziestu godzinach. Dziecko dostało skromny posiłek, a o opóźnieniu nikt nie poinformował rodziny.

Zaświadczenie o niekaralności dla kandydatów na wychowawcę lub kierownika – zapowiedź zmiany

„PO przygotowuje projekt zwalniający kandydatów na wychowawców kolonii i obozów dla dzieci i młodzieży z opłaty za zaświadczenie o niekaralności. Ulga będzie dotyczyć tylko przyszłych wolontariuszy” – więcej w artykule: Wolontariusz nie zapłaci za zaświadczenie

Obecna treść art. 92a ustawy o systemie oświaty:

1. W czasie wolnym od zajęć szkolnych dla uczniów mogą być organizowane kolonie, obozy i inne formy wypoczynku.

1a. W czasie wypoczynku dzieci i młodzieży zorganizowanego w formach, o których mowa w ust. 1, wychowawcą lub kierownikiem tej formy wypoczynku nie może być osoba karana za umyślne przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu na szkodę małoletniego, przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności na szkodę małoletniego, przestępstwo przeciwko rodzinie i opiece, z wyjątkiem przestępstwa określonego w art. 209 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.), przestępstwo określone w rozdziale 7 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz.U. z 2012 r. poz. 124) albo osoba, wobec której orzeczono zakaz prowadzenia działalności związanej z wychowywaniem, leczeniem, edukacją małoletnich lub opieką nad nimi, lub obowiązek powstrzymywania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami lub zakaz opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu.

1b. W celu potwierdzenia warunku, o którym mowa w ust. 1a, kandydat na wychowawcę lub kierownika formy wypoczynku dzieci i młodzieży jest obowiązany przedstawić organizatorowi wypoczynku dzieci i młodzieży informację z Krajowego Rejestru Karnego. Kandydat na wychowawcę lub kierownika formy wypoczynku, który jednocześnie jest zatrudniony na podstawie przepisów, które zawierają warunek niekaralności za przestępstwo popełnione umyślnie, składa w formie pisemnej oświadczenie o niekaralności za przestępstwa, o których mowa w ust. 1a.

2. Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania określa, w drodze rozporządzenia, warunki, jakie muszą spełniać organizatorzy wypoczynku dzieci i młodzieży szkolnej, a także zasady jego organizowania i nadzorowania.

800 tys. odszkodowania za poparzenie podczas zimowiska

„Prawie 800 tys. zł odszkodowania i zadośćuczynienia muszą zapłacić 10-letniej dziewczynce organizatorzy zimowiska w Kobylnicy. Dziecko, które zostało poparzone herbatą i ma rozległe blizny, otrzymywać będzie także 1,4 tys. zł renty. Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku” – więcej: 10-latka poparzona herbatą na terenie szkoły. Jest wyrok. 800 tys. odszkodowania.

Prezydent podpisał ustawę umożliwiającą uruchomienie e-usług „Bezpieczny autobus” i „Historia Pojazdu” (MSW)

„Prezydent podpisał ustawę o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Po wejściu w życie tej regulacji uruchomione zostaną dwie e-usługi „Historia Pojazdu” i „Bezpieczny autobus”.

Dzięki e-usłudze „Historia Pojazdu”, każdy zainteresowany kupnem używanego pojazdu, zarejestrowanego w Polsce, będzie mógł sprawdzić jego historię w Centralnej Ewidencji Pojazdów. System pozwoli na sprawdzenie on-line m.in. dat rejestracji, danych technicznych pojazdu, informacji, czy pojazd ma ważne badanie techniczne i ubezpieczenie OC oraz czy nie jest oznaczony w ewidencji jako kradziony. Aby uzyskać dostęp do danych, trzeba będzie podać numer nadwozia VIN, datę pierwszej rejestracji oraz numer rejestracyjny pojazdu, który zamierzamy kupić. Usługa będzie bezpłatna.

Obecnie dane o pojeździe mogły być udostępnianie jedynie uprawnionym do tego instytucjom oraz właścicielowi lub posiadaczowi pojazdu. Wprowadzane zmiany umożliwią dostęp do informacji o pojeździe wszystkim, bez konieczności wykazywania uzasadnionego interesu. Dane będzie można uzyskać online – nie będzie trzeba składać wniosku i czekać na jego rozpatrzenie. Warto zaznaczyć, że dostępne będą jedynie dane o pojeździe – informacje o właścicielu lub posiadaczu nie będą udostępniane.

Ustawa pozwoli również na wprowadzenie e-usługi „Bezpieczny autobus”. Dzięki niej rodzice, którzy wysyłają swoje dzieci na kolonie lub wycieczki będą mogli sprawdzić m.in. czy autokar ma ważne badanie techniczne oraz ubezpieczenie OC. Dostęp do danych będzie możliwy po podaniu numer rejestracyjnego. Także w tym przypadku dane będą dostępne online – nie będzie trzeba składać wniosku i czekać na jego rozpatrzenie.

Trwają również prace programistyczne nad uruchomieniem obydwu e-usług, które mają wystartować jeszcze w czerwcu.

Możliwość sprawdzenia historii pojazdu jest pierwszą e-usługą z całego katalogu udogodnień dla obywateli, przygotowywanych przez MSW i COI.

Podobne rozwiązania z powodzeniem funkcjonują w innych krajach europejskich, m.in. w Wielkiej Brytanii i Szwecji”.

Źródło: komunikat MSW

Rzecznik Praw Dziecka interweniuje w sprawie organizacji wypoczynku zagranicznego

3 kwietnia 2014 r. Rzecznik Praw Dziecka, Marek Michalak zwrócił się do Ministra Edukacji Narodowej, Joanny Kluzik-Rostkowskiej, podejmując temat organizacji wypoczynku zagranicznego dla dzieci. Organizatorzy wypoczynku zagranicznego są zobowiązani do przekazywania znacznie mniej szczegółowych danych na temat warunków wypoczynku, niż jest to wymagane od organizatorów wypoczynku krajowego. Powyższe, w ocenie Rzecznika Praw Dziecka, jest niepokojące, ze względu na fakt, że wypoczynek zagraniczny nie podlega kontroli podczas jego trwania. RPD stoi na stanowisku, że konieczna wydaje się zatem analiza przedstawionego problemu i podjęcie działań w celu zapewnienia dzieciom w pełni bezpiecznego wypoczynku

Wystąpienie do Ministra Edukacji Narodowej

Źródło: strona internetowa RPD

Rzecznik Praw Dziecka prosi o „dyskrecję” (w sprawie ubezpieczeń „szkolnych”)

W związku z praktyką pośredniczenia przez szkoły przy zawieraniu umów ubezpieczeń, poprosiłem o zajęcie stanowiska m.in. przez Rzecznika Praw Dziecka.

Sprawa związana jest z nagannymi praktykami szkół, które wręcz wymuszając zawieranie takich umów przez rodziców. Często pretekstem jest tu pewne rozporządzenie dotyczące wycieczek turystycznych i krajoznawczych, zgodnie z których podczas takich wyjazdów dzieci podlegają określonemu ubezpieczeniu. Sprawa wymaga szerszego przedstawienia, co niedługo uczynię (problem przestawiony jest np. na stronie: Płacisz za ubezpieczenie dzieci w szkole? Oni na tym korzystają).

Stanowisko Rzecznika Praw Dziecka otrzymałem, ale gdy poprosiłem o możliwość jego upublicznienia w przygotowywanym artykule zostałem zaskoczony taką oto prośbą:

Opublikowanie odpowiedzi Rzecznika, tym bardziej w czasopiśmie prawniczym, może być potraktowane przez szkoły jako wykładnia prawa w tym zakresie. Proszę zatem o nieupublicznianie pisma z dnia 30. 08. 2013 r. 

Jako obywatelowi trudno mi zrozumieć taką praktykę podstawowego organu w Polsce zajmującego się ochroną dzieci. Wydaje się, że Rzecznik Praw Dziecka powinien być zainteresowany promowaniem jego stanowiska w tym ważnym dla praktyki aspekcie. W takim razie może Rzecznik Praw Dziecka w ogóle powinien się przestać publicznie wypowiadać, skoro może to być „potraktowane przez szkoły jako wykładnia prawa”? A może RPD po prostu obawia się publicznej oceny jego stanowiska i dyskusji?

Pomijam tu już ocenę obawy, że zostanie to potraktowane jako „wykładnia prawa”. Czym innym jak nie wykładnią prawa miałoby to być?

dr Piotr Cybula, radca prawny

GW: Przewodnik szkolnej wycieczki był pijany? „Dobijał się do drzwi”

Na stronie Gazeta.pl pojawił się artykuł pt. Przewodnik szkolnej wycieczki był pijany? „Dobijał się do drzwi”

Jak wskazuje gazeta, w przedstawianej sprawie podczas szkolnej wycieczki pijany przewodnik miał dobijać się w nocy do pokoi, w których nocowali uczniowie ze Stalowej Woli, a nawet uderzyć jednego z nich. Rodzice skierowali sprawę do prokuratury.

O sprawie wcześniej napisały poniedziałkowe „Super Nowości”.

Van der Coghen a „sprawa bieszczadzka”

W mediach wielkim powodzeniem cieszy się dzisiaj wypowiedź posła Piotra van der Coghena, odnosząca się do głośnego ostatnio pobytu survivalowego w Bieszczadach.

Przez wiele osób jest ona odbierana jako pierwszy zdroworozsądkowy głos w całej dyskusji. Inni, do których się zaliczam, zauważając trafność wielu spostrzeżeń, dostrzegają jednak kwestię pewnej ucieczki od problemu – nikt przecież nie neguje, że takie wyprawy są bardzo wartościowe i potrzebne, należy jednak po zapoznaniu się z okolicznościami niniejszej sprawy dokonać jej rzetelnej oceny.

Dostrzegając pewne mankamenty wyprawy, Piotr van der Coghen stwierdza ogólnie i zaskakująco:

per saldo wyprawa była udana. Młodzież ta zaprawiona przecież w biwakach poznała prawdziwą grozę gór.

Przyznać muszę, że stwierdzenie to zupełnie mnie nie przekonuje. Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego „poznanie prawdziwej grozy gór” może wpłynąć na to, że wyjazd ten można zaliczyć do udanych. Podobnie w przypadku np. jakiejś zagrażającej życiu sytuacji na drodze trudno oceniać ją za udaną tylko dlatego, że „poznaliśmy prawdziwą grozę drogi”, czy w przypadku poważnych problemów na morzu – rejs był udany, bo „poznaliśmy prawdziwą grozę morza”. Oczywiście takie zachowania wpływają na przyszłe nasze działania, wybieramy np. mniej ryzykowne sytuacje, ale nie powinno to wpływać na ocenę samego zdarzenia.

W ocenie tej dyskusji i wskazanej wypowiedzi warto dodać (zostało to pominięte), że wyjazd ten zorganizowany został w ramach Szkoły Przetrwania i Przygody SAS. Jak można przeczytać na jej stronie internetowej, jest to „autorski program edukacyjno-wychowawczy Grzegorza Tymoszyka, który jest Zawodowym Instruktorem Survivalu CS. Vancroll.

Szkoła Surivalu Vancroll jest częścią „Konsorcjum van der Coghen. O firmie Vancroll już wcześniej pisałem na tym blogu. Do niedawna poseł Piotr van der Coghen deklarował, że prowadzi ją wraz z żoną.

Oczywiście Piotr van der Coghen ma prawo do dowolnej oceny „sprawy bieszczadzkiej”. Dokonując jej, warto jednak podać wszystkie okoliczności, które mogą wpływać na perspektywę oceny. Zwłaszcza jeżeli jest ona odmienna niż ocena będących na miejscu ratowników GOPR, którzy tej wyprawy raczej nie zaliczają do „udanych wypraw„.

Piotr Cybula

Cytat dnia, czyli co to jest „wypoczynek”?

„Jak poinformowała Janina Jakubowska, rzeczniczka prasowa Kuratorium Oświaty we Wrocławiu, wyjazd 10-osobowej grupy survivalowej w Bieszczady nie został zgłoszony przez organizatorów. – Gdyby to był wyjazd zakwalifikowany jako wypoczynek dzieci lub młodzieży, to organizator powinien zawiadomić kuratorium. Jeśli jednak to był kurs, szkolenie lub inny wyjazd, nie związany z wypoczynkiem – to szkoła nie ma obowiązku nas zawiadomić – wyjaśnia Jakubowska.”

Źródło: Policja oskarża opiekuna obozu w Bieszczadach.