Tag Archives: zabezpieczenie finansowe

„Dziennik Gazeta Prawna” o pozwie złożonym przeciwko Skarbowi Państwa

„Dziennika Gazeta Prawna” na pierwszej stronie pisze dzisiaj o złożonym przeze mnie pozwie przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalnością jednego z biur podróży.

Artykuł pt. Nie było wakacji? Niech rząd płaci dostępny jest również na stronie internetowej czasopisma.

Sprawę tę przedstawiłem wcześniej na blogu we wpisie pt. “Pierwszy pozew przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalnością biura podróży”.

dr Piotr Cybula, radca prawny

Pierwszy pozew przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalnością biura podróży

Z dyrektywy 90/314 w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek wynika, że konsument powinien być w odpowiedni sposób chroniony na wypadek niewypłacalności biura podróży (art. 7).

Jak wielokrotnie wskazywał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przepis ten oznacza dla państwa członkowskiego Unii Europejskiej obowiązek wprowadzenia odpowiedniego systemu, który w szczególności zapewnia klientowi w przypadku niewypłacalności biura podróży zwrot pełnej wpłaty  za imprezę turystyczną.

Jak wiadomo, w naszym państwie wielokrotnie zdarzały się przypadki niewypłacalności biur podróży, gdzie klienci nie otrzymywali pełnych zwrotów (ze szczególną intensywnością zdarzyło się to w roku 2012).

Jak wynika z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w takich sytuacjach poszkodowani konsumenci mają co do zasady prawo do żądania odszkodowania od danego państwa członkowskiego UE w związku z nieprawidłową implementacją prawa unijnego.

Wczoraj w imieniu jednego z poszkodowanych klientów biur podróży złożyłem pierwszy pozew z takim żądaniem. W tym przypadku marszałek województwa poinformował już klienta, że środki z gwarancji nie pozwalają na jakikolwiek zwrot.

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Sky Club nie może upaść” („RP”)

W „Rzeczpospolitej” ukazał się dzisiaj artykuł pt. Sky Club nie może upaść.

Jak wskazuje w nim Lechosław Kochański – syndyk masy upadłości tego biura podróży: „Nie ma i nie będzie pieniędzy na postępowanie upadłościowe Sky Clubu. Wystąpiłem więc do sądu o jego umorzenie”.

Dyrektor z mazowieckiego urzędu marszałkowskiego krytykuje ustawodawcę

Na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” pojawił się wywiad z Panią Izabelą Stelmańską z mazowieckiego urzędu marszałkowskiego (Ustawa o turystyce nie przystaje do życia).

W swoich wypowiedziach zwraca ona uwagę na różne problemy praktyczne powstające w praktyce urzędów marszałkowskich. Ogólny wniosek jest taki: Prawo regulujące działalność biur podróży jest dziurawe, ustawodawca nie przewidział wielu sytuacji. Cierpią na tym turyści, cierpią i przedsiębiorcy.

Wiele problemów związanych jest z nowelizacją ustawy o usługach turystycznych z 2010 r. W tym kontekście ciekawa jest lektura opinii marszałka województwa mazowieckiego przedstawionej w toku procesu legislacyjnego.

Czy tylko „ustawodawca” nie przewidział „wielu sytuacji”?

Piotr Cybula

„Unijna dyrektywa sobie, państwo polskie – sobie” – artykuł w „Rzeczpospolitej”

Na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” (w dodatku branżowym „Turystyka”) pojawił się dzisiaj mój artykuł pt. Unijna dyrektywa sobie, państwo polskie – sobie.

Dotyczy on problematyki nieprawidłowego wdrożenia w Polsce prawa unijnego na wypadek niewypłacalności organizatora turystyki, a w szczególności sytuacji klientów biur podróży Blue Rays Sp. z o.o. i Oriac Polska Sp. z o.o. – Summerelse.

Został on przygotowany w oparciu o wcześniejszy wpis zamieszczony na blogu.

Piotr Cybula

Sprawa klientów Blue Rays Sp. z o.o. i Oriac Polska Sp. z o.o. – Summerelse, czyli dlaczego nasze władze sugerują kuriozalne dochodzenie roszczenia?

Klienci biur podróży Blue Rays Sp. z o.o. i Oriac Polska Sp. z o.o. – Summerelse mają już „jasną sytuację” jeśli chodzi o możliwość odzyskania przez nich zwrotu wpłaconej ceny za imprezę turystyczną (klienci innych upadłych biur podróży czekają jeszcze na „ostateczną” odpowiedź). Jakiś czas temu pojawił się na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego komunikat, z którego wynika m.in, że:

W związku z brakiem uregulowań prawnych dotyczących sytuacji, kiedy środki z umowy gwarancji okażą się niewystarczające, Marszałek Województwa Mazowieckiego, pismami z 8 października 2012 r. i 23 października 2012 r., wystąpił do Ministra Sportu i Turystyki o wskazanie, w jaki sposób poszkodowani klienci, mogą dochodzić zwrotów wniesionych wpłat, które gwarantuje im art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych.

Minister sportu i turystyki pismem z 24 grudnia 2012 r. poinformował, że poszkodowani klienci mogą dochodzić swoich roszczeń bezpośrednio od organizatora turystyki na zasadach ogólnych dotyczących dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego, a także mogą zgłosić swoje roszczenia w stosunku do upadłego biura podróży w ramach postępowania upadłościowego w oparciu o przepisy ustawy – Prawo upadłościowe.

W związku z powyższym, roszczenia złożone przez poszkodowanych klientów biur Blue Rays Sp. z o.o. i Oriac Polska Sp. z o.o. – Summerelse nie mogą być zaspokojone ze środków z umowy gwarancji ubezpieczeniowej, gdyż zostały one wyczerpane. Zwrotu należnych kwot klienci mogą dochodzić od ww. organizatorów turystyki na drodze sądowej z powództwa cywilnego lub w przypadku ogłoszenia przez sąd upadłości likwidacyjnej – z masy upadłości spółki.

W tych okolicznościach warto wskazać na następujące kwestie:

Po pierwsze, reforma systemu zabezpieczenia finansowego biur podróży z 2010 r. miała doprowadzić do tego, że podobne sytuacje jak wskazana wyżej już się nie powtórzą. Klient miał mieć zapewniony zwrot pełnej wpłaconej kwoty tytułem przedpłaty. Taki czytelny komunikat przedstawiło wówczas Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Po drugie, ochrona klienta w tym aspekcie wynika z dyrektywy 90/314. Z punktu widzenia prawa unijnego – mówiąc ogólnie – nie jest dopuszczalna sytuacja polegająca na tym, że klient nie otrzymuje zwrotu wpłaconej organizatorowi kwoty  w przypadku ogłoszenia przez niego upadłości.

Po trzecie, w jakiś sposób naszym władzom udało się przekonać Komisję Europejską, że system wprowadzony w 2010 r. zapewnia ochronę na poziomie wynikającym z dyrektywy 90/314. Po roku ubiegłym nikogo nie trzeba przekonywać, że tak nie jest. Z tego punktu widzenia można ponownie oczekiwać podjęcia działań ze strony Komisji Europejskiej (tym razem już może bardziej „skutecznych”).

Po czwarte, odsyłanie w tych okolicznościach poszkodowanych klientów na drogę ogólnego postępowania cywilnego we wskazany wyżej sposób powiedziałbym, że jest pewnym nadużyciem ze strony naszych władz. Świadczy to albo o niezrozumieniu mechanizmów prawa unijnego, albo o złej woli i oczekiwaniu, że podobnie jak wcześniej „jakoś się uda”. Oczywiście tego rodzaju działania są możliwe, ale 1) w praktyce nie zapewnią klientowi odpowiedniej ochrony; 2) istnieje zobowiązanie naszego państwa wynikające z prawa unijnego, które powoduje, że nasze państwo powinno wprowadzić inny mechanizm ochrony. Takie postawienie więc sprawy powiedziałbym, że ma niewiele wspólnego w budowaniu zaufania obywatela do państwa. 

Po piąte, z orzecznictwa ETS/TSUE wynika, że w takich sytuacjach co do zasady poszkodowany konsument może żądać odszkodowania od Skarbu Państwa danego państwa członkowskiego, które wdrożyło dyrektywę 90/314 w sposób nieprawidłowy. Z prawa unijnego wynika właśnie w takich sytuacjach, że w przypadku nieprawidłowego wdrożenia odpowiedniej ochrony klient ma prawo żądać odszkodowania z tego tytułu od swojego państwa.

Nie słyszałem, aby jakiś przedstawicieli naszych władz przeprosił poszkodowanych klientów za zaistniałą sytuację, a jest przecież za co. Zamiast tego próbuje się przekonać klientów, że winni są przedsiębiorcy, a  MSiT dba o jak najlepszą ochronę klientów.

Często wskazuje się, że początkiem rozwoju prawa konsumenckiego było stwierdzenie prezydenta Johna Kennedy’ego w Konresie USA: „Wszyscy jesteśmy konsumentami”. Obecnie mam wrażenie, że MSiT pod hasłem „Wszyscy jesteśmy turystami” próbuje uchylić się od politycznej odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.

dr Piotr Cybula, radca prawny

Cytat dnia, czyli co Rafał Szmytke myślał o udziale POT w sprowadzaniu klientów poszkodowanych biur podróży do kraju?

Ministerstwo Sportu Turystyki podjęło ostatnio działania informacyjne i organizacyjne w związku z ochroną klientów biur podróży na wypadek ich niewypłacalności. Krytyczną ocenę tych działań przedstawię w innym miejscu. Poniżej chciałbym zwrócić tylko uwagę na pewną wcześniejszą wypowiedź Rafała Szmytke – Prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej.

W opublikowanym ostatnio na stronie internetowej komunikacie MSiT czytamy m.in.:

Jeżeli w tym sezonie marszałkowie województw nie zdecydują się na samodzielną organizację powrotu – tak, jak wykonywali to od 2006 do 2012 roku – Ministerstwo Sportu i Turystyki proponuje, aby nawiązali współpracę z Polską Organizacją Turystyczną, która jest gotowa przejąć to zadanie i objąć opieką turystów pozostawionych bez pomocy poza granicami kraju.

Pomysł zaangażowania Polskiej Organizacji Turystycznej w sprowadzanie klientów upadłych biur podróży do kraju nie jest nowy. We 2012 r. pojawił się pomysł obciążenia POT kosztami z tego tytułu, które ponieśli marszałkowie województw. W artykule Niech za sprowadzanie turystów płaci POT, do kwestii tej odniósł się m.in. Rafał Szmytke – prezes POT. Wówczas stwierdził on:

– To kompletne nieporozumienie – komentuje w rozmowie z Turystyką.rp.pl zaskoczony prezes POT Rafał Szmytke. – Niezgodne z celami, do których POT został powołany. Wręcz im przeciwne. Polska Organizacja Turystyczna zajmuje się namawianiem Polaków do pozostawania w kraju, a nie do wyjeżdżania z niego. Promujemy polskie walory turystyczne wśród mieszkańców Polski i za granicą. Przyciągamy turystów do kraju, a nie wysyłamy ich za granicę. Nie mamy nic wspólnego z turystyką wyjazdową!

Czyżby więc nowy rodzaj marketingu ze strony POT? Może wkrótce zostanie ogłoszony konkurs na temat działań marketingowych, które powinien podjąć POT, aby podczas takich awaryjnych powrotów przekonać turystów aby więcej nie wyjeżdżali za granicę tylko pozostali w kraju? Np. turyści wracają awaryjnie do kraju z wyjazdu nad chorwackie morze i w drodze powrotnej oglądają film pt. „Atrakcje polskiego Bałtyku”  albo w przypadku wyjazdów „egzotycznych” będzie prelekcja o zagrożeniach zdrowotnych wyjazdów zagranicznych.

Może POT ma więc jakiś ukryty plan?
Piotr Cybula

Przypadek niemieckiego GTI Travel – lekcja dla polskich ubezpieczycieli (i polskiego ustawodawcy)

W związku z ostatnią niewypłacalnością niemieckiego organizatora imprez turystycznych warto zwrócić uwagę na komunikat ubezpieczyciela, który udzielił zabezpieczenia finansowego GTI Travel. Jest on dostępny tutaj.

A polscy ubezpieczyciele przekonują nas, że takie działania ubezpieczycieli w zakresie zabezpieczenia finansowego nie są możliwe…

Piotr Cybula

Komunikat Marszałka Województwa Dolnośląskiego w sprawie oświadczenia o niewypłacalności biura podróży „Horyzont”

Informujemy, że w dniu 29.04.2013 r. Irena Szczypek – Horyzont Biuro Podróży (ul. Kuźnicza 11/13; 50-148 Wrocław) złożyła Marszałkowi Województwa Dolnośląskiego oświadczenie o niewypłacalności. Jednocześnie oświadczyła, że obecnie poza granicami kraju nie przebywają żadni klienci biura. Dla poszkodowanych klientów, którzy nie wyjechali z kraju  zostanie uruchomiona gwarancja ubezpieczeniowa SIGNAL IDUNA. Szczegóły dotyczące wypłaty środków z gwarancji ubezpieczeniowej zostaną opublikowane wkrótce.

Źródło: strona internetowa Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego

Cytat dnia, czyli o tym jak to nasz ustawodawca wykluczył zwrot tylko części przedpłaty

W 2010 r. mieliśmy nowelizację ustawy o usługach turystycznych. Już wówczas zdawano sobie sprawę z tego, że nasze prawo w zakresie przepisów regulujących zabezpieczenie finansowe organizatorów turystyki jest niezgodne z prawem unijnym.

Zwłaszcza w kontekście tego co się stało w roku ubiegłym, warto przypomnieć fragment komunikatu, który pojawił się przy okazji wspomnianej nowelizacji na stronie internetowej Ministerstwa Sportu i Turystyki. Po przedstawieniu wprowadzanych zmian pojawiło się następujące stwierdzenie:

Tym samym ustawodawca, zgodnie ze stanowiskiem Komisji Europejskiej, wykluczył możliwość, aby takie zabezpieczenia finansowe były niewystarczające dla  pokrycia roszczeń klientów.

Jak to często bywa, co rzekomo ustawodawca wykluczył, życie nie wykluczyło…

Teraz słuchamy czasem, że sytuacji z roku ubiegłego winni są nieuczciwi organizatorzy turystyki i klienci, którzy łakomili się na zbyt tanie oferty. Gdyby klienci zawierali umowy z „normalnymi” cenami, to byliby chronienie w pełni. Powiedziałbym, że takie stawianie sprawy nie jest zbyt uczciwe. Nasz ustawodawca powinien przewidzieć ochronę również i w takich przypadkach. A błędy w tym zakresie powinny już dawno zostać skorygowane.

Piotr Cybula