Author Archives: Piotr Cybula

Rzecznik Praw Dziecka prosi o „dyskrecję” (w sprawie ubezpieczeń „szkolnych”)

W związku z praktyką pośredniczenia przez szkoły przy zawieraniu umów ubezpieczeń, poprosiłem o zajęcie stanowiska m.in. przez Rzecznika Praw Dziecka.

Sprawa związana jest z nagannymi praktykami szkół, które wręcz wymuszając zawieranie takich umów przez rodziców. Często pretekstem jest tu pewne rozporządzenie dotyczące wycieczek turystycznych i krajoznawczych, zgodnie z których podczas takich wyjazdów dzieci podlegają określonemu ubezpieczeniu. Sprawa wymaga szerszego przedstawienia, co niedługo uczynię (problem przestawiony jest np. na stronie: Płacisz za ubezpieczenie dzieci w szkole? Oni na tym korzystają).

Stanowisko Rzecznika Praw Dziecka otrzymałem, ale gdy poprosiłem o możliwość jego upublicznienia w przygotowywanym artykule zostałem zaskoczony taką oto prośbą:

Opublikowanie odpowiedzi Rzecznika, tym bardziej w czasopiśmie prawniczym, może być potraktowane przez szkoły jako wykładnia prawa w tym zakresie. Proszę zatem o nieupublicznianie pisma z dnia 30. 08. 2013 r. 

Jako obywatelowi trudno mi zrozumieć taką praktykę podstawowego organu w Polsce zajmującego się ochroną dzieci. Wydaje się, że Rzecznik Praw Dziecka powinien być zainteresowany promowaniem jego stanowiska w tym ważnym dla praktyki aspekcie. W takim razie może Rzecznik Praw Dziecka w ogóle powinien się przestać publicznie wypowiadać, skoro może to być „potraktowane przez szkoły jako wykładnia prawa”? A może RPD po prostu obawia się publicznej oceny jego stanowiska i dyskusji?

Pomijam tu już ocenę obawy, że zostanie to potraktowane jako „wykładnia prawa”. Czym innym jak nie wykładnią prawa miałoby to być?

dr Piotr Cybula, radca prawny

Cytat dnia: „Agenci zgodnie z ustawą nie odpowiadają za ofertę tworzoną przez touroperatorów, w związku z czym często tworzą nieprawidłowe umowy”

W artykule pt. Umowy w biurach podróży pełne nadużyć
pojawiło się m.in. następujące stwierdzenie:

Agenci zgodnie z ustawą nie odpowiadają za ofertę tworzoną przez touroperatorów, w związku z czym często tworzą nieprawidłowe umowy.

a wcześniej:

Większość biur to pośrednicy i agenci, którzy uciekają od odpowiedzialności za ofertę przygotowaną przez touroperatorów.

Ciekawy jestem, czy na sprawę zareaguje Ogólnopolskie Stowarzyszenie Agentów Turystycznych.

Powiedziałbym, że z uwagi na liczbę błędów, które pojawiły się na wskazanej stronie, sama ta wypowiedź jest pewnym nadużyciem.

dr Piotr Cybula, radca prawny

Uniwersytet Jagielloński zmienia stanowisko odnośnie do świadczenia usług hotelarskich

Ostatnio kilka razy pisałem o usługach hotelarskich świadczonych przez Uniwersytet Jagielloński:

UJ odcina się od organizowania imprez turystycznych do Afryki,

Hotel.Pigonia@uj.edu.pl, czyli o tym jak Uniwersytet Jagielloński “nie świadczy” usług hotelarskich,

Hotel.Pigonia@uj.edu.pl, czyli jak kanclerz Uniwersytetu Jagiellońskiego ustalił “standardy rezerwacji miejsc”.

We wpisach tych wskazywałem m.in., że Uniwersytet Jagielloński świadcząc usługi hotelarskie nie dokonał odpowiedniego zgłoszenia do ewidencji prowadzonej przez Prezydenta Miasta Krakowa, co stanowi wykroczenie w rozumieniu Kodeksu wykroczeń. Inną kwestią było używanie nazwy „hotel„, co w sytuacji gdy obiekt nie został poddany odpowiedniej kategoryzacji oznacza również popełnienie innego wykroczenia, ale również było wielokrotnie uznawane przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

W sprawie tej kilkakrotnie kontaktowałem się mailowo i telefonicznie z rzecznikiem prasowym UJ, który konsekwentnie wskazywał, że Uniwersytet Jagielloński nie świadczy usług hotelarskich.

Dzisiaj otrzymałem jednak poniższą informację z Urzędu Miasta Krakowa:

uprzejmie informuję, że wnioski o dokonanie wpisu do ewidencji (…) Bursy im. Stanisława Pigonia Dom Profesorski oraz dwóch innych obiektów UJ (przy ul. Floriańskiej 48 oraz ul. Jodłowej 13) zostały złożone.

Z tego zdaje się wynikać logiczny wniosek, że Uniwersytet Jagielloński jednak potwierdza, iż takie usługi świadczy. Tym samym można stwierdzić, że UJ jednak w tym zakresie swoje stanowisko zmienił.

Ponownie poprosiłem rzecznika prasowego o odniesienie się tej sprawy. Jeśli otrzymam odpowiedź, niezwłocznie ją zamieszczę.

dr Piotr Cybula, radca prawny

 

„Tanie noclegi” nad morzem – kolejne „wykroczenie” Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury?

Niedawno pisałem o ośrodku noclegowym Jurysta prowadzonym przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury. Jak wskazywałem, w obiekcie tym KSSiP oferowała usługi noclegowe mimo że obiekt nie był wpisany do odpowiedniej ewidencji prowadzonej przez burmistrza Władysławowa. Stosownie do ustawy o usługach turystycznych i Kodeksu wykroczeń stanowi to wykroczenie.

Po opisaniu sprawy (informacja pojawiła się także w Radiu TOK FM) KSSiP złożyła odpowiedni wniosek.

Byłem przekonany, że skłoni to KSSiP do przejrzenia oferty innych należących do niej ośrodków noclegowych. Informacja o nich dostępna jest na stronie internetowej KSSiP. Spacerując po jednej z nadmorskich miejscowości spotkałem się z taką ofertą:

OS Lex Pogorzelica

Dla tej miejscowości właściwym urzędem gminy jest Urząd Gminy Rewal. Informacja o bazie noclegowej miejscowości w której znajduje się OS LEX Pogorzelica dostępna jest na stronie internetowej BIP Urzędu Gminy Rewal. Ośrodek ten nie widnieje w tej ewidencji.

Skontaktowałem się telefonicznie z pracownikiem tego urzędu aby wykluczyć możliwość pomyłki. Osoba, z którą rozmawiałem potwierdziła, że obiekt ten nie jest wpisany do tej ewidencji.

Rozmawiałem także z pracownikiem tego ośrodka, który zapewniał mnie, że wpis jednak jest, ale w tej sprawie powinienem kierować się bezpośrednio do Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Skontaktowałem się i czekam na odpowiedź.

Ciekawe czy w innych państwach ośrodki podobne do naszej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury również oferują „tanie noclegi” w nadmorskich miejscowościach…

dr Piotr Cybula, radca prawny

„The Bonerowski Palace” już bez pięciu gwiazdek

Ostatnio kilka razy pisałem o obiekcie „The Bonerowski Palace” (m.in. Referencje Urzędu Miasta Krakowa dla obiektu bezprawnie używającego oznaczeń hotel i pięciu gwiazdek). Jest to ciekawy przykład obiektu o bardzo wysokim standardzie, który nie zważając na polskie przepisy odnoszące się do kategoryzacji obiektów hotelarskich stosował nazwę „hotel” i oznaczenie „*****” (tę nazwę i oznaczenie znaleźć można w dalszym ciągu na wielu popularnych stronach internetowych).

Obiekt ten znajduje się w Krakowie na rogu Rynku Głównego i ul. św. Jana. Do niedawna przy wejściu do budynku znajdowała się tablica informująca, że jest to obiekt pięciogwiazdkowy:

Bonerowski

Niedawno przedsiębiorca zmienił to oznaczenie:

Bonerowski

Jak wyżej wskazałem, w dalszym ciągu na różnego rodzaju stronach internetowych można znaleźć informację, że jest to hotel pięciogwiazdkowy. Nawet w opisie strony internetowej po wpisaniu w wyszukiwarce „The Bonerowski Palace” pod stroną „http://www.palacbonerowski.pl/” pojawia się opis „The Bonerowski Palace to luksusowy hotel”.

Obiekt ten nie widnieje w Centralnym Wykazie Obiektów Hotelarskich, który jest prowadzony przez Ministra Sportu i Turystyki.

Piotr Cybula

HOTELik i Policja – to nie fotomontaż

Obiekt noclegowy, który widnieje na poniższej reklamie nie posiada odpowiedniej decyzji o zaszeregowaniu obiektu do określonego rodzaju i kategorii obiektów hotelarskich.

W tym stanie rzeczy przedsiębiorca nie jest uprawniony do używania nazwy „hotel” (także HOTELik) i naraża się na różnego rodzaju sankcje, m.in. zarzut stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, czy też popełnienia wykroczenia w rozumieniu Kodeksu wykroczeń (co powinno interesować m.in. Policję).

W Polsce takich obiektów funkcjonuje wiele. W tym przypadku otoczenie tej reklamy jest „wyjątkowe”. Jest to kolejny kamyczek do dyskusji o praktyce funkcjonowania w Polsce systemu kategoryzacji obiektów hotelarskich. Jak już wielokrotnie wspominałem w tym miejscu – coś trzeba zmienić, albo przepisy, albo praktykę.

Zdjęcie nr 1:

HOTELik i Policja cz. 1

Zdjęcie nr 2:

HOTELik i Policja cz. 2

Zdjęcie nr 3:

HOTELik i Policja cz. 3

Piotr Cybula

Pierwszy pozew przeciwko Skarbowi Państwa w związku z niewypłacalnością biura podróży

Z dyrektywy 90/314 w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek wynika, że konsument powinien być w odpowiedni sposób chroniony na wypadek niewypłacalności biura podróży (art. 7).

Jak wielokrotnie wskazywał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przepis ten oznacza dla państwa członkowskiego Unii Europejskiej obowiązek wprowadzenia odpowiedniego systemu, który w szczególności zapewnia klientowi w przypadku niewypłacalności biura podróży zwrot pełnej wpłaty  za imprezę turystyczną.

Jak wiadomo, w naszym państwie wielokrotnie zdarzały się przypadki niewypłacalności biur podróży, gdzie klienci nie otrzymywali pełnych zwrotów (ze szczególną intensywnością zdarzyło się to w roku 2012).

Jak wynika z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w takich sytuacjach poszkodowani konsumenci mają co do zasady prawo do żądania odszkodowania od danego państwa członkowskiego UE w związku z nieprawidłową implementacją prawa unijnego.

Wczoraj w imieniu jednego z poszkodowanych klientów biur podróży złożyłem pierwszy pozew z takim żądaniem. W tym przypadku marszałek województwa poinformował już klienta, że środki z gwarancji nie pozwalają na jakikolwiek zwrot.

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Wkradł się błąd”, czyli Urząd Miasta Krakowa o „Hotelu Pałac Bonerowski”

Na początku poprzedniego miesiąca napisałem o ciekawym przypadku referencji Urzędu Miasta Krakowa dla obiektu, który bezprawnie używa nazwy „hotel” (Referencje Urzędu Miasta Krakowa dla obiektu bezprawnie używającego oznaczeń hotel i pięciu gwiazdek).

Przedstawiłem też sprawę oficjalnego przewodnika zawierającego ofertę turystyki biznesowej w Krakowie i Małopolsce firmowanego przez Marka Sowę – Marszałka Województwa Małopolskiego oraz Jacka Majchrowskiego – Prezydenta Miasta Krakowa (jest poprzedzony ich wstępem). W przewodniku tym znajdowała się informacja (s. 18):

Na szczególnie wymagających klientów czekają także miejsca z widokiem na Rynek Główny, na przykład (…) Hotel Pałac Bonerowski.

W sprawie tej poprosiłem o wyjaśnienie Urząd Miasta Krakowa. W odpowiedzi otrzymałem następującą informację:

W związku z zapytaniem dotyczącym wydawnictwa, „Kraków, Małopolska. Kompendium spotkań”, którego wydawcą jest Województwo Małopolskie wkradł się błąd. Obiekt został nieprawidłowo nazwany hotelem a wzięty pod uwagę, jako obiekt konferencyjny z ładnym widokiem na Rynek Główny. Tematem przewodnim tego wydawnictwa było wskazanie ciekawych miejsc z możliwością organizacji eventów w tym konferencji.

W kolejnych edycjach omawianego wydawnictwa błąd ten zostanie skorygowany przez Wydawcę.

Piotr Cybula

Mamy prawo czuć się coraz bardziej bezpiecznie…

'jest bezpieczecznie'

 

Dr Antoni Bojańczyk: „Chodzi o to, że nie można potraktować wypadków pakistańskich per non est”

Na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” ukazał się dzisiaj bardzo ciekawy i potrzebny tekst dr. Antoniego Bojańczyka pt. Śledztwo pod Broad Peak.

Zwraca w nim uwagę na potrzebę wyjaśnienia śmierci himalaistów pod Broad Peak nie tylko przez zespół Polskiego Związku Alpinizmu, ale także przez odpowiedni organ państwa, którym w tym przypadku jest prokuratura.

Moim zdaniem działania takie powinny być podjęte nie tylko w przypadku tego wypadku. Przykładowo podobnego wyjaśnienia wymaga sprawa śmierci w styczniu tego roku wspinacza na Aconcagui. W tym przypadku nie słyszałem o jakichkolwiek działaniach mających na celu wyjaśnienie tego wypadku (co oczywiście nie wyklucza, że były one podejmowane).

Piotr Cybula