Tag Archives: bezpieczeństwo

Grupa zorganizowana to grupa licząca „co najmniej 15 osób” (odpowiedź BgPN)

Poprzednio zamieszczony wpis dotyczył zarządzenia Dyrektora Babiogórskiego Parku Narodowego (Babiogórski Park Narodowy a tzw. obowiązek przewodnicki).

W zarządzeniu tym wskazano, że:

Turystyka zorganizowana (wycieczki zbiorowe) może odbywać się wyłącznie pod kierunkiem uprawnionych przewodników górskich posiadających licencje Babiogórskiego Parku Narodowego uprawniające do oprowadzania wycieczek po jego terenie. Ilość osób prowadzonych przez jednego przewodnika nie może przekraczać 50 osób.

Po dokonaniu wpisu zapytałem BdPN co to znaczy „turystyka zorganizowana (wycieczki zbiorowe)”. Z otrzymanej odpowiedzi wynika, że:

Jeśli chodzi o grupę zorganizowaną, jest to grupa licząca co najmniej 15 osób, która przebywa razem na wycieczce zorganizowanej przez biuro podróży, szkołę, zakład pracy itp. i traktowana jest przez usługodawcę jako jeden podmiot.

Czekam na odpowiedź, na jakiej podstawie wskazuje się tu liczbę 15, a nie np. 14 czy 16 osób. Inne pytania również się nasuwają…

Piotr Cybula

Babiogórski Park Narodowy a tzw. obowiązek przewodnicki

Turystyka zorganizowana (wycieczki zbiorowe) może odbywać się wyłącznie pod kierunkiem uprawnionych przewodników górskich posiadających licencje Babiogórskiego Parku Narodowego uprawniające do oprowadzania wycieczek po jego terenie. Ilość osób prowadzonych przez jednego przewodnika nie może przekraczać 50 osób.

– pkt 8 „Regulaminu dla zwiedzających” Babiogórskiego Parku Narodowego

Także i w tym przypadku, oprócz innych wątpliwości, pojawia się pytanie, co to jest „turystyka zorganizowana (wycieczki zbiorowe)”. Napisałem do BPN pismo z prośbą o wyjaśnienie jak według nich pojęcie to powinno być rozumiane.

Piotr Cybula

Lista przewodników tatrzańskich podnoszących swoje kwalifikacje, a ostatnie zarządzenie dyrektora TPN w sprawie tzw. obowiązku przewodnickiego

Jak wcześniej pisałem, od poprzedniego poniedziałku na terenie TPN obowiązuje zarządzenie dyrektora TPN w sprawie tzw. obowiązku przewodnickiego.

Wynika z niego, że:

Wprowadza się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązek zapewnienia opieki przewodnika górskiego tatrzańskiego podczas wszystkich zorganizowanych wycieczek pieszych, w których uczestniczy młodzież ucząca się w szkołach podstawowych, gimnazjach oraz ponadgimnazjalnych (szkoły zawodowe, licea i technika).

Na stronie internetowej TPN zamieszczona została „lista przewodników tatrzańskich podnoszących swoje kwalifikacje poprzez uczestnictwo w szkoleniach przyrodniczych organizowanych przez Tatrzański Park Narodowy„.

Z tej listy płynie wniosek, że dyrektor TPN jest przedstawicielem grupy zawodowej, która staje się beneficjentem wspomnianego zarządzenia (jeżeli tożsamość nazwisk nie jest przypadkowa).

Z jednej strony można powiedzieć, że nikt tak jak przewodnicy turystyczni i osoby związane z TPN nie zdaje sobie sprawy z tego, jakie potrzeby turystów występują w zakresie opieki przewodnickiej.

Z drugiej jednak strony trudno nie zauważyć w tym zakresie pewnego konfliktu interesów.

Piotr Cybula

Pytanie dnia – turystyka narciarska i rowerowa a obowiązek przewodnicki na terenie TPN

Ostatnio pisałem o wprowadzeniu tzw. obowiązku przewodnickiego dla wycieczek szkolnych na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Z wprowadzonego przepisu wynika, że:

Wprowadza się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązek zapewnienia opieki przewodnika górskiego tatrzańskiego podczas wszystkich zorganizowanych wycieczek pieszych, w których uczestniczy młodzież ucząca się w szkołach podstawowych, gimnazjach oraz ponadgimnazjalnych (szkoły zawodowe, licea i technika).

Zarządzenie, w którym wprowadzono ten obowiązek zostało wydane na podstawy ustawy o ochronie przyrody.

Tatrzański Park Narodowy dopuszcza uprawianie na jego terenie nie tylko turystyki pieszej, ale także turystyki rowerowej oraz narciarstwa. W dokumentach wewnętrznych TPN są one wyraźnie rozróżniane od turystyki pieszej.

W związku z tym pojawia się ciekawe pytanie, dlaczego władze TPN dostrzegają potrzebę wprowadzenia wskazanego wyżej obowiązku przewodnickiego w przypadku wycieczek pieszych, a pomijają turystykę rowerową oraz narciarstwo? Przecież wycieczki szkolne mogą obejmować również tego rodzaju aktywność, a zagrożenia istniejące dla ich uczestników i przyrody są chyba co najmniej porównywalne jak w przypadku turystyki pieszej. Może jednak pominąłem jakąś regulację?

Piotr Cybula

TPN ostrzega narciarzy skiturowych

Wczoraj na stronie TPN pojawiła się następująca informacja:

Piękna pogoda i wciąż dużo śniegu – takie warunki zachęcają do górskich tur. Apelujemy jednak do narciarzy skiturowych o niezbaczanie ze szlaków turystycznych.

Ze snu zimowego obudziły się już niedźwiedzie, spod śniegu wykopują się świstaki, niebawem kozice wydadzą na świat młode. Przedłużająca się zima znacznie utrudnia zwierzętom zdobywanie pokarmu. Przeszkadzanie im w spokojnym żerowaniu może mieć tragiczne skutki. Spłoszone zwierzęta niejednokrotnie zmuszane są do niekontrolowanej ucieczki w panice, bywa, że zakończonej śmiercią.

Narciarzom, którzy planują jeszcze tatrzańskie tury, przypominamy, że zachowanie przewidywalne, poruszanie się utartymi ścieżkami, w najbliższym sąsiedztwie letnich szlaków, zmniejsza prawdopodobieństwo niepokojenia zwierząt, przyzwyczajonych do obecności człowieka w określonych rejonach.

W najbliższych dniach służby terenowe TPN będą prowadzić wzmożoną kontrolę. Skiturowcy decydujący się na jazdę poza szlakami muszą się liczyć z karami.

Problematyka terenu po którym mogą przemieszczać się narciarze skiturowi zostanie poruszona na majowej konferencji o prawnych aspektach bezpieczeństwa w górach.

Piotr Cybula

Od 22 kwietnia obowiązuje na terenie TPN nowe zarządzenie w sprawie tzw. obowiązku przewodnickiego

22 kwietnia 2013 r. weszło w życie zarządzenie nr 15/2013 Dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego z dnia 19 kwietnia 2013 r. w sprawie obowiązku zapewnienia opieki przewodnika Górskiego Tatrzańskiego na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Zostało ono wydane na postawie  8e ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody.

Zarządzenie to zawiera tylko jeden merytoryczny przepis – § 1. Zgodnie z nim:

Wprowadza się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązek zapewnienia opieki przewodnika górskiego tatrzańskiego podczas wszystkich zorganizowanych wycieczek pieszych, w których uczestniczy młodzież ucząca się w szkołach podstawowych, gimnazjach oraz ponadgimnazjalnych (szkoły zawodowe, licea i technika).

Problematyka tzw. obowiązku przewodnickiego na terenie parków narodowych położonych na terenach górskich od dłuższego czasu wywołuje ożywione dyskusje, zwłaszcza na różnego rodzaju forach internetowych. W tym przypadku pewne wątpliwości może wywoływać nie tylko samo wprowadzenie takiego obowiązku, ale także kształt tego przepisu (np. wydaje się, że powinien on wyraźnie dotyczyć „dzieci i młodzieży”, a nie tylko „młodzieży”, co wynika również z kontekstu).

Kwestia tzw. obowiązku przewodnickiego na terenach parków narodowych położonych w górach będzie przedmiotem referatu dr. Dominika Wolskiego na majowej konferencji o prawnych aspektach bezpieczeństwa w górach. Referat ten w formie artykułu zostanie także opublikowany w monografii przygotowywanej w związku z tą konferencją.

Piotr Cybula

Cytat dnia, czyli czy przewodniki turystyczne powinny zawierać propozycje tras poza szlakami turystycznymi?

Jednym z poważniejszych problemów parków narodowych jest tzw. nielegalna dyspersja turystów. Oznacza ona schodzenie ze szlaku turystycznego w sposób niedopuszczalny obowiązującymi przepisami prawnymi. W przypadku gdy brak jest określonych w tych przepisach uzasadnionych podstaw do zejścia ze szlaku, stanowi to m.in. wykroczenie w rozumieniu Kodeksu wykroczeń.

W związku z tym problemem powstaje ciekawa kwestia opisywania w przewodnikach turystycznych wycieczek poza szlakami turystycznymi. Przykładowo w niedawno opublikowanym przewodniku turystycznym o skitouringu w Tatrach Polskich tak odniesiono się do tego problemu:

Przedstawiamy w przewodniku trasy dostępne, biegnące po lub w bezpośrednim pobliżu szlaków turystycznych i zimowych. Nie chcemy bowiem konfliktów narciarzy wysokogórskich ze służbami Tatrzańskiego Parku Narodowego. (…) Wspomniałem też trasy, które obecnie nie są udostępniane przepisami TPN.

Wiedza turystów na temat zasad poruszania się po parkach narodowych czasami pozostawia wiele do życzenia. Czy w tych okolicznościach jest sensowne i odpowiedzialne podawanie w przewodnikach turystycznych tras „które obecnie nie są udostępniane”? Mam co do tego wątpliwości.

Piotr Cybula

Kowalski na wodę, czyli zmiany w przepisach uprawiania turystyki wodnej (komunikat MSiT)

9 kwietnia zostało podpisane rozporządzenie Ministra Sportu i Turystyki dotyczące uprawiania turystyki wodnej. W swoim założeniu ma ono wszystkim miłośnikom wodnej rekreacji ułatwić szeroki dostęp do niej. Chcemy Polakom przybliżyć rekreację na wodzie, zgodnie z europejskimi i światowymi standardami.

Co nowego?

Przede wszystkim uprościliśmy system patentowy, zarówno w turystyce żeglarskiej, jak i motorowodnej. System zdobywania uprawnień jest trzystopniowy. Osoby, które zaczynają przygodę z żeglarstwem. Będą mogły swobodnie pływać, bez posiadania odpowiedniego patentu, jachtem o długości kadłuba nieprzekraczającym 7,5 m. Patent żeglarza jachtowego będzie mogła uzyskać osoba, która ukończyła 14 rok życia i zdała egzamin z wymaganej wiedzy i umiejętności.

Zlikwidowaliśmy obowiązkowe szkolenia. Nie oznacza to oczywiście, że chętni nie mogą przejść takiego szkolenia, nie jest ono jednak obligatoryjnym wymogiem przystąpienia do egzaminu. Za to położyliśmy większy nacisk na egzamin, który powinien sprawdzić nie tylko wiedzę teoretyczną, ale przede wszystkim praktyczne umiejętności. Od tej pory ma on jasne reguły i zostanie ujednolicony na obszarze całego kraju.

Zachowaliśmy także równowagę pomiędzy rekreacją i bezpieczeństwem na wodzie, zwłaszcza wśród młodzieży pasjonującej się możliwościami, jakie dają nowinki techniczne. Młodzi ludzie pomiędzy 14 a 16 rokiem życia mogą korzystać np. ze skuterów, do pojemności 60 kW.

Zerwanie z nieskutecznymi przepisami

Pozbyliśmy się także kilku kuriozalnych rozwiązań systemowych. Między innymi, aby uzyskać patent motorowodnego sternika morskiego, uprawniający do prowadzenia jachtów motorowych po wodach morskich, od teraz wymagany będzie staż morski. Do tej pory można było uzyskać uprawnienia morskie, w ogóle po wodach morskich nie pływając!

Dla osób poniżej 16 roku życia zlikwidowaliśmy także wymóg pływania pod nadzorem posiadacza patentu żeglarza jachtowego oraz sternika motorowodnego. W praktyce sprowadzało się to do fikcyjnej opieki, nie mającej odbicia w rzeczywistości.

Wprowadziliśmy dwie odrębne licencje, zamiast dotychczas obowiązującej jednej, na holowanie narciarza czy innych obiektów pływających i na holowanie statków powietrznych. Nieporównywalne są bowiem umiejętności niezbędne do holowania np. tzw. „banana” z tymi, które należy posiadać, gdy holuje się spadochron.

Rozporządzenie otwiera również drogę do szerszej eksploracji tak niezwykłych miejsc, jak: Zalew Wiślany, Zatoka Gdańska, Pucka czy Zalew Szczeciński, bowiem I stopień pozwala na pływanie i prowadzenie jachtu po wszystkich wodach śródlądowych. Wcześniej posiadając I stopień nie można było żeglować na morskich wodach wewnętrznych.

Reasumując, nowe zapisy rozporządzenia czerpią z wypracowanych światowych standardów, ułatwiając dostęp do żeglugi wodnej. Rozporządzenie przeszło długą i szczegółową drogę konsultacji ze wszystkimi zainteresowanymi środowiskami i wydaje się, że obecne brzmienie osiągnęło optymalny, pożądany kształt. Również motorowodniacy i żeglarze byli za złagodzeniem dotychczasowych wymagań, co znalazło swoje odzwierciedlenie w nowych zapisach.

Źródło: komunikat MSiT z 9 kwietnia 2013 r.

Członek Komisji PZA krytycznie o wyprawie na Broad Peak

W Gazecie Wyborczej z 6-7 kwietnia 2013 r. ukazał się wywiad z Anną Czerwińską, jedną z najwybitniejszych polskich himalaistek, pt. Gdzie jest braterstwo liny?

W wywiadzie tym Anna Czerwińska odnosi się m.in. do ostatniej głośnej wyprawy na Broad Peak:

Braterstwo liny?

A.C.: Moim zdaniem tego zabrakło na Broad Peak. Nie chciałabym działać na wyprawach, podczas których ludzie nie dbają o siebie. Część uroku gór polega na tym, że robi się coś razem. Są słabości, niedociągnięcia, wszystko dociera się na bieżąco. Nikt nie zakłada, że osłabnie na 8 tys. m, ale… Czasem wystarczy słowo, poklepanie po ramieniu, wpięcie poręczówki i słabnący odnajduje siłę, by iść. Często ratujemy tak życie. Pal sześć góry, życie mamy jedno.

Z Broad Peak wspinacze powinno schodzić razem?

A.C:Nie o to chodzi. Nie można iść tak wolno, żeby we dwójkę umrzeć. Ale jeśli jeden nie ma już siły, to trzeba spróbować mu pomóc. Czynnie. Ciągnąć za uprząż, kopać po tyłku. Zmusić go by szedł. Powinni dbać o siebie. Najszybszy Adam Bielecki powinien dopilnować przynajmniej Artura Małka, który dotarł do obozu cztery godziny po nim. Nie rozumiem takiego wspinania.

O ile ze stanowiskiem tym z pewnością nie wszyscy się zgodzą, o tyle zaskoczenie może budzić ta wypowiedź z uwagi na powołanie Anny Czerwińskiej przez Polski Związek Alpinizmu jako członka zespołu, którego zadaniem będzie analiza przebiegu tej zakończonej śmiercią dwóch uczestników wyprawy. Zajęcie tak wyraźnego stanowiska wskazuje, że Anna Czerwińska dokonała już tej analizy i oceny. Moim zdaniem w procedurach tego typu powinno unikać się takich wypowiedzi przed ostatecznym zajęcia stanowiska przez powołaną komisję.

Piotr Cybula

Ambasada ostrzega Polaków podróżujących do Kataru

Na stronie internetowej Ambasady RP w Doha (Katar) zamieszczone zostało następujące ostrzeżenie:
W związku z uruchomieniem bezpośredniego połączenia lotniczego Warszawa – Doha, placówka odnotowuje przypadki niestandardowego zachowywania się obywateli polskich na pokładach samolotów Qatar – Airways (palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, złe zachowanie w stosunku do obsługi samolotu), co w rezultacie prowadzi do bardzo przykrych konsekwencji w świetle rygorystycznych przepisów prawa Państwa Kataru.
 

Wszystkie ww. wykroczenia karane są zatrzymaniem na lotnisku, aresztem, rozprawą przed  kolegium ds. wykroczeń i wysokimi karami pieniężnymi (do 5000 QR – ok. 4800 PLN) oraz wpisaniem na tzw. „czarną listę” – brak możliwości podróżowania w przyszłości liniami Qatar Airways.

 Apelujemy do wszystkich pasażerów podróżujących Qatar Airways ( także innymi liniami arabskimi) o daleko idącą ostrożność i powstrzymanie się od niestandardowych zachowań na pokładach ww. wymienionych linii, aby uniknąć przykrych i niespodziewanych konsekwencji podobnych zachowań.