Tag Archives: ustawa o usługach turystycznych

Komunikat Warszawskiej Izby Turystyki w sprawie prac rządowych w przedmiocie deregulacji

Warszawska Izba Turystyki ogłosiła komunikat w sprawie planu prac rządowych oraz konsultacji społecznych dotyczących projektu ustawy o deregulacji zawodów, w tym przewodnika turystycznego i pilota wycieczek.

Komunikat dostępny jest: tutaj.

Piotr Cybula

Sąd za nieudane wakacje – pierwszy pozew zbiorowy przeciwko biuru podróży

Pierwszy w historii pozew zbiorowy wpłynął do katowickiego sądu. Grupa turystów domaga się od biura podróży wypłaty zadośćuczynienia za nieudane wakacje. – Takiej sprawy jeszcze nie było, a na jej rozstrzygnięcie z niecierpliwością czekać będzie cała branża – przyznaje Grzegorz Chmielewski z Polskiej Izby Turystyki – zob. więcej: Sąd za nieudane wakacje. Takiej sprawy jeszcze nie było.

Piotr Cybula

Uczestnicy II Forum Przewodników Turystycznych apelują do min. J. Gowina

Poniżej przedstawiam pismo, które uczestnicy II Forum Przewodników Turystycznych skierowali m.in. do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina w sprawie deregulacji zawodu przewodnika turystycznego:

W imieniu środowiska przewodnickiego reprezentowanego przez przewodników zrzeszonych w kołach i klubach Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, a także w innych stowarzyszeniach przewodnickich działających na terenie Polski, pragniemy wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie pojawiającymi się informacjami o planowanych działaniach zmierzających do wprowadzenia radykalnych zmian w zawodzie przewodnika turystycznego. Nie zgadzamy się na obniżenie prestiżu wykonywanego przez nas zawodu, poprzez zniesienie czytelnych i przejrzystych reguł określających kompetencje przewodnika. Deregulacja wypaczy sens dobrze funkcjonującej formuły, jaką przez lata wypracowały kolejne pokolenia przewodników skupione w Polskim Towarzystwie Turystyczno-Krajoznawczym.
Interes społeczny wymaga, aby przewodnik znał się na swoim rzemiośle i dawał rękojmię należytego wykonywania zawodu. Przekreślenie dorobku naszej pracy, na rzecz której ponieśliśmy wymierne koszty, niesie niebezpieczeństwo utraty zaufania do państwa prawa. Może też rodzić uzasadniony żal do tegoż państwa, które najpierw wymagało od nas ukończenia kosztownych i długotrwałych kursów, a obecnie może spowodować gwałtowną deprecjację naszego wkładu w tworzenie tożsamości grupy zawodowej liczącej ok. 15 tysięcy osób.
W demokratycznym państwie obywatele mają prawo domagać się, aby ustawa regulowała pewne zawody gwarantujące wysoki poziom usług. Ważne jest, że w przypadku przewodników turystycznych nie istnieje zjawisko korporacji zawodowej. Każdy, kto podejmie trud zdobycia wiedzy niezbędnej do ukończenia kursu i zdania egzaminu, może zostać przewodnikiem i pracować w tym zawodzie. Stowarzyszenia i Towarzystwa, do których należymy, w żaden sposób nie ograniczają dostępu do rynku pracy osobom niezrzeszonym. Po-dobnie każdy, kto spełni warunki ustawowe, może organizować kursy przewodnickie; ich jakość weryfikowana jest jednakże egzaminem państwowym organizowanym i przeprowadzanym wyłącznie przez Urzędy Marszałkowskie.
Uważamy, że przewodnik turystyczny jest również nauczycielem i musi być odpowiedzialny za przekazywane informacje. Dlatego też jego wiedza musi być weryfikowana w egzaminach państwowych, podobnie jak nauczycieli, od których wymaga się specjalistycznego wykształcenia. Zakres wiedzy przewodnickiej jest niezwykle interdyscyplinarny i żaden kierunek studiów nie zawiera w swym programie tak szerokiej tematyki. Dlatego też nikt inny nie powinien być uprawniony to wykonywania tego zawodu.
Kraje, w których turystyka jest znaczącą gałęzią gospodarki, dbając o wartość przekazywanych informacji o swojej historii i kulturze, utrzymują zawody przewodnickie, by informacje te były przekazywane przez osoby do tego przygotowane. W większości krajów Unii Europejskiej obowiązują licencje przewodnickie. Niektóre z tych krajów wprowadzają nawet zwiększone limity godzin szkoleń – np. w Austrii kurs przewodnicki trwa 660 h, a na Wę-grzech kurs trwa aż 2 lata. W Niemczech poszczególne landy mają własne regulacje. Jednak ze względu na projekt normy unijnej EN 15565, w kilku landach trwają już weryfikacje standardów i kursy uzupełniające dla przewodników turystycznych.
Przewodnik turystyczny jest ambasadorem zarówno swego regionu, jak i całej Polski wobec turystów zagranicznymi w obszarze przekazywanej wiedzy. Pozostawienie bez weryfikacji osób będących tak silnym przekaźnikiem informacji niesie ze sobą poważne ryzyko budowania błędnego wizerunku Polski i Polaków. To także ryzyko powielania takiego wizerunku. Jedynie ukształtowana doświadczeniem i wieloletnią tradycją formuła reglamentowania usług przewodnickich poprzez system weryfikacji zawodowej, daje możliwość utrzymania jakości i bezpieczeństwa ważnego dla grupy zawodów zaufania społecznego.
Otwierający świat wartości przewodnik, to autorytet łączący przeszłość z teraźniejszością, respektujący ład społeczny i moralny w duchu prawdy i miłości Ojczyzny. Uczy za-sad współżycia społecznego oraz patriotyzmu. Przewodnik wprowadza uczestników wycieczek w dziedzictwo kulturowe Polski oraz uczy poszanowania kultury innych narodów.
Jako pełnoprawni uczestnicy debaty publicznej, mamy nadzieję że nasz świadomy głos w powyższej sprawie nie zostanie zignorowany.

Źródło: strona Forum.

Wnioski z dyskusji panelowych II Forum Przewodników Turystycznych (m.in. w sprawie deregulacji)

  1. Wystąpić do Ministra Sprawiedliwości z protestem przeciw deregulacji zawodu przewodnika turystycznego.
  2. Poczynić działania zmierzające do powołania ogólnopolskiego porozumienia organizacji i stowarzyszeń grupujących przewodników turystycznych.
  3. Zobligować koła i samorządy przewodnickie do indywidualnych protestów przeciwko deregulacji zawodu przewodnika turystycznego.
  4. Skierować do organizatorów imprez przewodnickich apelu o to, by imprezy te były organizowane na najwyższym poziomie przy zastosowaniu jak najlepszych standardów w tym zakresie.
  5. Skierować apel do przedstawicieli kół i samorządów przewodnickich o jak najliczniejszy udział w ogólnopolskich imprezach przewodnickich, a w szczególności w corocznych Forach Przewodnictwa.
  6. Zbadać możliwość prawną wystosowania pozwu zbiorowego w sprawie zwrotu kosztów poniesionych na wykształcenie przewodnika oraz utraconych zysków z tytułu wynagrodzeń w przypadku deregulacji zawodu przewodnika turystycznego.
  7. Interdyscyplinarny charakter wiedzy przewodnika powinien być argumentem utrzymania przewodnictwa jako zawodu regulowanego.
  8. Położyć nacisk na treści dotyczące metodyki i interpretacji obiektów dziedzictwa kulturowego na kursach dla kandydatów na przewodników turystycznych.
  9. Przewodnik turystyczny powinien być nauczycielem patriotyzmu.
  10. Przekaz przewodnicki powinien stać się narzędziem budowy świadomości Wspólnej Europy.
  11. Zaleca się stosowanie nowych technologii wpływających na podniesienie poziomu świadczonych usług przewodnickich.
  12. Zdarzenia historyczne oraz przemiany społeczno-polityczne nakładają na prze-wodników obowiązek obiektywnego przekazywania treści dotyczących współczesnej historii.

Źródło: strona forum

VANCROLL („van der Coghen”) – trwa kontrola urzędu marszałkowskiego

Wydział Turystyki i Sportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego prowadzi kontrolę (nr TS.RT.5223.1.2012) Centrum Survivalu, Narciarstwa i Alpinizmu w Kroczycach-Ligotka. Kontrola została rozpoczęta 17 stycznia 2012 r.
Do niedawna pan poseł Piotr van der Coghen (Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu Narciarstwa i Turystyki) informował, że firmę tę prowadzi wraz z żoną. Na blogu pisałem o pewnych wątpliwościach związanych z działalnością tego przedsiębiorcy, tj. brakiem wpisu do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych. Od pewnego czasu, po opublikowaniu tych informacji, pan poseł Piotr van der Coghen informuje, że firmę tę prowadzi już tylko jego żona.
Piotr Cybula
Informacja o kontroli dostępna jest na stronie: BIP UMWŚ

MSiT: rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa w górach nadal obowiązuje

Wiele wątpliwości budzi ostatnio pytanie, czy nadal obowiązuje rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie określenia warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach, pływających, kopiących się i uprawiających sporty wodne z dnia 6 maja 1997 r. (Dz.U. nr 57, poz. 358). Do problemu tego już kilka razy odnosiłem się. Powracam do niego w związku z otrzymanym stanowiskiem Ministerstwa Sportu i Turystyki (otrzymanym bezpośrednio od Pana Ryszarda Woźnicy).

Istotą problemu w tej sprawie jest pytanie, czy rozporządzenie może zostać utrzymane w mocy wyłącznie na podstawie przepisu przejściowego? Pierwotnie założenie było takie, że przepisy rozporządzenia z 1997 r. zostaną zastąpione nowym rozporządzeniem, wydanym w oparciu o art. 39 ust. 5 ustawy o sporcie. Ten ostatni przepis został jednak uchylony z dniem 2 stycznia 2012 r. na mocy ustawy o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich z dnia 18 sierpnia 2011 r. Prowadzi to do sytuacji, że nowe rozporządzenie na podstawie art. 39 ust. 5 ustawy o sporcie nie zostanie już wydane (chyba że ustawodawca nadałby mu nowe brzmienie, co nie powinno być w tym kontekście rozważane).

W tym stanie rzeczy warto zwrócić uwagę na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego oraz poglądy specjalistów z zakresu techniki legislacyjnej. Z orzecznictwa TK płynie wniosek, że ustawodawca może utrzymać dotychczasowe przepisy wykonawcze, jeżeli przepisy te pozostają w związku treściowym z nową regulacją ustawową i służą jej wykonaniu. Z kolei w literaturze zwraca się uwagę, że nie można zachować w mocy aktu wykonawczego wydanego na podstawie przepisu upoważniającego, który nie ma swojego następcy.

W świetle powyższego m.zd. przyjąć należy, że „upadek” art. 39 ust. 5 ustawy o sporcie skutkuje tym, że samo rozporządzenie z 1997 r. przestaje mieć rację bytu. Przepisy te nie będą służyły wykonaniu tego przepisu. Prowadzi to do wniosku, że rozporządzenie z  1997 r. w zakresie określenia warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach przestaje obowiązywać już z dniem 2 stycznia 2012 r.

Powyższe stanowisko szerzej uzasadniłem w artykule: Prowadzenie wycieczek przez przewodnika górskiego wobec problemu bezpieczeństwa ich uczestników w świetle ostatnich zmian legislacyjnych, który został opublikowany w opracowaniu Przewodnictwo turystyczne w prawodawstwie polskim i europejskim, Biblioteka Górska Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie, t. 16, s. 61 i n. Za zgodą wydawnictwa, zamieszczam go tutaj.

Poniżej przedstawiam stanowisko Ministerstwa Sportu i Turystyki, w którym zaprezentowany został pogląd odmienny:

Ministerstwo Sportu i Turystyki
Departament Prawny
DP-II-021/1341/OD/12
UNP:4617

W odpowiedzi na pismo z dnia 8 stycznia 2012 r. w sprawie zajęcia stanowiska czy w dalszym ciągu obowiązują tj. do 16 października 2012 r. przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 54 ust. 3 ustawy o kulturze fizycznej (tekst jednolity: Dz.U. z 2007 r. Nr 226, poz. 1675 z późn. zm.) w związku z faktem, iż:
1. art. 91 ust.1 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie (Dz.U. Nr 127, poz 857) stanowi, że dotychczasowe przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 54ust. 3 o kulturze fizycznej zachowują swoją moc do dnia wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych na art. 39 ust. 5 ustawy o sporcie – nie dłużej jednak niż przez 2 lata od dnia wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych na podstawie art. 39 ust. 5 ustawy o sporcie – nie dłużej niż przez 2 lata od dnia wejścia w życie ustawy o sporcie.
2. na podstawie art. 39 ust. 5 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie nie zostały wydane żadne przepisy wykonawcze,
3. art. 51 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich (dz.U. Nr 208, poz. 1241), uchyla art. 39 ust. 5 ustawy o sporcie.
Departament Prawny Ministerstwa Sportu i Turystyki, uprzejmie informuje co następuje:
Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie określenia warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach, pływających, kopiących się i uprawiających sporty wodne z dnia 6 maja 1997 r. (Dz.U. nr 57, poz. 358), obowiązuje do 16 października 2012 r. w tej części która nie została uchylona na mocy innych przepisów.
W tym kontekście zwracamy uwagę, iż ustawa o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich, zawiera delegacje dla Ministra Spraw Wewnętrznych do wydawania rozporządzeń wykonawczych, które normują również kwestie objęte przedmiotem regulacji wyżej wymienionego rozporządzenia.
Rozporządzenia te wchodząc, w życie skutkują utratą mocy tej części przepisów dotyczących warunków bezpieczeństwa osób przebywających w górach zawartych w rozporządzeniu z dnia 6 maja 1997 r. co do których zmieniają lub wprowadzają nowe unormowania prawne.
Tytułem przykładu rozporządzenie Ministra Spraw Wewnęrznych z dnia 29 grudnia 2011 r. w sprawie określenia wzorów znaków nakazu i zakazu, informacyjnych i ostrzegawczych stosowanych do oznakowania w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich (Dz.U. Nr. 295, poz. 1751), wydane na podstawie art. 16 ust. 2 powołanej ustawy skutkuje utratą mocy „starego” rozporządzenia w zakresie dotyczącym obowiąywania na trasach narciarskich znaków zakazu, ostrzegawczych oraz informacyjnych z dniem wejścia w życie tego „nowego” rozporządzenia.
Reasumując przepisy rozprządzenia z dnia 6 maja 1997 r. obowiącują do 16 października 2012 r. w tej części, która nie utraciła lub nie utraci mocy do tej daty z uwagi na wejście nowych regulacji w zakresie objętym przedmiotem tego rozporządzenia.
Szczegółowe informacje w tym względzie może udzielić Ministerstwo Spraw Wewnętrznych jako resort odpowiedzialny za wprowadzenie stosownych aktów prawnych.
Dyrektor Departamentu Prawnego
Piotr Kudelski

(pisownia została zachowana)

Piotr Cybula

 

Powstrzymać akcję deregulacji zawodów pilota i przewodnika! – akcja PFPiP

Polska Federacja Pilotażu i Przewodnictwa prowadzi akcję Powstrzymać akcję deregulacji zawodów pilota i przewodnika! Na swojej stronie internetowej zamieściła następujący komunikat:

W związku pojawiającymi się informacjami o próbach deregulacji zawodu przewodnika i pilota proponujemy podjęcie zdecydowanych działań w skali regionalnej i ogólnopolskiej, mających na celu skuteczne powstrzymanie tego procesu.

Oprócz wcześniejszych wystąpień Polskiej Federacji Pilotażu i Przewodnictwa do Pani Minister Sobierajskiej (po VII Forum Pilotażu i Przewodnictwa w Toruniu) przygotowano argumenty dla Pani Wyrwicz z Departamentu Turystyki, zabierano również głos w sondzie dla lutowego numeru Wiadomości Turystycznych.

W skali regionalnej w obronę zawodu najbardziej zaangażowani są przewodnicy po Krakowie, tutaj rzeczywiście przewodnictwo jest zawodem (1000 uprawnień). Podczas spotkań kilku stowarzyszeń krakowskich przewodników zadeklarowano poparcie i współpracę Federacji w obronie zawodu.

Zawiązano lokalny komitet oddziałujący zarówno na media (w załączeniu pdf artykułu z Dziennika Polskiego) jak i lobbowaniu władzy samorządowych, posłów i senatorów. Sporządzone pisma i dokumenty powstałe w Krakowie załączono poniżej.

Do parlamentarzystów zwróciło się również Zachodniomazurskie Stowarzyszenie Przewodników Turystycznych i Pilotów Wycieczek z Ostródy. Mamy również sygnały z Wielkopolski i Dolnego Śląska. Prosimy o podjęcie zdecydowanych działań regionalnych i przekazywanie relacji z ich efektów do Federacji.

Na stronie internetowej federacji dostępnych jest też kilka dokumentów (oświadczeń, petycji, apeli oraz artykułów) w powyższej sprawie.

Jest to niewątpliwie odpowiedź na akcję „Wolne przewodnictwo” podjętą przez Pana Macieja Zimowskiego.

40 instytucji kontroluje biura podróży („WT”)

Branża turystyczna jest przeregulowana przepisami, a ilość organów upoważnionych do jej sprawdzania zamiast weryfikować jej pracę, skutecznie ją hamuje – więcej w artykule 40 instytucji kontroluje biura podróży.

Krytyczny głos w stosunku do akcji „wolne przewodnictwo”

Poniżej zamieszczam krytyczne uwagi odnośnie pomysłu deregulacji zawodu przewodnika turystycznego, jak i samej akcji: „wolne przewodnictwo”, otrzymane do Pana Pawła Stelmacha:

1. Przymus administracyjny prowadzenia grupy przez przewodnika górskiego na wycieczce górskiej może zmniejszać prawdopodobieństwo, że uczestnik grupowej wycieczki ulegnie wypadkowi. Z kolei umożliwienie prowadzenia grupowych wycieczek górskich przez osoby przeszkolone tylko przez organizatora turystyki (samorodne talenty przewodnictwa, mistrzowie atrakcyjnej formy przekazu abstrahujący od treści, zbyt genialni na weryfikację na państwowym egzaminie znawcy potrzeb turysty) zwiększa takie prawdopodobieństwo. Zaistniała wspomniana sytuacja na Babiej Górze (do tej pory nie wystarczająco zbadana pod kątem roli przewodników w tej grupie) nie rozstrzyga o sensowności braku „obowiązku przewodnickiego” (w tej kwestii rozsądne stanowisko zajął Pan Zygmunt Skibicki http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=190241).
2. Akcja Wolne Przewodnictwo nie jest ani społeczna, ani reprezentatywna dla polskiej branży turystycznej. Koordynator tego długoletniego intensywnego prywatnego lobbingu (wbrew wielokrotnemu odżegnywaniu się) ma konflikt interesów jako potencjalny beneficjent postulowanych zmian prawnych, przede wszystkim dzięki uzyskaniu medialnego rozgłosu dla prowadzonego biura podróży (blogi, prasa i radio) jak i dzięki docelowemu uzyskaniu możliwości pomijania licencjonowanych przewodników jako podwykonawców (możliwość powiększenia marży dzięki przejęciu części łańcucha wartości, spadek kosztów organizacyjnych).
3. Motywowanie postulowanych zmian prawnych liberalnym dogmatem wolnego rynku i potrzebą zmniejszania roli państwa w gospodarce jest hipokryzją. Same sugerowane zmiany prawne byłyby ingerencją państwa w rynek usług przewodnickich i pilockich, naruszałyby ustalone w nim warunki konkurencji poprzez zmniejszenie barier wejścia do sektora. To skrzyżowanie interwencjonizmu z kapitalizmem korporacyjnym, z tym że na życzenie jednego mikroprzedsiębiorcy.
4. Klient nie jest absolutnym weryfikatorem poziomu jakości. Jakość zależy od takich cech klienta jak oczekiwania, percepcja, wiedza na temat usługi i jej specyfiki. Im poziom wymienionych zmiennych jest niższy tym łatwiej świadczyć usługi, które znajdą uznanie. Jest większe prawdopodobieństwo, że to osobnik, którego wiedza nie została w żaden sposób sprawdzona może mijać się z prawdą i wprowadzać w błąd turystów, choćby robił to w atrakcyjnej formie.
5. Wreszcie najważniejsze, o czym napisał Bartek Bynowski, czyli wychowawczy wymiar licencjonowanego przewodnictwa. „Uwalnianie przewodnictwa” to wylewanie tego dziecka z kąpielą. Swobodny dobór „pełniących obowiązki przewodnika” przez organizatorów turystyki może sprzyjać relatywizmowi w stylu i na poziomie jak w poniższych przykładach:
„Odnośnie „bzdur” gadanych przez przewodników – nie ma żadnego zakazu opowiadania bzdur, na tym polega wolność słowa”.  (http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/komentarze/index.php?nid=15584356)
„turystyka to nie część edukacji” (http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/licencja-a-prawo-jazdy,12316210,n)
„ostateczna weryfikacja i tak należy i należeć będzie do pracodawcy – właściciela biura, który lepiej niż jakiś urzędnik zna potrzeby, bynajmniej nie „państwowego”, tylko w 100% prywatnego – rynku usług turystycznych. (…) Jeśli ktoś znajdzie model biznesowy i sprowadzi do Poznania turystów w sposób niekonwencjonalny, nawet w mniemaniu niektórych „opowiadając bzdury” – nie wolno mu tego zabronić! A szczegółowe szkolenie z historii jest mu po prostu niepotrzebne.” (http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/komentarze/index.php?nid=15608216)
„O Boże gościu, skąd ty się tu urwałeś, z jakiegoś posiedzenia egzekutywy komitetu gminnego PZPR? – wracaj tam czym prędzej i kurze za sobą zamiataj. Sio! (…) Powiedziałem – sio, a raczej jak do kota – a psik. Mnie prowadzącego z sukcesem biuro od 21 lat będzie pouczał jak mam swój biznes prowadzić, skubany anonim. I teraz widzicie państwo o co chodzi tym borowym dziadkom – sami g.. umieją, więc innymi chcą rządzić, kontrolować pisać im ustawy i wytyczne. SP***ALAĆ na Białoruś, albo na działke, hodować króliki i sobie je „regulować”” (http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/komentarze/index.php?nid=15607762)
„cenię sobie publicystykę Jerzego Urbana (…) Nie twój zafajdany interes. Kto cię tego nauczył, kapitan SB? (…) Mamy wolność słowa, dzięki której miliony ludzi np. kupują szmatławe gazetki z durnymi plotkami, może akurat tamci turyści też mieli ochotę posłuchać wiadomości pomylonych i poplątanych.” (http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/archiwum/?rok=2011&miesiac=11)
Itd. Taki poziom prezentuje organizator turystyki wojujący o liberalizację przewodnictwa. Wszelkie dostępne pomyje hojnie wylewa na głowy swoich adwersarzy niemal codziennie na swoim blogu. Czy podobny brak kultury czeka nas po uwolnieniu przewodnictwa, z tym że w atrakcyjnej rynkowo formie, tak że turysta będzie zadowolony?

Przewodnik turystyczny nadal z licencją („WT”)

W związku z rządowymi planami uwolnienia 160 zawodów regulowanych na nowo rozgorzała dyskusja dotycząca uwolnienia zawodu przewodnika turystycznego. Środowisko przewodnickie przyjmuje pomysł z oburzeniem, znajduje on jednak wielu zwolenników w branży. Lawinę wywołała wypowiedź Ministra Sprawiedliwości, który stwierdził, że nie widzi potrzeby, aby przewodnik turystyczny był zawodem regulowanym – więcej: Przewodnik turystyczny nadal z licencją.