Monthly Archives: Grudzień 2012

Czy obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia NNW i KL ma sens?

Ustawa o usługach turystycznych w art. 14 ust. 3 wprowadza dla organizatorów turystyki organizujących imprezy turystyczne za granicą obowiązek zawarcia na rzecz osób uczestniczących w tych imprezach umów ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia (NNW i KL).

Przyznać muszę, że od pewnego czasu jestem zwolennikiem zniesienia tego ubezpieczenia. W tym miejscu wspomnę o zasadniczym argumencie.

Generalnie mamy zasadę swobody umów. Wprowadzanie obowiązku zawarcia umowy, w tym umowy ubezpieczenia, powinno być podyktowane istnieniem – mówiąc ogólnie – szczególnej sytuacji, istotnego ryzyka, zwłaszcza dla osób trzecich. Nie wchodząc głębiej w ten teoretyczny wątek w kontekście tego ubezpieczenia moim zdaniem takie szczególne okoliczności nie powstają. Przede wszystkim dlatego, że nie do uzasadnienia jest wprowadzenie takiego obowiązku tylko dla wyjazdów w ramach imprez turystycznych. Przecież gdyby ustawodawca uznawał, że za granicą występują jakieś szczególne niebezpieczeństwa i dlatego potrzebne jest takie ubezpieczenie, to powinno mieć przecież ono charakter powszechny (każdy miałby obowiązek zawarcia takiej umowy w przypadku wyjazdu za granicę, a nie tylko organizator turystyki dla klienta). Ponadto jest to przecież pewien paradoks – klient wybiera się na wycieczkę z organizatorem turystyki, który ma obowiązek opieki nad nim. Taki obowiązek nakładamy więc w sytuacji gdy wyjazd jest ogólnie mówiąc bezpieczniejszy niż tzw. samodzielne wyjazdy. Dostrzegając więc ten element może organizatorzy turystyki powinni sami podejmować decyzje, czy w ramach imprez turystycznych proponują także tego rodzaju ubezpieczenie.

Może więc należałoby uchylić obowiązek zawierania takich umów?

Piotr Cybula

Turystyka zimą w Krakowie i Zakopanem – czy warto?

„Kraków, Nowy Sącz i Zakopane to miasta, w których w ten weekend przewiduje się przekroczenie poziomu informowania dla pyłu PM10 (200 μg/m) a może nawet alarmowego (300 μg/m). Osoby szczególnie wrażliwe powinny zachować ostrożność i unikać przebywania na zewnątrz”.

Niestety tak już jest od początku zimy. Więcej o jakości powietrza w Małopolsce: tutaj.

Przewodnicy i piloci wciąż przeciwko deregulacji

Deregulacja zawodów drastycznie obniży poziom usług pilotów turystycznych i spowoduje, że miejsce polskich fachowców zajmą cudzoziemcy – uważają uczestnicy VIII Forum Pilotażu i Przewodnictwa. Więcej w artykule Nie ma oprowadzania bez certyfikowania.

Aktualizacja czarnej listy przewoźników

Komisja Europejska przyjęła kolejną aktualizację tzw. „czarnej listy” przewoźników lotniczych objętych zakazem lub ograniczeniem wykonywania przewozów w Unii Europejskiej.

Przewoźnicy lotniczy, którzy mają certyfikaty wydane w Erytrei, trafili na tzw. czarną listę linii lotniczych – poinformowała we wtorek Komisja Europejska. Samoloty z tego państwa nie mają prawa, ze względów bezpieczeństwa, latać na obszarze Unii Europejskiej.
„Aby zapobiec ryzyku, konieczne było wprowadzenie zakazu wykonywania przewozów przez wszystkich przewoźników lotniczych, posiadających certyfikaty wydane w Erytrei (państwo w Afryce Wschodniej – PAP), ze względu na nierozstrzygnięte zastrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa (…) oraz z uwagi na brak odpowiednich środków ograniczających ryzyko oczekiwanych od właściwych organów Erytrei” – poinformowała w komunikacie KE.

Komisja przekazała, że z uwagi na poprawę bezpieczeństwa, która nastąpiła w Mauretanii, możliwe stało się wykreślenie z wykazu wszystkich przewoźników lotniczych posiadających certyfikaty wydane w tym państwie. To samo miało miejsce w przypadku jordańskiego przewoźnika Jordan Aviation, który również został wykreślony z wykazu.

Komisja poinformowała, że odnotowano także postępy w Libii, ale władze libijskie przystały na to, by przewoźnicy libijscy nie mogli wykonywać przewozów do Europy, dopóki cały proces ich ponownej certyfikacji nie zostanie zakończony w sposób, który nie budzi zastrzeżeń Komisji.

Wiceprzewodniczący Komisji odpowiedzialny za transport Siim Kallas podkreślił, że cieszy się, iż „jeden kraj i kilka linii lotniczych zostało wykreślonych z wykazu”. „To istotny postęp. Bezpieczeństwo stawiamy (…) zawsze na pierwszym miejscu i w tej dziedzinie nie możemy sobie pozwolić na żadne kompromisy, stąd decyzja w sprawie Erytrei” – powiedział cytowany w komunikacie Kallas.

Zaktualizowany wykaz obejmuje wszystkich przewoźników, którzy mają certyfikaty wydane w 20 państwach (łącznie 287 znanych przewoźników lotniczych), podlegających całkowitemu zakazowi wykonywania przewozów w Unii Europejskiej. To Afganistan, Angola, Benin, Demokratyczna Republika Konga, Dżibuti, Erytrea, Filipiny, Gabon (z wyjątkiem trzech przewoźników, których działalność podlega ograniczeniom i warunkom), Gwinea Równikowa, Indonezja (z wyjątkiem sześciu przewoźników), Kazachstan (z wyjątkiem jednego przewoźnika, którego działalność podlega ograniczeniom i warunkom), Kirgistan, Republika Konga, Liberia, Mozambik, Sierra Leone, Suazi, Sudan, Wyspy Świętego Tomasza i Książęca oraz Zambia.

Wykaz obejmuje również trzech indywidualnych przewoźników: Blue Wing Airlines z Surinamu, Meridian Airways z Ghany i Conviasa z Boliwariańskiej Republiki Wenezueli.

Ponadto wykaz obejmuje 10 przewoźników lotniczych podlegających ograniczeniom w wykonywaniu przewozów, którym w związku z tym zezwolono na wykonywanie lotów do UE na ściśle określonych warunkach: Air Astana z Kazachstanu oraz Afrijet, Gabon Airlines i SN2AG z Gabonu, Air Koryo z Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, Airlift International z Ghany, Air Service Comores, Iran Air, TAAG Angolan Airlines i Air Madagascar.

To dwudziesta aktualizacja wykazu linii lotniczych podlegających zakazowi wykonywania przewozów w Unii Europejskiej.

Cała „czarna lista” przewoźników jest dostępna na stronie internetowej Komisji Europejskiej.

Źródło: PAP i  ULC

MSiT poszukuje kandydatów na stanowisko radcy prawnego

Ministerstwo Sportu i Turystyki poszukuje kandydatów na stanowisko radcy prawnego.

Więcej informacji można znaleźć na stronie MSiT.

Marszałek województwa wzywa dyrektora biura podróży na rozmowę – czy słusznie?

W opublikowanym niedawno w „Rzeczpospolitej” artykule pt. „Oasis reguluje zaległe rachunki” omówiono problem zaległości w dokonywaniu przez to biuro podróży zwrotów klientom ceny za imprezę turystyczną (w związku m.in. z odwołanymi wyjazdami).

Jak wynika z tego artykułu, sytuacją tą zainteresował się Marszałek Województwa Mazowieckiego. W artykule czytamy m.in.:

urząd marszałkowski, który przyjmuje reklamacje turystów i kontroluje biura podróży, wezwał dyrektora generalnego Oasisa (…), na rozmowę. Chciał dowiedzieć się, kiedy i jak biuro podróży zamierza rozwiązać problem. (…) Rozmowa była potrzebna, bo jak mówi wicedyrektor departamentu turystyki urzędu marszałkowskiego Izabela Stelmańska „wobec żadnego innego biura  podróży nie było tylu skarg”. Dotyczyły one nie tylko braku zwrotu pieniędzy za niewykorzystane wyjazdy, ale i jakości usług tego touroperatora (m.in. jakość hoteli i spóźnienia samolotów). Podczas spotkania Dembiński  zobowiązał się, że w ciągu siedmiu dni ureguluje wszystkie zobowiązania wobec klientów i agentów. – Sprawdziliśmy, że rzeczywiście klienci Oasisa dostali pieniądze  – potwierdza Stelmańska.

I tu pojawia się pytanie – na jakiej podstawie prawnej marszałek województwa podejmuje takie działania? Nie ulega wątpliwości, że może on kontrolować działalność organizatorów turystyki, ale tylko w zakresie wskazanym w art. 9 ustawy o usługach turystycznych. Informacja, że przyjmuje on „reklamacje” klientów jest już na pewno – ogólnie mówiąc – nieścisła. Czy rolą marszałka jest również kontrola terminów dokonywanych zwrotów? Mam co do tego wątpliwości. Co prawda z art. 9 ust. 1 pkt 3 u.u.t. wynika, że marszałek województwa jest uprawniony do kontroli działalności w zakresie „przestrzegania warunków wykonywania działalności gospodarczej określonych ustawą”, ale wydaje się, że nie chodzi tu o „warunki” z rozdziału 3 tej ustawy. Rola marszałka województwa w ustawie o usługach turystycznych została ściśle określona i nie powinien on podejmować jakichś dodatkowych działań, nawet przyjmując, że działa w trosce o dobro klientów biur podróży. Jeżeli np. jakość usług nie jest odpowiednia, to wpływa to na zainteresowanie klientów usługami tego biura podróży, a same spory rozstrzygane mogą być na drodze sądowej.

dr Piotr Cybula, radca prawny