Na stronie internetowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego 26 lipca 2010 r. pojawił się kolejny komunikat dla poszkodowanych klientów Biura Podróży Kopernik sp. z o.o.:
„Informujemy, że w wyniku podjętych ustaleń z członkami Zarządu Towarzystwa Ubezpieczeń Europa S.A. z siedzibą we Wrocławiu zostało wypracowane rozwiązanie, które pozwala zakończyć postępowanie dotyczące wyliczenia szkód klientów objętych gwarancją ww. ubezpieczyciela. TU Europa przesłało do Marszałka propozycję rozliczenia środków, co do której Marszałek Województwa Mazowieckiego nie wniósł uwag.
Ogółem uznane roszczenia klientów, których umowy były chronione gwarancją z TU EUROPA zamknęły się kwotą 1 325 583,62 zł. Z sumy gwarancji do rozdysponowania pomiędzy poszkodowanych klientów pozostała kwota 953 268,52 zł, zatem wskaźnik zwrotu wynosi 71,913% wpłaconych kwot.
Ww. klienci, którzy złożyli uzasadnione roszczenia w najbliższym czasie powinni otrzymać z towarzystwa ubezpieczeniowego zwrot wyliczonych kwot, co zakończy proces likwidacji szkód dla osób, które zawarły umowy po 15 marca 2009r.
Dziękujemy Zarządowi TU Europa za współpracę w tym trudnym dla nas wszystkich procesie związanym z likwidacją skutków utraty płynności finansowej Biura Podróży Kopernik Sp z o.o.
Z przykrością informujemy, że nie została jeszcze zakończona procedura wyliczenia szkód i wypłat dla klientów, których umowy były chronione gwarancją zapłaty (ubezpieczeniową) Europȁische Reiseversicherung AG Oddział w Polsce z siedzibą w Gdańsku. Mamy jednak nadzieję, że również ci klienci wkrótce otrzymają należne im zwroty”.
Jestem jedną za osób poszkodowanych przed biuro podróży Kopernik. Zdaję sobie sprawę z faktu, że drugie odszkodowanie będzie o wiele niższe, czyli na poziomie 6-7%. Dlaczego my klienci Bogu ducha winni mamy być jeszcze raz poszkodowani ? Nie obchodzą mnie jakieś tam rozgrywki pomiędzy Europȁische Reiseversicherung AG Oddział w Polsce z siedzibą w Gdańsku a Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego. Od ubiegłego roku wykonałam mnóstwo telefonów w tej sprawie z pytaniem kiedy otrzymamy należne nam odszkodowanie ? Każda ze stron mówiła coś innego. Kiedy będzie chronione dobro każdego obywatela? Czy znowu mamy czekać na kolejną aferę ? Kiedy nauczymy się wyciągać odpowiednie wnioski? czy doświadczenia z lat ubiegłych nie dały do myślenia i zmiany przepisów tak aby można było tego przykrego sytuacji uniknąć?. Przecież to mogło spotkać każdego z Was!. zniesmaczona