[cytaty]
Ciekawe, jak spodobałby się dziś taki na przykład cytat: „Społeczeństwo, a również poszczególny obywatel, ma prawo wymagać od organów i funkcjonariuszy władzy przeciwstawienie się znanemu im niebezpieczeństwu powstania szkód i zapobiegania występującemu zagrożeniu życia i zdrowia obywateli”. To fragment wyroku Sądu Najwyższego z 1968 roku. Wtedy SN uznał winę Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Krakowie za wypadek turysty, który zszedł ze szlaku górskiego, wszedł do dzikiej niezagospodarowanej groty i tam został przygnieciony przez głaz. W innym wyroku (z 1965 roku) SN uznał winę Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Sopocie za zranienie się turysty kąpiącego się w miejscu niestrzeżonym, gdzie władza postawiła tablicę: „Kąpiel na własne ryzyko”. W wyroku SN napisał, że władza, skoro pobiera także turystyczną, powinna dbać o bezpieczeństwo wszędzie. A stawianie tabliczek z zakazami jest „sprzeczne z istotną potrzebą społeczną” (kąpania w morzu), więc od odpowiedzialności nie można wymówić się tabliczką. Teraz krytykujemy postawę Piłata właściwą administracji wprowadzającej reformy służby zdrowia i możemy im przeciwstawić sensowne i humanistyczne stanowisko SN z okresu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych wyraźnie mówiące o odpowiedzialności władzy względem obywateli. Warto o tych orzeczeniach pamiętać.
E. Łętowska, [w:] „Rzeźbienie państwa prawa. 20 lat później”, s. 296-297
Oto fragment Regulaminu dla turystów zwiedzających Pieniński Park Narodowy :
„3. Wycieczki szkolne i grupy zorganizowane mają obowiązek zwiedzać Park wyłącznie pod opieką uprawnionych przewodników górskich.
(…)
Podstawa prawna:
1. Ustawa z dnia 16.04.2004 r., o ochronie przyrody z późniejszymi zmianami
2. Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 maja 1996 r. w sprawie Pienińskiego Parku Narodowego”
Podobnie w Regulaminie dla zwiedzających Ojcowski Park Narodowy czytamy:
„4.Wycieczki zbiorowe mogą zwiedzać Park tylko pod opieką uprawnionych przez dyrekcję Parku przewodników. Ilość uczestników obsługiwanych przez jednego przewodnika nie może przekraczać 50 osób.
(…)
Podstawa prawna:
– Ustawy o ochronie przyrody z dnia 16.04.2004 r. (Dz.U.N r.92, poz. 880 z dnia 30 kwietnia 2004 r.)
– Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8.08.97 w sprawie utworzenia Ojcowskiego Parku Narodowego (Dz.U. nr 99 z dnia 21.08.1997 r., poz.607)
– Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2003 r. w sprawie nadania statutu Ojcowskiemu Parkowi Narodowemu”
Niemal identyczne są regulaminy wielu innych parków. Widać w Polsce masowo stosuje się nieuczciwe chwyty i ucieka się do manipulacji przy wydawaniu zarządzeń i regulaminów parkowych powołując się na przepisy, w których ani razu nie występuje słowo „przewodnik”, ani też „grupa” czy „wycieczka”.
Parki chętnie pobierają opłaty za wstęp, jednak zamiast faktycznie zadbać o bezpieczeństwo za pomocą należytego utrzymania szlaków turystycznych, postawią tabliczkę z regulaminem, wg którego wymuszają od grup dodatkowo opłatę za przewodnika, rzekomo dla bezpieczeństwa. Tymczasem nie są bezpieczni zarówno turyści wędrujący pojedynczo, jak i w grupach zmuszanych do chodzenia z przewodnikiem. Przykładem jest choćby tragiczny wypadek z dziećmi (w tym jedno poniosło śmierć), zaistniały przed kilkoma dniami w Ojcowskim Parku Narodowym, kiedy to osłabione drzewa zwaliły się na wycieczki prowadzone przez przewodników. Cytowana wypowiedź prof. Ewy Łętowskiej pasuje również i do tej sytuacji.