Monthly Archives: Luty 2015

Cytat dnia – dyr. Maria Napiórkowska o min. Katarzynie Sobierajskiej i współpracy z nowym ministrem

Maria Napiórkowska – dyrektor Departamentu Turystyki w Ministerstwie Sportu i Turystyki:

„(…) chciałabym odnieść się do tematu poruszonego na początku posiedzenia Komisji. Mam na myśli sprawę pani minister Sobierajskiej. Pragnę powiedzieć, że pani minister jest piękną, dobrą, wspaniałą kobietą, wysokiej klasy ekspertem w dziedzinie turystyki. Muszę dodać, że dla pracowników Departamentu Turystyki pod moim kierownictwem od wielu lat współpraca z panią minister była wspaniałą przygodą życiową oraz doskonałym doświadczeniem zawodowym. Jako urzędnik państwowy, podobnie jak pozostali członkowie naszego zespołu, wiem, że ministrowie zmieniają się. Piastując stanowisko dyrektora Departamentu Turystyki współpracuję już z czwartym ministrem. (…) Pragnę zadeklarować, że jako pracownicy Departamentu Turystyki lubimy to, co robimy i od pierwszego dnia piastowania urzędu przez pana ministra pracujemy najlepiej jak umiemy”.

Źródło: zapis przebiegu posiedzenia z 13 stycznia 2015 r. sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki /nr 151/

Odszkodowania od Skarbu Państwa dla klientów biura podróży Aquamaris – nowa strona na Facebooku

Założyłem dzisiaj nową stronę na Facebooku pt. Odszkodowania dla klientów biura podróży Aquamaris.

Serdecznie zapraszam do odwiedzin zainteresowane tym tematem osoby (adres strony: tutaj).

Wcześnie założyłem podobne strony dla klientów biur podróży:

Sky Club

Oriac/Summerelse

Blue Rays

OK Services Travel

dr Piotr Cybula, radca prawny 

O wpisach z bloga podczas dyskusji sejmowej komisji, czyli co może kosztować min. Tomasza Jędrzejczaka wiele nieprzespanych nocy

Podczas dyskusji sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki w dniu 13 stycznia 2015 r. /nr 151/ jeden z posłów powołał się na dwa wpisy z niniejszego bloga:

Panie ministrze, pragnę panu wyjaśnić, dlaczego zadałem moje pytanie i jestem w dalszym ciągu zaniepokojony brakiem zabezpieczeń w zakresie powrotów naszych rodaków z wczasów. Na tej sali zasiadają osoby, które doskonale znają sytuację. Roszczenia w sądach rozpatrywane są do dwóch lat, jeśli chodzi o zwrot kwot należnych za nieudane wczasy turystycznie. Jednym z płatników jest Skarb Państwa.

Zacytuję panu przygotowany przeze mnie fragment. Jest to tekst z 5 stycznia tego roku. „Sąd Okręgowy w Warszawie o nieprawidłowym wdrażaniu unijnego standardu ochrony na wypadek niewypłacalności organizatora turystyki”. Niech państwo posłuchają, to krótkie uzasadnienie sądu: „W Polsce regularnie dochodzi do niewypłacalności biur podróży, a posiadane przez nie gwarancje lub ubezpieczenia często okazują się niewystarczające. Pozwala to przyjąć wniosek, że w krajowym porządku prawnym nie doszło do prawidłowej implementacji dyrektywy Rady Unii Europejskiej z dnia 13 czerwca 1999 roku w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek, a w szczególności do doprowadzania polskiego prawa do zgodności art. 7 tejże dyrektywy. Wedle tego artykułu, na wypadek niewypłacalności organizator podróży, wycieczek lub wakacji powinien zapewnić dostateczne zabezpieczenie umożliwiające zwrot nadpłaconych środków oraz powrót konsumenta z podróży”.

Przedstawię krótki komentarz. Wygrałem ze Skarbem Państwa w precedensowej sprawie o odszkodowanie w związku z niewypłacalnością biura podróży. Z tego powodu mocno zwracam na to uwagę. Rozpoczyna się kolejny sezon turystyczny, rok 2015. Dostrzegam, że koło pana siedzi znakomity specjalista. Tak jak powiedziałem, pracowaliśmy nad tym długo i on również zabiegał o stworzenie tego funduszu. Nie udało się tego zrobić. Jeszcze raz do pana apeluję, aby zajął się pan tym tematem wraz z rozpoczęciem pracy w ministerstwie. Uzasadnienia Sądu Okręgowego z Warszawy pomogą panu zamknąć ten temat. Może to pana kosztować wiele nieprzespanych nocy, ale pana pracownicy są doskonale przygotowani i jestem przekonany, że panu w tym pomogą. To wszystko w tym zakresie.

Wspomniane dwa wpisy z niniejszego bloga to: Sąd Okręgowy w Warszawie o nieprawidłowym wdrażaniu unijnego standardu ochrony na wypadek niewypłacalności organizatora turystyki oraz Wygrałem ze Skarbem Państwa w precedensowej sprawie o odszkodowanie w związku z niewypłacalnością biura podróży.

Piotr Cybula

 

O stanowisku Rzecznika Ubezpieczonych odnośnie do projektu nowelizacji ustawy o usługach turystycznych

W związku z projektem nowelizacji ustawy o usługach turystycznych z 7 stycznia 2015 r. swoje stanowisko przedstawił także Rzecznik Ubezpieczonych.

W piśmie z 28 stycznia 2015 r. nie zgłosił uwag do przedłożonego projektu. Jednocześnie zwrócił uwagę na długotrwały proces wypłat z zabezpieczenia finansowego, co – zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych – stanowi ograniczenie praw konsumentów. W tym stanie rzeczy zaproponował zastanowienie się nad wprowadzeniem uproszczonych rozwiązań w zakresie odzyskiwania przez klientów wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną.

Przedstawione stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych jest dla mnie pewnym zaskoczeniem.

Po pierwsze, w piśmie tym w żaden sposób nie zwrócono uwagi na obecny system zabezpieczenia finansowego organizatorów turystyki. A przecież Rzecznik Ubezpieczonych wcześniej wielokrotnie zwracał uwagę na to, że jest on wadliwy (zob. np. Rzecznik Ubezpieczonych jako pierwszy publiczny organ potwierdza możliwą odpowiedzialność Skarbu Państwa). Skoro projekt nowelizacji odnosi się do zabezpieczenia finansowego organizatorów turystyki, to można byłoby odnieść wrażenie, że jeśli Rzecznik Ubezpieczonych nie zwraca uwagi na inne problemy niż problem terminowości wypłat, to w pozostałym zakresie system ten funkcjonuje prawidłowo, w szczególności jest zgodny z wymogiem wynikającym z art. 7 dyrektywy 90/314. Oczywiście Rzecznik Ubezpieczonych ma prawo do takiej oceny, ale moim zdaniem i w świetle wielu innych stanowisk taka ocena jest błędna. W sposób pośredni dostrzega to zresztą sam Rzecznik pisząc o problemie związanym z terminowością wypłat (o czym niżej). Oczywiście taka teza wymaga szerszego wyjaśnienia. W tym miejscu ograniczę się do stwierdzenia, które pojawiło się w raporcie z konsultacji projektu nowelizacji ustawy o usługach turystycznych z 18 lutego 2015 r.: „Podczas spotkania większość partnerów społecznych wyraziła brak poparcia dla projektu nowelizacji w aktualnym kształcie z uwagi na zbyt wąski zakres regulacji, który nie rozwiąże problemu ewentualnego braku środków z zabezpieczeń finansowych biur podróży na realizację obowiązków wynikających z dyrektywy 90/314„. W świetle tego stwierdzenia stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych z uwagi na jego ustawowe zadania może budzić pewne zaskoczenie.

Po drugie, zwracając uwagę na problem terminowości wypłat Rzecznik Ubezpieczonych nie zwraca uwagi na zasadniczy problem związany z funkcjonowaniem zabezpieczeń finansowych, z którym zresztą związany jest problem terminowości wypłat. Tym zasadniczym problemem jest problem braku wystarczających środków na zapewnienie poszkodowanym klientom zwrotu wpłat w pełnej wysokości (a nawet na zapewnienie powrotu). Mimo pewnych zmian przepisów w tym zakresie, w moim przekonaniu w dalszym ciągu nie funkcjonuje w naszym kraju system ochrony klienta, który może być uznany za zgodny z unijnym standardem. W dotychczasowej praktyce wskazany problem związany z długą procedurą wypłat związany był z tym, że w przypadku niewypłacalności organizatora turystyki wielokrotnie stosunkowi szybko orientowano się, iż środki z zabezpieczenia będą niewystarczające. W tych okolicznościach przyjęto, że skoro z rozporządzenia wykonawczego wynika ochrona klientów, którzy zgłoszą się w ciągu roku od upływu terminu gwarancji, to ten rok trzeba odczekać, a dopiero później wypłaty wyliczać proporcjonalnie. Przeciwko takiej interpretacji zastrzeżenia zgłosiłem już we wrześniu 2012 r. (Cytat dnia, czyli dyr. Janusz Molus (TU Europa S.A.) o „ustawowym” terminie wypłat z zabezpieczenia finansowego). Już wówczas zwracałem uwagę na problem, do którego obecnie odnosi się Rzecznik Ubezpieczonych: „Warto też przypomnieć, że Komisja Europejska już kilkanaście lat temu zwracała uwagę, że zabezpieczenie finansowe powinno być uruchamiane niezwłocznie i bez zbędnych formalności”.

W tym miejscu warto przypomnieć fragment komunikatu Ministerstwa Sportu i Turystyki z 16 września 2010 r.:

Dostosowanie do przepisów Unii Europejskiej to przede wszystkim pełne zharmonizowanie przepisów ustawy z  art. 7 dyrektywy 90/314/EWG z dnia 13 czerwca 1990 r. w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek. Zharmonizowanie  to polega na: 1. wykreśleniu przepisu stanowiącego o proporcjonalnym obniżaniu wypłat ze środków zabezpieczenia finansowego w przypadku, gdy są one niewystarczające (…).

Wspomniany art. 5 ust. 6 brzmiał:

Z sumy określonej w umowie gwarancji bankowej, umowie gwarancji ubezpieczeniowej lub umowie ubezpieczenia pokrywa się w pierwszej kolejności koszty sprowadzenia do kraju klientów, o których mowa w ust. 1 pkt 2. Jeżeli pozostała suma gwarancji jest niewystarczająca na zwrot wszystkich wpłat wniesionych przez klientów, wypłaty obniża się proporcjonalnie do wysokości pozostałej sumy.

Ministerstwo sportu i turystyki zapewniało nas, że przepisy są już dostosowane do prawa unijnego, bo m.in. usunięto wskazany przepis. W praktyce jednak reguła z niego wynikająca była w dalszym ciągu stosowana, a wręcz można powiedzieć, że standard ochrony się pogorszył. Mimo więc, że ta reguła była w dalszym ciągu stosowana, to ministerstwo sportu i turystyki problemu nie dostrzegało uznając (błędnie), że prawo unijne zostało wdrożone w sposób prawidłowy.

O tym, że reguła wynikająca z nieobowiązującego już art. 5 ust. 6 ustawy o usługach turystycznych była stosowana w praktyce, można powiedzieć z uwagi na dwie okoliczności.

Po pierwsze, w dalszym ciągu pierwszeństwo miało zapewnienie klientom powrotu do kraju.

Po drugie, w przypadku braku środków wpłaty obniżano proporcjonalnie.

Jak wcześniej wskazałem, można wręcz mówić, że sytuacja klientów pogorszyła się. To z kolei wynika ze wskazanej wyżej reguły dotyczącej zakresu czasowego ochrony klientów, a ściślej przyjętej w praktyce jej interpretacji. Nie dość więc, że opłaty były obniżane proporcjonalnie, to jeszcze po zmianach przepisów związanych z tą reformą trzeba było najpierw czekać rok od wygaśnięcia gwarancji i dopiero wówczas dokonywać stosownych obliczeń do proporcjonalnych zwrotów. Paradoksalnie można więc powiedzieć, że przeprowadzona przez ministerstwo sportu i turystyki reforma przepisów dotyczących zabezpieczenia finansowego, która miała prowadzić do podwyższenia standardu ochrony klienta, doprowadziła do jego obniżenia, czego skutki do dziś odczuwają tysiące poszkodowanych klientów.

Z uwagi na wagę problemu, wieloletnie zaniedbania i brak rzeczywistych chęci władz do zreformowania obecnego systemu, przedstawione stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych moim zdaniem nie uwzględnia w odpowiedni sposób interesów osób, które mogą być w przyszłości poszkodowane w przypadku niewypłacalności organizatorów turystyki.

Piotr Cybula

Rzecznik Ubezpieczonych krytycznie o terminach wypłat z zabezpieczenia finansowego organizatorów turystyki

Rzecznik Ubezpieczonych (…) pragnie zwrócić uwagę, że obecnie funkcjonująca procedura wypłaty na rzecz klientów środków z tytułu umowy gwarancji bankowej, umowy gwarancji ubezpieczeniowej lub umowy ubezpieczenia, jest stosunkowo długa. W praktyce trwa nawet ponad rok. Tak długi termin na dokonanie wypłat stanowi ograniczenie praw konsumentów.

Warto przypomnieć, że Komisja Europejska w opublikowanym w 1999 r. raporcie dotyczącym implementacji dyrektywy 90/314 przez państwa członkowskie, wskazała m.in., iż warunkiem prawidłowej implementacji art. 7 dyrektywy 90/314 jest stworzenie takiego zabezpieczenia na wypadek niewypłacalności organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego, które jest dostępne szybko i jest uruchamiane bez zbędnych formalności.

Zdaniem Rzecznika należałoby zastanowić się nad wprowadzeniem uproszczonych rozwiązań w zakresie odzyskiwania przez klientów wpłat wniesionych tytułem zapłaty za imprezę turystyczną.

[w:] Stanowisko Rzecznika Ubezpieczonych w odpowiedzi na pismo ministerstwa sportu i turystyki z 9 stycznia 2015 r., dotyczące projektu ustawy o zmianie ustawy o usługach turystycznych.

Na wskazany problem w tym miejscu zwracałem uwagę.

Adam Struzik (PSL) o niewystarczającej ochronie klientów na wypadek niewypłacalności organizatorów turystyki

W związku z ostatnim projektem nowelizacji ustawy o usługach turystycznych swoje uwagi przedstawił też Adam Struzik – Marszałek Województwa Mazowieckiego a jednocześnie wiceprzewodniczący Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego.

W przedstawionych uwagach wskazał on między innymi na problem braku odpowiedniej ochrony klientów na wypadek niewypłacalności organizatorów turystyki, z którym w dalszym ciągu mamy do czynienia:

projektowana zmiana nadal jednak nie wskazuje sposobu działania w sytuacji, gdy środki zabezpieczenia finansowego okażą się niewystarczające na opłacenie kosztów powrotu klientów (…) Mimo, iż rozporządzenie Ministra Finansów z 19 i 22 stycznia 2013 roku podwyższyły kwoty zabezpieczeń finansowych wymaganych od organizatorów turystyki i pośredników turystycznych oraz zmieniły sposób ich naliczenia, nie ma pewności, że w każdym przypadku suma gwarancyjna będzie wystarczająca na opłacenie kosztów powrotu poszkodowanych klientów.

Cytat dnia, czyli ilu organizatorów turystyki przestrzega terminu na złożenie kolejnego dokumentu zabezpieczenia finansowego

Z szacunkowych danych wynika, że ok. 20% przedsiębiorców nie przestrzega ustawowego terminu na złożenie kolejnego dokumentu zabezpieczenia finansowego na 14 dni przed upływem obowiązywania umowy poprzedniej. Występują przypadki organizatorów turystyki, którzy corocznie uchybiają wyżej ww. terminowi.

Źródło: pismo Marszałka Województwa Mazowieckiego z dnia 19 stycznia 2015 r.