Organizatorzy konferencji o prawach konsumenta informują, że opłata za uczestnictwo „nie podlega zwrotowi”

Od pewnego czasu śledzę warunki uczestnictwa w konferencjach naukowych. Nie do rzadkości należą sytuacje, że znajdują się tam postanowienia niedozwolone (klauzule niedozwolone) w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Dotyczy to również konferencji organizowanych przez… środowisko prawnicze.

Przed chwilą zapoznałem się z interesującą informacją o międzynarodowej konferencji pt. „Ochrona konsumentów i jej współczesne wyzwania„. Organizuje ją w dniach 13-14 marca 2014 r. Wydział Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL oraz Stowarzyszenie Rzeczników Konsumentów. Patronat nad konferencją objęła m.in. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Po zapoznaniu się z warunkami uczestnictwa w tej konferencji nasuwa się jedno pytanie: czy członkowie Komitetu Organizacyjnego tej konferencji nie mają świadomości, że postanowienie typu:

„Opłata za uczestnictwo wynosi (…). Opłata (…) nie podlega zwrotowi„.

– stanowi niedozwolone postanowienie umowne, co wielokrotnie podkreślał Prezes UOKiK oraz potwierdzał Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów?

Piotr Cybula

9 responses to “Organizatorzy konferencji o prawach konsumenta informują, że opłata za uczestnictwo „nie podlega zwrotowi”

  1. Jest to klauzula niedozwolona, ale tylko w stosunkach pomiędzy konsumentem, a przedsiębiorcą. Czy tutaj taki stosunek zachodzi? Konferencja konferencji nie równa, gdyż mogą organizować to np. koła naukowe, uniwersytety, stowarzyszenia etc.

  2. Jeśli chodzi o adresatów, to m.zd. nie ulega wątpliwości, że konferencja jest adresowana także do konsumentów. Jeśli chodzi o organizatora, to jest nim m.in. KUL. Nie widzę z przedstawianego punktu widzenia różnicy między relacją między organizatorem konferencji (uczelnią) – uczestnikiem a relacją uczelnia – student. SOKiK już wielokrotnie uznawał za niedozwolone postanowienia umowne klauzule zawarte w regulaminach studiów. Argumentacja co do uznania uczelni publicznej za przedsiębiorcę wskazana jest np. w orzeczeniu dostępnym na stronie: http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/154500000003003_VI_ACa_000418_2012_Uz_2012-09-07_001

  3. To, że szkoła wyższa jest przedsiębiorcą, to w mojej ocenie jest oczywiste, ale występuje to w konkretnych relacjach pomiędzy określonymi podmiotami w ramach ściśle określonego świadczenia.Tutaj nie ma umowy o której mowa w art. 160 ust. 3 ustawy o szkolnictwie wyższym (lub też umowy podobnej), tak więc w mojej ocenie nie mamy również relacji uczelnia – student.
    Druga kwestia, czy rzeczywiście można mówić o tym, że organizatorem jest uczelnia. Podobnie wygląda to z prelegentami, którzy często nie mają charakteru „konsumenckiego”, a bardziej przypomina to relacje zawodowe. Inaczej wyglądałaby sytuacja, w której to opłata byłaby za udział bierny uczestnika. Konferencje nie można również uznać za „studia”, a opłatę konferencyjną jako opłatę związaną z tymi studiami.

  4. Nie pisałem, że jest to taka sama relacja jak uczelnia-student. Z przedstawianego punktu widzenia różnicy tej nie dostrzegam. W obydwu przypadkach mamy pewną ofertę ze strony uczelni („edukacyjno-szkoleniową”). Istotne jest to do kogo oferta jest kierowana. M.zd. w tym przypadku nie mamy żadnego ograniczenia, więc uczestnikiem może być także konsument.
    Co do tego kto organizuje konferencję, to wskazuje się m.in. KUL (z podaniem jednostki organizacyjnej). Organizator podaje, że można otrzymać fakturę. Działalność polegająca na organizacji konferencji przez uczelnie jest podobna do działalności edukacyjnej. Nie powinno ulegać wątpliwości, że w przypadku rezygnacji przez uczestnika z konferencji może on zaoszczędzić pewne środki, a więc uzyskać pewien zarobek.

  5. Ze względu na charakter świadczenia, w mojej ocenie oferta ta nie jest skierowana do konsumenta. Ale rozumiem, że można mieć inny pogląd.Też zwróciłem w pierwszej chwili uwagę na ww. klauzulę, ale za konsumenta się nie uważam 🙂

  6. Od: mganczar
    Data: 31 stycznia 2014 10:56
    Temat: Re: OCHRONA KONSUMENTÓW I JEJ WSPÓŁCZESNE WYZWANIA

    Szanowny Panie,
    w nawiązaniu do skierowanego przez Pana emaila dotyczącego prośby o usunięcie z warunków uczestnictwa w konferencji organizowanej we współpracy z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim w dniach 13-14.03.2014 r. (znajdujących się na stronie internetowej tejże uczelni) stwierdzenia, iż „Opłata nie obejmuje kosztów noclegu i nie podlega zwrotowi”, pragnę Panu przedstawić nasze stanowisko jako organizatorów tejże konferencji.
    Otóż, na wstępie pragnę Panu podziękować za otrzymaną wiadomość.
    Pokazuje ona nam nie tylko jak wielką troską otaczane są prawa konsumentów, lecz także jak wiele mamy jeszcze do zrobienia w kwestii rzetelnej i prawidłowej edukacji konsumenckiej.

    Szanowny Panie. Rozumiem Pana troskę o prawa konsumenckie i jest to moim zdaniem postawa godna największej pochwały, jednakże w tymże przypadku, niestety ale opiera się ona na błędnej analizie zaistniałych okoliczności, a w szczególności okoliczności prawnych.

    Otóż, jak Pan zapewne wie art. 3851§1 k.c. stanowi, iż: postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (artykuł ten dotyczy tzw. niedozwolonych postanowień umownych). Aby została wypełniona norma tegoż przepisu, po jednej ze stron stosunku zobowiązaniowego musi bezwzględnie znajdować się konsument.
    A zatem kimże jest ów konsument. Z pomocą przychodzi nam w tym wypadku art. 221 k.c., który stanowi, że za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.
    Jak zapewne Pan już zauważył, o czym pragnę Pana zapewnić, w przedmiotowej sprawie nie złamano praw konsumenckich, bowiem oferta udziału w konferencji nie jest skierowana do konsumentów. Jest ona skierowana do instytucji samorządowych (starostw powiatowych i urzędów miast na prawach powiatu), naukowych (uczelnie wyższe itp.) oraz innych instytucji. Dopiero te instytucje będą kierować na konferencję poszczególne osoby (np.
    rzeczników konsumentów, pracowników biur rzecznika, pracowników naukowych itd.). Pan akurat zapoznał się z warunkami uczestnictwa dotyczącymi pracowników naukowych.
    Nie ma tu więc do czynienia z kwestią ochrony konsumentów i nie ma tu także żadnych naruszeń, a tym bardzie tych, które Pan w swoim emailu wskazuje.

    Na marginesie warto wskazać na okoliczność, że nawet gdyby uznać, iż uczestnik konferencji jest konsumentem, w formularzu zgłoszenia zaś nie byłoby kwestionowanej przez Pana informacji, to rezygnacja uczestnika doprowadzi do takich samych skutków prawnych. Uczestnik (ścisłe – instytucja go kierująca) nie będzie mógł, co do zasady, domagać się zwrotu kosztów udziału. Znajdą bowiem zastosowanie ogólne przepisy kodeksu cywilnego o zobowiązaniach umownych, o ich wykonaniu i skutkach niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania.

    Kończąc żywię nadzieję, że moje wyjaśnienia rozwiały wszelkie Pana wątpliwości i obawy związane z przedmiotem Pana wystąpienia. Jednakże nadmieniam, że ze względu na obszerny harmonogram zajęć nie przewiduję żadnej dalszej polemiki w tej sprawie.

    Z wyrazami szacunku,

    dr Małgorzata Ganczar
    Katedra Administracyjnego Prawa Gospodarczego Wydział Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II ul. Spokojna 1
    20-074 Lublin

  7. 1) sprawę będę drążył; 2) klauzule takie są stosowane stosunkowo często w praktyce, więc sprawa wymaga szerszego wyjaśnienia; 3) otrzymane stanowisko od Pani dr Małgorzaty Ganczar zupełnie mnie nie przekonuje; informacja dostępna na stronie konferencji w żaden sposób nie ogranicza możliwości udziału w niej przez „konsumentów”; gdyby tak było to byłaby to rzecz kuriozalna (organizacja konferencji o prawach konsumenta bez możliwości udziału w niej konsumentów); 4) co do odesłania do kodeksu cywilnego, to również m.zd. wskazanie, że organizatorzy konferencji mogą zatrzymywać całość opłaty nie jest z nim zgodne, co znajduje potwierdzenie w wielu przypadkach kwestionowania opłat tego typu przez Prezesa UOKiK i Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów; c.d.n.

  8. Szanowny Panie Doktorze,

    jak rozumiem, w polemice z KUL powołuje się Pan na klauzule wpisane do reje4stru klauzul abuzywnych, oparte o przepis art.  385(3) pkt 12 KC., zgodnie z którym w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie nie spełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania.
    Chciałbym trochę zmienić punkt widzenia i spojrzeć na zagadnienie od strony sądu rozpoznającego sprawę cywilną. Np. konsument (nb. nie zgadzam się, że uczestnik tej konferencji jest konsumentem, ale załóżmy roboczo, że jest), który nie przyjechał na przeprowadzoną konferencję i wniósł pozew o zapłatę wpłaconej kwoty. Na podstawie jakich przepisów sąd może zasądzić zapłatę ww. kwoty i w jakiej wysokości?
    Jestem ciekaw Pańskiego punktu widzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s