Monthly Archives: Wrzesień 2013

Czy MSiT, MSZ i POT mają budżety na sprowadzenie do kraju poszkodowanych klientów biur podróży (jak twierdzi min. Katarzyna Sobierajska)?

Jak ostatnio pisałem, przed wakacjami obawiano się wystąpienia sytuacji niewypłacalności organizatora turystyki i braku środków z jego zabezpieczenia finansowego na sprowadzenie klienta do kraju. Kwestia ta została poruszona na zorganizowanym w czerwcu spotkaniu z min. Katarzyną Sobierajską. Jak wskazano w jednym z opublikowanych wówczas artykułów:

Dziennikarze pytali kilka razy, kto zapłaci za operację przywożenia turystów do kraju, w sytuacji, gdy  okaże się, jak bywało w zeszłym roku, że pieniędzy z gwarancji nie wystarczy na ten cel? Minister nie chciała odpowiedzieć wprost na to pytanie. Ostatecznie stwierdziła, że wszystkie trzy instytucje zaangażowane w proces – Ministerstwo Sportu i Turystyki, POT i Ministerstwo Spraw Zagranicznych – mają budżety na ten cel oraz, że zostanie „uruchomiona procedura konsularna“.

W zeszłym tygodniu wysłałem w tej sprawie zapytania do MSiT, POT i MSZ. Zapytałem po prostu o przewidziane procedury i porozumienia w tym zakresie. To ostatnie ministerstwo odsyła do MSiT (czy nie wie czy posiada budżet w tym zakresie?), POT już dwa dni temu zapowiedziała przesłanie odpowiedzi na którą wciąż czekam, MSiT też zapowiedziało przesłanie odpowiedzi.

Dzisiaj w internecie znalazłem artykuł opublikowany w sierpniu 2013 r. w Dzienniku Gazecie Prawnej pt. Upadłości biur podróży: Turyści zdani już tylko na siebie, nikt nie pomoże im wrócić do kraju.  Z artykułu tego wynika generalnie, że żadnych środków na ten cel jednak nie ma. Rzecznik prasowy MSiT wspomina, że dopiero toczą się prace mające zapewnić ochronę klientom w tym zakresie, MSZ informuje, że co najwyżej może udzielić pożyczki w takiej sytuacji, a POT nie dysponuje żadnym budżetem, z którego mogłaby w razie braku środków dołożyć pieniądze na akcję pomocy turystom.

Są więc budżety czy ich nie ma?

dr Piotr Cybula, radca prawny

Neckermann Polska AD 2013 informuje, że posiada koncesję Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki

Każdy organizator turystyki powinien posiadać wpis do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych. Rejestr ten prowadzi odpowiedni marszałek województwa. Wcześniej, do 2005 r., prowadził go wojewoda.

Na gruncie pierwotnego tekstu ustawy wymagane w tym zakresie było uzyskanie koncesji. Następnie w 1999 r. wymóg ten został zmieniony na zezwolenie, zmienione w 2004 r. właśnie na obowiązek uzyskania wpisu do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych.

Mimo tych zmian dokonanych wiele lat temu w dalszym ciągu na rynku istnieją biura podróży, które informują, że posiadają koncesję lub zezwolenie. Przeważnie są to małe lub średnie biura podróży. Okazuje się jednak, że taką informację przedstawia także biuro podróży Neckermann Polska. Na swojej stronie internetowej w zakładce Informacje o firmie zamieszcza:

1) dokument – koncesję organizatora turystyki wydaną przez Prezesa Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki

2) informację: „Koncesja UKFiT NR REJ. 0617”

Informacja ta stała się nieaktualna kilkanaście lat temu.

Również w dostępnych na stronie internetowej tego biura podróży warunkach uczestnictwa w imprezach turystycznych znajduje się informacja:

Neckermann Polska Biuro Podróży Sp. z o. o.

ul. Dubois 9, 00-182 Warszawa

Koncesja UKFiT NR REJ. 0617.

Z ustawy o usługach turystycznych wynika, że umowa o imprezę turystyczną powinna określać m.in. numer wpisu do rejestru organizatorów turystyki (art. 14 ust. 2 pkt 1). Z Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników wynika, że Neckermann Polska posiada wpis w tej ewidencji o nr. 617.

Nie jest to duże „przewinienie”, ale zastanawia, jak tak duża firma jak Neckermann Polska przez tyle lat mogła nie dokonać aktualizacji tej informacji.

dr Piotr Cybula, radca prawny

MSZ o wypowiedzi min. Katarzyny Sobierajskiej (c.d.n.)

(…) jako Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie odpowiadamy za wypowiedzi medialne urzędników innych resortów.

Taką informację otrzymałem dzisiaj na pytanie skierowane do MSZ w sprawie wypowiedzi min. Katarzyny Sobierajskiej dotyczącej procedury i kosztów sprowadzenia klientów do kraju w przypadku braku środków z posiadanego przez organizatora turystyki zabezpieczenia finansowego (sprawę przedstawiłem we wpisie: Tajemnicza procedura na wypadek braku środków na sprowadzenie do kraju poszkodowanych klientów niewypłacalnego organizatora turystyki).

c.d.n.

dr Piotr Cybula, radca prawny

Cytat dnia, czyli co według Krzysztofa Piątka reguluje ustawa o usługach turystycznych a czym nie zajmuje się Polski Związek Organizatorów Turystyki

PZOT nie jest kolejnym organem kontrolującym działalność prowadzoną przez organizatorów. Do tego celu ustawa o usługach turystycznych powołała Ministerstwo Sportu i Turystyki, urzędy marszałkowskie, Ministerstwo Finansów i całą masę innych instytucji np. UOKiK, GIODO, PIP itp. zajmujących się nadzorem działalności regulowanej.

Krzysztof Piątek, Prezes Polskiego Związku Organizatorów Turystyki

Źródło: Musimy jeszcze nauczyć się przezwyciężać emocje (data wejścia: 10.09.13 r.)

„i regulaminów”, czyli o standardach których nie ma (przypadek Polskiego Związku Organizatorów Turystyki)

Polski Związek Organizatorów Turystyki wydaje swoim członkom certyfikaty członkostwa (przykładowy certyfikat).

Na certyfikacie znajduje się następujące stwierdzenie:

Jest potwierdzeniem przestrzegania statutu i regulaminów PZOT.

Statut jest dostępny na stronie PZOT, regulaminy natomiast nie. Skontaktowałem się z PZOT i poprosiłem o wyjaśnienie, o jakie regulaminy w tym przypadku chodzi. Otrzymałem odpowiedź, której się nie spodziewałem. Okazuje się, że w chwili obecnej nie ma żadnego regulaminu, np. kodeksu dobrych praktyk.

M.zd. jeżeli nie ma obecnie żadnych regulaminów , to trudno tę informację uznać inaczej niż jako wprowadzającą w błąd. Jeżeli nie ma regulaminów, to certyfikat nie powinien potwierdzać ich przestrzegania. W ten sposób grupa przedsiębiorców stara się w sposób nieuczciwy uzyskać pewną przewagę na rynku usług turystycznych, co może naruszać nie tylko interesy klientów, ale także konkurentów.

Polski Związek Organizatorów Turystyki wskazuje, że jego celem jest m.in.:

  • wypracowanie i propagowanie standardów działalności organizatorów turystyki, w tym etycznych, dobrych praktyk, wzorów,
  • umacnianie publicznego zaufania i wizerunku organizatorów turystyki.

Czy informowanie o regulaminach, których nie ma służy realizacji tych celów? Moim zdaniem stanowi ich zaprzeczenie.

Wcześniej o podobnym problemie pisałem w przypadku Polskiej Izby Turystyki (Nieuczciwa praktyka PIT?).

dr Piotr Cybula, radca prawny

Joanna Mucha a batoniki i cała reszta śmieci

Na swoim oficjalnym blogu Joanna Mucha pisze:

Przez ostatnie 20 lat świat wokół nas zmienił się dramatycznie. Transformacja ustrojowa  i rewolucja technologiczna – te dwa czynniki sprawiają, że nasze dzieci rosną w tym samym miejscu – ale w zupełnie innej rzeczywistości. Zamiast kanapki z twarożkiem – kanapka z masłem czekoladowym, zamiast jednego lizaka na przerwie – chipsy, batoniki, chrupki i cała reszta śmieci.

Warto przypomnieć, że Ministerstwo Sportu i Turystyki (wspólnie z Ministerstwem Edukacji Narodowej) sprawuje patronat nad programem producenta słodyczy – Kinder + Sport, który ma też niewątpliwie wymiar promocyjny. W efekcie oprócz bardzo ciekawych i angażujących dzieci i młodzież zajęć sportowych na salach gimnastycznych szkół znajdują się de facto reklamy marki Kinder, a nauczyciele wychowania fizycznego ubierają koszulki z logo Kinder.

Oczywiście dostrzegam walory tego programu, ale w jego efekcie mamy do czynienia z „promocją” marki Kinder na terenie szkoły. W efekcie szkoła wraz z Ministerstwem Sportu i Turystyki oraz Ministerstwem Edukacji Narodowej „podpisują się” pod tą marką. A marka ta należy też przecież do producenta najbardziej popularnego w Polsce wspomnianego przez Joanną Muchę masła czekoladowego… Przez ostatnie dwadzieścia lat producenci słodyczy też zmienili swoje praktyki promocyjne – czy MSiT i MEN są na nie przygotowane?

Piotr Cybula

Tajemnicza procedura na wypadek braku środków na sprowadzenie do kraju poszkodowanych klientów niewypłacalnego organizatora turystyki

Przed wakacjami obawiano się wystąpienia sytuacji niewypłacalności organizatora turystyki i braku środków z jego zabezpieczenia finansowego na sprowadzenie klienta do kraju. Kwestia ta została poruszona na zorganizowanym w czerwcu spotkaniu z min. Katarzyną Sobierajską. Jak wskazano w jednym z opublikowanych wówczas artykułów:

Dziennikarze pytali kilka razy, kto zapłaci za operację przywożenia turystów do kraju, w sytuacji, gdy  okaże się, jak bywało w zeszłym roku, że pieniędzy z gwarancji nie wystarczy na ten cel? Minister nie chciała odpowiedzieć wprost na to pytanie. Ostatecznie stwierdziła, że wszystkie trzy instytucje zaangażowane w proces – Ministerstwo Sportu i Turystyki, POT i Ministerstwo Spraw Zagranicznych – mają budżety na ten cel oraz, że zostanie „uruchomiona procedura konsularna„.

Kwestia tej szczególnej procedury – jeśli się nie mylę – nie była dotychczas szerzej przedstawiana i analizowana.

Dzisiaj wystąpiłem do Ministerstwa Sportu i Turystyki, Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Polskiej Organizacji Turystycznej z prośbą o udzielenie informacji, czy instytucje te zawarły jakiekolwiek porozumienie (a jeśli tak to o jakiej treści) lub też brały udział w uzgodnieniu jakiejkolwiek procedury na wypadek wystąpienia takiej sytuacji. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że nasz ustawodawca powinien w odpowiedni sposób wdrożyć art. 7 dyrektywy 90/314 (w tym zapewnić konsumentowi na wypadek niewypłacalności organizatora jego powrót z podróży). Z drugiej jednak strony komunikat ten jest dość enigmatyczny i budzi istotne wątpliwości z punktu widzenia obowiązujących przepisów prawnych. Zaczynając od pytania, po co ta procedura, skoro – jak twierdzi Ministerstwo Sportu i Turystyki – art. 7 dyrektywy został prawidłowo implementowany do prawa polskiego…

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Umowa konsumencka w polskim prawie cywilnym i prywatnym międzynarodowym” – nowa publikacja prof. B. Gneli

Nakładem Wydawnictwa Wolters Kluwer Polska ukazała się książka pt. Umowa konsumencka w polskim prawie cywilnym i prywatnym międzynarodowym, której autorką jest prof. Bogusława Gnela.

W publikacji omówione zostały m.in. umowa o imprezę turystyczną oraz umowy typu timeshare.

Więcej informacji o publikacji znaleźć można na stronie internetowej wydawnictwa.

Touroperator poinformuje o ryzyku – wywiad w „Dzienniku Gazecie Prawnej”

W dzisiejszym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej” ukazał się przeprowadzony ze mną przez red. Annę Krzyżanowską wywiad pt. „Touroperator poinformuje o ryzyku„. Dotyczy on obowiązków biur podróży oraz praw konsumentów w związku z obecną sytuacją w Egipcie. Zamieszczam go poniżej.

dr Piotr Cybula, radca prawny

„Pozakodeksowe umowy handlowe” – nowa publikacja pod red. prof. A. Kidyby

Nakładem wydawnictwa Wolters Kluwer Polska kilka miesięcy temu ukazała się publikacja pt. „Pozakodeksowe umowy handlowe„. Praca została przygotowana przez kilku autorów pod redakcją prof. Andrzeja Kidyby.

Wspominam o niej w tym miejscu, ponieważ kilka rozdziałów odnosi się do problematyki umów zawieranych w związku z usługami turystycznymi. W szczególności w pracy tej omówione zostały następujące umowy:

– umowa agencji turystycznej (rozdział 9),

– umowa o przewóz lotniczy (rozdział 34), umowa czarteru (rozdział 35),

– umowa przewozu pasażerów drogą morską (rozdział 36),

– umowa o świadczenie usług turystycznych (rozdział 38),

– umowa timeshare (rozdział 39).

Więcej informacji dostępny jest na stronie internetowej wydawnictwa.

Piotr Cybula