Monthly Archives: Luty 2013

Bezprawne posługiwanie się nazwą „hotel” – Szczyrk

Poniżej zamieszczam komunikat UOKiK. Problem nadużywania nazw obiektów hotelarskich i oznaczeń ich kategorii pozostaje do rozwiązania od lat. Decyzja Prezesa UOKiK niewiele pewnie tu zmieni.

W Polsce takich obiektów są setki, w tym np. na Rynku Głównym w Krakowie (kilkaset metrów od siedziby delegatury UOKiK), czy na Rynku Wielkim w Zamościu. Co ciekawe w tym ostatnim miejscu mamy punkt informacji turystycznej, w którym od lat informuje się, że jeden z obiektów świadczących usługi hotelarskie to motel, w sytuacji gdy obiekt nie ma kategoryzacji.

„Bezprawne posługiwanie się nazwą „hotel” – to praktyki spółki K.T. RUDY, właściciela obiektu „Góral” w Szczyrku, które zakwestionowała Prezes UOKiK

[Warszawa, 8 lutego 2013 r.] Przepisy prawne bardzo szczegółowo określają wymagania dotyczące wyposażenia, zakresu świadczonych usług, w tym gastronomicznych, jakie powinny spełniać takie obiekty m.in. wielkość pokoju. Zaszeregowania obiektu do odpowiedniego rodzaju i kategorii dokonuje marszałek województwa, który również sprawdza czy przedsiębiorcy przestrzegają określonych wymagań. Niestety, w wielu przypadkach przedsiębiorcy używają zastrzeżonych nazw bez jego zgody.

Jak wykazało postępowanie Prezes UOKiK, właściciele obiektu „Góral” w Szczyrku bezprawnie posługiwali się nazwą „hotel” oraz oznaczeniem kategorii *** – nie posiadali wymaganych zezwoleń właściwego organu administracyjnego, co miało świadczyć o wysokim standardzie obiektu. Wprowadzające w błąd informacje pojawiły się także w reklamach. Postępowanie przeciwko wspólnikom spółki K.T. RUDY w Szczyrku zostało wszczęte w październiku 2012 r. po zawiadomieniu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Zdaniem UOKiK, postępowanie przedsiębiorców jest bezprawne i wprowadzało konsumentów w błąd w odniesieniu do kategorii i jakości świadczonych usług. Klient ma prawo do rzetelnej i prawdziwej informacji.

Prezes UOKiK uznała, że wspólnicy spółki K.T. RUDY w Szczyrku naruszyli zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła na nich karę ponad 3 tys. zł. W ustawowym terminie przedsiębiorcy nie wnieśli odwołania od decyzji Prezesa UOKiK, dlatego rozstrzygnięcie jest ostateczne”.

Źródło: komunikat UOKiK z 8 lutego 2013 r.

Cytat dnia, czyli kto szkolił SAS we Wrocławiu?

Założyciele Szkoły VANCROLL. Jacy jesteśmy? Wraz z mężem Piotrem, który razem ze mną ponad 20 lat temu zakładał Szkołę „Vancroll”, jesteśmy starymi ratownikami i przewodnikami górskimi, taternikami, grotołazami i wodniakami,  instruktorami narciarstwa, wspinaczki  oraz survivalu górskiego i miejskiego (…).

W swym życiu szkoliliśmy zarówno żołnierzy oddziałów desantowo-szturmowych, przewodników górskich jak i instruktorów survivalu, dzieląc się z nimi naszym wieloletnim doświadczeniem górskim; szkoliliśmy także kadrę dla środowisk survivalowych  (m.in. dla SAS we Wrocławiu).

Irena van der Coghen, o działalności prowadzonej wraz z mężem posłem Piotrem van der Coghenem, który odniósł się ostatnio do wyjazdu survivalowego w Bieszczadach.

Źródło: strona internetowa Vancroll (07.02.2013 r.).

Van der Coghen a „sprawa bieszczadzka”

W mediach wielkim powodzeniem cieszy się dzisiaj wypowiedź posła Piotra van der Coghena, odnosząca się do głośnego ostatnio pobytu survivalowego w Bieszczadach.

Przez wiele osób jest ona odbierana jako pierwszy zdroworozsądkowy głos w całej dyskusji. Inni, do których się zaliczam, zauważając trafność wielu spostrzeżeń, dostrzegają jednak kwestię pewnej ucieczki od problemu – nikt przecież nie neguje, że takie wyprawy są bardzo wartościowe i potrzebne, należy jednak po zapoznaniu się z okolicznościami niniejszej sprawy dokonać jej rzetelnej oceny.

Dostrzegając pewne mankamenty wyprawy, Piotr van der Coghen stwierdza ogólnie i zaskakująco:

per saldo wyprawa była udana. Młodzież ta zaprawiona przecież w biwakach poznała prawdziwą grozę gór.

Przyznać muszę, że stwierdzenie to zupełnie mnie nie przekonuje. Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego „poznanie prawdziwej grozy gór” może wpłynąć na to, że wyjazd ten można zaliczyć do udanych. Podobnie w przypadku np. jakiejś zagrażającej życiu sytuacji na drodze trudno oceniać ją za udaną tylko dlatego, że „poznaliśmy prawdziwą grozę drogi”, czy w przypadku poważnych problemów na morzu – rejs był udany, bo „poznaliśmy prawdziwą grozę morza”. Oczywiście takie zachowania wpływają na przyszłe nasze działania, wybieramy np. mniej ryzykowne sytuacje, ale nie powinno to wpływać na ocenę samego zdarzenia.

W ocenie tej dyskusji i wskazanej wypowiedzi warto dodać (zostało to pominięte), że wyjazd ten zorganizowany został w ramach Szkoły Przetrwania i Przygody SAS. Jak można przeczytać na jej stronie internetowej, jest to „autorski program edukacyjno-wychowawczy Grzegorza Tymoszyka, który jest Zawodowym Instruktorem Survivalu CS. Vancroll.

Szkoła Surivalu Vancroll jest częścią „Konsorcjum van der Coghen. O firmie Vancroll już wcześniej pisałem na tym blogu. Do niedawna poseł Piotr van der Coghen deklarował, że prowadzi ją wraz z żoną.

Oczywiście Piotr van der Coghen ma prawo do dowolnej oceny „sprawy bieszczadzkiej”. Dokonując jej, warto jednak podać wszystkie okoliczności, które mogą wpływać na perspektywę oceny. Zwłaszcza jeżeli jest ona odmienna niż ocena będących na miejscu ratowników GOPR, którzy tej wyprawy raczej nie zaliczają do „udanych wypraw„.

Piotr Cybula

„Turystyka uprawnieniowa” – dla badaczy form turystyki

Wynikiem nadmiernej regulacji dostępu do zawodów w Polsce jest wykształcenie swoistej „turystyki uprawnieniowej” w wyniku, której polscy obywatele jeżdżą do innych krajów UE w celu uzyskania uprawnień do wykonania zawodu. Okoliczność ta dodatkowo potwierdza, jak bezprzedmiotowe są regulacje pogarszające sytuacje polskich obywateli w ich własnym kraju skoro muszą szukać pomocy za granicą.

Źródło: uzasadnienie projektu tzw. ustawy deregulacyjnej, s. 16.

Wyprawy partnerskie a prawo

W głośnej ostatnio górskiej wyprawie turystycznej organizator tłumaczy, że nie musiał spełniać pewnych warunków związanych z jej organizacją, bowiem była to wyprawa partnerska.

Problematyka wypraw partnerskich od dłuższego czasu wywołuje dużo emocji i spotyka się z różną oceną. Można powiedzieć, że dyskusja ta toczy się na dwóch płaszczyznach, wzajemnie na siebie zachodzących. Pierwsza, to kwestia oceny bezpieczeństwa udziału w takich wyjazdach. Druga, to aspekt prawny. W szczególności pojawia się pytanie, na ile taka „partnerskość” może wyłączyć zastosowanie określonych przepisów.

Wskazuje się także, że często wyprawy takie nie są w rzeczywistości wyprawami partnerskimi, a są organizowane de facto na zasadach komercyjnych (wówczas używa się czasem nazwy „tzw. wyprawy partnerskie”). Ostrożność przed takimi wyjazdami zaleca się np. na stronie wyprawy partnerskie.

W literaturze polskiej najpełniejszą analizę organizacji tzw. wypraw partnerskich w świetle prawa polskiego przedstawił dr Dominik Wolski w pracy Prawne uwarunkowania tzw. „wypraw partnerskich” opublikowanej w monografii Turystyka a prawo. Aktualne problemy legislacyjne i konstrukcyjne.

Piotr Cybula

Cytat dnia, czyli co to jest „wypoczynek”?

„Jak poinformowała Janina Jakubowska, rzeczniczka prasowa Kuratorium Oświaty we Wrocławiu, wyjazd 10-osobowej grupy survivalowej w Bieszczady nie został zgłoszony przez organizatorów. – Gdyby to był wyjazd zakwalifikowany jako wypoczynek dzieci lub młodzieży, to organizator powinien zawiadomić kuratorium. Jeśli jednak to był kurs, szkolenie lub inny wyjazd, nie związany z wypoczynkiem – to szkoła nie ma obowiązku nas zawiadomić – wyjaśnia Jakubowska.”

Źródło: Policja oskarża opiekuna obozu w Bieszczadach.

„Nasze obozy są rejestrowane i nadzorowane przez Kuratorium Oświaty”

„Nasze obozy są rejestrowane i nadzorowane przez Kuratorium Oświaty”. Takie stwierdzenie znajduje się w informatorze o zimowisku survivalowym dostępnym na stronie Szkoły Przetrwania i Przygody S.A.S.

Informator ten dotyczy zimowiska, które miało się odbyć w dniach 28.01-03.02.2013 r. w Górach Bystrzyckich.

Pełna treść informatora: zimowisko survivalowe.

Piotr Cybula

Czy Gmina Wrocław sponsorowała bieszczadzki wyjazd survivalowy?

Na stronie organizatora słynnego wyjazdu survivalowego w Bieszczady można zapoznać się z następującą propozycją:

SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA ZIMOWISKO SURVIVALOWE
TERMIN:

28.01-03.02.2013   

KOSZT:
800 zł

MIEJSCE OBOZU:
Schronisko Jagodna 

PROGRAM:
– wędrówki na rakietach śnieżnych

– nauka jazdy na nartach biegowych
– budowa igloo, jamy śnieżnej
– szkolenie z topografii i pierwszej pomocy
– nauka bytowania w zimowych warunkach
– zawody w zjazdach na byle czym
– wieczorne ogniska z gitarą i piosenką oraz wiele innych ciekawych atrakcji

ZAPISY:
– telefonicznie: 605 865 660
– mailowo: kontakt@sas.org.pl
– osobiście: w biurze Fundacji Hobbit (pl. św Macieja 5a) w środy i czwartki w godz. 16-18

Z kolei co do charakteru finansowania organizator informuje:

Nasze działania jesteśmy w stanie organizować dzięki wpłatom darczyńców (SAS jest programem edukacyjno-wychowawczym Fundacji Hobbit, która jako organizacja typu „non-profit” nie prowadzi działalności gospodarczej).

Naszymi Donatorami są m.in.:

  • Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży
  • Gmina Wrocław
  • Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
  • firmy prywatne (Sklepy Górskie Skalnik, Sklep Pietros, Ściana wspinaczkowa Eiger)
  • osoby prywatne (głownie rodzice uczestników programów Fundacji Hobbit).

Ciekawostką jest też to, że organizator informuje w „informatorze obozowym„: „nasze obozy są rejestrowane i nadzorowane przez Kuratorium Oświaty„.

Z kolei sposób płatności przedstawia się następująco:

Z dopiskiem w zależności od potrzeby:

  • „Wpłata na działalność pożytku publicznego” w celu odliczenia do 6% od dochodów

(na podstawie Art. 26 ust. 1 pkt. 9 Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych).

Albo bez odliczeń podatkowych

  • „Zimowisko Survivalowe za….(imię nazwisko dziecka)….

Cytat dnia – „porozumienie między organizatorem a rodzicami”

W kwestii tego wyjazdu zawarte zostało porozumienie między organizatorem a rodzicami. W takich przypadkach zgłoszenie do kuratorium nie jest wymagane – przekonuje Krzysztof Bojda, prezes Fundacji Hobbit.

Wypowiedź odnośnie głośnego wyjazdu w Bieszczady, opisanego m.in. w artykule 12 osób utknęło w Bieszczadach. Goprowcy zakończyli ewakuację.

Prawne aspekty bezpieczeństwa w górach – turystyka, rekreacja, sport (konferencja, Kraków, 17 maja 2013 r.)

Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie serdecznie zaprasza do udziału w konferencji naukowej pt. „Prawne aspekty bezpieczeństwa w górach – turystyka, rekreacja, sport„, która odbędzie się dnia 17 maja 2013 w Krakowie.
Konferencja ta jest organizowana przy współpracy z Górskim Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym pod merytorycznym patronatem Zakładu Prawa Wydziału Turystyki i Rekreacji AWF w Krakowie oraz Samodzielnego Zakładu Turystyki Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Patronat honorowy nad konferencja objął Minister Spraw Wewnętrznych, Podsekretarz Stanu Ministerstwa Sportu i Turystyki, Marszałek Województwa Małopolskiego oraz Rzecznik Ubezpieczonych.
Celem konferencji jest podsumowanie istniejącego stanu prawnego związanego z aspektem bezpieczeństwa ruchu turystycznego w górach, analiza sytuacji i podjęcie dyskusji nas wytyczeniem kierunków w procesie legislacji.
Konferencja kierowana jest do wszystkich zainteresowanych problematyką bezpieczeństwa w górach – przewodników, ratowników górskich, przedsiębiorców z branży turystycznej, samorządowców, prawników, ubezpieczycieli oraz turystów.
Udział w konferencji jest bezpłatny, konieczne jest jedynie zgłoszenie uczestnictwa poprzez wypełnienie załączonej karty zgłoszenia i przesłania jej na adres mailowy poczta@cotg.pttk.pl lub faksem pod numer 12 421-21-13 do dnia 30 kwietnia 2013.

Referaty konferencyjne zostaną opublikowane w recenzowanym wydawnictwie w ramach Biblioteki Górskiej Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie.

PROGRAM, KARTA ZGŁOSZENIA.